margot_may
20.01.07, 12:44
Przeczytałam ostatnio w "Charakterach" list od czytelniczki, która pyta się,
czy istnieją kobiety "modliszki", czyli takie, które mając naturalny spryt,
zdolności manipulacyjne w połączeniu w brakiem kręgosłupa moralnego stają sie
groźne, stają się "modliszkami".
Mniejsza o to czy naprawdę tak jest, były już dyskusje na ten temat na tym forum.
Natomiast po zastanowieniu stwierdziłam, ze samo twierdzenie, że istnieją
"modliszki" jest manipulacją. Tworzenie grupy "modliszek" i możliwość
zaliczenia do niej jakiejś kobiety daje broń innym kobietom, które mogą
zdyskredytować rywalkę ostrzegając: uważaj, znam to ziółko, to modliszka!