25.06.10, 21:53
Mam 56 lat. Poszłam dzisiaj do Poradni zrobić cytologię, bo ostatnio robiłam 2
lata temu. Lekarz zbadał mnie i stwierdził ,że "szyjka jest czysta, więc nie
będzie robił wymazu" i mam przyjść za rok, bo NFZ finansuje cytologię raz na 3
lata.
I teraz mam dylemat: zrobić cytologię w gabinecie prywatnym, czy czekać rok?
Czy rzeczywiście wystarczy robić to badanie raz na trzy lata? Czy lekarz "na
oko" może stwierdzić, że nic się nie dzieje?
Jak to się ma do tych wszystkich akcji, zachęcających do robienia
m.in.cytologii???
Obserwuj wątek
    • kessi26 Re: cytologia 25.06.10, 22:08
      Ja bym na Pani miejscu poszła i zrobiła prywatnie.Niby jest tak,że jak ostatni
      wynik był prawidłowy to można iść za 3 lata,ale w ciągu tych 3 lat może się dużo
      zmienić.Np.ja dwa lata temu wynik idealny-prawidłowy a rok temu stan
      zapalny,nigdy nie wiadomo co by było za 3 lata...

      • smoga Re: cytologia 25.06.10, 22:32
        Dziękuję za radę. Tylko ja cały czas się zastanawiam: po co wydawać pieniądze na
        różne akcje (wstążeczki, ulotki itp), skoro i tak trzeba robić badania prywatnie?
        Nie lepiej je przeznaczyć właśnie na profilaktykę i nie robić tych ograniczeń
        czasowych? Oczywiście zdaję sobie sprawę, że jest to pytanie raczej do NFZ, ale
        to już inna bajka.
        • Gość: x Re: cytologia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.10, 06:57
          Zrób nie tylko cytologię ale i od razu usg dopochwowe. Można mieć
          pokazowa cytologię i pokazowego raka trzonu macicy obok.
    • Gość: ewa Re: cytologia IP: 81.219.189.* 26.06.10, 07:49
      U mnie w ciągu roku z II zrobiła się III. Wszystko potoczyło się bardzo szybko,
      obecnie jestem 4 miesiące po konizacji szyjki. Idź prywatnie, nie czekaj. U mnie
      też gin twierdził, że szyjka ładna itd, a w wycinkach wyszedł CIN3. Cytologię
      robiłam co roku, nie mam sobie nic do zarzucenia, nic nie zaniedbałam, a wyszło
      jak wyszło.
    • Gość: ania Re: cytologia IP: *.mmpnet255.tnp.pl 26.06.10, 09:33
      Ja tez uwazam, ze cytologia powinna byc wykonywana co roku a nie co
      3 lata jak dobry wynik sie powtorzy. Tak mi powiedziala ostatnio
      p.ginekolog. Wiec poszlam do innego lekarza (umowa NFZ), ktory
      stwierdzil ze on robi swoim pacjentkom cytologie raz w roku poniewaz
      w ciagu roku moze sie bardzo duzo zmienic. Nie musisz isc prywatnie
      robic cytologie, wystarczy ze zarejstrujesz sie w innej przychodni i
      powiesz ze cytololgia byla robiona 2 lata temu. Lekarz wykona ja od
      reki.
      • smoga Re: cytologia 26.06.10, 11:28
        Dziękuję za wszystkie rady, których posłucham oczywiście i pójdę do innej
        przychodni (lub prywatnego gabinetu).
        A tak poza tym, to uważam, że to zarządzenie NFZ-u o 3 latach warto by było
        oprotestować, tylko gdzie? Przecież wydają tyle pieniędzy na akcje typu
        wstążeczki, ulotki i inne!Czy nie lepiej je przeznaczyć na autentyczną
        profilaktykę, czyli coroczną?
        • mewa000 Re: cytologia 26.06.10, 11:36
          Jakoś rok temu pewna znajoma kobieta, mająca ponad 60 lat, poszła do ginekologa
          tak kontrolnie. I okazało się, że cytologi jej nie zrobią, ponieważ po 60 r.ż,
          NFZ już jej nie refunduje i trzeba sobie za nią płacić. To jest dopiero chore
        • Gość: ak Re: cytologia IP: *.chello.pl 27.06.10, 18:52
          pojęcia babo nie masz ile nowotworów się wykrywa na takich akcjach typu
          wstążeczka!Żal ci paru groszy na cytologię?pewnie więcej na fajki i inne bzdety
          wydajesz!
          • smoga Re: cytologia 28.06.10, 13:14
            Nie życzę sobie, by mnie obrażano, nazywając babą.
            • Gość: ak Re: cytologia IP: *.chello.pl 28.06.10, 20:39
              facetem nie jestes!
      • smoga Re: cytologia 30.06.10, 16:53
        Byłam dzisiaj u ginekologa w Centrum Onkologii w jednym z miast wojewódzkich,
        wykonano mi cytologię i dostałam też skierowanie na USG.
        Pani doktor powiedziała , że powinnam się zgłaszać do niej co pół roku.
        Dziękuję wszystkim z was, które mnie namówiły na wizytę u innego lekarza.
        Serdecznie pozdrawiam.
    • smoga Re: cytologia 26.06.10, 11:34
      Ojej, trochę się powtarzam, przepraszam, ale to nerwy!Przepraszam.
    • nunia01 Re: cytologia 26.06.10, 21:15
      Zrób ja radzą i wykonaj cytologię + USG przezpochwowe.
      Prawdziwej profilaktyki nie ma. Ale z akcji faktycznie korzystają kobiety, które
      wcześniej badań profilaktycznych wcale nie robiły, więc komuś to służy.
      Sama najlepiej wyjdź z założenia, że za swoją profilaktykę odpowiadasz Ty. Od
      NFZ nie oczekuj opieki, weź co Ci się należy i tyle. Resztę załatw we własnym
      zakresie.
      Badania profilaktyczne są bardzo ważne. Szczególnie jeśli występują jakieś
      niespecyficzne objawy. Można czuć się świetnie, mieć wzorową morfologię, wzorową
      cytologię, niezłą kondycję i zero obciążeń i 'zaliczyć' nowotwór jajnika.
      Nie warto czekać z badaniami kontrolnymi.
    • najlepszy-magda1987r Re: cytologia 26.06.10, 22:05
      moim zdaniem Pani powinna pójść prywatnie do jakiegoś lekarza bo niestety uważam
      że cytologie trzeba robić częściej a na"oko"nic lekarz nie jest w stanie
      powiedzieć....Niestety Pani lekarz nie zasługuje na pochwałesad
    • elam1 Re: cytologia 28.06.10, 21:18
      mnie spotkalo ostatnio to samo, minęło 2 lata od cytologii więc sie
      nie kwalifikowałam, ale tego samego dnia lekarz powiedzial, że
      wykona badanie a ja po wyjściu z gabinetu w rejestracji za to
      zapłace. I tak sie stało po niedzieli odbieram wynik, usg dopochwowe
      sam mi zaproponował na fundusz.
      chetnie podpisze sie pod protestem o terminach 3-letnich jak również
      po 60-tce.
      • Gość: gość Re: cytologia IP: *.147.174.211.nat.umts.dynamic.eranet.pl 29.06.10, 15:47
        A komu prawo do jakiejś usługi medycznej zabierzesz? Pieniedzy w
        systemi z powodu wydumanych oczekiwań nieuzasadnionych badaniami na
        populacji tylko uzasadnianych odosobnionymi przypadkami nie
        przybedzie. Jak ktoś uważa, że jest w grupie ryzyka to po prostu
        wydaje swoją kasę na badania i tyle. Przy trwałych monogamicznych
        związkach i prezerwatywie w sytuacjach wątpliwych badanie raz na
        trzy lata po trzech prawidłowych cytologiach zupełnie wystarczy.
        Problem w tym, że wiekszość Polek cytologii nie robi, no może raz
        dwa razy w życiu. A jak masz pecha to, żadne badania cię nie
        uchronią. Mojej przyjaciółki, nie uratowały 2 kolejne łyżeczkowania
        z prawidłowym histpatem wykonanym w odstępach półrocznych, bo po 5
        miesiącach od ostatniego, a 4 od ostatnego usg miała raka trzonu o
        średnicy kilkunastu centymetrów. I co powiesz kobitkom żeby co
        miesiac robiły usg a moze raz w tygodniu i oczywiście refundowane
        przez nfz?
        • edycia274 Re: cytologia 29.06.10, 22:16
          Z NFZ programową cytologię wykonuje się co 3 lata. Ale można robić poza
          programową jest bezpłatna można ją robić wtedy kiedy jest potrzeba i powinien to
          zrobić każdy ginekolog.
          • Gość: jasa Re: cytologia IP: *.dip.t-dialin.net 30.06.10, 00:47
            Nie wiem jak "na oko" mozna zobaczyc komorki rakowe lub ich brak? Co
            do cytologii co trzy lata, to az mi sie wierzyc nie chce. W innych
            krajach nie do pomyslenia. Ja robie co 6 miesiecy, bo jak twierdza
            lekarze, rok to stanowczo za dlugo i nic za to nie place.
          • Gość: gość Re: cytologia IP: *.146.225.208.nat.umts.dynamic.eranet.pl 30.06.10, 14:07
            Możne ją robić, kiedy jest potrzebna, czyli jeśli pacjentaka ma
            jakieś niepokojące objawy a nie profilaktycznie, bo jest finansowana
            z pieniędzy na leczenie a nie na profilaktykę. Dziwi mnie, że tak
            trudno zrozumić, że ilość pieniędzy w systemie jest skończona. Jeśli
            będziemy w kółko robić z ubezpieczenia badania przy braku
            ewidentnych wskazań, to nie będzie pieniędzy tam, gdzie natychmiast
            trzeba ratować czyjeś zdrowie czy życie. Wykonanie x cytologii "na
            zapas" to brak pieniedzy np. na kolposkopię dla jakieś pacjentki,
            gdy jej wykonanie jest niezbędne. Jak ktoś musi się badać non stop,
            ma ku temu obiektywne (styl życia) lub subiektywne (lęk) powody,to
            niech się bada, ale za swoje.Oczywiście możn a wykonać w I kwartale
            roku mnóstwo zbędnych prostych badań wymyślając fikcyjne
            uzasadnienia dla ich zlecenia, a potem przez resztę roku wypisywać
            tylko pigułki anty i nie świadczyć żadnych usług zabiegowych czy
            usg, bo kontrakt się skończył, ale chyba nie o to chodzi.
    • smoga Re: cytologia 30.06.10, 21:09
      Byłam dzisiaj u ginekologa w Centrum Onkologii, zrobiono mi cytologię i dostałam
      również skierowanie na USG. Pani doktor powiedziała, że powinnam się do niej
      zgłaszać co pół roku.
      Bardzo dziękuję tym z was, które namawiały mnie na wizytę u innego lekarza.
      Pozdrawiam serdecznie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka