kocia_noga
07.10.08, 17:18
Ostatnie dyskusje dały jednoznaczny wynik - chłopcy sa wychowywani
do przestępstwa.
Nie testosteron ani inne wrodzone czary-mary tylko wychowanie
odpowiada za maskulinizację pzrestępczości.
Ojcowie częściej stoją na straży takiego wychowania; z jednej strony
przez częstsze niż matki stosowanie przemocy, częstsze z resztą
odnośnie synów niż córek, z drugiej sami sa przepełnieni ideologią
niegrzecznego chłopca.
Chłopak ma być niegrzeczny, tym się odróżnia od cioty i
dziewczynki.Ma być nieposłuszny, ma lekcewazyć innych i ich prawa,
choćby niesprzątając po sobie.Ma zapewnić byt rodzinie i walczyć.
To już wystarczająca mieszanka, ale dochodzi do tego pzrekonanie o
wyższości i prawie do władzy.
Kiedy to sobie uświadomiłam, pzreraziłam się, ponieważ nieprędko to
się może zmienić.Chodzi o nawyki w mysleniu, schematy wychowawcze
itp. To najbardziej oporna na zmiany dziedzina moim zdaniem.Nawet
gdyby panowała powszechna zgoda co do tego,że jest to złe, to
rzeczywista zmiana musiałaby zająć kilka pokoleń:(