stephen_s 05.02.08, 10:24 Co o nich sądzicie? Bo dla mnie to nieco zniesmaczające zjawisko. Zalatuje to seksizmem na kilometr... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
nekomimimode Re: Cheerleaderki 05.02.08, 10:30 nie lubię tego, też uważam ,że to sport patriarchatu, wolę inne tańce Odpowiedz Link Zgłoś
saszenka2 Re: Cheerleaderki 05.02.08, 23:45 Nie przepadam za tą formą, aczkolwiek bardo cenię sobie taniec nowoczesny, który jest mi szczególnie bliski. Niezbyt pozytywnie kojarzy mi się ten rodzaj aktywności. Odpowiedz Link Zgłoś
saszenka2 Re: Cheerleaderki 05.02.08, 23:48 Aczkolwiek nie mam nic przeciwko takim występom. Każdy z nich wiąże się z olbrzymim nakładem pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
2_x_duck Czemu? Taniec jest brzydki? 05.02.08, 12:12 Przynajmniej w przerwie na Lechu jest na co popatrzec. Kolejorz Girls rulez :)) A wg ciebie kto by mial tanczyc? Zreszta nikogo tam na sile nie biora. Odpowiedz Link Zgłoś
bwab Re: Czemu? Taniec jest brzydki? 05.02.08, 21:45 No fakt,u was na meczach to chyba tylko w przerwie jest na co popatrzeć;) Odpowiedz Link Zgłoś
2_x_duck Nie powiedzialbym, ze tylko, ale zgadzam sie ze w 05.02.08, 23:00 przerwie jest na co popatrzec :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
nekomimimode Re: Nie powiedzialbym, ze tylko, ale zgadzam sie 05.02.08, 23:36 2_x_duck napisał: > przerwie jest na co popatrzec :)))) tzn na CO?! Odpowiedz Link Zgłoś
2_x_duck Re: Nie powiedzialbym, ze tylko, ale zgadzam sie 05.02.08, 23:53 > tzn na CO?! Na cheerleaderki. Zawsze w przerwie jest pokaz kolejorz girls :)) Odpowiedz Link Zgłoś
nekomimimode Re: Nie powiedzialbym, ze tylko, ale zgadzam sie 05.02.08, 23:59 to nie na CO tylko na KOGO Odpowiedz Link Zgłoś
2_x_duck Re: Nie powiedzialbym, ze tylko, ale zgadzam sie 06.02.08, 12:29 > to nie na CO tylko na KOGO Wszystko jedno. Tak sie mowi po prostu. Odpowiedz Link Zgłoś
nekomimimode Re: Nie powiedzialbym, ze tylko, ale zgadzam sie 06.02.08, 12:48 to niech się tak nie mówi bo jest to oznaka braku szacunku przejawiająca się w języku Odpowiedz Link Zgłoś
2_x_duck Re: Nie powiedzialbym, ze tylko, ale zgadzam sie 06.02.08, 12:49 > to niech się tak nie mówi bo jest to oznaka braku szacunku > przejawiająca się w języku Mysle ze przesadzasz i to bardzo. Odpowiedz Link Zgłoś
2_x_duck Re: niestety tak 06.02.08, 13:50 O meczu tez mowie, ze jest na co popatrzec chociaz graja zywi faceci, ale nie skupiam sie na nich a na meczu. A jak tancza cheerleaderki to skupiam sie na nich i ich tancu. Wiec pisze co. Jakbym napisal kogo to bym wyszedl na gorszego sexiste bo bym sie nie interesowal ich tancem a jedynie ich wylgadem powiedzmy :))) Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: niestety tak 06.02.08, 15:29 2_x_duck napisał: > O meczu tez mowie, ze jest na co popatrzec chociaz graja zywi faceci, ale nie > skupiam sie na nich a na meczu. Ale chodzi o ich grę, a nie o ich np. tyłki. Odpowiedz Link Zgłoś
2_x_duck Re: niestety tak 06.02.08, 16:01 > Ale chodzi o ich grę, a nie o ich np. tyłki. Za to dziewczyny ogladajac mecz sie na tym skupiaja przez co czesto umyka im wynik nie mowiac o zasadach gry :))) Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: niestety tak 06.02.08, 16:04 > Za to dziewczyny ogladajac mecz sie na tym skupiaja przez co czesto umyka im > wynik nie mowiac o zasadach gry :))) Skąd czerpiesz te fascynujące wiadomości? Nigdy mi się nie zdarzyło. Odpowiedz Link Zgłoś
bwab Re: niestety tak 06.02.08, 21:57 bo nie mieszkasz w Poznaniu. Na meczach Lecha pozostaje się gapić na tyłki. Przecież nie na grę Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: niestety tak 06.02.08, 16:09 2_x_duck napisał: > > Ale chodzi o ich grę, a nie o ich np. tyłki. > > Za to dziewczyny ogladajac mecz sie na tym skupiaja przez co czesto umyka im > wynik nie mowiac o zasadach gry :))) Widzę, że zmieniasz temat, z czego wynika, że nie możesz zaprzeczyć temu, co mówię, ergo mam rację. Odpowiedz Link Zgłoś
2_x_duck Re: niestety tak 06.02.08, 16:12 > Skąd czerpiesz te fascynujące wiadomości? Nigdy mi się nie zdarzyło. Z obserwacji wlasnych. Niektore dziewczyny sa do tego stopnia niekumate ze wytlumaczenie im co to spalony to prawie cud :)) > Widzę, że zmieniasz temat, z czego wynika, że nie możesz zaprzeczyć temu, co > mówię, ergo mam rację. Tak chodzi o gre masz racje. A z czirliderkami jak jest to pisalem gdzie indziej Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: niestety tak 06.02.08, 16:23 2_x_duck napisał: > > > Skąd czerpiesz te fascynujące wiadomości? Nigdy mi się nie zdarzyło. > > Z obserwacji wlasnych. Niektore dziewczyny sa do tego stopnia niekumate ze > wytlumaczenie im co to spalony to prawie cud :)) Znaczy się głupia baba. Tylko że głupie chłopy też istnieją w dużych ilościach. Ty chyba naprawdę do zawodówki chodzisz. Odpowiedz Link Zgłoś
2_x_duck Re: niestety tak 06.02.08, 16:28 > Znaczy się głupia baba. Tylko że głupie chłopy też istnieją w dużych ilościach. No niektorzy nie kumaja roznicy miedzy sukienka, a spodnica, ja akurat juz zalapalem. :))) A ten spalony to przekracza zdolnosci rozumienia tak wielu dziewczyn i kobiet, ze daje to do myslenia :) > Ty chyba naprawdę do zawodówki chodzisz. Pudlo strzelaj dalej :)) Odpowiedz Link Zgłoś
nekomimimode Re: niestety tak 06.02.08, 16:30 2_x_duck napisał: > > Znaczy się głupia baba. Tylko że głupie chłopy też istnieją w dużych iloś > ciach. > > No niektorzy nie kumaja roznicy miedzy sukienka, a spodnica, ja akurat juz > zalapalem. :))) A ten spalony to przekracza zdolnosci rozumienia tak wielu > dziewczyn i kobiet, ze daje to do myslenia :) > > > > Ty chyba naprawdę do zawodówki chodzisz. > > Pudlo strzelaj dalej :)) te które interesują się piłką wiedzą o co chodzi a te co nie to po co mają wiedzieć?Matko! Odpowiedz Link Zgłoś
2_x_duck Re: niestety tak 06.02.08, 16:33 > te które interesują się piłką wiedzą o co chodzi a te co nie to po > co mają wiedzieć?Matko! Nie chodzi o wiedze ale zrozumienie. Siedzi taka niby oglada mecz, a sie pyta ciagle o co chodzi w spalonym i tlumaczyc jej trzeba 15 min a potem krzyczy spalony jak go nie bylo :))) Odpowiedz Link Zgłoś
saszenka2 Re: niestety tak 08.02.08, 00:19 2_x_duck napisał: > > te które interesują się piłką wiedzą o co chodzi a te co nie to po > > co mają wiedzieć?Matko! > > Nie chodzi o wiedze ale zrozumienie. Siedzi taka niby oglada mecz, a sie pyta > ciagle o co chodzi w spalonym i tlumaczyc jej trzeba 15 min a potem krzyczy > spalony jak go nie bylo :))) Swoją wiedzę opierasz na dowcipach z gazetek za 1,20 zł z VAT? Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: niestety tak 06.02.08, 16:38 > > No niektorzy nie kumaja roznicy miedzy sukienka, a spodnica, ja akurat juz > zalapalem. :))) No brawo. A co to jest solejka? A ten spalony to przekracza zdolnosci rozumienia tak wielu > dziewczyn i kobiet, ze daje to do myslenia :) A ilu facetów nie zna się na ciuchach? Badałeś? Czy ograniczyłeś się do "a ja wiem"? > > > > Ty chyba naprawdę do zawodówki chodzisz. > > Pudlo strzelaj dalej :)) OK. Do zasadniczej. Odpowiedz Link Zgłoś
2_x_duck Re: niestety tak 06.02.08, 16:43 > No brawo. A co to jest solejka? Sukienka > OK. Do zasadniczej. Nie, nie nie :)) Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: niestety tak 06.02.08, 16:44 2_x_duck napisał: > > No brawo. A co to jest solejka? > > Sukienka Nie, spódnica. Ale jaka? > > > OK. Do zasadniczej. > > Nie, nie nie :)) Podstawówki. Odpowiedz Link Zgłoś
2_x_duck Re: niestety tak 06.02.08, 16:48 > Podstawówki No ukonczylem > Nie, spódnica. Ale jaka? Spodnica? No taka luzna troche karbowana. Cos takiego. Odpowiedz Link Zgłoś
saszenka2 Re: niestety tak 08.02.08, 00:17 2_x_duck napisał: > > > Skąd czerpiesz te fascynujące wiadomości? Nigdy mi się nie zdarzyło. > > Z obserwacji wlasnych. Niektore dziewczyny sa do tego stopnia niekumate ze > wytlumaczenie im co to spalony to prawie cud :)) Oj, a wszyscy kibice Lecha to wybitni intelektualiści, którzy swoje fascynujące wnioski opierają na subiektywnych refleksjach. Widząc tego kibica wywalającego kosz na ulicy, stwierdzam, iż kibice są wandalami i jest to prawa objawiona, niemalże święta, bowiem wynika z moich jednostkowych, subiektywnych obserwacji. Tylko ja mogę mieć rację i proszę mi to nie podważać mego objawienia. > > > > Widzę, że zmieniasz temat, z czego wynika, że nie możesz zaprzeczyć temu, > co > > mówię, ergo mam rację. > > Tak chodzi o gre masz racje. A z czirliderkami jak jest to pisalem gdzie indzie > j Odpowiedz Link Zgłoś
2_x_duck Re: niestety tak 08.02.08, 00:29 > Oj, a wszyscy kibice Lecha to wybitni intelektualiści, którzy swoje > fascynujące wnioski opierają na subiektywnych refleksjach Oj nie wybitni intelektualisci, ale tez nie takie glupki jak sie sadzi:)) Poza tym dosc wysokie IQ kibicow panuje ma Warcie, ale to klub dla miejscowych i garstki fascynatow. Widząc > tego kibica wywalającego kosz na ulicy, stwierdzam, iż kibice są > wandalami i jest to prawa objawiona, niemalże święta, bowiem wynika > z moich jednostkowych, subiektywnych obserwacji. Tylko ja mogę mieć > rację i proszę mi to nie podważać mego objawienia. Ja nie twierdze ze tylko ja mam racje. Moze i wy macie racje nie wiem. Wiem ze sie z wami nie zgadzam, a poza tym to dobranoc, brat mnie goni od kompa. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
nekomimimode ta jasne... 06.02.08, 15:51 na taniec... tam -na meczu-patrzysz na grę(coś) a nie na tyłki piłkarzy...a na występach na dziewczyny a nie na taniec jako na sport... także mówienie o nich jak o rzeczy jest uwłaczające bo uprzedmiotawia Odpowiedz Link Zgłoś
2_x_duck Re: ta jasne... 06.02.08, 15:57 > na taniec... tam -na meczu-patrzysz na grę(coś) a nie na tyłki > piłkarzy...a na występach na dziewczyny a nie na taniec jako na > sport... także mówienie o nich jak o rzeczy jest uwłaczające bo > uprzedmiotawia No, patrzy sie na ladne dziewczyny bo sa ladne, ale ich uklad taneczny tez jest wazny, bo zazwyczaj ma uwydatnic ich zgrabnosc, sylwetke, urode i umiejetnosci. Pisze ze na co bo tak sie utarlo i zawiera w sobie wszystko to co wymienilem powyzej. Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: ta jasne... 06.02.08, 16:05 > No, patrzy sie na ladne dziewczyny bo sa ladne, ale ich uklad taneczny tez jest > wazny, bo zazwyczaj ma uwydatnic ich zgrabnosc, sylwetke, urode i umiejetnosci. Jakie to ciekawe, że umiejętności wymienione są jako ostatnie... Odpowiedz Link Zgłoś
2_x_duck Re: ta jasne... 06.02.08, 16:16 > Jakie to ciekawe, że umiejętności wymienione są jako ostatnie... Ladna dziewczyna moze byc mierna tancerka i sie jej wybaczy. Brzydka musi sie juz niezle namachac. Tak juz jest i tyle :)) Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: ta jasne... 06.02.08, 16:21 2_x_duck napisał: > > Jakie to ciekawe, że umiejętności wymienione są jako ostatnie... > > Ladna dziewczyna moze byc mierna tancerka i sie jej wybaczy. Brzydka musi sie > juz niezle namachac. Tak juz jest i tyle :)) Ale cały czas masz na myśli cheerleaderki? Bo ja ich działań do tańca nie zaliczam. Odpowiedz Link Zgłoś
2_x_duck Re: ta jasne... 06.02.08, 16:28 > Ale cały czas masz na myśli cheerleaderki? Bo ja ich działań do tańca nie zalic > zam. A co to jest jak nie taniec w ukladzie? Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: ta jasne... 06.02.08, 16:39 > A co to jest jak nie taniec w ukladzie? Jakieś takie gibanko na pograniczu rytmiki, tylko trudniejsze technicznie. Ale rzut oszczepem też jest trudny technicznie, a nie jest tańcem. Odpowiedz Link Zgłoś
2_x_duck Re: ta jasne... 06.02.08, 16:44 > Jakieś takie gibanko na pograniczu rytmiki, tylko trudniejsze technicznie. > > Ale rzut oszczepem też jest trudny technicznie, a nie jest tańcem. Dla mnie taniec, zreszta wisi mi jak to nazwiesz. Moze byc gibanko hehe Odpowiedz Link Zgłoś
nekomimimode Re: ta jasne... 06.02.08, 17:08 to jest dopingowanie, a jak sam napisałeś chodzi w tym żeby jak najlepiej,najładniej się prezentować. wkleje ci co sam napisałeś jak znajdę się prezentować Odpowiedz Link Zgłoś
nekomimimode Re: ta jasne... 06.02.08, 17:09 he nie wiem skąd na końcu wazięlo się"się prezentować" Odpowiedz Link Zgłoś
2_x_duck Re: ta jasne... 06.02.08, 17:13 No wiadomo, ze chodzi o dopingowanie i to w ladny sposob. Dodatkowo zabawienie kibicow Odpowiedz Link Zgłoś
nekomimimode a więc: 06.02.08, 17:16 "No, patrzy sie na ladne dziewczyny bo sa ladne, ale ich uklad taneczny tez jest wazny, bo zazwyczaj ma uwydatnic ich zgrabnosc, sylwetke, urode" Odpowiedz Link Zgłoś
2_x_duck Re: a więc: 06.02.08, 17:18 > "No, patrzy sie na ladne dziewczyny bo sa ladne, ale ich uklad > taneczny tez jest > wazny, bo zazwyczaj ma uwydatnic ich zgrabnosc, sylwetke, urode" W sumie masz racje. Chodzi bardziej o zabawienie kibicow - facetow w wiekszosci skoro tancza w przerwie Odpowiedz Link Zgłoś
nekomimimode Re: a więc: 06.02.08, 17:21 2_x_duck napisał: > > "No, patrzy sie na ladne dziewczyny bo sa ladne, ale ich uklad > > taneczny tez jest > > wazny, bo zazwyczaj ma uwydatnic ich zgrabnosc, sylwetke, urode" > > W sumie masz racje. Chodzi bardziej o zabawienie kibicow - facetow w wiekszosci > skoro tancza w przerwie którzy potem je obrażają bez powodu ;/ no i doszliśmy do tego dlaczego nie lubię tej dziedziny sportu i jestem na nie Odpowiedz Link Zgłoś
2_x_duck Re: a więc: 06.02.08, 17:24 > którzy potem je obrażają bez powodu ;/ Nikt ich nie obraza. Raczej sie wszyscy zachwycaja > no i doszliśmy do tego dlaczego nie lubię tej dziedziny sportu i > jestem na nie Ty nie lubisz one tak. Nikt ich nie zmusza do tego, ale mowienie im ze je to upokarza to bezsens. Przeciez pilkarze tez graja dla uciechy kibicow Odpowiedz Link Zgłoś
nekomimimode Re: a więc: 06.02.08, 17:27 > Ty nie lubisz one tak. Nikt ich nie zmusza do tego, ale mowienie im ze je to > upokarza to bezsens. Przeciez pilkarze tez graja dla uciechy kibicow a czy piłkarzy ktoś upokarza słownie? nie uważam ,że ten sport je upokarza raczej tacy jak ty -słownie. myślę że jakby zdawały sobie sprawę z tych wszystkich mechanizmów to może by wybrały inny taniec Odpowiedz Link Zgłoś
2_x_duck Re: a więc: 06.02.08, 17:33 > a czy piłkarzy ktoś upokarza słownie? Tak i to bardzo czesto. Ze strony kibicow, przeciwnikow, trenera :)) pada mnostwo obrazliwych slow nie uważam ,że ten sport je > upokarza raczej tacy jak ty -słownie. myślę że jakby zdawały sobie > sprawę z tych wszystkich mechanizmów to może by wybrały inny taniec Czym je upokarzam ? Podziwiajac ich taniec i urode i glosno klaszczac ?? Odpowiedz Link Zgłoś
nekomimimode Re: a więc: 06.02.08, 17:50 > Czym je upokarzam ? Podziwiajac ich taniec i urode i glosno klaszczac ??" nie, wyrażając się o nich przedmiotowo Odpowiedz Link Zgłoś
2_x_duck Re: a więc: 06.02.08, 17:57 > nie, wyrażając się o nich przedmiotowo To juz twoje insynuacje Odpowiedz Link Zgłoś
nekomimimode Re: a więc: 06.02.08, 18:08 2_x_duck napisał: > > nie, wyrażając się o nich przedmiotowo > > To juz twoje insynuacje a twoje wykonanie ;/ Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Nie powiedzialbym, ze tylko, ale zgadzam sie 06.02.08, 15:30 2_x_duck napisał: > > to niech się tak nie mówi bo jest to oznaka braku szacunku > > przejawiająca się w języku > > Mysle ze przesadzasz i to bardzo. Nekomini ma rację. O kobietach w ogóle mówi się "jest na CO popatrzeć". A związki między językiem a myśleniem osób mówiących tym językiem badają psycholingwistyka i socjolingwistyka. Uprzedzając twoje bezcenne uwagi - nauki te NIE zostały stworzone wraz z feminizmem. Odpowiedz Link Zgłoś
2_x_duck Re: Nie powiedzialbym, ze tylko, ale zgadzam sie 06.02.08, 16:00 > Nekomini ma rację. O kobietach w ogóle mówi się "jest na CO popatrzeć". Wiesz, bo zazwyczaj chodzi o pewne takie rzeczy jak sylwetka, czesci ciala, twarz, wiec mowi sie na co, majac na mysli te wszystkie albo pojedyncze elementy, a nie o niej w calosci jako o osobie. A > związki między językiem a myśleniem osób mówiących tym językiem badają > psycholingwistyka i socjolingwistyka. Uprzedzając twoje bezcenne uwagi - nauki > te NIE zostały stworzone wraz z feminizmem. Ale zaloze sie o zylion trylionow decylionow dolarow ze feministki te nauki nagiely do swoich teorii. Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Nie powiedzialbym, ze tylko, ale zgadzam sie 06.02.08, 16:07 > Wiesz, bo zazwyczaj chodzi o pewne takie rzeczy jak sylwetka, czesci ciala, > twarz, wiec mowi sie na co, majac na mysli te wszystkie albo pojedyncze > elementy, a nie o niej w calosci jako o osobie. Ano właśnie... Kobieta jako samobieżne cycki, samobieżny tyłek etc. > Ale zaloze sie o zylion trylionow decylionow dolarow ze feministki te nauki > nagiely do swoich teorii. Przegrałeś. Odpowiedz Link Zgłoś
2_x_duck Re: Nie powiedzialbym, ze tylko, ale zgadzam sie 06.02.08, 16:15 > Ano właśnie... Kobieta jako samobieżne cycki, samobieżny tyłek etc. Niezupelnie tak. Czytasz to co chcesz przeczytac. > Przegrałeś. Nie sadze :) Odpowiedz Link Zgłoś
nekomimimode Re: Nie powiedzialbym, ze tylko, ale zgadzam sie 06.02.08, 16:19 2_x_duck napisał: > > Ano właśnie... Kobieta jako samobieżne cycki, samobieżny tyłek etc. > > Niezupelnie tak. Czytasz to co chcesz przeczytac. dokładnie o to chodzi kiedy mówisz o tancerkach, że jest na co popatrzeć, to poniżające i tyle Odpowiedz Link Zgłoś
2_x_duck Re: Nie powiedzialbym, ze tylko, ale zgadzam sie 06.02.08, 16:29 > dokładnie o to chodzi kiedy mówisz o tancerkach, że jest na co > popatrzeć, to poniżające i tyle Nie, nie o to. Jezyk sluzy do tego zeby w prosty sposob cos przekazac a nie sie zabawiac w ladne formy w normalnej rozmowie. Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Nie powiedzialbym, ze tylko, ale zgadzam sie 06.02.08, 16:43 > Nie, nie o to. Jezyk sluzy do tego zeby w prosty sposob cos przekazac a nie sie > zabawiac w ladne formy w normalnej rozmowie. No właśnie! I te "proste formy" przekazują sposób myślenia! 1. Widziałem dziewczynę. Miała świetny biust - cały czas mówisz o dziewczynie jako takiej, która miała biust (ale podmiotem jest dziewczyna, w całości, z psychiką i umysłem) 2. Widziałem dziewczynę. Było na co popatrzeć - najpierw widziałeś dziewczynę. Potem jednak dziewczyna (wraz ze swą osobowością) znika w tle, a tematem rozmowy stają się wyłącznie jej cycki. Ona mogłaby być manekinem z tymi cyckami. Załapał wreszcie? Odpowiedz Link Zgłoś
2_x_duck Re: Nie powiedzialbym, ze tylko, ale zgadzam sie 06.02.08, 16:47 > No właśnie! I te "proste formy" przekazują sposób myślenia! > > 1. Widziałem dziewczynę. Miała świetny biust > > - cały czas mówisz o dziewczynie jako takiej, która miała biust (ale podmiotem > jest dziewczyna, w całości, z psychiką i umysłem) No bo moge opisac tylko moje wrazenia wzrokowe, skoro z nia nie rozmawialem. W co mam sie zaglebiac? Widzialem zaj... d.. miala ekstra cos tam... Mowie o jej urodzie, a nie o niej. Jakbym ja znal to bym np. powiedzial, ladna ale charakter ma zje... > 2. Widziałem dziewczynę. Było na co popatrzeć > > - najpierw widziałeś dziewczynę. Potem jednak dziewczyna (wraz ze swą > osobowością) znika w tle, a tematem rozmowy stają się wyłącznie jej cycki. Ona > mogłaby być manekinem z tymi cyckami. Gdybym z nia rozmawial to na pewno padloby pytanie jaka jest z zachowania itd. Wiec to zalezy od sytuacji. Jak ja tylko widzialem , a nie rozmawialem to co moge o nie jeszcze powiedziec? Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Nie powiedzialbym, ze tylko, ale zgadzam sie 06.02.08, 16:59 > Przede wszystkim d... to jest ta część ciała, na której się siedzi. miala ekstra cos tam... Mowie o jej urodzie, a nie o niej. No ale cały czas mówisz "dziewczyna" DZIEWCZYNA miała biust, tak? > Jakbym ja znal to bym np. powiedzial, ladna ale charakter ma zje... > > moge o nie jeszcze powiedziec? Ale tu w drugim zdaniu biust występuje niejako samodzielnie. Dziewczyna zanika. Odpowiedz Link Zgłoś
2_x_duck Re: Nie powiedzialbym, ze tylko, ale zgadzam sie 06.02.08, 17:05 > Przede wszystkim d... to jest ta część ciała, na której się siedzi. Rowniez, ale to jest taki "skrot myslowy" > No ale cały czas mówisz "dziewczyna" DZIEWCZYNA miała biust, tak? Nie, bo juz wiadomo ze to dziewczyna, po co mam to powtarzac jak glupek w kazdym zdaniu? > Ale tu w drugim zdaniu biust występuje niejako samodzielnie. Dziewczyna zanika. Bo wiadomo juz ze o nia chodzi. Nie ma sensu tego powtarzac bo partner rozmowy uzna ze robisz z niego idiote ktory nie wie ze chodzi o dziewczyne. A po drugie faceci nie maja biustu z tego co wiem, wiec tym bardziej wiadomo o co chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Nie powiedzialbym, ze tylko, ale zgadzam sie 06.02.08, 17:09 2_x_duck napisał: > > Przede wszystkim d... to jest ta część ciała, na której się siedzi. > > Rowniez, ale to jest taki "skrot myslowy" Ciekawe. Jakbym o facecie mówiła "fiut" (Widziałam ładnego fiuta) to też byłby skrót myślowy? I dlaczego akurat ten skrót sprowadza dziewczynę do okolic erogennych? > Bo wiadomo juz ze o nia chodzi. Nie ma sensu tego powtarzac bo partner rozmowy > uzna ze robisz z niego idiote ktory nie wie ze chodzi o dziewczyne. A po drugie > faceci nie maja biustu z tego co wiem, wiec tym bardziej wiadomo o co chodzi. Macie różne inne rzeczy. ;-) Poza tym mogłeś widzieć same cycki. ;-) Też się zdarza. Odpowiedz Link Zgłoś
2_x_duck Re: Nie powiedzialbym, ze tylko, ale zgadzam sie 06.02.08, 17:12 > Ciekawe. Jakbym o facecie mówiła "fiut" (Widziałam ładnego fiuta) to też byłby > skrót myślowy? > > I dlaczego akurat ten skrót sprowadza dziewczynę do okolic erogennych? Hm, dziewczyny mowia ciacho albo dupa tez czasami. Slodziak mi sie podoba szczegolnie hehe A ze dziewczyne sie sprowadza do okolic erogennych to akurat normalne, po cos sie lacza ludzie w pary > Macie różne inne rzeczy. ;-) Poza tym mogłeś widzieć same cycki. ;-) Też się zd > arza. No przez dziurke od klucza w szatni dziewczyn powiedzmy, ale to rzadkie sytuacje ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Nie powiedzialbym, ze tylko, ale zgadzam sie 06.02.08, 17:39 > szczegolnie hehe A ze dziewczyne sie sprowadza do okolic erogennych to akurat > normalne, po cos sie lacza ludzie w pary Aha. Tak widzisz życie w związku. Odpowiedz Link Zgłoś
2_x_duck Re: Nie powiedzialbym, ze tylko, ale zgadzam sie 06.02.08, 17:41 > Aha. Tak widzisz życie w związku. Nie, ale to ma na pewno jakis wplyw. Ludzie musza sie dobrac tak zeby sobie nawzajem odpowiadali pod wieloma wzgledami Odpowiedz Link Zgłoś
saszenka2 Re: Nie powiedzialbym, ze tylko, ale zgadzam sie 09.02.08, 23:26 kochanica-francuza napisała: > > > > > Przede wszystkim d... to jest ta część ciała, na której się siedzi. > > miala ekstra cos tam... Mowie o jej urodzie, a nie o niej. > > No ale cały czas mówisz "dziewczyna" DZIEWCZYNA miała biust, tak? > > > Jakbym ja znal to bym np. powiedzial, ladna ale charakter ma zje... > > > > > moge o nie jeszcze powiedziec? > > Ale tu w drugim zdaniu biust występuje niejako samodzielnie. Dziewczyna zanika. Język stanowi odzwierciedlenie naszego stosunku do drugiego człowieka. Mówiąc o kimś jak o przedmiocie, upokarzamy go. Odpowiedz Link Zgłoś
nekomimimode Re: Nie powiedzialbym, ze tylko, ale zgadzam sie 06.02.08, 17:05 biust i twarz to nie są rzeczy tylko części ciała żywego człowieka ! "Mowie o jej urodzie, a nie o niej. > Jakbym ja znal to bym np. powiedzial, ladna ale charakter ma zje..." uroda , wygląd to też są cechy człowieka a nie rzeczy! Wygląd człowieka sam nie istnieje bez człowieka Odpowiedz Link Zgłoś
2_x_duck Re: Nie powiedzialbym, ze tylko, ale zgadzam sie 06.02.08, 17:07 > biust i twarz to nie są rzeczy tylko części ciała żywego człowieka ! Wiem, ale to jest logiczne ze nie mowie o swince morskiej. Chociaz w niektorych miejscach w Poznaniu, na dziewczyny mowia swinia :)) Zobacz to moja nowa swinia :))) Zazwyczaj drechy, mi sie to nie podoba za bardzo > uroda , wygląd to też są cechy człowieka a nie rzeczy! Wygląd > człowieka sam nie istnieje bez człowieka Wiadomo ze tak, ale o oczywistosciach sie nie gada Odpowiedz Link Zgłoś
nekomimimode Re: Nie powiedzialbym, ze tylko, ale zgadzam sie 06.02.08, 17:11 to skoro to takie oczywiste , to oczywiste jest też ,że mówi się o kimś jako o osobie Odpowiedz Link Zgłoś
2_x_duck Re: Nie powiedzialbym, ze tylko, ale zgadzam sie 06.02.08, 17:16 > to skoro to takie oczywiste , to oczywiste jest też ,że mówi się o > kimś jako o osobie No wiadomo ze tak Odpowiedz Link Zgłoś
nekomimimode Re: Nie powiedzialbym, ze tylko, ale zgadzam sie 06.02.08, 17:19 no więc czemu tak nie mówisz? Odpowiedz Link Zgłoś
2_x_duck Re: Nie powiedzialbym, ze tylko, ale zgadzam sie 06.02.08, 17:25 Jak? Ja mowie normalnie, tak zeby bylo wszystko jasne. Nie nazywam dziewczyny swinia, ale nie bede sie za kazdym razem powtarzal. Ta dziewczyna, ta dziewczyna, ta dziewczyna skoro juz kazdy wie o co chodzi Odpowiedz Link Zgłoś
nekomimimode Re: Nie powiedzialbym, ze tylko, ale zgadzam sie 06.02.08, 17:28 nie musisz wystarczy ,że mówisz jak o osobie a nie jak o przedmiocie Odpowiedz Link Zgłoś
2_x_duck Re: Nie powiedzialbym, ze tylko, ale zgadzam sie 06.02.08, 17:34 > nie musisz wystarczy ,że mówisz jak o osobie a nie jak o przedmiocie Ale ja tak mowie. Jezyk ma dwa poziomy, taki ktory sie slyszy i to co sie odbiera juz w mozgu. Przeciez wiadomo dla kazdego ze mowie o dziewczynie a nie o przedmiocie Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Nie powiedzialbym, ze tylko, ale zgadzam sie 06.02.08, 16:26 2_x_duck napisał: > > Ano właśnie... Kobieta jako samobieżne cycki, samobieżny tyłek etc. > > Niezupelnie tak. Czytasz to co chcesz przeczytac. Cytacik: Wiesz, bo zazwyczaj chodzi o pewne takie rzeczy jak sylwetka, czesci ciala, twarz, wiec mowi sie na co, majac na mysli te wszystkie albo pojedyncze elementy, a nie o niej w calosci jako o osobie. Zatem, jeśli moja interpretacja jest błędna, jaka jest właściwa? > > > Przegrałeś. > > Nie sadze :) Bardzo mi przykro, ale jako osoba dobrze zorientowana w filologii i kwestiach języka wiem lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
2_x_duck Re: Nie powiedzialbym, ze tylko, ale zgadzam sie 06.02.08, 16:32 > Zatem, jeśli moja interpretacja jest błędna, jaka jest właściwa? Sama sprobuj zrozumiec. Jezyk sluzy przekazaniu jakiejs informacji. Jak powiem jest na kogo popatrzec to wszyscy pomysla ze mowie o zbiorze jakichs slaw. A jak powiem jest na co to wiadomo ze chodzi o urode nosicielki samobieznych cyckow hehe Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Nie powiedzialbym, ze tylko, ale zgadzam sie 06.02.08, 16:40 > Sama sprobuj zrozumiec. Jezyk sluzy przekazaniu jakiejs informacji. Jak powiem > jest na kogo popatrzec to wszyscy pomysla ze mowie o zbiorze jakichs slaw. > A jak powiem jest na co to wiadomo ze chodzi o urode nosicielki samobieznych > cyckow hehe Ergo pisząc o samobieżnych cyckach miałam rację. Odpowiedz Link Zgłoś
2_x_duck Re: Nie powiedzialbym, ze tylko, ale zgadzam sie 06.02.08, 16:49 > > Ergo pisząc o samobieżnych cyckach miałam rację. Wyjasnilem wyzej na czym to polega. Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Nie powiedzialbym, ze tylko, ale zgadzam sie 06.02.08, 17:01 > > Wyjasnilem wyzej na czym to polega. Możliwe, ale i tak miałam rację. Jakby ci pokazać same te cycki, byłoby to samo. Odpowiedz Link Zgłoś
2_x_duck Re: Nie powiedzialbym, ze tylko, ale zgadzam sie 06.02.08, 17:09 > Możliwe, ale i tak miałam rację. Jakby ci pokazać same te cycki, byłoby to samo Nie, bo ladne cycki musza byc jeszcze do czegos ladnego przyczepione, zeby robic wrazenie :)) Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Nie powiedzialbym, ze tylko, ale zgadzam sie 06.02.08, 17:40 > Nie, bo ladne cycki musza byc jeszcze do czegos ladnego przyczepione, zeby robi > c > wrazenie :)) A co z cyckami przez dziurkę od klucza? Odpowiedz Link Zgłoś
2_x_duck Re: Nie powiedzialbym, ze tylko, ale zgadzam sie 06.02.08, 17:41 > A co z cyckami przez dziurkę od klucza? Wtedy reszte mozna sobie wyobrazic :)) Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Nie powiedzialbym, ze tylko, ale zgadzam sie 06.02.08, 17:51 2_x_duck napisał: > > A co z cyckami przez dziurkę od klucza? > > Wtedy reszte mozna sobie wyobrazic :)) to zasadniczo i cycki można, nie trzeba podglądać :-PPP Odpowiedz Link Zgłoś
2_x_duck Re: Nie powiedzialbym, ze tylko, ale zgadzam sie 06.02.08, 17:56 > to zasadniczo i cycki można, nie trzeba podglądać :-PPP Roznica jest jak jedzeniem kebabu, a wyobrazaniem sobie ze go sie zje ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Nie powiedzialbym, ze tylko, ale zgadzam sie 06.02.08, 18:05 > > Roznica jest jak jedzeniem kebabu, a wyobrazaniem sobie ze go sie zje ;))) Ale kebab nie ma umysłu i charakteru i nie może np. brzydzić się jedzącego. A gdyby ci oznajmił, że mu się nie podobasz i nie chce być jedzony przez ciebie, tylko przez kogoś innego, tobyś go nazwał feministką. Odpowiedz Link Zgłoś
2_x_duck Re: Nie powiedzialbym, ze tylko, ale zgadzam sie 06.02.08, 18:13 > Ale kebab nie ma umysłu i charakteru i nie może np. brzydzić się jedzącego. No wiadomo, ale miedzy ogladaniem kebabu, a jedzeniem jest roznica :) A > gdyby ci oznajmił, że mu się nie podobasz i nie chce być jedzony przez ciebie, > tylko przez kogoś innego, tobyś go nazwał feministką. Raczej zjadlbym go tak zeby czul ze jest jedzony :))) Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Nie powiedzialbym, ze tylko, ale zgadzam sie 06.02.08, 18:18 > Raczej zjadlbym go tak zeby czul ze jest jedzony :))) No widzisz, sadysta z ciebie. Dlaczego nie uszanowałbyś woli kebabu? Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Nie powiedzialbym, ze tylko, ale zgadzam sie 06.02.08, 18:19 > Raczej zjadlbym go tak zeby czul ze jest jedzony :))) A dlaczego? To sadyzm jakiś. Mógłbyś oddać koledze, którego kebab woli, a on by ci zwrócił pieniądze. Odpowiedz Link Zgłoś
2_x_duck Re: Nie powiedzialbym, ze tylko, ale zgadzam sie 06.02.08, 18:24 > A dlaczego? To sadyzm jakiś. Mógłbyś oddać koledze, którego kebab woli, a on by > ci zwrócił pieniądze. Jakos nie lubie jak sie cos mniejsze i glupsze sprzeciwia wiec wykorzystalbym fakt ze kebab nie jest w pozycji zeby cos zadac :)) Podobnie nerd w klasie itd. Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Nie powiedzialbym, ze tylko, ale zgadzam sie 06.02.08, 18:38 > > Jakos nie lubie jak sie cos mniejsze i glupsze sprzeciwia Aha, a kobiecie możesz się nie podobać, czy ona jest "mniejsza i głupsza?" wiec wykorzystalbym > fakt ze kebab nie jest w pozycji zeby cos zadac :)) To jest krótkowzroczna polityka. Drech, który cię napadnie, ograbi, a jeszcze ci dowali, że próbowałeś uciekać "bo on nie lubi, jak się mniejsze i głupsze sprzeciwia" wychodzi z tego samego założenia. Ogólnie - świat zjadających się (patrz nerd). Silniejszy dowala słabszemu. Czysty Nietzsche. Fakt, że JKM też. ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
2_x_duck Re: Nie powiedzialbym, ze tylko, ale zgadzam sie 06.02.08, 18:46 > Aha, a kobiecie możesz się nie podobać, czy ona jest "mniejsza i głupsza?" No zboczylem troche z tematu. Nie chodzilo mi o kobiety > To jest krótkowzroczna polityka. Drech, który cię napadnie, ograbi, a jeszcze c > i > dowali, że próbowałeś uciekać "bo on nie lubi, jak się mniejsze i głupsze > sprzeciwia" wychodzi z tego samego założenia. No tak, ale taki jest swiat ze silniejszy drech mi wleje, na szczescie szybko biegam;) > Ogólnie - świat zjadających się (patrz nerd). Silniejszy dowala słabszemu. > Czysty Nietzsche. Fakt, że JKM też. ;-) No ale taka prawda. Nerd nie bedzie mi mowil co mam robic, bo moze wylapac na przerwie. To prosta kalkulacja, do silniejszych sie nie fika i trzeba pamietac o tym ;) Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Nie powiedzialbym, ze tylko, ale zgadzam sie 06.02.08, 18:49 2_x_duck napisał: > > Aha, a kobiecie możesz się nie podobać, czy ona jest "mniejsza i głupsza? > " > > No zboczylem troche z tematu. Nie chodzilo mi o kobiety Nie no wiem, ale nie wiedziałam, czy kobiety nie traktujesz jak coś w rodzaju kebaba, który nie będzie ci mówił, że nie chce być przez ciebie jedzony. > > No ale taka prawda. Nerd nie bedzie mi mowil co mam robic, bo moze wylapac na > przerwie. To prosta kalkulacja, do silniejszych sie nie fika i trzeba pamietac > o > tym ;) No tak, a ty nie fikasz do drecha, czyli mamy piękną drabinę strachu. Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Nie powiedzialbym, ze tylko, ale zgadzam sie 06.02.08, 18:51 Słuchaj, a co to właściwie jest, ten nerd? Taki słaby fizycznie, bardzo inteligentny uczeń, trochę wyobcowany? Odpowiedz Link Zgłoś
2_x_duck Re: Nie powiedzialbym, ze tylko, ale zgadzam sie 06.02.08, 18:53 > Nie no wiem, ale nie wiedziałam, czy kobiety nie traktujesz jak coś w rodzaju > kebaba, który nie będzie ci mówił, że nie chce być przez ciebie jedzony. Nie, to wlasnie dziewczyna decyduje, bo ja mowi stare przyslowie, to ona ma klucz do sypialni > No tak, a ty nie fikasz do drecha, czyli mamy piękną drabinę strachu. No nie fikam, a jak to nazwiesz to juz twoja sprawa. To po prostu normalne ze z silniejszym nie zadzierasz. Mala firma nie rzuca wyzwania wielkim, tak samo ja nie obrazam wiekszych od siebie, ale siebie tez nie dam obrazac frajerowi z pierwszej lawki na przyklad Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Nie powiedzialbym, ze tylko, ale zgadzam sie 06.02.08, 18:55 2_x_duck napisał: > > Nie no wiem, ale nie wiedziałam, czy kobiety nie traktujesz jak coś w rod > zaju > silniejszym nie zadzierasz. Mala firma nie rzuca wyzwania wielkim, tak samo ja Dlaczego frajerowi? I jakie w takim razie jest kryterium "silniejszości"? Możliwość fizycznego dowalenia? Odpowiedz Link Zgłoś
2_x_duck Re: Nie powiedzialbym, ze tylko, ale zgadzam sie 06.02.08, 18:59 > Dlaczego frajerowi? Podlizuje sie nauczycielom, nie trzyma z moja grupa, donosi. W dodarku kujon, lamaga. Ogolnie zero. I jakie w takim razie jest kryterium "silniejszości"? > Możliwość fizycznego dowalenia? No bardziej umiejetnosc ustawienia sie w grupie. Jak ktos jest w porzadku to nie musi byc silny, bo go obronia inni. Ja akurat dosc dobrze sie bije, wiec moge to wykorzystac w sporze z nerdem na przyklad jesli przegial z jakims tekstem do mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Nie powiedzialbym, ze tylko, ale zgadzam sie 06.02.08, 19:03 > Podlizuje sie nauczycielom, nie trzyma z moja grupa, donosi. W dodarku kujon, > lamaga. Ogolnie zero. > No dobra, jeśli faktycznie donosi, to świnia. Lizus też nie tego. Ale co cię obchodzi, że kujon i łamaga? Zresztą z kujonem to mit, oni po prostu szybciej przyswajają wiedzę. > No bardziej umiejetnosc ustawienia sie w grupie. Jak ktos jest w porzadku to ni > e > musi byc silny, bo go obronia inni. No dobra, a jakby ten nerd sobie był kujon i łamaga, a nie był lizus i nie donosił, to co? Odpowiedz Link Zgłoś
2_x_duck Re: Nie powiedzialbym, ze tylko, ale zgadzam sie 06.02.08, 19:07 > No dobra, jeśli faktycznie donosi, to świnia. Lizus też nie tego. Ale co cię > obchodzi, że kujon i łamaga? Zresztą z kujonem to mit, oni po prostu szybciej > przyswajają wiedzę. Moze. Nie wnikam, ja sie ucze dosc dobrze, nie tak jak on, ale szanse mam na czerwony pasek. Bardziej chodzi o lizusostwo i to ze nie pasuje do naszej grupy. Taka zyciowa ofiara. > No dobra, a jakby ten nerd sobie był kujon i łamaga, a nie był lizus i nie > donosił, to co? To juz lepiej, ale musialby sie jeszcze znalezc w naszej grupie. Bycie lamaga troche go wyklucza, poza tym chyba nie mamy tematu do dyskusji, taki ciamajd niesmialy troche. Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Nie powiedzialbym, ze tylko, ale zgadzam sie 06.02.08, 19:13 > > czerwony pasek. Bardziej chodzi o lizusostwo i to ze nie pasuje do naszej grupy > . > Taka zyciowa ofiara. Jak jesteś taka prawica, to życiową ofiarę też Bóg stworzył i masz jej okazywać miłość chrześcijańską, a nie dowalać na przerwie. A jak nie pasuje? > To juz lepiej, ale musialby sie jeszcze znalezc w naszej grupie. Znaczy, twojej? U ciebie w klasie jest jedna grupa czy więcej? A co musiałby zrobić, żeby się dostać? Bycie lamaga > troche go wyklucza, poza tym chyba nie mamy tematu do dyskusji, taki ciamajd > niesmialy troche. A o czym dyskutujecie w grupie? > Odpowiedz Link Zgłoś
2_x_duck Re: Nie powiedzialbym, ze tylko, ale zgadzam sie 06.02.08, 19:18 > Jak jesteś taka prawica, to życiową ofiarę też Bóg stworzył i masz jej okazywać > miłość chrześcijańską, a nie dowalać na przerwie. Ale ja nie robie tego non-stop. Ale lubie sobie podyskutowac z nauczycielami, a on czesto tez wtedy sie wlacza i najczesciej ma cos do mnie. wiec no bywa ze mnie wnerwi. nie powiem jest wygadany, ale tez wnerwiajacy > Znaczy, twojej? U ciebie w klasie jest jedna grupa czy więcej? A co musiałby > zrobić, żeby się dostać? No on ma tam swojego kolege, nie taki nerd, ale spokojny taki kolo. Nic do niego nie mam. Nie ma jakichs grup bardziej sie dziewczyny dziela, ale moja to jest nas 6 takich co raczej trzyma ta klase w ryzach ;) > A o czym dyskutujecie w grupie? Duzo by gadac. Czesto tez cos odwalamy a on by sie nie nadal. Za grzeczny ;) Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Nie powiedzialbym, ze tylko, ale zgadzam sie 06.02.08, 19:22 > > Ale ja nie robie tego non-stop. W Biblii nic nie ma na temat miłości chrześcijańskiej z przerwami. ;-) Ale lubie sobie podyskutowac z nauczycielami, a > on czesto tez wtedy sie wlacza i najczesciej ma cos do mnie. A co? Tylko do ciebie czy do innych też? > nas 6 takich co raczej trzyma ta klase w ryzach ;) Znaczy, grupa dominująca. No to jak on ma się do was dostać? > > > A o czym dyskutujecie w grupie? > > Duzo by gadac. Czesto tez cos odwalamy a on by sie nie nadal. Za grzeczny ;) Odpowiedz Link Zgłoś
2_x_duck Re: Nie powiedzialbym, ze tylko, ale zgadzam sie 06.02.08, 19:26 > W Biblii nic nie ma na temat miłości chrześcijańskiej z przerwami. ;-) Ok, czasem mnie poniesie. Staram sie jednak byc mily :) > A co? Tylko do ciebie czy do innych też? Ogolnie na lekcjach jest wyszczekany, lubi sie wymadrzac, a ja nie lubie jak mnie ktos przegada i stad te konflikty chyba :) > Znaczy, grupa dominująca. No to jak on ma się do was dostać? Mozna tak to nazwac. Nie ma szans sie dostac raczej :). Musialby czyms zaimponowac chyba ze, ale czym dokladnie to nie wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Nie powiedzialbym, ze tylko, ale zgadzam sie 06.02.08, 19:33 > > Ogolnie na lekcjach jest wyszczekany, lubi sie wymadrzac, a ja nie lubie jak > mnie ktos przegada Hehe, to widać. ;-) Przynajmniej przyznajesz się do wad. To się ceni. i stad te konflikty chyba :) > > > Znaczy, grupa dominująca. No to jak on ma się do was dostać? > > Mozna tak to nazwac. Nie ma szans sie dostac raczej :). Musialby czyms > zaimponowac chyba ze, ale czym dokladnie to nie wiem. No właśnie, byłoby fajnie, jak byłby w grupie, ale nie ma szans. Odpowiedz Link Zgłoś
2_x_duck Re: Nie powiedzialbym, ze tylko, ale zgadzam sie 06.02.08, 19:38 > Hehe, to widać. ;-) Przynajmniej przyznajesz się do wad. To się ceni. No ale nerd widac tego nie kapuje ;) > No właśnie, byłoby fajnie, jak byłby w grupie, ale nie ma szans. Nie wiem czy fajnie. Nie ma szans w kazdym razie. Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Nie powiedzialbym, ze tylko, ale zgadzam sie 06.02.08, 19:45 2_x_duck napisał: > > Hehe, to widać. ;-) Przynajmniej przyznajesz się do wad. To się ceni. > > No ale nerd widac tego nie kapuje ;) No to może mu powiedz? Czy on ma ci czytać w duszy? > > > No właśnie, byłoby fajnie, jak byłby w grupie, ale nie ma szans. > > Nie wiem czy fajnie. W tym sensie, że byś mu nie dowalał, a tak nie ma szans, tak czy owak. Odpowiedz Link Zgłoś
2_x_duck Re: Nie powiedzialbym, ze tylko, ale zgadzam sie 06.02.08, 19:50 > No to może mu powiedz? Czy on ma ci czytać w duszy? Ja mu czesto mowie zeby stulil juz pysk, ale ma honor, wiec jego sprawa. Poza tym nie wie kiedy skonczyc. Nie jestem tu bez winy, ale nie dam z siebie robic glupka. > W tym sensie, że byś mu nie dowalał, a tak nie ma szans, tak czy owak. A to wystarczy ze nie bedzie mi ciagle na przekor :) Mam wrazenie ze koles sie czuje lepszy i madrzejszy i to jest problem. Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Nie powiedzialbym, ze tylko, ale zgadzam sie 06.02.08, 20:38 2_x_duck napisał: > > No to może mu powiedz? Czy on ma ci czytać w duszy? > > Ja mu czesto mowie zeby stulil juz pysk, ale ma honor, wiec jego sprawa. To nie to samo. No ale rozumiem, że mu nie powiesz "Słuchaj, wkurza mnie, jak mnie przegadujesz" bo to byłoby odkrycie słabości, a w tym wilczym świecie, który opisałeś, nie ma na to miejsca. Poza > tym nie wie kiedy skonczyc. Nie jestem tu bez winy, ale nie dam z siebie robic > glupka. > A to wystarczy ze nie bedzie mi ciagle na przekor :) Może pogadaj z tym jego kumplem? Mam wrazenie ze koles sie > czuje lepszy i madrzejszy i to jest problem. Obaj się czujecie jeden lepsi od drugiego i to jest problem. ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
2_x_duck Re: Nie powiedzialbym, ze tylko, ale zgadzam sie 06.02.08, 21:27 > To nie to samo. No ale rozumiem, że mu nie powiesz "Słuchaj, wkurza mnie, jak > mnie przegadujesz" bo to byłoby odkrycie słabości, a w tym wilczym świecie, > który opisałeś, nie ma na to miejsca. Nie. Ja mu to tlumacze, w rozny sposob, czasem jak na przerwie sie sadzi to dostaje liscia, ale jest uparty. Taki troche samobojca ;) > Może pogadaj z tym jego kumplem? A co ja mu powiem. Wszyscy wiedza jak jest. > Obaj się czujecie jeden lepsi od drugiego i to jest problem. ;-) No ale ja mam ten komfort ze moge mu spuscic regularny wp... i tak to sie w koncu skonczy Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Ale popatrz dwukaczu 08.02.08, 15:17 Stosujesz hierarchię dziobania. Ty nie fikasz mocniejszemu, a tobie słabszy. I Idąc tym tropem, mogłabym ci napisać "A spadaj gó...rzu". A tak się czujesz serio potraktowany (chociaż twoje okrucieństwo nadal mnie przeraża). Hehe. Odpowiedz Link Zgłoś
2_x_duck Re: Ale popatrz dwukaczu 08.02.08, 15:48 > Stosujesz hierarchię dziobania. Ty nie fikasz mocniejszemu, a tobie słabszy. No troche tak. Ale w swiecie w ktorym zyje taka jest najrozsadniejsza. Nie wolno wyjsc na slabego, ale z silniejszym tez nie warto walczyc chyba ze masz plecy > Idąc tym tropem, mogłabym ci napisać "A spadaj gó...rzu". A tak się czujesz > serio potraktowany (chociaż twoje okrucieństwo nadal mnie przeraża). Hehe. No moglas tak napisac, ale w przeciwienstwie do wiekszosci feministek co tu pisza jestes inteligentna, na tle takie piekielnicy jestes demonem intelektu :)) I nie sadze ze jestem okrutny. Odpowiedz Link Zgłoś
nekomimimode Re: Nie powiedzialbym, ze tylko, ale zgadzam sie 06.02.08, 18:58 "tak samo ja nie obrazam wiekszych od siebie, ale siebie tez nie dam obrazac frajerowi z pierwszej lawki na przyklad" dlatego czirliderkę pozwoliłbyś sobie obrazić? Odpowiedz Link Zgłoś
2_x_duck Nekomimimode 06.02.08, 19:01 Ja nie obrazam czirliderek wiec skoncz juz. Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Nie powiedzialbym, ze tylko, ale zgadzam sie 06.02.08, 16:27 > > Nie sadze :) Nie interesuje mnie, co sądzisz na temat, o którym masz pojęcie jak żaba o lataniu. Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Nie powiedzialbym, ze tylko, ale zgadzam sie 06.02.08, 16:27 > > Nie sadze :) Aha. Dobrze. Opisz mi proszę historię socjolingwistyki i psycholingwistyki. Odpowiedz Link Zgłoś
bwab Re: Nie powiedzialbym, ze tylko, ale zgadzam sie 06.02.08, 21:59 o facetach też tak się mówi. Jak widzę dobrze umięśnionego to też mówię,że jest na CO popatrzeć. W końcu mięśnie czy zgrabny tyłek to coś a nie ktoś. Odpowiedz Link Zgłoś
mr_pope Re: Nie powiedzialbym, ze tylko, ale zgadzam sie 08.02.08, 08:35 > Nekomini ma rację. O kobietach w ogóle mówi się "jest na CO popatrzeć". Owszem, tak się mówi bo w domyśle chodzi np. o cycki albo tyłek. Kobiety jak się o penisie wypowiadają też nie traktują tego podmiotowo tylko przedmiotowo. Odpowiedz Link Zgłoś
nekomimimode Re: Nie powiedzialbym, ze tylko, ale zgadzam sie 08.02.08, 09:44 mr_pope napisał: > > Nekomini ma rację. O kobietach w ogóle mówi się "jest na CO popatrzeć". > > Owszem, tak się mówi bo w domyśle chodzi np. o cycki albo tyłek. Kobiety jak si > ę > o penisie wypowiadają też nie traktują tego podmiotowo tylko przedmiotowo. do niedawna tak nie mówiły, to wina tego ,że faceci tak często mówią na kobiety takim tonem i je obrażają Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Nie powiedzialbym, ze tylko, ale zgadzam sie 06.02.08, 15:31 2_x_duck napisał: > > to niech się tak nie mówi bo jest to oznaka braku szacunku > > przejawiająca się w języku > > Mysle ze przesadzasz i to bardzo. Te, 2xduck, wrzuć swoje foto w slipkach na forum, będzie na co popatrzeć (no chyba że nie będzie na co?) Odpowiedz Link Zgłoś
2_x_duck Re: Nie powiedzialbym, ze tylko, ale zgadzam sie 06.02.08, 16:02 > Te, 2xduck, wrzuć swoje foto w slipkach na forum, będzie na co popatrzeć (no > chyba że nie będzie na co?) Moze i by bylo :P ale nie dla ciebie takie widoki. Jak sie tu zadomowie to moze zwykle zamieszcze. Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Nie powiedzialbym, ze tylko, ale zgadzam sie 06.02.08, 16:09 > > Moze i by bylo :P ale nie dla ciebie takie widoki. Spodziewam się. Najpierw musiałbyś się umyć, zrzucić brzuch i zrobić mięśnie. Inaczej mogłabym doznać szoku estetycznego. My też chcemy mieć na co popatrzeć. Odpowiedz Link Zgłoś
2_x_duck Re: Nie powiedzialbym, ze tylko, ale zgadzam sie 06.02.08, 16:14 > Spodziewam się. Najpierw musiałbyś się umyć, zrzucić brzuch i zrobić mięśnie. > Inaczej mogłabym doznać szoku estetycznego. Primo nie mam brzucha, mam miesnie, secundo jestem umyty, tertio musialas miec pecha do partnerow :))) Odpowiedz Link Zgłoś
nekomimimode Re: Nie powiedzialbym, ze tylko, ale zgadzam sie 06.02.08, 16:21 > Primo nie mam brzucha, mam miesnie, secundo jestem umyty, tertio musialas miec > pecha do partnerow :))) "mam mięśnie" czy to autoreklama ;D? "tertio"- kurcze ale masz duży zasób słów Odpowiedz Link Zgłoś
2_x_duck Re: Nie powiedzialbym, ze tylko, ale zgadzam sie 06.02.08, 16:35 > "mam mięśnie" czy to autoreklama ;D? Nie, ale jestem sportowcem, wiec musialem sprostowac :P tertio"- kurcze ale masz duży > zasób słów Znam jeszcze quatro :))) Ale nie wiem czy dobrze to zapisalem Odpowiedz Link Zgłoś
kot_w_zimie Re: Nie powiedzialbym, ze tylko, ale zgadzam sie 06.02.08, 20:01 Jak już, to quaRTo. Kochanica, nie molestuj nieletnich ;) Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Nie powiedzialbym, ze tylko, ale zgadzam sie 06.02.08, 20:38 kot_w_zimie napisała: > Jak już, to quaRTo. Kochanica, nie molestuj nieletnich ;) On nie w mym guście. ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Nie powiedzialbym, ze tylko, ale zgadzam sie 06.02.08, 16:22 > > Primo nie mam brzucha, mam miesnie, secundo jestem umyty, tertio musialas miec > pecha do partnerow :))) Partner nie spada z nieba, wybiera się go, jakże więc można mieć do niego pecha? Odpowiedz Link Zgłoś
2_x_duck Re: Nie powiedzialbym, ze tylko, ale zgadzam sie 06.02.08, 16:34 > Partner nie spada z nieba, wybiera się go, jakże więc można mieć do niego pecha No dobrze. Wspolczuje blednych wyborow :) Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Nie powiedzialbym, ze tylko, ale zgadzam sie 06.02.08, 16:37 > > No dobrze. Wspolczuje blednych wyborow :) Ależ nie ma czego. Co do jednego się myli i mieli mięśnie. Odpowiedz Link Zgłoś
saszenka2 Re: Nie powiedzialbym, ze tylko, ale zgadzam sie 08.02.08, 00:11 2_x_duck napisał: > > to nie na CO tylko na KOGO > > Wszystko jedno. Tak sie mowi po prostu. Skoro tylko się mówi, to może będziemy pisać do Ciebie "Wucekaczko", przecież to tylko słowa. Odpowiedz Link Zgłoś
2_x_duck Re: Nie powiedzialbym, ze tylko, ale zgadzam sie 08.02.08, 00:21 > Skoro tylko się mówi, to może będziemy pisać do Ciebie "Wucekaczko", > przecież to tylko słowa. Nie to juz co innego. Co innego zaimek a co innego bezposredni zwrot. To tak jakbym sie do ciebie zwracal dupenko. Odpowiedz Link Zgłoś
saszenka2 Re: Nie powiedzialbym, ze tylko, ale zgadzam sie 10.02.08, 00:06 2_x_duck napisał: > > Skoro tylko się mówi, to może będziemy pisać do Ciebie "Wucekaczko", > > przecież to tylko słowa. > > Nie to juz co innego. Co innego zaimek a co innego bezposredni zwrot. To tak > jakbym sie do ciebie zwracal dupenko. No, ale Ty sam pisałeś o skrótach myślowych, o dupach jako o kobietach, no to może należy się do Ciebie zwracać "fiucie", bo przecież język ma być prosty i jest za szybkim kojarzeniem, a nie pięknym zwracaniem się do innych przy pomocy języka. Sam sobie przeczysz. Odpowiedz Link Zgłoś
bri Re: Cheerleaderki 05.02.08, 13:21 Znam to zjawisko tylko z amerykańskich komedii. Ciężko na takiej podstawie wyrobić sobie opinię. Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Re: Cheerleaderki 05.02.08, 14:19 Ja podobnie.Gdyby były zespoły czirliderek dające swoje własne pokazy,a przy okazji występowały przed meczami, to jak dla mnie, ok. Odpowiedz Link Zgłoś
pavvka Re: Cheerleaderki 05.02.08, 15:23 Ale tak właśnie jest, przynajmniej w Hameryce są różne mistrzostwa czirliderek. Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Re: Cheerleaderki 05.02.08, 19:58 I tak jest ok.Widziałam parę filmów, gdzie pokazywano,że jest tam rywalizacja, dziewczyny starają się dostać do zespołu, ćwiczą, mają aplauz i swoich fanów.Te ich figury wymagają i kondycji i zręczności i zgrania. Odpowiedz Link Zgłoś
johnny-kalesony Re: Cheerleaderki 05.02.08, 15:52 Uwielbiam! Ale jeszcze bardziej podobają mi się majoretki! =) Pozdrawiam Keep Rockin' Odpowiedz Link Zgłoś
gotlama Re: Cheerleaderki 05.02.08, 21:28 Gdyby nie kunszt gimnastyczny tych dziewczyn, to na wiele meczy nie było by po co przychodzić. Odpowiedz Link Zgłoś
bwab Re: Cheerleaderki 05.02.08, 21:50 Ja uważam,że są fajne. Dziewczyny są wysportowane, dobrze tańczą. Chociaż ciekawiej się ogląda trochę bardziej skomplikowane układy niż to co prezentują.Zresztą i tak z trybun za bardzo nie widac szczegółów. ale całość jest przyjemna. Odpowiedz Link Zgłoś
johnny-kalesony Re: Cheerleaderki 05.02.08, 23:34 No nie wiem ... Biniex to ty? Pozdrawiam Keep Rockin' Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: Cheerleaderki 06.02.08, 15:46 a co jest w tym seksistowskiego? faceci mogą się wydurniać na murawie przez 90 minut plus dogrywka, albo parę setów porażki na maksa, to ktoś musi show dawać, nie? Odpowiedz Link Zgłoś