Dodaj do ulubionych

kobiety i muzyka

04.06.06, 15:27
W pewnej, dość już wiekowej książce, trafiłem niedawno na uwagę, która wydaje
się dość ciekawa. Otóż, autor, zresztą ksiądz, rozprawiając się ze
współczesnym mu feminizmem stwierdza, że nie można brać poważnie tego co
piszą feministki o braku dostępu kobiet do nauk jako przyczynie niewielkich
osiągnięć kobiecych na polu kultury, ponieważ kobiety aż tak ze szczętem od
nauki odcięte nie były. Jako przykład podaje muzykę. Od setek lat, pisze,
kobiety (ze sfer wyższych oczywiście)są kształcone muzycznie. Nie tylko nie
zniechęca się ich do grania, ale - przeciwnie - wręcz zmusza do nauki gry na
instrumentach. I jaki z tego efekt? Ano taki, że w historii muzyki kobiety
nie zapisały się niemal zupełnie. Według autora muzyka, chodzi zwłaszcza o
komponowanie, jest czymś szczególnie obcym kobiecej umysłowości. Książka
miała grubo ponad sto lat, wydano ją w drugiej połowie XIX wieku, a
obserwacja jej autora pozostaje trafna - kobiety w muzyce praktycznie nie
istnieją. Czy to nie zdumiewające?
Obserwuj wątek
    • wasza_bogini Re: kobiety i muzyka 04.06.06, 15:54
      www.culture.pl/pl/culture/artykuly/os_zubel_agata
      www.polmic.pl/osopis.php?lang=pl&id=125&pop=kompozytorzy.php&pf=%C2%A0&cf=%C2%A0&nf=kompozytorzy

      www.culture.pl/pl/culture/artykuly/os_sikora_elzbieta
      www.culture.pl/pl/culture/artykuly/os_bacewicz_grazyna
      www.polmic.pl/osopis.php?lang=pl&id=37&pop=kompozytorzy.php&pf=%C2%A0&cf=%C2%A0&nf=kompozytorzy
      • wasza_bogini Re: kobiety i muzyka 04.06.06, 16:02
        www.culture.pl/pl/culture/artykuly/os_komsta_marzena
        www.culture.pl/pl/culture/artykuly/os_pecherzewska_anna
        www.culture.pl/pl/culture/artykuly/os_trebacz_ewa
        www.culture.pl/pl/culture/artykuly/os_jaskot_dobromila
        www.culture.pl/pl/culture/artykuly/os_garscia_janina
        www.culture.pl/pl/culture/artykuly/os_dlugosz_magdalena
        www.culture.pl/pl/culture/artykuly/os_blonska_alina
        www.culture.pl/pl/culture/artykuly/os_glowicka_katarzyna
        www.culture.pl/pl/culture/artykuly/os_weyna_anna
        www.culture.pl/pl/culture/artykuly/os_kaszuba_barbara
        www.culture.pl/pl/culture/artykuly/os_arnhold_katarzyna
        dalszy ciag:

        www.culture.pl/pl/culture/wyszukiwanie/szukaj?
        query=kompozytorka&start:int=25
        • wasza_bogini tad i ignorancja 04.06.06, 16:31
          www.fordham.edu/halsall/med/hildegarde.html
          www.hoasm.org/VA/CacciniF.html
          www.gymell.com/doc/strozzi.shtml
          www.furore-verlag.de/englisch/ekompo/leonarda.htm
          www.wwnorton.com/classical/composers/guerre.htm

          dalej juz mi sie nie chce, bo jest kilkadziesiat nazwisk.
          • tad9 kilkadziesiąt nazwisk.... 04.06.06, 17:19
            ..TRZECIORZĘDNYCH. Proszę mnie nie rozśmieszać!
            • kochanica-francuza Tad, jak wiadomo, znawca muzyki i kompozytor nt 04.06.06, 17:24
            • johnny-kalesony Re: kilkadziesiąt nazwisk.... 04.06.06, 17:28
              Maria Callas,
              Kiri Tekanawa,
              Wanda Wiłkomirska,
              Grażyna Bacewicz,

              najstarsza koleżanka, jaka w tym gronie przychodzi mi na gorąco do głowy, czyli
              Barbara Strozzi ...

              Wybitnych koleżankowych nazwisk w świecie muzyki jest cała masa.

              POzdrawiam
              Keep Rockin'
              • tad9 Re: kilkadziesiąt nazwisk.... 04.06.06, 17:33
                johnny-kalesony napisał:

                > Wybitnych koleżankowych nazwisk w świecie muzyki jest cała masa.

                Czyżby????? A ile jest GENIALNYCH?
                • wasza_bogini Re: kilkadziesiąt nazwisk.... 04.06.06, 17:36
                  ignoranci nigdy nie uznaja kobiecego geniuszu.
                  • kochanica-francuza Bogini, tu nie chodzi o ignorancję 04.06.06, 17:37
                    Tad woli umrzeć niż przyznać, że kobiety są dobre w czymkolwiek.
                    • tad9 Re: Bogini, tu nie chodzi o ignorancję 04.06.06, 17:39
                      kochanica-francuza napisała:

                      > Tad woli umrzeć niż przyznać, że kobiety są dobre w czymkolwiek.

                      Przepraszam, ale to nieprawda. Jeśli chodzi na przykład o zajmowanie się dziećmi
                      do lat 7-dmiu - kobiety są niezastąpione. Ale mniejsza już o to. Proszę o
                      nazwiska genialnych kobiet-muzyczek.
                  • wasza_bogini Re: kilkadziesiąt nazwisk.... 04.06.06, 17:40
                    www.ambache.co.uk/wParadis.htm
                    • wasza_bogini Re: kilkadziesiąt nazwisk.... 04.06.06, 17:42
                      www.ambache.co.uk/wBeach.htm
                      • wasza_bogini Re: kilkadziesiąt nazwisk.... 04.06.06, 17:45
                        www.ambache.co.uk/wSchumann.htm
                        • wasza_bogini o tu prosze po polsku;) 04.06.06, 17:52
                          pl.wikipedia.org/wiki/Fanny_Hensel
                          • kochanica-francuza z tadem nie ma co dyskutować 04.06.06, 18:01
                            miałabym sporo argumentów, ale doprawdy, nie warto...

                            Tad wie swoje i już - tygrys ma trąbę, bo tak mówi tad.
                            • wasza_bogini ja z nim nie dyskutuje, bo pewnie nie zna angielsk 04.06.06, 18:04
                              ma slaby sluch
                          • wasza_bogini Re: o tu prosze po polsku;) 04.06.06, 18:03
                            www.presser.com/Composers/info.cfm?Name=ELLENTAAFFEZWILICH
                            • johnny-kalesony Re: o tu prosze po polsku;) 04.06.06, 18:18
                              No i moja mama tyż! ; )


                              Pozdrawiam
                              Keep Rockin'
            • gotlama Re: kilkadziesiąt nazwisk.... 05.06.06, 11:57
              ????? a kto oceniał tę "rzędność", popularność czy rozpropagowanie równa się
              rzędność?????.
              Ale pan La Monte Young jest wybitnym kompozytorem ?
              • johnny-kalesony Re: kilkadziesiąt nazwisk.... 05.06.06, 13:31
                Niby jest ... ale wiesz ... to były czasy szaleńczej awangardy. Tak jak John
                Cage, który skomponował utwór 4'.33'', którego wykonanie polegało na bezczynnym
                siedzeniu pianisty przed klawiaturą przez 4 minuty i 33 sekundy.
                Zdarzało się nawet, że kompozytorami zostawali twórcy, którzy uciekali od
                instrumentu, od klasycznego pojmowania umiejętności gry na nim, np. całkiem
                znany Karlheinz Stockhausen.
                U nas na przykład znana była grupa kompozytorów awangardowych B-22 (nie jestem
                pewien nazwy), złożona w większości z osób, które nie umiały nawet grać na
                instrumentach.
                I właśnie dlatego awangarda przekształciła się w swoje własne zaprzeczenie.
                Zwalczając różnorako pojęty "kicz" sami często stawali się uosobieniem kiczu:
                płynącego na dyletanctwa.



                POzdrawiam
                Keep Rockin'
                • gotlama Re: kilkadziesiąt nazwisk.... 05.06.06, 21:52
                  Ty wiesz, ja wiem, ale do tada chyba nie dociera, że nie wszystko złoto, co
                  świeci ;)
    • piekielnica1 Re: kobiety i muzyka 04.06.06, 18:34
      tad9 napisał:
      > Książka
      > miała grubo ponad sto lat, wydano ją w drugiej połowie XIX wieku, a
      > obserwacja jej autora pozostaje trafna - kobiety w muzyce praktycznie nie
      > istnieją. Czy to nie zdumiewające?

      I czego tym starodrukiem chcesz dowieść?

      • wasza_bogini Re: kobiety i muzyka 04.06.06, 20:32
        ze posluguje sie trzeciorzednymi zrodlami historycznymi.;)
    • anrid Re: kobiety i muzyka 04.06.06, 22:15
      Bjork Gudmundsdottir
      • pavvka Re: kobiety i muzyka 05.06.06, 12:05
        Tad nie wygląda mi na kogoś, kto mógłby być wielbicielem Bjork :-/
    • snegnat Re: kobiety i muzyka 05.06.06, 12:36
      kobiety w muzyce praktycznie nie
      > istnieją. Czy to nie zdumiewające?

      No to widzę, że muzyka jest kolejną dziedziną, na której sie nie znasz.
      • pavvka Re: kobiety i muzyka 05.06.06, 12:38
        Ale za to ten wątek zainspirował moją nową sygnaturkę
        • snegnat Re: kobiety i muzyka 05.06.06, 13:35
          > Ale za to ten wątek zainspirował moją nową sygnaturkę

          Choć tyle z niego pozytku ;-P
          • pavvka Re: kobiety i muzyka 05.06.06, 13:39
            To i tak więcej niż z wielu innych wątków :-)
            • snegnat Re: kobiety i muzyka 05.06.06, 13:42
              > To i tak więcej niż z wielu innych wątków :-)

              Większość innych wątków jest conajmniej głupia. Dlatego takie perełki jak ten
              powinny byc pielęgnowane ;-P
              • kocia_noga Re: kobiety i muzyka 05.06.06, 17:20
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10242&w=37139428&a=41669028
                • lady_pretentious Re: kobiety i muzyka 06.06.06, 07:41

                  Kobieta to muzyka...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka