Dodaj do ulubionych

Gender do potęgi n-tej

10.01.07, 14:19
Nasienie, chociaż zawiera dużo fruktozy, wcale nie jest kaloryczne, więc bez
strachu dziewczyny!


Cóż za argument! Nie utyjemy, więc połykajmy! I to na stronie puellanova, no
ludzie!
Obserwuj wątek
    • turbomini Re: Gender do potęgi n-tej 10.01.07, 14:27
      Rzeczywiście żenujące.

      ps. Ciekawe kto tak bardzo martwił się o swoją tuszę, że aż musiał zbadać
      kaloryczność nasienia.
      • niunka24 Re: Gender do potęgi n-tej 10.01.07, 14:52
        a nie przsadzacie?:-)

        przewrażliwione jesteście chyba jednak....
        nie wpadłyście na to,że to żart?:)
        Przecież nikt Was nie zmusza do niczego...


        Pozdrawiam,
        • kochanica-francuza Re: Gender do potęgi n-tej 10.01.07, 14:53
          niunka24 napisała:

          > a nie przsadzacie?:-)
          >
          Nie. Sądziłam, że internetowa gazeta kobieca prezentuje punkt widzenia KOBIET,
          a nie poptresury.

          > przewrażliwione jesteście chyba jednak...

          To według ciebie grzech, czy ułomność? Drugą stroną mojego przewrażliwienia jest
          akurat wybitna intuicja.


          > nie wpadłyście na to,że to żart?:)

          Nie.


          > Przecież nikt Was nie zmusza do niczego...

          Nie chodzi o to, czy zmusza, ale JAK ARGUMENTUJE.
          • niunka24 Re: Gender do potęgi n-tej 10.01.07, 14:56
            kochanica-francuza napisała:

            > niunka24 napisała:
            >
            > > a nie przsadzacie?:-)
            > >
            > Nie. Sądziłam, że internetowa gazeta kobieca prezentuje punkt widzenia
            KOBIET,
            > a nie poptresury.


            matko, co w tym złego, w połknięciu spermy????
            Nie rozumiem??? Boisz się tego, ok, nie rób! Ale nikt tam nie zmusza nikogo do
            połykania, nikt nie twierdzi, że MUSISZ to zrobic, tylko, że nia mw tym
            niczego złego. Twój wybór!

            > > przewrażliwione jesteście chyba jednak...
            >
            > To według ciebie grzech, czy ułomność? Drugą stroną mojego przewrażliwienia
            jes
            > t
            > akurat wybitna intuicja.

            Nie znam Twojej intuicji, więc się nie wypowiem.

            > > nie wpadłyście na to,że to żart?:)
            >
            > Nie.

            No to może ta intuicja az tak wybitna, jak byś chciała nie jest?


            > > Przecież nikt Was nie zmusza do niczego...
            >
            > Nie chodzi o to, czy zmusza, ale JAK ARGUMENTUJE.

            nie wiem. Mnie on śmieszy,ani nie porusza, ani nie oburza...
            • kochanica-francuza Re: Gender do potęgi n-tej 10.01.07, 15:02
              niunka24 napisała:

              > kochanica-francuza napisała:
              >
              > > niunka24 napisała:
              > >
              >
              >
              > matko, co w tym złego, w połknięciu spermy????
              > Nie rozumiem??? Boisz się tego, ok, nie rób! Ale nikt tam nie zmusza nikogo do
              > połykania, nikt nie twierdzi, że MUSISZ to zrobic, tylko, że nia mw tym
              > niczego złego. Twój wybór!

              Tak, rozumiem. WIEM, żE NIKT MNIE NIE ZMUSZA . Nie musisz tego pisać kolejne 10
              razy. ;-) NIE PODOBA MI SIę UżYTY ARGUMENT.

              >
              > Nie znam Twojej intuicji, więc się nie wypowiem.

              Ale ja znam. :-)
              >
              > > > nie wpadłyście na to,że to żart?:)
              > >
              > > Nie.
              >
              > No to może ta intuicja az tak wybitna, jak byś chciała nie jest?


              Ona dotyczy głównie ludzi, a nie poptekstów.

              Poza tym, tekst nie jest jednoznacznie żartobliwy.

              Zważywszy niekończące się popędzanie kobiet do odchudzania (zrób eksperyment i
              policz, ile razy widzisz to zachęcanie w ciągu dnia - na billboardach, w prasie,
              telewizji, reklamach) , pisanie 50 razy w każdym numerze każdego pisma babskiego
              o "zrzucaniu zbędnych kilogramów", "diecie bez diety" itd. - argument wydaje się
              być logiczną konsekwencją zapędzania do diety. (Przy czym nikt nigdy nie
              określa, JAKIE kilogramy są zbędne - jakieś zawsze można zrzucić.)


              > > > Przecież nikt Was nie zmusza do niczego...
              > >
              > > Nie chodzi o to, czy zmusza, ale JAK ARGUMENTUJE.
              >
              > nie wiem. Mnie on śmieszy,ani nie porusza, ani nie oburza...
              >
              >
              >
              >
              >
              • bri Re: Gender do potęgi n-tej 10.01.07, 15:05
                Wystarczy nie czytać 'babskich' gazet i człowiek od razu się robi sto razy
                bardziej wyluzowany, bez parcia na diety, 'obowiązkowe' kosmetyki, buty za 700
                zł i torebki za 300 dolców ;)
              • bri Re: Gender do potęgi n-tej 10.01.07, 15:08
                W ogóle ta informacja na temat kaloryczności nasienia raczej moim zdaniem ma
                zachęcać do łykania niż do odchudzania.
                • kochanica-francuza Re: Gender do potęgi n-tej 10.01.07, 15:10
                  bri napisała:

                  > W ogóle ta informacja na temat kaloryczności nasienia raczej moim zdaniem ma
                  > zachęcać do łykania niż do odchudzania.

                  Ale zwraca się do kobiet, które mogą się wahać z powodów kalorycznych.

                  Czytanie pism babskich powoduje u mnie fizyczne mdłości.
                  • bri Re: Gender do potęgi n-tej 10.01.07, 15:11
                    To po co się tak męczysz? ;)
                    • kochanica-francuza Re: Gender do potęgi n-tej 10.01.07, 15:12
                      bri napisała:

                      > To po co się tak męczysz? ;)
                      Ja się nie męczę. Czytałam swego czasu i pamiętam.
                      • bri Re: Gender do potęgi n-tej 10.01.07, 15:13
                        No to dobrze :)
                        • kochanica-francuza Re: Gender do potęgi n-tej 10.01.07, 15:15
                          bri napisała:

                          > No to dobrze :)
                          :-PPPPP

                          POkazuję ci jęzor aż po pas.
                          • bri Re: Gender do potęgi n-tej 10.01.07, 15:15
                            Za to, że Cię pochwaliłam, że dbasz o swoje zdrowie psychiczne? ;)
                  • niunka24 Re: Gender do potęgi n-tej 10.01.07, 15:12

                    >
                    > Ale zwraca się do kobiet, które mogą się wahać z powodów kalorycznych.
                    >
                    > Czytanie pism babskich powoduje u mnie fizyczne mdłości.

                    To po kiego czytasz?;)
                    przecież nie musisz!
                    Czy jako dzielna feministka wszędzie węszysz szowinistycznych wieprzy czających
                    się na niewinne, naiwne kobietki?:))
                    • kochanica-francuza Re: Gender do potęgi n-tej 10.01.07, 15:14

                      > przecież nie musisz!

                      Patrz post powyżej. Dawniej czytywałam.


                      > Czy jako dzielna feministka wszędzie węszysz szowinistycznych wieprzy czających
                      >
                      > się na niewinne, naiwne kobietki?:))
                      >

                      Nie tyle wieprzy, co uspołecznianie kobiety przez kulturę - w pewnym ściśle
                      określonym kierunku. Nie wiem, co to szowinistyczny wieprz, nie hoduję trzody. ;-)
                      • niunka24 Re: Gender do potęgi n-tej 10.01.07, 15:15
                        kochanica-francuza napisała:

                        >
                        > > przecież nie musisz!
                        >
                        > Patrz post powyżej. Dawniej czytywałam.

                        Dawniej czytywałas, a dziś wyskoczyłaś z tym wątkiem? Brak logiki!:)

                        >

                        > Nie tyle wieprzy, co uspołecznianie kobiety przez kulturę - w pewnym ściśle
                        > określonym kierunku. Nie wiem, co to szowinistyczny wieprz, nie hoduję
                        trzody.


                        :))))))))
                        • kochanica-francuza Re: Gender do potęgi n-tej 10.01.07, 15:18

                          > Dawniej czytywałas, a dziś wyskoczyłaś z tym wątkiem? Brak logiki!:)

                          Jezu. Dawniej czytywałam prasę W REALU , PAPIEROWą. Dzisiaj zajrzałam na
                          puellanova W NECIE , sądząc, że jest INNA niż zwykłe pisma babskie.
                          • pavvka Re: Gender do potęgi n-tej 10.01.07, 15:22
                            kochanica-francuza napisała:

                            > Dzisiaj zajrzałam na
                            > puellanova W NECIE , sądząc, że jest INNA niż zwykłe pisma babskie.

                            Hihihi. Była jakaś reklama, w której po lewej stronie ekranu pokazali "zwykłe
                            pismo dla kobiet" a po prawej puellanovę? ;-)
                            • kochanica-francuza Re: Gender do potęgi n-tej 10.01.07, 15:23

                              > Hihihi. Była jakaś reklama, w której po lewej stronie ekranu pokazali "zwykłe
                              > pismo dla kobiet" a po prawej puellanovę? ;-)

                              Oj pavvka pavvka.
                              • pavvka Re: Gender do potęgi n-tej 10.01.07, 15:26
                                Oj kochanica kochanica.
                      • niunka24 Re: Gender do potęgi n-tej 10.01.07, 15:18
                        Przy okazji.
                        Wydaje mi się, że działasz bardzo wybiórczo...
                        Jeden argument nie świadczy wszak o całości.

                        pozdrawiam
                        • kochanica-francuza Re: Gender do potęgi n-tej 10.01.07, 15:22
                          niunka24 napisała:

                          > Przy okazji.
                          > Wydaje mi się, że działasz bardzo wybiórczo...

                          Reaguję na to, co mnie zbulwesrowało. Całości, przyznam , nie czytałam, w
                          związku z tym - co może zauważyłaś - NIE WYDAłAM osądu "Puellanova jest taka i
                          taka". Nie widzę w tym żadnej wybiórczości, jako że NIE oceniłam na podstawie
                          części puelli całości tejże puelli.
                          • niunka24 Re: Gender do potęgi n-tej 10.01.07, 15:31

                            >
                            > Reaguję na to, co mnie zbulwesrowało. Całości, przyznam , nie czytałam, w
                            > związku z tym - co może zauważyłaś - NIE WYDAłAM osądu "Puellanova jest taka i
                            > taka". Nie widzę w tym żadnej wybiórczości, jako że NIE oceniłam na podstawie
                            > części puelli całości tejże puelli.

                            I Chwała Ci za to...:-)
                            masz rację, mój argument był bezpodstawny.

                            jednak napisałaś, myślałam,że jest INNA. W domyśle - nie jest. Skoro nie
                            czytałaś, to jednak nie wiesz...:-)


                            pozdrawiam,
                            • kochanica-francuza Re: Gender do potęgi n-tej 10.01.07, 15:44

                              >
                              >
                              > jednak napisałaś, myślałam,że jest INNA.

                              W domyśle - nie zawierająca tego typu tekstów.
          • bri Re: Gender do potęgi n-tej 10.01.07, 15:01
            Może dla niektórych kobiet o istotna informacja.
        • turbomini Re: Gender do potęgi n-tej 10.01.07, 15:44
          Nie jestem przewrażliwiona na punkcie seksu oralnego, jeśli o tym piszesz. Skąd
          wiesz, że Twój punkt widzenia jest jedynie słuszny? Ja nie poczułam się
          obrażona tym tekstem, ale są ludzie, których ta "naukowa" informacja na pewno
          dotknęła personalnie. Ja nie jestem jedna na tym świecie, tak jak i Ty.
          • niunka24 Re: Gender do potęgi n-tej 10.01.07, 15:59
            turbomini napisała:

            > Nie jestem przewrażliwiona na punkcie seksu oralnego, jeśli o tym piszesz.
            Skąd
            >
            > wiesz, że Twój punkt widzenia jest jedynie słuszny? Ja nie poczułam się
            > obrażona tym tekstem, ale są ludzie, których ta "naukowa" informacja na pewno
            > dotknęła personalnie. Ja nie jestem jedna na tym świecie, tak jak i Ty.


            Nie pisałam do Ciebie, to raz;)
            Dwa, nigdy nie twierdziłam,że mój punkt widzenia jest jedyny i słyszny. niczyj
            nie jest.
            Wiele informacji dotyka róźnych ludzi personalnie. nie da się tego uniknąć.
            Pozdrawiam,
            • turbomini Re: Gender do potęgi n-tej 10.01.07, 16:07
              Kiedyś na FF miałam takie spięcie z KF dot. właśnie seksu oralnego jako
              dominującego wzorca. Zarzuciłam jej wtedy, że się czepia. Doszłyśmy niejako do
              wniosku, że niech każdy robi co lubi i świat będzie szczęśliwszy. A trochę tak
              jest ostatnio, że każdy robi co musi. Przesadzam teraz troszkę, ale jest w tym
              niestety jakaś prawda, że tego typu "rewelacje" nieświadomie czy świadomie
              niejako same narzucają pewne wzorce i ja nie potrafię przejść obojętnie wobec
              takiej manipulacji. Nie podobają mi się intencje autora tego tekstu, w tym mam
              problem.
              • niunka24 Re: Gender do potęgi n-tej 10.01.07, 16:16

                > niestety jakaś prawda, że tego typu "rewelacje" nieświadomie czy świadomie
                > niejako same narzucają pewne wzorce i ja nie potrafię przejść obojętnie wobec
                > takiej manipulacji. Nie podobają mi się intencje autora tego tekstu, w tym
                mam
                > problem.

                Pewnie masz rację. Narzucają. jak prawie wszystko, co czytamy...
                Nie wiem, jakie były intencje - ale ja odebrałam tekst w zupełnie inny sposób i
                nie czuję się do niczego zmuszana,namawiana. Trudno pisać o seksie w taki
                sposób, aby ktoś nie poczuł się urażony/namawiany, czy zmuszany. Ot cały
                problem. Niewątpliwie pisma kobiece nie powinny się skupiać na tym tylko,żeby
                JEMU było dobrze, ale wg mnie, akurat w tym piśmie tak nie jest.Wyrwany z
                konekstu, stary artykuł.
                Jednak ma prawo być odebrany i w taki sposób. Ja akurat na to nie wpadłam:)
                pozdrawiam
                • kochanica-francuza Re: Gender do potęgi n-tej 10.01.07, 20:11


                  > JEMU było dobrze

                  W wypadku orala w damskim wykonaniu tylko JEMU jest dobrze. ;-)
                  • bri 69 10.01.07, 23:03
                    Niekoniecznie.
                    • kochanica-francuza Re: 69 11.01.07, 18:52
                      bri napisała:

                      > Niekoniecznie.
                      Ale w artykule mowa była tylko o aspekcie robienia orala facetowi.
                      • bri Re: 69 11.01.07, 22:03
                        Ja się odnosiłam do tego co Ty napisałaś.
    • tiy La Rochefoucauld 10.01.07, 15:00
      napisał:
      Nous ne trouvons guère de gens de bon sens que ceux qui sont de notre avis.
      czyli:
      Uważamy za rozsądnych jedynie tych, którzy są naszego zdania.

      A nie to, co stoi u nich na stronie głównej.

      Poza tym, co za kiczowata grafika.
    • pavvka Re: Gender do potęgi n-tej 10.01.07, 15:03
      "A ciekawe, ile kalorii ma opłatek"

      Pamiętacie tę reklamę?
      • kochanica-francuza Re: Gender do potęgi n-tej 10.01.07, 15:04
        pavvka napisał:

        > "A ciekawe, ile kalorii ma opłatek"
        >
        > Pamiętacie tę reklamę?

        Nie znamy.
        • niunka24 Re: Gender do potęgi n-tej 10.01.07, 15:08
          a ja myślę, że robicie z igły widły:)
          Oczywiście, może się ten argument nie podobać, ale jest jednym z wielu i raczej
          na stronie nie ma stu tysięcu porad, jak zrzucić kilogramy.
          Połykanie spermy nie jest wg mnie niczym seksistowskim:)
          Odchudzanie się też nie. Może warto nie być zawsze przeciw?
          Przy okazji, dokładny cytat brzmi "Najczęściej uważamy za rozsądnych tych
          mężczyzn, którzy są naszego zdania.

          - Francois De La Rochefoucauld"

          :))))

          czasami, oczywiście to tylko moje zdanie, feminizm polega na tworzeniu
          problemów tam, gdzie ich nie ma.

          Pozdrawiam!
          • kochanica-francuza Re: Gender do potęgi n-tej 10.01.07, 15:09

            > Połykanie spermy nie jest wg mnie niczym seksistowskim:)

            Połykanie - nie. Namawianie do niego - tak.
            >
            >
            • niunka24 Re: Gender do potęgi n-tej 10.01.07, 15:10
              kochanica-francuza napisała:

              >
              > > Połykanie spermy nie jest wg mnie niczym seksistowskim:)
              >
              > Połykanie - nie. Namawianie do niego - tak.


              namawianie, czy zapewnienie, że to nic złego? Wg mnie to zasadnicza różnica.
              nie czuję się namawiana.

              Ale jak Ty tak, ok. masz prawo!
              pozdrawiam,
              • kochanica-francuza Re: Gender do potęgi n-tej 10.01.07, 15:11

                >
                > namawianie, czy zapewnienie, że to nic złego? Wg mnie to zasadnicza różnica.
                > nie czuję się namawiana.

                Samo istnienie tego artykułu oraz jego sens("wydźwięk") jest namawianiem.
          • marcypanna Re: Gender do potęgi n-tej 11.01.07, 09:28
            niunka24 napisała:

            >
            > czasami, oczywiście to tylko moje zdanie, feminizm polega na tworzeniu
            > problemów tam, gdzie ich nie ma.


            Brawo, w ten sposób mozna osmieszyc kazdy ruch społeczny bez wyjątku. Twoje
            rozumowanie jest takie: tam gdzie ja nie widzę problemu tam go nie ma a jak
            ktos jednak widzi to znaczy że się czepia. Pokaż mi dowolny problem który
            doskwiera tobie a wyśmieję cie w taki sam sposób...
            Ja podobnie jak parę innych osób uważam, że istnieje popkulturowa presja na
            kobiety by oral traktowały jak oczywistość a nie jak własny wybór. Radzę
            poczytać co piszą na ten temat nastolatki na różnych forach, aż się przykro
            robi gdy taka 16-stka pisze: brzydzę się tym ale robię bo chłopak mi
            powiedział, że wszystkie to lubią więc ja też muszę. Z drugiej strony, pamiętam
            też sprawę starszej kobiety której mąż na sprawie rozwodowej, w dodatku poprzez
            adwokata, zarzucił ze nie chciała mu robić loda. Kobieta miała po 50 i była
            potwornie zażenowana, wręcz upokorzona takim stawianiem sprawy.

      • tiy Re: Gender do potęgi n-tej 10.01.07, 15:05
        Pamiętam tylko, że Tic Tac ma dwie.
      • bri Re: Gender do potęgi n-tej 10.01.07, 15:06
        Ja pamiętam - nietrafiona ta kwestia, jakoś tak nie pasowała do świątecznej
        atmosfery ;)
        • pavvka Re: Gender do potęgi n-tej 10.01.07, 15:09
          Moja mama stwierdziła, że to musi być anorektyczka ;-)
          • bri Re: Gender do potęgi n-tej 10.01.07, 15:12
            Dla mnie też to trochę anoreksją zalatuje.
    • tiy Re: Gender do potęgi n-tej 10.01.07, 15:21
      No wiadomo, porządna kobieta robi wszystko, co się podoba facetowi (bez względu
      na własne upodobania). W środowiskach "moherowych" może się jeszcze wykręcić
      względami religijnymi, w "nowoczesnych" nawet i tej możliwości nie ma ;)
      • kochanica-francuza Re: Gender do potęgi n-tej 10.01.07, 15:24
        tiy napisała:

        > No wiadomo, porządna kobieta robi wszystko, co się podoba facetowi (bez względu
        > na własne upodobania). W środowiskach "moherowych" może się jeszcze wykręcić
        > względami religijnymi, w "nowoczesnych" nawet i tej możliwości nie ma ;)

        A jak nie należysz ani tu, ani tu, to z jednej strony ładuje ci się do wyra
        Kościół, a z drugiej popkultura...(czyli wyżej opisane przez ciebie zasady
        postępowania porządnej kobiety)
        • bri Re: Gender do potęgi n-tej 10.01.07, 15:26
          To jest zagrożenie ale cyba głównie w przypadku nastolatek. Dorosłe kobiety
          raczej podchodzą do tego z dystansem, nie?
          • pavvka Re: Gender do potęgi n-tej 10.01.07, 15:30
            Dorosłe też nie zawsze są dojrzałe.
          • kochanica-francuza Re: Gender do potęgi n-tej 10.01.07, 15:45
            bri napisała:

            > To jest zagrożenie ale cyba głównie w przypadku nastolatek. Dorosłe kobiety
            > raczej podchodzą do tego z dystansem, nie?

            Do własnego wyra - tak. Do tego, że mi się wszyscy tam usiłują władować - nie.
    • johnny-kalesony Re: Gender do potęgi n-tej 10.01.07, 23:18
      W tym wypadku muszę się zgodzić. Czynność jest dość obrzydliwa i dla koleżanki
      poniżająca. CZy nie lepiej spróbować czegoś w tej poetyce:

      img404.imageshack.us/img404/9748/fcapture17iy7.jpg
      POzdrawiam
      Keep Rockin'
      • marcypanna Re: Gender do potęgi n-tej 11.01.07, 09:18
        W tym wypadku muszę się zgodzić. Czynność jest dość obrzydliwa i dla koleżanki
        > poniżająca.


        Bo tego się nie robi z koleżanką tylko z partnerką. Dla partnerki seks nigdy
        nie jest poniżający, jaki by on nie był, bo partnerstwo zakłada wolny wybór. Z
        koleżanką to by się nazywało molestowanie, więc lepiej pilnuj wacka;)
      • tiy Re: Gender do potęgi n-tej 11.01.07, 13:18
        johnny-kalesony napisał:

        CZy nie lepiej spróbować czegoś w tej poetyce:
        >
        > img404.imageshack.us/img404/9748/fcapture17iy7.jpg

        To mi przypomina sprośności (czyt. wywody nt. wyobraźni symbolicznej) Franka
        Zappy :D
        • kocia_noga A dajcie spokój puellinovej 11.01.07, 21:26
          N amój gust to był zart i może być rozumiany jako kpina właśnie z takich
          tekstów popkulturowych.
    • bitch.with.a.brain Re: Gender do potęgi n-tej 19.01.07, 22:59
      jak jest się na diecie 1000 kcl to jest ważny argument:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka