margot_may
09.10.06, 23:16
"Przypisywanie Bogu męskich cech zachęca do stosowania przemocy wobec kobiet"
"bibilijne wizje gniewu bożego w połączniu z bezkrytycznie przyjmowanym męskim
obrazem Stwórcy mogą legalizować używanie siły. Idea głosząca, że Bóg jest
Panem, stwarza także możliwość usprawiedliwienia męskiej dominacji" - uznała
Rada Arcybiskupów Kościoła Anglikańskiego.
Bardziej konserwatywni duchowni uważają, że oświadczenie to jest wynikiem
pozostawania pod wpływem ruchów feministycznych i zbytniej poprawności
politycznej.
czy jest jeszcze coś za co feministki nie są odpowiedzialne?