31.05.09, 13:34
Jest już, być może pierwsza w Polsce, książka, która porusza sprawę
dyskryminacji mężczyzn. Oto ona:
www.e-bookowo.pl/ebooks/7/152/proza/mezczyzna_zmiennym_jest/ .
Niestety, jak na razie, tylko w formie e-booka.
Obiecuję poprawę :P.
Obserwuj wątek
    • kocia_noga Re: Maskulizm 31.05.09, 14:54

      Fajnie, może kupię i przeczytam.
      Swoją drogą jak byłeś małym chłopcem mogliśmy się mijać zimą na
      plaży w K., gdzie chadzałam z synem, żeby wdychał morskie powietrze,
      bo mu dobrze robiło na alergię.
    • mijo81 Re: Maskulizm 01.06.09, 21:37
      Maskulinizm jest nam do niczego nie potrzebny.....bo już feminizm
      walczy o "równość"
      • pyzz Re: Maskulizm 02.06.09, 14:35
        > Maskulinizm jest nam do niczego nie potrzebny.....bo już feminizm
        > walczy o "równość"
        Nieprawda.
        • easz Re: Maskulizm 02.06.09, 23:33
          pyzz napisał:

          > > Maskulinizm jest nam do niczego nie potrzebny.....bo już feminizm
          > > walczy o "równość"
          > Nieprawda.

          Ale nieprawda, że m. niepotrzebny, czy że f. nie walczy o równość?
          Autor widać poznał definicje, jednego i drugiego.
          • pyzz Re: Maskulizm 03.06.09, 20:21
            > Ale nieprawda, że m. niepotrzebny, czy że f. nie walczy o równość?
            Właściwie, to ani jedno, ani drugie nie jest prawdą.
            • easz Re: Maskulizm 05.06.09, 01:01
              pyzz napisał:

              > > Ale nieprawda, że m. niepotrzebny, czy że f. nie walczy o
              równość?
              > Właściwie, to ani jedno, ani drugie nie jest prawdą.

              Nieprawda.
              • mijo81 Re: Maskulizm 06.06.09, 13:25
                To co jest prawdą.....że femnizm walczy o równość ???
      • rmaciej1983 Re: Maskulizm 03.06.09, 12:01
        Nie piszę o maskuliniźmie tylko o maskuliźmie.
        Poza tym maskuliśmi, w przeciwieństwie do feministek, wskazują
        zazwyczaj na rzeczywiste problemy oraz preferują rozwiązania zgodne
        z ideą demokracji a nie komunizmu.
        • six_a Re: Maskulizm 03.06.09, 12:13
          też uważam, że noszenie szpilek i grafomania to poważne problemy
          a jakie demokratyczne rozwiązania proponujesz?
          • rmaciej1983 Re: Maskulizm 03.06.09, 13:08
            Sorry za "źmie". Nigdy nie wiem jak to się pisze.
            Proponuję parytety na spódnice. To taki żarcik oczywiście.
            • bene_gesserit Re: Maskulizm 03.06.09, 13:13
              Maciu,
              obawiam sie, ze twoje opowiesci o 'przeciwieństwie do feministek'
              i 'wskazywaniu zazwyczaj na rzeczywiste problemy oraz preferowaniu
              rozwiązania zgodnego z ideą demokracji a nie komunizmu' pozostaja u
              ciebie jedynie w sferze deklaratywnej i nie maja nic wspolnego z
              realem.

              Fajnie, ze napisales autoterapeutyczna ksiazke, ale obawiam sie, ze
              aby cos z niej wyniklo dla ciebie i kolegi antyfaceta, to musialaby
              ona byc dobra w sensie literackim.
              • rmaciej1983 Re: Maskulizm 05.06.09, 09:27
                "ale obawiam sie, ze
                aby cos z niej wyniklo dla ciebie i kolegi antyfaceta, to musialaby
                ona byc dobra w sensie literackim."

                Po pierwsze: a nie jest?
                Po drugie: seksizm można zwalczyć tylko poprzez zmianę mentalności
                mężczyzn. Jak do tej pory feministkom udało się zmienić tylko
                kobiety (stworzyły "chłopaczyce"). Na mężczyzn wpłynęły nieznacznie.
                Czyli feminizm nie jest zbyt efektowny, jeśli idzie o wyrównywanie
                szans obu płci.
                • rmaciej1983 Re: Maskulizm 05.06.09, 10:55
                  "Efektowny" -> "efektYwny"
                • kocia_noga Re: Maskulizm 05.06.09, 12:09
                  rmaciej1983 napisał:

                  > "ale obawiam sie, ze
                  > aby cos z niej wyniklo dla ciebie i kolegi antyfaceta, to
                  musialaby
                  > ona byc dobra w sensie literackim."
                  >
                  > Po pierwsze: a nie jest?

                  Właśnie rozważam czy sprawdzić i tak nie mam nic do czytania.

                  > Po drugie: seksizm można zwalczyć tylko poprzez zmianę mentalności
                  > mężczyzn.

                  Może nie 'tylko', ale również. Domyślam się,że masz takie ambicje. Z
                  tego co piszesz widać też że masz negatywny stosunek do kobiet
                  zwłaszcza feministek, jak więc chcesz zwalczyć ten seksizm?
                  • rmaciej1983 Re: Maskulizm 05.06.09, 13:59
                    Nie mam negatywnego stosunku do kobiet (raczej :D). Jest nawet taka
                    jedna, która bardzo mi się podoba.
                    Mam negatywny stosunek do feminizmu (tego współczesnego, bo wczesny
                    był ok).
        • kocia_noga Re: Maskulizm 03.06.09, 16:21
          rmaciej1983 napisał:

          > Nie piszę o maskuliniźmie tylko o maskuliźmie.
          > Poza tym maskuliśmi, w przeciwieństwie do feministek, wskazują
          > zazwyczaj na rzeczywiste problemy oraz preferują rozwiązania
          zgodne
          > z ideą demokracji a nie komunizmu.


          Oczywiście, noszenie szpilek wbrew społeczeństwu metodą
          demokratyczną to powazna sprawa, nie to co np ta cała przemoc domowa
          czy handel ludźmi, które usiłujemy rozwiązać za pomocą parytetów.
          Dalej próbuję sobie wyobrazić to prawdopodobne spotkanie - ja z
          chorym na ciężką alergię synem karmimy łabądki a obok
          pierwszoklasista marzący o butach na szpilkach. I tak mu zostało.
          Synowi alergia minęła.
          • takete_malouma Re: Maskulizm 05.06.09, 01:04
            kocia_noga napisała:

            > przemoc domowa czy handel ludźmi, które usiłujemy rozwiązać
            > za pomocą parytetów.

            Sygnaturka!
          • rmaciej1983 Re: Maskulizm 05.06.09, 09:23
            Co ma syn z alegią do wiatraków?
            Jestem pewien, że gdybyś była facetem i wychowywała syna, to byłoby
            równie trudno. Albo nawet gorzej, bo mężczyznom rzadko kiedy
            przyznaje się prawa rodzicielskie (z tego co mi wiadomo, to w ponad
            90% przypadków otrzymują je kobiety).
            Handel ludźmi i przemoc domowa to też nie jest sprawa dla
            feministek. Feministki zajęły się tym tylko dlatego, że
            statystycznie rzecz biorąc kobiety są na to bardziej narażone.
            Tu chodzi o przemoc w ogóle.
            Przeczytajcie sobie gdzieś ile jest dziennie pobić i czy częściej
            ofiarami pobić są kobiety, czy mężczyźni (obstawiam na to drugie).
            A na wojnach jaki procent mężczyzn ginie, a jaki kobiet?
            Żadnymi parytetami nic się nie zmieni. Tu trzeba zmieniać męską
            psychikę. Bo to męska psychika jest źródłem seksizmu, chamstwa i
            przemocy. Trzeba po prostu inaczej wychowywać mężczyzn.
            Wtedy świat będzie lepszy. Prawda, że proste?
            • kocia_noga Re: Maskulizm 05.06.09, 12:13
              rmaciej1983 napisał:

              > Co ma syn z alegią do wiatraków?

              Nic, to tylko taka luźna myśl która mnie nawiedziła.

              > Jestem pewien, że gdybyś była facetem i wychowywała syna, to
              byłoby
              > równie trudno. Albo nawet gorzej, bo mężczyznom rzadko kiedy
              > przyznaje się prawa rodzicielskie (z tego co mi wiadomo, to w
              ponad
              > 90% przypadków otrzymują je kobiety).

              Jestem bardzo za tym,żebyś zmieniał mentalnośc mężczyzn, zachęcał
              ich do lepszego i częstszego konatktu z dziećmi a także do brania na
              siebie opieki nad dzieckiem po rozwodzie.

              > Handel ludźmi i przemoc domowa to też nie jest sprawa dla
              > feministek. Feministki zajęły się tym tylko dlatego, że
              > statystycznie rzecz biorąc kobiety są na to bardziej narażone.
              > Tu chodzi o przemoc w ogóle.
              > Przeczytajcie sobie gdzieś ile jest dziennie pobić i czy częściej
              > ofiarami pobić są kobiety, czy mężczyźni (obstawiam na to drugie).

              A sprawcami?


              > A na wojnach jaki procent mężczyzn ginie, a jaki kobiet?
              > Żadnymi parytetami nic się nie zmieni. Tu trzeba zmieniać męską
              > psychikę. Bo to męska psychika jest źródłem seksizmu, chamstwa i
              > przemocy. Trzeba po prostu inaczej wychowywać mężczyzn.
              > Wtedy świat będzie lepszy. Prawda, że proste?

              Jasne, bardzo proste.
            • six_a Re: Maskulizm 05.06.09, 12:20
              >Tu trzeba zmieniać męską
              >psychikę. Bo to męska psychika jest źródłem seksizmu, chamstwa i
              >przemocy. Trzeba po prostu inaczej wychowywać mężczyzn.
              >Wtedy świat będzie lepszy. Prawda, że proste?

              to baaaaaaardzo ciekawe. a co na to bruford z dzikowym na ten przykład, którzy w
              celu zjechania ze śliskiego postulatu szpilek dla każdego mężczyzny, zagłębili
              nosy w tuczniki i węgorze?
              • easz Re: Maskulizm 05.06.09, 12:50
                six_a napisała:

                > to baaaaaaardzo ciekawe. a co na to bruford z dzikowym na ten przykład, którzy
                w celu zjechania ze śliskiego postulatu szpilek dla każdego mężczyzny, zagłębili
                nosy w tuczniki i węgorze?

                Tzw. męska solidarność, bo tu pozorna - z autorem się nie będą zgadzać, ale w
                imię wolności słowa? dorzucą swoje trzy grosze nie na tamet, żeby dosr...
                feministkom, a co. Jeśli autor się na to złapie i da wykorzystywać, to cóż, jego
                sprawa.
              • dzikowy Re: Maskulizm 05.06.09, 12:52
                zagłębili
                > nosy w tuczniki i węgorze?

                Ciekawe co na to Freud :P
                • six_a Re: Maskulizm 05.06.09, 13:06
                  no nie wiem, ale przypuszczam, że wysnułby teorię na temat tej waszej kosmicznej
                  solidarności męskiej.
              • bruford Re: Maskulizm 05.06.09, 13:25
                Ja na ten przykład w celu wychowania młodych tudzież resocjalizacji
                starszych ,za fundamentalne uważam zobowiązanie ich wszystkich do
                noszenia szpilek 3 x w tygodniu przez 5 godzin.Efekt z pewnością
                będzie wzmocniony całkowitym zakazem sikania na stojąco.No i
                oczywiście , niezależnie od wieku , nie przekarmiać tucznikami---
                zwłaszcza , to krytycznie ważne , zwłaszcza w okresie wędrówek
                węgorzy.
          • bruford Re: Maskulizm 05.06.09, 10:35
            kocia_noga napisała:

            >np ta cała przemoc domowa
            > czy handel ludźmi, które usiłujemy rozwiązać za pomocą parytetów.
            >

            Wprowadzenie parytetów niewątpliwie spowoduje wyplenienie socjo - i
            charakteropatii a także bezrobocia i uzależnień.Generalnie zniknie
            również przestępczość.Spośród innych spodziewanych efektów nie bez
            znaczenia będzie także poprawa rocznego przyrostu tuczników w
            nowosądeckiem.
            • dzikowy Re: Maskulizm 05.06.09, 11:42
              Powinna się także zwiększyć produkcja i klasa mleka przy jednoczesnym wzroście
              ceny za surowiec i spadku spożycia produktu finalnego. Ciekawe czy fraktalem uda
              się graficznie przedstawić wpływ zawirowań spowodowanych wędrówką węgorzy na
              szanse podpisania T. Lizbońskiego przez L. Kaczyńskiego?
              • kocia_noga Re: Maskulizm 05.06.09, 12:18

                Alescie się ucieszyli! Na zdrowie.
                Pzrypomnę że nasz wielbiciel szpilek przeciwstawiał swoją skromną
                osobę walczącą z poważnym problemem, jakim jest brak męskich szpilek
                demokratycznymi metodami, do nas, feministek, które zajmujemy się
                duperelami w sposób niedemokratyczny ( w domyśle - parytety).
              • bruford Re: Maskulizm 05.06.09, 12:38
                dzikowy napisał:

                > Powinna się także zwiększyć produkcja i klasa mleka przy
                jednoczesnym wzroście
                > ceny za surowiec i spadku spożycia produktu finalnego.

                Nie wykluczam ale zwróć uwagę ,że może to być efekt pośredni
                zasadzający się na parytetopochodnym zwiększeniu dyspersji
                feministek w przestrzeni publicznej , które to feministki (jak
                udowadnia cytowana ongiś wybitna praca dwóch naukowczyń) mają orgazm
                bardziej.
                • easz Re: Maskulizm 05.06.09, 12:46
                  bruford napisał:

                  > które to feministki (jak
                  > udowadnia cytowana ongiś wybitna praca dwóch naukowczyń) mają orgazm bardziej.

                  Sama widziałam panów na tym forum, którzy antyfeministycznie uważać śmieli byli
                  to samo. No i co?
                  • dzikowy Re: Maskulizm 05.06.09, 12:51
                    Widać musi być teza prawdziwa. Ciekawe tylko czy tylko pomiędzy autorkami pracy?
                    • bene_gesserit Re: Maskulizm 05.06.09, 12:52

                      Czesto zdarza ci sie myslec o orgazmach feministek?
                      • dzikowy Re: Maskulizm 05.06.09, 12:53
                        To mój pierwszy raz, ale za to nie zdarza mi się myśleć "na pół gwizdka".
                        • bene_gesserit Re: Maskulizm 05.06.09, 12:56
                          Ojej, a podobno Luba jest feministka? Biedactwo.
                          • dzikowy Re: Maskulizm 05.06.09, 13:00
                            Nie jest - goli nogi :P
                          • six_a Re: Maskulizm 05.06.09, 13:04
                            jestem nie na bieżąco, myślałam, że świnki są feministyczne, a luba bardziej
                            tradycyjna: nad ogniskiem w jaskini podgrzewająca mamuta na obiad?
                            • dzikowy Re: Maskulizm 05.06.09, 13:07
                              Świnki są feministyczne - drą się, że im się należy bo tak. Luba bardziej
                              tradycyjna - używa rozumu.
                              • six_a Re: Maskulizm 05.06.09, 13:10
                                - używa rozumu
                                ale pasjami? czy jak jej pozwolisz?
                                bierz przykład ze świnek, dzikowy, dostaniesz więcej!
                                • dzikowy Re: Maskulizm 05.06.09, 13:21
                                  Cieszę się, że taką drogę obrałaś. Reagujesz "ja chcę" na każdą błyskotkę czy
                                  tylko mijający Cię awans?
                                  • six_a Re: Maskulizm 05.06.09, 13:38
                                    jakoś tak krzywo się cieszysz, dzikowy, myślisz, że nie widzę? musisz się lepiej
                                    postarać.
                                    bo mamuta nie dostaniesz.
                                    :)
                  • bene_gesserit Re: Maskulizm 05.06.09, 12:51
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=212&w=89026208&a=89103920
                    • bruford Re: Maskulizm 05.06.09, 13:27
                      Nie na temat zapodałaś :)
            • kocia_noga Re: Maskulizm 05.06.09, 12:15
              bruford napisał:

              > kocia_noga napisała:
              >
              > >np ta cała przemoc domowa
              > > czy handel ludźmi, które usiłujemy rozwiązać za pomocą parytetów.
              > >
              >
              > Wprowadzenie parytetów niewątpliwie spowoduje wyplenienie socjo -
              i
              > charakteropatii a także bezrobocia i uzależnień.Generalnie zniknie
              > również przestępczość.Spośród innych spodziewanych efektów nie bez
              > znaczenia będzie także poprawa rocznego przyrostu tuczników w
              > nowosądeckiem.

              To była ironia, nie zrozumiałeś, ale niech tam.
              W końcu nawet ma pewien sens; gdy parytety spowodują zwiększony
              wpływ kobiet na politykę, dużo się może zmienić, nawet roczny
              przyrost, kto wie?
              • rmaciej1983 Re: Maskulizm 05.06.09, 14:09
                kocia_noga napisała:

                >
                > To była ironia, nie zrozumiałeś, ale niech tam.
                > W końcu nawet ma pewien sens; gdy parytety spowodują zwiększony
                > wpływ kobiet na politykę, dużo się może zmienić, nawet roczny
                > przyrost, kto wie?
                >

                Tak, tak. To tzw. efekt motyla. Gdy motyl machnie skrzydłami, to w
                sąsiedniej galaktyce wybuchnie wulkan.
                • mijo81 Re: Maskulizm 06.06.09, 13:30
                  Jedyno co się zmieni to nastrój feministek....że znowu gdzieś jest
                  po równo

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka