Gość: zgicufa IP: 217.96.29.* 27.05.03, 11:34 troche nie okresloną po aborcji. Skąd to się bierze? Która za was dziewczyny poradzxi mi jak poprawić sobie nastroj? psycholog, piwo, czy wakacje? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Ruda Re: odczuwam przykrosć IP: 212.244.77.* 27.05.03, 11:56 Ja też mam to za sobą. Po prostu się nie przejmuj. Gdzie tu miejsce na przykrość? Pozbyłaś się kłopotu. To on powinien uważać. Zmień środowisko, znajdź sobie takie towarzystwo, które też to przeżyło. My Cię zrozumiemy. Poz tym, nie używaj takich słów jak aborcja. Po co? Żeby ci się źle kojarzyły? Twoje ciało, Twój brzuch! Miałaś problem i nie masz, to wszystko. A poza tym wiesz jak taki płód wygląda? Przecież to nie jest człowiek! Przede wszystkim nie myśl o tym, zacznij nowe życie. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zgicufa Dzieki!! czyjes doswiadczenie IP: 217.96.29.* 27.05.03, 12:38 ma wielkie znaczenie (nie jestem z Częstochowy). Ale zmienic śerodowisko to ni etakie proste. naokoło tyle zacofania!. Wsteczni ludzie wywołują w nas stres grając naszym sumieniem! to jest molestowanie wmawianie, że kilka komórek jest człowiekiem! Tylko, że Czasami w nocy zbiera mi sie na płacz choc wiem, że to nie racjonalne...dobrze, że jest to forum. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koholog Re: odczuwam przykrosć IP: *.crowley.pl 27.05.03, 12:45 Z tego co wiem - sa psychologowie, którzy się zajmują takimi przypadkami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ruda Re: odczuwam przykrosć IP: 212.244.77.* 27.05.03, 13:23 Psycholog psychologiem, ale trzeba sobie pomóc samej. Wszystko zależy od nastawienia i podejścia do życia. Nie wolno się rozczulać, trzeba twardo walczyć o swoje i o siebie. Nie oglądać się na wydumaną przestarzałą obyczajowość, którą chcą nam narzucić właśnie oni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koholog Re: odczuwam przykrosć IP: *.crowley.pl 27.05.03, 13:36 Moim zdaniem to zależy od poglądów. Jeżeli ktoś nie umie sobie poradzić z czymś (a tu możemy mieć do czynienia z taką sytuacją), a poglądy ma ukształtowane, to psycholog może pomóc. Jasne, można powiedzieć "Wybacz samej sobie" albo "Odrzuć to, czego Cię uczono", ale to tylko takie "dobre rady". Przebudowa struktury własnych poglądów nie jest łatwą sprawą - a tutaj nawet nie wiemy, czy coś takiego ma mieć miejsce. Wychodze ze stanowiska, że o ile wszystko i tak załatwiamy sami, dobrze jest czasem, gdy nie nie daje rady, wygadać się komuś, kto nie ma z tym związku, może doradzi, a przede wszystkim wysłucha. Wyboru metody działania i tak nie ja dokonam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zgicufa Bo główny problem to pytanie,ktore zadałes IP: 217.96.29.* 27.05.03, 13:46 czy tutaj jest cos do wybaczenia sobie czy nie ma nic do wybaczenia. Ale to jest racjonalne...natomiast taka jakaś pie..rzona pustka ok. 3 nad ranem, która budzi mnie na kilka chwil - o co chodzi, juz sama nie wiem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ruda Re: odczuwam przykrosć IP: 212.244.77.* 27.05.03, 13:56 I otym włąśnie piszę - zmienić środowisko na takie, które Cię zrozumie, bo ma to za sobą, bo sobie z tym poradziło. Ale co to za rady - wybacz sobie samej? Co tu wybaczać? A jak się zaczniemy nad soba rozczulać, to dokąd dojdziemy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zula znowu ty mały oszuście IP: diak:* / 10.2.12.* 27.05.03, 16:34 dziecko znowu zapomniało, ze widać numerek IP. może lepiej idź do szkoły - to cię trochę rozerwie, poza tym usprawni kojarzenie faktów... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: psycholog Re: odczuwam przykrosć IP: *.jgora.dialog.net.pl 27.05.03, 17:58 Wakacje przy piwku z psychologiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koholog Re: odczuwam przykrosć IP: *.crowley.pl 28.05.03, 09:03 Ja tak je spedzę :) Odpowiedz Link Zgłoś