Dodaj do ulubionych

mirena wątpliwości

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.09, 10:11
Od miesiąca mam założoną wkładkę mirena i mój problem polega na tym,
że jakoś nie moę się odważyć na współżycie bez dodatkowego
zabezpieczenia (prezerwatywy). Bardzo boję się kolejnej ciąży więc
używamy jej dodatkowo za każdym razem. Jednak ostatnio bezpośrednio
po stosunku poszłam sprawdzić czy są wyczuwalne nitki od wkładki (bo
ostatnio ich nie czułam) i przedtym sprawdzaniem niezbyt dokładnie
umyłam ręce. Teraz nie mogę się pozbyć myśli, że mogłam tam
przenieść jakieś plemniki.
Czy mirena chroni mnie w tej sytuacji wystarczająco(w końcu
dodtkęłam samej szyjki macicy więc ewentualne plemniki zostały
wprowadzone głęboko)
Wiem, że to już syraszna schiza, ale ja już yak mam i nie mogę sobie
z tym poradzić.
czekam na jakąs odpowiedź.
Aha i jeszcze jedno ile mogą przeżyć plemniki w środku prezerwatywy
(ile godzin?)
Obserwuj wątek
    • annajustyna Re: mirena wątpliwości 11.12.09, 11:26
      Mirena chroni tak bardzo, ze nawet powoduje wczesna aborcje (uniemozliwia
      zagniezdzenie sie embrionu).
      • Gość: aa Re: mirena wątpliwości IP: *.ssp.dialog.net.pl 11.12.09, 14:01
        Autorko po co placilas ciezkie pieniadze za mirene skoro jej nie
        ufasz?po cholere sprzwdzasz te nitki ?chcesz sie nabawic infekcji ?

        ja mam zwykla miedziana i nie sprawdzama , sex uprawiam kiedy chce
        bez dodotakowj gumki od prawie 5 lat.


        annajustyna ,idz sobie stąd albo polużnij berecik moherowy bo nic
        nie wiesz o spirali a piszesz.
        • annajustyna Re: mirena wątpliwości 11.12.09, 14:19
          Ale sie osmieszylas - przeczytaj ulotke do mireny - sami pisza, ze przeciwdziala
          zagniezdzaniu sie zarodka. To nie ma nic wspolnego ze swiatopogladem, to sa
          fakty medyczne.
          • nika222 Re: mirena wątpliwości 11.12.09, 22:28
            Pomijając oczywiście taki "drobny" fakt, jak to, że jeśli zarodek jest
            nie zagnieżdżony to trudno mówić o aborcji. Ale przecież to nic nie
            znaczący szczegół.
            • annajustyna Re: mirena wątpliwości 13.12.09, 11:17
              Aborcja = przerwanie ciazy. Zagniezdzenie jest poczatkiem ginekologicznej ciazy.
              Czyli uniemozliwienie badz przerwanie tego procesu w przypadku juz powstalego
              embrionu to dzialanie wczesnoporonne.
              • Gość: princess_yo_yo Re: mirena wątpliwości IP: *.in-addr.btopenworld.com 17.12.09, 11:05
                nie wiem gdzie chodzilas do szkoly ale umiejetnosci rozpoznawania
                zaleznosci przyczynowo skutkowych najwyrazniej nie bylo w
                curriculum. przeczytaj jeszcze raz to co napisalas i nie grzesz
                wiecej glupota.
                • annajustyna Re: mirena wątpliwości 17.12.09, 14:28
                  Widac producent tez niekumaty, bo pisze otwarcie o takim dzialaniu swego produktu?
                  • Gość: princess_yo_yo Re: mirena wątpliwości IP: *.in-addr.btopenworld.com 17.12.09, 15:28
                    zaraz nas stad wyrzuca za off topic ale co tam. nie czytalam ulotki
                    (szukanie linka trwalo za dlugo) - jesli jest tam napisane ze ciaza
                    nie rozpoczyna sie w chwili zagniezdzenia sie zarodka a w chwili
                    zaplodnienia i ze wydalenie nie zagniezdzonego zarodka jest
                    poronieniem to zgadzam sie z twoim tokiem myslenia. ale zdaje sie ze
                    w poscie powyzej napisalas cos zupelnie innego.
                    • annajustyna Re: mirena wątpliwości 18.12.09, 19:44
                      Nie. W ulotce jest napisane, ze Mirena uniemozliwia takze zagniezdzenie sie
                      zarodka w macicy. Oczywiscie co do definicji poczatku ciazy mozna sie spierac
                      (sa tez teorie magiszne, ze ma to miejsce w momencie pojawienia sie mysli o
                      docelowym macierzystwie/ojcostwie etc.), ale mirena nie jest klasycznym srodkiem
                      "tylko" antykoncepcyjnym. Czyli tym bardziej jest pewna, ze nie dopusci do
                      rozwiniecia sie ciazy.
                      • Gość: anka Re: mirena wątpliwości IP: *.centertel.pl 29.12.09, 18:46
                        no właśne z tym początkiem ciąży... czyli można przyjąć, że jest to
                        środek wczesnoporonny jak się założy, że ciąża jest od momentu
                        zapłodnienia...tak?
    • Gość: gosc Re: mirena wątpliwości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.09, 11:31
      schiza - na to nie ma lekarstwa wink a swoją drogą - co zamierzasz robić z
      plemnikami z prezerwatywy?? i ciekawe - co to znaczy niezbyt dokładnie -
      myślisz, że plemniki mają kombinezony nurka i przyssawki?
      wyluzuj, kobieto
      • annajustyna Re: mirena wątpliwości 13.12.09, 11:34
        Mialam w akdemiku kolezanke - brala antyki, dodatkowo stosowala jeszcze
        kalendarzyk + prezerwatywa + stosunek przerywany. I takie schizy istnieja.
    • Gość: miedzianka Re: mirena wątpliwości IP: 78.8.79.* 16.12.09, 20:15
      uważam ze zabezpiecza cie w 99% tym bardziej, że ma ona hormony
      anty. i po co sprawdzasz nitki? jezeli sa dobrze przyciete nie
      nalezy tam "szukac dziury w całym" bo faktycznie pojawi sie jakas
      niechciana infekcja. mam miedzianke -zwykła i jak narazie (3lata)
      nic sie nie "zaciążyło", nie sprawdzam nitek, badam sie regularnie i
      wszystko jest ok jestem bardzo zadowolonasmile ale przyznaje schize na
      poczatku miałam ale raz sie odważyliśmy i potem juz...
      a do tych co maja inne zdanie/nia na temat "sposobu działania-
      zabezpieczania wkładek"...cóz maja do tego prawo tylko czasami
      wydajac swoja opinie ośmieszaja sie bo odpowiadaja na posty nie na
      temat jaki pada w pytaniu a to mówi same za siebie...
      • annajustyna Re: mirena wątpliwości 17.12.09, 14:27
        Odsylam do lektury ulotki producenta mireny.
        • gabrielle76 Re: mirena wątpliwości 18.12.09, 14:56
          Mirena tak świetie działą że moja koleżanka zaszła z nia w ciąże, teraz ma 2
          letniego synka. Pozwała firme która produkuje Mirenę.
          • Gość: gosc Re: mirena wątpliwości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.09, 15:02
            niby dlaczego - czyżby nie wiedziała, że nic nie daje 100 proc. pewności? w
            skali Pearla wkładka ma 0,6
            • annajustyna Re: mirena wątpliwości 18.12.09, 19:44
              I co? Kolezanka chce alimenty od tejze firmy?
            • Gość: gość Re: mirena wątpliwości IP: *.146.212.185.nat.umts.dynamic.eranet.pl 19.12.09, 21:51
              Współzycie jest dla tych którzy jednak dopuszczają choćby minimalne
              ryzyko ciąży, dla reszty jest szklanka wody zamiast...
    • edor67 Re: mirena wątpliwości 18.12.09, 19:27
      Koleżanka z mireną jest w 13 tygodniu ciąży. Dowiedziała się kilka
      dni temu
    • machiatta Re: mirena wątpliwości 22.12.09, 12:58
      Mam od 2 lat. Praktycznie od dnia jej założenia współżyję bez dodatkowego
      zabezpieczenia. Osobiście bardzo polecam, ale z drugiej strony ja nigdy nie
      miałam schizy, że zajdę w ciążę więc nie wiem w jaką paranoję można się wpędzić
      takimi myslami.
    • Gość: Anka Re: mirena wątpliwości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.09, 19:10
      Ja mam mirenę od roku, nigdy nie stosowałam żadnych dodatkowych zabezpieczeń.
      Jestem bardzo zadowolona, gdybym wiedziała, że tak będzie nigdy nie
      zdecydowałabym się na tabletki czy depoo-proverę, które wcześniej brałam.
      żadnych skutków ubocznych, złego samopoczucia czy dodatkowych kilogramów. Nie po
      to wydałam 1500zł żeby teraz kupować dodatkowe środki. Pozdrawiam i polecam!!!
      • doral2 Re: mirena wątpliwości 29.12.09, 19:46
        dla zainteresowanych www.mirena.pl
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka