Dodaj do ulubionych

Tragedia w K-cach pretekstem żartów o Polaczkach

30.01.06, 17:00
evicie jest przykro <<<< [16:49] <evita> tylko nie przejmij sie za bardzo
bo mna wstrzasnelo >>>> dlatego ja daję ten link. Ja jestem tu w Polsce ona
tam gdzie tak nas widzą:

www.nowydzien.pl/nowydzien/1,70091,3137461.html
Obserwuj wątek
    • evita_duarte Re: Tragedia w K-cach pretekstem żartów o Polacz 30.01.06, 17:03
      zlotoslanos napisała:

      > evicie jest przykro <<<< [16:49] <evita> tylko nie pr
      > zejmij sie za bardzo
      > bo mna wstrzasnelo >>>> dlatego ja daję ten link. Ja jestem tu
      > w Polsce ona
      > tam gdzie tak nas widzą:
      >
      > www.nowydzien.pl/nowydzien/1,70091,3137461.html

      Mysle, ze nie chodzi tylko o nas. amerykanie po prostu juz tacy sa... Jak bylo
      w Indiach trzesienie tak samo wysmiewali, Shanthi mi powiedziala.
      • bitch.with.a.brain Re: Tragedia w K-cach pretekstem żartów o Polacz 30.01.06, 17:04
        nie chodzi o wysmiewanie,ale poza współczuciem należy jasno i głosno powiedzieć,
        że nie był to "wypadek" tylko czyjeś zaniedbanie i ktoś za to
        odpowiadał.Szkoda,że potrafią teraz robić tyle szumu wokół tragedii,bo to takie
        medialne.ale nie potrafią zająć się tymi miejscami,gdzie do tragedii jeszcze nie
        doszlo.
        • evita_duarte Co innego mowic o odpowiedzialnosci 30.01.06, 17:07
          a co innego pisac: Dobrze im tak bo w Polsce zginela moja rodzina. Wejdz na
          yahoo to sama zobaczysz.
          • bitch.with.a.brain Re: Co innego mowic o odpowiedzialnosci 30.01.06, 17:10
            to inna sprawa,mnie chodzi o cos innego.
            O to,że we mnie budzi obrzydzenie robienie szumu medialnego wokół takich
            wydarzen.Nagle,przed kamerami wszyscy politycy orientują sie,że jest
            niebezpieczeństwo,że potrzebne sa zmiany prawne.ale bez tragedii ich nie ma.To
            tak łatwo nagle przed dziennikarzami deklarować zmiany.A gdzie byli ludzie za to
            odpowiedzialny wczesniej?Wszyscy sa za to odpowiedzialni.Tak o tym pisze,bo ja
            kilka razy w tygodniu mam zajecia w warunkach takich,że niewiele brakuje,żeby
            byla kolejna tragedia. W salach, ktore w ogole nie są dopuszczone do
            użytkowania,do tego,zeby byly tam zajecia.ale oczywiscie bez ofiar nikt nawet
            sie tym nie zainteresuje,bo po co. Przeciez lepiej poczekac az cos sie stanie i
            pokazać sie w TV
            • evita_duarte Mnie tez ogarnia wscieklosc 30.01.06, 17:14
              i jeszcze gorsze chyba poczucie bezsilnosci, zwlaszcza, ze to nie pierwsza taka
              tragedia na swiecie. Ale watek byl o wysmiewaniu ludzi co zgineli. Jeden pisze:
              Moj ojciec byl niemieckim zydem i powiedzial mi ze Polacy sa najgorszym narodem
              na swiecie.
              • wasza_bogini Re: Mnie tez ogarnia wscieklosc 30.01.06, 17:19
                na forum Polonia tez sie pojawiaja mniej wiecej takie teksty.
                • evita_duarte Re: Mnie tez ogarnia wscieklosc 30.01.06, 17:24
                  Bylam wlasnie na polonii, nie widzialam zeby ktos napisal dobrze im tak...
                  • wasza_bogini Re: Mnie tez ogarnia wscieklosc 30.01.06, 17:26
                    "Moj ojciec byl niemieckim zydem i powiedzial mi ze Polacy sa najgorszym narodem
                    na swiecie."


                    odnioslam sie do tego, nie do sytuacji z Katowic.
              • snegnat Re: Mnie tez ogarnia wscieklosc 30.01.06, 17:21
                > Moj ojciec byl niemieckim zydem i powiedzial mi ze Polacy sa najgorszym narodem
                >
                > na swiecie.

                Nie ma co się oburzac na takie hasła. Na świecie żyje wielu idiotów, którzy
                muszą kogoś nienawidzieć. Taki człowiek dziś pisze o polakach a jutro będzie
                mówił o rosjanach, francuzach itp.
                • boykotka Re: Mnie tez ogarnia wscieklosc 01.02.06, 06:55
                  snegnat napisał:

                  > > Moj ojciec byl niemieckim zydem i powiedzial mi ze Polacy sa najgorszym n
                  > arodem
                  > >
                  > > na swiecie.
                  >
                  > Nie ma co się oburzac na takie hasła. Na świecie żyje wielu idiotów, którzy
                  > muszą kogoś nienawidzieć. Taki człowiek dziś pisze o polakach a jutro będzie
                  > mówił o rosjanach, francuzach itp.

                  To nie idiotyzm tylko stereotypy. Wszak według opinii światowej w Polsce w
                  czasie II wojny światowej istniały POLSKIE obozy koncentracyjne.
                  Moja cioteczna babcia była polską zakonnicą, która w czasie wojny ratowała
                  przed zagładą hitlerowską żydowskie dzieci. W instytucie Jad Wa Szem rośnie
                  wiele drzew upamiętniających ten fakt -póki bedę żyć nie dam o tym zapomnieć.
              • magnusg TO NORMALNE NA YAHOO-sa inne amerykanskie fora, 01.02.06, 14:46
                gdzie jest pelno kondolencji i wyrazow wspolczucia.
                Na Yahoo pisza praktycznie bez zadnej kontroli moderatora jakies polglowki i
                gnojki,ktorzy maja frajde z tego,ze prowokuja.
                zerknij tutaj:

                www.freerepublic.com/focus/f-news/1567232/posts

                i przekonasz sie,ze normalni Amerykanie nie wypisuja takich debilnych
                komentarzy jak na Yahoo.

                P.s
                Swoja droga rozwalila mnie opisywana tam na Yahoo jaka prawdziwy historia o
                turystach z Ameryki,ktorzy na wystawie dotyczacej dinozaurow w Londynie zaczeli
                sie oburzac i rozrabiac,bo mysleli,ze pokaze sie im prawdziwe dinozaury:))))))
    • snegnat Re: Tragedia w K-cach pretekstem żartów o Polacz 30.01.06, 17:04
      I jak tu sie później nie dziwić, że świat nienawidzi ameryki i wielu terrorystów
      pragnie ją zniszczyć?
    • micra Re: Tragedia w K-cach pretekstem żartów o Polacz 30.01.06, 17:10
      hmm, rękę mógłbym oddać, że na liście osób zaginionych po zawaleniu się WTC
      pojawiły się: Bolek i Lolek, Kubuś Puchatek... (bliscy wpisywali imiona i
      nazwiska, że te osoby się nie zgłosiły)

      cóż, to w końcu czyjeś poglądy, może to jakieś szczyle, które dopiero co
      nauczyły się pisać?
      • wasza_bogini Re: Tragedia w K-cach pretekstem żartów o Polacz 30.01.06, 17:13
        mysle, ze to nie sa szczyle ale jak do stanow dochodza rozne wiadomosci z
        ostatnich wydarzen w polsce, to moze trudno sie dziwic, ze sa i takie komentarze.

        no bo to w sumie jest troche dziwne, ze nikt nie wpadl na pomysl uprzatniecia
        sniegu z dachu przed taka impreza.
        • micra Re: Tragedia w K-cach pretekstem żartów o Polacz 30.01.06, 17:19
          zapadł mi w pamięć taki obrazek: pytają się na ulicy francuzów (w Paryżu) z czym
          się kojarzy Pani/Panu Polska?

          starsza kobieta powiedziała, że z Auschwitz... Nie mogę tego zapomnieć. Może po
          prostu tak jesteśmy postrzegani.

          Zresztą tego typu oceny pojawią się zawsze. Wystarczy poczytać "forum" Onetu
          (nie w tym przypadku akurat, ale ogólnie). Yahoo nie jest anonimowe - chyba,
          trzeba się zalogować, a jednak żarty się pojawiają. Trzeba czekać i pracować na
          zmianę opinii.
          • wasza_bogini Re: Tragedia w K-cach pretekstem żartów o Polacz 30.01.06, 17:23

            > starsza kobieta powiedziała, że z Auschwitz... Nie mogę tego zapomnieć. Może po
            > prostu tak jesteśmy postrzegani.

            to jest jedno. natomiast w Stanach ludzie znaja dowcipy o Polakach, np. o tym,
            jak to Polacy robia czajniki z uszkiem i dziubkiem po tej samej stronie.

            a Polacy uwazaja, ze Amerykanie to sa grubasy.wystarczy poczytac sobie forum
            Polonia i np. Meksyk. stereotypy sa po kazdej stronie.

            ja uwazam, ze to, ze ktos nie pomyslal o uprzatnieciu sniegu i sprawdzeniu stanu
            budynku przed taka impreza jest glupota.
            • evita_duarte Re: Tragedia w K-cach pretekstem żartów o Polacz 30.01.06, 17:27
              wasza_bogini napisała:

              >
              >
              > a Polacy uwazaja, ze Amerykanie to sa grubasy.wystarczy poczytac sobie forum
              > Polonia i np. Meksyk. stereotypy sa po kazdej stronie.
              >.

              Stereotypy stereotypami, ale oni naprawde sa grubi, wiekszosc ludzi w miescie
              ma nadwage, ze o prowincji nie wspomne... To zadna tajemnica, wystarczy
              przyjechac i sie rozejrzec.
              • wasza_bogini Re: Tragedia w K-cach pretekstem żartów o Polacz 30.01.06, 17:35
                ale ocenianie jakiegos narodu pod wzgledem tuszy jest glupota i tyle.
                wszyscy amerykanie, jakich znalam byli super zbudowani, moze dlatego, ze mialam
                do czynienia glownie z ludzmi z Californi.
                • evita_duarte Re: Tragedia w K-cach pretekstem żartów o Polacz 30.01.06, 17:37
                  wasza_bogini napisała:

                  > ale ocenianie jakiegos narodu pod wzgledem tuszy jest glupota i tyle.
                  > wszyscy amerykanie, jakich znalam byli super zbudowani, moze dlatego, ze
                  miala
                  > m
                  > do czynienia glownie z ludzmi z Californi.

                  Zgadzam sie, ale jesli juz mowimy o stereotypach to tusza amerykanow wcale
                  stereotypem nie jest to jest fakt. Ja sama mam znajomych grubiusienkich jak
                  kulki i to naprawde swietni ludzie.
    • stephen_s Kretyni... 30.01.06, 17:42
      Wszedłem na Yahoo, zobaczyłem teksty gościa, co udowadnia, że Polacy nic nie
      robili w czasie II wojny i że "Amerykanie musi bronić tych tchórzy", trafił
      mnie szlag... :((((

      Inna sprawa, że chyba to normalna rzecz w sieci :(( Taka natura ludzka - polscy
      internauci nie są lepsi...
      • evita_duarte Re: Kretyni... 30.01.06, 17:45
        stephen_s napisał:

        > Wszedłem na Yahoo, zobaczyłem teksty gościa, co udowadnia, że Polacy nic nie
        > robili w czasie II wojny i że "Amerykanie musi bronić tych tchórzy", trafił
        > mnie szlag... :((((
        >
        Tez go widzialam i nawet chcialam mu odpowiedziec, ale darowalam sobie. Nie
        bede sobie na idiote strzepic nerwow...


        > Inna sprawa, że chyba to normalna rzecz w sieci :(( Taka natura ludzka -
        polscy
        >
        > internauci nie są lepsi...
        >

        Pewnie tak ale mimo wszystko. Oni nie tylko w sieci tacy sa.
        • wasza_bogini Re: Kretyni... 30.01.06, 17:47
          > Oni nie tylko w sieci tacy sa.

          ktorzy oni?
          • evita_duarte Ci z ktoprymi sie spotkalam 30.01.06, 17:50
            Bogini ja zyje miedzy amerykanami i to co czasem slysze np o huraganie w Nowym
            Orleanie wprawia mnie w oslupienie.
            • wasza_bogini Re: Ci z ktoprymi sie spotkalam 30.01.06, 17:53
              co slyszalas?
              • evita_duarte Co slyszalam 30.01.06, 17:54
                np. "Dobrze im tak bo to szarancza, czarnuchy i lenie."
                • wasza_bogini Re: Co slyszalam 30.01.06, 17:56
                  tak jest wszedzie i na calym swiecie.
                  • evita_duarte Re: Co slyszalam 30.01.06, 17:59
                    wasza_bogini napisała:

                    > tak jest wszedzie i na calym swiecie.

                    Ja jakos tego nie zauwazylam i nie slyszalam zeby imigranci tak mowili, tylko
                    Amerykanie.
                    • wasza_bogini Re: Co slyszalam 30.01.06, 18:04
                      mowie ogolnie. podkladanie klod pod nogi innym ludziom jest cecha osobnicza, a
                      nie narodowa.
        • snegnat Re: Kretyni... 30.01.06, 17:50
          > > Wszedłem na Yahoo, zobaczyłem teksty gościa, co udowadnia, że Polacy nic
          > nie
          > > robili w czasie II wojny i że "Amerykanie musi bronić tych tchórzy", traf
          > ił
          > > mnie szlag... :((((
          > >
          > Tez go widzialam i nawet chcialam mu odpowiedziec, ale darowalam sobie. Nie
          > bede sobie na idiote strzepic nerwow...

          Trzeba bylo mu odpisać. Przecież ogólnie wiadomo, że amerykańska edukacja jest
          na fatalnym poziomie. Facet nie ma pojęcia o historii, pewno nie wie też gdzie
          Polska lezy. Jak człowiek głupi zabiera głos to trzeba mu jego głupote pokazać ;-)
          • evita_duarte Z niektorymi 30.01.06, 17:53
            nie da sie po prostu merytorycznej rozmowy prowadzic. Wiesz jak ktos juz tak
            zaczyna to lepiej go olac.
          • wasza_bogini Re: Kretyni... 30.01.06, 17:55
            >s Przecież ogólnie wiadomo, że amerykańska edukacja jest
            > na fatalnym poziomie.

            i to sa wlasnie te stereotypy, badz przekonania.
            • evita_duarte Re: Kretyni... 30.01.06, 17:58
              wasza_bogini napisała:

              > >s Przecież ogólnie wiadomo, że amerykańska edukacja jest
              > > na fatalnym poziomie.
              >
              > i to sa wlasnie te stereotypy, badz przekonania.
              >

              Bogini ostatnio robilam test z matematyki na podstawie materialu ze szkoly
              sredniej tutejszej. Test byl na poziomie gimnazjalisty ewentualnie pierwszej
              klasy lic, klasa humanistyczna. Na podstawie testu kwalifikuja Cie do Collegu.
              Dodam ze ostatni raz mialam stycznosc z matma 8 lat temu.
              • wasza_bogini Re: Kretyni... 30.01.06, 18:03
                gdyby edukacja amerykanska byla na poziomie przepasci, to do Stanow nie
                sciagaliby najlepsi naukowcy swiata, gdyby edukacja amerykanska byla w fatalnym
                stanie, to nie dawalaby swoim mieszkancom tylu mozliwosci do rozwoju osobistego.

                zapytaj sie statystycznego Polaka gdzie lezy Peru albo Belize albo gdzie jest
                stan Arizona.
                • snegnat Re: Kretyni... 30.01.06, 18:08
                  > gdyby edukacja amerykanska byla na poziomie przepasci, to do Stanow nie
                  > sciagaliby najlepsi naukowcy swiata,

                  hehe dobry żart. Najlepsi naukowcy świata ściągają do USA bo w USA dostają kupe
                  kasy na badania.

                  gdyby edukacja amerykanska byla w fatalnym
                  > stanie, to nie dawalaby swoim mieszkancom tylu mozliwosci do rozwoju osobistego

                  Rozwuj osobisty a niski poziom edukacji to dwie różne rzeczy. Tam mają niski
                  poziom w szkołach, ale jak kogoś interesuje dany przedmiot to umożliwiają mu
                  pogłębianie swojej wiedzy w danym kierunku. Owocuje to tym, że z jednej strony
                  są niedouczeni analfabeci a z drugiej specjaliści w swojej dziedzinie. Można by
                  się spierać czy wiedza ogólna jest potrzeba człowiekowi czy nie. To i tak nie
                  zmieni faktu, że amerykanie mają niski stopień tej wiedzy.
                  • wasza_bogini Re: Kretyni... 30.01.06, 18:14

                    > hehe dobry żart. Najlepsi naukowcy świata ściągają do USA bo w USA dostają kupe
                    > kasy na badania.

                    czyli nieglupi ludzie stworzyli system taki, zeby inni nieglupi ludzie mogli
                    korzystac ze swojej wiedzy. gdybysmy mieli do czynienia z ogolna glupota to
                    raczej moglibysmy sie spodziewac zawisci, podkladania klod itp.

                    > Rozwuj osobisty a niski poziom edukacji to dwie różne rzeczy. Tam mają niski
                    > poziom w szkołach, ale jak kogoś interesuje dany przedmiot to umożliwiają mu
                    > pogłębianie swojej wiedzy w danym kierunku.

                    no i czego wiecej oczekiwac? jak ktos ma zdolnosci w jakims kierunku, to trudno,
                    zeby kogos przymuszac do uczenia sie czegos innego.

                    Owocuje to tym, że z jednej strony
                    > są niedouczeni analfabeci a z drugiej specjaliści w swojej dziedzinie. Można by
                    > się spierać czy wiedza ogólna jest potrzeba człowiekowi czy nie.

                    wiedz ogolna jest pojeciem wzglednym.

                    >To i tak nie
                    > zmieni faktu, że amerykanie mają niski stopień tej wiedzy.

                    wszyscy?
                    • snegnat Re: Kretyni... 30.01.06, 18:21
                      > czyli nieglupi ludzie stworzyli system taki, zeby inni nieglupi ludzie mogli
                      > korzystac ze swojej wiedzy. gdybysmy mieli do czynienia z ogolna glupota to
                      > raczej moglibysmy sie spodziewac zawisci, podkladania klod itp.

                      Znowu mylisz pojęcia. Ktoś kto nie wie gdzie leży Australia wcale nie musi być
                      głupi. On poprostu nie posiada takiej wiedzy.

                      > no i czego wiecej oczekiwac? jak ktos ma zdolnosci w jakims kierunku, to trudno
                      > ,
                      > zeby kogos przymuszac do uczenia sie czegos innego.

                      Zgadza się, ale podstawy historii i geografii by sie przydały żeby później jakiś
                      głupek nie pisał, że dzielni amerykanie umierali za tchórzliwych polaków.

                      > wiedz ogolna jest pojeciem wzglednym.

                      No tak, ale można przyjąć, że wiedza ogólna to podstawowa znajomość geografii,
                      matematyki oraz historii XX wieku.

                      > >To i tak nie
                      > > zmieni faktu, że amerykanie mają niski stopień tej wiedzy.
                      >
                      > wszyscy?

                      Nie wszyscy. Na pewno sa jakieś wyjątki.
                      • wasza_bogini Re: Kretyni... 30.01.06, 18:32

                        >
                        > No tak, ale można przyjąć, że wiedza ogólna to podstawowa znajomość geografii,
                        > matematyki oraz historii XX wieku.

                        ktora zapewne statystyczny Polak posiad w zblizonym stopniu co statystyczny
                        Amerykanin. nie mow mi, ze statystyczny Polak zna historie wyzwalania ziem w
                        Ameryce Poludniowej.
                        • snegnat Re: Kretyni... 30.01.06, 18:37
                          > ktora zapewne statystyczny Polak posiad w zblizonym stopniu co statystyczny
                          > Amerykanin. nie mow mi, ze statystyczny Polak zna historie wyzwalania ziem w
                          > Ameryce Poludniowej.

                          Nie, przeciętny Polak nie posiada tej wiedzy. Ale za to zna mniej więcej
                          przebieg drugiej wojny światowej. Czego raczej nie można powiedzieć o
                          przeciętnym amerykaninie.
                          • stephen_s Ja mogę powiedzieć tyle... 30.01.06, 18:41
                            To, że Amerykanie (przeciętnie) są niedouczeni, to nawet sami Amerykanie mówią.

                            Spotkałem w sieci autentycznie sytuację, że jeden amerykański pisarz SF załamał
                            ręce, bo któryś z fanów zadał mu pytanie: "Agamemnon? To coś z Tolkiena,
                            prawda?"...
                          • wasza_bogini Re: Kretyni... 30.01.06, 18:45
                            Ale za to zna mniej więcej
                            > przebieg drugiej wojny światowej. Czego raczej nie można powiedzieć o
                            > przeciętnym amerykaninie.

                            czyli jeden zna to, a inny zna co innego.(chociaz mowiac szczerze z tym
                            przebiegiem II wojny swiatowej tez moze byc naprawde roznie).
                            mowienie, ze poziom edukacji w Stanach jest niski bo Amerykanin nie wie gdzie
                            jest Polska jest subiektywnym przekonaniem.
                            • evita_duarte Nie dlatego 30.01.06, 18:46
                              ze nie wie gdzie jest Polska ale dlatego ze nie potrafi rozwiazac najprostszego
                              zadania.
                            • snegnat Re: Kretyni... 30.01.06, 18:52
                              > mowienie, ze poziom edukacji w Stanach jest niski bo Amerykanin nie wie gdzie
                              > jest Polska jest subiektywnym przekonaniem.

                              Ja nie mówie, że poziom jest niski bo amerykanie nie wiedzą gdzie leży Polska.
                              Poziom jest niski bo niewiele wiedzy o świecie jest im przekazywane. Samie
                              amerykanie przyznają, że poziom nauczania w ich szkołach jest niski, tak więc ja
                              nie mówie tego dlatego, że nie lubie ameryki.
                              • evita_duarte Re: Kretyni... 30.01.06, 18:53
                                snegnat napisał:

                                Samie
                                > amerykanie przyznają, że poziom nauczania w ich szkołach jest niski, tak więc
                                j
                                > a
                                > nie mówie tego dlatego, że nie lubie ameryki.

                                Ja tym bardziej ;)
                                • snegnat Re: Kretyni... 30.01.06, 18:56
                                  Ameryke można podziwiać za wiele osiągnięć. Kraj niedotknięty socjalizmem. Tam
                                  ludzie wiedzą, że jak coś chcą w życiu osiągnąć to muszą zapracować na to. Ale
                                  nie zmienia to faktu, że w szkołach to się nie przemęczają ;-P
                              • wasza_bogini Re: Kretyni... 30.01.06, 19:06
                                a ja uwazam, ze w Polsce poziom nauczania jest niski bo statystyczny Polak nie
                                lubi golebi, kotow itp. i nie wie, ze amstaffy trzeba trzymac w kagancu.
                                • snegnat Re: Kretyni... 30.01.06, 19:08
                                  > a ja uwazam, ze w Polsce poziom nauczania jest niski bo statystyczny Polak nie
                                  > lubi golebi, kotow itp. i nie wie, ze amstaffy trzeba trzymac w kagancu.

                                  A co mają sympatie i antypatie do poziomu nauczania? No i dlaczego mam psa w
                                  kagańcu trzymać? Nie lubie znęcania się nad zwierzętami.
                                  • wasza_bogini Re: Kretyni... 30.01.06, 19:20
                                    s
                                    > A co mają sympatie i antypatie do poziomu nauczania? No i dlaczego mam psa w
                                    > kagańcu trzymać? Nie lubie znęcania się nad zwierzętami.

                                    psy niebezpieczne musza byc bezwzglednei trzymane w kagancach. to tez jest
                                    poziom edukacji, ktory powinno sie wynosic ze szkoly.
                                    • snegnat Re: Kretyni... 30.01.06, 19:22
                                      > psy niebezpieczne musza byc bezwzglednei trzymane w kagancach.

                                      Tylko podczas spaceru. Na mojej posesji może biegać swobodnie.

                                      to tez jest
                                      > poziom edukacji, ktory powinno sie wynosic ze szkoly.

                                      Szkoła nie może uczyć wszystkiego. Na coś trzeba się zdecydować. Albo uczymy
                                      matematyki, historii, geografii itp. Albo uczymy o tym jak wyprowadzac psa na
                                      spacer.
                                      • wasza_bogini Re: Kretyni... 30.01.06, 19:32
                                        > > psy niebezpieczne musza byc bezwzglednei trzymane w kagancach.
                                        >
                                        > Tylko podczas spaceru. Na mojej posesji może biegać swobodnie.

                                        mysle, ze to bylo tak oczywiste, ze nie musialam tego az tak dobitnie tlumaczyc.;)

                                        > Szkoła nie może uczyć wszystkiego. Na coś trzeba się zdecydować. Albo uczymy
                                        > matematyki, historii, geografii itp. Albo uczymy o tym jak wyprowadzac psa na
                                        > spacer.

                                        szkola powinna przygotowywac czlowieka do funkcjonowania w otwartym
                                        spoleczenstwie obywatelskim. te dwie kwestie moga/wrecz powinny byc uczone
                                        rownolegle. oczywiscie jelsi ma sie madrych, sensownyhc nauczycieli.
                                        • snegnat Re: Kretyni... 30.01.06, 19:36
                                          > mysle, ze to bylo tak oczywiste, ze nie musialam tego az tak dobitnie tlumaczyc
                                          > .;)

                                          Ja lubie jasne sytuacje ;-)

                                          > szkola powinna przygotowywac czlowieka do funkcjonowania w otwartym
                                          > spoleczenstwie obywatelskim. te dwie kwestie moga/wrecz powinny byc uczone
                                          > rownolegle. oczywiscie jelsi ma sie madrych, sensownyhc nauczycieli.

                                          Po pierwsze według mnie szkoła ma uczyć a rodzina wychowywać. A po drugie żeby
                                          było tak jak Ty napisałaś to trzeba by zmienić cały system.
                • evita_duarte Re: Kretyni... 30.01.06, 18:08
                  wasza_bogini napisała:

                  > gdyby edukacja amerykanska byla na poziomie przepasci, to do Stanow nie
                  > sciagaliby najlepsi naukowcy swiata,

                  Rozwoj nauki amerykanskiej jest napedzany ich pieniedzmi i ludzmi
                  wyksztalconymi gdzie indziej nie w Stanach!


                  gdyby edukacja amerykanska byla w fatalnym
                  > stanie, to nie dawalaby swoim mieszkancom tylu mozliwosci do rozwoju
                  osobistego
                  > .

                  Na przyklad?

                  >
                  > zapytaj sie statystycznego Polaka gdzie lezy Peru albo Belize albo gdzie jest
                  > stan Arizona.


                  Mowilam o matematyce nie geografii, poza tym wielu amerykanow nie potrafi
                  kontynentow wymienic, ze o krajach nie wspomne.
                  • evita_duarte Poza tym... 30.01.06, 18:14
                    Ja mowilam o poziomie wiedzy ludzi, ktorzy maja dostac sie na studia. Tam bylu
                    ulamki, wzory skroconego mnozenia i pierwiastki. Ja weszlam tam z ulicy nie
                    wiedzac, ze bede jakikolwiek test zdawac.
                    • wasza_bogini Re: Poza tym... 30.01.06, 18:23
                      ok, a jesli chodzi o egzamin GMAT?
                      • evita_duarte Nie bralam 30.01.06, 18:33
                        tego testu, bo nie jest mi potrzebny do pracy ani do szkoly wiec trudno mi
                        powiedziec cokolwiek na temat jego poziomu.
                  • wasza_bogini Re: Kretyni... 30.01.06, 18:16

                    > Mowilam o matematyce nie geografii, poza tym wielu amerykanow nie potrafi
                    > kontynentow wymienic, ze o krajach nie wspomne.

                    a w Polsce poziom matematyki i geografii jest wyzszy?
                    • evita_duarte Re: Kretyni... 30.01.06, 18:20
                      wasza_bogini napisała:

                      >
                      > > Mowilam o matematyce nie geografii, poza tym wielu amerykanow nie potrafi
                      >
                      > > kontynentow wymienic, ze o krajach nie wspomne.
                      >
                      > a w Polsce poziom matematyki i geografii jest wyzszy?
                      >
                      >
                      >

                      Jest. Porownuje tu tylko obiektywnie material przerabiany w liceum w Polsce i
                      Ameryce. Na tescie dostalam zadanie typu: Handlowiec kupil sukienke za 100$.
                      Naliczyl marze 30%, a potem zrobil rabat 20%. Ile procent orginalnej ceny
                      sukienki stanowila cena po rabacie.
                      Przeciez u nas takie zadania robi sie na poczatku gimnazjum a nie na egzaminie
                      na studia.
                      • wasza_bogini Re: Kretyni... 30.01.06, 18:59
                        na jakie studia?
                    • snegnat Re: Kretyni... 30.01.06, 18:23
                      > a w Polsce poziom matematyki i geografii jest wyzszy?

                      Próbowałas w Polsce zdać egzamin na studia z matematyki? Nawet na najgorszą
                      uczelnie potrzebna jest wiedza z całego LO. A ta wiedza przekracza program
                      nauczania w USA.
            • snegnat Re: Kretyni... 30.01.06, 18:01
              > i to sa wlasnie te stereotypy, badz przekonania.

              Ja te stereotypy zaczerpnąłem z jednego z odcinków "The tonight show with Jay
              Leno". Pokazali tam nagranie jak facet chodził po mieście i zadawał pytania
              przypadkowym osobą o to gdzie lezą jakie kraje. Rozumiem, że nie każdy może
              wiedzieć gdzie jest Sri Lanka, ale oni nie wiedzieli gdzie Australia lezy. To
              uważam za żenujące.

              Jeżeli jednak uraziłem Twoje uczucia względem ameryki i amerykanów to przepraszam.
              • wasza_bogini Re: Kretyni... 30.01.06, 18:09
                to byl amerykanski show?
                jesli tak, to sam widzisz, ze oni potrafia sie smiac sami z siebie.
                co w sumie mozna uznac za plus.
                jesli chodzi o uczucia- wydaje mi sie nielogiczne mowienie o fatalnym stanie
                edukacji wobec istnienia wybitnych osrodkow uniwersyteckich i mozliwosci rozwoju
                jakie daje Ameryka.

                • snegnat Re: Kretyni... 30.01.06, 18:13
                  > to byl amerykanski show?
                  > jesli tak, to sam widzisz, ze oni potrafia sie smiac sami z siebie.
                  > co w sumie mozna uznac za plus.

                  Nigdzie nie napisałem, że oni nie potrafią się śmiać sami z siebie.

                  > jesli chodzi o uczucia- wydaje mi sie nielogiczne mowienie o fatalnym stanie
                  > edukacji wobec istnienia wybitnych osrodkow uniwersyteckich i mozliwosci rozwoj
                  > u
                  > jakie daje Ameryka.

                  Wybitne ośrodki uniwersyteckie to jedno a poziom nauczania w podstawówce czy
                  liceum to drugie. Jeżeli Ty postrzegasz poziom edukacji tylko przez pryzmat
                  Harvardu to nie ma sensu kontynuować rozmowy. Bo na tej zasadzie to można
                  powiedzieć, że w Polsce poziom nauczania jest bardzo niski gdyż w szkołach
                  zawodowych nie przerabia się materiału z LO.
                  • wasza_bogini Re: Kretyni... 30.01.06, 18:20
                    w Polsce poziom nauczania jest niski bo statystyczny Polak nie wie gdzie lezy Peru;)
                    a to dla Peruwianczyka jest wiedza ogolna;)

                    a co sadzisz o poziomie ortografii ?
                    • snegnat Re: Kretyni... 30.01.06, 18:27
                      > w Polsce poziom nauczania jest niski bo statystyczny Polak nie wie gdzie lezy P
                      > eru;)
                      > a to dla Peruwianczyka jest wiedza ogolna;)

                      Myśle, że statystyczny Polak gdyby miał odpowiedać to przynajmniej podałby dobry
                      kontynent. Co do amerykanina to już nie jestem tego taki pewien.

                      > a co sadzisz o poziomie ortografii ?

                      Myśle, że w tym wypadku może być to zbliżone. W angielskim inaczej się pisze a
                      inaczej wymawia a w polskim rozróżnia się "ó", "u", "ż", "rz", "h","ch" tylko w
                      pisowni, gdyż w wymowie wszystko brzmi tak samo. Z tego powodu podobny procent
                      polaków, amerykanów, kanadyjczyków, anglików, australijczyków itp. popełnia
                      błędy w pisowni.
                      • wasza_bogini Re: Kretyni... 30.01.06, 18:36

                        > Myśle, że statystyczny Polak gdyby miał odpowiedać to przynajmniej podałby dobr
                        > y
                        > kontynent. Co do amerykanina to już nie jestem tego taki pewien.

                        a ja nie jestem pewna co do Polaka rowniez. obawiam sie, ze wielu mogloby
                        wskazac Afryke albo Azje.
                        • snegnat Re: Kretyni... 30.01.06, 18:43
                          > a ja nie jestem pewna co do Polaka rowniez. obawiam sie, ze wielu mogloby
                          > wskazac Afryke albo Azje.

                          Na pewno by się tacy znaleźli. Idiotów jest pełno na świecie. Co nie zmienia
                          faktu, że ilość wiedzy jaką musi przyswoić przeciętny amerykanin w toku swojej
                          nauki jest mniejsza niż ta jaką przyswoić musi przeciętny polak. Co siłą rzeczy
                          musi sprawić, że przeciętny polak wie więcej o świecie niż przeciętny amerykanin.
                          • wasza_bogini Re: Kretyni... 30.01.06, 18:56

                            > Na pewno by się tacy znaleźli. Idiotów jest pełno na świecie.

                            dlaczego ludzi niedouczonych nazywasz idiotami?

                            Co nie zmienia
                            > faktu, że ilość wiedzy jaką musi przyswoić przeciętny amerykanin w toku swojej
                            > nauki jest mniejsza niż ta jaką przyswoić musi przeciętny polak.

                            to jest bardzo arbitralny osad.

                            Co siłą rzeczy
                            > musi sprawić, że przeciętny polak wie więcej o świecie niż przeciętny amerykani
                            > n.

                            zalezy jak wiedze przyswaja. kazdy system oparty na musie nie jest dobrym
                            systemem.poza tym naprawde bym sie wystrzegala czegos takiego, ze przecietny
                            Polak wie wiecej o swiecie niz przecietny Amerykanin. program nauczania to nie
                            wszystko, jelsi zalozymy nawet, ze jets on bardziej obszerny niz w stanach.
                            inna kwestia jest wlasnie sposob nauczania.
                            • snegnat Re: Kretyni... 30.01.06, 19:03
                              > dlaczego ludzi niedouczonych nazywasz idiotami?

                              Masz rację, za mocne słowo. Nie można obrażać ludzi, którzy niechętnie
                              przyswajają wiedzę.

                              > Co nie zmienia
                              > > faktu, że ilość wiedzy jaką musi przyswoić przeciętny amerykanin w toku s
                              > wojej
                              > > nauki jest mniejsza niż ta jaką przyswoić musi przeciętny polak.
                              >
                              > to jest bardzo arbitralny osad.

                              Uważasz, że jest inaczej? Chodziłaś wogóle do polskiej szkoły? Widziałaś kiedyś
                              podręcznik z biologii, historii, polskiego, matematyki itp.? Sporo tam
                              niepotrzebnych nikomu informacji, które uczeń musi znać.

                              > zalezy jak wiedze przyswaja. kazdy system oparty na musie nie jest dobrym
                              > systemem.poza tym naprawde bym sie wystrzegala czegos takiego, ze przecietny
                              > Polak wie wiecej o swiecie niz przecietny Amerykanin. program nauczania to nie
                              > wszystko, jelsi zalozymy nawet, ze jets on bardziej obszerny niz w stanach.
                              > inna kwestia jest wlasnie sposob nauczania.

                              Sposób nauczania jest fatalny w Polsce. Humaniste zmusza się do liczenia a
                              ścisłowca do pisania wypracowań i czytania wierszy. Przez to człowiek może tylko
                              znienawidzić szkołe, ale i tak jakąś wiedzę posiądzie.
                              • wasza_bogini Re: Kretyni... 30.01.06, 19:14

                                > Uważasz, że jest inaczej? Chodziłaś wogóle do polskiej szkoły? Widziałaś kiedyś
                                > podręcznik z biologii, historii, polskiego, matematyki itp.? Sporo tam
                                > niepotrzebnych nikomu informacji, które uczeń musi znać.

                                jesli koncentrujemy sie na podstawowce ( bo na studiach wyzszych nie), to z
                                mojego doswiadczneia powiem Ci tak- na klase 25 osob, informacje podrecznikowe
                                przyswajalo 5 osob, reszta nie. te 5 osob szlo do liceum, reszta do
                                zawodowek,liceow medycznych, nie wiem czy ktos poszedl do technikum itd.
                                czyli 3/4 klasy nie przyswajalo zadnej wiedzy, tak naprawde,bo sie sciagalo,
                                podpowiadalo itd. takie byly realia, co za tym idzie i sa. a obecnie pewnei
                                wyzsze wyksztalcenie ma ok. 8% spoleczenstwa.


                                > Sposób nauczania jest fatalny w Polsce. Humaniste zmusza się do liczenia a
                                > ścisłowca do pisania wypracowań i czytania wierszy. Przez to człowiek może tylk
                                > o
                                > znienawidzić szkołe, ale i tak jakąś wiedzę posiądzie.

                                pod warunkiem, ze jets kujonem;)
                                • snegnat Re: Kretyni... 30.01.06, 19:17
                                  Są różne szkoły i trudno wymagać od kogoś po zawodówce jakiejkolwiek wiedzy o
                                  świecie. Od amerykanina po podstawówce też bym wiele nie wymagał.
                                  • wasza_bogini Re: Kretyni... 30.01.06, 19:36
                                    moze zatem na forum yahoo mamy do czynienia z Amerykanami po zawodowce;)
                                    • snegnat Re: Kretyni... 30.01.06, 19:38
                                      > moze zatem na forum yahoo mamy do czynienia z Amerykanami po zawodowce;)

                                      Bardzo możliwe :-)
                                      • niedowiarek1 Re: Kretyni... 30.01.06, 20:28
                                        nie kretyni a comboje
    • stephen_s Tak trochę a propos... 30.01.06, 18:37
      ... jak cchecie się wkurzyć, to oto fragment recenzji "Karola" napisanej przez
      jakiegoś Australijczyka, znaleziony na IMDB.com...

      "I thought this was supposed to be a movie about Karol Woytyla's life.

      Instead there were too many and totally unnecessary scenes of "heroic" Poles
      defying the Germans and mouthing off patriotic phrases. There were also
      tediously prolonged scenes depicting the Nazis treatment of Jews in which Karol
      doesn't make an appearance.

      Altogether the 1st half of the film reeks of Polish Propaganda but is very
      silent on the homegrown Polish anti-Semitism. Certainly there were individual
      acts of Polish charity towards Jews. Generally however the overwhelming
      majority of Poles behaved abominably towards their Jewish-Polish compatriots
      and hunted, betrayed and killed Jews with an atavism even that would make a
      Nazi blush. Perhaps the Poles here (whose cooperation was required as it was
      filmed in Poland) are trying too hard to convince themselves of their great
      compassion over the plight of the Jews and thereby hopefully cleanse themselves
      of Genocide."

      Tak nas postrzegają na świecie???
      • snegnat Re: Tak trochę a propos... 30.01.06, 18:45
        Ja bym się nie zdziwił gdyby jakiś "inteligentny" amerykanin oznajmił, że to
        Polska napadła na biedne niemcy a Hitler tylko się bronił. :-|
        • kocia_noga Re: Tak trochę a propos... 30.01.06, 18:53
          snegnat napisał:

          > Ja bym się nie zdziwił gdyby jakiś "inteligentny" amerykanin oznajmił, że to
          > Polska napadła na biedne niemcy a Hitler tylko się bronił. :-|


          Wkrótce tak zaczną pisać. Niemcy sa potężne i bogate, nawet Polacy wola puisac
          dobrze o Niemcach niż np o Żydach. I co do tej recenzji - przejdź się steph po
          forach i poczytaj.Jesli nie widzisz kipiącego antysemityzmu, to chyba bardzo
          wybiórczo patrzysz.Jankowski, Rydzyk , - na tym zbudowali swoja potęge
          finansową. A działalnośc Kolbego, naszego świętego?
          Amntysemityzm Polaków to fakt.A to, ze nam ładują na barki odpowioedzialnośc
          za zdarzenia, o których nie chca wiedzieć, to inna sprawa, ale tez zupełnie
          naturalna. Ludzie lubią obarczyc słabego odpowiedzialnościa i sprzymierzyć się
          z silnym.
          • wasza_bogini Re: Tak trochę a propos... 30.01.06, 18:59
            kJesli nie widzisz kipiącego antysemityzmu, to chyba bardzo
            > wybiórczo patrzysz.Jankowski, Rydzyk , - na tym zbudowali swoja potęge
            > finansową. A działalnośc Kolbego, naszego świętego?
            > Amntysemityzm Polaków to fakt.

            wlasnie. nie chcialam o tym pisac ale dobrze, ze o tym napisalas.
            mialam okazje posluchac tego co mowia rozni ludzie z roznych stron Polski-
            robotnicy, ktorzy widzieli, ze na przyklad czytam Gazete wyborcza. to sa
            statystyczni Polacy.
          • stephen_s Re: Tak trochę a propos... 30.01.06, 19:01
            Hej, jestem ostatnią osobą, która by twierdziła, że w Polsce nie ma problemu z
            antysemityzmem. Jest i był... Niestety, naszych rodaków stać było, by zrobić
            coś takiego, jak w Jedwabnem itd. :(

            Jednak naprawdę, stwierdzenia, że "znakomita większość Polaków ścigała i
            zabijała Żydów z fanatyzmem, który nawet nazistów wprawiłby w zakłopotanie", to
            chyba lekka przesada, nie sądzisz?
            • kocia_noga Re: Tak trochę a propos... 30.01.06, 20:59
              stephen_s napisał:

              > Hej, jestem ostatnią osobą, która by twierdziła, że w Polsce nie ma problemu
              z
              > antysemityzmem. Jest i był... Niestety, naszych rodaków stać było, by zrobić
              > coś takiego, jak w Jedwabnem itd. :(
              >
              > Jednak naprawdę, stwierdzenia, że "znakomita większość Polaków ścigała i
              > zabijała Żydów z fanatyzmem, który nawet nazistów wprawiłby w zakłopotanie",
              to
              >
              > chyba lekka przesada, nie sądzisz?
              >
              Sądzę, oczywiście i ustosunkowałam się do tego.We mnie to budzi rozgoryczenie,
              ale nie czuję się na siłach by to zmienic, natomiast na antysemickie uwagi
              Polaków reaguję, chyba, że uznam się za bezsilną.
              • stephen_s Re: Tak trochę a propos... 30.01.06, 21:28
                A, no jeśli tak, to się zgadzamy :)
          • zlotoslanos Re: Tak trochę a propos... 30.01.06, 19:01
            Ciekawi mnie czy były takie komentarze po niedawnym zawaleniu stropu na
            pływalni. Czy to tyczy się faktu czy nacji.
          • snegnat Re: Tak trochę a propos... 30.01.06, 19:05
            Co do tego, że Polacy to antysemici to chyba nikt nie ma wątpliwości. Ale czym
            innym jest oskarżanie o antysemityzm a czym innym o zbrodnie, których Polacy się
            nie dopuścili.
            • wasza_bogini Re: Tak trochę a propos... 30.01.06, 19:07

              > Co do tego, że Polacy to antysemici to chyba nikt nie ma wątpliwości.

              no i to jest wlasnie poziom edukacji w szkolach.
              • snegnat Re: Tak trochę a propos... 30.01.06, 19:10
                > no i to jest wlasnie poziom edukacji w szkolach.

                Znaczy co, bo nie rozumiem..? Według Ciebie o Polakach nie można powiedzieć, ze
                to antysemici? Ja śmiem twierdzić, że większość nie lubi żydów.
                • wasza_bogini Re: Tak trochę a propos... 30.01.06, 19:18
                  s
                  >
                  >Ja śmiem twierdzić, że większość nie lubi żydów.

                  no wlasnie. dla mnie to wynika z niskiego poziomu nauczania w calym ciagu
                  edukacji, od szkoly podstawowej zaczynajac.
                  • snegnat Re: Tak trochę a propos... 30.01.06, 19:20
                    > no wlasnie. dla mnie to wynika z niskiego poziomu nauczania w calym ciagu
                    > edukacji, od szkoly podstawowej zaczynajac.

                    Skoro sympatie i antypatie są wynikiem niskiego poziomu nauczania, to bardzo
                    niski jest w USA, gdzie KKK działa oficjalnie i całkowicie legalnie.
                    • wasza_bogini Re: Tak trochę a propos... 30.01.06, 19:27
                      wiekszosc Amerykanow to nie KKK. nie wiem nic o legalnosci takowoz.
                      jakkolwiek sam napisales, ze wiekszosc Polakow nie lubi Zydow.
                      • snegnat Re: Tak trochę a propos... 30.01.06, 19:30
                        > jakkolwiek sam napisales, ze wiekszosc Polakow nie lubi Zydow.

                        Bo tak niestety jest. Ale edukacja tego nie zmieni gdyż nienawiść do jakiejś
                        nacji nie bierze się ze szkoły ale z domu.
                        • wasza_bogini Re: Tak trochę a propos... 30.01.06, 19:35
                          ale szkola moze prostowac pewne ubytki. zreszta przeciez szkola z zalozenia
                          rowniez ksztaltuje postawy.
                          • snegnat Re: Tak trochę a propos... 30.01.06, 19:37
                            > ale szkola moze prostowac pewne ubytki. zreszta przeciez szkola z zalozenia
                            > rowniez ksztaltuje postawy.

                            Może dawniej w szkołach kształtowane były postawy wzorowego obywatela. Ale teraz
                            uczniowie mogą założyć nauczycielowi kosz na śmieci a ten nie może im nic
                            zrobić. W momencie, w którym szkoła straciła kontrole nad uczniami to przestała
                            być ośrodkiem kształtującym wzorowych obywateli.
    • johnny-kalesony Re: Tragedia w K-cach pretekstem żartów o Polacz 30.01.06, 19:45
      Niezła pyskówka na Yahoo ... mówię wam ... !!!

      Pozdrawiam
      Keep Rockin'
      • wasza_bogini Re: Tragedia w K-cach pretekstem żartów o Polacz 30.01.06, 19:46
        podaj link
        • johnny-kalesony Re: Tragedia w K-cach pretekstem żartów o Polacz 30.01.06, 21:22
          Podaję:

          news.messages.yahoo.com/bbs?action=m&board=37138459&tid=appolandroofcollapse&sid=37138459&mid=1

          Pozdrawiam
          Keep Rockin'
    • hellaa Re: Tragedia w K-cach pretekstem żartów o Polacz 30.01.06, 20:48
      Mnie przychodzi do głowy wyświechtana już może maksyma: Tak cie będą traktować,
      jak sama pozwolisz. I to się ma do niesmacznych żartów.
      Np. gdy jakiś facet w stylu rubasznego wujcia zaczyna opowiadać dowcipy o
      blondynkach, szanująca się kobieta winna wyraźnie powiedzieć: Nie odpowiada mi
      to, to mnie obraża i nie bawi. Albo kończysz, albo wychodzę /ew. ty
      wychodzisz/. On oczywiście zacznie kwękać na jej brak poczucia humoru... ale
      będzie w defensywie, tak czy siak przegra, z jego chamstwa wyjdą nici i może na
      przyszłość ugryzie się w język.
      Najgłupiej robi ta, co cichaczem połyka gorycz tych dowcipów a na zewnątrz się
      uśmiecha, by nie popsuć Panu humoru - i w ten sposób wchodzi w rolę kogoś bez
      prawa do uczuć i odmiennego zdania, brzydko mówiąc: daje dupy. Im częściej tak
      robi, tym bardziej wątpi w siebie i czuje się tym większą ofermą. Wreszcie
      rzeczywiście zgłupieje i zacznie w pomieszaniu popełniac błędy!..
      Podobnie z Polakami i polskością. Bezsensownie wasalny stosunek do Amerykanów,
      tolerowanie z wymuszonym uśmiechem ich /niektórych/ chamstwa i głupoty, jest
      właśnie takim dawaniem dupy w skali makro. Trzeba się szanować, a wtedy inni
      nas będą szanować.
      Osobiście uważam, że Polacy zbyt często zachowują się jak zakompleksiona Jadzia
      co się daje plaskać po pupie wstrętnemu koledze i jeszcze zmywa mu zaplute
      szklanki. Ja jestem dumna z mojej tożsamości i kultury, choć pewnie na tej
      równinie przemierzanej przez rozmaitych i jakiś Tatarzyn, Żyd, Rusin wplątał mi
      się w genotyp.. Dla mnie miła to plecionka - aktualnie mazowiecka - i niech mi
      nikt nie podskakuje, że to bardzo źle, żem Polka, a zwłaszcza taki prostak -
      Amerykanin, co na ogół nie wie, kim był jego dziadek..!
      • wasza_bogini Re: Tragedia w K-cach pretekstem żartów o Polacz 30.01.06, 21:00
        problem w tym, ze Polacy w stosunku do "zachodnich" sami stawiaja sie w pozycji
        takiej Jadzi, natomiast u siebie w kraju zachowuja sie jak amstaffy albo
        bullterriery (pisownia psow moze byc zla).

        z reguly dziadkowie takiego Amerykanina sa znani i czesto pochodza z Europy,.
        • zlotoslanos Re: Tragedia w K-cach pretekstem żartów o Polacz 30.01.06, 21:04
          wasza_bogini napisała:

          >
          > z reguly dziadkowie takiego Amerykanina sa znani i czesto pochodza z Europy,.


          Na przykład z Żurawiczek pod Przeworskiem.
        • niedowiarek1 Re: Tragedia w K-cach pretekstem żartów o Polacz 30.01.06, 21:09
          nie masz racji,my jesteśmy świniami w innych krajach.Popatrz na enklawy
          wietnamczyków,i inych.Oni nie znaja pojecia przekręcic rodaka.Tworza zamkniety
          klan jeden pomaga drugiemu.A my? żerują na swoich ,patrzą tylko jak swojego
          puscić w maliny.Tacy jestesmy i reszta to widzi.POLAK POTRAFI. Smutne ale
          prawdziwe.
          • wasza_bogini Re: Tragedia w K-cach pretekstem żartów o Polacz 30.01.06, 21:26
            ale kto nie ma racji??

            ja akurat sie zgadzam z tym, co napisales.
          • hellaa Re: Tragedia w K-cach pretekstem żartów o Polacz 30.01.06, 21:57
            Nie popieram takich daleko idących uogólnień. Wielokrotnie będąc za granicą
            spotkałam się z sympatią i pomocą ze strony Polaków.
            Co do Wietnamczyków i ich rzekomego hołubienia siebie wzajemnie: Jeśli takim
            wspieraniem swej nacji jest np. sprzedawanie do burdelu młodych rodaczek i
            obijanie im buzi gdy okażą się nieposłuszne - to dzięki za takie "wspieranie"!
            Doceń swoje, nie hołub a priori cudzego! ;)
      • stephen_s Re: Tragedia w K-cach pretekstem żartów o Polacz 30.01.06, 21:36
        > Ja jestem dumna z mojej tożsamości i kultury, choć pewnie na tej
        > równinie przemierzanej przez rozmaitych i jakiś Tatarzyn, Żyd, Rusin wplątał
        > mi się w genotyp..

        Ja właśnei z tego m.in. powodu jestem dumny z naszej historii... Generalnie
        jestem co nieco cyniczny i wymachiwanie flagą w konserwatywno - prawicowym
        stylu mnie drażni - ale jednocześnie uważam, że dziedzictwo mamy niesamowite.
        Byliśmy jednym najbardziej otwartych krajów w Europie, państwem
        wielokulturowym, mamy niesamowicie barwną (choć i niejednoznaczą) historię...
        Generalnie - stanowimy ciekawy naród, z interesująca mieszanką zalet i wad... I
        stanowczo protestuję przeciw wyzywaniu nas od tchórzy! Akurat tchórzostwo
        polską wadą nigdy nie było... Przeciwnie, mamy ten problem, że jesteśmy narodem
        z "genem bohaterstwa" :) - i zawsze musimy walczyć, nawet gdy nie ma to sensu.
        I oczywiście, gdy nie ma realnego wroga, to sami bierzemy się za łby...
        • wasza_bogini Re: Tragedia w K-cach pretekstem żartów o Polacz 30.01.06, 21:39

          > I oczywiście, gdy nie ma realnego wroga, to sami bierzemy się za łby...

          i to dotyczy wszystkich srodowisk i to jest rowniez zauwazalne przez ludzi,
          ktorzy maja do czynienia z Polakami.
          dokladnie to samo przeczytalam w ksiazke heidi howkins o polskich himalaistach.
          • stephen_s Re: Tragedia w K-cach pretekstem żartów o Polacz 30.01.06, 21:47
            No mówię :) Jesteśmy narodem z jakimś takim "kulturowym genem" skłaniającym nas
            do bycia epickimi bohaterami :) Dajcie nam zagrożenie! Utratę niepodległości!
            Maszerujące wrogie zastępy! Od razu cała Polska powstanie i rozbije wroga w
            puch... Nie rzucim ziemi, kajdan nam nie założą i tak dalej :) Na pohybel
            tyranom :)

            Ale kiedy przychodzi do normalnego życia, to mamy problem... Indywidualizm i
            szukanie wroga prowadzi do sporów, genetycznie wpojona niechęć do władzy
            sprawia, że sprawnie funkcjonującego państwa zrobić się nie da... Duch szlachty
            tłukącej się na sejmikach oraz rokoszów unosi sie nad nami...

            I jesteśmy okropni i wspaniali zarazem w tej naszej nałogowej, emocjonalnej
            heroiczności :)))

            I my mielibyśmy mieć kompleksy??? Drugiego tak pokręconego narodu nie ma :)
            • wasza_bogini Re: Tragedia w K-cach pretekstem żartów o Polacz 30.01.06, 21:50
              >Duch szlachty
              >tłukącej się na sejmikach oraz rokoszów unosi sie nad nami...

              chyba juz nie. mam wrazenie, ze unosi sie duch chlopstwa a nie szlachty.
              • stephen_s Re: Tragedia w K-cach pretekstem żartów o Polacz 30.01.06, 21:54
                Chłopstwo uczyło się od szlachty :)
            • niedowiarek1 Re: Tragedia w K-cach pretekstem żartów o Polacz 30.01.06, 22:16
              ten duch szlachty i rokoszy doasadnie widać na sali sejmowej.Inna szlachta
              teraz jest,słoma z butów wystaje
        • niedowiarek1 Re: Tragedia w K-cach pretekstem żartów o Polacz 30.01.06, 21:44

          • stephen_s Re: Tragedia w K-cach pretekstem żartów o Polacz 30.01.06, 22:00
            I zauważ, że to nadstawianie karku za innych sięga b. dawnych czasów... To nie
            tylko "za wolność naszą i waszą" okresu rozbiorów, ale też - przynajmniej moim
            zdaniem - nasze uparte wspieranie polityki Habsburgów w konfliktach z Turkami.
            Może się mylę, ale na moją pamięć był taki moment w historii, kiedy Turcy
            proponowali nam sojusz. Ale my oczywiście woleliśmy prać się po stronie
            Austrii, bo to katolicki kraj itd. Choć nic z tego chyba nie mieliśmy, a jak
            nam Austria ostatecznie się odpłaciła, wiadomo...
            • hellaa Re: Tragedia w K-cach pretekstem żartów o Polacz 30.01.06, 22:07
              No i to jest właśnie ten głupi kompleks polski - że musimy się wysługiwać
              komuś, nie sobie, jaby ktoś przez samo to, ze nie jest nami, oznaczał jakąś
              wielką wartość. Takie wieczne wasalstwo w postawie!
              Ja tam uważam, że Polska była najfajniejsza do końca Piastów. A najlepsza pod
              berłem Jadwigi Andegaweńskiej!!!
              • stephen_s Re: Tragedia w K-cach pretekstem żartów o Polacz 30.01.06, 22:16
                > Ja tam uważam, że Polska była najfajniejsza do końca Piastów. A najlepsza pod
                > berłem Jadwigi Andegaweńskiej!!!

                Też uważam, że pierwsza połowa historii Polski wydaje się bardziej
                racjonalna... Bądź co bądź: sojusz z pogańską Litwą przeciw chrześcijańskiemu
                zakonowi (Grunwald to było coś rozbrajającego: Polacy z poganami i muzułmanami
                przeciw zastępom chrześcijańskiej Europy :)), tolerancja - no i na krucjaty nie
                pojechaliśmy... Od czasu Wazów zaś tolerancja się powoli kończy, wspieramy
                ślepo Habsburgów, głupia polityka wobec Szwecji, popełniamy błąd, dławiąc
                narodowe dążenia Ukrainy...

                A gdyby tak inaczej się to potoczyło? Rzeczpospolita Trojga Narodów, sojusz z
                Turcją... Ciekawe, co by wtedy się działo?
                • hellaa Re: Tragedia w K-cach pretekstem żartów o Polacz 30.01.06, 22:20
                  A wiesz, jaka Jadwiga była inteligentna i tolerancyjna wyznaniowo w tym
                  fałszywie pokazywanym średniowieczu?
                  Miała na dworze wielu Rusinów wyznających obrządek wschodni. Nasi, jak to nasi,
                  podśmiewali się z ich tradycji, np. dłuższych postów. A wtedy Jadwiga, choć
                  katoliczka, zaczęła poscić razem z Rusinami - i nagle zamkneły się usta
                  nietolerancyjnych głupców...
                  • stephen_s Re: Tragedia w K-cach pretekstem żartów o Polacz 30.01.06, 22:23
                    No, nieźle... Nie słyszałem o tym... Fajne :)
                • gotlama Re: Tragedia w K-cach pretekstem żartów o Polacz 30.01.06, 22:20
                  Ulubiony autor - Jasienica ;)
                  • stephen_s Re: Tragedia w K-cach pretekstem żartów o Polacz 30.01.06, 22:21
                    Nie twierdzę, że nie zrobił na mnie wrażenia :)
                    • gotlama Re: Tragedia w K-cach pretekstem żartów o Polacz 30.01.06, 22:23
                      Na mnie też - dlatego tak szybko zauważyłam ten wpływ ;)
                      • stephen_s Re: Tragedia w K-cach pretekstem żartów o Polacz 30.01.06, 22:28
                        To aż tak widać, ten wpływ? :)

                        No, to pewnie nie zdziwi Cię fakt, że osobiście uważam Zygmunta III Wazę za
                        idiotę :) I nie rozumiem, po co on tę kolumnę w moim mieście ma :))
              • gotlama Re: Tragedia w K-cach pretekstem żartów o Polacz 30.01.06, 22:19
                Najfajniejsza do końca Piastów?
                Może przy samym początku i końcu - tak, ale w środku ?
                Rozbicie dzielnicowe było fajne?
                Paradoks konfliktu - Śmiały przeciw biskupowi Stanisławowi - był zabawny
                tylko o tyle, że śmierc człowieka, który był zwolennikiem dominacji
                interesów "internacjonalistycznych" nad i państwowymi i narodowymi stała się
                czynnikiem cementującym jedno i drugie.
                • stephen_s Re: Tragedia w K-cach pretekstem żartów o Polacz 30.01.06, 22:22
                  > Może przy samym początku i końcu - tak, ale w środku ?
                  > Rozbicie dzielnicowe było fajne?

                  OK, to racja :)
                  • hellaa Re: Tragedia w K-cach pretekstem żartów o Polacz 30.01.06, 22:25
                    No własnie, mili moi, a gdyby posłuchali księżnej Agnieszki!... Gdyby pozwolili
                    jej zakończyć rozpoczęte dzieło centralizacji władzy pod berłem Władysława...
                    • stephen_s Re: Tragedia w K-cach pretekstem żartów o Polacz 30.01.06, 22:27
                      A tego już nie pamiętam? O co chodziło?
                      • zlotoslanos Re: Tragedia w K-cach pretekstem żartów o Polacz 30.01.06, 22:29
                        Aleście zajechali z Katowic przez Amerykę do księżnej Agnieszki :-)
                        • gotlama Re: Tragedia w K-cach pretekstem żartów o Polacz 30.01.06, 22:32
                          Wzystkie drogi prowadzą do Rzymu gdzie korony rozdawano ;)
                          • zlotoslanos Re: Tragedia w K-cach pretekstem żartów o Polacz 30.01.06, 22:44
                            A być w Rzymie i nie widzieć papieza... kto zna ojcze nasz po niemiecku?
                            • gotlama Re: Tragedia w K-cach pretekstem żartów o Polacz 30.01.06, 23:04
                              "Vater Unser"?
                      • hellaa Re: Tragedia w K-cach pretekstem żartów o Polacz 30.01.06, 22:32
                        Chodziło o to, że Krzywousty podzielił Polskę pomiędzy kilku synów, przyznając
                        seniorię Władysławowi. Inni mieli rządzić na swoim w miarę samodzielnie, ale w
                        zasadnieczych sprawach słuchać Władka. Ale to był mało władczy męzczyzna,
                        zlewali go i się separowali coraz bardziej. Wtedy jego żona Agnieszka, córka
                        niemieckiego cesarskiego rodu, wzięła sprawy w swoje ręce. Ponakładała podatki
                        i obciążenia na tcyh braci, chciała ustawić ich jak należy. Gdy były
                        pertraktacje, to nawet nie gadali z Władkiem tylko z nią. Inteligentna kobieta.
                        Mówiła, że państwo się rozpadnie, jeśli nie bedzie centralizacji władzy. Ale
                        przegrała z mizogynizmem, no i przez swoją niemieckość, i przez ofermowatość
                        Władka Wygnańca, który jej nie wspierał.
                        • stephen_s Re: Tragedia w K-cach pretekstem żartów o Polacz 30.01.06, 22:37
                          OK, dzięki :) Rozbicia dzielnicowego nigdy nie byłem w stanie ogarnąć...
                    • gotlama Re: Tragedia w K-cach pretekstem żartów o Polacz 30.01.06, 22:31
                      Bo nasze podręczniki do historii uwielbiają przedstawiac Polskę Piastów jako
                      głębokie peryferia Europy może będący czasem obiektem agresji, ale w żaden
                      sposób nie odziaływujące na nią . Już pisarze chyba mieli więcej intuicji.
                      Gołubiew
                      Iwaszkiewicz
                      Parnicki
                  • gotlama Re: Tragedia w K-cach pretekstem żartów o Polacz 30.01.06, 22:25
                    Ale ciekawe było ;)
        • hellaa Re: Tragedia w K-cach pretekstem żartów o Polacz 30.01.06, 22:02
          No właśnie mnie też to cieszy, ta piekna rozmaitość w nas! Np. nasza uroda. I
          skandynawskie blondy, i ormiańskie smagłości... Cudo!
          Mamy też przepięknych facetów /ach, gdybyż jeszcze przeczystych na duszy i
          ciele../! Hydraulików zwłaszcza! :)
          • stephen_s Re: Tragedia w K-cach pretekstem żartów o Polacz 30.01.06, 22:05
            Akurat zawsze słyszałem opinie, że polscy faceci za urodziwi zwykle nie są...
            • hellaa Re: Tragedia w K-cach pretekstem żartów o Polacz 30.01.06, 22:14
              To właśnie to nasze narodowe malkontenctwo i zakompleksienie.
              Mnie tam podobają się nasi faceci. Są przystojniejsi od większości facetów na
              świecie. Bo cała męska Azja niestety za przystojna dla mnie, Europejki
              średniego wzrostu, nie jest /niscy, rozmiar azjatycki.../ A to ogromny procent
              ludzkości.
              Tusza, karczycha i przerośniete żuchwy tak częste u Amerykanów też mnie nie
              porywają.
              Pięknościowsi od naszych - w moich oczach, są tylko ci wysocy Afrykańczycy z
              gibkimi ciałami, a także Skandynawowie rosli a pastelowo ubarwieni - a cała
              reszta podobna lub mniej przystojna niz nasi.
              Nasi faceci jak dla mnie są ok!
              • stephen_s Re: Tragedia w K-cach pretekstem żartów o Polacz 30.01.06, 22:17
                A Hiszpanie? Osobiście uważam, że Polacy (męzczyźni przynajmniej :)) jednak z
                nimi przegrywają...
                • hellaa Re: Tragedia w K-cach pretekstem żartów o Polacz 30.01.06, 22:23
                  Hiszpanów nie tak wielka siła, tylu mniej więcej co naszych... ;)
                  Mnie osobiście pociąga skandynawski mocarny pastel i kocia seksowność Negrów...
                  Hiszpanie jakoś nie bardzo z tym swoim nazbyt nerwowym: O-le!!!
                  • stephen_s Re: Tragedia w K-cach pretekstem żartów o Polacz 30.01.06, 22:24
                    Ale ich kobiety tak melodyjnie mówią "O-la..." ;))))
                    • hellaa Re: Tragedia w K-cach pretekstem żartów o Polacz 30.01.06, 22:25
                      A czasem może nawet: O la la!
                      • gotlama Re: Tragedia w K-cach pretekstem żartów o Polacz 30.01.06, 22:35
                        A to nie Italia la la ? Mamma mia?
                        • hellaa Re: Tragedia w K-cach pretekstem żartów o Polacz 31.01.06, 10:24
                          Bardzo, bardzo możliwe... ;)
                          Dzięku, goltamka i inni, za wczoraj, fajnie się gadało!
                          Na tym forum są naprawdę ciekawe tematy i super-osoby do pogadania! :))))
              • pavvka Re: Tragedia w K-cach pretekstem żartów o Polacz 31.01.06, 10:30
                hellaa napisała:

                > Pięknościowsi od naszych - w moich oczach, są tylko ci wysocy Afrykańczycy z
                > gibkimi ciałami, a także Skandynawowie rosli a pastelowo ubarwieni - a cała
                > reszta podobna lub mniej przystojna niz nasi.
                > Nasi faceci jak dla mnie są ok!

                Ale u nas jako wzorzec męskiej urody dominuje nie wiedzieć czemu typ
                południowca, rzadko w Polsce spotykany.
    • feel_good_inc Ech, internet... 31.01.06, 03:06
      > www.nowydzien.pl/

      Nowy Dzień. I wszystko jasne. To po pierwsze.
      A po drugie, to dlaczego niby miałoby mną to wstrząsać? Czy zostało tam napisane cokolwiek mniej inteligentnego, niż na forum Onetu? Kretyni się bawią na swoje kretyńskie sposoby. Nieważne, z jakiego kraju pochodzą.
    • dokowski Światowe fora opanowane są przez islamistów i ... 31.01.06, 10:35
      ... socjalistów, których najważniajszym zadaniem jest budowanie negatywnego
      wizerunku USA w świecie. Są to etatowi agitatorzy i prowokatorzy, których
      głównym zadaniem jest werbowanie terrorystów przeciwko USA. Mechanizm jest
      prosty: obrażają oni i prowokują Polaków (a przy innych okazjach oczywiście
      inne narody) żeby następnym razem przy okazji takiej tragedii jak WTC pisali:
      "Tylko naród idiotów może pozwalać na to, żeby piloci lądowali wewnątrz
      budynków pełnych ludzi". Potem nastąpią podejrzenia o sympatyzowanie z
      terrorystami, które wywołają w odpowiedzi rzeczywiste powstanie takiej sympatii.

      Jest dla mnie oczywiśte, że takie antypolskie posty niby to pisane prze
      amerykanów mogą pisać tylko ci, co nienawidzą USA. Miejmy nadzieję, że
      namierzenie tych ludzi ułatwi władzom USA walkę z terroryzmem
      • kocia_noga Coś o USA 31.01.06, 13:24
        Ohglądam od czasu do czasu na animal planet "policja dla zwierząt w MIami" czy
        cóś w podobie, ostatnio w Houston. Pokazuja tam, mimochodem USa.Obejścia w
        stanie takiego zasyfienia, o jakim się u nas w Polsce nie śniło! Syf, gnój,
        znęcanie nad zwierzętami w środku fajnych dzielnic.Tego na żadnym Hollywoodzie
        nei ujzrysz.
        Kiedy s tez pisałam, że moja córka pozbyła się kompleksów polskości, gdy
        zaczęła pracowac w firmie, gdzie ma do czynienia z osobnikami ( wykształconymi,
        raczej z górnej półki) ze starej Europy i USa. Śmiecą, chleją, okradają siebie,
        zostawiaja po sobie kupę gnoju, nie myją sie itp.
        Ale tego nie zobaczysz na filmach.Za to zobaczysz na filmie np francuskim
        Polskę - chylące się rudery kryte słoma, furmanki itp.Kiedyś nawet miałam
        pomysł,zeby zrobić firmę dla zachodnich dziennikarzy- wykupic kawałek gruntu
        poustawiać tam kilka walących się chałup i dyżurnego pijanego furmana .Tak nas
        pokazuja.To chcą widzieć.I my tez to samo widzimy.
        To jest bliskie problemom feminizmu. Kobietom tez przypisuje się niechciane
        cechy , dorabia gęby, a własciwie dupy, zwala odpowiedzialnośc za w3szystko.A
        już zwłaszcza feministkom.Oczywiście w Polsce, gdzie sa słabe.
        W czoraj byłam pzrygnębiona, bo skacząc po kanałach widziałam samych facetów i
        synów.Zero kobiet, zero córek. Tak wygląda większość filmów, taki jest
        hollywoodzki kanon. Otóz dzisiaj odkryłam serial, gdzie sa i kobiety ( i to nie
        jako dupy ani paprotki) a nawet córki! Produkcji australijskiej.Nie USA. USA
        wyrabia m.in na nasz rynek swoje bajdy , pełne cudnych domków i szczupłych
        lasek i bohaterskich facetów.Nawet tych grubasów nie pokazują- to już jest
        zdumiewające! W końcu produkuja tez na swój rynek.Że tworza idiotyzmy, to
        jedno, ale że pokazują jawna nieprawdę w sferze obrazka, to już duzo bardziej
        zdumiewające.
        • dokowski Też to czasem oglądam 31.01.06, 14:28
          kocia_noga napisała:

          > Ohglądam od czasu do czasu na animal planet "policja dla zwierząt w MIami"
          czy
          > cóś w podobie, ostatnio w Houston. Pokazuja tam, mimochodem USa.Obejścia w
          > stanie takiego zasyfienia, o jakim się u nas w Polsce nie śniło! Syf, gnój,
          > znęcanie nad zwierzętami w środku fajnych dzielnic.

          Stan niektórych "schronisk" dla zwierząt w Polsce jest o wiele bardziej
          koszmarny, widziałem reportaż w TV.

          > To jest bliskie problemom feminizmu. Kobietom tez przypisuje się niechciane
          > cechy , dorabia gęby, a własciwie dupy, zwala odpowiedzialnośc

          Tu się zgodzę, piszę o tym często.
          > W czoraj byłam pzrygnębiona, bo skacząc po kanałach widziałam samych
          > facetów i synów.Zero kobiet, zero córek.

          A ja wczoraj na TVN obejrzałem amerykański film o samych kobietach -
          przyjaciółka zamordowanej kiedyś przez porywacza córki zgłosiła się do jej
          rodziców i podała się za ich córkę. W końcu prawda wyszła na jaw ale skończyło
          się dobrze, wszyscy ją pokochali mimo wielu perypetii i zwrotów akcji.

          > Tak wygląda większość filmów, taki jest hollywoodzki kanon.

          To już jest antyamerykańska propaganda

          > tworza idiotyzmy, to jedno, ale że pokazują jawna nieprawdę w sferze
          > obrazka, to już duzo bardziej zdumiewające.

          Jawnie krzywdząca opinia. TVP regularnie emituje filmy USA oparte na historiach
          z życia wziętych, zwykle są to filmy o kobietach. Są to prawdziwe filmy, z
          policjantami popełniającymi błędy i zaniedbania, a nie sami perfekcjoniści jak
          w serialu "Zagadki kryminalne Las Vegas"
        • wasza_bogini piszesz o usa czy o hollywood? 31.01.06, 14:35
          zapewniam cie kocia, ze w stanach mieszka wielu ludzi, ktorzy sie dystansuja do
          hollywood.

          a swoaj droga to, ze widzials jakis tam film austarlijski to nic nie znaczy, bo
          w australii istnieje inne minusy.
          • snegnat Re: piszesz o usa czy o hollywood? 31.01.06, 15:19
            > a swoaj droga to, ze widzials jakis tam film austarlijski to nic nie znaczy, bo
            >
            > w australii istnieje inne minusy.

            Na przykład tam niemal wszystko co żyje jest jadowite. Cud, że aborygeni nie sa
            jadowici ;-P
            • wasza_bogini Re: piszesz o usa czy o hollywood? 31.01.06, 15:20
              cos innego ale nie bede o tym pisac.
              • snegnat Re: piszesz o usa czy o hollywood? 31.01.06, 15:23
                Napisz, nie bój się :-)
                • wasza_bogini Re: piszesz o usa czy o hollywood? 31.01.06, 15:33
                  nie boje sie ale jest to temat rzeka, na ktory teraz nie mam czasu.
                  • snegnat Re: piszesz o usa czy o hollywood? 31.01.06, 15:35
                    Rozumie.. szkoda.
                    • wasza_bogini Re: piszesz o usa czy o hollywood? 31.01.06, 15:35
                      kto rozumie?
                      • snegnat Re: piszesz o usa czy o hollywood? 31.01.06, 15:38
                        Ja rozumiem.
                        Zjadłem "m" :-))) Smaczne było ;-P
      • snegnat Re: Światowe fora opanowane są przez islamistów i 31.01.06, 15:19
        Dokowski, Ty naprawdę wierzysz w to co piszesz?
        • kocia_noga Hollywood a USA 31.01.06, 17:36
          Jasne, że jest róznica, ale to przez produkty hollywoodzkie postrzegana jest
          Ameryka.Sprzedają ten kit całemu światu.
          A co do TV. teraz nie, bo wyjeżdżam jutro lub pojutrze, ale po powrocie zrobię
          taką obserwację: poskaczę po kanałach, zanotuję wszystkie filmy, jakie mi się
          uda, zanaczę, jakiej sa produkcji i policzę ile bohaterów jest męskich ile
          żeńskich.Żeby było jasne: bohater pojawia się np w conajmniej 10 scenach i
          wypowiada conajmniej 10 kwestii, obojetnie jakich, może być "dzień dobry'
          albo "podano do stołu".
          Sama chcę wiedzieć, jak to jest. Kiedyś, posługując się metodą prasoznawców
          przejrzałam kilka gazet - sprawdziłam ile osób jest na zdjęciach i porównałam
          ile z nich to kobiety.To proste badanie, każdy może je szybko zrobić
          sam.Dobrze jeszcze policzyć dorosłych męzczyzn i dorosłe kobiety, oraz chłopców
          i dziewczynki.O ile laski jeszcze widac, to córek brak.
          Druga obserwacja, to ilośc cytatów - zaznaczałam flamastrem w gazecie
          wszystkie cudzysłowy, a następnie liczyłam , ile jest cytowanych kobiet, a ilu
          mężczyzn.
          To tak dla własnej orientacji.Podobnie zrobię z TV i wam opisze , co
          zaobserwowałam.
          • snegnat Re: Hollywood a USA 31.01.06, 17:38
            Ale Ci się nudzi ;-P
            • wasza_bogini Re: Hollywood a USA 31.01.06, 17:50
              tez sobie tak pomyslalam.
              ale wyczuwam jakis niesamowity wigor w tym co kocia napisala o hollywood.
              • snegnat Re: Hollywood a USA 31.01.06, 17:52
                > ale wyczuwam jakis niesamowity wigor w tym co kocia napisala o hollywood.

                W tym co pisała o hollywood miała sporo racji. Zapomniała jednak o jednym.
                Hollywood to jest tak zwana "fabryka marzeń". Filmy jakie się tam kręci nie mają
                pokazywać rzeczywistości. One mają pokazywać bajkę, której oglądanie zapewnia
                rozrywkę całej rodzinie :-) Taka jest rola filmu. Od pokazywania rzeczywistości
                są reportaże.
            • kocia_noga Re: Hollywood a USA 01.02.06, 09:49
              snegnat napisał:

              > Ale Ci się nudzi ;-P


              Czasem tak, ale chodzi o to, że lubię mieć własne zdanie i sprawdzać co się
              da.Akurat sprawdzenie prasy wymaga niewielkiego nakładu czasu a daje retelny
              obraz.Sprawdzenie programu TV to trudniejsze zadanie, ale będę miała
              przynajmniej jakąś wiedzę samodzielnie zdobytą, a to dla mnie ważne - nikt mi
              nie wciśnie kitu.
          • zlotoslanos Re: Hollywood a USA 01.02.06, 17:24
            kocia_noga napisała:

            > Jasne, że jest róznica, ale to przez produkty hollywoodzkie postrzegana jest
            > Ameryka.Sprzedają ten kit całemu światu.
            > A co do TV. teraz nie, bo wyjeżdżam jutro lub pojutrze, ale po powrocie
            zrobię
            > taką obserwację: poskaczę po kanałach, zanotuję wszystkie filmy, jakie mi się
            > uda, zanaczę, jakiej sa produkcji i policzę ile bohaterów jest męskich ile
            > żeńskich.Żeby było jasne: bohater pojawia się np w conajmniej 10 scenach i
            > wypowiada conajmniej 10 kwestii, obojetnie jakich, może być "dzień dobry'
            > albo "podano do stołu".
            > Sama chcę wiedzieć, jak to jest. Kiedyś, posługując się metodą prasoznawców
            > przejrzałam kilka gazet - sprawdziłam ile osób jest na zdjęciach i porównałam
            > ile z nich to kobiety.To proste badanie, każdy może je szybko zrobić
            > sam.Dobrze jeszcze policzyć dorosłych męzczyzn i dorosłe kobiety, oraz
            chłopców
            >
            > i dziewczynki.O ile laski jeszcze widac, to córek brak.
            > Druga obserwacja, to ilośc cytatów - zaznaczałam flamastrem w gazecie
            > wszystkie cudzysłowy, a następnie liczyłam , ile jest cytowanych kobiet, a ilu
            >
            > mężczyzn.
            > To tak dla własnej orientacji.Podobnie zrobię z TV i wam opisze , co
            > zaobserwowałam.


            <wow> A ktoś mi mówił, że czasu nie ma :D
    • stephen_s Cała ta sytuacja... 31.01.06, 18:43
      ... przypomina mi mój stary pomysł, by zrobić serwis w sieci w stylu "Polska
      dla cudzoziemców", który pokazywałby, co w POlsce się dzieje, co myślą Polacy
      itd. Tak żeby w innych krajach mogli zobaczyć, kim jesteśmy tak naprawdę...
    • bitch.with.a.brain co by było gdyby... 31.01.06, 19:41
      Tak sobie pomyślałam,co by mówili w TV gdyby zawalił sie dach podczas targów
      Eroticon?Czy też prezydent ogłosiłby żałobe narodowa?czy może mówili by coś innego?
      • zlotoslanos Re: co by było gdyby... 31.01.06, 19:49
        Oj nie byłoby aż tak głośno jak teraz.A jeżeli to z innego powodu.
      • bleman Re: co by było gdyby... 31.01.06, 19:54
        > Tak sobie pomyślałam,co by mówili w TV gdyby zawalił sie dach podczas targów
        > Eroticon?Czy też prezydent ogłosiłby żałobe narodowa?czy może mówili by coś inn
        > ego?

        Rydzyki czy inne takie grzmialy by ze sami zboczency zgineli, ze kara boska ich
        spotkala i wogole.
        • magnusg Re: co by było gdyby... 01.02.06, 16:10
          nie chce wiedziec,co ty bys pisal,gdyby jakis kosciol sie zawalil.
      • snegnat Re: co by było gdyby... 31.01.06, 19:54
        Mówili by, że Bóg ich pokarał a Radio z Twarzą by świętowało ;-P
    • tom.machine Niestety popatrzmy też na siebie 01.02.06, 18:49
      Nie będę przytaczał cytatów, ale czytałem po zamachach na WTC wypowiedzi
      polskich internautów i nie zapomniałem. Powiem tylko: Bez komentarza.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka