kkoossttaa
07.09.08, 16:09
Żądam zwiększenia ilości kobiet informatyków! [nie toleruję feminizowania - informatyczek, psycholożek etc.]
:-)
Padł mój notebokk. Zwykła sprawa, urządzenia się czasem wieszają.
Dzownię do Kolegi Informatyka, nawet miło przez telefon próbuje
reanimować moje pudełko. Nie udało się. I tu zaczyna się jazda.
Pan wie, że sobie nie dam rady (?) i zaczyna marudzić, że do mnie
mu daleko. W umówionym punkcie to on działał nie będzie, chce
zabrać pudełko do domu. A nie dam!
Wyczerpał moją cierpliwość. Nie będzie wróg pluł nam w twarz, ni
dzieci nam germanił. Do diabła z nim :-)
Informatycy w pracy nie wyglądają na mocno kompetentnych i robią
łaskę, gdy się puka do ich zamkniętych na szyfr drzwi. Pomijam,
że
Zdenerwowałam się dziś, odszukałam płyty instalacyjne, przygotowałam
się, że może zająć mi cała operacja nawet 8 godzin :-) i zaczęłam
działać. Parę rzeczy trzeba było na nowo zainstalować, nie jest
idealnie, ale DZIAŁA. Dla moich potrzeb wystarczy.
Dolary przeciwko orzechom, że dziewczyna informatyk pomogłaby
szybciej skutecznie i nie musiałabym się żżymać... Nie patrzyłaby
na mnie z wyższością.
Gazetowe forum forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=430
też prowadzone przez bufonów...
Dziewczyny prowadzące firmy taxi już są, postuluję utworzenie kobiecego
pogotowia informatycznego. Poważnie :-)
P.S. Pierwszy raz tu, pozdrawiam, howgh!