illiterate 12.02.07, 02:25 wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3912070.html Uwielbiam historie z moralem :) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lolyta zaraz sie tu odezwa, ze uczelnia schodzi na psy 12.02.07, 03:22 nie dosc, ze kobieta, to jeszcze histeryk, a histeria to nie nauka, to jakies humanistyczny, wiecie, tombak, nie ma w tym wystarczajacej ilosci cyferek. Odpowiedz Link Zgłoś
turbomini Re: Hehehe 12.02.07, 08:32 Też mi się to podoba :). A z drugiej strony jeszcze raz potwierdza się smutna historia, że największy rasizm i seksizm panuje w środowiskach akademickich :(. Odpowiedz Link Zgłoś
rozczochrany_jelonek Re: Hehehe 12.02.07, 10:40 a morał to : jeśli nie masz dobrego lobby nie masz co sie pchać ? :) cos nowego ?.. jedna wypowiedz byłego rektora może zostać niedługo "potwierdzona" przez nauke. Odpowiedz Link Zgłoś
illiterate Re: Hehehe 12.02.07, 12:54 Tak tak - "potwierdzona" przez "nauke". Na pewno znajdzie sie wielu, ktorzy to "kupią". Odpowiedz Link Zgłoś
rozczochrany_jelonek Re: Hehehe 12.02.07, 17:09 :) od jakiegoś czasu są prowadzone badania na temat tego jaki wpływ maja np ludzkie uczucia pojedynczej jednostki na jej przyszłe pokolenie, póki co naukowcy ostrożnie twierdzą że wpływ ten można zaobserwować do czwartego pokolenia. Jeśli ktoś twierdzi ,że niewielka obecność kobiet w elitach nauk ścisłych itp ma związek z genetyką to śmiało może sie podpiąć pod te badania. Jak i dlaczego niektore emocje powodują mutacje w konkretnych genach tego chyba dokładnie nie wiedzą. Jeśli to prawda , to kto doprowadził wasze geny to tak opłakanego stanu ? ;)) kto przez wieki wzbudzał w was takie silne uczucia nie zawsze pozytywne, poddawał nieustannej presji i prał wam hmm nie mózgi tylko geny ;-)) kupujesz za symboliczną złotówke ? ;D Odpowiedz Link Zgłoś
karolana Re: Hehehe 12.02.07, 13:15 baaardzo ciekawa dyskusja pod artykułem... a najbardziej zastanawia mnie to, że jeśli facet dostaje intratną pracę dzięki koneksjom, układom, lobby i takim śmakim, to jest ok. ale jeśli kobieta zostaje WYBRANA na ważne stanowisko w wyniku takich a nie innych okoliczności... no przecież nie ma czego jej gratulować, prawda? przecież to NIC nie znaczy! a w ogóle, to ona wprowadzi nakaz kastracji i wszczepiania jajników całej kadrze, bo przecież IDZIE MATRIARCHAT! wrrrrrr Odpowiedz Link Zgłoś
rozczochrany_jelonek Re: Hehehe 12.02.07, 17:12 > jeśli facet dostaje intratną pracę dzięki koneksjom, układom, lobby i takim > śmakim, to jest ok. kto konkretnie twierdzi że jest ok ? nazwiska :) ja szczerze gratuluje i zycze wielu sukcesow :)) Odpowiedz Link Zgłoś
clockwork_orange Re: Hehehe 12.02.07, 13:31 A ja współczuje nowej pani rektor. Teraz będzie obserwowana i jeżeli uczelnia popadnie w jakieś kłopoty, nawet nie z jej winy, to na nią spadnie odpowiedzialność. Ale jeżeli się sprawdzi na tym stanowisku, to utoruje drogę dla innych kobiet i kto wie, może za 100 lat jakaś kobieta, najlepiej czarna, zostanie prezydentem USA :) Odpowiedz Link Zgłoś
takete_malouma Re: Hehehe 12.02.07, 15:22 > wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3912070.html > Uwielbiam historie z moralem :) Ja też. Odpowiedz Link Zgłoś