Cos z kulinariów

07.04.06, 19:00
Zmówiłam się z panią sprzedająca na targu,że przywiezie mi w środę
kaczora.Chcę go ładnie upiec, jeszcze nie wiem, po jakiemu, ale to
niewazne.Dumam i dumam jakby go udekorowac na świąteczny stół.
    • hirondelle123 Re: Cos z kulinariów 07.04.06, 19:03
      Samczyki są suche i żylaste, trzeba było obstalować samiczkę:)
      (to było serio, bez żadnych aluzji polityczno-feministycznych)
      • kocia_noga Re: Cos z kulinariów 07.04.06, 19:09
        hirondelle123 napisała:

        > Samczyki są suche i żylaste, trzeba było obstalować samiczkę:)
        > (to było serio, bez żadnych aluzji polityczno-feministycznych)


        Buuuuu.Ledwie tego kaczora upolowałam, ludzie nie wożą drobiu na sprzedaz, nie
        wiem czemu.Ale wezmę to pod uwagę przy przyrządzaniu, natomiast nie chcę
        przepuścić okazji do zabłyśnięcia dekoracją.
        • hirondelle123 Re: Cos z kulinariów 07.04.06, 19:14
          Udekoruj smażonymi rydzami:)
          • kocia_noga Re: Cos z kulinariów 07.04.06, 19:35
            Bingo! Mam tylko marynowane, ale to jest to!
            • gotlama Re: Cos z kulinariów 07.04.06, 20:04
              I co? powtykasz te rydze między ziobra?
              • kocia_noga Re: Cos z kulinariów 07.04.06, 21:09
                gotlama napisała:

                > I co? powtykasz te rydze między ziobra?


                Osz kurde że tez sama tego nie wymysliłam.
                • kochanica-francuza Re: Cos z kulinariów 07.04.06, 21:14

                  > Osz kurde że tez sama tego nie wymysliłam.
                  U mnie w domu zrobiło furorę.
                  • niedowiarek1 Re: Cos z kulinariów 07.04.06, 21:43
                    Myślę ,truskawki do kaczora to jest to.
                    • margot_may Re: Cos z kulinariów 08.04.06, 02:43
                      tylko proszę nie używajcie słów: kaczor, wtykać i kuper... w jednym zdaniu. to
                      może być niebezpieczne-minister zdrowia ostrzega...
                      • gotlama Re: Cos z kulinariów 08.04.06, 10:15
                        A ty czemu wyskakujesz z jakimiś ostrzeżeniami natury religijnej?
                        • sylwiamich Re: Cos z kulinariów 08.04.06, 10:32
                          Udekoruj go kaczką....
    • tad9 Re: Cos z kulinariów 08.04.06, 14:01
      kocia_noga napisała:

      > Zmówiłam się z panią sprzedająca na targu,że przywiezie mi w środę
      > kaczora.Chcę go ładnie upiec, jeszcze nie wiem, po jakiemu, ale to
      > niewazne.Dumam i dumam jakby go udekorowac na świąteczny stół.


      Nie chce mi się dziś gadać o polityce.
    • totalna_apokalipsa Re: Cos z kulinariów 08.04.06, 14:20
      W życiu niewidziaalm pieczonego kaczora ; )

      Moze pieczony kartofelkeim? Albo kapustą pekińską i roszponką z pokrojona
      drobno marynowaną papryką i sosem cytrynowo -ziołowym ?
      • zlotoslanos Re: Cos z kulinariów 08.04.06, 17:03
        totalna_apokalipsa napisała:

        > W życiu niewidziaalm pieczonego kaczora ; )
        >
        > Moze pieczony kartofelkeim? Albo kapustą pekińską i roszponką z pokrojona
        > drobno marynowaną papryką i sosem cytrynowo -ziołowym ?

        To kaczuszka. Kaczor kojarzy mi się jak u kur z mało jadalnym kogutem. Nie
        znam przepisu na kaczora.
      • illiterate Re: Cos z kulinariów 08.04.06, 22:29
        Ja bym upiekla z rozmarynem i ozdobila filetowana pomarancza. Ulozona tu i tam
        w formie malutkich, pieciopalczastych lapek.
        • kocia_noga Re: Cos z kulinariów 08.04.06, 22:33
          illiterate napisała:

          > Ja bym upiekla z rozmarynem i ozdobila filetowana pomarancza. Ulozona tu i
          tam
          > w formie malutkich, pieciopalczastych lapek.

          ??? że jak? jak zrobić łapki z pomarańczy?
          Jestem po lekturze róznych przepisów na kaczora; porzuciłam, bo wymiękłam -
          kacZor po taku po owaku, mimre z mamrami kocie gó.. z chrzanem.
          A ty mi tu filetowane pomarańcze, to znaczy się że niby jak?
          • illiterate Re: Cos z kulinariów 08.04.06, 22:46
            To znaczy okrawasz ja ze skorki zewnetrznej ostrym nozem, tak, zeby
            zostalo 'samo mieso, i to mieso kroisz na czastki (nie dzielisz, jak sie zwykle
            dzliei wg blonek, ale kroisz).

            Nadziej tego skubanca najnormalniejszym nadzieniem, zrob salate z pomaranczami
            i winegretem i wuala, wszyscy beda wniebowzieci.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja