magdalena1984
06.03.06, 15:51
mam dosc osobiste, trudne a moze - wedlug co poniektorych zapewne - zle
pytanie. ponad pol roku temu poddalam sie aborcji, nie mialam odwagi pojsc na
wizyte kontrolna. teraz zaczynam ukladac sobie zycie i chcialabym pojsc do
lekarza po tabletki...wiem, ze to moze zabrzmiec dziecinnie ale nie
chcialabym obcej kobiecie roztrzasac swojego zyciorysu i o wszystkim jej
opowiadac...i mam juz takie mysli, zeby nic o tej ciazy nie
mowic...zastanawiam sie, czy to naprawde konieczne..?