IP: *.adsl.inetia.pl 15.08.10, 18:28
Witam.
Ogromny problem który meczy mnie od wczoraj <bo wczoraj gdzieś na forach
wczytałem się w posty i jak raz z tym skojarzyłem>, a jeśli moje obawy są
słuszne to hm... to mam problem od 10-11 lat. Więc jestem facetem 41 letnim -
mającym tylko jedną partnerkę " łóżkową" - żonę. Z 11 lat temu na podbrzuszu
"wyskoczył" duży pryszcz... wtedy nawet o tym nie pomyślałem, bo niby i jak i
co..? wierny byłem < prócz tego jednego "znaku" nic innego nie było> Od 7-8
lat wolno postępujący niedowład kończyn dolnych - rezonanse głowy - kręgosłupa
- punkcje nic nie wykazują < no maleńkie zmiany zwyrodnieniowe kręgosłupa ale
to chyba norma w tym wieku > i lekarze są bezradni a zmiany wolno ale
postępują i chodzi mi się coraz trudniej. Od roku jestem po rozwodzie -
<niechcący znalazłem korespondencję żony < na dzień dzisiejszy byłej>> - w
tamtych "odległych" czasach miała faceta.. hmm.. przez co najmniej parę lat.
Na najbliższe dni planuje wizytę u lekarza i z tym związane właśnie moje
pytania -
-jeżeli jestem zarażony <zakładam że nie... ale jeśli tak..?> to czy będzie
to już wpisane w moja kartę na zawsze? i każdy lekarz pielęgniarka będzie
patrzeć na mnie przez pryzmat tej właśnie choroby?
-czy muszę mieć skierowanie od lekarza "rodzinnego" ?
-czy zostaną o tym powiadomieni najbliżsi? < w sumie była żona pewnie też to
ma a najlepsze że może nawet o tym nie wiedzieć - a może wiedziała? i wie
nadal tylko "utajniła"? >
-jak długo będzie trwało leczenie?
-zakładając że "TO" mam... to będzie już 3 etap... jakie są szanse że raz
wyleczę się z tego - dwa nie będę zarażał innych.
-czy najbliższa mi osoba zostanie "automatycznie" wezwana do przychodni i
leczona?
Bo właśnie tutaj mam największy problem - poznałem wspaniała kobietę -
planujemy razem przyszłość kochamy sie i... <i niestety ?> sypiamy razem. Co
mam jej powiedzieć..? "Kochanie moje.. kocham Cie.. ale moja była żona była na
tyle głupia że zdradzając się nie zabezpieczyła a ja... ja na tyle głupi że
kochając się z Tobą bez zabezpieczeń może Cie zaraziłem i będziesz zmuszona
się leczyć...". Beznadzieja!!! To tylko przypuszczenia ale nawet one skazały
mnie na bezsenność.
Za jakąkolwiek podpowiedź - DZIĘKI.
Obserwuj wątek
    • Gość: anka Re: Kiła ? IP: *.aster.pl 15.08.10, 18:55
      a co to za problem pójśc i zrobić sobie WR? Badanie niedrogie. A
      wogóle to jakby każdy pryszcz był kiłą....smile Nikt Ci na czole nie
      wypisze jeśli będziesz zarażony. Pójdż i przebadaj sie, bo
      popadniesz w oblęd, potem sobie Hiv-a wyszukasz i niewiadomo co
      jeszcze. Nogi drętwieją z różnych powodów.
      • Gość: blurp Re: Kiła ? IP: *.acn.waw.pl 15.08.10, 20:22
        robisz w prywatnym laboratorium badania na wyżej wspomniane WR czyli odczyn
        Wassermanna, innymi słowy weneryczne - dostajesz wynik, którego nikt nigdzie
        nie rejestruje, powodzenia smile
        • Gość: terewq Re: Kiła ? IP: *.dip.t-dialin.net 15.08.10, 23:49
          I z tym wynikiem idzie do domu i wiesza sobie na scianie??? A do
          lekarza to sie z wynikami nie idzie?
          • Gość: anka Re: Kiła ? IP: *.aster.pl 16.08.10, 00:03
            Do lekarza z wynikeim pójdzie jeśli się pan Wasserman wyrazi o nim
            dodatnio smilesmilesmile
            • Gość: blurp Re: Kiła ? IP: *.acn.waw.pl 16.08.10, 06:48
              przy czym dalej nie musi iść do swojego lekarza rodzinnego, może się leczyć
              gdzieś, gdzie go nie znają (oprócz tego, że teoretycznie obowiązuje tajemnica
              lekarska), teraz prywatnych placówek nie brakuje smile
              • aaaniula Re: Kiła ? 16.08.10, 07:18
                przypadki zachorowań na kiłę trzeba zgłosić do rejestru zakażeń szpitalnych.
                Osoby te są poddawane obowiązkowemu leczeniu. Leczeniu obowiązkowemu podlegają
                również osoby, które miały styczność z osobą chorą na kiłę. Polecam lekturę:
                ustawę z dnia 5 grudnia 2008 roku o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i
                chorób zakaźnych u ludzi.
                • Gość: Puchatek Re: Kiła ? IP: *.adsl.inetia.pl 16.08.10, 07:56
                  Czyli teoretycznie tajemnica lekarska nie obowiązuje - a praktycznie "otoczenie"
                  będzie wiedziało o wszystkim w ciągu 24 godz. Masakra...
                  • aaaniula Re: Kiła ? 16.08.10, 08:02
                    lekarz lub epidemiolog ma obowiązek zgłosić fakt do rejestru. I nie ma w tym nic
                    dziwnego, gdyż jest to choroba bardzo poważna, a jej leczenie jest niezbędne.
                    Jeśli chodzi o powiadomienie byłej żony- nie musisz mówić lekarzowi o swoich
                    intymnych kontaktach, nie musi mówić, że miałeś żonę czy jakąkolwiek partnerkę.
                    Jednak sam się nad tym zastanów. Jeśli okaże się, że jesteś chory (w co wątpię,
                    i mam nadzieję, że nie jesteś) to czy dobrze by było, alby Twoje partnerki o tym
                    nie wiedziały i zarażały innych ludzi?? Oraz aby same się nie leczyły?? Wiem, że
                    to wstydliwy problem, ale tylko takie działania pozwalają na zatrzymanie
                    szerzenia się zakażeń.
                  • kocio-kocio Re: Kiła ? 16.08.10, 08:03
                    A sprawdź swoje badania krwi z tego czasu.
                    Lekarze często wpisują WR niejako z rozpędu.
                    Szczególnie na badaniach okresowych w pracy.
                    Może już to badanie robiłeś?
                    • Gość: Puchatek Re: Kiła ? IP: *.adsl.inetia.pl 16.08.10, 08:26
                      Na badaniach okresowych od "xx" lat już się nie robi badań krwi - przynajmniej u
                      mnie, ale hmm.. w tym roku zaliczyłem właśnie szpital - rezonanse i kilka razy
                      badanie krwi było - muszę to odszukać. Była robiona punkcja < lekarze
                      podejrzewali stwardnienie rozsiane> - wyniki płyny rdzeniowego prawidłowe czy
                      nie powinno to zostać wykryte wtedy w płynie rdzeniowym?
                      • kocio-kocio Re: Kiła ? 16.08.10, 08:40
                        Szczerze mówiąc, musiałbyś trafić na skrajnych idiotów, gdyby tej
                        kiły nie sprawdzili diagnozując Cię.
                        A krew się w badaniach okresowych powinno badać. Jeśli tego nie
                        robią, to kolejni naciągacze (od Twojego pracodawcy na 100% biorą za
                        nie kasę).
                      • Gość: anka Re: Kiła ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.10, 08:51
                        A brano pod uwagę borelioze? Wcale nie musisz pamietać faktu że
                        miałeś kleszcza. Sporo osób twierdzi, ze nigdy nie miały kleszcza a
                        chorują na borelioze
                      • aaaniula Re: Kiła ? 16.08.10, 17:35
                        nie, w płynie mózgowo- rdzeniowym "nie widać" czy ktoś choruje na kiłę czynie. A
                        tak poza tym to tak jak napisano poniżej: zrób badania krwi na boreliozę i na kiłę.
    • Gość: iza odpowiedzą lekarze IP: *.subscribers.sferia.net 16.08.10, 10:22
      wejdzcie na forum zdrowie.wieszjak.pl/forum , tam odpowiadają lekarze i
      to w ciągu kilku godzin
    • szachula30 Re: Kiła ? 16.08.10, 15:21
      Najpierw zrób badanie krwi. Jak wynik wyjdzie dodatni to wtedy
      zastanawiaj się co zrobić, jak powiedzieć (bo musisz przecież) swojej
      obecnej partnerce, itd. Chyba lepiej już wiedzieć, niż dręczyć się
      przypuszczeniami? Wydaje mi się, że zdrowie ważniejsze niż wizja, że
      wiedzieć będą o chorobie inni.

      > Co
      > mam jej powiedzieć..? "Kochanie moje.. kocham Cie.. ale moja była
      żona była na
      > tyle głupia że zdradzając się nie zabezpieczyła a ja... ja na tyle
      głupi że
      > kochając się z Tobą bez zabezpieczeń może Cie zaraziłem i będziesz
      zmuszona
      > się leczyć...".

      Tak, jeśli wynik będzie dodatni, tak właśnie, bądź inaczej ujmując
      to w słowa, musisz jej to powiedzieć. Powodzenia!
    • Gość: gość Re: Kiła ? IP: *.147.239.214.nat.umts.dynamic.eranet.pl 16.08.10, 22:00
      Skoro rezonans głowy i kregosłupa jest prawidłowy, to raczej nie
      masz kiły późnej. Zaburzenia chodu w kile późnej są warunkowane
      zmianami miąższowymi w tkanece nerwowej, które powinny być widoczne
      w w/w badaniach, zwłaszcza że objawy masz od dłuższego czasu. Jeśli
      chcesz mieć pewność, że nie masz kiły układu nerwowego, to
      powinieneś zrobić, badanie na obecność kretków w płynie mózgowo-
      rdzeniowym, bo zwykły WR w przypadku kiły późnej nie jest specjalnie
      miarodajny - polecam kontakt z neurologiem w tej sprawie, ale żeby
      coś ostatecznie wykluczyć, a nie potwierdzić.
      Najbardziej prawdopodobną przyczyną wymienionych przez ciebie
      objawów u panów w twoim wieku jest alkohol, nikotynizm, brak ruchu,
      otyłość, cukrzyca, czasem szkodliwości zawodowe skutkujące wskutek
      chorób naczyń czy niedoborów np. witaminy B1 zmianami w nerwach
      obwodowych - tzw. polineuropatią. To też obszar pracy dla neurologa,
      wskazane wykonanie badania EMG, jeśli nie miałeś.
      • Gość: Puchatek Re: Kiła ? IP: *.adsl.inetia.pl 17.08.10, 09:48
        EMG było zrobione - Parametry przewodnictwa ruchowego i czuciowego wszystkich
        badanach nerwów w normie. Latacja fali F w normie. Zapis z mięśnia w normie
        <miesien piszczelowy i nogi byly badane>.Hm... alkohol sporadycznie - papierosy
        nigdy - ruchu może mało siedzący tryb pracy i troche zycia ale... w ciagu 4 lat
        rowerem "zrobiłem" 2,5tys km. więc chyba tez nie jest zle.Szczupły i bez
        cukrzycy - to badałem ale "polineuropatia" pasuje tutaj bardzo. Punkcja była
        robiona ale czy to mowi cos konkretnego...? Badanie ogólne - Barwa - wodojasny;
        przejrzystość - przejrzysty; cytoza - 2kom /ul; glukoza w plynie 45,8 mg/dl;
        bialko calkowite w plynie 0,035g/dl;
        Ocena przepuszczalnosci krew-mozg Q Alb=4.62
        wewnatrzplynowa synteza immuunoglobulin E Index IgG=0.46
        W badanym płynie nie wykryto prążkow oligoklonalnych w klasie IgG
        Elektroforeza bialek surowicy wspołczynnik A/G -1,85 T.P - 69g/l
        Tyle z tego mam - opinia lekarza - wszystko na swoim miejscu.
        • yulkayulka Re: Kiła ? 17.08.10, 17:27
          Puchatku, zrób badanie ana Hep 2, żeby wykluczyc choroby o podlożu
          autoimmunologicznym
          • Gość: Puchatek Re: Kiła ? IP: *.adsl.inetia.pl 18.08.10, 11:15
            Zacznę może jednak od WR sad wiec.. dzwoniłem do lab. i badanie WR dwa rodzaje
            hmm jedno wynik w ciagu kilku godzin - drugie 24 dni? Miła pani poinformowała
            mnie że wynik odbieram osobiście i tylko ja będę go znał i tylko ja decyduję co
            dalej <wiadomo ze jeśli< nadal mam nadzieję że nie...> tak to leczenie> ale
            wolałbym sam decydować kto "musi" wiedzieć kto "powinien" a komu nic do tego.
            Więc jak to wygląda naprawdę? Może ktoś napisze z "życia" nie przepisów których
            i tak się może nie stosować. Dzięki.
        • Gość: Hmm Re: Kiła ? IP: *.szczecin.mm.pl 18.08.10, 15:40
          Skoro wspominasz o "polineuropatii" zbadaj poziom witaminy b12 w
          organizmie.
          • minniemouse Re: Kiła ? 18.08.10, 23:44
            no co ty, 16 lat masz???

            jesli sie okaze ze to kila, to musisz powiedziec kazdemu z kim miales seks, czy to stosunki czy oralny czy analny.
            KAZDEMU.

            Minnie
    • Gość: kakało Re: Kiła ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.10, 16:54
      Dla mnie to Ty jakiś nienormalny facet jesteś....
      Od dawna podejrzewasz, że masz kiłę, a sypiasz z babką, którą niby kochasz itp. Zwykły ci*l jesteś wobec tego i wstętny egoista!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka