Dodaj do ulubionych

Czy nie ma forum w ktorych dyskutuja panowie

IP: *.ny5030.east.verizon.net 01.12.02, 21:46
bo wydaje mi sie, ze to forum jest dla kobiet. Dyskutowanie tu panow
przypomina wydelegowanie J. Kropiwnickiego na Swiatowe Forum Kobiece w ONZ
dwa lata temu, ja wchodzenie mezczyzn w internecie w strefe problemow tylko
kobiecych traktuje jako zboczenie - podgladactwo. Prosze nie karcic mnie, ze
jestem przeciwko rownouprawnieniu. Nawet przy najwiekszym rownouprawnieniu
osobno sa towary dla kobiet i dla mezczyzn, czy chociaz dyscypliny
sportowe....Spadajcie zboczury z tego forum i dyskutujcie o wariatkach -
feministkach w swoim gronie.
Obserwuj wątek
    • Gość: Maciej Re: Czy nie ma forum w ktorych dyskutuja panowie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.12.02, 00:23
      Kochana Grazio,
      to już przerabialiśmy. Bez nas to forum milknie i staje się nudne. Nic się nie
      dzieje. Ozywia się tylko wtedy, gdy pojawia się jakis mężczyzna kwestionujacy
      feminizm.
      Pozdrawiam -
      • Gość: Grazia Re: Czy nie ma forum w ktorych dyskutuja panowie IP: *.ny5030.east.verizon.net 02.12.02, 15:57
        Dlaczego martwicie sie panowie, ze forum feministyczne jest nudne. To nie wasz
        biznes, czy kobiety prosily was o utrakcyjnienie watku ? Wiec albo jestescie
        dewianci - podgladacze, albo uwazacie, ze bardziej interesujace sa kobiety, z
        ktorych tak strasznie usilujecie drwic. Czy to kompleksy,czy urazy po
        nieodwzajmnionej milosci do madrej kobiety ? I jak tu nie traktowac was,(jak
        podaja niektore teorie naukowe), jako uszkodzony zarodek.
        • maciej.k1 ach ta feministyczna nietolerancja! 02.12.02, 16:16
          W ten sposób Grazia ujawniłaś prawdziwe oblicze feminizmu! Feministki są
          strasznie nietolerancyjne! Dużo mówią o wolności, ale jak człowiek ma własne
          zdanie, odmienne od feministycznego kanonu - to od razu krzyczą "Wynocha!"

          Skąd u Ciebie Grazia taki brak tolerancji dla odmiennych poglądów? Po co
          istnieje to forum dyskusyjne, jeśli nie do dyskusji?

          Mam dla Ciebie dobrą radę. Załóż jakiś nowy wątek i zaznacz od razu w pierwszym
          poście, że nie życzysz sobie w nim obecności żadnych
          mężczyzn*/antyfeministów*/osób myślączych inaczej niż Ty*. Obiecuję, że nie
          będę się wtrącać.

          Pozdrawiam -
          _________________________
          * niepotrzebne skreślić
          • sagan2 Re: ach ta feministyczna nietolerancja! 02.12.02, 16:26
            maciej.k1 napisał:

            > W ten sposób Grazia ujawniłaś prawdziwe oblicze
            > feminizmu! Feministki są strasznie nietolerancyjne!
            > Dużo mówią o wolności, ale jak człowiek ma własne
            > zdanie, odmienne od feministycznego kanonu - to od razu
            > krzyczą "Wynocha!"

            nie chcialam sie do tej pory wtracac, bo razia gada
            glupoty i chyba nikt siedzacy tu dluzej nie przypuszcza,
            ze chcemy kogokolwiek stad wyrzucac...
            ... ale Maciejowi, jak zwykle, udalo sie mnie
            'rozbroic'...

            zakladam, ze przyjmujac podobne rozumowanie jak Ty, gdy
            na podstawie jednej wypowiedzi Grazi (ktora nawet nie
            napisala, ze *jest* feministka) wyciagnales bardzo ogolne
            wnioski na temat feminizmu, ja *tez* moge wyciagnac
            wnioski i *mezczyznach* na temat Twoich wypowiedzi (np. o
            mnie i albanskich talibach, nienorlamnych kobietach i
            sfrustrowanych feministkach...)...

            moge?...

            ... i z pewnoscia nie beda to wnioski pozytywne
            • maciej.k1 Lepiej od razu się przyznaj Grazio... 02.12.02, 16:32
              Lepiej od razu się przyznaj Grazio, że nie jesteś żadną feministką i tylko
              żartowałaś... :-)

              Pozdrawiam -
              • sagan2 Re: Lepiej od razu się przyznaj Grazio... 02.12.02, 16:39
                nawet jakby byla feministka, to wyciaganie globalnych
                wnioskow z jej jednego postu jest po prostu glupota
                • maciej.k1 Re: Lepiej od razu się przyznaj Grazio... 03.12.02, 11:43
                  sagan2 napisała:

                  > nawet jakby byla feministka, to wyciaganie globalnych
                  > wnioskow z jej jednego postu jest po prostu glupota

                  Z jednego postu - być może nie należałoby wyciągać daleko idących wniosków.
                  Rzecz w tym, że z tego forum byliśmy już wypraszani wiele razy, przez różne
                  osoby. To chyba o czymś świadczy, nieprawdaż?

                  Pozdrawiam -
                  • sagan2 Re: Lepiej od razu się przyznaj Grazio... 04.12.02, 09:38
                    maciej.k1 napisał:


                    > Z jednego postu - być może nie należałoby wyciągać
                    > daleko idących wniosków. Rzecz w tym, że z tego forum
                    > byliśmy już wypraszani wiele razy, przez różne
                    > osoby. To chyba o czymś świadczy, nieprawdaż?

                    ale chyba nie przez te, z ktorymi dyskutujecie?
                    czy ja mam traktowac posty typow takich ja the_man (ktore
                    pojawiaja sie na roznych forach) jako dowod na obecnosc
                    meskiego szowinizmu wszedzie?
        • Gość: tad Grazia i nauka IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 02.12.02, 17:15
          Gość portalu: Grazia napisał(a):

          > I jak tu nie traktowac was,(jak
          > podaja niektore teorie naukowe), jako uszkodzony zarodek.

          Proszę o szczegóły tych "teorii naukowych". To dla mnie rewelacja! Nie
          słyszałem o żadnych teoriach naukowych traktujących mnie i Macieja
          jako "uszkodzone zarodki", więcej - wogóle nie słyszałem, by jakis uczony
          zaszczycił nas jakąś teorią. Chętnie dowiem się czegoś na ten temat.
          • sagan2 Re: Grazia i nauka 02.12.02, 17:25
            Tad, przypomnialo mi sie w zwiazku z 'uszkodzonym
            zarodkiem' ;) nie ma nic wspolnego z watkiem, taka
            dygresja tylko.

            czytalam co pisales w watku o aborcji na innym forum.
            bardzo mi sie podobaly Twoje wypowiedzi o poczatku zycia,
            poczatku czlowieczenstwa i o tym, ze nauka sobie z tym
            raczej nie radzi (w sensie zdefiniowania *co* przyjac za
            poczatek).
            z jednym bym tylko polemizowala. napisales cos takiego,
            ze skoro nie wiemy, kiedy zycie/czlowieczenstwo sie
            zaczyna, najbardziej *logicznie* jest przyjac, ze od
            samego poczatku. ja bym powiedziala, ze
            *najbezpieczniej*. wydaje mi sie, ze logika tutaj, tak
            jak i nauka, niewiele ma do powiedzenia.

            • Gość: tad Re: Grazia i nauka IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 02.12.02, 19:32
              sagan2 napisała:

              > Tad, przypomnialo mi sie w zwiazku z 'uszkodzonym
              > zarodkiem' ;) nie ma nic wspolnego z watkiem, taka
              > dygresja tylko.

              Co do owego "zepsutego zarodka" - mogę wskazać przypuszczalne źródło skąd
              Grazia czerpie owe rewelacje "naukowe" (nie bezpośrednio jak sądzę, ale idee
              tego typu krążą w feministycznym obiegu). Około 1968 (nie znam dokładnej daty)
              roku niejaka Valerie Solanans napisała tekst, który nazwała "SCUM Manifesto",
              co ciekawe, napisała go w szpitalu psychiatrycznym, gdzie trafiła po tym, jak
              postrzeliła Andyego Warhola. Chciała odstrzelić mu członek, ale trafiła w
              brzuch. Tekst został wyniesiony ze szpitala przez pewną dziennikarkę i stał się
              jednym z "kanonicznych" tesktów rodzącego się feminizmu II fali (dodam
              złośliwie, że wiele to o tym ruchu mówi)."SCUM Manifesto" ceniony jest
              zwłaszcza w "lesbijskiej" odmianie feminizmu. Manifest "idzie" tak:
              "Mężczyzna przytrafił się w przyrodzie przez przypadek: męski gen Y jest
              niekompletnym żeńskim genem X, ma niepełny zestaw chromosomów. Innymi słowy
              mężczyzna to niepełna kobieta, to chodzący efekt aborcji, poroniony w stadium
              genowym". itd, itp.

              (...........)

              > ja bym powiedziala, ze
              > *najbezpieczniej*. wydaje mi sie, ze logika tutaj, tak
              > jak i nauka, niewiele ma do powiedzenia.

              Mógłbym powiedzieć, że postępować w tej sytuacji najbezpieczniej jest
              najbardziej logicznie, ale byłoby to już przerzucanie się słowami.
              • sagan2 Re: Grazia i nauka 02.12.02, 19:47
                Gość portalu: tad napisał(a):


                > (...........)
                >
                > > ja bym powiedziala, ze
                > > *najbezpieczniej*. wydaje mi sie, ze logika tutaj,
                > > tak jak i nauka, niewiele ma do powiedzenia.
                >
                > Mógłbym powiedzieć, że postępować w tej sytuacji
                > najbezpieczniej jest najbardziej logicznie, ale byłoby
                > to już przerzucanie się słowami.

                w sumie, jak sie zastanowic, to nie wiadomo, *dla kogo*
                najbezpieczniejszy. jesli dla dziecka - zgadzam sie na
                najbardziej logiczne
                jesli dla sumienia - nie wiem, czy mozna o sumieniu i
                logice na raz... ;)
                • Gość: tad Re: Grazia i nauka IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 02.12.02, 21:28
                  sagan2 napisała:

                  > jesli dla sumienia - nie wiem, czy mozna o sumieniu i
                  > logice na raz... ;)

                  Właściwie - nie można.
                  Zdarzyło mi się prowadzić dyskusję na podobny temat, na forum "Kraj", gdzie
                  bywałem, zanim zagnieździłem się tutaj. Oto adres:

                  www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=28&w=787507&a=787507&v=2
                  Musisz jednak wiedzieć, że dyskusja ta jest piekielnie długa ( brałem udział
                  tylko we fragmencie).
    • Gość: tad Re: Czy nie ma forum w ktorych dyskutuja panowie IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 02.12.02, 15:53
      Gość portalu: Grazia napisał(a):

      > bo wydaje mi sie, ze to forum jest dla kobiet.

      To forum nazywa się "Feminizm" a nie "tylko dla kobiet".


      >Dyskutowanie tu panow
      > przypomina wydelegowanie J. Kropiwnickiego na Swiatowe Forum Kobiece w ONZ
      > dwa lata temu,

      A co w tym było niewłaściwego?

      >ja wchodzenie mezczyzn w internecie w strefe problemow tylko
      > kobiecych traktuje jako zboczenie - podgladactwo.

      Uważasz, że sfery: kobieca i męska powinny być ściśle odseparowane?

      >Prosze nie karcic mnie, ze
      > jestem przeciwko rownouprawnieniu.

      Jesteś przeciwko równouprawnieniu!

      >Nawet przy najwiekszym rownouprawnieniu
      > osobno sa towary dla kobiet i dla mezczyzn, czy chociaz dyscypliny
      > sportowe....

      Sport dzieli się na dyscypliny męskie i kobiece dlatego, że kobiety nie mają
      szans w rywalizacji z mężczyznami. Uważasz, że w odniesieniu do rozważań tego
      typu jakie tu prowadzimy jest podobnie?


      >Spadajcie zboczury z tego forum i dyskutujcie o wariatkach -
      > feministkach w swoim gronie.

      To zdanie wiele mówi o tobie, a może i wiele o feminizmie.
    • Gość: Grazia Mily Tadu IP: *.ny5030.east.verizon.net 02.12.02, 16:14
      Rownouprawnienie nie oznacza, ze mezczyzni moga wchodzic np. do damskiej
      przymierzalni w sklepie, a watek "feminizm" redakcja umiescila w
      dziale "kobieta".Moje ostatnie zdanie o "spadaniu zboczurow" jest adekwatne do
      prawie zawsze chamskiego stylu waszych wypowiedzi o kobietach. Chamem jest nie
      tylko ten co uzywa brzydkich slow, ale tez taki kto pokazuje brak szacunku i
      tolerancji dla innych.
    • Gość: Grazia Mily Tadu IP: *.ny5030.east.verizon.net 02.12.02, 16:32
      Rownouprawnienie nie oznacza, ze mezczyzni moga wchodzic np. do damskiej
      przymierzalni w sklepie, a watek "feminizm" redakcja umiescila w
      dziale "kobieta".Moje ostatnie zdanie o "spadaniu zboczurow" jest adekwatne do
      prawie zawsze chamskiego stylu waszych wypowiedzi o kobietach. Chamem jest nie
      tylko ten co uzywa brzydkich slow, ale tez taki kto pokazuje brak szacunku i
      tolerancji dla innych.
      • Gość: tad Re: Mily Tadu IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 02.12.02, 17:12
        Gość portalu: Grazia napisał(a):

        > Rownouprawnienie nie oznacza, ze mezczyzni moga wchodzic np. do damskiej
        > przymierzalni w sklepie, a watek "feminizm" redakcja umiescila w
        > dziale "kobieta".

        Feminizm nie jest damską przymierzalnią - informuję cię o tym, bo zdajesz się
        tego nie wiedzieć. Mogę to zrezsztą zrozumieć, bo wszyscy mają tu niejakie
        trudności z okresleniem czym jest feminizm. Niemniej - damską przymierzalnią
        nie jest. To pewne (damską ubikacją też nie). Dział nazywa się "Kobieta" a
        nie "Tylko dla kobiet". Widzisz różnicę?


        >Moje ostatnie zdanie o "spadaniu zboczurow" jest adekwatne do
        > prawie zawsze chamskiego stylu waszych wypowiedzi o kobietach.

        Nie chce mi się tego komentować. Sagan mnie wyręczyła stwierdzając, że "gadasz
        głupoty".

        >Chamem jest nie
        > tylko ten co uzywa brzydkich slow, ale tez taki kto pokazuje brak szacunku i
        > tolerancji dla innych.

        Zgadza się Grazio. Tylko, że to co napisałaś o chamstwie świetnie odnosi się
        do.... (zgadnij do kogo! Pierwsza litera: G...)
        • suzume prywata do tada 02.12.02, 17:36
          Gość portalu: tad napisał(a):

          > Feminizm nie jest damską przymierzalnią - informuję cię o tym, bo zdajesz się
          > tego nie wiedzieć. Mogę to zrezsztą zrozumieć, bo wszyscy mają tu niejakie
          > trudności z okresleniem czym jest feminizm.

          'mają' czy 'mamy'? ;)

          > Zgadza się Grazio. Tylko, że to co napisałaś o chamstwie świetnie odnosi się
          > do.... (zgadnij do kogo! Pierwsza litera: G...)

          ależ, tadzie, jesteś dziś tajemniczy i filuterny... ;)

          pokończyłam lektury (te co wiesz), ale dalej nie potrafię sobie jednoznacznie
          odpowiedzieć, co by historycznego faux pas nie popełnić. napiszę dziś
          wieczorkiem albo jutro rano i pomarudzę, co?

          btw. co z tą dyskusją o katarach?

          buźka
          • Gość: Grazia Ostatni raz do wszystkich panow z tego watku IP: *.ny5030.east.verizon.net 02.12.02, 18:10
            uogolnilam swoja teze nie na podstawie jednego postu tylko okolo 100 - tyle
            przejrzalam - (trzeba zastanowic sie co sie pisze), kompletnie nie rozumiecie
            slowa tolerancja, ktore oznacza przede wszystkim szacunek dla innych pogladow,
            innej kultury, itd, a nie prawo przynaleznosci kazdego gdzie chce. Zwracam tez
            uwage, ze nie jestem glupia, tylko inteligentna osoba o szerokich horyzontach,
            ktora z troska obserwuje pogarszajacy sie status kobiety w Polsce. Winie za to
            nawet mniej mezczyzn, ktorych dazenie do dominacji jest naturalna potrzeba
            (wojny, walka o wladze), bardziej winie kobiety, ktore same robiac kariery
            zapomnialy o innych (chociazby Suchocka, Labuda, Waniek, Sierakowska, Waltz),
            czy wszystkie te gwiazdeczki i celebrity z kolorowych czasopism, ktore robia
            wszystko dla kariery, a wypowiedz zaczynaja: "oczywiscie, ja tam feministka
            nie jestem, hahaha". Wychodze panowie z tego forum juz ostatecznie, moglabym
            dodac zlosliwie: bo lubie dyskutowac z ludzmi inteligentnymi, ale nie odmawiam
            wam inteligencji, ktora jednak nie jest w moim typie.
            • suzume ja bardzo przepraszam, ale 02.12.02, 18:23
              nie jestem facetem.
              • Gość: EWOK Re: ja bardzo przepraszam, ale IP: *.acn.waw.pl 02.12.02, 20:16
                suzume napisała:

                > nie jestem facetem.
                >


                Suzume, nie obwiniaj się tak bardzo. Nikt nie jest doskonały :))
                • suzume Re: ja bardzo przepraszam, ale 03.12.02, 09:59
                  Gość portalu: EWOK napisał(a):

                  > suzume napisała:
                  >
                  > > nie jestem facetem.
                  > >

                  > Suzume, nie obwiniaj się tak bardzo. Nikt nie jest doskonały :))

                  no ja wiem, ale chyba grazię rozczarowałam i jest mi przykro ;)
            • Gość: tad Staję w obronie..... IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 02.12.02, 20:40
              ...wszystkich Pań dyskutujących na tym forum z krytykami feminizmu!



              Muszę zareagować! Jeśli Gracia ma rację to KIM MY WSZYSCY JESTEŚMY? Tu nie ma
              żartów! Gracia okresliła się bowiem tak:

              >Zwracam tez
              > uwage, ze nie jestem glupia, tylko inteligentna osoba o szerokich
              >horyzontach,

              Tego co piszą osoby tego rodzaju lekceważyć nigdy nie nalezy! (swoją drogą ma
              rację, że zwraca uwagę na te swoje przymioty. Powinna robić to bardzo często i
              bardzo GŁOŚNO, bo ktoś np. mógłby nie zauwazyć, i byłoby szkoda, a tak -
              składa na wstępie odpowiednią deklarację, i od razu wszystko wiadomo ). Tak
              więc ta niegłupia kobieta o szerokich horyzontach zanim nas opuściła, ustaliła
              (na podstawie szeroko zakrojonych badań), że bywający tu panowie są:
              "zboczurami" (?), "podglądaczami", "dewiantami", "chamami" i "zepsutymi
              zarodkami" (??), (było też coś o kompleksach), posiadającymi co prawda pewnien
              specyficzny typ inteligencji. Nie chodzi mi o mnie, czy o resztę panów - te
              zboczury gotowe są pewnie czerpać z owych epitetów jakiś rodzaj chorej
              satysfakcji, że niby "a nie mówiłem, że feministki są takie, a takie",
              czy "znowu wyszło na nasze" itd. To są te ich perwersyjne przyjemności i
              zostawmmy ich z nimi - niech się nacieszą ! Chodzi mi o Was drogie Panie!
              Wychodzi bowiem na to, że - jeśli Grazia nie pomyliła się w swej diagnozie -
              od długiego już czasu dyskutujecie z osobnikami dość - powiedzmy - szczególnego
              rodzaju. I w jakim stawia Was to świetle? Gorzej! W swoim pierwszym poscie
              napisała o feministkach: "wariatki"! Wychodzi więc na to, że zebrały się tu
              wariatki i dyskutują ze "zboczurami". W pewnym sensie można uznać to za dobrze
              dobrane towarzystwo, ale mimo wszystko nie wygląda to najlepiej, zwłaszcza, że
              na koniec Grazia stwierdziła:

              > Wychodze panowie z tego forum juz ostatecznie, moglabym
              > dodac zlosliwie: bo lubie dyskutowac z ludzmi inteligentnymi, ale nie
              >odmawiam wam inteligencji, ktora jednak nie jest w moim typie.

              Tak więc - jej zdaniem - WCALE nie ma tu ludzi z którymi warto dyskutować.
              Jestem zbulwesowany!
              • sagan2 Re: Staję w obronie..... 03.12.02, 08:34
                Gość portalu: tad napisał(a):


                > Wychodzi więc na to, że zebrały się tu wariatki i
                > dyskutują ze "zboczurami".

                nawet nie chce myslec, jakie moga byc 'owoce' takiej
                dyskusji...
              • Gość: EWOK Re: Staję w obronie..... IP: 213.241.18.* 03.12.02, 09:13
                Gość portalu: tad napisał(a):

                > >
                >
                >
                >>>
                >
                W swoim pierwszym poscie
                > napisała o feministkach: "wariatki"! Wychodzi więc na to, że zebrały się tu
                > wariatki i dyskutują ze "zboczurami". W pewnym sensie można uznać to za
                dobrze
                > dobrane towarzystwo, ale mimo wszystko nie wygląda to najlepiej

                Przypomina mi to inne towarzystwo wzajemnej adoracji : ryby na niby, żaby na
                aby-aby, a rak - byle jak.
              • suzume wiesz co, tad 03.12.02, 10:01
                dewianci dyskutują z wariatkami, czyli trafił swój na swego.
                i dlatego tak tu miło i wesoło :)
          • Gość: tad Re: prywata do tada IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 02.12.02, 19:32
            suzume napisała:

            > Gość portalu: tad napisał(a):
            >mają tu niejakie trudności z okresleniem czym jest feminizm.
            >
            > 'mają' czy 'mamy'? ;)

            Mamy (ale ja bodajże najmniejsze!). Oświetlamy feminizm z różnych stron i
            wkrótce zdemaskujemy go zupełnie.


            > ależ, tadzie, jesteś dziś tajemniczy i filuterny... ;)

            Nie tylko dziś - zajrzyj do wątku "Porozmawiajmy o kobietach"!

            >
            > pokończyłam lektury (te co wiesz), ale dalej nie potrafię sobie jednoznacznie
            > odpowiedzieć, co by historycznego faux pas nie popełnić. napiszę dziś
            > wieczorkiem albo jutro rano i pomarudzę, co?

            Bardzo proszę.


            > btw. co z tą dyskusją o katarach?


            Napisałem to, ale jest w stanie nieco nieuporządkowanym, a Verbal zdaje się
            zapomniał o całej sprawie. Jeśli Cię to interesuje uporządkuję tekst i prześlę
            Ci go w prezencie imieninowym.



            > buźka

            Dziękuję, ale co na to to Twój mąż?
            • suzume Re: prywata do tada 03.12.02, 09:58
              Gość portalu: tad napisał(a):

              > Mamy (ale ja bodajże najmniejsze!). Oświetlamy feminizm z różnych stron i
              > wkrótce zdemaskujemy go zupełnie.

              tak jest, zdemaskujmy. ale najpierw zamaskujmy.

              > Nie tylko dziś - zajrzyj do wątku "Porozmawiajmy o kobietach"!

              zaraz lecę

              > Bardzo proszę.

              dziękuję uprzejmie

              > Napisałem to, ale jest w stanie nieco nieuporządkowanym, a Verbal zdaje się
              > zapomniał o całej sprawie. Jeśli Cię to interesuje uporządkuję tekst i
              > prześlę Ci go w prezencie imieninowym.

              no to poproszę, bom bardzo ciekawa :)

              > > buźka
              >
              > Dziękuję, ale co na to to Twój mąż?

              wiesz co? on i tak, wg niektórych panów z tego forum, ma fałszywą świadomość,
              więc pewnie się nie przejmie

              pozdrawiam (teraz bardziej przyzwoicie? ;))
    • agrafek Re: Czy nie ma forum w ktorych dyskutuja panowie 02.12.02, 17:54
      Prawdziwą przykrość sprawiło mi spotkanie z tak jawnym przykładem dyskrymisacji
      płciowej właśnie w tym miejscu. Przychodzę tu głównie po to, żeby się
      dowiedzieć czym tak naprawdę feminizm jest. Znawcą tematu z całą pewnością na
      razie nie zostałem, wiem jednak na pewno, że to, co przed chwilą przeczytałem
      zaprzecza wszelkim deklarowanym feminizmu założeniom.
      chlip.
      • Gość: Verbal Re: Czy nie ma forum w ktorych dyskutuja panowie IP: *.acn.waw.pl 02.12.02, 19:53
        Są ,są .To jeden z moich "
        ulubionych"www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=150&w=1521160
        • Gość: EWOK Re: Czy nie ma forum w ktorych dyskutuja panowie IP: *.acn.waw.pl 02.12.02, 20:18
          Gość portalu: Verbal napisał(a):

          > Są ,są .To jeden z moich "
          > ulubionych"<a href="www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?
          f=150&
          > w=1521160"target="_blank">www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?
          f=150&w
          > =1521160</a>

          Polemizowałabym. Osobiście wyżej stawiam wątek "Obciąg - luksus czy norma" z
          polecanego przez Ciebie forum. :))
          • Gość: Verbal Re: Czy nie ma forum w ktorych dyskutuja panowie IP: *.acn.waw.pl 02.12.02, 20:24
            Podtrzymywałbym pogląd że wątek zaproponowany przeze mnie ma szersze bo
            codzienne zastosowanie.
            • Gość: EWOK Re: Czy nie ma forum w ktorych dyskutuja panowie IP: 213.241.18.* 03.12.02, 08:59
              Gość portalu: Verbal napisał(a):

              > Podtrzymywałbym pogląd że wątek zaproponowany przeze mnie ma szersze bo
              > codzienne zastosowanie.

              To bardzo pesymistyczne założenie :)
              Niemniej jednak problemy, które niosą za sobą trudy dnia codziennego, rozwijane
              na forum Mężczyzna wymagają co najmniej emocjonalnej refleksji, nie mówiąc już
              o proklamacji Światowego Dnia Bokserek, albo ... tego drugiego.
        • Gość: tad Re: Czy nie ma forum w ktorych dyskutuja panowie IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 02.12.02, 20:42
          Gość portalu: Verbal napisał(a):

          > Są ,są .To jeden z moich "
          > ulubionych"<a href="www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?
          f=150&
          > w=1521160"target="_blank">www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?
          f=150&w
          > =1521160</a>

          Dziękuję za adres. Jestem teraz duzo mądrzejszy.
    • Gość: EWOK Zboczury i wariatki IP: 213.241.18.* 03.12.02, 13:05
      Moi drodzy, zaplątał się na to forum jakiś rozchwiany emocjonalnie dżentelmen,
      który w pierwszym poście wychwalał cnoty kobiece, a w następnym obrzucił nas
      (jak rozumiem kobiety obecne na forum) stekiem wyzwisk, sugerując, że
      powinnyśmy od swoich chłopów dostawać przynajmniej raz w tygodniu. Co dostawać -
      nie uściślił, pozostawiając pole do domysłów. Ja osobiście jestem zwolenniczką
      róż, chociaż stokrotki też potrafią być urocze. Ale ja nie o tym... Chodzi o
      to, że ów zdaje się być całkowicie przekonany, że jesteśmy feministkami. Nie
      przepytuje nas ze znajomości teorii, nie każe wyliczyć wszystkich przeczytanych
      feministycznych publikacji, za to wie doskonale, że za dwadzieścia lat będziemy
      sfrustrowanymi starymi pannami. To się nazywa przenikliwość.
      • maciej.k1 Re: Zboczury i wariatki 03.12.02, 13:23
        Szybko się zniechęcił - jeden dzień bez odzewu i już diametralnie zmienił
        zdanie o obecnych tu kobietach. Co za niestałość w poglądach... :-)

        Naiwny młody człowiek... Na forum "Feminizm" nie zdobywa się uwagi kobiet,
        komplementując je. Tu obowiązują całkiem odmienne reguły. Wyjątkiem był
        Mizogin, ale on miał odpowiedni nick, który przykuwał uwagę.

        Naiwny młody człowiek powinien był zajrzeć najpierw do wątku "Czy macho jest
        gatunkiem skazanym na zagładę?", to dowiedziałby się czegoś zaskakującego. :-)
        Pozdrawiam -
        • Gość: EWOK Re: Zboczury i wariatki IP: 213.241.18.* 03.12.02, 13:33
          maciej.k1 napisał:

          > >
          > Naiwny młody człowiek... Na forum "Feminizm" nie zdobywa się uwagi kobiet,
          > komplementując je. Tu obowiązują całkiem odmienne reguły.

          Oooch tak... Łańcuchy, kajdanki i batem, i batem...
          :))
          • maciej.k1 :-) n/tx 03.12.02, 13:46
      • Gość: tad o przewrotności natury niewieściej i o wyższości.. IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 03.12.02, 18:55
        ...uczciwych szowinistów nad farbowanymi lisami, które ukrywają swą prawdziwą
        naturę,za maską gładkiej mowy.



        Gość portalu: EWOK napisał(a):

        > Moi drodzy, zaplątał się na to forum jakiś rozchwiany emocjonalnie
        >dżentelmen, który w pierwszym poście wychwalał cnoty kobiece,

        No własnie - pojawił się, napisał mnóstwo komplementów i - NIC. Nie doczekał
        się nawet jednego słowa uznania, ani jednego wirtualnego uśmiechu. Został
        zignorowany, potraktowany jak powietrze. Tymczasem, gdy jakiś czas temu pojawił
        się tu tajemniczy "THE MAN" (przy okazji wyjaśniam - to nie byłem ja, bo i
        takie pomysły się pojawiały) i napisał swój patriarchalny manifest - spotkał
        się z ogromnym zainteresowaniem, i to nie tylko ze strony stałych bywalczyń
        tego forum (bo One prawie zawsze stają na posterunku), ale nawet pewnej ilość
        pań, które pojawiły się TYLKO w jego wątku. Słowem -przyciągnęła je wszystkie
        surowa męskość "Mana", ale za to nie zrobiła na nich żadnego wrażenia subtelna
        kurtuazja Al bandiego. I jak tu nie snuć refleksji o przewrotności natury
        kobiecej?
        Ale - bądźmy uczciwi - Al Bandi nie przynosi chluby męskiemu rodzajowi, bo oto
        następnego dnia (jak pisze Ewok):


        > obrzucił nas
        > (jak rozumiem kobiety obecne na forum) stekiem wyzwisk, sugerując, że
        > powinnyśmy od swoich chłopów dostawać przynajmniej raz w tygodniu. wie
        >doskonale, że za dwadzieścia lat będziemy sfrustrowanymi starymi pannami. To
        >się nazywa przenikliwość.


        I tu wychodzi wyższość uczciwych szowinistów (nie wymieniam nicków, bo
        skromność jest jedną z zalet każdego uczciwego szowinisty), nad farbowanymi
        lisami w rodzaju Al Bandiego. Uczciwy szowinista może i nie łechce codzień
        feministek wyszukanymi komplementami, ale za to uczciwie przedstawia swój punkt
        widzenia. Jest szczery jak dziecko. Zupełnie nie z tego obłudnego świata.....
        • Gość: EWOK Re: o przewrotności natury niewieściej i o wyższo IP: *.acn.waw.pl 03.12.02, 19:25
          Gość portalu: tad napisał(a):

          > >
          >
          > Gość portalu: EWOK napisał(a):
          >
          > >>
          > No własnie - pojawił się, napisał mnóstwo komplementów i - NIC. Nie doczekał
          > się nawet jednego słowa uznania, ani jednego wirtualnego uśmiechu. Został
          > zignorowany, potraktowany jak powietrze.


          Wypowiem się w moim własnym imieniu, niczego nikomu nie sugerując : osobiście
          nie darzę sympatią panów, ktorzy określają kobiety
          mianem "kobietek", "kobitek", "kobięciątek" czy "kobiałek". To taki mój
          prywatny feler charakterologiczny.
          Przy okazji chciałabym przywołać przykład Miizogina, który swoją kurtuazją
          porwał nas tak bardzo, że gotowe byłyśmy toczyć publiczne boje o
          zmonopolizowanie jego sympatii.



          Tymczasem, gdy jakiś czas temu pojawił
          >
          > się tu tajemniczy "THE MAN" (przy okazji wyjaśniam - to nie byłem ja, bo i
          > takie pomysły się pojawiały) i napisał swój patriarchalny manifest - spotkał
          > się z ogromnym zainteresowaniem, i to nie tylko ze strony stałych bywalczyń
          > tego forum (bo One prawie zawsze stają na posterunku), ale nawet pewnej
          ilość
          > pań, które pojawiły się TYLKO w jego wątku.

          Wynika to moim zdaniem po pierwsze z zainteresowania różnymi ekstremizmami
          (przypuszczam, że zadziałała tu podobna prawidłowośc do tej, która nakłoniła
          nas do kilkudniowego debatowania nad pamiętnym felietonem Kingi Dunin), a po
          drugie ze swojskiej, polskiej radości jaką sprawia dokopanie komuś, choćby
          werbalnie. Przy okazji - to właśnie Verbal wspomniał o naszej narodowej
          tendencji do powarkiwania, która być może wynika z klimatu i w dniu takim, jak
          dzisiejszy łatwo się mogę z nim zgodzić. Nie łączyłabym tego z przewrotnością
          akurat niewieścią - to wydaje mi się lekko naciąganą interpretacją.


          >
          > >>
          >
          >
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka