Dodaj do ulubionych

historia kobiet

IP: *.chello.pl 13.09.03, 12:47
Zapraszm na moją stronę:
historia_kobiet.w.interia.pl/
Może przychodzą tu osoby które interesują się tym tematem i mają jakieś
ciekawe materiał. Chętnie je zamieszcze u siebie.
Pozdrawiam i życzę owocnych dyskusji.
Monika
Obserwuj wątek
    • Gość: tad Re: historia kobiet IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 20.09.03, 22:31
      przejżałem chronologię i nie natrafiłem na Krystynę de Pizan.
      • Gość: Monika Re: historia kobiet IP: *.chello.pl 20.09.03, 23:00
        Gość portalu: tad napisał(a):

        > przejżałem chronologię i nie natrafiłem na Krystynę de Pizan.


        Jest jako - 1365-1430 - Cristina de Pisan

        Myślisz ze powinnam ją spolszczyć ?
        U Kopalińskiego jest - Krystyna de Pisan zobacz Christine de Pisan.

        W sumie nazywała się Cristina de Pisan (nie Pizan), urodziła się w Wenecji i
        nazwisko jest włoskie, ale żyła we Francji i tam zostało zmienione na brzmiące
        bardzej z francuska.
        Sprawdzę jeszcze jak jest z pisownią nazwiska.

        Dziekuję bardzo za pomoc
        pozdrawiam
        Monika
        • Gość: Monika Re: historia kobiet IP: *.chello.pl 20.09.03, 23:05
          ups... miało być Cristine de Pisan, a nie Cristina de Pisan
          sorry
          Monika
          • Gość: Monika Re: historia kobiet IP: *.chello.pl / *.chello.pl 20.09.03, 23:34
            A w enc. Brittanica są oba
            Christine de Pisan
            www.britannica.com/eb/article?eu=84609
            Christine de Pisan or Christine de Pizan
            www.britannica.com/ebc/article?eu=386031
            w sumie znalazłam kilka pisowni
            Cristine de Pisan, Cristine de Pizan, Christine de Pisan, Christine de Pizan.
            I bądz tu mądry :(
            pozdrawiam
            Monika
        • tad9 Re: historia kobiet 21.09.03, 11:26
          Gość portalu: Monika napisał(a):

          > Gość portalu: tad napisał(a):
          >
          > > przejżałem chronologię i nie natrafiłem na Krystynę de Pizan.
          >
          >
          > Jest jako - 1365-1430 - Cristina de Pisan

          Rzczywiście - przeoczyłem. Ale dlaczego figuruje akurat jako autorka tej
          właśnie jednej książki, skoro bardziej jak sądzę znaczące są "Le Livre de la
          paix" i "Le Livre du corps de police"? Czy dlatego, że tamat ma kobiety w
          tytule?
          Co do nazwisk -sam diabeł nie znajdzie tu reguł. Jeśli jakieś nazwisko weszło
          mocno do kultury innego kraju, to się je "naturalizuje" (np. Krzysztof Kolumb),
          jeśli nie - pisze się "w oryginale" (np. Christopcher Marlowe), inne wchodzą do
          kultury mocno, ale się ich nie naturalizuje. Nie ma tu reguł, ale skoro de
          Pisan jest mało w Polsce znana, to chyba najrozsądniej nie "naturalizowac" i
          trzymać się oryginału.

          > Myślisz ze powinnam ją spolszczyć ?

          Jak napisałem wyżej - nie.


          co do innych uwag - nadszyszkownik ma rację (o ile dobrze zgaduję jego
          intencje). Kryteria doboru postaci są niezbyt jasne. Niektóre znalazły się tam
          chyba tylko dlatego, że były żoną kogoś znanego. Jeśli tak - postaci jest
          zdecydowanie za mało. Wydaje mi się jednak, że bycie czyjąś żoną, to trochę za
          mało.
          • Gość: Monika Re: historia kobiet IP: *.chello.pl 21.09.03, 14:49
            tad9 napisał:
            > co do innych uwag - nadszyszkownik ma rację (o ile dobrze zgaduję jego
            > intencje). Kryteria doboru postaci są niezbyt jasne. Niektóre znalazły się
            tam
            > chyba tylko dlatego, że były żoną kogoś znanego. Jeśli tak - postaci jest
            > zdecydowanie za mało. Wydaje mi się jednak, że bycie czyjąś żoną, to trochę
            za
            > mało.

            Całkowicie się zgadzam, ale jakoś nie mam serca nikogo wyrzucić z listy.
            Oczywiście, że jest ich za mało. Ciągle kogoś dodaję. No i szukam o nich
            informacji. W pasku mieści się mało tekstu, a powiązanie danej postaci z kimś
            bardziej znanym, na przykład z ojcem czy mężem, wydawało mi się najprostrzym
            sposobem do umiejscowienia jej na tle historycznym.

            Co do Krystyny, wydawało mi się, może mylnie, że to najbardzej znana książka,
            którą npisała.

            Przyznaję się bez bicia, że nie jestem historykiem. Ta strona to całkiem
            amatoraka zabawa. Raczej rezultat moich poszukiwań w sieci. Poczatkow
            umieszczałam tam tylko linki do których sama często zaglądałam i wydawało mi
            się, że mogą kogoś innego też zainteresować.
            Poźniej zrobiło ich się tak dużo, że sama się gubiłam i zaczęłam dzielić na
            grupy tematyczne, wreszcze i tego było za mało, powstały podstrony i prawie na
            końcu chronologia.

            Wiem, że nie jest to strona najwyższch lotów. Staram się ją poprawiać. Kiedyś
            była chyba gorsza. Ale trudno mi ją ocenić obiektywnie.
            pozdrawiam
            Monika
            • tad9 Re: historia kobiet 21.09.03, 15:31
              Gość portalu: Monika napisał(a):


              > Co do Krystyny, wydawało mi się, może mylnie, że to najbardzej znana książka,
              > którą npisała.



              Z perspektywy dzisiejszych zaintersowań, ze względu na aspekt -nazwijmy to
              ahistorycznie - "feministyczny", pewnie tak, ale w czasach gdy żyła była raczej
              znana rozważań na temat wojny i pokoju, rozstrzygania konfliktów itp. Zdaje
              się, zresztą - chodź głowy za to nie dam, że książka o której piszesz jest w
              istocie tylko częścią "Le Livre du corps...", przeznaczoną dla kobiet. We
              Francji jej prac nie opublikowano, za to w Anglii miały kilka wydań.

              A czy mówi Ci coś nazwiska Aloysa Sigea (nie znam pisowni - ta może być
              właściwa, ale nie musi)



              > Monika
              • Gość: Monika Re: historia kobiet IP: *.chello.pl 21.09.03, 20:55
                tad9 napisał:
                > A czy mówi Ci coś nazwiska Aloysa Sigea (nie znam pisowni - ta może być
                > właściwa, ale nie musi)

                Nie znałam tej postaci, zerknęłam do netu i jeśli się nie mylę chodzi o postać
                występującą pod nazwiskiem:
                Aloysia Sigea
                Aloisiæ Sigeæ
                Luisa Sigea
                Aloisia Sigaea

                Chodzi o bohaterkę tekstów erotycznych napisanych przez Nicholasa Choriera
                (1612—1692). Na jego temat znajdziesz w necie:

                In the Renaissance and later, until near the end of the Nineteenth Century,
                reliable information on such subjects is almost exclusively in Latin, a
                language in which Classical authority authorized explicit mention of sex. In
                the Seventeenth Century there is a veritable encyclopaedia of contemporary
                sexual practices in the *Satyra Sotadica*, which Nicholas Chorier (1613-1693)
                forged in the name of Aloisia Sigea. (30) It provides in the later books a
                precedent for the "group sex" now so fashionable among our more dissolute
                contemporaries, and does include sodomy with women, but, if memory serves me,
                there are only incidental and passing allusions to male homosexuality, for
                which the author, for all his erotic profligacy, felt only contempt.
                http://www.stormfront.org/rpo/PLAGUE.htm
                Nikako ne bih želio propustiti priliku da spomenem jedan od najvećih uspjeha
                toga žanra: djelo Nicolasa Choriera, francuskog zakonoznanca koji nam je, pod
                pseudonimom Luisa
                Sigea, mlada Španjolka, podario Sotadesku satiru o tajnama Amora i Venere;
                djelo se također pojavilo pod naslovom Gospodstvo latinskog jezika, potpisano
                imenom Meursius, što, uzgred rečeno; znači da je Nicolas Chorier, po svoj
                prilici, dosad bio duboko štovan zbog velikog umijeća nevjerna prijevoda,
                žanra koji, po mom mišljenju, zaslužuje svaku pohvalu.

                http://free-zg.hinet.hr/mladens/viankorisnost.htm

                I found amongst them the prints of the Portier des Chartreux, published in
                England; the engravings of
                Meursius, of Aloysia Sigea Toletana, and others, all very beautifully done.

                http://hot.ee/memoirs/casanova/convent_18.htm

                En el tratado latino de erotología de Nicholas Chorier (1620-1692), Aloisia
                Sigaea Toletana. De arcanis amoris et veneris, se emplea calcar para designar
                mentula erecta (6). Está editado por Johannes Meursius, en Elengantiae latini
                sermonis (Londini, 1781). Más adelante se aludirá a las connotaciones eróticas
                del verbo calcare y su traducción castellana "pisar." Al calcañar se aludirá
                más adelante en el texto; véanse las notas 25, 26 y 27.

                http://www.duke.edu/~garci/BERCEO/ABADESA_EMBARGADA.HTM

                to samo w:
                Project Gutenberg Etext of MEMOIRES OF JACQUES CASANOVA
                http://wuarchive.wustl.edu/doc/gutenberg/etext01/jccon11.txt
                Wydania:

                CHORIER, Nicholas. – [Aloisiæ Sigeæ Satyra Sotadica.] The Dialogues of Luisa
                Sigea, &c. Paris, 1890. 8vo. Three volumes. [British Library (2 copies):
                P.C.29.b.22. – P.C.13.h.18.]
                Nicholas Chorier - Dialogues of Venus

                Chorier, Nicholas. The Dialogues of Luisa Sigea. Trans. unknown. North
                Hollywood: Brandon House, 1965.

                Chorier, Nicolas Satyre Sotadique De Luisa Sigea. Grand Livre Du Mois,
                01/11/1985

                Aloysioe Sygeae Toletanae Satyra Sotadica de arcanis amoris et Veneris.
                Aloisia hispanice scripsit latinitate donavit Joannes Meursius

                CHORIER Nicolas (Vienne 1612 - Grenoble 1692), Aloysia Sigea in Eros nella
                letteratura francese. Opera bibliografica in quattro parti con annesse rarità
                bibliografiche. Dalle origini al XVII secolo
                L’École des Filles et de L’Aloisiæ Sigeæ sermonis.

                Chorier. A Sotadic Satyr on the Secrets of Love and of Venus, by Luisa Sigea
                [Aloisae Sigeae Toletanae Satyra Sotadica de Arcanis Amoris et Veneris]
                (Latin, France, c.1660)

                CHORIER, Maitre Nicolas. So, Octavia, ist die Liebe. Die freimutigen
                Bekenntnisse der Aloisia S. aus der feinen und grossen Welt. Inter Verlag
                Luxembourg, 1967. Einband Umschlag. 287 p. Mit einem Nachwort von Sjoerd van
                Soestdijk.

                “La academia de las damas”, llamada “Sátira sotádica de Luisa Sigea sobre los
                arcanos del amor y de Venus”. Compuesta en seis coloquios. Escribióla en latín
                el maestro Nicolás Chorier y la traduce en castellano Joaquín López
                Barbadillo, que la imprime a su costa. Primera parte. Madrid, 1917, 150 pág.,
                1h., 2 láminas. 2ª edición, 1922.

                MERSIUS JOANNES (Chorier nicolas)., Elegantiae latini sermonis s eu Aloisia
                Sigaea Toletana, De Arcanis Amoris & Veneris., Adiunctis Fragmentis quibusdam
                eroticis., Londra, 1781., In 16¼, pelle coeva, pagg. 6-30-330.

                Chorier, Nicolas: Satira sotadica di Luisa Sigea, Milano. “L’Aristocratica”
                Casa Editrice, 1924. 228 p. ; 15,5x22,6 cm. Traduzione di Lodovico Marinoni

                CHORIER Nicolas - Satira sotadica di Aloisia Sigea intorno ai misteri di Amore
                e Venere. Lugano, Lo Scrigno del Bibliofilo, s.d. (1960 c.a) 8° br. pp. 158
                (famoso racconto saffico) L. (79.387)= Euro 41,00

                CHORIER, Nicolas. L'oeuvre de Nicolas Chorier. Satyre sotadique de Luisa Sigea
                sur les Arcanes de l'Amour et de Venus en sept dialogues: L'Escarmouche,
                Tribadieon, Anatomie, Le Duel Voluptes, Amours, Fescennins. Paris,
                Bibliotheque de Curieux,1910. Ingenaaid. 252 p. Introduction et notes B. de
                Villeneuve. Ouvrage orne d'une Gravure hors texte.

                Chorier, Nicolas: Aloysia Sigea. Eros nella letteratura francese, Milano,
                Luinetti Editore, giugno 1968. 328 p. ; 13x21,5 cm.

                Chorier, Nicolas: Luisa Sigea, Torino, Edizioni Della valle, dicembre 1970.
                208 p. ; 11x17 cm. Traduzione di Guido Legnan.

                CHORIER N. - Aloysia Sigea. Dialoghi., S.E. 1968.

                Nicholas Chorier’s Dialogues of Luisa Sigea

                LISEUX Isidore
                La Curiosité Littéraire et bibliographique. Articles littéraires. Extraits et
                analyses d'Ouvrages curieux. - Notices de Livres rares. - Anecdotes, etc Paris
                Liseux 1880-1881 2 vol. in-12 224, 240 pp. br
                T. Première série (Songe de Poliphile édité par Paul de Saint-Victor - Justine
                ou les malheurs de la vertu - Mademoiselle de Maupin - Népomucène Lemercier :
                Les Quatre Métamorphoses )-Troisième série ( Mémoires de Nicolas Chorier.
                Éclaicissements sur la satire connue sous le nom d'Aloysia et le dialogue de
                Luisa Sigea) / LIVRES DEPAREILLES. LES PRIX S'ENTENDENT PAR TOME, SAUF
                INDICATION CONTRAIRE. LES TOMES DISPONIBLES SONT INDIQUES AVANT LA BARRE (/).
                LE CHIFFRE APRES LA BARRE, INDIQUE LE NOMBRE DE TOMES PARUS.
                NICHOLAS CHORIER. – [Satyra Sotadica de arcanis amoris et veneris] The
                Dialogues of Luisa Sigea. Introduction by Albert Ellis. 1965. pp. 320 + ads.
                95¢. – Originally published, in Latin, probably at Lyons about 1660. This
                edition is a reprint of an English translation first published at Paris in
                1890 by Isidore Liseux.

                ED CRAY, editor. – The Fifteen Plagues of a Maidenhead and Other Forbidden
                Verse. 1966. pp. vii + 203 + ads. 95¢. – An anthology of English erotic verse,
                mainly from the 18th century, including The Delights of Venus (1709, a
                fragment of Chorier’s Satyra Sotadica de arcanis amoris et veneris rendered
                into verse), and the celebrated Essay on Woman (1763), usually ascribed to
                John Wilkes.

                "Doubles fonds: policies honnêtes/praxis libertine dans les Dialogues de Luisa
                Sigea de Nicolas Chorier." Secret et topique romanesque du Moyen Age au
                XVIIIe siècle. Lisbon: Institut Franco-Portugais, 1991, pp. 169-182.

                Na jego temat:
                http://perso.wanadoo.fr/saphisme/XVIIe/Chorier.html
                http://gallica.bnf.fr/anthologie/notices/01040.htm

                pozdrawiam
                Monika
                • Gość: Monika Re: historia kobiet IP: *.chello.pl 21.09.03, 21:03
                  Nie wiem dlaczego linki nie załapały się:

                  www.stormfront.org/rpo/PLAGUE.htm
                  free-zg.hinet.hr/mladens/viankorisnost.htm
                  zobaczyny czy zadziałają teraz
                  • Gość: Monika Re: historia kobiet IP: *.chello.pl 21.09.03, 21:09
                    Najciekawszy to :

                    perso.wanadoo.fr/saphisme/XVIIe/Chorier.html
                    pozdrawiam
                    Monika
                  • Gość: linda Re: historia kobiet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.03, 08:34
                    1.Czy ten pierwszy link zamieściłaś świadomie?
                    Tak jakoś dziwnie się składa, że podążając tropem
                    lektur Tada trafia się na strony monarchistów i innych
                    faszystów.

                    2.Czy na Twojej liście mogłaby się znaleźć Leni Riefenstahl?

                    3.Dwie Fridy (Kahlo i Khalo) można chyba spokojnie skomasować.

                    • Gość: Monika Re: historia kobiet IP: *.chello.pl 22.09.03, 14:04
                      Gość portalu: linda napisał(a):

                      > 1.Czy ten pierwszy link zamieściłaś świadomie?

                      Linki odnośnie Aloysy Sigea ? Tak, świadomie. Tym razem chodzi o erotyke :-)))

                      > Tak jakoś dziwnie się składa, że podążając tropem
                      > lektur Tada trafia się na strony monarchistów i innych faszystów.
                      >
                      Ale link wybrałam ja, więc Tad nie ma z tym nic wspólnego.

                      > 2.Czy na Twojej liście mogłaby się znaleźć Leni Riefenstahl?

                      Oczywiści i znajdzie się. To bardzo ciekawa postać.
                      >
                      > 3.Dwie Fridy (Kahlo i Khalo) można chyba spokojnie skomasować.
                      >

                      Ups... a to moja wpadka, oczywiście że Frida jest tylko jedna. Poprawię.

                      Dziekuję za pomoc
                      pozdrawiam
                      Monika
                      • Gość: linda Re: historia kobiet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.03, 14:15
                        Nie chodzi o erotykę tylko o to, że to
                        strona organizacji białych nazistów.

                        Pozdrawiam
                        • Gość: Monika Re: historia kobiet IP: *.chello.pl 22.09.03, 14:44
                          Gość portalu: linda napisał(a):

                          > Nie chodzi o erotykę tylko o to, że to
                          > strona organizacji białych nazistów.

                          Tak wiem o tym. Ale link wybrałam ja i prawie jestem pewna, że Tad go nie
                          znał. Po prostu podałam kilka stron na których była wspominana postać Aloisy
                          Sigea.

                          Sam tekst, o którym mowa, pochodzi z XVII wieku, nie ma nic wspólnego z
                          nazizmem. Jak go odczytują te ugrupowania, przynajmniej dla mnie, jest bez
                          znaczenia.

                          Mnie interesował tylko czy Aloisa jest realną postacią czy fikcją literacką.
                          Okazała się, że nigdy nie istniała, że jest bohaterką męskich fantazji
                          seksualnych. To wszystko.

                          pozdrawiam
                          Monika

    • nadszyszkownik.kilkujadek Czego oczekujesz? 21.09.03, 05:55
      Tak konkretniej? Uważam, że w 'chronologii' powinna być Ada, księżna Lovelace.
      Bo to i konotacje rodzinne, i generalnie na czasie. Również Grace Hopper.
      Zresztą, może i nie warto...

      Zmień wstęp, obecny jest raczej drewniany - i niezbyt mądry.

      (-) Kilkujadek

      -
      Wiecie co... ja chyba jednak każę Wami nakarmić ptaszyska.
      • Gość: Monika Re: Czego oczekujesz? IP: *.chello.pl 21.09.03, 14:13
        nadszyszkownik.kilkujadek napisał:

        > Tak konkretniej? Uważam, że w 'chronologii' powinna być Ada, księżna
        Lovelace.
        > Bo to i konotacje rodzinne, i generalnie na czasie. Również Grace Hopper.
        > Zresztą, może i nie warto...
        >
        > Zmień wstęp, obecny jest raczej drewniany - i niezbyt mądry.
        >
        > (-) Kilkujadek

        Zgadzam się, w chronologii jest trochę mydło i powidło. Początkowo było
        jakieś 50 kobiet. W miarę czasu lista się powiększa. Ada już jest, choć
        jeszcze nie w sieci. Ale zaraz będzi.

        Co do wstępu, też się zgadzam. Pewnie go zmienię.

        Dziekuję za uwagi.
        pozdrawiam
        Monika
    • e_wok Re: historia kobiet 21.09.03, 17:30
      Chyba nie ma królowej Saby, Batszeby, Judyty, Abigail, może i Estera by się
      przydała. Ale nie wiem jakie masz kryteria.
      • Gość: tad Re: historia kobiet potrzebna "czarna lista"? IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 21.09.03, 19:15
        Co do owych kryteriów: czy, by znaleźć się na liście, wystarczy być kobietą,
        która zaznaczyła się w historii, czy też miejsce ma szansę zdobyć
        jedynie "bohaterka pozytywna"? Było wszak sporo znanych kobiet nie będących
        wzorem cnót moralnych, np. madame Gourdan, słynna XVIII wieczna francuska
        stręczycielka o sławie zgoła europejskiej (a zdobyć sławę było wtedy niełatwo.
        nie było np. "WO", by mogły stawiać ją za wzór kobiet przedsiębiorczych - jak
        im się to zdarzyło z pewną magnatką porno-biznesu). Jak pisze J. Łojek w "Wieku
        Markiza de Sade": "Działalność jej obejmowała wszystkie formy oferowania i
        organizowania usług seksualnych; utrzymywała między innymi wielkie lupanary
        przy ulicy Comtesse - dArtois i przy ulicy des deux Portes-Saint-Sauveur.(...).
        Pani Gourden nie ograniczała się zresztą do oferowania usług kobiet
        sprostytuuowanych; pośredniczyła chętnie we wszystkich intrygach zmierzających
        do wciągnięcia w libertyńską półapkę kobiet o przyzwoitej reputacji, skoro
        tylko znalazł się amator ich cnoty.(...). Madame Gourdan była pierwowzorem
        wielu literackich portretów stręczycielek w realistycznej powieści obyczajowej
        drugiej połowy XVIII wieku". Czy np. Laura de Noves, która stała się
        natchnieniem Petrarki, i dlatego przeszła do historii (no może nie tylko
        dlatego. Miała też sławnego potomka - markiza de Sade, skoro już o nim była tu
        mowa), zasuguje na owo miejsce bardziej, niż madame Gourdan, ktora nie tylko,
        że też natchnęła niejednego pisarza, ale i uszczęśliwiła więcej niż Laura
        mężczyzn? Nie zapomnijmy jej imienia!
        Może warto stworzyć taką "czarną listę"? To też historia.
        • Gość: Monika Re: historia kobiet potrzebna "czarna lista"? IP: *.chello.pl 21.09.03, 23:33
          Gość portalu: tad napisał(a):

          > Co do owych kryteriów: czy, by znaleźć się na liście, wystarczy być kobietą,
          > która zaznaczyła się w historii, czy też miejsce ma szansę zdobyć
          > jedynie "bohaterka pozytywna"?

          Nie, nie, bez żadnego moralizatorstwa. Ja piszę o kobietak z krwi i kości.

          > Było wszak sporo znanych kobiet nie będących wzorem cnót moralnych, np.
          > madame Gourdan, słynna XVIII wieczna francuska
          > stręczycielka o sławie zgoła europejskiej (a zdobyć sławę było wtedy
          > niełatwo. nie było np. "WO", by mogły stawiać ją za wzór kobiet
          > przedsiębiorczych - jak im się to zdarzyło z pewną magnatką porno-biznesu).

          Wybitne postacie rzadko są cnotliwe i pozytywne. Czy Hatszepsut jest
          pozytywną bohaterką ? A Katarzyna Medycejska ? A Izabella Katolicka ?

          Na liście zresztą są już: trucicielki, kutryzany, hetery. Pani Gourden i Laura
          też mogą się tam znaleźć.

          [ciach]

          > Może warto stworzyć taką "czarną listę"? To też historia.

          No a jakie kryteria zastosować ?

          Pani Walwska jako polska dziwka na czarnej liście, czy jako patriotka, która
          próbowała na swój sposób ratować ojczyznę, na liscie zasłużonych ? A może
          wcale nie próbowała tylko lubiła seks z Francuzem ?

          Nie jestem przeciwna czarnej liście, tylko wydaje mi się to niebywale trudne
          zadanie. Ostatni przykład:

          Judyta, co Holofernesowi scięła głowę, do czarnej listy czy nie ?

          A może chodzi Ci o coś innego, może nie do końca zrozumiałam. Chodzi ci o
          cnoty moralne ogólnie czy tylko o sprawy związane z seksem ?

          pozdrawiam
          Monika








      • Gość: Monika Re: historia kobiet IP: *.chello.pl 21.09.03, 22:34
        e_wok napisała:

        > Chyba nie ma królowej Saby, Batszeby, Judyty, Abigail, może i Estera by się
        > przydała. Ale nie wiem jakie masz kryteria.

        Faktycznie brakuje nie tylko tych kobiet, brakuje ich jeszcze wiele. Pracuje
        nad tym.

        Czy królowa Saba i Judyta autentycznie istniały ? Nie mam na ten temat
        wystarczjącej wiedzy.

        Co do kryterium to chciałam zamieścić ich jak najwięcej, pod warunkiem, że są
        prawdziwymi postaciami historycznymi, pod jakimś względem wybitnymi.

        pozdrawiam
        Monika
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka