tom.machine
24.03.06, 18:26
Czytałem dziś mój ulubiony Przekrój popijając kawę z mlekiem i doszedłem do
wniosku, że zbyt wiele jest w mediach politycznej poprawności. Brakuje w
dzisiejszych czasach oszołomów. Przydałoby się więcej takich Łysiaków,
Dokowskich, Forum101, (nie chwaląc się)Tomkówpk i Tadów. Wyrażają oni ostre
opinie wyraźne jak Beskidy ze szczytów Tatr przy doskonałej przejrzystości
powietrza. Można się z nimi nie zgadzać, ale za to są barwni niczym ikona
kościelna. Ten cięty język jest nie poprawny politycznie jak klin wbity
trzonek młotka wchodzi w drewno i zapełnia i tak zajęte miejsce utrwalonych
poglądów rozpychając się jak babcia przy wsiadaniu do autobusu. Nieraz
uśmiałem się do łez czytając powyższych złotoustych gigantów słów, którzy
mimo durnot potrafią kręcić kijem w mrowisku i to jest sedno. To jest to, co
najciekawsze w nich. Mrówki atakują kij nie wiedząc, że trzeba zaatakować
rękę tenże kij trzymającą. Wściekają się jak psy za siatą z tabliczką "Uwaga
zły pies" i to jest w tym najśmieszniejsze patrzeć na skutki wrzucenia
śmierdziela do pełnego ludzi autobusu.
Łysiak naisał kiedyś, że "Dziękuje Bogu za to, że jest oszołomem". Ja też
cieszę się, że istnieją "złotouści”, bo jakże nudno byłoby bez nich. Radzę
też przymrużyć oko na ich wypowiedzi zamiast się wściekać.