Bajki dla dziewczynek

27.12.07, 00:20
Tak mi się przypomniało a'propos wątku o lalkach- księżniczkach.

Jakich bajek słuchały i słuchają nasze małe kobietki? Wiecznie o
królewnach niedorajdach i ciamciaramciach, których sens życia to
upolowanie (a żeby tam upolowanie- raczej wzięcie na litość,
pieniądze no i urodę, rzecz jasna) księcia czy innego królewicza. O
czarownicach, złych siostrach, macochach. Bajek o dziadku i babie, w
których baba przeważnie jest ta zła, a dziadek to do rany przyłóż
(np. o Złotej Rybce). O tym, jak dzielny wioskowy głupek pokonał
smoka, i w nagrodę OTRZYMYWAŁ królewnę za żonę. I o operatywnych,
dzielnych, przedsiębiorczych, mądrych, dobrych, zdobywających to,
czego pragną...facetach.

A teraz podawajcie bajki o dzielnych, mądrych i niezależnych
dziewczynach i kobietach.
Za wątkiem na Forum Humorum podaje pierwsze tytuły:

-Ośla Skórka- o królewnie, która nie chce wyjść za starego, ohydnego
swego ojczyma, ucieka z domu i w końcu bierze ślub z młodym i
powabnym księciem, a w ucieczce pomaga jej druga kobieta - jej matka
chrzestna.
-o Dzikich Łabędziach, w której dzielna siostra
ratowała zaklętych braci.
-Królowa śniegu - o dzielnej Gerdzie szukającej zaginionego braciszka
-Momo - nie znam, ale podają, że się kwalifikuje
-Lassie wróć- o bohaterskiej suczce (tez dziewczynka)
-Calineczka - uciekła od Ropucha, uratowała jaskółkę, uniknęła
małżeństwa z kretem
-Alicja w Krainie Czarów- wreszcie dziewczynkę spotyka fantastyczna
przygoda...!
-Firoseta i czary,
Zbójcy,
W Podobłocznym Państwie,
Książę i kuksańce,
Czarodziejskie konie,
Kementynka,
Rzeźbiona skrzynia (jest to prześliczny zbiór bajek przede wszystkim
z południowej części Europy oraz Turcji i Syrii zebrany przez
Natalię Gałczyńską)
-Dorotka z Krainy Oz
-Bohaterki Astrid Lindgren - Pippi, Ronja córka zbójnika, Dzieci z
Bullerbyn ("jak zwykle dziewczynki maja rację";)), Bracia Lwie serce
(jest tam przywódczyni ruchu oporu w Krainie Kwitnącej Wiśni- Sofia)
-Ania z Zielonego Wzgórza (rywalizująca z Gilbertem Blythem w
MATEMATYCE)
-Mulan - o mądrej i odważnej chińskiej dziewczynie, która zaciąga
się do armii
-Historia Nawojki, co się uczyć chciała (był taki film kiedyś, nie
wiem, czy jest książka)
    • zona_leona Re: Bajki dla dziewczynek 27.12.07, 14:04
      > -Ania z Zielonego Wzgórza (rywalizująca z Gilbertem Blythem w
      > MATEMATYCE)

      Zawsze było mi szkoda Ani. Uczyła się, rywalizowała w matematyce,
      skończyla uniwersytet, a w końcu wylądowała jako kura domowa.
      Oczywiście była szalenie szczęśliwa, ale dalsze losy Ani wprawiały
      mnie w smutny nastrój. Tłumaczyłam sobie, że to przecież jej wybór,
      a i tak było mi smutno.
    • bene_gesserit Re: Bajki dla dziewczynek 27.12.07, 14:24
      feminimini napisała:

      ...
      Siostra z Dzikich Łabędzi, Gerda z Krolowej Śniegu oraz rozne
      siostry i corki z wielu bajek (np z Zelaznych Bucikow) realizuja
      jakze kobiecy i matkopolski model kobiecego poswiecenia. Swoje
      zycie, zdrowie i mlodosc, a nierzadko i zycie skladaja na oltarzu
      milosci do kogos bliskiego. Mi sie to wydaje niefajne.

      > -Momo - nie znam, ale podają, że się kwalifikuje

      Momo jest wporz.

      > -Lassie wróć- o bohaterskiej suczce (tez dziewczynka)

      Ale czy istotnie plec ma tu znaczenie?

      ...
      > -Alicja w Krainie Czarów- wreszcie dziewczynkę spotyka
      fantastyczna
      > przygoda...!

      Tak, ale zamiast swietnie bawic sie sytuacja i wolnoscia, ktora jej
      ofiaruje ekscentryczna kraina, zachowuje sie jak obrzydliwa mała
      zachowawcza mieszczka. Pamietam, ze kiedy bylam mala mnie to bardzo
      wkurzalo.

      ...
      > -Dorotka z Krainy Oz

      O ile pamietam jest ok, cos w rodzaju bajkowej powiesci
      inicjacyjnej, z tym wielkim nic, ktore czeka wszystkich bohaterow na
      koncu (taki amerykanski Pacanow ;)

      > -Bohaterki Astrid Lindgren - Pippi, Ronja córka zbójnika, Dzieci z
      > Bullerbyn ("jak zwykle dziewczynki maja rację";)), Bracia Lwie
      serce

      Pippi, co kiedys omawialysmy juz na zaprzyjaznionym forum, realizuje
      jak najbardziej dziewczynski feminizm, ale w jednym grzeszy - tzn
      jest matka swojego ojca. W sumie jest to gorzko-wesoly obraz
      dziecka 'przedwczesnie zawezwanego', czyli obarczonego
      odpowiedzialnoscia/trauma za duza na małe barki. Dosc podobna
      historia dotyczy Ronji, o ile pamietam.

      ...
      > -Ania z Zielonego Wzgórza (rywalizująca z Gilbertem Blythem w
      > MATEMATYCE)

      Tak. Dosc chyba typowy los zdolnej dziewczyny, ktorej jakakolwiek
      kariere konczy obowiazkowo slub i rodzenie.

      > -Historia Nawojki, co się uczyć chciała (był taki film kiedyś, nie
      > wiem, czy jest książka)

      Z pewnoscia jest opowiadanie. Nie ma natomiast pewnosci, czy Nawojka
      byla postacia historyczna.

      A w ogole wiecej i do imentu jest tu:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=25719&w=37910286&v=2&s=0
      i tu:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44753&w=54805397&v=2&s=0
      • saszenka2 Re: Bajki dla dziewczynek 27.12.07, 23:25
        Gerda raczej nie kojarzy mi się z ukazywaniem kobiet wyzwolonych,
        wszakże wpisuje się w schemat kobiety zawsze gotowej do poświęceń z
        wielkiej miłości i odpowiedzialności za najbliższych.
        Mi się bardzo podobała bohaterka "Godziny pąsowej róży", która nie
        potrafiła się odnaleźć w dawnej rzeczywistości, dawnej sytuacji
        kobiet.
    • takete_malouma ... i wtedy Śpiąca Królewna... 28.12.07, 15:20
      ... wycofała oskarżenie o molestowanie seksualne i żyli długo i szczęśliwie.
    • karolana Re: Bajki dla dziewczynek 28.12.07, 17:59
      "Kwora, córka delfinów" - o murzyńskiej dziewczynce, która została zaatakowana
      przez krokodyla i w wiosce uznana za zmarłą, musiała sobie poradzić sama i sobie
      poradziła, a potem pokonała złego wioskowego czarownika :) Czytałam jako dziecko
      i stwierdziłam, ze ja też taka chcę być :]
      • kot_w_zimie Re: Bajki dla dziewczynek 29.12.07, 22:20
        Jejku, przypomniałaś mi moją ulubioną bohaterkę z dzieciństwa :)
        Lubiłam jeszcze Mukuk z "Karibu" Szczepańskiej-tam też jest symboliczna śmierć i
        konieczność radzenia sobie samej - ale cała historia jest bardziej mroczna i
        smutno się kończy
    • kot_w_zimie Re: Bajki dla dziewczynek 29.12.07, 22:24
      Za feministyczną uchodzi podobno ta o dziewczynie bez rąk ze zbioru Grimmów, ale
      ona nie pełni już swojej podstawowej funkcji tzn. nie jest opowiadana dzieciom
      jako zbyt okrutna
Pełna wersja