Dodaj do ulubionych

Prośba o opinię

13.11.07, 23:24
Tekst źródłowy:

"Jesteście tylko mieszaczami genów. Gdyby Was dziś wymiotło 90%, to następne pokolenie nawet by tego nie zauważyło (oprócz tego, że zostałoby więcej jedzenia dla dzieci głodujących w Afryce, bo byłoby mniej pasożytów, które im kradną jedzenie)".

Jeśli ktoś ma wątpliwości, powyższe słowa są skierowane do mężczyzn. Proszę o uczciwy osąd - czy mężczyzna, który czytając tę wypowiedź czuje się nienawidzony, cierpi na paranoję lub przewrażliwienie, czy też jego reakcja jest normalna?

Z góry dziękuję.
Obserwuj wątek
    • p_k_79 Re: Prośba o opinię 13.11.07, 23:42
      Zadaj sobie pytanie, czy powyższe świadczy o Czytających, czy o
      Piszącej.. Jak już dojdziesz do wniosku, że o Piszącej, zadaj sobie
      następne pytanie - JAK? Jak już dojdziesz do wniosku, że swiadczy o
      niskiej kulturze osobistej, potrzebie anonimowego wyładowania
      frustracji (kijem trącał, z czym związanej - Jej ból), bądź
      nieumiejętności inteligentnej prowokacji, bez sięgania do
      najpłytszych metod > inwektywy, poniżanie, kpina >, zadaj sobie
      kolejne pytanie - jaki sens ma zwracanie uwagi na teksty tego typu?
      Odpowiedź: ŻADEN.

      "Niech się wstydzi ten, kto pisze, nie kto widzi"

      Polecam skuteczny srodek anty: IGNORANCJĘ:)
    • gotlama Re: Prośba o opinię 13.11.07, 23:42
      Widzę,że zaczynasz odczuwać ból, jaki przeżywały kobiety sprowadzone do roli
      inkubatorów dla homunkulusów w męskim nasieniu.
      Reakcja jest normalna, podziękowania przyjęte.
      • takete_malouma Re: Prośba o opinię 13.11.07, 23:48
        gotlama napisała:

        > Widzę,że zaczynasz odczuwać ból, jaki przeżywały
        > kobiety sprowadzone do roli inkubatorów dla
        > homunkulusów w męskim nasieniu.

        Co to ma do rzeczy?

        > Reakcja jest normalna, podziękowania przyjęte.

        Żadnych podziękowań ci nie składałem, więc zrywaj kumusia bumsasa.
        • kochanica-francuza Re: Prośba o opinię 14.11.07, 00:07
          takete_malouma napisał:

          > gotlama napisała:
          >
          > > Widzę,że zaczynasz odczuwać ból, jaki przeżywały
          > > kobiety sprowadzone do roli inkubatorów dla
          > > homunkulusów w męskim nasieniu.
          >
          > Co to ma do rzeczy?

          Koleżanka tłumaczy ci, dlaczego powstał feminizm. Z normalnych reakcji...
        • kochanica-francuza Re: Prośba o opinię 14.11.07, 00:08
          więc zrywaj kumusia bumsasa.

          Jesteśmy na forum "Głupawi Gimnazjaliści"?
          >
          • bucefal_macedonski :D 14.11.07, 01:02
            n/t
          • saszenka2 Re: Prośba o opinię 16.11.07, 23:07
            kochanica-francuza napisała:

            > więc zrywaj kumusia bumsasa.
            >
            > Jesteśmy na forum "Głupawi Gimnazjaliści"?
            > >

            Kochanico, nie obrażaj gimnazjalistów. Niektórzy z nich osiągnęli
            wyższy poziom kultury osobistej i wyższy poziom intelektualny i nie
            muszą korzystać z takich prostackich wyrażeń, które świadczą źle o
            ich autorze. Takete obraża się, że ktoś tak wyraził się o
            mężczyznach, to go boli, ale za chwilę sam daje lekcję chamstwa.
        • gotlama Re: Prośba o opinię 14.11.07, 00:12
          Ma do rzeczy - jedno i drugie stanowisko neguje, że do dobrego tanga trzeba
          dwojga dobranych.
          Odwrotnością tego co zalinkowałeś było by wezwanie do "utylizacji" bezpłodnych
          kobiet.
          Podziękowania składałeś z góry, więc nie płaksuniaj, że zostały przyjęte z
          dobrodziejstwem inwentarza.
          • takete_malouma Re: Prośba o opinię 14.11.07, 00:33
            gotlama napisała:

            > Ma do rzeczy - jedno i drugie stanowisko neguje, że
            > do dobrego tanga trzeba dwojga dobranych. Odwrotnością
            > tego co zalinkowałeś było by wezwanie do "utylizacji"
            > bezpłodnych kobiet.

            W takim razie pytanie dodatkowe: co o mnie pomyślisz, jeśli na moim blogu pojawi się komentarz wzywający do "utylizacji" bezpłodnych kobiet, a ja go nie usunę?

            > Podziękowania składałeś z góry

            Ach, TE podziękowania! To tylko forma, człowiek pisze coś takiego i nawet nie zauważa :)
            • piekielnica1 Re: Prośba o opinię 14.11.07, 20:26
              > Ach, TE podziękowania! To tylko forma, człowiek pisze coś takiego
              > i nawet nie zauważa :)

              Moze wlasnie TO jest przyczyna twoich niepowodzen i zawodow
              zyciowych?
              • takete_malouma Re: Prośba o opinię 14.11.07, 20:35
                > Moze wlasnie TO jest przyczyna twoich niepowodzen i
                > zawodow zyciowych?

                Tak :)
            • gotlama Re: Prośba o opinię 15.11.07, 08:59
              Takete, nie żartuj, chcesz dorównać tamtej wypowiedzi?
              Nie wydaje mi sie abyś coś takiego na swym blogu napisał, chyba,że przez czystą
              przekorę ;)
              A teraz, dlaczego uważam ową opinię za głupotę i mizoandryzm.(mimo późniejszych
              deklaracji pani M, że "lubi mężczyzn" - coś mi to "per analogiam" przypomina
              deklaracje niektórych panów którzy "lubią kobiety" ale traktują je jak podrzędny
              rodzaj ludzi)

              Po pierwsze, nawet z wyłącznie biologicznego punktu widzenia trudno
              jednoznacznie udowodnić, że wyłączenie z rozrodczości choćby na jedno pokolenie
              większości męskiej populacji nie spowoduje nadmiernego zawężenia puli genowej.
              Po drugie - człowiek bez względu na płeć - jest istotą społeczną i jego obecność
              w społeczeństwie nie staje się zbędna tylko dlatego, że nie musi lub nie może
              mieć potomstwa.
              Po trzecie - darmozjadami są osoby, które mogąc się utrzymać samodzielnie
              czekają na mannę z socjalnego nieba, czyli chcą żyć kosztem pracy reszty
              społeczeństwa nie dając mu nic w zamian.
              Większość panów z pewnością darmozjadami nie jest.

              Masz rację, gdyby kobiety opisano tak przez pryzmat wyłącznie domniemanego
              biologicznego sensu istnienia i dołożono do tego jakieś demagogiczne
              marginalizowanie ich roli społecznej i ekonomicznej, to parę dzwoneczków na
              alarm i gromów oburzenia natychmiast by się pojawiło na tamtym forum, na tym
              zresztą też.
              Walcząc o prawo dla mężczyzn do alarmowania w sytuacji, gdy zostają tak
              przedstawiani, nie czyń tego poprzez wyszydzanie i negowanie tego prawa w
              odniesieniu do kobiet, a z pewnością znajdziesz sprzymierzeńców i wśród pań.

              Zaś to, że z panią M na innym forum "podstawiacie sobie lustereczka", tylko
              żadne z was nie chce na nie zerknąć pokrzykując za to gromko "co mi tu jakieś
              popękane szkło w obdrapanej ramie podstawiasz" - to już zupełnie inna bajka.
              Linkuję do całego wątku "bez jaj" w którym padła wypowiedź przytoczona na
              początku obecnej dyskusji.
              stopfanatykom.blox.pl/2007/11/Kiedy-Tusk-spotka-sie-z-kobietami.html#ListaKomentarzy

              Pozdrawiam, zauważając i pamiętając, że przekazuję pozdrowienia ;)
              • takete_malouma Re: Prośba o opinię 16.11.07, 18:18
                gotlama napisała:

                > Takete, nie żartuj, chcesz dorównać tamtej wypowiedzi?
                > Nie wydaje mi sie abyś coś takiego na swym blogu napisał,
                > chyba,że przez czystą przekorę ;)

                Nie było mowy o napisaniu czegoś takiego przeze mnie, tylko o hipotetycznym pojawieniu się takiego komentarza i nieusunięciu go przeze mnie / niezbanowaniu autora.

                > A teraz, dlaczego uważam ową opinię za głupotę i mizoandryzm.

                Dzięki za uczynienie zadość formalności, jaką było merytoryczne rozprawienie się z treścią wypowiedzi M. To oczywiste, co napisałaś, tak oczywiste, że mnie się tego pisać nie chciało (no i w końcu prosiłem o opinię).

                > Walcząc o prawo dla mężczyzn do alarmowania w sytuacji,
                > gdy zostają tak przedstawiani, nie czyń tego poprzez
                > wyszydzanie i negowanie tego prawa w odniesieniu do kobiet

                Mogę się czasem nie zgadzać z doszukiwaniem się mizoginizmu w tej czy innej konkretnej wypowiedzi lub decyzji, ale nigdy nie negowałem generalnego prawa grup do sprzeciwniania się zbiorowej defamacji i niesprawiedliwemu stereotypowaniu.

                > Zaś to, że z panią M na innym forum "podstawiacie sobie
                > lustereczka", tylko żadne z was nie chce na nie zerknąć
                > pokrzykując za to gromko "co mi tu jakieś popękane szkło
                > w obdrapanej ramie podstawiasz" - to już zupełnie inna
                > bajka.

                Lusterko pani M pokazuje nie to, do czego zostało przystawione, tylko to, co pani M zawczasu na nim nasmarowała. Ponadto dyskutowana wypowiedź pani M padła w kontekście sugerującym, że jej doraźnym celem erystycznym było dokładnie to, co jest celem zwyczajnej mowy nienawiści. Wykręt z lusterkiem przypomina linię obrony hakera, w komputerze którego policja znalazła gigabajty wykradzionych tajemnic przemysłowych o wielkiej wartości (doraźny cel przestępczy), a który w sądzie tłumaczy się, że chciał tylko wykazać istnienie luk w zabezpieczeniach. Przyjęłabyś takie tłumaczenie?

                > Linkuję do całego wątku "bez jaj" w którym padła
                > wypowiedź przytoczona na początku obecnej dyskusji.

                Ja do niego zlinkowałem w oryginalnym poście, może nie dość wyraźnie.
    • rozczochrany_jelonek Re: Prośba o opinię 14.11.07, 00:16
      ale prymitywny okaz :-) to zapewne feministka jest (?) :)
    • sir.vimes Przeczytałam zalinkowaną dyskusję 14.11.07, 00:19
      Równie dobrze można odnieść to do BIAŁYCH męzczyzn - głodne dzieci w Afryce ,
      którym ktos "kradnie jedzenie" to chyba nie tylko dziewczynki.
    • nekomimimode Re: Prośba o opinię 14.11.07, 08:52
      Przecież to ty pierwszy zaatakowałeś swoim poniżającym tonem nie?
      • takete_malouma Re: Prośba o opinię 14.11.07, 14:39
        nekomimimode napisała:

        > Przecież to ty pierwszy zaatakowałeś swoim poniżającym tonem nie?

        Nie, chyba że dla kogoś poniżająca jest prawda. Ponadto wypowiedź MAL111 to moim zdaniem zupełnie inny kaliber. To jest mowa nienawiści w czystej, niezawoalowanej postaci. Ja mogę się z kimś nie zgadzać, mogę mieć z kimś konflikt interesów, ale nie odmawiam nikomu prawa do istnienia.
    • skrzydlate Re: Prośba o opinię 14.11.07, 09:57
      moj znajomy... dowartościowany mężczyzna... tylko się uśmiechnął
      • takete_malouma Re: Prośba o opinię 14.11.07, 14:34
        Skrzydlate napisała:

        > moj znajomy... dowartościowany mężczyzna... tylko się uśmiechnął
      • bene_gesserit Re: Prośba o opinię 14.11.07, 15:04
        Znajomy mezczyzna przeczytal, wzruszyl ramionami i zapytal, czy nie
        widzialam gdzies ostatniej puszki cieciorki, bo powinna byc.

        Jesli na tym tamtym blogu maja w zwyczaju kasowac wypowiedzi trolli
        i hejt spicz, to imo powinni te wypowiedz, prymitywnie chamska,
        wykasowac. Chyba, ze z zasady niczego nie kasuja.
        • takete_malouma Re: Prośba o opinię 14.11.07, 15:10
          bene_gesserit napisała:

          > Znajomy mezczyzna przeczytal, wzruszyl ramionami i
          > zapytal, czy nie widzialam gdzies ostatniej puszki
          > cieciorki, bo powinna byc.

          Jestem pewien, że bardzo wiele kobiet i mężczyzn jest wstanie udzielić nieodpowiedzi na moje pytanie. Nie interesują mnie nieodpowiedzi, tylko odpowiedzi, najlepiej udzielane wtedy, gdy żadna znajoma feministka nie słucha ani nie czyta przez ramię.
          • bene_gesserit Re: Prośba o opinię 14.11.07, 15:16
            Mozemy sie bawic w porownywanie cytatow antymeskich i antykobiecych -
            jakosciowo i ilosciowo, prowadzic specjalne ich rejestry, tylko w
            jakim celu?

            Odpowiedz nastapila. Nie istnieja jedynie sluszne uczucia, a o
            uczucia pytales. Jeden moze sie czuc obrazony, inny wzrusza
            ramionami.
            • takete_malouma Re: Prośba o opinię 14.11.07, 15:37
              bene_gesserit napisała:

              > Odpowiedz nastapila. Nie istnieja jedynie sluszne uczucia,
              > a o uczucia pytales. Jeden moze sie czuc obrazony, inny
              > wzrusza ramionami.

              Nie zawsze wiadomo, czy tak należy odczytywać czyjeś wzruszenie ramionami, czy raczej: skoro ja wzruszam ramionami, to każdy, kto czuje się obrażony, jest najwidoczniej "niedowartościowany" (ta zagrywka już z dążyła zostać użyta w tym wątku).
              • takete_malouma Co z alicho... 14.11.07, 15:39
                Co z alicho mi łączy i roz dzielawyrazy?!?!? :)
              • bene_gesserit Re: Prośba o opinię 14.11.07, 20:21
                Trudno mi rozmawiac 'za kogos'. Ja nie napisalam nigdy, ze jestes
                niedowartosciowany. Naprawde jednak ludzie na to samo zdarzenie
                reaguja roznymi emocjami, w zaleznosci od tego, co maja w software.
                Jeden jest glodny i zadne chamskie kretynki go nie obchodza, inny
                sie czuje poruszony, bo costam.
      • evita_duarte Chyba nie chodzilo o reakcje 14.11.07, 15:17
        skrzydlate napisała:

        > moj znajomy... dowartościowany mężczyzna... tylko się uśmiechnął


        mezczyzn na ten cytat, tylko o to, czy autor wypowiedzi rzuca
        nienawiscia. Nie mam pojecia co mysla faceci, ale ja mysle, ze to
        jest rzeczywiscie nienawisc, albo zwykle chamskie i podle
        trollowanie. Co innego jest wzruszyc ramionami i sie nawet
        usmiechnac czytajac cos takiego, a co innego nie zauwazyc tej
        nienawisci.
        • facio84 Re: Chyba nie chodzilo o reakcje 14.11.07, 15:22
          Otóż to, poza tym to żaden argument, że "znajomego faceta to nie rusza". Przecież kobietę też nie specjalnie mierzi tekst antykobiecy.

          Wkurza mnie natomiast to, że są takie głupie przypadki na świecie. I to blisko mnie. Ale tak samo wkurzają mnie biegający po ruchomych schodach, chodzący lewą stroną i parkujący na miejscach dla niepełnosprawnych (tylko na chwilkę).
          • bri Re: Chyba nie chodzilo o reakcje 14.11.07, 15:27
            Co jest złego w bieganiu po ruchomych schodach?
            • pavvka Re: Chyba nie chodzilo o reakcje 14.11.07, 15:35
              To samo mnie zastanowiło. Mnie odwrotnie, wkurzają ludzie stojący na
              ruchomych schodach w ten sposób, że nie da się ich wyprzedzić.
              • bri Re: Chyba nie chodzilo o reakcje 14.11.07, 15:51
                Dokładnie.
              • facio84 Re: Chyba nie chodzilo o reakcje 14.11.07, 15:58
                Nie lubie wyciągniętych z kontekstu postów. W ten sposób można się przyczepić do kogoś o jeden przecinek.

                Widzę, że w dzisiejszych czasach wszystko trzeba wszystkim tłumaczyć (włącznie z zasadą, by przed siadaniem na sedesie koniecznie ściągali bieliznę - to tak a propos niedawnej kampanii plakatowej w metrze, by poruszać się prawą stroną - patrzyłem z politowaniem, że takich rzeczy trzeba uczyć). Czy to ja wywodzę się z rodziny wielce arystokrackiej oraz inteligenckiej, czy to przez fakt, że w Warszawie tylu jest przyjezdnych z prowincji? Oczywiście, wiem, jak to pytanie jest niepoprawne. "Wstydź się, człowieku, tak wyrażać o ludu z mniejszych miast i wsi".

                Od dziecka uczony byłem, że po schodach ruchomych się nie biega. jeśli Panie nie potrafią sobie wyobrazić, to poświęcę te pare minut i wyłożę powody. Może dzięki temu mniej będzie nerwów na mieście.

                Przede wszystkim schody ruchome są wąskie. Biegnący zawsze otrze się lub potraci stojącego po prawej. Nie lubie, gdy obcy się o mnie ociera. A jeszcze bardziej - gdy potrąca.

                Ruchome schody, jak sama nazwa mówi, poruszają się. Jeśli więc stanę na stopniu, to zawiozą mnie w danym kierunku i biec już nie muszę. Jak wsiadasz do tramwaju, to też przemieszczasz się w czasie jazdy do przodu? Jak Cię coś wiezie, to czekaj cierpliwie, a nie lataj jak kot z pęcherzem. Jeśli się komuś spieszy, to powinien popracować nad systematycznością i wyjść z domu wcześniej, bo jest spóźnialską pierdołą i wszystkich wokół irytuje, bo "jemu się spieszy".

                A tym samym, jeśli jesteśmy w towarzystwie, to nie biegamy. Podobnie jak nie krzyczymy (ale boje się, że to też będę musiał tłumaczyć - czemu nie wolno krzyczeć).

                Ponadto kiedyś schody się kiedyś szybciej zużywały od nierówności cieżarów itd. Ale dziś wcale nie wygladają na trwalsze.

                Nie mówiąc już o możliwości wypadków, wszak schody ruchome są zawsze dłuższe od tradycyjnych, bo nie mają odpoczynku. Jak lecisz, to na sam dół, przewracając po drodze innych. No i jeszcze może Ci wkręcić sznurowadła :/

                Dajcie spokój...
                • kocia_noga Re: Chyba nie chodzilo o reakcje 14.11.07, 16:35
                  facio84 napisał:

                  >Czy to ja wywodzę się
                  > z rodziny wielce arystokrackiej oraz inteligenckiej, czy to przez
                  fakt, że w W
                  > arszawie tylu jest przyjezdnych z prowincji?



                  Myslę że jedno i drugie.

                  > Jak Cię coś wiezie, to
                  > czekaj cierpliwie, a nie lataj jak kot z pęcherzem.

                  No mnie wiem, czy ten kawałek mi się najbardziej podoba, czy
                  następny: Jeśli się komuś spieszy, to
                  > powinien popracować nad systematycznością i wyjść z domu
                  wcześniej, bo jest sp
                  > óźnialską pierdołą i wszystkich wokół irytuje, bo "jemu się
                  spieszy".

                  >
                  Podobnie jak nie kr
                  > zyczymy (ale boje się, że to też będę musiał tłumaczyć - czemu nie
                  wolno krzycz
                  > eć).
                  >


                  WYTŁUMACZ!!! Proszę!!!
                • bri Re: Chyba nie chodzilo o reakcje 14.11.07, 16:53
                  Bieganie po schodach to dobry wysiłek fizyczny, który może Cię
                  uchronić przed chorobą wieńcową. Lekarz radzi - biegaj po
                  schodach ;) Poza tym nie zawsze spóźnienie wynika z naszej winy, nie
                  wszystkie buty mają sznurówki, niekoniecznie trzeba się o kogoś
                  ocierać lub koboś potrącać biegnąc po schodach. Nie każdy jest taką
                  pierdołą, żeby zaraz miał spadać ze schodów. I niektórzy bardzo
                  lubią biegać w towarzystwie :)
                  • facio84 Re: Chyba nie chodzilo o reakcje 14.11.07, 17:09
                    Tą wypowiedzią naprawdę zaniżasz swój poziom. Oceniam Cię przez nią tak samo jak tych, którzy nie zapinają pasów, bo "przecież jadę kawałeczek", bo "nie musi odrazu dojść do wypadku", bo "to niewygodne, nienowoczesne".

                    Bliskie podobieństwo.
                    • bri Re: Chyba nie chodzilo o reakcje 14.11.07, 19:29
                      Jestem zdruzgotana ;) I po tej wypowiedzi oceniam Cię tak samo, jak
                      ludzi, którzy nie zbierają kup po swoich pieskach ;)
                      • facio84 Re: Chyba nie chodzilo o reakcje 14.11.07, 19:43
                        Widzę, że lubisz pajacować. Sama pewnie nie odpowiadasz na takie zaczepki, jakie sama płodzisz.

                        Cóż, nie wiem na jakiej podstawie tak twierdzisz, ale akurat sprzątem po swoich psach. To żaden wstyd dla mnie.

                        Jeśli nie masz zamiaru pisac poważnie, to nie pisz w ogóle.
                        • bri Re: Chyba nie chodzilo o reakcje 14.11.07, 20:03
                          Jesteś taki seriozny, że prowokujesz u mnie głupawkę. Sprzątanie po
                          psach jest chwalebne. Cibie porównałam do kogoś, kto po psach nie
                          sprząta. Pasy zapinam nie myśląc nawet o tym. Mam to już tak
                          zautomatyzowane, że mam wrażenie, że jest to jedna z rzeczy, które
                          trzeba zrobić żeby uruchomić silnik.

                          Podbieganie na schodach jakoś mi się ze śmiertelnymi wypadkami nie
                          kojarzy, ale ja ze wsi jestem i moja mama nie ma matury, więc to
                          może dlatego ;)
                        • bene_gesserit Re: Chyba nie chodzilo o reakcje 14.11.07, 20:36
                          Facio, a ty powaznie masz 23 lata? Powaznie pytam i prosze o powazna
                          odpowiedz.
                          • facio84 Re: Chyba nie chodzilo o reakcje 14.11.07, 21:17
                            Owszem, niedługo będzie 24. Czemu pytasz?
                • bubster chyba trochę nie na temat 14.11.07, 22:13
                  Chyba jednak nie pochodzisz z wielce arystokratycznej i
                  inteligenckiej rodziny, skoro dzielisz ludzi na "tych z Warszawy i
                  tych z prowincji".....
                  • facio84 Re: chyba trochę nie na temat 14.11.07, 23:02
                    Ale ja nigdy nie chciałem dzielić ludzi na lepszych i gorszych, nie tak byłem wychowywany. Ale każdy dzień zmusza mnie do tego i sprawia, że czuję się, jakby te moje zasady były Bóg wie z jakiej rodziny. Ten podział, to spojrzenie prawdzie w oczy. Ludzie bardzo różnią się poziomem w zależności od pochodzenia.

                    Ja cenię ludzi ze wsi za prostotę rozumowania, którą na pewno da się wyczytać z moich postów - proste odróżnienie dobra od zła. Ale to rzadko dotyczy tych mieszkańców wsi, którzy wyjeżdżają do miasta za robotą. Oni błyskawicznie wchodzą w wyścig, pozbywają się hamulców.

                    I, to nie złośliwość, jeśli będziesz jechać po praskiej stronie Wisły i ktoś Ci zajedzie drogę, to jest wielce prawdopodobne, że numery blach będą "WWL" (Wołomin), albo jakaś inna mieścina. Eksperyment sprawdzony z kilkoma znajomymi.

                    Jeśli zobaczysz głąba, który omal nie wjechał do hipermarketu swoim starym bmw, żeby mieć najbliżej (zamiast podejść na piechotę), to będzie to jakaś Kobyłka, lub też WWL. Okoliczni są najgorsi.
                    • bubster Re: chyba trochę nie na temat 14.11.07, 23:59
                      ale wrzuciłeś wszystkich do jednego worka
                      i typowych wieśniaków i ludzi np. z inteligenckich rodzin ale z
                      małych miasteczek (a ci, śmiem twierdzić, maniery mają statystycznie
                      dużo lepsze niż "wielkomiejscy").
                    • sir.vimes Hehehe 15.11.07, 10:36
                      "Jeśli zobaczysz głąba, który omal nie wjechał do hipermarketu swoim starym bmw,
                      żeby mieć najbliżej (zamiast podejść na piechotę), to będzie to jakaś Kobyłka,
                      lub też WWL. Okoliczni są najgorsi."

                      No jasne, prawdziwa arystokracja bierze w markecie dwudziestopak mleka i 10 kilo
                      ziemniaków na plecy i tanecznym krokiem udaje się na spacer...
                      Nie tylko dzielisz ludzi na gorszych i lepszych - przede wszystkim myślisz, że
                      wszyscy żyją(powinni żyć) jak ty:)
                      Ty sie nigdy nie spieszysz - to i inni nie powinni,
                      ty do sklepu chadzasz spacerem po jedną bułkę i plasterek serka - inni też
                      powinni...
                    • bubster jeszcze jedno 16.11.07, 12:26
                      bycie 'wieśniakiem" niekoniecznie oznacza, że ktoś mieszka na wsi....
                      jest to sposób bycia polegający głównie na chamstwie, ale chamstwo
                      to może mieć zarówno wielkomiejski, małomiasteczkowi jak i wiejski
                      rodowód

                      btw. drogę zajeżdżają w Warszawie nie tylko ci z WWL....
                      • kocia_noga Re: jeszcze jedno 16.11.07, 12:53
                        bubster napisała:

                        > bycie 'wieśniakiem" niekoniecznie oznacza, że ktoś mieszka na
                        wsi....
                        > jest to sposób bycia polegający głównie na chamstwie, ale chamstwo
                        > to może mieć zarówno wielkomiejski, małomiasteczkowi jak i wiejski
                        > rodowód
                        >
                        > btw. drogę zajeżdżają w Warszawie nie tylko ci z WWL....
                        >
                        >

                        Hmm... potaknęłam faciowi doszukującemu się u
                        siebie 'inteligenckości' oraz 'wsiowości' u przyjezdnych ironicznie,
                        bo uznałam,że jego zachowanie na forum mówi samo za siebie i
                        śmieszny będzie sam fakt takiego braku krytycyzmu.
                        • bubster Re: jeszcze jedno 16.11.07, 14:24
                          ja do facia to pisałam
                          może źle podkleiłam odpowiedź
                          lamer internetowy jestem
                    • saszenka2 Re: chyba trochę nie na temat 16.11.07, 23:40
                      facio84 napisał:

                      > Ale ja nigdy nie chciałem dzielić ludzi na lepszych i gorszych,
                      nie tak byłem w
                      > ychowywany. Ale każdy dzień zmusza mnie do tego i sprawia, że
                      czuję się, jakby
                      > te moje zasady były Bóg wie z jakiej rodziny. Ten podział, to
                      spojrzenie prawdz
                      > ie w oczy. Ludzie bardzo różnią się poziomem w zależności od
                      pochodzenia.
                      >
                      > Ja cenię ludzi ze wsi za prostotę rozumowania, którą na pewno da
                      się wyczytać z
                      > moich postów - proste odróżnienie dobra od zła. Ale to rzadko
                      dotyczy tych mie
                      > szkańców wsi, którzy wyjeżdżają do miasta za robotą. Oni
                      błyskawicznie wchodzą
                      > w wyścig, pozbywają się hamulców.
                      >
                      > I, to nie złośliwość, jeśli będziesz jechać po praskiej stronie
                      Wisły i ktoś Ci
                      > zajedzie drogę, to jest wielce prawdopodobne, że numery blach
                      będą "WWL" (Woło
                      > min), albo jakaś inna mieścina. Eksperyment sprawdzony z kilkoma
                      znajomymi.
                      >
                      > Jeśli zobaczysz głąba, który omal nie wjechał do hipermarketu
                      swoim starym bmw,
                      > żeby mieć najbliżej (zamiast podejść na piechotę), to będzie to
                      jakaś Kobyłka,
                      > lub też WWL. Okoliczni są najgorsi.
                      Facio, Ty naprawdę wierzysz w te "prawdy objawione"? Różni ludzie
                      wjeżdżają na cały chodnik w moim mieście. Są to zarówno mieszkańcy
                      mojego miasta, jak i mniejszych miejscowości, a także ludzie z
                      Warszawy. To zależy od kultury danej osoby, a nie jej pochodzenia.
                      Kulturę miewają także mieszkańcy wsi, a zdarza się, że brakuje jej
                      ludziom z "inteligenckich" rodzin, którzy nie wstydzą się zaparkować
                      na miejscu dla osób niepełnosprawnych, pchać się na kogoś przy
                      kasach w hipermarkecie, jakby to miało przyspieszyć opuszczenie
                      tegoż hipermarketu. A już chyba nigdy nie zapomnę kobiety, która
                      usiadła w autobusie obok mnie i zaczęła "wciskać" swojego partnera i
                      miała jeszcze czelność powiedzieć mi, żebym się przesunęła, bo
                      jej "mąż" chce usiąść, chyba mi na kolanach, bo miejsca już nie
                      było. To jest zwykłe chamstwo i nie należy łączyć go z pochodzeniem,
                      lecz daną osobą, której brak znajomości elementarnych zasad kultury.
                • pavvka Re: Chyba nie chodzilo o reakcje 15.11.07, 11:33
                  Zasada na schodach ruchomych jest taka - prawa strona dla stojących,
                  lewa dla idących. Są kraje, w których się tego przestrzega, i
                  wszystko idzie gładko - ani ludzie się masowo nie potrącają, ani
                  nagminnie nie lecą z góry na sam dół.
    • nekomimimode o co chodzi jak wątek jest 14.11.07, 20:01
      odchaczony czerwonym ptaszkiem? ;>
      • nekomimimode odhaczony! 14.11.07, 20:05
        • kocia_noga Re: odhaczony! 14.11.07, 20:15
          Że zabrała w nim głos moderatorka.
        • rozczochrany_jelonek Re: odhaczony! 14.11.07, 20:39
          że do wątku wpisał się indianin w opuszczonych spodniach i bez galotek :-))
    • fergie1975 Re: Prośba o opinię 14.11.07, 23:55
      "jesteście tylko mieszaczami genów"
      przecież to totalna bzdura biologiczna, na poziomie liceum, żenada.
      Zeby geny sie "zmieszały" (coz za nienaukowe wyrażenie) musi dojść do
      crossing-over podczas powstawania komórek rozrodczych i zachodzi to u obu płci.
      wiec wyzywanie mezczyzn od mieszaczy jest smieszne gdyż kobieta rowniez jest
      mieszaczem. To mieszanie ma wlasnie bardzo duze znaczenie dla przetrwania
      gatunku, wiec słowo 'tylko' mieszaczami tez jest nietrafnie uzyte.
      gdyby wymiotło 90% populacji męskiej byłoby to bardzo odczuwalne dla struktury
      genetycznej populacji ludzkiej.
      jedzenie nie byłoby wiecej, bo nie mialby kto go produkowac, wozić i rozdawac itd.
      Pasozyt wbrew pozorom tez taki glupi nie jest, umie sie swietnie przystosowac i
      kraść po mału, aczkolwiek dłuzej, bo to mu zapewnia dłuższe przezycie w
      optymalnym srodowisku. wiec mozna sie zastanawiac czy to aby komplement w sumie
      nie był...
    • karolana Re: Prośba o opinię 15.11.07, 08:15
      O Bogini.
      Tekst jest z gatunku hejt-spicz i jako taki powinien być usunięty, skasowany, a
      autorce powinna zostać zwrócona uwaga, że podobne wypowiedzi nie będą
      tolerowane. Gdyby podobny tekst powstał o kobietach, nie wzruszyłabym ramionami,
      byłabym oburzona. Gdyby podobna wypowiedź dotyczyła mniejszości seksualnych,
      Żydów lub Romów, też byłabym oburzona. Mowa nienawiści jest mową nienawiści
      niezależnie od tego kogo dotyczy i należy na nią reagować, bo uważam, że
      milczenie jest oznaką zgody na zaistniałe zjawisko.
      Wszystko.
    • bleman ale w kontekscie genetycznym to prawda ;-) 15.11.07, 18:05

    • andreas3233 Re: Prośba o opinię 28.11.07, 23:44
      Nie wnikam w odczucia mezczyzn.
      Natomiast zajme sie tekstem zrodlowym.
      Mieszanie genow, jest osiagnieciem ewolucji naturalnej. Rowniez
      kobiety mieszaja geny. Powoduje to zmniejszenie
      prawdopodobienstwa /o 50%/ przekazania pasozytow /poprzez geny/
      nastepnemu pokoleniu. Gdyby zmniejszyc proporcje M : K z 1:1, do
      1:9, to oczywiscie powyzej opisane zjawisko by narastalo, powodujac
      niewatpliwe uwstecznienie gatunku ludzkiego.
      Nie mowiac juz o braku zadowolenia ze strony rodzaju kobiecego...
      • kocia_noga Re: Prośba o opinię 29.11.07, 09:41
        A ciekawa jestem co porabia maluma, bo zniknął.Mal11 zrobiła mu
        dżołka, pzrepisując tekst mężczyzny adresowany do kobiet, na tekst
        kobiety adresowany do mężczyzn.A nasz wojowniczy żółw uszczęśliwiony
        znaleziskiem pewnie teraz pisuje do wszystkich organizacji, sądów
        wyższych, najwyższych i ostatecznych oraz prokuratury.Wreszcie
        dostał dowód do ręki.W dniu w którym tu tryumfalnie przyniósł gorzki
        dowcip Mal11, na stronie forum Feminizm znajdowało się kilka
        nienawistnych tekstów odnoszących się do nas, kobiet.
        To się nazywa zdaje się "myslenie tunelowe" czy jakoś tak.Zdrowe to
        to nie jest.Ale jak znam instytucje wszelakie, jeden chory koles
        więcej wskóra, niż kilka tysięcy zdrowych.
        • saszenka2 Re: Prośba o opinię 29.11.07, 23:30
          kocia_noga napisała:

          > A ciekawa jestem co porabia maluma, bo zniknął.Mal11 zrobiła mu
          > dżołka, pzrepisując tekst mężczyzny adresowany do kobiet, na tekst
          > kobiety adresowany do mężczyzn.A nasz wojowniczy żółw
          uszczęśliwiony
          > znaleziskiem pewnie teraz pisuje do wszystkich organizacji, sądów
          > wyższych, najwyższych i ostatecznych oraz prokuratury.Wreszcie
          > dostał dowód do ręki.W dniu w którym tu tryumfalnie przyniósł
          gorzki
          > dowcip Mal11, na stronie forum Feminizm znajdowało się kilka
          > nienawistnych tekstów odnoszących się do nas, kobiet.
          > To się nazywa zdaje się "myslenie tunelowe" czy jakoś tak.Zdrowe
          to
          > to nie jest.Ale jak znam instytucje wszelakie, jeden chory koles
          > więcej wskóra, niż kilka tysięcy zdrowych.
          Też mi jakoś to nie pasowało do Mal, ona nie musi się zniżać do
          takiego poziomu swoich rozmówców. Jak już wcześniej zauważyłam,
          Takete czepia się tego tekstu, jest święcie oburzony, a po chwili
          obraża nas na forum, pod tym cytowanym wpisem. Zapewne leczy swoje
          kompleksy, Kocia albo przeżył "reinkarnację" i występuje pod nowym
          nickiem. W chwili gdy jedne trolle znikają, pojawiają się zupełnie
          nowe, wprawdzie ciągłość w przyrodzie nie ginie, szowinizm nagle nie
          umarł, ale te nowe trolle zastępujące stare, skłaniają do myślenia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka