Dodaj do ulubionych

malejąca podaż atrakcyjnych panów...

07.05.03, 15:43
..wystarczy się rozejrzeć...wokół piękne, interesujące kobiety i szara masa
zaniedbanych panów..skąd ta dysproporcja....gdzie można spotkać
interesujących mężczyzn? Ula
Obserwuj wątek
    • urszullka malejąca podaż atrakcyjnych panów... 07.05.03, 15:44
    • agrafek Re: malejąca podaż atrakcyjnych panów... 07.05.03, 16:05
      Bo my jesteśmy przytłamszeni wyzwoloną kobiecością:).
      • Gość: barbinator Re: malejąca podaż atrakcyjnych panów... IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 07.05.03, 16:55
        agrafek napisał:

        > Bo my jesteśmy przytłamszeni wyzwoloną kobiecością:).


        Eee, tam Rosjanki są dużo mniej wyzwolone od Polek więc ich mężczyźni powinni
        być supersamcami. A są naprawdę tragiczni, kto widział ten wie...
        W ogóle to Polacy są generalnie niczego sobie, tyle że mniej więcej po 30-stce
        przestają o siebie dbać, i w tym cały ambaras...
    • Gość: Mariner Re: malejąca podaż atrakcyjnych panów... IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 07.05.03, 17:04
      Same ich sobie wychowałyście!
      M.
      • Gość: EWOK Re: malejąca podaż atrakcyjnych panów... IP: *.acn.waw.pl 07.05.03, 18:26
        Jeśli to kobiety uznamy za winne takiego stanu rzeczy to chyba tylko te, które
        stoją na stanowisku, że mężczyzna jest ideałem byleby nie bił i nie upijał się
        codziennie. Wszystkie inne do znudzenia powtarzają, żeby nie nosić zestawu
        białe skarpetki plus mokasynki lub dowolne skarpetki plus sandały i nie
        epatować wiszącymi spod pachy włosami w komunikacji miejskiej - a wszystko to
        jak grochem o ścianę.
    • Gość: doku Spróbuj najpierw porozmawiać. nt IP: *.chello.pl 07.05.03, 18:28
    • maly.ksiaze Re: malejąca podaż atrakcyjnych panów... 07.05.03, 19:58
      Jak w wyniku rozglądania się można stwierdzić, czy ktoś jest interesujący? Dla
      mnie świat składa się z tępych babiszonów, zafascynowanych kosmetykami,
      tekstyliami i siłownią - a przy tym pustych w środku. Czyżbym był Twoim alter
      ego?

      Poza tym śpieszę donieść, że jestem inteligentny, przystojny i piękny jak noc
      lipcowa.

      Pozdrawiam,

      mk.
      • Gość: hot_dog Re: malejąca podaż atrakcyjnych panów... IP: *.crowley.pl 07.05.03, 20:34
        I skromny, jak na prawdziwego mężczyznę przystało. Niestety księciuniu jest
        wielu takich facetów, którzy jak opisane przez ciebie kobiety chodzą po
        solariach,usiłują gonić za modą (zawsze dresik z najnowszej kolekcji), a nawet
        sobie główkę zaondulują i ufarbują. Ale nie "o take" elegancję nam kobietom
        chodzi.Wykonaj drobną pracę umysłową i "przepracuj" ten temat raz jeszcze.A
        skoro widzisz wokół siebie takie straszne babiszony to widocznie obracasz się w
        złych kręgach...
        • maly.ksiaze Zimny kurczak do gorącego psa 07.05.03, 23:17
          Nie traktuj wszystkiego, co czytasz dosłownie. 'Flex your mental muscle',
          dopiszę, aby było wiadomo, żem nie tylko piekny, ale również wyedukowany.
          Nie cierpię na mizoginię ani mizantropię w żadnej znanej medycynie formie -
          mam nawet na to papier z pieczątką z orłem (albo z kurczakiem - nie wiem, bo
          zamazane). Bawią mnie serdecznie utyskiwania, że 'wszyscy faceci to na psy
          schodzą, kobiety zaś wspaniałe, piękne i zadbane'. Moje 'tępe babiszony' to
          słowne zwierciadło 'szarej zaniedbanej masy'. Pokrętna stylistyka w służbie
          zwalczania seksizmu i myślenia kategoriami mas (w tym również szarych). Za
          wolność ..errr.. płeć naszą i waszą.

          Jak ktoś cierpi na niedomiar pięknych wokół siebie, powinien rozważyć zmianę
          towarzystwa.

          Pozdrawiam,

          mk.

          PS. Uważasz, że powinienem wybrać się do solarium? Hmm....
      • gwen_verdon Re: malejąca podaż atrakcyjnych panów... 10.05.03, 15:20
        Jestem kobietą, więc pewnie nie powinnam się z Tobą zgadzać, zwłaszcza na tym
        forum, ale nie mam wyjścia. No,może poza kwestią nocy lipcowej -ale mogę
        uwierzyć na słowo :)
        • maly.ksiaze Gwen tańcząca... 12.05.03, 04:55
          ...porzuć obawy. Ze mną można się tu zgadzać bezkarnie.

          Pozdrawiam,

          mk.
          • gwen_verdon Re: Gwen tańcząca... 13.05.03, 12:46
            Drogi Książę, ja słyszałam ,że tu biją... wirtualnie :)
    • ispa Re: skad ja znam ten frazes? 07.05.03, 22:17
      urszullka napisała:

      > ..wystarczy się rozejrzeć...wokół piękne, interesujące
      kobiety i szara masa
      > zaniedbanych panów..skąd ta dysproporcja....gdzie można
      spotkać
      > interesujących mężczyzn? Ula

      Normalnie wykapany text jaki czesto (oczywiscie nie
      kierowany do mnie) slyszalem od pewnej kobiety! Moja
      odpowiedz byla zawsze prosta: Wszystko to wypucowane
      neurotyczki, ktore im dluzej w neurozie i nie moga nikogo
      znalezc (bo takie nieznosne) tym piekniejsze, bardziej
      zadbane i szerzace (na wlasny uzytek) mit o tych
      "samotnych wspanialych kobietach" :)))) A my? mamy to
      gdzies. Nam chodzi w gruncie rzeczy o jedno, a jak sie ma
      oko i porafi wylowic taka zadbana neurotyczke to zrobic
      swoje i CIAOOO BAby...............
      • Gość: hot_dog Re: skad ja znam ten frazes? IP: *.crowley.pl 07.05.03, 22:25
        Kontrapunktem do "wypucowanej neurotyczki" jest zapewne flejtuchowaty
        zwisowiec, który uważa sie za prawdziwego mężczyznę...Ale to zapewne nie o
        tobie...
        • ispa Re: skad ja znam ten frazes? 08.05.03, 10:53
          Gość portalu: hot_dog napisał(a):

          > Kontrapunktem do "wypucowanej neurotyczki" jest zapewne
          flejtuchowaty
          > zwisowiec, który uważa sie za prawdziwego
          mężczyznę...Ale to zapewne nie o
          > tobie...

          Na pewno nie Goracy Piesku:)
          • Gość: soso malejaca podaz atrakcyjnych kobiet IP: 195.41.66.* 08.05.03, 12:13
            Nie ma to jak palnac cos od rzeczy.

            A tak poza tym to zapraszam wszystkich na kisiel.

            pzdrw

            soso
            • Gość: EWOK Re: malejaca podaz atrakcyjnych kobiet IP: 213.241.18.* 08.05.03, 13:08
              Gość portalu: soso napisał(a):

              > Nie ma to jak palnac cos od rzeczy.
              >
              > A tak poza tym to zapraszam wszystkich na kisiel.
              >
              > pzdrw
              >
              > soso

              Kisiel to wymysł patriarchalnych zboczeńców. Ja naprawdę się nie spodziewałam
              akurat po Tobie takich aluzji. To jak strzał w plecy :)) Nikomu już wierzyć nie
              można. Chlip.
              • Gość: hot_dog Re: do małego(pięknego)księcia IP: *.crowley.pl 08.05.03, 18:16
                Nie wątpię,żeś piękny nie tylko ciałem ale i duchem (skoro masz na to
                pieczęcie). Ja tam wcale nie uważam, ze faceci w całej swojej masie są szarzy,
                ale chyba większa ich liczba nie przywiązuje uwagi do swojego wyglądu,(co
                niestety wiąże sie nie tyle z brakiem krawata ,co nieużywaniem kosmetyków,
                szamponu,grzebienia itp), druga zaś grupa uważa że najprawdziwszy facet ma
                podtlenione włoski, opalony jest jak Julio Iglesias, no i ten dresik...Chyba
                zgodzisz się,że można być w dżinsach i bluzie i nic nie stracić z PRAWDZIWEJ
                ELEGANCJI.Ufffff, a kobitki też dzielą sie na podobne kategorie, i muszę
                przyznać uczciwie, że niektóre czynią ze starań o swój wygląd niemal
                religię...a inni mają z tego kasę i tak sie to kręci- chyba od początku świata!!
    • lord.jim Re: malejąca podaż atrakcyjnych panów... 08.05.03, 20:42
      urszullka napisała:

      > ..wystarczy się rozejrzeć...wokół piękne, interesujące
      kobiety i szara masa
      > zaniedbanych panów..skąd ta dysproporcja....gdzie można
      spotkać
      > interesujących mężczyzn? Ula

      Szara masa zaniedbanych panów? Brak interesujących mężczyzn?

      Aj, Ula, może szukasz nie tam, gdzie trzeba, na przykład
      w okolicach klubów? ;-)

      Gdzie szukać? Pytanie raczej: jak szukać? Jak bowiem
      przekonać dziewczynę, że jest się interesującym?
      Uśmiechnąć się? Nie... bo pomyśli, że facet coś
      brzydkiego właśnie sobie o niej myśli (ponoć wiele kobiet
      nie lubi, gdy faceci się za nią oglądają; piszę ponoć, bo
      tak twierdzą dwie moje znajome, ale ja w to nie wierzę za
      bardzo; przecież to naturalne, że faceci lubią
      przyjemności, a patrzeć na te kobiety, o których Ty
      piszez, to przyjemność :). Nie każdy ma piękną furę i
      super komórę...

      Odnoszę wrażenie, że jest wielu takich, którzy mają do
      zaoferowania intelekt, czułość, radość i wszystko, czego
      kobieta może pragnąć, a po prostu trudno na nich trafić :
      ) / :( Co to znaczy: atrakcyjny pan? Czy ktoś, kto
      uprawia sport, jest wesoły i diablo inteligentny, ma
      różne hobby, jest wspaniałym przyjacielem i dobrym
      człowiekiem, a nie poraża wyglądem - jest po prostu
      przeciętny - wybiłby się na ulicy? Zauważyłabyś kogoś
      takiego? Myślę, że nie... a szkoda.

      Samotność... jesteś samotna, prawda? Jak inaczej
      pisałabyś coś takiego... życzę Ci powodzenia; szukaj,
      szukaj, a znajdziesz. Wierzę w to, bo jeśli tak nie jest,
      to i dla siebie nadziei nie widzę...

      Z gorącymi pozdrowieniami faceta ;-)

      Lord.Jim
      • Gość: urszullka Re: lord.jim IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.05.03, 23:49
        ...jestem sama, ale nie samotna...zbytnio uogólniłam we wstępie. Tak naprawdę
        nie chodziło mi o wzrokowe potraktowanie atrakcyjności. Po prostu często
        poznaję fantastyczne, wysportowane kobiety, które pełnymi garściami czarpią z
        życia i są singielkami, bo wokół Panowie, któzy marzą o tym by się wygodnie
        urządzić i resztę życia mieć Święty spokój, podane jedzenie i wyprane
        skarpetki. Smutne, ale prawdziwe. Brak im spontaniczności, fantazji i
        pasji....miłych snów Ula
        • Gość: soso EWOK, IP: 195.41.66.* 09.05.03, 08:00



          No juz przestancie! Przeciez to bzdetny watek. Wchodzimy do sklepu np. z
          ciuchami czy butami. I co? Wazne czy jest tam 90% czy 50% rzeczy, ktore nam
          pasuja czy tez wazne raczej, ze znalezlismy te jedna rzecz ktora kupimy?

          Co sie przejmowac, ze niktorzy nie sa tacy czy owacy. Wystarczy, ze jest ten
          jeden czy jedna i jest okay. Poza tym pozory myla, Czy te wspaniale i
          wysportowane kobiety to czasem nie maseczka, ktora w zyciu codziennym odpadnie
          jak wysuszony strupek? Spokojnie.

          Teraz do EWOK - nie wiem, o co Ci chodzi z tym kisielem. To nie bylo nic, nad
          czym warto sie zastanawiac. Ot, brzmienie slowa kisiel mnie ostatnio urzeklo i
          chcialem, by urzeklo i Was. Wszystko. Zapraszam na kisiel mialo wytworzyc mila
          atmosfere, zadnych, ale to zadnych podtekstow.

          pzdrw

          soso
          • Gość: EWOK Soso IP: 213.241.18.* 09.05.03, 09:07
            Zażartowałam sobie. Punktem odniesienia są oczywiście zapasy kobiet w kisielu.
            Nie obrażaj się, jakoś tak mnie czasami nachodzi żeby pisać byle pisać bez
            żadnego specjalnego sensu.
            • Gość: soso Re: Soso IP: 195.41.66.* 09.05.03, 10:28
              Nie jestem obrazliwy i to moze nawet moja wielka wada :-)
              Kisiel, czy to nie brzmi odlotowo?! A zaproszenie masz, tak nawiasem mowiac :-)

              pzdrw

              soso
          • ispa Re: Urszulka Urszulka 09.05.03, 22:18
            "Pełno wysportowanych atrakacyjnych kobiet bioracych z
            zycia garsciami....?" Hmmm kolejny frazes Urszulko,
            kolejny frazes niestety. Branie z zycia garsciami to
            beztroskie, niepohamowane ploty z kolezankami i gapienie
            sie przez pol wieczoru na przechodniow? Jaki branie
            garsciami. Urszulko jestem wysportowany, chyba zadbany,
            chyba niejedna sie oglada i chyba glupi nie jestem.
            NIestety pomyslowoscia i intensywnoscia wyprzedzam
            wiekszosc spotkaych kobiet i mam wrazenie ze nie potrafia
            dotrzymac mi kroku. Nie mowie juz o lozkowej inwencji bo
            z tym jest calkiem kiepsko wbrew temu co lansuja kolorowe
            pisemka dla pan. Wysportowane tzn. 3x w tygodniu aerobik
            czy tez co. Nie trafilem jeszcze na kobiete tak otwarta,
            intensywna i pelnej krwi jaka chcialbym spotkac. Nie
            spotkalem tak twardego brzuszka jaki chcialbym spotkac.
            Nie trafilem na taka jajcare jaka chcialbym spotkac :))))
            ale coz
            • Gość: EWOK Bo mnie nie spotkałeś :)) n/tx IP: *.acn.waw.pl 09.05.03, 23:49
          • salander Re: zakupy 10.05.03, 16:18
            Gość portalu: soso napisał(a):

            > Wchodzimy do sklepu np. z ciuchami czy butami. I co? Wazne czy jest tam 90%
            > czy 50% rzeczy, ktore nam pasuja czy tez wazne raczej, ze znalezlismy te
            > jedna rzecz ktora kupimy?

            Jak to mówią – kto ma kasę, zgarnia towar.
            A ja chcę kupić trzy pary butów. Mogę?

            Pozdrawiam.

        • bim-bom-bum Re: lord.jim 09.05.03, 10:49
          Oczywiście, że chcę mieć wyprane skarpetki, bo chodzenie w niewypranych to
          dyskomfort. Czy to takie dziwne? Masz na ten temat inne zdanie?
        • lord.jim Re: lord.jim 09.05.03, 17:19
          Urszulko, a ja, jako facet, powiem Ci, ze znam takich
          facetow, jakie kobiety znasz Ty :)

          Fantazja, pasja, spontanicznosc... choc moze troche
          ograniczone rozwaga, ale nie za mocna, by nie stracic
          najpiekniejszych wrazen :) Tak, miedzy innymi wlasnie
          tego pragnalbym u kobiety, bo to mnie cechuje.

          Wiec jak z ta podaza? ;-)

          Lord.Jim
    • gwen_verdon Re: malejąca podaż atrakcyjnych panów... 09.05.03, 09:11
      Absolutnie się z tym nie zgadzam- uważam,że widok polkich ulic świadczy o
      proporcji dokładnie odwrotnej.
    • Gość: tad Re: malejąca podaż atrakcyjnych panów... IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 10.05.03, 08:33
      urszullka napisała:

      > ..wystarczy się rozejrzeć...wokół piękne, interesujące kobiety i szara masa
      > zaniedbanych panów..skąd ta dysproporcja....gdzie można spotkać
      > interesujących mężczyzn? Ula

      Wszystko to fanaberie. Mężczyzna piękny być nie musi, a poza tym jak wiadomo
      prawdziwy mężczyzna pachnie koniem i prochem (strzelniczym).
      • b.u.zz Re: malejąca podaż atrakcyjnych panów... 10.05.03, 09:06
        mezczyzna nie musi byc piekny
        wystarczy ze ma w sobie cos
        wystarczy ze czasem zamruczy ktos basem
        'z was kolego ciekawy jest gosc'

        baby maja kompleksy
        oblegaja peweksy
        tu szampony kupuja tam kremy
        to bez sensu metoda
        krem urody nie doda
        no i po co uroda gdy wiemy

        mezczyzna nie musi byc piekny
        ...

        baba pudrem sie przytrze
        wie ze baby sa brzydsze
        wiec nie moze wyjsc na dwor tak saute
        chlopak nawet wprost z wanny
        jest niezwykle staranny
        estetyczny nie tylko w niedziele

        mezczyzna nie musi byc piekny
        ...

        :)

        b.
      • Gość: barbinator Re: malejąca podaż atrakcyjnych panów... IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 10.05.03, 16:35
        Gość portalu: tad napisał(a):

        >
        > Wszystko to fanaberie. Mężczyzna piękny być nie musi, a poza tym jak wiadomo
        > prawdziwy mężczyzna pachnie koniem i prochem (strzelniczym).



        Hmmm, a potem niektórzy się dziwią, że mamy ubytek demograficzny...:))
        ... i jeszcze zwalają wszystko na feministki...jak zwykle...
        • Gość: tad Re: malejąca podaż atrakcyjnych panów... IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 11.05.03, 17:34
          Gość portalu: barbinator napisał(a):

          > Gość portalu: tad napisał(a):
          >
          > >
          > > Wszystko to fanaberie. Mężczyzna piękny być nie musi, a poza tym jak wiado
          > mo
          > > prawdziwy mężczyzna pachnie koniem i prochem (strzelniczym).
          >
          >
          >
          > Hmmm, a potem niektórzy się dziwią, że mamy ubytek demograficzny...:))
          > ... i jeszcze zwalają wszystko na feministki...jak zwykle...


          Mamy ubytek demograficzny WŁAŚNIE dlatego, że w dzisiejszych czasach trudniej o
          konie i proch!
          • sagan2 Re: malejąca podaż atrakcyjnych panów... 12.05.03, 08:59
            Gość portalu: tad napisał(a):


            > Mamy ubytek demograficzny WŁAŚNIE dlatego, że w
            > dzisiejszych czasach trudniej o konie i proch!

            czyli zmieniles zdanie, to juz nie przez feministki???
            a mowi sie, ze kobieta zmienna jest...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka