kista1
14.01.04, 00:32
Witam serdecznie Pania doktor i prosze o rade.
8 dni temu po 2-letniej przerwie (w tym czasie nie stosowalam zadnej
antykoncepcji hormonalnej) zaczelam brac Mercilon. Oczywiscie zgodnie z
zaleceniem lekarza rozpoczelam pierwszego dnia miesiaczki. Od tygodnia moj
okres trwa nieprzerwanie, jest baaardzo bolesny i baaardzo intensywny -
musze zmieniac tampony "super" co 3-4 godziny, takze w nocy. Do tej pory
moje miesiaczki byly calkowicie bezbolesne, trwaly maksymalnie 5 dni i byly
regularne. Teraz, od pierwszego dnia przyjmowania hormonow nie wiem co sie
dzieje, bo nigdy nie mialam takich problemow.
Chcialabym tez zaznaczyc, ze 5 lat temu przyjmowalam Maercilon (trwalo to 2
lata) i nie bylo takich objawow, dlatego teraz jestem dosyc zaniepokojona.
Co moglo sie stac, ze na przestrzeni pieciu lat tabletki antykoncepcyjne
przestaja byc dobrze tolerowane? Kilkanascie dni temu, gdy poszlam do
ginekologa po recepte, moja pani doktor zbadala mnie, nie wykryla zadnych
nieprawidlowosci i przepisala te same pigulki, kotre bralam 2 lata temu. Nie
robilam badan hormonalnych.
Czy powinnam sie zaczac powaznie martwic i isc do lekarza z prosba o zmiane
tabletek?