Dodaj do ulubionych

krew utajona..... :( :( :(

05.01.11, 12:59

Robiłam szereg badań poniewaz od dawna mam bóle brzucha... i przeczytałam właśnie że wynik na krew utajoną w kale jest dodatni sad niestety czekam na reszte wyników ,będą dopiero za tydzień i z całością mam sie zgłosić do lekarza... no i kurde strach mnie obleciał sad
Czy któras z was miała może kiedyś takie badanie ,było ono na + a mimo to nie wykazało czegoś bardzo groźnego? Wrzody jakoś przeżyje... ale wizja raka jelita ,który w zasadzie przebiega bezobjaowow mnie paraliżuje... staram sie oczywiście nie nakręcać ale ciężko bo w ostatnim czasie sporo siedze w tematach układu pokarmowego... ech.... sad
Obserwuj wątek
    • nisar Re: krew utajona..... :( :( :( 05.01.11, 13:10
      To może być nawet najdelikatniejsze owrzodzenie jelit, choroba Leśniowskiego-Crohna, stan zapalny śluzówki jelita, cokolwiek (nawet zwykłe hemoroidy).
      Rak jelita również, oczywiście, ale to raczej jedna z n możliwości, więc może z paniką się wstrzymaj chwilę. Natomiast czeka Cię niewątpliwie paskudne badanie zwane kolonoskopią (w najlepszym przypadku sigismundoskopia czy jakoś tak) i od razu z serca Ci radzę szukać miejsca, gdzie zrobią Ci to w narkozie (w Warszawie robi to zdaje się jedynie dawny szpital kolejowy na Brzeskiej, robi na NFZ, usuwałam tam sobie protezę z dróg żółciowych i każdemu polecam).
      Poza tym, w obecnej chwili można żyć wiele lat nawet w ogóle bez jelit albo nie "używając" ich, to nie trzustka, choć nie jest to łatwe. W sprawach jelitowych czuję się powoli domorosłym ekspertem, gdybyś chciała - pisz tu albo na priva - powiem co wiem, podpowiem gdzie i do kogo (w Warszawie) z czym się udać. W tych kwestiach tkwię od lat ponad ośmiu więc ... sama rozumiesz.

      Reasumując - nie panikuj, ale zagęszczaj ruchy w kwestiach dalszej diagnostyki.
      • sowa_hu_hu Re: krew utajona..... :( :( :( 05.01.11, 13:16
        Jestem głupią pipą bo na badania powinnam iśc już kilka lat temu... mój facet jest na mnie wściekły że taka nieodpowiedzialna jestem sad Wiem już od dawna że czeka mnie kolonoskopia ,dużo o niej już czytałam... i nie wyobrażam sobie bez znieczulenia ogólnego...
        Będe robić w Krakowie ,jednak musze to zrobić w którejś z placówe gdzie mam wykupione ubezpieczenie ,typu scan med ,enel med... z tego co wiem za znieczulenie ogólne trzeba dopłącić tylko teraz nie orientuje sie ile?
        Dziękuje bardzo smile

        ps. orientujesz sie może gdzie warto zrobić to badanie w Krakowie?
        • zuzzanka81 Re: krew utajona..... :( :( :( 05.01.11, 13:24
          Sowa, napiszę Ci tylko, co wiem z własnego doświadczenia, tzn z badań robionych synkowi. Pediatra zalecił badanie na krew utajoną w celu wykluczenia alergii pokarmowej. Tłumaczył, że obecność krwi utajonej w kale oznacza, że uczula cie jedzenie. Może stąd te bóle brzucha. Trzymam kciuki,żeby wszystko było dobrze. Powodzenia.
        • rozaly Re: krew utajona..... :( :( :( 05.01.11, 13:44
          Mąż robił kolonoskopię w Medicinie na Barskiej
        • baltycki Re: krew utajona..... :( :( :( 05.01.11, 14:05
          sowa_hu_hu napisała:

          > Jestem głupią pipą


          Zgadzam sie, bo to watek na forum "Zdrowie kobiety" tongue_outPPP
    • babsee Re: krew utajona..... :( :( :( 05.01.11, 13:58
      Ale dlaczego w narkozie ogolnej?moja Mama, ciocia i chrzestna robily w znieczuleniu ale nie ogolnym.Procz tego glupi jas zeby sie czlowiek nie stresowal i żadna z tych osob nie narzekaly na bol.
      Narkoza ogolna to jednak narkoza....
      ps. Zdrowa zycze Sowko smilenie stresuj sie.,moze to zwykla alergia?albo wrzody-jak u mnie?
      • sowa_hu_hu Re: krew utajona..... :( :( :( 05.01.11, 14:02
        nie no dosyc sie naczytałam jakie to okropne badanie ,bolesne itp... poza tym mega niekomfortowe... nawet lekrze o tym mowią... ja bez zneiczulenia ogólnego nie dam sobie zrobić uncertain
        • myelegans Re: krew utajona..... :( :( :( 05.01.11, 14:40
          Rak jelita grubego to przypadlosc rodziny meza, tesc mial juz 2 czy 3 razy, na szczescie usuniety w stadium nieinwazyjnym i bez stomy, ale kolonoskopie ma robiona co 2 lata. On optuje.... bez znieczulenia, twierdzi, ze dyskomfort taki jak przy nadmiarze gazow, a skutki narkozy o wiele gorsze. Na pewno duzo latwiejsze od porodu wink

          moj maz mial robiona kolonoskopie 2 razy profilaktycznie ale tu gdzie mieszkam calkowitego znieczulenia nie daja, jest to takie poluspienie, tak ze pacjent moze, ale nie musi pamietac, nie czuje badania, ale nie jest to pelna narkoza z intubacja itd. Odstawilam go o 10, o 12 odebralam.

          Najgorsze jest nie samo badanie, bo jest krotkie, ale dzien wczesniej przygotowanie, czyszczenie przewodu pokarmowego wypijajac litry okropnego w smaku plynu.

          Nie panikuj, przyczyn krwi w kale moze byc tuziny.
          • monika19782 Re: krew utajona..... :( :( :( 05.01.11, 14:46
            Możesz mieć krwawiący wrzód lub np. polip jelita, nie trzeba od razu myśleć o najgorszym.
          • nisar Myelegans! 05.01.11, 15:04
            Nie masz racji. Badanie jest mocno inwazyjne i tak, może nie być bolesne, ale może być bolesne bardzo. Jeśli robi się je dlatego, że jest krwawienie z jelit, to trzeba się liczyć z ranami w tych jelitach. A wtedy - uwierz - ból jest nie do zniesienia sad
            • myelegans Re: Myelegans! 05.01.11, 17:26
              Oczywiscie, ze jest inwazyjne gdzie ja napisalam, ze nie jest i jest bezbolesne. Moj tesc optuje za badaniem bez znieczulenia, daja mu taka opcje i taka wybiera, moze przeciez. I wg niego bol i dyskomfort jest taki jak przy bardzo duzych wzdeciach. Kazdy ma inny prog bolu. Ja urodzilam prosto, i nie opisywalabym tego jako nieznosnego bolu, bolalo, ale tak sobie. Zapytasz inna kobiete, bo powie, ze prawie umarla z bolu.
              Kazdy ma inny stosunek do bolu. Tu gdzie mieszkam kolonoskopie robi sie rutynowo po 50i jak przyjdzie na mnie pora, to z moim stosunkiem do znieczulania pewnie podejde na zywca.

              Moj maz mial 2 razy w znieczuleniu, ale nie w pelnej narkozie, bo od tego sie odchodzi, ze wzgledu na komplikacje samej narkozy, dluzszy pobyt w szpitalu itd. ale pomimo braku pelnej narkozy, nie czul bolu wcale.

              Moja tesciowa ma chorobe Crohna, i wychodza z niej codziennie krwawe skrzepy, zluszcza sie cala sluzowka i tez miala robiona kolonoskopie kilka razy w znieczuleniu, nie narkozie. Dostala cos na uspokojenie, bolu nie czula, ale przez cale badanie byla swiadoma.
              • sowa_hu_hu Re: Myelegans! 05.01.11, 17:50
                znam opisy osób które twierdza że kolonoskopia to był dramat... a ja niestety mam niski próg bólu...
                poród np do tej pory wspominam jako traumatyczne przeżycie...
    • slonko1335 Re: krew utajona..... :( :( :( 05.01.11, 14:49
      Krew utajona może być przy też porefluksowym zapaleniu przełyku i alergii od której było zapalenie dwunastnicy a także przy pasożytach-od tego się nie umiera najczęściejwink
    • an_ni Re: krew utajona..... :( :( :( 05.01.11, 15:05
      kolonoskopie najlepiej robic pod znieczuleniem, takim "glupim jasiem"
      budzisz sie zaraz po badaniu, nie pamietasz nic
    • be_em Re: krew utajona..... :( :( :( 05.01.11, 15:13
      nie pękaj! statystycznie rak jelita grubego dotyka ludzi po 50 roku życia...
      ale badania zrób!
      kciuki trzymamkiss
      • sowa_hu_hu Re: krew utajona..... :( :( :( 05.01.11, 15:51
        pasożytów brak. czekam jeszcze na wyniki na lamblie i grzyby uncertain

        dzięki za dobre słowa smile
        • montechristo4 Re: krew utajona..... :( :( :( 05.01.11, 16:13
          jeżeli nie masz genetycznych uwarunkowań, nie jesteś po 50 roku życia, to marne szanse na raka jelita.
          Ale rozumiem co czujesz, bo niedawno sama przez to przechodziłam - też podejrzenie, ale skończylo się "tylko" na wykrytych krwawiących wrzodach żoładka.
        • daisy Re: krew utajona..... :( :( :( 05.01.11, 17:11
          Sowo, nie bój się kolonoskopii, nie trzeba! Ja strasznie się bałam (robiłam badanie przesiewowe), a była to pestka w porównaniu z przygotowaniem do badania dzień wcześniej. W moim przypadku badanie było w 1/3 zaawansowane, a ja dopiero sie zorientowałam, że to już to (myślałam, że mi tam wtykają tylko jakąś końcówkę, przez którą włożą sondę).
          Dodam, że jestem bardzo szczupła, co podobno gorzej wróży jeśli chodzi o bolesność.
          Przede mną badane były dwie osoby i żadnej nie bolało.
          Nie nakręcaj się!
          Bałabym się to zrobić w znieczuleniu, bo ryzyko perforacji jelita jest wtedy znacznie większe, dowiesz się tego od każdego lekarza.
          Naprawdę koszmarna jest gastroskopia... Musiałabym chyba być umierająca, żeby dać się przekonać na zrobienie tego znowu, brr.
          • angazetka Re: krew utajona..... :( :( :( 05.01.11, 21:27
            > Naprawdę koszmarna jest gastroskopia... Musiałabym chyba być umierająca, żeby d
            > ać się przekonać na zrobienie tego znowu, brr.

            Mówisz, że kolonoskopia lepsza? Gastroskopie miałam już trzy, zawsze uważałam, że kolonoskopia gorsza.
    • katia.seitz Re: krew utajona..... :( :( :( 05.01.11, 17:18
      Spokojnie, bez paniki.
      Zażycz sobie badania w "głupim jasiu" - nic się nie pamięta i jest bezproblemowo, a mniej to inwazyjne, niż narkoza. Ja tak miałam robione.
      W jelicie grubym zwykle przed rakiem robią się różne stany przedrakowe, polipy - one mogą krwawić. Usuwa się to i jest spokój (choć oczywiście trzeba się częściej badać).
      • sowa_hu_hu Re: krew utajona..... :( :( :( 05.01.11, 17:46

        gastroskopia też mnie pewnie czeka uncertain niestety bóle żołądka tez mam...

        czym sie różni głupi jaś od znieczulenia ogólnego? przy głupim jasiu jest sie świadomym tak?
        • katia.seitz Re: krew utajona..... :( :( :( 05.01.11, 19:02
          Wiesz co, ja nic nie pamiętam wink ale to chyba różnie bywa. Może są różne rodzaje głupich jasiów. Jest np. coś takiego jak sedacja, że podobno w trakcie zabiegu reagujesz, jest z tobą kontakt, a potem nic nie pamiętasz. Miałam to przy wyrywaniu ósemki i CHYBA też przy kolonoskopii (a może to był głupi jaś - w każdym razie na pewno nie narkoza, nie intubowano mnie). W żadnym z dwóch przypadków, nic nie pamiętałam z zabiegu.
          • myelegans Re: krew utajona..... :( :( :( 05.01.11, 20:32
            katia, dokladnie tak, daja sedative to sie chyba "twighlight" nazywa, kiedy pacjent jest swiadomy, kontaktowy, nie czuje bolu, moze pamietac, ale nie musi.

            Na narkoze absolutnie bym sie nie godzila.
      • sowa_hu_hu Re: krew utajona..... :( :( :( 05.01.11, 17:48
        gastroskopia też mnie pewnie czeka uncertain niestety bóle żołądka tez mam...

        czym sie różni głupi jaś od znieczulenia ogólnego? przy głupim jasiu jest sie świadomym tak?
        • a.va Re: krew utajona..... :( :( :( 05.01.11, 18:55
          Miałam gastroskopię, nastawiłam się na Bóg wie jaki koszmar, a było lajtowo. Trwało to dokładnie 3 minuty, trochę dyskomfortu, ale nic nie bolało (znieczulenie miejscowe), po chwili było po wszystkim. A bałam się, jak cholera.

          Teraz boję się kolonoskopii, ale skoro Daisy pisze, że lżejsza niż gastroskopia, to chyba się przestanę bać i pójdę...
          • daisy Re: krew utajona..... :( :( :( 05.01.11, 21:01
            No to faktycznie. Dla mnie gastroskopia to było 10 minut AGONII. Następnym razem będą mnie musieli znieczulić metodą pamiętnej młodej lekarki...
            3 dni dochodziłam do siebie.
            Z kolonoskopii wyszłam po prostu uśmiechnięta. smile
            • sowa_hu_hu Re: krew utajona..... :( :( :( 05.01.11, 21:06
              a od innych znowu słyszałam ze gastroskopia w miare ok... tak że jak widać każdy twierdzi coś innego... ja boję sie panicznie obu badań ale jednak wiekszy opór mam przd kolonoskopią uncertain
              • daisy Re: krew utajona..... :( :( :( 05.01.11, 21:10
                Gastroskopia OK???!!! Nie wierz, to jacyś zboczeńcy mówili!
                wink
                Ale serio - oczywiście dużo zależy od lekarza. Znajoma lekarka potwierdzała jednak, że kolonoskopia jest znacznie łatwiejsza do przejścia.
                Przed kolonoskopią prawie popłakiwałam na korytarzu, więc rozumiem Twoją obawę. Naprawdę będzie OK, zobaczysz. Przede wszystkim życzę dobrego wyniku!
                • sowa_hu_hu Re: krew utajona..... :( :( :( 05.01.11, 21:28
                  dla mnie duzym problemem jest wstyd ,skrępowanie jesli chodzi o kolonoskopie... nie wiem jak to przeskoczyć...
                • angazetka Re: krew utajona..... :( :( :( 05.01.11, 21:29
                  > Gastroskopia OK???!!! Nie wierz, to jacyś zboczeńcy mówili!

                  Jak napisałam wyżej, tę przyjemnośc mialam trzy razy. Raz było upokarzająco, raz było tak, że stwierdziłam, że kolejna będzie po moim trupie, a raz tak ładnie mnie znieczulono, że było faktycznie OK wink
              • kawka74 Re: krew utajona..... :( :( :( 05.01.11, 21:37
                Gastroskopię miałam dwa razy, raz nie wiedziałam, co mnie czeka, a drugi razy wynikł z konieczności, mimo że zarzekałam się, że wolę umrzeć, niż dać sobie wetknąć rurę do gardła. Dałam wetknąć, nie umarłam.
                Z doświadczenia - lepiej posłuchać lekarza, kiedy każe się skupić na oddychaniu i na niczym innym, niż łypać na monitor i oglądać swoje wnętrzności. Kiedy się oderwałam od czarownych widoków, zamknęłam oczy i faktycznie skupiłam na oddychaniu, okazało się, że da się wytrzymać. Kolonoskopia pewnie jest paskudna, ale w jednym na pewno lepsza od gastroskopii - przy rurce w du... nie masz wrażenia, że zaraz umrzesz z braku powietrza.
    • jot.em.ka Re: krew utajona..... :( :( :( 05.01.11, 19:56
      A jakiego rodzaju te bóle brzucha masz? Tzn chodzi mi o to, jakiego rodzaju bóle skłoniły cię (i Twojego lekarza) do takich szczegółowych badań?
      Ja miewałam bóle brzucha i leczono mnie na zespół jelita drażliwego, bez szczegółowszych badań, dlatego pytam, z przezorności.
      A tak btw z tego co wiem, to krew utajona w kale może naprawdę oznaczać masę innych rzeczy, więc nie zadręczaj się. I wspieram!
      • sowa_hu_hu Re: krew utajona..... :( :( :( 05.01.11, 20:36

        bóle brzucha mam konkretne ,oraz żołądka... i do tego mnóstwo innych objawów których nie będe tutaj opisywać...
        • sowa_hu_hu Re: krew utajona..... :( :( :( 05.01.11, 20:41
          ja miałam raz narkoze ,tzn taką dożylną ,przy zabiegu ginekologicznym ,nie wiem juz sama czy jest to ogólne czy ten tak zwany głupi jaś? nie byłam niczego świadoma
          • daisy Re: krew utajona..... :( :( :( 05.01.11, 20:57
            Znieczulenie takie jak przy zabiegu gin., dożylne, kwalifikuje się chyba jako ogólne. Głupi jaś to taki ogłupiacz, nie zasypia się po tym.
            Ale szczerze - ja bym się bała jakichkolwiek otępiaczy przy kolonoskopii. Był taki moment w moim badaniu, kiedy lekarz nie mógł posunąć się dalej, bo zaczynało mnie boleć, jak próbował - mimo że nie było widać żadnej przeszkody, nie wiadomo dlaczego. Musiałam po kolei trzy razy zmienić pozycję, żeby udało się przesunąć tę sondę do końca. Kto wie, czym to by się skończyło, gdybym była znieczulona?
            Trzymaj się i nie bój się. Będzie OK. Ja się strasznie bałam, dwa razy przekładałam termin ze strachu!
            • i_b13 Re: krew utajona..... :( :( :( 05.01.11, 21:43
              miałam gastroskopię - prawie sie udusiłam od torsji, zaraz po niej była kolonoskopia - i mimo ogromnych moich obaw - było ok. Dostałam głupiego jasia, nie bolało, a mam bardzo niski próg bólu,choć było nieprzyjemnie, bo oprócz rury w tyłku jeszcze cię ugniatają, żeby zajrzec we wszystkie zakamarki.
              Jeśli chodzi o skrępowanie, to nie martw się. Ja podczas kolonoskopii zobaczyłam nazwisko lekarza na monitorze i wyrwało mi się przekleństwo. Lekarz spojrzał na mnie i powiedział, tak, znamy sie z pani mężem. Dostalam ataku śmiechu. Z ta rurką w tyłku.
              • sowa_hu_hu Re: krew utajona..... :( :( :( 05.01.11, 21:47
                i_b13 napisała:

                > miałam gastroskopię - prawie sie udusiłam od torsji, zaraz po niej była kolonos
                > kopia - i mimo ogromnych moich obaw - było ok. Dostałam głupiego jasia, nie bol
                > ało, a mam bardzo niski próg bólu,choć było nieprzyjemnie, bo oprócz rury w tył
                > ku jeszcze cię ugniatają, żeby zajrzec we wszystkie zakamarki.
                > Jeśli chodzi o skrępowanie, to nie martw się. Ja podczas kolonoskopii zobaczyła
                > m nazwisko lekarza na monitorze i wyrwało mi się przekleństwo. Lekarz spojrzał
                > na mnie i powiedział, tak, znamy sie z pani mężem. Dostalam ataku śmiechu. Z ta
                > rurką w tyłku.

                o ku... big_grin dobre!!!
                • daisy Re: krew utajona..... :( :( :( 05.01.11, 23:44
                  Sowa, nie przejmuj się wstydem i takimi tam, w pomieszczeniu są zasłonięte okna i zgaszone światło, żeby lekarz dobrze widział obraz na monitorze, naprawdę nie jest to żadna jatka z rozłożonymi nogami czy zadkiem wypiętym do góry. Leży się na boku ze zgiętymi nogami i lekarz w ogóle nie patrzy "tamże", tylko cały czas w monitor (w połowie odwrócony od pacjenta), bo na tym to badanie polega. Pielęgniarka w razie czego pomaga się ułożyć i przyciska brzuch w razie potrzeby, poza tym cały czas jest przy tobie i stoi jakby między pacjentem a lekarzem - przynajmniej tak było przy moim badaniu. Jeśli chodzi o wstyd to zwykła wizyta u ginekologa ma jakieś 300% punktów więcej.
    • figuss33 Re: krew utajona..... :( :( :( 11.08.17, 18:18
      Witam.
      Ja tez mam problem i stracha sad.
      mam 44 lata od zawsze mnie bolal brzuch,zawsze szybka przemiana materii po posilkach.Jestem szczuply i dosc aktywny.
      3 tygodnie temu poczuem ze musze isc do talety i stwierdzilem swieza krew przy oddaniu stolca.Poszedlem do lekarza, badanie per-rectum i badanie morfologiczne wyszly dobre,teraz 3 tygodniu pozniej znow pojawila sie krewdosc delikatna , do konca nie jestem pewien czy to nie byly buraczki ktore jadlem ale udalm sie do gastrologa zrobil USG ,znow per-rectum i nic ale zlecil badanie na ukryta krew i mam stracha

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka