Dodaj do ulubionych

Upadek naszej cywilizacji...

20.09.08, 15:18
wieszczy dzisiaj... Konefal!

interia360.pl/artykul/klaps-grozne-zjawisko,12574
Zapraszamy do przeczytania! A jutro jak zwykle o tej samej porze to, co
lubicie na bardziej, czyli proroctwa końca świata. Codziennie nowy wieszcz!
Zostańcie z nami.





Obserwuj wątek
    • znana.jako.ggigus wielbicielom klapsa 20.09.08, 15:20
      szczerze życzę, żeby im ktoś tego klapsa w miejscu publicznym dał.
      W sklepie pan się spiera o resztę, sprzedawczyni nie ma czasu na dyskusję, klaps
      i już, do domu.
      Pogrozić paluszkiem jeszcze i koniec.
      • saszenka2 Re: wielbicielom klapsa 22.09.08, 01:57
        Ręce opadają. Pamiętam swoje dzieciństwo. Po prostu kochałam
        kontakty i młotki, ale rodzice mnie nie byli, tylko odciągali od
        takich przedmiotów, szukali ciekawego sposobu na spędzanie wolnego
        czasu. Tata nosił mnie w kocyku po domu, zostawiałam w jednym z
        pomieszczeń i zawsze musiałam zgadnąć, gdzie się znajduję. Mama
        układała ze mną klocki. Jak się chce, to bez bicia się obejdzie. Gdy
        dziecko pcha paluchy do garnka, rodzic ma temu zapobiec, a nie je
        bić i zadbać o to, żeby dziecko miało jakieś bezpieczniejsze zajęcie.
    • kocia_noga Osz kur... 20.09.08, 21:58
      co to się w sieci nie ukazuje.
      Pal sześć ten bełkot, błędy stylistyczne i głupotę, ale ałtor kręci
      się jak pijany wokół tych "ciepłych posadek" - tu go boli.Reszta na
      tym samym poziomie, wprost i szczerze - tradycyjna rodzina oparta
      jest na przemocy i tak ma zostać - nie ma że zupa za słona, albo
      spuszczenie lania gnojkowi niefajne.Mało który koleś tak jasno i
      otwarcie stawia sprawę.
      Znalazłam w tekście perełkę:
      "kara cielesna są środkami ostatecznymi, bardzo bolesnymi i dla
      dziecka i rodziców, niemniej spełniają pożyteczną rolę, są skuteczne
      i niosą głębsze przesłanie, chociażby pomagają dziecku poznać pełna
      gamę stanów emocjonalnych człowieka, ale w żadnym wypadku nie są
      formą znęcania się na dzieckiem."
      • kropka_bordo Re: Osz kur... 20.09.08, 23:51
        rany... miałam dokładnie te same odczucia, heh, nawet ten sam fragment wprawił
        mnie w osłupienie. W sumie mniej więcej w tym momencie skończyłam lekturę, bo
        dalej to już i straszno i ciężko byłoby się zapuszczać...
        • margot_may Re: Osz kur... 21.09.08, 02:49
          O, widzę, że ów autor nie jest już w pierwszej 30 najlepszych autorów, a
          wcześniej był na 4 miejscu. Ktoś głosował przeciwko? :)
      • saszenka2 Re: Osz kur... 22.09.08, 01:59
        kocia_noga napisała:

        > co to się w sieci nie ukazuje.
        > Pal sześć ten bełkot, błędy stylistyczne i głupotę, ale ałtor
        kręci
        > się jak pijany wokół tych "ciepłych posadek" - tu go boli.Reszta
        na
        > tym samym poziomie, wprost i szczerze - tradycyjna rodzina oparta
        > jest na przemocy i tak ma zostać - nie ma że zupa za słona, albo
        > spuszczenie lania gnojkowi niefajne.Mało który koleś tak jasno i
        > otwarcie stawia sprawę.
        > Znalazłam w tekście perełkę:
        > "kara cielesna są środkami ostatecznymi, bardzo bolesnymi i dla
        > dziecka i rodziców, niemniej spełniają pożyteczną rolę, są
        skuteczne
        > i niosą głębsze przesłanie, chociażby pomagają dziecku poznać
        pełna
        > gamę stanów emocjonalnych człowieka, ale w żadnym wypadku nie są
        > formą znęcania się na dzieckiem."
        >
        >

        Autorowi proponuję założyć szalik Polonii Warszawa i podejść do
        agresywnych pseudokibiców Legii. Nowe emocje gwarantowane.
        • margot_may Re: Osz kur... 22.09.08, 02:28
          Tak. Ciekawy pogląd na temat sposobów poznania ludzkich emocji. Jedynie poznanie
          ich na własnej skórze sprawia, że naprawdę nauczymy się empatii.
          Ale czemu ofiar chcą zemsty? Nie nauczyły się empatii? Zostały niedostatecznie
          obite?
          • saszenka2 Re: Osz kur... 22.09.08, 02:38
            margot_may napisała:

            > Tak. Ciekawy pogląd na temat sposobów poznania ludzkich emocji.
            Jedynie poznani
            > e
            > ich na własnej skórze sprawia, że naprawdę nauczymy się empatii.
            > Ale czemu ofiar chcą zemsty? Nie nauczyły się empatii? Zostały
            niedostatecznie
            > obite?
            Może sprawców w ogóle nie powinno się ścigać na wniosek ofiar, bo
            przecież tym ofiarom to wyświadczono przysługę, umożliwiono poznanie
            nowych emocji, w tym bólu, cierpienia, upokorzenia.
    • six_a Re: waldemarze, bóg cię skarze... 22.09.08, 09:17
      czyli idiota pisze artykuł.

      szkoda nawet komentować

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka