Dodaj do ulubionych

czy feministki lubią otrzymywac walentynki?

12.02.09, 09:48
chciałbym kilku wysłać ale nie wiem jak to przyjmą?
Obserwuj wątek
    • johnny-kalesony Re: czy feministki lubią otrzymywac walentynki? 12.02.09, 15:23
      Oszalałeś?


      Pozdrawiam
      Keep Rockin'
    • figgin1 Re: czy feministki lubią otrzymywac walentynki? 12.02.09, 22:10
      Ja nie cierpię walentynek, ale w wielu zapatrywaniach jestem raczej odosobniona
      na tym forum.
      • easz Re: czy feministki lubią otrzymywac walentynki? 13.02.09, 00:15
        figgin1 napisała:

        > Ja nie cierpię walentynek, ale w wielu zapatrywaniach jestem
        > raczej odosobniona na tym forum.

        Ej, tzn. że jednak mi nie przyślesz walentynki??
    • wiarusik Re: czy feministki lubią otrzymywac walentynki? 12.02.09, 22:16
      zamiast tych durnych walentynek powinniśmy obchodzić dzień kupały
      • easz Re: czy feministki lubią otrzymywac walentynki? 12.02.09, 22:32
        wiarusik napisała:

        > zamiast tych durnych walentynek powinniśmy obchodzić dzień kupały

        I czcić Wielką Boginię??!
        • saszenka2 Re: czy feministki lubią otrzymywac walentynki? 13.02.09, 00:27
          Ja lubię, ale pod warunkiem, że są to Walentynki od bliskich mi
          osób, vide mąż, przyjaciel, przyjaciółka, członkowie rodziny.
          • keltoi Exactly! 13.02.09, 21:14
            I żeby jeszcze były sensowne, to już będzie miodzio. Bo jak widzę plastikową różyczkę z przyczepionym misiem, to mi słabo... No, chyba, że tak jak kiedyś - kumpel kupił toto i było tak potwornie tandetne, że aż urocze.. :D
            • saszenka2 Re: Exactly! 14.02.09, 00:42
              keltoi napisała:

              > I żeby jeszcze były sensowne, to już będzie miodzio. Bo jak widzę
              plastikową ró
              > życzkę z przyczepionym misiem, to mi słabo... No, chyba, że tak
              jak kiedyś - ku
              > mpel kupił toto i było tak potwornie tandetne, że aż urocze.. :D
              >
              Zależy od kogo prezent. Od bliskiej osoby można znieść nawet
              śpiewające serce-maskotkę;) Bo liczy się pamięć bliskich osób. Nie
              widzę sensu wysyłania walentynki do osoby, którą ledwo znam. Takie
              mechanicznie wysyłane życzenia wzięte z internetu to tandeta.
              • keltoi Re: Exactly! 16.02.09, 21:49
                saszenka2 napisała:

                > Zależy od kogo prezent. Od bliskiej osoby można znieść nawet
                > śpiewające serce-maskotkę;) Bo liczy się pamięć bliskich osób. Nie
                > widzę sensu wysyłania walentynki do osoby, którą ledwo znam. Takie
                > mechanicznie wysyłane życzenia wzięte z internetu to tandeta.

                Ja zawsze piszę, kupuję kartki ;)

                No i na szczęście nikt z mojego bliskiego grona nie pomyślałby o tandetnej maskotce. Chyba, że faktycznie - kicz wręcz artystyczny. Tamta wspomniana różyczka była fluorescencjnie różowa, była zroszona "kroplami rosy" z plastiku z brokatem, a uwieszony na niej miś wyglądał, jakby miał ciężką, umysłową chorobę... rewela, mówię Ci. Śmiałam się aż do spadnięcia z kanapy. :)
                • kocia_noga Re: Exactly! 16.02.09, 22:04
                  keltoi napisała:

                  Tamta wspomniana różyczka
                  > była fluorescencjnie różowa, była zroszona "kroplami rosy" z
                  plastiku z brokate
                  > m, a uwieszony na niej miś wyglądał, jakby miał ciężką, umysłową
                  chorobę... rew
                  > ela, mówię Ci. Śmiałam się aż do spadnięcia z kanapy. :)

                  Moja córka kiedyś spotkała na ulicy grupkę dzieci sprzedających
                  walentynkowe kartki własnoręcznie narysowane (zbierały 'co łaska' na
                  jakiś cel, a kartki chyba spozrądziły na lekcji wych.plast.)
                  Kupiła od jakiegoś chłopaczka kartkę z napisem Walętynki i ładnie
                  narysowaną rakietą lacącą w kosmos :)
                  Inne dzieci miały serduszka itp, tylko on narysował , co lubił :))
        • wiarusik Re: czy feministki lubią otrzymywac walentynki? 13.02.09, 20:24
          nie,Wielkiego Kutasa!
          • 3.14-czy-klak Re: czy feministki lubią otrzymywac walentynki? 14.02.09, 00:03
            niewielkiego piszemy łącznie
            • wiarusik Re: czy feministki lubią otrzymywac walentynki? 16.02.09, 18:24
              wyrazów rozdzielonych przecinkiem nie łączymy
    • six_a Re: czy feministki lubią otrzymywac walentynki? 16.02.09, 22:33
      ja dostałam od nike, napisali że miłość może poczekać i że bieganie
      jest lepsze.
      no jakbym tego sama nie wiedziała:)
    • evvik Re: czy feministki lubią otrzymywac walentynki? 18.02.09, 12:01
      TAK!!!!!!!!chcę :-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka