gotlama 18.05.07, 00:01 porównując skrajny feminizm (ten ichtiocyklistyczny) do lobotomii, a skrajny pariarchalizm do autyzmu? www.fizyka.umk.pl/~duch/Wyklady/kog-m/02.htm Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
3.14-czy-klak Re: Czy bardzo się pomylę 18.05.07, 14:33 " nie mozemy porównywać rzeczy nieporównywalnych" * * moja pani od matematyki Odpowiedz Link Zgłoś
gotlama Re: Czy bardzo się pomylę 18.05.07, 23:24 To najpierw chyba wypada byś zaczął od dowodu, że są to rzeczy nie posiadające żadnych porównywalnych cech ;) A mnie wystarczy, gdy wskażę choć JEDNĄ porównywalną cechę, by twój ewentualny dowód obalić. Odpowiedz Link Zgłoś
gotlama Re: Sadze ze bardzo ;-) 18.05.07, 23:25 Nie sądź, abyś nie był sądzony ;). Podaj podstawy twego osądu. Odpowiedz Link Zgłoś
januarya Re: Czy bardzo się pomylę 19.05.07, 14:13 A co ma autyzm do patriarchalizmu ?? Odpowiedz Link Zgłoś
jan_stereo Re: Czy bardzo się pomylę 19.05.07, 21:40 rownie dobrze mozesz sobie porownac jedno do koloru rozowego, a drugie do zielonego... dlatego proponuje wymienic w punktach co ma wedlug Ciebie feminizm skrajny wspolnego z lobotomia, a co skrajny patriarchalizm z autyzmem. Na moje rozumienie tych pojec wedle ich definizcji, to porownanie traci bardziej o wybujala nad wyraz nieprecyzyjnosc niz o jakies liczne fakty wiazace owe pojecia. Odpowiedz Link Zgłoś
gotlama Re: Czy bardzo się pomylę 20.05.07, 00:32 Dziękuje za zachętę do dyskusji, wyrażoną propozycją "wymienienia w punktach". Postaram się to uczynić w zaproponowanej formie, aczkolwiek poprzedzone "introdukcją". Obiecuję, że zrobię to w nadchodzącym tygodniu ;) Natomiast tak długo, jak nie przedstawię argumentów, proszę nie wyrywać się z propozycjami, "co do czego" mogę porównywać. Odpowiedz Link Zgłoś
pastwa Re: Czy bardzo się pomylę 20.05.07, 02:26 gotlama napisała: > Natomiast tak długo, jak nie przedstawię argumentów, proszę nie wyrywać się z > propozycjami, "co do czego" mogę porównywać. No wlasnie i o to sie rozchodzi, bez argumentow mozna przyrownywac do czego sie tylko chce,stad proponuje wiecej precyzyjnego wkladu na starcie zeby nie bylo falstartu.. Odpowiedz Link Zgłoś
andreas3233 Re: Czy bardzo się pomylę 19.05.07, 23:28 Czy wykazano w dowolnych badaniach empirycznych: istotna statystyczna zaleznosc / dana dowolnym testem statyst./ pomiedzy skr. feminizmem a lobotomia, lub skr. patriarchalizmem a autyzmem??? Odpowiedz Link Zgłoś
gotlama Re: Czy bardzo się pomylę 20.05.07, 00:24 Nie pytałam "czy bardzo się pomylę, twierdząc że występuje wyraźna korelacja między skrajnym femunizmem a lobotomią i patriarchalizmem a autyzmem" Ad rem drogi rozmówco ;) Jeszcze krytyków i krytykantów potrzymam trochę bez wyjaśnień. Poczekam, co zostanie dopisane do tego wątku, zamim wam napiszę , jakie paralele udało mi się zauważyć. Odpowiedz Link Zgłoś
andreas3233 Re: Czy bardzo się pomylę 20.05.07, 09:48 Porownywanie jest jedna z miar mierzenia - jednak jest miara b. o niskiej sile zwiazku. Porownywac mozna wszystko ze wszystkim. Korelacja nie wykazuje kierunku zachodzenia zjawiska, moze np byc odwrotnie: lobotomia powoduje skr. feminizm. Bez dowodu, popartego stosownym testem istotnosci - rozwazania sa tylko zabawa ze slowami.c.b.d.o. Odpowiedz Link Zgłoś
gotlama Re: Czy bardzo się pomylę 23.06.07, 22:37 powrót... Otóż moi oponenci, proszę zwrócić uwagę na to, że w przeciętnym związku "damsko męskim" relacje między kobietą a mężczyzną są bardzo podobne do PODZIAŁU specjalizacji między półkulami mózgowymi. Ma on różny charakter. Od skrajnej specjalizacji do "równouprawnienia" bądź nawet odwrócenia ról. Skrajny feminizm postuluje przecięcie więzi czyli lobotomię. Skrajny patriarchalizm jest zaś jak autyzm - nieumiejętność nawiązania więzi. Coś więcej jeszcze trzeba tłumaczyć? Odpowiedz Link Zgłoś
andreas3233 Re: Czy bardzo się pomylę 24.06.07, 11:17 gotlama napisała: > powrót... > > Otóż moi oponenci, proszę zwrócić uwagę na to, że w przeciętnym związku "damsko > męskim" relacje między kobietą a mężczyzną są bardzo podobne do PODZIAŁU > specjalizacji między półkulami mózgowymi. Ma on różny charakter. Od skrajnej > specjalizacji do "równouprawnienia" bądź nawet odwrócenia ról. Po raz kolejny odnoszac sie do rzeczywistosci: pomijasz role i rozmiary hypotalmusa. Skrajny feminizm > postuluje przecięcie więzi czyli lobotomię. W takim ujeciu - zgoda. Skrajny patriarchalizm jest zaś jak > autyzm - nieumiejętność nawiązania więzi. niemoznosc / psychicznosc > Coś więcej jeszcze trzeba tłumaczyć? W zaprezentowanym ujeciu - masz racje, nie zapominaj jednak, ze dokonalas 'porownania' podmiotow nieporownywalnych. Odpowiedz Link Zgłoś
gotlama Re: Czy bardzo się pomylę 24.06.07, 14:29 Aluzja do prac pani Dahlström ? Odpowiedz Link Zgłoś
aurelia_aurita Re: Czy bardzo się pomylę 25.06.07, 15:51 ale z tego by musiało również wynikać, że skr. feminizm ma się tak do skr. patriarchalizmu jak lobotomia do autyzmu. no a ja nijak nie mogę wykoncypować, jak ma się lobotomia do autyzmu :) Odpowiedz Link Zgłoś
gotlama Re: Czy bardzo się pomylę 25.06.07, 16:10 Ty sie tak nie rozpędzaj z tą przechodniością relacji ;) Ale co mi tam, mogę spróbować. Lobotomia do autyzmu ma się jak skrajny feminizm do skrajnego patriarchalizmu ponieważ ponieważ lobotomia jest zabiegiem "sztucznym" - albo efektem świadomej interwencji chirurgicznej bądź nieszczęśliwego wypadku tak samo skrajny feminizm kształtuje się pod wpływem radykalnych przemyśleń bądź traumatycznych przeżyć zaś przyczyn autyzmu tak naprawdę nikt nie zna, więc najłatwiej jak w przypadku skrajnego patriarchalizmu powołać się na prawo naturalne. Pasi? Bo nic innego teraz nie wymyślę. Odpowiedz Link Zgłoś
andreas3233 Re: Czy bardzo się pomylę 25.06.07, 22:17 Bardzo madrze!!:))) Idac jednak dalej Twoim tropem: mozemy uznac, ze skrajny feminizm jest tworem calkowicie sztucznym; zas skrajny patriarchalalizm tworem calkowicie naturalnym. cnd. Odpowiedz Link Zgłoś
aurelia_aurita Re: Czy bardzo się pomylę 26.06.07, 02:09 hihi, a już chciałam z entuzjazmem przyjąć wywód gotlamy. ale z drugiej strony - zdarzają się w przyrodzie przypadki całkowicie naturalnej lobotomii. jak komuś się pręt w łeb wbije. a nawet nie pręt - a żeby było bardziej naturalnie - jak krokodyl nadgryzie... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
gotlama Re: Czy bardzo się pomylę 28.06.07, 22:34 Klaskaj klaskaj - bo właśnie usiłuję Andreaskowi pokazać, że jak się czegoś nie udało zbadać, to się zwala na "prawo naturalne" ;) Jak się tak do końca nie wie na ile patriarchalizm czy autyzm jest warunkowany czynnikami niezależnymi od cywilizacyjnych..... to różne upiorzyska się budzą. Pręt ktoś musiał wykoncypować i wykonać - nie jest czynnikiem naturalnym ;) Mało prawdopodobne by ktoś wskutek "naturalnego" urazu głowy nie odniósł innych uszkodzeń mózgu poza lobotomią. Odpowiedz Link Zgłoś
andreas3233 Re: Czy bardzo się pomylę 01.07.07, 00:26 gotlama napisała: > Klaskaj klaskaj - bo właśnie usiłuję Andreaskowi pokazać, że jak się czegoś nie > udało zbadać, to się zwala na "prawo naturalne" ;) Co ja mam wspolnego z tzw.'prawem naturalnym'? Prawo naturalne nie ma nic wspolnego z ewolucjonizmem. Chyba, ze czegos nie rozumiem..... > Jak się tak do końca nie wie na ile patriarchalizm czy autyzm jest warunkowany > czynnikami niezależnymi od cywilizacyjnych..... to różne upiorzyska się budzą. > Do konca - to sie malo co wie. A zwlascza ww. Albo to temat na znacznie dluzsza dyskusje. > Pręt ktoś musiał wykoncypować i wykonać - nie jest czynnikiem naturalnym ;) > Mało prawdopodobne by ktoś wskutek "naturalnego" urazu głowy nie odniósł innych > uszkodzeń mózgu poza lobotomią. ???? No i co z tego? tylko wskazalas, ze poprzedni post jest od rzeczy? Odpowiedz Link Zgłoś
gotlama Re: Czy bardzo się pomylę 28.06.07, 22:46 Tak jest Andreasie - feminizm kwitnie w "sztucznych" cywilizacjach industrialnych, zaś patriarchalizm jest naturalnym tworem wśród stadnych społeczności małp człekokształtnych i społeczności ludzkich gdzie industrializm został zaimportowany. c.b.d.o. Odpowiedz Link Zgłoś
andreas3233 Re: Czy bardzo się pomylę 01.07.07, 00:42 gotlama napisała: > Tak jest Andreasie - feminizm kwitnie w "sztucznych" cywilizacjach > industrialnych, Ku chwale Ojczyzny - tutaj sie zgadzamy!! zaś patriarchalizm jest naturalnym tworem wśród stadnych > społeczności małp człekokształtnych i społeczności ludzkich Ciekawe, skad wzielas ten ciekawy podzial? Rzad czlekoksztaltne / Anthropoidea/ dzieli sie na Platyrrhini / malpy amerykanskie/ i Catharhini / malpy Starego Swiata, malpy naczelne i ludzie/. A stadnosc / uspolecznienie/ - jest tu zupelnie wtorna adaptacja. gdzie industrializm > został zaimportowany. Co to znaczy zaimportowany? Kto i dlaczego zaimportowal industrializm wsrod rodziny azjatyckich gibbonow?? > c.b.d.o. czyzby? :))) Odpowiedz Link Zgłoś
gotlama Re: Czy bardzo się pomylę 01.07.07, 20:04 No dobra tłukę "meakulpę" w biust za te człekokształtne, biologiem nie jestem. To bardziej chodzi o człowiekowate. Co do zaimportowania industrializmu. Tam gdzie kobiety zetknęły się z techniką bez żadnych ograniczeń - bez problemów opanowały jej średni poziom nie gorzej od mężczyzn.(a w społeczeństwach industrialnych ze względu na zapotrzebowanie na siłę roboczą - kobiety włączyły się w produkcję, zaś te z pewną smykałką do techniki nie poprzestały na mechanicznym wykonywaniu pracy przy taśmie). W tradycyjnych społeczeństwach gdzie "wynalazki cywilizacji" pochodzą z importu naprawdę niewiele kobiet ma okazje się z nimi zetknąć i poznać choćby zasady użytkowania,o zasadach działania nie wspominając. Jak myślisz - pakistański mąż na prowincji, jeśli w domu jest prad - kupi pralkę czy telewizor którego kobiecie nie będzie wolno włączyć? Odpowiedz Link Zgłoś
andreas3233 Re: Czy bardzo się pomylę 01.07.07, 22:48 gotlama napisała: > No dobra tłukę "meakulpę" w biust za te człekokształtne, biologiem nie jestem. > To bardziej chodzi o człowiekowate. Nie ma sprawy! > Co do zaimportowania industrializmu. > Tam gdzie kobiety zetknęły się z techniką bez żadnych ograniczeń - bez problemów > opanowały jej średni poziom nie gorzej od mężczyzn.(a w społeczeństwach > industrialnych ze względu na zapotrzebowanie na siłę roboczą - kobiety włączyły > się w produkcję, zaś te z pewną smykałką do techniki nie poprzestały na > mechanicznym wykonywaniu pracy przy taśmie). Na pewno znasz lepiej kobiety niz ja, lecz ja spotkalem bardzo niewiele kobiet ze 'smykalka' do techniki, i tu przyklad: kobiety stanowia 50% studentek architektury, lecz praktycznie wykonujacych zawod architekta jest ok. 10% / nie podam linku, cytuje z pamieci/. W tradycyjnych społeczeństwach > gdzie "wynalazki cywilizacji" pochodzą z importu naprawdę niewiele kobiet ma > okazje się z nimi zetknąć i poznać choćby zasady użytkowania,o zasadach > działania nie wspominając. Ten caly twoj wywod mi sie nie podoba; a Polska np: ciagnie sie w ogonie wynalazkodawcow, co powiedziec o polskich kobietach i ich stosunku do techniki; troche za duzo teoretyzowania, uzywania niejasnych pojec i nieczekiwane wnioski /ponizej/? > Jak myślisz - pakistański mąż na prowincji, jeśli w domu jest prad - kupi pralkę czy telewizor którego kobiecie nie będzie wolno włączyć? Niby dlaczego, kobiecie nie wolno wlaczyc telewizora / przeciez nie jest gibbonem/. Niech pakistanski maz kupi telewizor z TV1, i niechaj kobieta paki sobie wlacza i oglada program wg uznania. Nie wiem, czy wiesz ale w pn Pakistanie i Nepalu, jest spora gromada szczepow POLIANDRYCZNYCH. Odpowiedz Link Zgłoś