illiterate 02.07.06, 15:35 www.pismo.niebieskalinia.pl/index.php?dzial=archiwum&id=206 Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
bleman hmmm, ciekawe 02.07.06, 15:47 "Największe zdumienie kobiet nieodmiennie budzą te punkty testu, które wskazują na wysoką potrzebę kontroli u mężczyzny, np. "Czy na początku znajomości mężczyzna starał się przyspieszyć naturalny bieg wydarzeń, proponując przedwcześnie bliższy związek, zamieszkanie razem lub ślub? Czy oczekuje, że związek będzie trwał wiecznie, używa określeń: do grobowej deski, na zawsze, bez względu na wszystko?". Odbierane jest to przez kobiety jako dowód zainteresowania i gorących uczuć, co dowodzi, że patriarchalny porządek zrównuje opiekę z kontrolą. Niezwykle trudno jest im odróżnić jedno od drugiego - to jedna z głównych przyczyn nieświadomego wchodzenia w nowe związki przemocowe albo niewchodzenia w związki w ogóle." Jesli zwiazek nie ebdzie trwaly to mezczyzna nie ebdzie bijacy ? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
evita_duarte Re: hmmm, ciekawe 02.07.06, 16:49 > > Jesli zwiazek nie ebdzie trwaly to mezczyzna nie ebdzie bijacy ? ;-) Normalny czlowiek nie podkresla ciagle i od samego poznania, ze zwiazek jest na zawsze i do grobowej deski. Nie widzisz roznicy pomiedzy stalym zwiazkiem a przymusem, kontrola? Odpowiedz Link Zgłoś
bleman Wogole "podkreslanie" jest troche dziwne 02.07.06, 19:20 Przeciez to chyba ma samo z siebie wynikac a nie ze trzeba "uzgadniac"/przysiegac bog wie co ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: hmmm, ciekawe 02.07.06, 17:01 O kurde! Tak jak myślałam moja przyjaciółka jest w niebezpieczeństwie:/ Czy jest gdzieś ten test w całości? Odpowiedz Link Zgłoś
illiterate Re: hmmm, ciekawe 02.07.06, 17:22 Jest zlinkowany tutaj: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=212&w=44559044 Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: hmmm, ciekawe 02.07.06, 17:29 ale chodzi mi o ten kwestionariusz 30 pytań. Odpowiedz Link Zgłoś
wasza_bogini Re: hmmm, ciekawe 02.07.06, 17:31 zajrzyj na forum "bezpieczenstwo kobiet". Odpowiedz Link Zgłoś
bleman Jakos nie widac tam watku o kwestionariuszu 02.07.06, 19:33 z 30 pytaniami/objawami .... Odpowiedz Link Zgłoś
bleman Re: hmmm, ciekawe 02.07.06, 19:19 > O kurde! Tak jak myślałam moja przyjaciółka jest w niebezpieczeństwie:/ Czy jest gdzieś ten test w całości? Ale przeciez ona lubi pewnych siebie ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
evita_duarte Re: Patriarchat jako zrodlo przemocy 02.07.06, 16:57 W sumie nic wlasciwie nowego. Mam teraz zajecia, gdzie wiekszosc studentow to kobiety, w wiekszosci latynoskie, gdzie stos. patriarchalnesa mocno zakorzenione. Kiedy rozmawiamy o zwiazkach to tez spotykam sie z wypowiedziami o takiej zaborczosci. Okazuje sie ze najwieksza przeszkoda dla kobiety w ukonczeniu studiow jest jej maz, facet i jego oczekiwanie na dyspozycyjnosc na podleglosc. Czesc z nich mowi, ze to wina ich matek. Tak eychowaly synkow, ze teraz nie radza sobie z obiadem. Wtedy ja im mowie: wiekszosc z was tez ma synow, pamietajcie o tym co teraz mowicie. PS. A propos Twojej sygnaturki: nie wierze w to najnowsze naginanie. Od dawna tlumaczone to bylo jako poczywaj, odpoczywaj. To mi nasuwa mysl z artykulu, ktory podalas. "naukowe" badania po to by jeszcze bardziej uposledzic role kobiety. Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Re: Patriarchat jako zrodlo przemocy 02.07.06, 17:25 Czy ta mityczna kobietka znienawidzona przez kobiety a adorowana przez mężczyzn to nie jest postać z mitologii patriarchalnej? Często występuje w filmach dla mężczyzn. Odpowiedz Link Zgłoś
wasza_bogini Re: Patriarchat jako zrodlo przemocy 02.07.06, 18:48 cos w tym jest. natomiast brak solidarnosci wsrod kobiet jest potezny. kobiety nawet nie wiedza, nie kumaja, ze moga byc solidarne. i to jest najstarszniejsze. to dotyczy nawet psycholozek. najwazniejsza jets tzw. prawda obiektywna, wytresowany produkt, ktory sie boi, dlatego nie jest solidarny, nie wie, ze moze byc solidarny. Odpowiedz Link Zgłoś
wasza_bogini Re: Patriarchat jako zrodlo przemocy 02.07.06, 19:03 i zastanawiam sie jak to jest z tym syndromem maleny adorowanej przez mezczyzn, znienawidzonej przez kobiety:)na wyzynach wladzy na zasadzie- ja feministka? alez skad . czyli ciagle - ja jedna i ich czterdziestu rozbojnikow. czy mozna mowic, ze to dziala i w druga strone ja jeden i ich czterdziesci? hhmmm. Odpowiedz Link Zgłoś
bleman Re: Patriarchat jako zrodlo przemocy 02.07.06, 19:42 > czy mozna mowic, ze to dziala i w druga strone ja jeden i ich czterdziesci? po trochu tak. Mezczyzzni ktorzy maja baaardzo duze powodzenie tez nie sa mile widziani przez innych. Bo kazdy sie boi ze tamten poderwie jego dziewczyne itd ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
wasza_bogini Re: Patriarchat jako zrodlo przemocy 02.07.06, 19:45 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=529&w=41311475 Odpowiedz Link Zgłoś
wasza_bogini Re: Patriarchat jako zrodlo przemocy 02.07.06, 19:47 tak. moj ex w tym byl perfekcjonista- opowiadal jakies dziwne rzeczy o swoim najblizszym przyjacielu, ze tamten ma dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Re: Patriarchat jako zrodlo przemocy 02.07.06, 19:48 wasza_bogini napisała: > cos w tym jest. > > natomiast brak solidarnosci wsrod kobiet jest potezny. kobiety nawet nie wiedza > , > nie kumaja, ze moga byc solidarne. i to jest najstarszniejsze. > to dotyczy nawet psycholozek. najwazniejsza jets tzw. prawda obiektywna, > wytresowany produkt, ktory sie boi, dlatego nie jest solidarny, nie wie, ze moz > e > byc solidarny. > > Zagrało mi z podlinkowanym przez Illiterate artykułem.Dziewczynka gosposia przeistacza się w kobietę kulinarną,dziewczynka królewna w malenę. Bycie maleną to coś więcej niż raczej naturalne wśród nastolatek i bardzo młodych kobiet opowiadanie o swoich wielbicielach i powodzeniu wśród chłopaków przypominające czasem nawet zespół urojeniowy, ale mijające z wiekiem. W swoim życiu spotkałam się z kilkoma malenami - kobietami skupionymi na relacjach z mężczyznami.Teraz mam na mysli pewną dziewczynę.Spotkałyśmy się w firmie reklamowej- ona już tam pracowała od dawna, właściwie tworzyła firmę, poświęcała się dla szefa.Między nią a szefem - młodym chłopakiem istniał pewien związek - on okazywał od czasu do czasu hmm... podziw dla jej urody i wyróżniał ją spośród wszystkich pracowników.Mówił jakie ma wyjątkowo pioękne nogi itp.Szef lubił chodzić na k... kiedyś po pijanemu jedna z nich okradła go z firmowych pieniędzy, wtedy zadzwonił po tę koleżankę ( niech będzie że Aga) a ona pojechała go ratować.Przed nami usprawiedliwiała szefa, smiała się jaki jest naiwny i dał się k... obrobić.Wiem że załatwiała w firmach sprawy w ten sposób,że rozmawiała wyłącznie z faceta,mi, nawet gdy szefowa była kobieta, Aga gadała z jakimś facetem.Nie wypierała sie tego, mówiła że z facetami lepiej się gada, że mają rózne zalety których kobietom brak.A w ogóle to faceci leca na nią i tak jak u nastolatek -nie ma firmy żeby ktoś się w niej nie zakochał.Ja kiedyś opowiedziałam w pracy o kliencie który mnie podrywał i Aga bardzo mocno zareagowała.Ruszyło ja to, wciąż do tej mojej historyjki wracała żeby snuć przypuszczenia,że albo mi się zdawało, albo że facet chciał mnie okłamać czy zrobić w konia, albo że był stary i całkiem do d....Do wszystkiego tego się przyznałam,bo widziałam,jak bardzo jej zależy na pozycji lokalnego bóstwa.Nawet zaprzyjaźniłysmy się i poznałam jej sytuacje domową; jej małżeństwo nalezało do bardzo trudnych czuła się jak złapana w pułapkę, tak to sama nazwała. Kiedys nasz szef spotkał jakiegoś kumpla i wspólnie zrobili projekt nowego biznesu.Zaczęły się zwolnienia.Na pierwszy ogień poszli trzej nowi, a potem ja.Kontakty urwały się i nie widziałam Agi dłuższy czas.Gdy ją spotkałam opowiedziała,że ją też szef wywalił , zatrudnił samych nowych chłopaków= wspólnie robili nowy projekt, chłopaki z tym jego kolegą okradli go, szef uciekł za granicę a ten jego kumpel siedzi.Ona pracuje gdzie indziej i szef jest w niej tez zakochany na zabój.Po kilku latach znów ją spotkałam.Opowiadała o swojej nowej pracy - szef zakochany w niej jak zwykle,baby wstrętne zazdroszczą powodzenia itp itd. Odpowiedz Link Zgłoś
wasza_bogini Re: Patriarchat jako zrodlo przemocy 02.07.06, 20:00 wiesz, przypomnialo mi sie. mialam kiedys kolezanke, ktora karmila sie tym, ze kobiety jej nie lubia. miala duze skolnnosci do wchodzenia w zwiazki na trzeciego, w jakis sposob zerowala na tym, ze w zwiakzu cos bylo nie tak. czyli zwiazek sie chwial, a ona wtedy wkraczala ze swoja adoracja. jej sytuacja rodzinna wygladala tak, ze matka byla bardzo stlamszona przez ojca, ona byal coreczka tutausia, a jej siostra mamusi. Odpowiedz Link Zgłoś
wasza_bogini Re: Patriarchat jako zrodlo przemocy 02.07.06, 20:11 >Jak widać, ze spotkania dwojga ludzi, wychowanych na patriarchalnych wzorcach, >kobieta zwykle wychodzi poszkodowana czasami stan zakochania mija wraz ze stanem uzytecznosci Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Re: Patriarchat jako zrodlo przemocy 02.07.06, 20:39 wasza_bogini napisała: > wiesz, przypomnialo mi sie. mialam kiedys kolezanke, ktora karmila sie tym, ze > kobiety jej nie lubia. > miala duze skolnnosci do wchodzenia w zwiazki na trzeciego, w jakis sposob > zerowala na tym, ze w zwiakzu cos bylo nie tak. czyli zwiazek sie chwial, a ona > wtedy wkraczala ze swoja adoracja. > > jej sytuacja rodzinna wygladala tak, ze matka byla bardzo stlamszona przez ojca > , > ona byal coreczka tutausia, a jej siostra mamusi. > No własnie, o coś takiego mi chodzilo. Odpowiedz Link Zgłoś
bleman Test sklonnosci do przyszlego stosowania przemocy 02.07.06, 19:50 samoobrona.kobiet.webpark.pl/debecker.html Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Re: Wychodzi ze jestem potencjalnym damskim 02.07.06, 20:12 bleman napisał: > bokserem :((( Co gorsze, niektóre pytania pasują i do mnie :(( Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Re: Jestes meska bokserką ? :( 02.07.06, 20:14 A ile punktów tzreba miec,żeby odpowiedzieć twierdząco? Odpowiedz Link Zgłoś
bleman No nie te sie zgadzaja : 02.07.06, 20:13 11. Czy czesto zartuje na temat przemocy, lub ponizania kogos? Czy masz wrazenie, ze jego poczucie humoru jest skoncentrowane na tematach zwiazanych z destrukcja, rywalizacja, walka i przemoca? Moze nie skoncentrowany ale czesto tak zartuje ;-), chyba tylko wiecej zartuje na temat seksu ;-) 28. Czy przezywa szybkie, gwaltowne zmiany nastrojów? Tak :( Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Re: No nie te sie zgadzaja : 02.07.06, 20:21 U mnie punkt4- używam słów obelzywych ( nie w stosunku do faceta, ale używam, owszem, nawet często) pkt7- w złości niszczę czasem pzredmioty - drę zdjęcia, zdarzyło się, pkt 13 zdarzyło się rzucanie pzredmiotami, też,pkt 30. Duzo, kurcze. Odpowiedz Link Zgłoś
snegnat Re: No nie te sie zgadzaja : 02.07.06, 20:50 No to jesteś męskim bokserem ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Re: No nie te sie zgadzaja : 02.07.06, 20:58 snegnat napisał: > No to jesteś męskim bokserem ;-))) Tego się obawiałam :(( nie chcę żeby sie rozniosło, zwłaszcza żeby się mój facet nie dowiedział. Odpowiedz Link Zgłoś
snegnat Re: No nie te sie zgadzaja : 02.07.06, 21:19 Twój facet powinien się jako pierwszy o tym dowiedzieć. W końcu to on będzie później bity ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: Wychodzi ze jestem potencjalnym damskim 02.07.06, 22:18 O ile z testu wynika że mo meżczyzna jest idealny i zadna przemoc mi nie grozi,to ze mną jest gorzej:( 23. Czy ma opinie osoby niesklonnej do kompromisów i nieelastycznej? Pewnie,w ogole jestem uznawana ze okropną;) 24. Czy utozsamia sie lub porównuje z postaciami o gwaltownym charakterze, skorymi do przemocy zarówno fikcyjnymi (z filmów lub ksiazek) jak autentycznymi (z doniesien prasowych i historii). Czy twierdzi, ze akty przemocy których te osoby sie dopuszczaly byly usprawiedliwione? Oczywiscie, Thelma i Louise dobrze zrobiły,że zabiły gnojka. 29. Czy zdarzylo sie, ze sprawdzal Twoja poczte, skrzynke e-mail, Twoje smsy, logi na gg itp? Czy zdarzylo sie, by rozmawial z Toba przez internet podszywajac sie pod kogos innego w celu sprawdzenia Twojej wiernosci? Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Re: Powaznie masz na sumieniu 29 ? ;-) 03.07.06, 08:00 Ja tez mam, ale nie miałam odwagi sie i do tego przyznać. Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: Powaznie masz na sumieniu 29 ? ;-) 03.07.06, 11:59 mam.I w dodatku okazało się że dobrze zrobiłam, to znaczy znalazłam dowody na moje podejrzenia.Od tego czasu wszystko jest jawne i nei musze sie nigdzie wlamywac:) Odpowiedz Link Zgłoś
bleman Ale to bylo z tym czy poprzednim ? ;-) 03.07.06, 14:35 poza tym czytanie cudzej korespondencjito przestepstwo. Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: Ale to bylo z tym czy poprzednim ? ;-) 03.07.06, 14:37 z tym,z poprzednimi nie byłam na tyle zaangażowana żeby cos takiego robić. Odpowiedz Link Zgłoś
bleman To nie ufalas swojemu "idealowi" ? ;-) 03.07.06, 14:40 Poza tym popelnilas przestepstwo :/ Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: To nie ufalas swojemu "idealowi" ? ;-) 03.07.06, 14:47 ufać i kontolować:) Wtedy nie ufałam i jak sie okazałam miałam podstawy.Zresztą wykryłam jego przestepstwo:) Odpowiedz Link Zgłoś
bleman Re: To nie ufalas swojemu "idealowi" ? ;-) 03.07.06, 14:54 > ufać i kontolować:) > Wtedy nie ufałam i jak sie okazałam miałam podstawy. > Zresztą wykryłam jego > przestepstwo:) No tak sami rpzestepcy dookola ;-) i jak tu wierzyc w uczciwosc ;-) P.S. No...tak ;-) Chlodna i wyrachowana ;-) Czy przypadkiem w poprzednim wcieleniu nie bylas "dama" na dworze bizantyjskim ktora nic innego nie robila tylko plotla intrygi ? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: To nie ufalas swojemu "idealowi" ? ;-) 03.07.06, 15:06 wiesz,ja wtedy nie plotłam intrygi. Po prostu chciałam mieć dowód na potwierdzenei moich podejrzeń.W ogóle to działałam jak najbardziej wprost, żadnych intryg i podstępow. Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Re: Ale to bylo z tym czy poprzednim ? ;-) 03.07.06, 15:02 bleman napisał: > poza tym czytanie cudzej korespondencjito przestepstwo. Mnie pytałeś ?:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
illiterate Re: Test sklonnosci do przyszlego stosowania prze 03.07.06, 00:11 Bardzo fajny ten kwestionariusz - po pytaniach golym okiem widac, ile u przemocowcow (przeciez to dotyczy takze kobiet) lęku, ze za ta cala przemoca stoi bezradnosc, strach przed samotnoscia i opuszczeniem, gigiantyczny jakis, na poziomie obsesji, no i wielka niepewnosc siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
bri Re: Test sklonnosci do przyszlego stosowania prze 03.07.06, 12:55 Hm... Po prostu przemoc jest chyba na zwykłym ludzkim wyposażeniu (także kobiet). Ja nawet nie demonizowałabym tak samej potencjalnej patriarchalnej przemocy. Gorzej, że kobiety tak łatwo się podporządkowują; robią z siebie ofiary, wstydzą się protestować kiedy coś im się narzuca, itp. Ta książka: samoobrona.kobiet.webpark.pl/ jest fantastyczna. Moim zdaniem w średniej szkole każda dziewczyna powinna ją przeczytać albo przejść szkolenie na jej podstawie. Odpowiedz Link Zgłoś
illiterate Re: Test sklonnosci do przyszlego stosowania prze 03.07.06, 14:20 Oczywiscie - 'przemoc jest na zwyklym ludzkim wyposazeniu' - ale nie taka. Odpowiedz Link Zgłoś
pavvka Re: Test sklonnosci do przyszlego stosowania prze 03.07.06, 14:22 No, chyba jednak musi być taka, skoro w pewnych sytuacjach najzupełniej normalni ludzie tak się zachowują. Odpowiedz Link Zgłoś
bri Re: Test sklonnosci do przyszlego stosowania prze 03.07.06, 14:24 Doprawdy? pl.wikipedia.org/wiki/Eksperyment_wi%C4%99zienny Odpowiedz Link Zgłoś
pavvka Re: Test sklonnosci do przyszlego stosowania prze 03.07.06, 14:27 Ale to smutny wniosek, bo wychodzi na to, że Tad ma rację i wszystko zależy od sytuacji sprzyjającej. Odpowiedz Link Zgłoś
bri Re: Test sklonnosci do przyszlego stosowania prze 03.07.06, 14:29 Nie wszystko. Poza tym świadomość, że istnieją takie mechanizmy jest potrzebna właśnie po to, żeby móc im w razie potrzeby stawić czoła. Odpowiedz Link Zgłoś
bri Re: Test sklonnosci do przyszlego stosowania prze 03.07.06, 14:28 Eksperyment Stanleya Milgrama "Skuteczność działania w nauczaniu" został przeprowadzony w latach 50-tych XX wieku na uniwersytecie w Yale. Badani zostali podzieleni na grupy "uczniów" i "nauczycieli". Nauczyciele otrzymywali polecenie, by za każdą nieprawidłową odpowiedź aplikować uczniom wstrząs elektryczny. Mimo okrzyków przerażenia uczniów, nauczyciele zwiększali bodźce elektryczne, polegając na wiedzy uczonych autorytetów, przeprowadzających eksperyment (oczywiście "nauczyciele" nie wiedzieli, że w rzeczywistości impulsy nie są przekazywane). Okazało się, że otrzymanie instrukcji doprowadziło do rezygnacji z części własnej odpowiedzialności. Wniosek z eksperymentu: człowiek posiadający władzę może w decydującym stopniu wpływać na zachowanie innej osoby, skłaniając ją nawet do działań niezgodnych z akceptowaną wewnętrznie hierarchią wartości. Odpowiedz Link Zgłoś
bleman No to ja pewnie jestem materialem na 03.07.06, 14:36 damskiego boksera :(((( Odpowiedz Link Zgłoś
pavvka Re: No to ja pewnie jestem materialem na 03.07.06, 14:39 A ja informuję oficjalnie, że przy mnie można się czuć bezpiecznie :-) Odpowiedz Link Zgłoś
pavvka Aboco? 03.07.06, 14:41 Może i jestem rasistą, ale mam też swoje zalety :-) Odpowiedz Link Zgłoś
bleman No to ja jestem tolerancyjnym, wrazliwym 03.07.06, 14:42 potencjalnym damskim bokserem :((( Odpowiedz Link Zgłoś
bleman Tylko jak zwalczyc w sobie taka niepewnosc siebie 03.07.06, 14:38 i strach przed samotnoscia ? Odpowiedz Link Zgłoś
bri Re: Tylko jak zwalczyc w sobie taka niepewnosc si 03.07.06, 14:49 Ja jeśli stresowałam się przed egzaminem to zawsze sobie powtarzałam, że pałę mam już na wejście i gorzej nie będzie. A przecież pała to nic takiego strasznego. Może ty też tak spróbuj. Sam już jesteś więc nie masz nic do stracenia. Próbując przezwyciężyć nieśmiałość możesz najwyżej zyskać - przyjaciół lub doświadczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
bleman Re: Tylko jak zwalczyc w sobie taka niepewnosc si 03.07.06, 14:52 > Może ty też tak spróbuj. Sam już jesteś więc nie masz nic do stracenia. > Próbując przezwyciężyć nieśmiałość możesz najwyżej zyskać - przyjaciół lub > doświadczenie. Kilka razy rpzezwyciezylem i nic to nie dalo. Odpowiedz Link Zgłoś
bri Re: Tylko jak zwalczyc w sobie taka niepewnosc si 03.07.06, 14:59 A dlaczego jesteś nieśmiały? Odpowiedz Link Zgłoś
bleman Re: Tylko jak zwalczyc w sobie taka niepewnosc si 03.07.06, 15:01 > A dlaczego jesteś nieśmiały? bo jestem malo pewny siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
pavvka Re: Tylko jak zwalczyc w sobie taka niepewnosc si 03.07.06, 15:04 Ale wiesz, ja też jestem nieśmiały, a zadatków bokserskich nie mam zupełnie. Odpowiedz Link Zgłoś
illiterate Re: Tylko jak zwalczyc w sobie taka niepewnosc si 03.07.06, 15:04 A dlaczego jestes malo pewny siebie? Odpowiedz Link Zgłoś
bleman Bo: 03.07.06, 15:46 Nie jestem jakos szczegolnie inteligentny Nie jestem przystojny Nie potrafie gadac o "niczym" w niczym nie jestem najlepszy czy nawet dobry Ostatnio juz nie mam zadnych szczegolnych zainteresowan i pasji Ogolnie ejstem malo ciekawym czlowiekiem. Nie radze sobie zbyt dobrze na studiach Brzudko sie usmiecham ;-) Mam sprosne/sarkastyczne/krwawe poczucie humoru. Brzydko sie ubieram Nie mam kasy ani samochodziuka. Odpowiedz Link Zgłoś
bri Re: Bo: 03.07.06, 15:54 bleman napisał: > Nie jestem jakos szczegolnie inteligentny Po pierwsze to dyskusyjne. Po drugie czy Twoim zdaniem tylko szczegolnie inteligentni ludzie mają przyjaciół/dziewczyny itp? > Nie jestem przystojny j.w. > Nie potrafie gadac o "niczym" To przecież zaleta!!! > w niczym nie jestem najlepszy czy nawet dobry A nie możesz się stać w czymś dobry? > Ostatnio juz nie mam zadnych szczegolnych zainteresowan i pasji Nie możesz znaleźć sobie jakiś zainteresowań i pasji? > Ogolnie ejstem malo ciekawym czlowiekiem. Patrz odpowiedź na 1 i 2. > Nie radze sobie zbyt dobrze na studiach Ale co to ma do rzeczy? Poza tym jeśli Tobie to tak przeszkadza to możesz chyba zacząć więcej wysiłku wkładać w naukę. > Brzudko sie usmiecham ;-) To żart jak rozumiem. > Mam sprosne/sarkastyczne/krwawe poczucie humoru. Ważne, że jakieś masz! > Brzydko sie ubieram Zacznij ubierać się ładnie skoro uważasz, że teraz ubierasz brzydko. > Nie mam kasy ani samochodziuka. Jeśli Tobie to przeszkadza to możesz przecież zacząć gdzieś dorabiać. Może od razu samochodu się nie dorobisz ale na pewno na parę piwek wystarczy. Odpowiedz Link Zgłoś
bleman Re: Bo: 03.07.06, 15:57 > Po pierwsze to dyskusyjne. Po drugie czy Twoim zdaniem tylko szczegolnie > inteligentni ludzie mają przyjaciół/dziewczyny itp? Czasami mam wrazenie ze kretyni maja latwiej ;-) > > Nie potrafie gadac o "niczym" > To przecież zaleta!!! Taaa, szczegolnie jak zanudzam ludzi na smierc... > > w niczym nie jestem najlepszy czy nawet dobry > A nie możesz się stać w czymś dobry? A myslisz ze to takie latwe ? > > Ostatnio juz nie mam zadnych szczegolnych zainteresowan i pasji > Nie możesz znaleźć sobie jakiś zainteresowań i pasji? Kiedys probowalem ale nie bylem w tym dobry. > > Nie radze sobie zbyt dobrze na studiach > Ale co to ma do rzeczy? Poza tym jeśli Tobie to tak przeszkadza to możesz chyba > zacząć więcej wysiłku wkładać w naukę. Mam problemy z koncentrcja. > > Brzydko sie ubieram > Zacznij ubierać się ładnie skoro uważasz, że teraz ubierasz brzydko. Tak inni uwazaja :P Odpowiedz Link Zgłoś
bri Re: Bo: 03.07.06, 16:02 bleman napisał: > > Po pierwsze to dyskusyjne. Po drugie czy Twoim zdaniem tylko szczegolnie > > inteligentni ludzie mają przyjaciół/dziewczyny itp? > > Czasami mam wrazenie ze kretyni maja latwiej ;-) > > > > Nie potrafie gadac o "niczym" > > To przecież zaleta!!! > > Taaa, szczegolnie jak zanudzam ludzi na smierc... Bleman, nie kryguj się jak panienka! Tutaj na forum jestem świadkiem wielu Twoich dyskusji o niczym i na temat. > > > > w niczym nie jestem najlepszy czy nawet dobry > > A nie możesz się stać w czymś dobry? > > A myslisz ze to takie latwe ? Nie ale osiągalne. > > > > Ostatnio juz nie mam zadnych szczegolnych zainteresowan i pasji > > Nie możesz znaleźć sobie jakiś zainteresowań i pasji? > > Kiedys probowalem ale nie bylem w tym dobry. Czy przypadkiem nie interesujesz się muzyką i feminizmem? > > > > Nie radze sobie zbyt dobrze na studiach > > Ale co to ma do rzeczy? Poza tym jeśli Tobie to tak przeszkadza to możesz > chyba > > zacząć więcej wysiłku wkładać w naukę. > > Mam problemy z koncentrcja. A szukałeś sposobów na poprawę koncentracji? > > > > Brzydko sie ubieram > > Zacznij ubierać się ładnie skoro uważasz, że teraz ubierasz brzydko. > > Tak inni uwazaja :P No to olej to albo się podporządkuj jak wolisz. Oryginalność też bywa zaletą. Odpowiedz Link Zgłoś
bleman Re: Bo: 03.07.06, 16:07 > > Mam problemy z koncentrcja. > > A szukałeś sposobów na poprawę koncentracji? Nie, a problemy z koncentrcja mam od jakichs 2 lat :/ Wczesniej nie bylo problemow, w koncu do egz. na studia sie nauczylem :) Odpowiedz Link Zgłoś
bri Re: Internet mam od 10lat 03.07.06, 16:17 To może masz niedobory jakiś mikroelementów, idź do lekarza niech Cię zbada. Może jednak tylko brakuje Ci motywacji? Nie widzisz już studiów jako istotnego środka do realizacji swoich życiowych celów itp.? Odpowiedz Link Zgłoś
bleman Re: Internet mam od 10lat 03.07.06, 16:18 > To może masz niedobory jakiś mikroelementów, idź do lekarza niech Cię zbada. > Może jednak tylko brakuje Ci motywacji? pewnie tak > Nie widzisz już studiów jako istotnego > środka do realizacji swoich życiowych celów itp.? Widze. Odpowiedz Link Zgłoś
bri Re: Internet mam od 10lat 03.07.06, 16:28 Jeśli chodzi o motywację to są sposoby żeby nad nią pracować. Możesz sięgnąć po taką lekturę: www.merlin.com.pl/frontend/towar/392431 Odpowiedz Link Zgłoś
pavvka Re: Bo: 03.07.06, 15:55 Twój problem polega na tym, że oceniasz siebie zbyt realnie ;-) Gdyby wszyscy tak mieli, cały naród byłby non stop w depresji (z nielicznymi wyjątkami) Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: Bo: 03.07.06, 15:59 Nie jestem jakos szczegolnie inteligentny Inteligentny jesteś tlyko skutecznie to ukrywasz niesmiałością Nie jestem przystojny Idź wreszcie do fryzjera:) Nie potrafie gadac o "niczym" ale to ksutek a nie przyczyna braku pewnosci siebie w niczym nie jestem najlepszy czy nawet dobry niemozliwe:) Mam sprosne/sarkastyczne/krwawe poczucie humoru. To wielka zaleta! Brzydko sie ubieram to sie ubierz ładnie.Teraz są wyprzedaże:) Nie mam kasy ani samochodziuka. a po co ci samochód? Odpowiedz Link Zgłoś
bleman Re: Bo: 03.07.06, 16:04 > Nie jestem jakos szczegolnie inteligentny > Inteligentny jesteś tlyko skutecznie to ukrywasz niesmiałością No tak... > Nie jestem przystojny > Idź wreszcie do fryzjera:) nie :P > Nie potrafie gadac o "niczym" > ale to ksutek a nie przyczyna braku pewnosci siebie Ja to widze na odwrot :P > w niczym nie jestem najlepszy czy nawet dobry > niemozliwe:) A dlaczego tak uwazasz ? > Mam sprosne/sarkastyczne/krwawe poczucie humoru. > To wielka zaleta! Taaa, dla jednej osoby na 10000 > Brzydko sie ubieram > to sie ubierz ładnie.Teraz są wyprzedaże:) Nie mam kasy, ale pewnie fleka sobie kupi ;-) > Nie mam kasy ani samochodziuka. > a po co ci samochód? Nie no z tym zartowalem ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: Bo: 03.07.06, 16:05 Nie mam kasy, ale pewnie fleka sobie kupi ;-) Podaj wymiary to ci kupię coś ładnego:) Odpowiedz Link Zgłoś
bleman Re: Bo: 03.07.06, 16:21 > Podaj wymiary to ci kupię coś ładnego:) To zabrzmialo jak grozba ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: Bo: 03.07.06, 16:21 to nie groxba,tylko propozycja:)ale musisz podac wymiary Odpowiedz Link Zgłoś
bleman Re: Bo: 03.07.06, 16:24 > to nie groxba,tylko propozycja:)ale musisz podac wymiary Ale ja nie wiem co chcesz kupic ;-) wiec troche sie boje ;-))))) Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: Bo: 03.07.06, 16:27 coś ładnego:) Nie wiem co,zalezy co sie trafi. Moze majtki,żebyś mógł sie pokazać Naszej bogini?:) Odpowiedz Link Zgłoś
bleman Re: Bo: 03.07.06, 16:29 > coś ładnego:) Nie wiem co,zalezy co sie trafi. wiesz, ale tmozemy sie roznic w tym jak rozumiemy okreslenie "cos ladnego" ;-) > Moze majtki,żebyś mógł sie > pokazać Naszej bogini?:) Eee lepiej nie, bo jeszcze sie niezdrowo podnieci ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: Bo: 03.07.06, 16:31 no nie wiem,np fajnie byś wyglądal w jasnoróżowej koszulce:) Odpowiedz Link Zgłoś
wasza_bogini Re: Bo: 03.07.06, 17:25 nie gadaj, tylko pokazuj gacie :::::::))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Re: Bo: 03.07.06, 16:07 bleman napisał: > Nie potrafie gadac o "niczym" Aż tak źle nie jest, zwłaszcza na tym forum. Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Re: Ale to na forum 03.07.06, 16:11 bleman napisał: > w "realu" nie umiem. Jeju jak marudzisz od razu budzi się we mnie męska bokserka :( Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Re: No wlasnie i jestem marudny... :/ 03.07.06, 16:15 To noś ten test 33 pytań ze sobą - stzreż się bokserek! Odpowiedz Link Zgłoś
bri Re: No wlasnie i jestem marudny... :/ 03.07.06, 16:23 Nie chcę być niedelikatna ale należałoby się też zastanowić co Ci ta nieśmiałość w życiu daje, bo oprócz niedogodności na pewno są jakieś benefity. Odpowiedz Link Zgłoś
bri Re: Raczej nie ma zadnych 03.07.06, 16:30 Naprawdę? A to że pół forum tak się tym Twoim problemem interesuje nie jest takim benefitem? To, że niemal wszystkie kobiety, którym się z tego zwierzysz przyjmują opiekuńczą matczyną postawę i starają się przekonać Cię, że nie masz powodów do nieśmiałości? Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Re: Raczej nie ma zadnych 03.07.06, 16:31 bri napisała: > Naprawdę? > > A to że pół forum tak się tym Twoim problemem interesuje nie jest takim > benefitem? > > To, że niemal wszystkie kobiety, którym się z tego zwierzysz przyjmują > opiekuńczą matczyną postawę i starają się przekonać Cię, że nie masz powodów do > > nieśmiałości? Nie ma róży bez kolców - ja mam ochotę mu przylać. Odpowiedz Link Zgłoś
bleman Re: Raczej nie ma zadnych 03.07.06, 16:32 > Naprawdę? > > A to że pół forum tak się tym Twoim problemem interesuje nie jest takim > benefitem? > To, że niemal wszystkie kobiety, którym się z tego zwierzysz przyjmują > opiekuńczą matczyną postawę i starają się przekonać Cię, że nie masz powodów do > nieśmiałości? Zwrocenie na siebie uwagi jest mile, ale nie dziala w realu. Bo na zywo nie obnosze sie w takim stopni ze swoimi problemami. Na forum pisze o rzeczach o ktorych nigdy nie mowilem z nikim w rzeczywistosci. Odpowiedz Link Zgłoś
bri Re: Raczej nie ma zadnych 03.07.06, 16:36 Od czegoś trzeba zacząć. Technika jest dla ludzi. Ja swojego męża poznałam przez internet. Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: Raczej nie ma zadnych 03.07.06, 16:36 nie musisz sie obnosić, Twój problem widac na kilometr:) Odpowiedz Link Zgłoś
bleman Dziekuje zamile slowo ;-) lubie jak mnie 03.07.06, 16:38 pocieszasz ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: Dziekuje zamile slowo ;-) lubie jak mnie 03.07.06, 16:41 po co mam cie pocieszać? Nie bede zabierac zajecia kochanicy:) Odpowiedz Link Zgłoś
bleman Re: Dziekuje zamile slowo ;-) lubie jak mnie 03.07.06, 16:44 > po co mam cie pocieszać? Po nic ;-) > Nie bede zabierac zajecia kochanicy:) A ta jak stoi na strazy niskiego bezrobocia ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
bri Re: Dziekuje zamile slowo ;-) lubie jak mnie 03.07.06, 16:46 Może zrobimy zrzutkę na tą lekturę dla Blemana? NIEŚMIAŁOŚĆ. Co to jest? Jak sobie z nią radzić? Zimbardo Philip G. Przekład: Anna Sikorzyńska, tytuł oryginału: Shyness. What is it? What to do about it?, ISBN: 83-01-13280-9, format 14,3x20,5 cm, oprawa miękka, 292 strony, wydanie III, 2002 Wydawca: Wydawnictwo Naukowe PWN Być nieśmiałym to bać się ludzi, szczególnie tych, którzy z jakiegoś powodu są emocjonalnie zagrażający: obcych, posiadających władzę czy osób odmiennej płci. Nieśmiałość jest problemem psychicznym i może okaleczyć człowieka w takim samym stopniu, jak kalectwo fizyczne. Można jednak i należy ją przezwyciężyć! Autor książki służy profesjonalną i przyjacielską radą. W sposób niezwykle atrakcyjny łączy psychologiczną analizę nieśmiałości z prezentacją typów osobowości i czynników zewnętrznych sprzyjających jej powstawaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
snegnat Re: Dziekuje zamile slowo ;-) lubie jak mnie 03.07.06, 16:48 Wy zróbcie zrzutkę a ja będę trzymał kase ;-P Odpowiedz Link Zgłoś
bri Re: Dziekuje zamile slowo ;-) lubie jak mnie 03.07.06, 16:55 Blem, książka kosztuje 20 zł. Kupisz sobie, przeczytasz i zastosujesz się? Odpowiedz Link Zgłoś
snegnat Re: Dziekuje zamile slowo ;-) lubie jak mnie 03.07.06, 16:57 > Blem, książka kosztuje 20 zł. Kupisz sobie, przeczytasz i zastosujesz się? Bleman gdzies pisał, że nie ma pieniędzy. Może go być nie stać na tą ksiazkę ;-P Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Re: Dziekuje zamile slowo ;-) lubie jak mnie 03.07.06, 16:46 bleman napisał: > > po co mam cie pocieszać? > > Po nic ;-) > > > Nie bede zabierac zajecia kochanicy:) > > A ta jak stoi na strazy niskiego bezrobocia ;-) > Jej, płacisz kochanicy? Do tego już doszło? Odpowiedz Link Zgłoś
bleman błehehe, jaja sobie robisz >? 03.07.06, 16:48 > Jej, płacisz kochanicy? Do tego już doszło? LOL Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: Raczej nie ma zadnych 03.07.06, 16:33 A to że dzieki temu wszyscy mamy powód do żartów i do nabijania sie z Blemana?:) Odpowiedz Link Zgłoś
pavvka Re: Raczej nie ma zadnych 03.07.06, 16:35 No skoro sam stwarza sytuację sprzyjającą... Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: Bo: 03.07.06, 16:08 na forum to on w ogóle wszystko umie:)i nie widac ,że jest niesmiały Odpowiedz Link Zgłoś
bleman Re: Bo: 03.07.06, 16:19 > na forum to on w ogóle wszystko umie:)i nie widac ,że jest niesmiały no tak ;-) wszystko umiem!! ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
illiterate Re: Bo: 03.07.06, 17:02 A ja sie juz dawno rozkrecilam - nie na forum, ale na czacie. Bylam niesmiala, bylam, a potem wzielo i mi przeszlo. Od czatu. Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Re: Bo: 03.07.06, 17:10 illiterate napisała: > A ja sie juz dawno rozkrecilam - nie na forum, ale na czacie. Bylam niesmiala, > bylam, a potem wzielo i mi przeszlo. Od czatu. To widzisz podobnie jak mnie,co prawda nie niesmiałośc ale inne nękające mnie złe duchy.A najfajniejsze było uczestniczenie w zjazdach - trudno to pzrecenić ale tez trudno opisac. Odpowiedz Link Zgłoś
pavvka Re: Bo: 03.07.06, 17:11 kocia_noga napisała: > To widzisz podobnie jak mnie,co prawda nie niesmiałośc ale inne nękające mnie > złe duchy.A najfajniejsze było uczestniczenie w zjazdach - trudno to pzrecenić > ale tez trudno opisac. To może zrobimy zjazd FF-owiczów? Odpowiedz Link Zgłoś
snegnat Re: Bo: 03.07.06, 17:13 > To może zrobimy zjazd FF-owiczów? Chciałbyś poznac Tad'a? ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
pavvka Re: Bo: 03.07.06, 17:17 Tak, Tada chętnie bym poznał. Pośród anty- na tym forum jest chyba tylko jedna osoba, od której wolałbym się trzymać z daleka. Odpowiedz Link Zgłoś
illiterate Re: Bo: 03.07.06, 17:22 To tylko slowko ostrzezenia: pokoje na czacie i listy dyskusyjne, ktore sie spotkaja, z reguly sie rozwalaja. To znaczy w ciagu paru miesiecy po spotkaniu (czasem sa dwa-trzy jeszcze), bywalcy z czata/forum znikaja. Ja tam bym chciala poznac wszystkich, ale po kolei :) No i bitch juz widzialam, i blemana pewnie tez, chociaz nie wiedzialam, ze to on ;) Odpowiedz Link Zgłoś
illiterate Re: Bo: 03.07.06, 17:33 Na dyskusji bez dyskuzji o pornografii. Mialas urocza bluzke z dekoltem i wpatrywalas sie w Graff z duza przyjemnoscia ;) Tylko blema nie wyluskalam, ale teraz wiem, ze mam szukac jakiegos kudlatego chlopa, rzucajacego niesmiale spojrzenia :) Odpowiedz Link Zgłoś
pavvka Re: Bo: 03.07.06, 17:34 illiterate napisała: > Tylko blema nie wyluskalam, ale teraz wiem, ze mam szukac jakiegos kudlatego > chlopa, rzucajacego niesmiale spojrzenia :) To tam był więcej niż jeden chłop? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
illiterate Re: Bo: 03.07.06, 17:39 Bylo calkiem duzo dorzecznych chlopow i rownie udanych kobiet. Min ja i moj chlop bylismy. Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: Bo: 03.07.06, 17:37 co wy wszyscy z tym dekoltem:)blem tak samo...Normalną bluzke koszulową miałam. Odpowiedz Link Zgłoś
illiterate Re: Bo: 03.07.06, 17:40 E, nie kokietuj, potem o niej pisalas, ze to jest 'twoja wyjsciowa' i costam. Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: Bo: 03.07.06, 17:41 Wyjsciowa,bo bluzki koszulowe traktuje wyjsciowo:) Odpowiedz Link Zgłoś
illiterate Re: Bo: 03.07.06, 17:44 Tak, a mi sie to skojarzylo z wyjsciowym stanikiem mojej przyjaciolki. Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: Bo: 03.07.06, 17:45 a jak wyglada jej wyjsciowy stanik? Bielisny nie dziele na wyjsciowa i nie. Odpowiedz Link Zgłoś
illiterate Re: Bo: 03.07.06, 17:49 A ona dzielila, bo ten zmienial rozmiar biustu, i jak twierdzila, przynosi jej szczescie na rozmowach o prace. Ale ok: 'mialas koszulowa bluzke, wpatrywalas sie w Graff z wyrazna przyjemnoscia i bylas troche zestresowana'. Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: Bo: 03.07.06, 17:51 a,no chyba,ze tak:) Ja tam zwykle nosze push up,to nic wyjsciowego. A co do stresu to zupełnie sie zgadzam.A do tego rozwalil mi sie suwak w spodniach i przez całe spotkanie miałam wizje,że rozepnie sie agrafka i wszyscy ujrza moje niewyjsciowe gacie w misie:) To było bardzo stresujace Odpowiedz Link Zgłoś
pavvka Re: Bo: 03.07.06, 17:53 bitch.with.a.brain napisała: > A co do stresu to zupełnie sie zgadzam.A do tego rozwalil mi sie suwak w > spodniach i przez całe spotkanie miałam wizje,że rozepnie sie agrafka i wszyscy > ujrza moje niewyjsciowe gacie w misie:) Przecież lubisz pokazywać się ludziom w majtkach :-D Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: Bo: 03.07.06, 17:55 Tak,ale niekoniecznie na konferencji o pornografii:) Odpowiedz Link Zgłoś
bleman Ale szkoda ze nie powiedzialas czegos, szczegolnie 03.07.06, 17:56 tej pani, miedzy graff, a dr gejem ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: Ale szkoda ze nie powiedzialas czegos, szczeg 03.07.06, 18:00 dr gej, jak go ładnie okresliłeś był najfajniejszy:) A co miałam powiedzieć Kasi Bratkowskiej? Podobalo mi sie,że podeszła do problemu bardzo osobiście,że zanalizowała swoje doświadczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
bleman Re: Ale szkoda ze nie powiedzialas czegos, szczeg 03.07.06, 18:02 > dr gej, jak go ładnie okresliłeś był najfajniejszy:) Tak, zdecydowanie najsympatyczniejsza postac tej debaty. I mial ciekawe poglady ;-) A nie pamietam jak sie nazywal :/ wiec sie nie czepiaj :P > A co miałam powiedzieć Kasi Bratkowskiej? Podobalo mi sie,że podeszła do > problemu bardzo osobiście,że zanalizowała swoje doświadczenia. Ale jazda po modelkach i zdjeciach z czasopisma to byla przesada... Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: Ale szkoda ze nie powiedzialas czegos, szczeg 03.07.06, 18:04 nie pamiętam żeby jechała po modelkach. Raczej zwróciła uwage na to,że dziewczyny z branży erotycznej są nieszanowane w społeczeństwie. Odpowiedz Link Zgłoś
bleman Re: Ale szkoda ze nie powiedzialas czegos, szczeg 03.07.06, 18:06 > nie pamiętam żeby jechała po modelkach. Pijechala, okreslila zdjecie dziewczyny(modelki) w jakims czasopismie jako zdjecie dziwki,(konkretnie dziwkarski wyraz twarzy) >Raczej zwróciła uwage na to,że > dziewczyny z branży erotycznej są nieszanowane w społeczeństwie. Z tym sie zgadzam. Nie twierdze ze wszystko co powiedziala mi sie nie podobalao, lub sie ztym niezgadzalem. Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: Ale szkoda ze nie powiedzialas czegos, szczeg 03.07.06, 18:08 tu nie wiem czy ma racje,bo mało dziwek widziałam i nie wiem jaki mają wyraz twarzy Odpowiedz Link Zgłoś
pavvka Re: Ale szkoda ze nie powiedzialas czegos, szczeg 03.07.06, 18:04 bitch.with.a.brain napisała: > mi sie,że podeszła do > problemu bardzo osobiście,że zanalizowała swoje doświadczenia. Czy w kontekście tej debaty 'zanalizowanie swoich doświadczeń' oznaczało mówienie o własnej dupie? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: Ale szkoda ze nie powiedzialas czegos, szczeg 03.07.06, 18:06 nie,raczej na przyznaniu się do bycia symbolicznym gwalcicielem i czerpaniu z tego przyjemnosci Odpowiedz Link Zgłoś
bleman To tez mi sie podobala, w sumie to ona przelamala 03.07.06, 18:07 pewne tabu. Odpowiedz Link Zgłoś
illiterate Re: Ale szkoda ze nie powiedzialas czegos, szczeg 03.07.06, 18:09 Nie, opowiedziala o swoich doswiadczeniach z pornografia, skupiajac sie na tym, co jej sie w samej pornografii nie podoba i co jej sie nie podoba w jej wlasnym stosunku do pornografii. Bardzo odwazne i bardzo potrzebne, bo Graff traktowala sprawe w bialych rekawiczkach, tworzac dlugie wywody teoretyczne; ja bylam pod wrazeniem. Odpowiedz Link Zgłoś
illiterate Re: Ale szkoda ze nie powiedzialas czegos, szczeg 03.07.06, 18:02 Bratkowska byla boska. Bardzo mi zaimponowala - i szczeroscia, i wielorakoscia perspektywy. Bardzo zalowalam, ze miala tak malo czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
bleman A ja sie do niech zniechecilem 03.07.06, 18:04 Szczerosc ok, ale upatrywanie w minie bez wyrazu "dziwki...to rpzesada. P.S. Sadze tez ze zle zanalizowala to ze jej sie podobalo ogladanie "upodlanej" kobiety ;-) I chyba czesciowo nie zalapala tego typu filmow ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
illiterate Re: A ja sie do niech zniechecilem 03.07.06, 18:05 A nie - dlaczego? Modelka miala wyzywajaca mine i wulgarny makijaz. Skojarzenie sie samo nasuwalo. Odpowiedz Link Zgłoś
bleman Re: A ja sie do niech zniechecilem 03.07.06, 18:09 > A nie - dlaczego? Analizowala to tylko jednostronnie, nawet jak juz moila o tym co ktos "inny" moze czuc ogladajac takie filmy. > Modelka miala wyzywajaca mine i wulgarny makijaz. Skojarzenie > sie samo nasuwalo. No tak, niestety w naszym spoleczenstwie sie pewne rzeczy utorsamia nie z tym czym one sa naprawde. Poza tym modelki mialy wyraz twarzy...bez wyrazu :) Odpowiedz Link Zgłoś
illiterate Re: A ja sie do niech zniechecilem 03.07.06, 18:10 Pare lat pracowalam w okolicach wawskiego placu pigalle - moze dlatego skojarzenie mi sie samo nasuwalo. Odpowiedz Link Zgłoś
illiterate Re: Kolo mariotta ? ;-))))) 03.07.06, 18:12 Yhyy - mariott-Wspolna-i ta ulica, co nie pamietam jak sie nazywa Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: A ja sie do niech zniechecilem 03.07.06, 18:12 Masz na mysli panie z ulicy Poznańskiej? ależ one sie nieczym nie różnią w wyrazie twarzy od pań widocznych na zdjęciach ze spotkań Radia Maryja?:) wiek tez podobny:) Mają twarze zmęczonych, starych kobiet. Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: błe, juz nie mwcie o takich rzeczach... :/ 03.07.06, 18:14 dlaczego? Odpowiedz Link Zgłoś
illiterate Re: A ja sie do niech zniechecilem 03.07.06, 18:15 Nie tylko Poznanskiej, ale i okolicznych bram. Oprocz zasluzonych babc byly tam tez mlode dziewczyny (te zazwyczaj blizej dworca i Mariottu), o wygladzie odpowiadajacemu stereptypowi. Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: A ja sie do niech zniechecilem 03.07.06, 18:17 Wkrotce pewnei zaczne prace w tamtej okolicy to sie przyjrzę:) Odpowiedz Link Zgłoś
illiterate Re: A ja sie do niech zniechecilem 03.07.06, 18:24 One nie lubia przygladania. Na ogladaczki zwlaszcza reaguja agresja przemieszana z rozpacza. Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: A ja sie do niech zniechecilem 03.07.06, 18:26 kiedyś troche gadałam z jedną z tych starszych pań.Bardzo sympatyczna była. Odpowiedz Link Zgłoś
bleman OK ok, ale chodzi mi tez o to ze 03.07.06, 18:17 wyglad stereotypowej prostytutki ni wynika z tego ze ona chce wygladac jak prostytutka. Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: OK ok, ale chodzi mi tez o to ze 03.07.06, 18:19 wynika po czesci. Jesli jest jakis stereotyp prostytutki,to dziewczyna która chce tak zarabiac musi sie dopasowac,bo inaczej skad facet bedzie wiedzial,że ma do niej podejść? ale wszystkie inne panie oczywisice niczym nie roznia sie od innych kobiet.Te pracujace w agencjach,grajace w filmach. Po pracy nie da sie tego po nich poznać Odpowiedz Link Zgłoś
bleman Hmm, nie do konca 03.07.06, 18:20 Wyglad prostytutki wynika z tego co podba sie facetom, a co "podoba" sie facetom to od dawna juz wiedza spece od tapetowania miss'ek (glownie z ameryki poludniowej) i ... transwestyci. Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: Hmm, nie do konca 03.07.06, 18:23 Uważasz,ze wszystkim facetom podobaja sie koturny, odblaskowe spodenki i utlenione wlosy oraz odpryskujacy z paznokci czerwony lakier?:) Odpowiedz Link Zgłoś
bleman LOL, nie, mi juz napewno(chociaz koturny..) ;-)))) 03.07.06, 18:26 > Uważasz,ze wszystkim facetom podobaja sie koturny, odblaskowe spodenki i > utlenione wlosy oraz odpryskujacy z paznokci czerwony lakier?:) Odpowiedz Link Zgłoś
pavvka Re: Bo: 03.07.06, 17:58 Jeśli w majtkach, to nie byłaby pornografia. Myślisz, że Graff nigdy kobity w majtkach nie widziała? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: Bo: 03.07.06, 17:58 ale ja sie nigdy nie pokazywałam całej sali w różowych majtasach w misie:) Odpowiedz Link Zgłoś
illiterate Re: Bo: 03.07.06, 17:56 To by bylo calkiem na temat. Prezentacja Graff i tego kudlatego czlowieka rozczarowala wszystkich tych, ktorzy oczekiwali sensacji. Bylabys gwozdziem programu. Szkoda, ze skonczylo sie bez dyskusji. Oczekuje ciagu dalszego. Odpowiedz Link Zgłoś
bleman Ja tez oczekuje, ale z dyskusja. 03.07.06, 17:58 Chociaz w sumie dyskusje trudno prowadzic w tak duzym gronie. I jeszcze w sytuacji kiedy kazdy z panelistow chce moiwc jak najwiecej i jak najdluzej ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: Bo: 03.07.06, 17:58 ciąg dalszy będzie w październiku,mysle że już w październiku uda nam sie coś zorganizowac. Tylko,że trzeba zaprosić mniej osób do panelu żeby starczyło czasu na dyskusję Odpowiedz Link Zgłoś
illiterate Re: Bo: 03.07.06, 18:04 A to super. Co do dyskusji - wystarczylyby Graff i Bratkowska :) Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: Zdecydowanie, no i pan w czerwonej bluzie 03.07.06, 18:07 ktora to bluze zakłada bo wie,że wtedy faceci na niego lecą:) A Graff mogłaby sobie darować wykład Odpowiedz Link Zgłoś
bleman Graff tak, jak bedziecie cos organizowac 03.07.06, 18:11 w pazdzierniku, to jak macie zamiar zaprosic graff, to ja ostrzezcie, ze jak zacznie wyklad to wylot ;-) i nie ma zadnego ale... ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: Graff tak, jak bedziecie cos organizowac 03.07.06, 18:13 no co ty,ona jest gwiazda i to ona stawia warunki:) Najchetniej by jeszcze swojego pupilka przyprowadziła:) Odpowiedz Link Zgłoś
bleman A kto jest jej pupilkiem ? ;-) 03.07.06, 18:15 To niech tak nie gwiazduje ;-) Jak zacznie wyklad to po wyklacie, chyba sam jej powiem ze to bylo nudne i zepsulo dyskusje :P Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: A kto jest jej pupilkiem ? ;-) 03.07.06, 18:17 Lejdi Alma:) Odpowiedz Link Zgłoś
bleman Hmmm, czy co z jego felietonow nie bylo na FF 03.07.06, 18:25 zalinkowane ? To ten co pisal o tym jaka to pornografia jest straszliwa ? Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: Hmmm, czy co z jego felietonow nie bylo na FF 03.07.06, 18:26 tak,pornografia jest straszna,poza pornografia gejowska:)A zupelnie przypadkiem on jest gejem Odpowiedz Link Zgłoś
bleman No tak, gejowsk jest ok, ale hetero jest fe.... 03.07.06, 18:27 jakie to zaklamane... Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: macie:) 03.07.06, 18:37 Bogini bywasz na stronie lorg czy tylko znalazłaś tam zdjęcie? Odpowiedz Link Zgłoś
wasza_bogini Re: macie:) 03.07.06, 18:53 znalazlam zdjecie w googlach. strona przejrzysta, dobrze przygotowana. Odpowiedz Link Zgłoś
illiterate Re: macie:) 03.07.06, 18:37 E, tyle to i ja widzialam. Chce fote z widownia :) Odpowiedz Link Zgłoś
bleman To Kasia Bratkowska jest taka niska ? ;-))))))) 03.07.06, 18:43 A te napisy na tablicy to byla jakas parodia, fajna dyskusja kiedy wszysta sa przeciw... :/ Odpowiedz Link Zgłoś
pavvka Re: macie:) 03.07.06, 21:42 Słabe zdjęcie, nie widać agrafki w portkach BWAB :-P Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Re: Bo: 03.07.06, 17:39 illiterate napisała: > Tylko blema nie wyluskalam, ale teraz wiem, ze mam szukac jakiegos kudlatego > chlopa, rzucajacego niesmiale spojrzenia :) On nie jest kudłaty! Blem ma długie proste ładne włosy.Lśniące i zdrowe. Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Re: Bo: 03.07.06, 17:24 illiterate napisała: > To tylko slowko ostrzezenia: pokoje na czacie i listy dyskusyjne, ktore sie > spotkaja, z reguly sie rozwalaja. To znaczy w ciagu paru miesiecy po spotkaniu > (czasem sa dwa-trzy jeszcze), bywalcy z czata/forum znikaja. E, niekonievcznie! pokój oldboje tzryma się, a o nim własnie piszę ( na onecie). Odpowiedz Link Zgłoś
illiterate Re: Bo: 03.07.06, 17:31 Popatrz, kocia - zesmy sie ocieraly o siebie, bo ja tez na onecie, ale w filozofii. Zaczynalam jeszcze za czasow 'starego onetu' ;) A poznalas na tych zjazdach niejakiego Jasia? O nicku 'lecter'? Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Re: Bo: 03.07.06, 17:37 illiterate napisała: > Popatrz, kocia - zesmy sie ocieraly o siebie, bo ja tez na onecie, ale w > filozofii. Zaczynalam jeszcze za czasow 'starego onetu' ;) > > A poznalas na tych zjazdach niejakiego Jasia? O nicku 'lecter'? Całe szczęście nie.A od "filozofii" zaczęłam penetrację czatu.Jestem filozofką z wykształcenia, więc dlatego.Może w złym momencie weszłam, bo zastałam tam napuszone rozmowy bardzo "poetyckie" i w stylu raczej... no dobra, na tym poprzestanę.Potem siedziałam jakiś czas na religiach, ale pokój był regularnie pod zmasowanym atakiem trolli, więc szans na sensowną dyskusję niewiele i na koniec zostałam u oldbojów + pokój renatki, do którego jeszcze czasem zaglądam.A oprócz tych wymienionych bywałam sporadycznie i okrsowo w wielu innych. Odpowiedz Link Zgłoś
pavvka Re: Bo: 03.07.06, 17:24 illiterate napisała: > To tylko slowko ostrzezenia: pokoje na czacie i listy dyskusyjne, ktore sie > spotkaja, z reguly sie rozwalaja. To znaczy w ciagu paru miesiecy po spotkaniu > (czasem sa dwa-trzy jeszcze), bywalcy z czata/forum znikaja. A to ciekawe. Czy ktoś stworzył już teorię wyjaśniającą to zjawisko? Odpowiedz Link Zgłoś
illiterate Re: Bo: 03.07.06, 17:34 Ja stworzylam - na podstawie mojego yyy.....siedmioletniego chyba doswiadczenia w kontaktach z netem i z netu. Odpowiedz Link Zgłoś
illiterate Re: Bo: 03.07.06, 17:43 Ta teoria jest taka, ze czesc kontaktow przenosi sie do reala. Czesc - w kuluary typu skype (wtedy gg i icq, lza mi w oku zalsnila z rozrzewnienia) i w ogole na szeroko pojety priv. Przez to rodza sie koterie, flitry intensyfikuja sie, czesto srodowisko do tej pory zwarte zaczyna sie polaryzowac (zwlaszcza, jesli w gre wpałętają się hormony). I fru, po wspolnocie. Odpowiedz Link Zgłoś
bleman Re: Bo: 03.07.06, 17:46 > No i bitch juz widzialam, i blemana pewnie tez, chociaz nie wiedzialam, ze to > on ;) A gdzie mnie widzialas ? ;-) I bardzo cie zaskoczylem ? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
illiterate Re: Bo: 03.07.06, 17:51 JW. Widzialam Cie na pewno, bo sie rozgladalam tu i tam, ale nie wiedzialam, ze to Ty. Bitch byla latwa, bo siedziala z szanowna komisja, no i linkowala wczesniej swoje zdjecia. Odpowiedz Link Zgłoś
bleman Re: Bo: 03.07.06, 17:54 > JW. Widzialam Cie na pewno, bo sie rozgladalam tu i tam, ale nie wiedzialam, ze > > to Ty. To chyba wiesz jak wygladam ? Bo bylem w bojówkach, policyjnym sweterku i desantówkach. I siedzialem chyba za jedna z wazniejszych dziewczyn w kole genderwoym. >Bitch byla latwa, bo siedziala z szanowna komisja, no i linkowala > wczesniej swoje zdjecia. Odpowiedz Link Zgłoś
illiterate Re: Bo: 03.07.06, 17:58 Nie rozrozniam waznosci dziewczyn w kole genderowym :) No i to bylo dawno, wiec nie pamietam jak wygladal czlowiek w policyjnym sweterku (swoja droga - jestem swietna jako konsultantka stylu ;))). Nastepnym razem bede robic zdjecia wam, zeby wszystko bylo jasne (ja bede kobieta z aparatem ;) Odpowiedz Link Zgłoś
illiterate Re: Z aparatem to czesto jest wiecej niz 1 osoba 03.07.06, 18:11 Ok ok - wyluzuj - bede miala slonecznik w butonierce Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Re: Bo: 03.07.06, 17:16 pavvka napisał: > > To może zrobimy zjazd FF-owiczów? Ja bym pzryjechała jesli byloby mi po drodze, ale okres kiedy zjazdy były dla mnie źródłem wszelkiego dobrego chyba już mam za sobą.Poza tym... dla większości forumowiczek/czów jestem z innej planety ze względu na wiek. W pierwszych dniach sierpnia jadę jednak na tradycyjny zjazd do kolegi z czatu- mam nadzieję,że będzie super jak zawsze. Odpowiedz Link Zgłoś
pavvka Re: Bo: 03.07.06, 17:18 kocia_noga napisała: > Poza tym... dla > większości forumowiczek/czów jestem z innej planety ze względu na wiek. E, chyba nie dla wszystkich, zresztą czy wiek robi aż taką wielką różnicę? Odpowiedz Link Zgłoś
snegnat Re: Bo: 03.07.06, 17:21 Poza tym... dla > większości forumowiczek/czów jestem z innej planety ze względu na wiek. Jeżeli Twój wiek nie przeszkadza nikomu na forum, to dlaczego miał by przeszkadzac w "realu"? Odpowiedz Link Zgłoś
illiterate Re: Bo: 03.07.06, 17:20 E, ja nie lubilam zjazdow, bo rozkrecam sie w kameralnej atmosferze. Pozawieralam najdziwniejsze, najglebsze i najtrwalsze przyjaznie w zyciu, no i poznalam mezczyzne mojego zycia. Ale tez sobie rozne rzeczy wyegzorcyzmowalam. Odpowiedz Link Zgłoś
pavvka Re: Bo: 03.07.06, 17:21 illiterate napisała: > E, ja nie lubilam zjazdow, bo rozkrecam sie w kameralnej atmosferze. Ale z regularnych forumowiczów wielkiego tłumu by się nie stworzyło :-) Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Re: Bo: 03.07.06, 17:29 illiterate napisała: Ale tez sobie rozne rzeczy wyegzorcyzmowalam. Hmm...może jest jeszcze coś do wyegzorcyzmowania u mnie? Wśród oldbojów czułam się świetnie, chociaż rozpiętośc wieku była spora - 30-60+ , ale modalna wynosiła tak mniej więcej 37. Tu chadzają rówieśniczki mojej córki, zastanawiam się , czy nie warto spróbować. Odpowiedz Link Zgłoś
pavvka Re: Bo: 03.07.06, 17:31 O matko, 30 lat to już oldboj? Chyba znowu wpadnę w depresję pourodzinową :-( Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Re: Bo: 03.07.06, 17:42 pavvka napisał: > O matko, 30 lat to już oldboj? Chyba znowu wpadnę w depresję pourodzinową :-( Co jakiś czas zalatywała tam jakas dusza z pytaniem : od ilu lat jest się oldbojem :)))) w pokoju bywał np licealista, z resztą bardzo sympatyczny,dziewczyna 25 letnia, ale to wyjątki.Trzydziechy to norma. Odpowiedz Link Zgłoś
pavvka Re: Bo: 03.07.06, 17:44 No a ja właśnie usiłuję wierzyć, że jeszcze oldbojem nie jestem. Chociaż jak się ostatnio o jednym znajomym skrabliście dowiedziałem, że jest w moim wieku, to od razu sobie pomyślałem "to ja już TAKI stary jestem?" ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
illiterate Re: Bo: 03.07.06, 17:38 'Moj' pokoj sie rozlecial, to se nevrati, na wchodzenie w te sama wode nie mam ochoty, a egzorcyzmowac, o ile jeszcze w ogole, to bede sie inaczej. Moze metoda dr Kneippa albo czyms w tym stylu ;) Odpowiedz Link Zgłoś
snegnat Re: Tylko jak zwalczyc w sobie taka niepewnosc si 03.07.06, 15:04 > > A dlaczego jesteś nieśmiały? > > bo jestem malo pewny siebie. A dlaczego jesteś mało pewny siebie? Odpowiedz Link Zgłoś
bri Re: Tylko jak zwalczyc w sobie taka niepewnosc si 03.07.06, 15:23 Pytanie j.w. Odpowiedz Link Zgłoś