Dodaj do ulubionych

o równości

16.06.03, 11:36
zerknijcie:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=6293737
Obserwuj wątek
    • sagan2 Re: o równości 16.06.03, 11:57
      czytalam. i wcale mi sie nie podoba pomysl roznych praw
      dla roznych ludzi...
      • agrafek Re: o równości 16.06.03, 12:02
        ... w każdym razie gwarantowanych prawnie (że tak się dopiszę). Bo, że różni
        ludzie mają różne prawa (niejako wbrew prawu) w rzeczywistości to niestety,
        prawda.
        pozdrawiam
        • sagan2 Re: o równości 16.06.03, 12:07
          oczywiscie mialam na mysli prawo ustawowe.
          ... przeciez od dawna wmawia sie nam, ze ladni maja w
          zyciu lepiej, a feministki gorzej... ;)

    • Gość: cypisa pomyslmy dokąd to prowadzi IP: 217.96.29.* 16.06.03, 13:36
      parytey dla okreslonych grup zawodowych, wiekowych, pod wzgledem miejsc
      zamieszkania, sexu
      • darr.darek Re: pomyslmy dokąd to prowadzi 16.06.03, 16:28
        Gość portalu: cypisa napisał(a):
        > parytey dla okreslonych grup zawodowych, wiekowych, pod wzgledem miejsc
        > zamieszkania, sexu

        W przytoczonym wątku, gość słusznie zauważa, że rządzenie przez prosty lud
        (demokracja) nie może dać najlepszych efektów - jego rozważania o wyższości
        praw chirurga nad krawcem są funta kłaków niewarte.
        Pewnym rozwiązaniem są jakieś gwarancje, najlepiej konstytucyjne, wynikające z
        poszanowania WIEDZY. Stąd gwarancje, że większość demokratyczna nie może sobie
        dowolnie szafować prawami mniejszosci (a i tak to się dzieje), stąd "gwarancje"
        poziomu zadłuzenia państwa i dbałości o pieniądz (a i tak obecne zadłużanie
        państw i dawniejsze psucie pieniądza przybierało horrendalne rozmiary).

        WOLNOŚĆ , równe traktowanie przez PRAWO nie ma nic wspólnego z możliwością
        współrządzenia (chyba, że ktoś przez rządzenie Państwem rozumie : "teraz k***wa
        My").
        Gdyby w dawnych wiekach, niektórzy spróbowali demokracji, to już by ich nie
        było . I tak się działo ! Nawet "szlachetni" wybrańcy do współrządzenia
        Państwem w Polsce przedrozbiorowej nie byli w stanie wyjść poza ramy Cyrku
        Demokratycznych Przekrzykiwaczy, prowadząc Państwo do upadku.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka