Gość: lol Re: chyba się rozwiodę :(( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.10, 15:52 Gość portalu: seek napisał(a): > >W ogole to na 99% podejrzewam ze te bzdury o zakazeniu z basenu > >i kobiet poczas porodu pisze sam maz pod roznymi nickami, bo > >za wszelka cene chce sie wykrecic od odpowiedzialnosci. > Kurw.., ty faktycznie pojeb.na jesteś!!! ahahahahhaha padłam tak juz widze jak męzowi watek pokazała i on teraz sie najwiecej tu udziela litosci..minnie ty durna babo Odpowiedz Link Zgłoś
xolaptop Re: chyba się rozwiodę :(( 15.03.10, 19:25 Najlepszy jest ten fragment: "Lekarze leczyli na ślepo, w końcu trafiłam na lekzra który zrobił mi badania" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nie z tego świata Re: chyba się rozwiodę :(( IP: *.chello.pl 15.03.10, 21:16 pokaż mu miłość prawdziwą, wybacz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: chyba się rozwiodę :(( IP: 188.33.108.* 15.03.10, 22:03 najlepsze to, że można się zarazić podczas porodu!!! no jak hhmm? ktoś odbywa stosunki podczas porodu? hahaha Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Twój Mąż Mario, przepraszam...zbłądziłem IP: *.206.112.3.static.telsat.wroc.pl 15.03.10, 22:44 Nie wiedziałem, że minniemouse mnie zarazi tym paskudztwem. Gdybym wiedział - w życiu bym jej nie teges. Wybacz mi żonko. Następnym razem kiedy mnie zapragniesz - czyli z cyklu rocznego wynika, że coś koło listopada - będę już uzdrowiony. Nażrę się teraz Sumamedu,Doxy i co tam jeszcze trzeba. W czasie badania kontrolnego wsadzą mi tego patyczka w ptaka i będą nim kręcić pół minuty, co już jest karą samą w sobie. Nie chciałem Cię zdradzić ale zdarzyło się. Jakieś 70 razy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maria Męzu, przepraszam...zbłądziłam IP: 188.33.94.* 15.03.10, 23:05 <marysia była lekko w szoku> Mężu ja tez muszę Ci się do czegoś przyznać, bo ciężko mi jest z tym na duchu.. zdradziłam Cię podczas tego porodu.. Wybaczysz mi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lekarz jurek Re: Męzu, przepraszam...zbłądziłam IP: 210.136.114.* 16.03.10, 02:43 Tak, tak, to ja - lekarz o imieniu Jurek, z którym zdradziłaś mnie w tę nieszczęsną noc. wybaczcie mi Oboje. Kobiety w tym okresie - po prostu nie potrafię się im oprzeć - szczególnie podniecają mnie odchody połogowe, rozkoszne skurcze macicy oraz.... co chyba oczywiste, siara. Pamiętasz, jak ją ssałem? Mężu, w ramach przeprosin będę ssać Tobie i wyobrażać sobie że to siara. Pokryję też wszystkie koszty leczenia a nawet zafunduję sobie obniżenie popędu za pomocą preparatu Androcur. Tylko wybaczcie mi! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maria Re: Męzu, przepraszam...zbłądziłam IP: 188.33.19.* 16.03.10, 12:34 ludzie ratujcie!!! kogo mam wybrać??? męża czy lekarza?? teraz nie wiem ktory mnie zaraził tym cholerstwem!!! brać rozwód czy nie?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: egzekutor Re: chyba się rozwiodę :(( IP: *.chello.pl 15.03.10, 23:28 ...daleki jestem od solidarności penisów, ale jak czytam posty minnie, to zaczynam pomału łapać, co oznacza pojęcie "internetowy troll"... tak Ci się nudzi nieszczęśliwa istoto, że czerpiesz wręcz jakąś ekstatyczną radość z dołowania tej - notabene również ostro przeginającej - biednej założycielki tematu??? Nie udało ci się w życiu osobistym, to robisz wszystko, żeby i innym na max rozpierpapolić to, co mają i masz z tego dziką uciechę??? Chociaż chyba dajemy się podpuszczać - nikt nie jest chyba tak wredny i tak głupi, żeby wypisywać takie rzeczy... po drugiej stronie siedzi po prostu jakiś troll z gazeta.pl i judzi, jątrzy, żeby temacik się dobrze rozwijał... ...a ty biedna kobiet-założycielko weź po prostu powiedz mężowi, że masz dosyć, chcesz rozwodu, bo już masz gdzieś to całe małżeństwo, w którym jesteś nieszczęśliwa, a nie wymyślasz i na internecie wypisujesz pierdoły z prośbami o poradę dot. swoich intymnych spraw... przecież to od razu widać, że decyzję podjęłaś już dawno, męża nienawidzisz jak psa i szukasz tylko pretekstu, żeby to wszystko w drobny mak rozpieprzyć... tak więc nie szukaj winy w jakiejś chlamydii czy innej rzeżączce, tylko miej jaja, powiedz mężowi prosto z mostu czego oczekujesz, rozwiedź się i za jakiś czas zobaczysz czy była to słuszna decyzja czy też nie... tyle na ten temat... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: resztka Re: chyba się rozwiodę :(( IP: *.ckzeto.com.pl 16.03.10, 09:36 watek tez troll zalozyl, a co do twojego postu to lepiej odpowiedziec nie mozna Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mimona Re: chyba się rozwiodę :(( IP: *.hari.cable.virginmedia.com 15.03.10, 23:33 chlamydie tylko i wylacznie mozna sie zarazic poprzez stosunek...u meszczyzny mozna to zauwazyc a u kobiety moze nawt siedziec latami i niema zadnych znakow. moznz miec problem z zajsciem w ciaze poniewaz zzera od srodka i nawet o tym sie niewie. najlepiej jest zbadac sie na te wszystkie syfy raz w roku? Odpowiedz Link Zgłoś
eastern-strix Twoj post to najlepszy dowod na to... 16.03.10, 00:34 ...ze edukacja seksualna jestw Polsce bardzo potrzebna. Chlamydia mozna sie zakazic nie tylko przez seks ale takze podczas korzystania z basenu lub kontakt z osoba zakazona. Moglas ja zlapac w szpitalu podczas korzystania z toalety. Przepros meza jak najszybciej Czy gdybys miala opryszczke na ustach to tez uwazalabyc,ze to maz Cie zdradzil i zlapalac HPV? Mechanizm, moja droga, jest identyczny. Odpowiedz Link Zgłoś
guru133 Maryja, zastanawiam się na co masz się najpierw 16.03.10, 02:04 leczyć, na chlamydię (która jest przenoszona również drogą płciową, czy na głowę (tu mąż cię raczej nie zaraził). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lulka Re: chyba się rozwiodę :(( IP: 212.87.25.* 16.03.10, 10:41 a mnie zaraził naraz kiłą,HIV, WZWB, WZWC rzerzączką ,AIDSEM,tryplem, ale mu wybaczyłam zaczeliśmy wspólna terapię z trzema partnerami naraz Proszę odpowidżcie czy ta terapia uchroni nas Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marysia POMOCY!!! IP: 188.33.19.* 16.03.10, 12:39 LUDZIE POMÓŻCIE!!! nie wiem czy brać rozwód z obencym mężem i wziąć ślub z lekarzem.. wzięłabym rowód, ale jeśli to nie on tylko ten lekarz miał chlamydie.. jestem zdruzgotana a jak to jest waszym zdaniem, zaraził mnie mąż czy lekarz?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MAry Re: POMOCY!!! IP: *.wod.abpl.pl 16.03.10, 22:35 MARYSIU myślę,że wina leży po stronie lekarza HEHe Co do wątku to śledzę go od początku.Strasznie prędko się rozwinął.Kobieta która rozpoczęła ten wątek powinna wg. Mnie na spokojnie porozmawiać z mężem(bez krzyków itp.,bo nikt tego nie lubi) (Najlepszą obroną jest atak).Niestety ta choroba może się ujawnić po kilku latach (ktoś wyżej o tym pisał).Nie koniecznie wina leży po stronie męża.Może Maria była nosicielem tej choroby.Więc nie ma co męża bez podstawnie osądzać. Pozdrawiam wszystkich i miłej nocki życzę! Odpowiedz Link Zgłoś