Dodaj do ulubionych

Do oczekującej na operację Łezki :)

19.01.11, 15:38
Moja droga Łezko, miałam przyjemność poznać Cię na forum, na którym poznały się wszystkie (prawie wszystkie smile) obecne tu wspaniałe dziewczyny smile
Część poznałyśmy jeszcze przed operacją, inne dopiero po operacji, ale dzięki temu, że byłyśmy ze sobą na dobre i na złe przez wiele miesięcy, udało się nam przetrwać ten trudny okres w naszym życiu, a przy okazji nawiązać wspaniałe przyjaźnie smile
Doświadczyłyśmy na własnej skórze, jak ważne jest wsparcie od osób, które już mają za sobą to, co Ciebie jeszcze czeka.
Pozwól więc, że do Ciebie również skierujemy kilka ciepłych słów, przed czekającą Cię wkrótce operacją smile
Ty już wiesz, że jestem przy Tobie cały czas, ale moje koleżanki, które poznały Cię na podstawie wpisów na KAFETERII, również chcą Ci coś powiedzieć smile
Obserwuj wątek
    • maria1_1 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 19.01.11, 19:24
      Witaj serdecznie Łezko.
      Postaram się jak najkrócej przedstawić Tobie historię mojej choroby.
      Po pierwszej operacji, kiedy usunięto mi mięśniaka (sporego grejfrutka smile ) który po 3 tygodniach okazało się że jest nowotworem w dodatku bardzo rzadkim i bardzo złośliwym to doznałam szoku. Początkowo byłam załamana. Ale to trwało chwilę. Postanowiłam przestawić się na pozytywne myślenie i walczyć z tym "skorupiakiem".

      Wiadomo, że będzie ci towarzyszył lęk przed operacją ale zrób wszystko, żeby go zmilimalizować, przede wszystkim się nie nakręcaj i nie bierz sobie do głowy rzeczy które piszą niektóre kobiety na forach, np. o tych komplikacjach, o tym, że życie po operacji się kończy. Krótko po operacji jest trochę ciężej bo w końcu rana jest duża, w brzuszku też jesteśmy pocięte ale to wszystko szybko mija.

      Ja miałam w krótkim czasie 2 operacje, cięta w tym samym miejscu, potem jeszcze naświetlania i naprawdę uwierz mi, że wszystko to zniosłam całkiem dobrze ale przez cały czas pozytywnie myślałam, do pracy wróciłam tak szybko, że aż boję się o tym pisać (niecały miesiąc) a chorowałam łącznie pół roku.

      Napewno masz w swoim otoczeniu kogoś życzliwego, komu ufasz i w kim masz oparcie. To też pomaga przetrwać te chwile.

      Także łezkę zamieniamy na uśmiech myślimy pozytywnie a będzie dobrze.

      Pisz do nas w każdej sprawie która cię dręczy a my napewno Cię wesprzemy.
      • diqua1 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 19.01.11, 20:19
        Droga Łezko Historia mojej choroby nie jest długa bo wykryto u mnie mięśniaka w sierpniu a w październiku byłam już po operacji z tym że miałam w bonusie jeszcze jednego-oba wielkości grejfruta.Po operacji bardzo szybko doszłam do siebie(najgorsza pierwsza doba),a teraz,trzy miesiące po i zapominam że ją miałam.wiadomo -uważam na siebie bo tak trzeba ale naprawdę już o tym nie myślę choć myślę że chyba bardziej zdołowana byłam przed od Ciebie.Do tego stopnia że atakowałam na forum kobiety,które próbowały mnie podnieść na duchu.Pierwotnie też miałam być operowana w Krakowie (Ujazdki) ale koniec,końców zostałam w swoim szpitalu.Natomiast na Kopernieka leczyła się moja mama i te ileś lat temu bardzo sobie chwaliła.
        A jeśli chodzi o Twoje zaparcia.Piszesz że lubisz nabiał to rozumiem że i mleko.Też przez wiele lat męczyłam się w kibelku jak cholera.Aż w końcu kupiłam sobie musli.Tylko nie takie "firmowe" Ja kupuję (nie chcę aby to była krypto reklama) w Lidlu.Tam jest takie w woreczkach i są to prawie wyłącznie płatki owsiane i rodzynki.Każdego ranka od wielu miesięcy zjadam około 5 łyżek z jogurtem pitnym(nie znoszę mleka) takie surowe.Efekt był po około tygodniu i od tamtej pory co dzień odwiedzam WC
        Tak że widzisz ze wszystkim dajemy sobie radę i dzielimy się swoimi wiadomościami bo inaczej nie można.I z Tobą będzie wszystko dobrze tylko błagam nie nakręcaj się,a gdy czytasz jakieś fora wybieraj to co przyjmujesz do wiadomości bo nastawienie z jakim pójdziesz na operację będzie maiło wpływ na to jak będziesz dochodzić do siebie.Póki co trzymam za Ciebie kciuki zobaczysz będzie dobrze
        • a_n_k_a_62 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 19.01.11, 22:28
          A ja napiszę jutro więcej, bo teraz padam na pyszczysko Łezko cudnie, że jesteś smile
    • lezka40 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 20.01.11, 19:30
      Witam serdecznie,
      Dziękuję Wam dziewczyny bardzo serdeczne. Wzruszyłyście mnie strasznie. Nie wiem co ja bym bez Was zrobiła. Zaczęłam od Kafeterii, tam na początku znalazłam uspokojenie. Teraz przyłączę się do Was bo Was poprostu strasznie potrzebuję.
      Serdeczne podziękowania dla olikkk bo wiem, że to Jej pomysł: dziękuję Ci mój dobry duszku.
      • maria1_1 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 20.01.11, 19:56
        Łezko od tego jesteśmy na tym forum żeby się wspierać smile Zaglądaj do nas jak najczęściej a my już zadbamy odpowiednio o Ciebie smile
        • lezka40 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 20.01.11, 20:08
          Już się tak bardzo nie boję samej operacji, martwię się jak dam sobie radę po. Ale wiem, że trzeba być dobrej myśli.
          • basiab640 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 20.01.11, 20:12
            Łezka witam Cię na naszym forum smile nie martw się dasz radę ,najgorsze są pierwsze dni po operacji a potem to już co dzień to lepiej ,bardzo ważne jest pozytywne myślenie i dobrze gdy się ma wsparcie innych osób ,na nasze wsparcie możesz liczyć ,pozdrawiam Cię serdecznie smile
            • olikkk Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 20.01.11, 20:29
              Łezko moja Kochana, jak się cieszę, że jesteś wśród nas kiss
              Teraz już nie będziesz sama, bo jest nas tu bardzo dużo i wszystkie chcemy Ci pomóc smile
              Pisz zawsze kiedy tylko będziesz miała czas i taką potrzebę, bo my tu dyżurujemy na okrągło, no może od północy troszkę mniej tongue_out Ale jak zajdzie tak potrzeba, to ustalimy grafik nocny i będziemy z Tobą smile
          • maria1_1 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 20.01.11, 20:31
            Łezko moja rada dotycząca tego co po. Nie bój się wstawania na drugi dzień po operacji. Ja po pierwszej jak miałam wstać to powierdziałam pielęgniarce, jak? a ona: normalnie. A mnie strach paraliżował, że coś sobie zrobię, rana pęknie. I to był błąd. Zrozumiałam to po drugiej operacji. Wstawałam bez lęku i od razu wyprostowana (wiedziałam już, że nic sobie nie zrobię) a nie jak zgięta babunia za pierwszym razem smile.
            A w domu będziesz miała kogoś do pomocy po operacji ?
            • malgos65_2 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 20.01.11, 21:10
              Witaj Łezko smile Pomalutku, etapami strach przed tym wszystkim zniknie... Skoro juz sama operacja nie jest aż tak straszna dla Ciebie, a obawiasz sie tego co będzie po... to powiem Ci, ze kiedy mina juz dwa pierwsze dni po operacji, to każdy następny daje wielka poprawę. Naprawdę byłam zaskoczona jak szybko wracam do sił, jak szybko coraz więcej sama chodziłam, jak szybko sama radziłam sobie pod prysznicem... A te dwa pierwsze dni... nie były to chwile super miłe, ale nie był to tez czas bardzo trudny do wytrzymania. Wiadomo, ze rozcięty brzuszek bolec musiał, ale jak sie orientuję to we wszystkich szpitalach po operacji stosuje sie zasadę, ze ma nie boleć. I jeśli będzie bolało, nie wahaj sie prosić o znieczulenie bólu, należy sie po operacji. Na szczęście spora część tego czasu sie jednak przesypia.
              Jak napisała Maria, nie obawiaj sie szybkiego wstawania z łóżka, a potem każdego dnia spaceruj coraz więcej. Kiedy juz będziesz w domu, dużo odpoczywaj, ale nie leż wciąż w łóżku, znowu moja rada - spacery, spacery, spacery... smile
              Ważna sprawa po operacji - dieta. Pozwoli Ci ona na unikniecie zaparć, wzdęć. Odpowiednia dieta ma decydujący wpływ na ułożenie sie jelit po operacji.
              Łezko, będziemy z Toba w każdej chwili po operacji..jak i przed operacją. Jak będziesz miała wątpliwości, pytanie, rozterki...zawsze postaramy sie Tobie doradzić, wszystkie przeszłyśmy przez to, wiemy co jest dobre, co złe, czego unikać, co robić...
              Tak więc Łezko smile Uszy do góry, jesteśmy z Toba, nie jesteś sama smileTeraz postaraj sie uspokoić przed operacją, zrób cos dla siebie, zrelaksuj sie, stres przed operacja naprawdę niepotrzebnie wykańcza organizm. Mi udało się wyciszyć przed operacja, to mi naprawdę pomogło.
              Pewnie juz poczytałaś nasze inne watki... To naprawdę dobre źródło wiedzy o tym co Ciebie czeka. I zobacz, wszystkie to przeszłyśmy...ale zwróć uwagę jak szybko wracamy do zdrowia, do radości z życia. Wczoraj minęły 3 miesiące od mojej operacji, od miesiąca pracuję znowu... smile Czuje sie dobrze, hormony chyba sie uspakajają... Jestem zdrowa i szczęśliwa smile

              Łezko, jesli masz jakieś pytanie, pytaj... Odpowiemy zawsze jak najlepiej będziemy potrafiły smile
              • olikkk Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 20.01.11, 22:36
                Łezko moja droga, życzę Ci, aby nadchodząca noc była już przespana smile
                Cieszę się, że promyki uśmiechu dziś pojawiły się na Twojej buzi i niech już tam zostaną smile
                Jutro będzie nowy i lepszy dzień, a każdy kolejny będzie coraz lepszy smile
                Śpij spokojnie kiss
                • lezka40 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 20.01.11, 23:15
                  Dziewczyny moje kochane,
                  Jak tak dalej pójdzie to zacznę dziękować za tego mięśniaka bo tyle doświadczam serdeczności od Was (w tak krótkim czasie takie bogactwo mnie spotyka ). Bardzo Wam wszystkim dziękuję. Już wiem, że nie będę sama bo z Wami więc na pewno to jakoś przetrwam. Pozdrawiam i spokojnej nocy dla nas wszystkich.
                  • a_n_k_a_62 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 21.01.11, 06:59
                    Witaj Łezko miło, że wpadłaś osobiście big_grin Wszystkie wiemy jak bardzo się teraz boisz, ale operacja jest do przeżycia, a i drobne sprawy po też się da załatwić już w parę dni po operacji. Nie zastanawiaj się nawet nad jakimiś komplikacjami. Dziewczyny wiedzą jak ja panikowałam przed operacją, ale One postawiły mnie do pionu i przeżyłam szpital i czas po, myśląc o ich słowach. Poszło jak z płatka,na 4 dzień byłam w domu i jestem przykładem operacji bez komplikacji smile Pozdrawiam serdecznie kwiat
                    • olikkk Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 21.01.11, 09:43
                      Łezko witam Cię bardzo serdecznie i mam nadzieję, że spałaś spokojnie smile
                      Przepraszam za to moje dzisiejsze pomieszanie z poplątaniem jakie znajdziesz w mojej porannej korespondencji tongue_out
                      Dobrze, że Ania tego nie widziała i reszta dziewczyn, bo te by mnie dopiero podsumowały big_grin
                      Zdaje się, że muszę poprosić NFZ o przyśpieszenie terminu mojego sanatorium, bo pora na dotlenienie mojej mózgownicy wink
                      • dminicka Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 21.01.11, 11:55
                        Czesc Lezko
                        spokalysmy sie juz na Kafeteriismile
                        Wszystkie wiemy, ze bardzo przezywasz operację i rozumiemy Twoj strach.
                        Ale spojrz na te z nas, ktore sa juz PO operacji...smile
                        Ja nareszcie wstaje z łozka bez bolu w kręgosłupie ( bo tylko takie miałam objawy miesniaka), a teraz , po 3 miesiącach po zabiegu, jestem naprawde w pełni sił i w doskonałej formiewink
                        Czego i Tobię zyczę, bo na pewno wszystko potoczy sie tak jak powinno- bez komplikacji i bólu.
                        POWODZENIA
                        28 wrzesien 2010 r. usunięcie macicy bez przydatkow droga pochwową.Hp oksmilekwiat
                        • diqua1 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 21.01.11, 17:57
                          Łezko będzie dobrze! Tak jak dziewczyny piszą najgorsza pierwsza doba a potem naprawdę bardzo szybko następuje poprawa.Nie bój się wstawać po operacji i gdy będziesz już chodzić to staraj się to robić prosto-nie kul się.Wiem że to nie proste i od razu się nie wyprostujesz ale staraj się bo potem to procentuje ponieważ jak mi p/doktor powiedziała nie robią się zrosty które w dalszym okresie czasu dają się we znaki.Jestem 3 miesiące po i nie mam już najmniejszych dolegliwości z miejscem cięcia
                          Buziaki-trzymaj się a ja będę trzymać kciuki za Ciebie smile
                          • asiutka35 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 21.01.11, 19:29
                            Witaj ŁEZKO cieszę się że zajrzałaś do nas. Trzymaj sie cieplutko i jak piszą dziewczyny myśl pozytywnie. Pozdrawiam serdecznie... smile
                            • lezka40 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 21.01.11, 19:45
                              Witam dzielne i silne Kobietki.
                              Trzymam się, coraz silniej i mocniej i pewniej dzięki Waszej obecności. I powiem Wam , ze zaczynam mieć wyrzuty sumienia i że absorbuję swoją osobą. jak czytam co niektóre dziewczyny muszą przejść , jaką toczą walkę o życie to serce się kraje.
                              U mnie to chyba ta samotność daje się we znaki. Ale widać taka moja droga. Pozdrawiam.
                              • maria1_1 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 21.01.11, 19:53
                                Witaj Łezko, chyba damy Ci klapsa suspicious O jakich wyrzutach i absorbowaniu Ty mówisz. My się bardzo cieszymy (pozwalam sobie pisać w imieniu wszystkich) , że do nas dołączyłaś i że możemy Ci pomóc smile
                                A samotność? Teraz masz nas i zapomnij o niej. Pozdrawiam cieplutko kiss
                                • lezka40 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 21.01.11, 19:59
                                  Dziękuję maria1_1. Może dlatego tak się u mnie potoczyło żeby właśnie na Was trafić, że zrozumieć,że nie jestem sama, że dookoła są dobrzy ludzie, że trzeba tylko się otworzyć i wyjść ze swojej skorupy.
                                  • maria1_1 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 21.01.11, 20:00
                                    Jest dokładnie tak jak piszesz. Super, tak trzymaj smile
                                    • olikkk Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 21.01.11, 20:14
                                      Witaj Łezko kiss
                                      Jak będziesz mówić o wyrzutach sumienia, to drugiego klapsa dostaniesz ode mnie smile
                                      Mo chyba, że wolisz, żebym zamiast klapsa zanudziła Cię kolejnym ble ble ble wink
                                      • lezka40 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 21.01.11, 20:32
                                        olikk, za to ble, ble, ble zaraz Ty dostaniesz klapsa wink
                                        • olikkk Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 21.01.11, 21:48
                                          Na szczęście te nasze ble ble to nie kłótnie, ale mój szwagier ma fajne powiedzenie:
                                          "po to Pan Bóg dał ludziom ręce, żeby się nie kłócili " smile
                                          • asiutka35 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 22.01.11, 08:45
                                            Witaj Łezko bardzo się cieszę że jesteś z Nami. Chciałam tylko napisać że to forum powstało po to żeby nawzajem sobie pomagać i wspierać i Twoje wyrzuty sumienia są nie na miejscu. Teraz szykujesz się na operację wiec bardzo proszę wyzbywać się tego typu myślenia. TY masz się ładować pozytywnie i czerpać energię od Nas (przepraszam Dziewczynki że z tak lekką ręką dysponuję Waszą cenną energią ale wiecie siła wyższa suspicious) ponieważ My chcemy i dzielimy się nią z Tobą chętnie. Ty teraz masz skupić się na sobie i na tym że masz być zdrowa. A My tutaj jesteśmy po to żeby wysłuchać problemów, smutków, strachu czymkolwiek, ktokolwiek się podzieli. To forum ma swój cel a TY jak będziesz po wszystkim też będziesz miała okazję komuś pomóc i podzielić się swoimi przeżyciami bo tak to tutaj działa. wink

                                            Więc głowa do góry jak już wspomniałaś nie jesteś sam. Myśl tylko pozytywnie bo wszystko będzie dobrze bo nie ma innej opcji. Powodzenia wink
                                            • olikkk Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 22.01.11, 23:35
                                              Łezko nie odezwałaś się do nas dziś, czy jest ok ?
                                              Czekamy tu na Ciebie smile
                                              https://t3.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcTEWcTGuff9d9PG43PK6bdc2tSXUhMXDvF654k5GwZR4Xnqb2qCCg
                                              • lezka40 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 23.01.11, 07:52
                                                Dzień dobry.
                                                Boli mnie od wczoraj prawa strona. Chyba stres rządzi. Albo za dużo wczoraj dźwignęłam: rower załadowany zakupami. Znoszę trochę do domu na czas po. Wczoraj odwiedziła mnie koleżanka z mężem i słuchajcie: jeden z problemów (który poważnie mnie dręczył) się rozwiązał. Zaproponowali mi, że zawiozą i odwiozą mnie do szpitala samochodem!!! Sami na to wpadli. Ja nie śmiałam prosić bo wiem, że Ali cały tydzień siedzi w Poznaniu a mąż pracuje więc do głowy mi nie przyszło, że Oni by mogli.... No i jak myślicie? Co zrobiłam?..... sie poryczałam....
                                                Życzę wszystkim miłego świętowania. Pozdrawiam
                                                • asiutka35 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 23.01.11, 08:25
                                                  Witaj Łezko smile
                                                  Bardzo się cieszę, że wszystko zaczyna iść do przodu. Ja też jestem ZOSIA SAMOSIA i to właśnie po operacji byłam zmuszona prosić o pomoc. Zauważyłam że ludzie często podejmują decyzję za innych. Nie zapytam bo pewnie nie będzie mógł.... i jakiś wymyślony przez nas powód wink. Tak naprawdę to dajmy szansę podjąć decyzję osobie zapytanej. Co nam może zrobić??? Albo się nie zgodzi albo się zgodzi i co wtedy big_grin big_grin big_grin Nie jest to łatwe Łezko wiem bo sama jeszcze się tego uczę ale czasami w życiu tak już jest ze nie wszystko możemy zrobić sami... Cieszę się bardzo że masz wokół siebie życzliwych ludzi i nie jesteś do końca sama.

                                                  Miłego dnia.... kiss
                                                  • lezka40 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 23.01.11, 08:34
                                                    Witaj asiutka35
                                                    Tak, rozumiesz mnie. Moze to strach przed odmową... a może moje kompleksy.
                                                    A może ...
                                                    Generalnie ludzie sa przecież dobrzy.
                                                    Pozdrawiam Teraz uciekam , pędzę do Kościółka.
                                                  • asiutka35 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 23.01.11, 08:41
                                                    Miłego dnia Łezko.... kiss
                                                • maria1_1 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 23.01.11, 08:56
                                                  Witaj Łezko smile
                                                  Widzisz jak to jest, są życzliwi ludzie wokół nas. Ja też nie chciałam nikogo angażować gdy chorowałam. Też miałam jakieś obiekcje, że jest to dla innych kłopot. Ale od jednej z takich osób usłyszałam: "Naucz się przyjmować bezinteresowną pomoc i zrozum, że sprawia nam to przyjemność, że możemy tobie pomóc" Oczywiście zakręciła mi się łezka w oku.
                                                  Dzisiaj wiem, że bez tej pomocy napewno byłoby trudniej i nie myslę tu tylko o wsparciu duchowym ale też organizacyjnym bo w końcu chorowałam pół roku i tych wyjazdów "medycznych" było naprawdę sporo.
                                                  Takżę Łezko przyjmuj każdą pomoc i uwierz w to, że ludzie robią to tylko i wyłącznie z dobrego serca. Pozdrawiam smile
                                                  • malgos65_2 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 23.01.11, 11:32
                                                    Hej Łezko smile Wiem o czym piszesz...nie chcesz nikogo prosić o cokolwiek... ja też tak mam, wole sama, wole sie pomęczyć, a nie będę prosić. To chyba jednak głupia cecha, bo kazdy ma wokół siebie ludzi życzliwych, którzy pomogą. Ty masz to szczęście, ze masz takich, którzy sami pomagają smile Bo od tego są przyjaciele smile
                                                    Łezko, wszystko będzie dobrze smile Nawet, jeśli jeszcze teraz to Ciebie nie przekonuje, będzie dobrze smile
                                                  • lezka40 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 23.01.11, 11:56
                                                    Witajcie moje Kochane Dzielne Dziewczyny,
                                                    Wchodzę na forum i SĄ mimo, że byłam w kościele i byłyście tam razem ze mną.
                                                    Z całego serca bardzo Wam dziękuję.
                                                  • olikkk Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 23.01.11, 12:07
                                                    Łezko podobno przyjmowanie pomocy od innych jest trudniejsze od samego dawania smile
                                                    Trzeba się tego nauczyć, choćby po to, żeby nie odpierać innym radości z pomagania ludziom w potrzebie smile
                                                    Jeżeli nie damy im szansy, żeby robili dobre uczynki, to jak Ci nieszczęśnicy mają zapracować na niebo ? smile
                                                    -
                                                    kwiatWiek 51 lat, 23 luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami (mięśniaki macicy), poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , Śląsk kwiat
                                                  • lezka40 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 23.01.11, 12:32
                                                    Tak, to prawda.
                                                    "Kto bierze napełnia ręce, kto daje napełnia serce"
                                                  • olikkk Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 23.01.11, 12:36
                                                    A widzisz Łezko ? Pięknie to powiedziałaś smile
                                                    Znasz teorię, teraz tylko trzeba wykorzystać ją w praktyce kiss
                                                  • lezka40 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 23.01.11, 12:41
                                                    Zdarza się i mi napełnić serce smile
                                                  • olikkk Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 23.01.11, 12:45
                                                    Wiem Łezko widziałam i dziękuję kiss
                                                    To zasługa Twoich mięśniaków, wszystkie mamy to samo smile
                                                  • lezka40 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 23.01.11, 12:47
                                                    Nie olikk, przed diagnozą byłam (tak mi się wydaje) też dobrym człowiekiem wink
                                                  • olikkk Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 23.01.11, 21:01
                                                    Łezko co do tego nie mam najmniejszych wątpliwości smile
                                                    Zdaje się, że wyraziłam się niefortunnie, przepraszam sad
                                                  • olikkk Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 24.01.11, 14:22
                                                    Łezko droga, może nam napiszesz jak idą przygotowania do operacji i ile nowych duszyczek zaoferowało Ci swoją pomoc ?
                                                  • lezka40 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 24.01.11, 17:50
                                                    Witam,
                                                    NIE JESTEM SAMA. Co najmniej cztery przyjazne dusze zaoferowały mi pomoc, tak same z siebie.
                                                    Jestem bardzo szczęśliwa z tego powodu. Mam już komplet badań. Dzisiaj się nie boję.
                                                    Pozdrawiam.
                                                  • olikkk Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 24.01.11, 17:54
                                                    SUPER i mam nadzieję, że tym razem zgodziłaś się pomoc przyjąć smile
                                                  • lezka40 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 24.01.11, 17:57
                                                    Nie mam innego wyjścia. wink
                                                  • olikkk Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 24.01.11, 18:02
                                                    No to kamień spadł mi z serca kiss
                                                  • lezka40 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 24.01.11, 18:05
                                                    A, i jeszcze jedno. Wierzę, że będzie dobrze. Dowód: Dzisiaj odebrałam rower z serwisu więc musi być dobrze bo wydałam na naprawę 170 zł i szkoda, żeby to się zmarnowało. Obiecuję, że ze szpitala nie będę wracać na rowerze ale jak tylko przestaną ciągnąć szwy to jadę na przejażdżkę.
                                                  • olikkk Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 24.01.11, 18:10
                                                    Tylko nie przesadzaj z pedałowaniem i ktoś musi Ci ten 15 kg rower postawić na drodze, bo wiesz, to 3 x tyle ile możesz dźwigać wink
                                                  • lezka40 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 24.01.11, 18:36
                                                    Tak, to mnie przeraża. Ale coś wymyślimy z tym znoszeniem i wynoszeniem roweru.
                                                  • maria1_1 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 24.01.11, 19:11
                                                    Jak miło, że nasza Łezka taka pogodna smile Tak trzymaj smile
                                                  • lezka40 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 24.01.11, 19:45
                                                    To tylko dzięki Wam. Bardzo dziękuję.
                                                  • olikkk Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 24.01.11, 19:51
                                                    Cała przyjemność po naszej stronie smile
                                                  • eli-50 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 24.01.11, 20:03
                                                    Łezko jak się już oderwiesz od kompa i udasz do szpitala to miej świadomość, że będziemy cały czas myślami przy Tobie. Też bywam czasami ''łezką'', ale może lepiej od czasu do czasu łzę uronić niż ją na siłę więzić. Ale nie za często ronić. Potem za to jest o niebo lżej. Przed operacją raz porządnie się wypłakałam i się uspokoiłam. Buziaczki
                                                    kwiatUsunięta macica i przydatki w marcu 2010 r. Poprzeczne cięcie brzucha. Wynik HP. ok. HTZ Climara-50kwiat
                                                  • lezka40 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 24.01.11, 20:09
                                                    No to muszę już więcej nie płakać bo mi się łezki wysuszyły a na poniedziałek muszę nazbierać aby we wtorek spokojnie położyć się na stół.
                                                  • eli-50 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 24.01.11, 21:18
                                                    Jak się wysuszyły to znaczy, że się wypłakałaś i już więcej nie musisz nic zbierać. Jeśli już to tylko zbieraj same dobre myśli.
                                                  • diqua1 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 25.01.11, 16:26
                                                    Droga Łesko widzę że jesteś już gotowa i fizycznie(komplet badań) i psychicznie też jest nie najgorzej smile Zjednałaś sobie również osoby które są "w tym" z Tobą i oferują pomoc-nie odrzucaj ich i dziel się z nimi swoimi problemami i przyjmij pomoc-jedno i drugie da Ci wielką ulgę.Nie powinno się w żadnych chorobach być samemu i zatajać tego przed bliskimi.Ale widzę że ten problem masz już za sobą i tylko patrzeć jak wszystko będziesz wspominać-mam nadzieję że z nami smile Buziaki i pamiętaj że jesteśmy z Tobą a Ty masz być z nami wink
                                                  • malgos65_2 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 25.01.11, 22:13
                                                    Łezko... ja mam nadzieję, że Twój nick nie oznacza juz tylko łez ze strachu, obawy... Mam nadzieję, ze jest juz na tyle dobrze, że dzielnie zniesiesz operacje i czas po niej smile Bo bedzie wszystko dobrze, jesteśmy z Toba smile
                                                  • lezka40 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 26.01.11, 04:27
                                                    Małgoś i wszystkie Moje serdeczne Dziewczyny. Ja też mam głęboką nadzieję, że jeżeli łzy to tylko ze szczęścia. W tej chwili jestem spokojna, poddaje się temu wszystkiemu bez emocji (oby tylko nie brakło chęci do walki). Pozdrawiam i życzę Wam miłego, spokojnego dnia.
                                                  • olikkk Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 26.01.11, 07:11
                                                    Łezko miło że wpadłaś do nas o tak wczesnej porze z radosna nowiną smile
                                                    Tobie również życzymy miłego dnia i czekamy na Ciebie kiss
                                                  • a_n_k_a_62 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 26.01.11, 07:40
                                                    Witaj Łezko już czuję, że będziesz bardzo dzielna, czego Ci życzę, bo naprawdę lepiej żebyś to co nieuniknione miała już za sobą. Pozdrawiam i życzę milutkiego dnia kiss
                                                  • olikkk Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 27.01.11, 08:15
                                                    Łezko kochana, dziś i jutro nie będę Cię zasypywała liścikami, ale pamiętaj, że tu są kochane dziewczyny, które z przyjemnością dotrzymają Ci towarzystwa jak wrócisz z pracy kiss
                                                  • lezka40 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 28.01.11, 21:09
                                                    Olikkk, dziękuję za wszystko. Nigdy nie czułam tego wcześniej czego tutaj doświadczyłam.
                                                  • olikkk Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 29.01.11, 00:22
                                                    Dobranoc nasza kochana Łezko smile
                                                  • basiab640 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 29.01.11, 09:32
                                                    łezko,trzymaj się ,we wtorek trzymać będę kciuki ,będzie dobrze zobaczysz kiss
                                                  • basiab640 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 29.01.11, 09:38
                                                    łezko ,lubisz muzykę więc może posłuchaj smile
                                                    www.youtube.com/watch?v=lXHJXe4b-I4--
                                                    kwiatlipiec 2010 usunięcie macicy z przydatkami,mam 46 lat jestem ze śląska kwiatHTZ żel Estrevakwiat
                                                  • olikkk Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 29.01.11, 12:57
                                                    Basiu znam tą piosenkę, słyszałam ją tyle razy że nie zliczę, ale dziś słuchając jej zalałam się łzami chyba bardziej od naszej Łezki smile
                                                  • eli-50 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 29.01.11, 21:16
                                                    Trzymaj się i wracaj szybko do nas kiss
                                                  • lezka40 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 30.01.11, 00:23
                                                    Dziękuję dziewczyny. Oj, na długo się ode mnie nie uwolnicie. Jesteście zbyt wspaniałe żeby tego nie wykorzystać. smile
                                                  • asiutka35 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 30.01.11, 02:30
                                                    Wykorzystuj Łezko ile się da, po to tutaj jesteśmy. Pamiętaj również że z każdym dniem będzie lepiej więc dasz radę. Buziaki kiss
                                                  • monika520 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 31.01.11, 07:50
                                                    Witaj Łezkosmile
                                                    Za parę dni będziesz z nami z powrotem. Trzymaj się dzielnie, czekamy!!
                                                    Całusysmilesmilesmile
    • karma66o Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 30.01.11, 07:06
      Lezko czyli ,to we wtorek bedzie Twoj Wielki dzien,a nie w poniedzialek.Bedzie wszystko dobrze,nawet nie zdazysz Sobie "pomyslec",a bedzie po wszystkim i zajrzysz tutaj calusienka i zdrowiutenkasmilePa Dziewczynko i pozdrawiamkwiat
      • olikkk Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 30.01.11, 22:15
        Łezko wszystkie jesteśmy z Tobą i czekamy na Twój szczęśliwy powrót kiss
        • asiutka35 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 30.01.11, 22:18
          Łezko powodzenia i czekamy na Ciebie... kiss
          • lezka40 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 31.01.11, 05:03
            Witajcie,
            Dziewczyny, każdej z Was składam serdeczne podziękowania i nie rozstaję się z Wami bo każda z Was jest w moim sercu.
            Pozdrawiam i życzę Wam miłego, radosnego zdrowego dnia.
            • asiutka35 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 31.01.11, 06:22
              Witaj Łezko smile
              Trzymaj się cieplutko i wracaj do Nas szybciutko. Buziaki kiss
            • karma66o Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 31.01.11, 06:23
              Troszke zaspana z ranka jestem i dopiero sie zorientowalam,ze tu Bylas raniutko Lezko.Pamietaj kochana ,ze jestesmy z Toba i czekamy na Twoj powrotsmile
              Trzymam palce mocno!kwiat
              • a_n_k_a_62 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 31.01.11, 07:51
                Łezko będziemy bliziutko z Toba przez najbliższe dni. Wracaj prędziutko do nas. Trzymam kciuki. Powodzenia kiss
                • maria1_1 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 31.01.11, 14:57
                  Łezko zapewne jesteś już w szpitalu i przeczytasz to po powrocie. Tak jak wszystkie dziewczyny trzymam kciuki i myślami jestem z Tobą.
            • or-e Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 31.01.11, 16:57
              Kochana Łezko, powodzenia i szybkiego powrotu do zdrowia, czekam na Ciebie, trzymam za Ciebie kciuki, Łezko zdrowia i jeszcze raz zdrowia Ci życzę, będę cały czas myślami przy Tobie
              • olikkk Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 31.01.11, 17:43
                Kochane, a teraz mam dla Was pozdrowienia od Łezki, z którą właśnie rozmawiałam smile
                Przeczytałam jej Wasze dzisiejsze wpisy z tego wątku i oczywiście jak to Łezka - wzruszona, prosiła żeby Wam pięknie podziękować smile
                Jest teraz u niej Asiekt33, która też mieszka w Krakowie, a w wątku Czeka mnie operacja, wspierała Fgosię65 smile
                Operacja będzie jutro o 9:00, więc o tej porze wszystkie będziemy sercem i duchem razem z nią kiss
                • karma66o Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 31.01.11, 17:49
                  Sie wie...,ze bedziemy...smile
                  • opty53 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 31.01.11, 20:00
                    W czasie mojej operacji towarzyszyły mi modlitwy i dobre myśli moich przyjaciółek dlatego wszystko" poszło jak po maśle".W twojej sytuacji będzie tak samo i wkrótce Ty będziesz mogła przesyłać dobrą energie innym dziewczyną.Trzymaj się.
                    • eli-50 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 31.01.11, 21:17
                      A więc kumulujmy naszą całą energię do 9.00 rano!wink
                      • asiutka35 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 01.02.11, 06:45
                        Łezko będę o 9-tej. Buziaki kiss
                        • malgos65_2 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 01.02.11, 08:36
                          Łezko, nie jestes sama... Jesteśmy z Toba...
                        • a_n_k_a_62 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 01.02.11, 08:48
                          Zbliża się 9 ta....... Jestem myślami z Tobą Łezko. Już wkrótce odetchniesz z ulgą, że już po wszystkim smile
                          • opty53 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 01.02.11, 10:45
                            Łezko,śpij jak najdłużej,już tylko coraz lepsze samopoczucie przed Tobą.Jutro od rana na pierwszy spacerek do łazienki a pojutrze będziesz śmigać jak" ganc nówka " po sali szpitalnej.
                            • olikkk Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 01.02.11, 20:29
                              Witajcie smile
                              Łezka wypoczywa po operacji smile
                              Usiłuje pospać, ale pielęgniarki co rusz przychodzą mierzyć ciśnienie, a do tego jeszcze SMSy od zatroskanych przyjaciół smile
                              Pozdrowienia smile
                              O szczegółach opowie sama po powrocie smile
                              • aga43wawa Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 01.02.11, 21:13
                                olikkk napiasz proszę Łezce, że ja też trzymam kciukismile
                                • olikkk Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 02.02.11, 16:50
                                  Aga Twoją prośbę i Wasze pozdrowienia przekazałam smile
                                  Łezka dziś samodzielnie wstała z łóżeczka i zaliczyła pierwszy spacerek smile
                                  • agulutka Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 02.02.11, 18:47
                                    witam. dzisiaj mam urodziny 32. a wczoraj sie dowiedzialam od ginekologa ze mam miesniaka w macicy. jestem zalamana bo niespodziewalam sie.poszlam bo myslalam ze jestem w ciazy.mam objawy takie jak czeste sikanie i nawet w nocy.mdlosci.bole w podbrzuszu i plamienia. zamiast uslyszec ze jestem w ciazy to lekarz powiedzial ma poni miesniaka w macicy. jestem zalamana. za tydzien we wtorek ide jeszcze raz na usg i cytologie i prawdopodobnie operacje. niemam jeszcze dzieci i dlatego jestem tak zalamana. czytam ze nietylko ja mam takie problemy. pozdrawiam was serdecznie
                                    • basiab640 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 02.02.11, 18:57
                                      Agulutka czy lekarz Ci powiedział coś więcej ? jaki jest duży ten mięśniak i czy jest tylko jeden ? i proszę nie martw się na zapas bo jeżeli jesteś młoda i nie masz jeszcze dzieci to może da się wyłuszczyć samego mięśniaka i będziesz mogła jeszcze być matką ,bądź dobrej myśli ,zrób te badania i wtedy będzie wiadomo co z tym można zrobić . Pozdrawiam cieplutko smile
                                      • agulutka Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 02.02.11, 19:12
                                        lekarz zdj nie zrobil bo papier sie skaczyl akurat. ale we wtorek mam przyjsc i zrobi zdj i cytologie znowu. wiem ze jest w macicy. jest maly jeszcze. niewiem wiecej nic bo doznalam szoku jak mi powiedzial lekarz i nawet niezapytalam sie o nic. we wtorek bede wiedziala wiecej. czytalam wczoraj o embolizacli. czy ktoras miala to?pozdrawiam cieplutko.
                                        • opty53 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 02.02.11, 19:46
                                          Agulutka, głęboki oddech i nie panikuj.Tak jak napisały dziewczyny na forum zrób dokładne badania, skonsultuj z innym lekarzem jeśli masz wątpliwości.Lekarze jeśli są możliwości leczenia to nie dążą do operacji.Znasz powiedzenie "wiara czyni cuda" więc uwierz,że będzie dobrze.
                                          Pozdrawiam
                                          kwiatPaździernik 2010, histerektomia,czekam na wynik Brca-1
                                    • olikkk Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 02.02.11, 19:28
                                      Agulutka witaj smile
                                      Skoro masz dziś urodziny to zaczynam oczywiście od życzeń smile Oczywiście najpierw Ci życzę, żeby problem z mięśniakami udało się szybko i pozytywnie dla Ciebie rozwiązać smile
                                      Niech spełnią się wszystkie Twoje marzenia i plany związane z macierzyństwem, bo być może wystarczy tylko wyłuszczyć mięśniaka i wszystko będzie dobrze smile
                                      To dla Ciebie na urodziny:
                                      https://t3.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcRncgZXPgLbC35f5LJF9WukmxfxVajZf9_rp4TxUfPA4aS39mFU

                                      A na pocieszeni tylko dodam, że na naszym forum jest asiekt33 , która jest w Twoim wieku, tu jest jej wpis

                                      Re: Czeka mnie operacja
                                      asiekt33 16.01.11, 15:09 Odpowiedz
                                      Witam serdecznie!!!smile fgosia65 jestem z krakowa i miałam podobne przejścia jak Ty tylko ja miałam jednego mięśniakasad we wtorek się go już pozbyłamsmile a lekarzy zmieniałam i wkońcu trafiłam na 5czy tam 6 i zaufałam lekarce ona sama mnie operowała.Moja pierwsza ginek. wypatrzyła mięśniaka na usg gdy byłam w ciąży poroniłam,mówiła ,żeby tylko obserwować a ja zmieniałam lekarzy i natrafiłam na lekarę z którą rozmawiam jak z przyjaciółką.Podaję adres napisz asiekt33@wp.pl


                                      Myślę że jej przykład może być dla Ciebie nadzieją, że wszystko dobrze się skończy smile
                                      Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie i koniecznie się odezwij, żeby powiedzieć jaką decyzje podejmie lekarz smile
                                      • dminicka Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 02.02.11, 19:44
                                        Agulutka....jestes jeszcze bardzo młoda kobieta i wszystko przed Tobą.smile
                                        Pamietaj o jednym:nie zawierzaj jednemu lekarzowi, pytaj o embolizacje albo inne metody, szukaj w intwernecie placowek , ktore to robią, czytaj o opiniach na ten temat.

                                        Lekarze czasem ida metoda najprostszą, bo albo sami nie sa zorientowani, albo im sie nie chce...
                                        Powodzenia i głowa do gory,będzie dobrzekwiat

                                        28 wrzesien 2010 r. usunięcie macicy bez przydatkow droga pochwową.Hp oksmilekwiat
                                    • karma66o Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 02.02.11, 19:49
                                      Witaj Agulutko,po pierwsze: Wszystkiego Najlepszego z okazji urodzinkwiat
                                      Po drugie: nie martw sie niepotrzebnie,jeszcze nie wiadomo co Cie czeka,moze da sie "rozpedzic" misniaka hormonami,a jesli juz operacja ,to pewnie tylko wyluszczenie ,bo lekarze biora pod uwage fakt nieposiadania potomstwa.Jestes mloda i z pewnoscia zrobia co trzeba...Spokojnie dotrwaj do wizyty i nie zalamuj siesmile Pozdrawiam cieplo smile
                                      • agulutka Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 02.02.11, 22:02
                                        dziekuje wam. ja niemam nawet z kim porozmawiac o tym. dusze to w sobie i jest mi zle z tym. ale dzieki wam lepiej sie czuje bo wiem ze niejestem sama... w domu powiem jak bede po wizycie i cos wiecej bede wiedziala. napewno pojde na konsultacje do innego lekarza. bede ratowala macice i jajniki bo chce miec chociaz jedno dziecko...ale tak jak piszecie moze niejest tak zle i tylko miesniak usuna i zajde w ciazesmile dzis sa moje urodziny i to takie moje urodzinowe zyczeniesmile staram sie miec pozytywne mysli ale to niejest takie latwe, ale dam rade dzieki wam kochane...
                                        • olikkk Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 02.02.11, 22:22
                                          Dasz radę Agulutka , dasz z całą pewnością smile
                                          Pozytywne myślenie jest najważniejsze, a do nas jak w dym smile
                                          Wpadaj o każdej porze - jesteśmy z Tobą kiss
                                          • a_n_k_a_62 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 03.02.11, 07:35
                                            Dzięki Oliku za wiadomości o Lezce, wkrótce sama opowie co i jak big_grin

                                            Agulutko spóźnione serdeczności urodzinowe kiss Co do Twojego zmartwienia to uzbrój się w cierpliwość do wtorku i nie martw sie na zapas. Po badaniach powiesz nam co wiesz i będziemy się zastanawiać. Ale na rozmowy z nami nie czekaj tak długo... zobaczysz, że każdego chociaż troszkę potrafimy uspokoić kwiat
                                            • malgos65_2 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 03.02.11, 09:53
                                              No cóż..powtórzę to co juz dziewczyny napisały... Agulutko, spokojnie. Jeden mięsniak, niewielki to nie jest powód do radykalnej operacji. Tym bardziej, ze jestes mloda. Sa inne sposoby leczernia...hormony..wyłuszczenie.. Narazie moja droga, uspokój sie i poczekaj na dokladne badania. To z pewnoscia mozna wyleczyc.
                                            • lezka40 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 07.02.11, 16:45
                                              Witajcie moje kochane.
                                              Jestem. Właśnie wróciłam, Jestem oszołomiona pierwszą stroną i ilością wpisów. Jeszcze nie czytałam bo przed chwilą Jacek mnie przywiózł.Miałam więcej nie płakać ale nie nie potrafię... DZIĘKUJĘ
                                              • basiab640 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 07.02.11, 16:48
                                                https://www.e-gify.com/gify/1800.gif Witaj w domu Łezko smile
                                                • olikkk Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 07.02.11, 17:15
                                                  No nareszcie jesteś smile https://t2.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcSRIj62a4UK3z1-u7ncdQBaUP0720hCZPwTlKt-bn5tsAWyJeW6
                                              • or-e Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 07.02.11, 17:17
                                                https://img560.imageshack.us/img560/2575/7ed50f9ae068.gif

                                                Jak się cieszę, że już jesteś. Witam serdecznie. Zdrowiej szybko Łezko, a jak już lepiej usiądziesz w fotelu to opisz jak możesz co nieco. Pozdrawiam!!!
                                                • karma66o Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 07.02.11, 17:19
                                                  Witaj Lezko smile

                                                  https://pu.i.wp.pl/k,Mzg2NzM2NjQsNDE0MDAx,f,gouttes.gif
                                              • maria1_1 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 07.02.11, 17:20
                                                Witaj Łezko kiss
                                                Jak super że już jesteś. Jeśli płaczesz że szczęścia to nie tak źle smile
                                                Ale najlepiej jak się uśmiechniesz smile
                              • or-e Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 01.02.11, 21:21
                                Dziękuje olikkk, za Twoje zaangażowanie i za to, że informujesz nas na bieżąco. Bardzo się cieszę,że Łezka to dzielnie zniosła, że jest już po. Mam nadzieję, że u Łezki wszystko ok i teraz pozostało jej tylko powracanie do zdrowia po operacji. Życzę jej jak najszybszego powrotu do zdrowia i do domu. Trzymam nadal kciuki.
                                • karma66o Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 02.02.11, 05:40
                                  Lezko ,juz po....Teraz bedzie juz tylko lepiejsmile
                                  Przeczytalam ostatnio fajna mysl: "Czy wiesz,ze lzy sie smieja,kiedy sa za duze? " (Jan Twardowski)
                                  Wracaj szybciutko do nassmile kwiat
    • beci.a40 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 03.02.11, 13:34

      • basiab640 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 03.02.11, 13:40
        beci.a40 witaj serdecznie kiss na naszym forum wszystkie kobietki są mile widziane,jeżeli masz tylko taką potrzebę to pytaj o wszystko ,możesz pytać też na wątku "pogaduchy" albo na którymś innym związanym z Twoimi problemami ,czuj się wśród Nas dobrze ,pozdrawiam cieplutko smile
      • karma66o Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 03.02.11, 13:56
        Wtaj Beciu u nassmile
        Czuj sie jak u siebiesmileMy jestesmy po to ,by wspierac kobitki przed i po i z radoscia witamy" nowe nabytki" big_grin Wiemy ,ze u Lezki juz z gorki i niedlugo bedzie tak u CiebiesmileJesli masz jakies watpliwosci,a nie rozwiejesz ich w poszczegolnych tematach ,to pytaj wprost i sie nie krepujsmilePozdrawiam Cie bardzo serdeczniekwiat
        • malgos65_2 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 03.02.11, 14:06
          Becia, oczywiscie, ze jestes tu bardzo, bardzo mile widziana smile Bądź z nam smile W kazdym wątku poczytasz o czyms istotnym, a na pogaduchach po prostu sobie z nami poplotkujesz smile
          I bądź spokojna, wszystko będzie OK, to tylko strach ma takie wielkie oczyska smile
          • agulutka Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 03.02.11, 14:33
            ciesze sie ze znalazlam to forum i ze jestescie tu wy kobiety z podobnymi problemami bo tak naprawde rozumie sie drugiego czlowieka gdy przezywa sie to samo na wlasnej skorze.... dziekuje za mile slowa bo naprawde pomagaja w takim momencie....
            • olikkk Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 03.02.11, 15:01
              Agulutka cała przyjemność po naszej stronie smile
              Wpadaj jak najczęściej, rozmowa bardzo pomaga kiss
      • olikkk Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 03.02.11, 14:46
        Becia cieszę się, że i ja mogę Cię powitać w naszej wesołej gromadce smile
        Fajnie, że skorzystałaś z zaproszenia Łezki i mam nadzieje, że staniemy na wysokości zadania i Tobie również pomożemy opanować lęk przed operacją, która wcale nie jest taka straszna jak ją malują smile

        Co naszej Łezki to jestem krótko po rozmowie z nią i bardzo serdecznie Was pozdrawia smile
        Ma się coraz lepiej, jest pogodna i żartowała, że dziś miała ucztę - dostała suchary smile
        Do domu wraca w sobotę smile

        -
        kwiatWiek 51 lat, 23 luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami (mięśniaki macicy), poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , Śląsk kwiat
        • opty53 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 03.02.11, 15:17
          Cześć Becia miło,że jesteś i masz takie fajne zdanie o dziewczynach z forum.Ja trafiłam tutaj już po operacji a szkoda,że nie przed bo wtedy ma się tyle pytań i wątpliwości
          [b[i]].Dlaczego nasz Łezka nie dostała kleiku? Uważam to ja jawną dyskryminację,łamanie praw kobiet i co jeszcze kto chce.Zróbmy manifestacje w obronie prawa do KLEIKU[/b][/i]
          Nawiązując do uczty Łezki gdy podana mi kleik i suchary to nie chciałam jeść,nie byłam głodna.Moja koleżanka wspominała,że wylizywała kleik z kubeczka.Miałam nadzieje,że brak apetytu zostanie u mnie na dłużej ale to była tylko krótkotrwała radość.Właśnie pocieszam się lodami bo znikło poranne słoneczko a sypie śnieg.A prawdę powiedziawszy zawsze znajdzie się powód do łasuchowania.
          • basiab640 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 03.02.11, 15:24
            Nie wiem kobitki czemu Was tak podle karmiono ,ja na drugi dzień dostałam rano zupę mleczną na śniadanie ,na obiad zupkę ze szpinaku i kolacja już normalna była ,widocznie byłyście niegrzeczne wink
            • karma66o Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 03.02.11, 15:27
              Basiu moze dlatego ,ze pelnej narkozy nie mialas ,tylko znieczulenie doledzwiowe?
              • basiab640 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 03.02.11, 15:30
                Karma ale mnie też trochę usypiali ,wprawdzie bez rury w gardle ,być może jak jest normalna narkoza z rurą to nie wolno jeść
            • opty53 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 03.02.11, 15:29
              Ja dostałam dietę lekkostrawną na 3-dzień i tak do końca pobytu czyli 9- dnia.Byłam grzeczna,uśmiechnięta i nie marudziłam.
              • opty53 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 03.02.11, 15:30
                Miałam narkozę ogólną
                • karma66o Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 03.02.11, 15:38
                  No wiec chyba to kwestia znieczulenia.Mnie tez "glodzili" i tez mialam pelna.
                  • agulutka Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 03.02.11, 15:58
                    piszecie o narkozie. mam pytanie. bo gdyby jednak czekala mnie ta operacja.... to czy ja musze byc uspiona?? panicznie sie boje ze sie nieobudze. a gdyby tak tylko znieczulenie?
                    • olikkk Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 03.02.11, 16:07
                      Znieczulenie przed operacją założyłam taki wątek i serdecznie do niego zapraszam smile
                      • or-e Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 03.02.11, 16:57
                        olikkk, jesteś aniołem, podziwiam Cię za to co robisz, ja też mam wątpliwości jaki rodzaj znieczulenia wybrać, ale chyba zdam się na anestezjologa, to co mi doradzi na to się zgodzę, bo tak naprawdę nie wiem co będzie dla mnie lepsze, dzięki za wieści od Łezki, cieszę się,ze u niej wszystko ok
          • karma66o Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 03.02.11, 15:25
            Co prawda ,to prawda...z tym lasuchowaniem hihi big_grin Opty
      • or-e Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 03.02.11, 17:04
        Witam Cię beci.a40, też czekam na operację, trzymajmy się razem, razem będzie nam lżej, a czas do operacji szybko mknie, mnie już zostało tylko 12 dni, też mam obawy, ale najgorszy stres już minął, po łyżeczkowaniu spadł mi CA-125 do normy i wynik HP był pomyślny, to mnie uspokoiło, no i podtrzymują mnie na duchu dziewczyny z tego forum, dzięki Wam dziewczyny.....
        • olikkk Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 03.02.11, 17:20
          Becia, Ore i pozostałe nowe dziewczyny, proponuję Wam zerknąć do wątków

          1. Techniczne porady, sugestie jak korzytsać z FORUM
          2. Zasady obowiązujące na naszym FORUM

          Będzie Wam dużo łatwiej poruszać się po naszym forum smile
          • beci.a40 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 03.02.11, 18:18

            • basiab640 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 03.02.11, 18:29
              https://supergify.pl/images/stories/Aniolki%20gify/EngelG6.gif
              • or-e Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 03.02.11, 18:41
                dziękuję kochana Basiu
                • maria1_1 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 03.02.11, 20:18
                  Witam bardzo serdecznie nowe koleżanki smile Cieszę się, że nasze grono się powiększa. U nas zawsze znajdziecie wsparcie i dobre słowo.
                  Jak dobrze że u Łezki wszystko ok. Jeszcze tylko 2 dni i będzie tu z nami. Napewno napisze nam, że nie było tak źle i wszystkie nasze pozytywne "proroctwa" się spełniły.
                  • aga43wawa Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 03.02.11, 20:35
                    beci.a40, o-re, Agalutek i jasmile
                    Święta Czwórka /mam nadzieję, że nikogo nie uraziłamwink/ Ja też mam o-re termin na 15-tego...weźmiemy się pod rękę i zadamy szyksmile a co? z taką obstawą? Mój mąż mówi, że mam obsesje bo...ciągle siedzę u Was. Ale kiedy... mi tu dobrzesmile
                    Olikk jak piszesz zapraszam do Zasad na Forum, to ja osobiście odbieram "Acha coś spsociłamsad" a tak naprawdę wiem, że to zalecenie lekarskie do lepszego samopoczucia korzystania z forum. Pst dzięki Olikk za maile z instruktażem już radzę sobie o niebo lepiej.
                    Mam skurcz od kciuków za Łezkęsmile i o co chodzi z tym kleikiem???? Czy Ją tam głodzą???? Ech, żeby Łezka w W-wie była to już bym poleciała z czymś mniam.-

                    Planowana operacja usunięcia macicy na 15 luty z powodu mięśniaków
                    • olikkk Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 03.02.11, 22:15
                      Aguś Witaj smile
                      Masz rację, przypominam o korzystaniu z wątków pomocniczych, bo ułatwią Wam poruszanie się na forum smile
                      Bardzo się ciesze, że macie zbliżone terminy operacji, bo potem fajnie jest porównywać jak w tym samym czasie Wasze organizmy wracają do zdrowia smile
                      Taka konfrontacją jest super smile
                      Na razie Twój mąż twierdzi, że masz obsesję, ale przygotuj się, że niebawem zaglądając Ci prze ramię, oskarży Cię, że zdradzasz go z jakim olkiem smile
                      Dziewczyny z forum mogą to potwierdzić na postawie własnych doświadczeń smile
                      Mój login jest troszkę niefortunny jak się okazuje sad
                      Pozdrawiam wszystkie oczekujące na operację i życzę dobrej nocki smile
                      • agulutka Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 03.02.11, 22:30
                        kachane ja to niewiem czy czeka mnie operacja...bede wiedziala we wtorek. narazie wiem ze mam miesniaka w macicy niby maly jest...boje sie bo niewiem co mnie czeka tak naprawde...moze inaczej bym podeszla do tego gdybym miala dzieci ale niemam jeszcze a chcialabym miec chociaz jedno.. dlatego jest mi ciezko z tym. caly czas mam nadzieje ze jednak niebede miala operacji ze da sie to jakos inaczej wyleczyc. moje obawy sa tez wieksze poniewaz moja mama jest po operacji bo miala raka jajnika i ma wszystko wyciete,jest juz po chemi i narazie jest dobrze..ale mam swiadomosc ze to jest dziedziczne.tylko niewiedzialam ze po czterech miesiacach jak mama miala operacje u mnie tez wykryja cos..... pozdrawiam was kochane..
                        • olikkk Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 03.02.11, 22:45
                          Agulutka to naturalne, że się boisz i każda z nas to doskonale rozumie smile
                          Jasne, że doświadczenia z Twoją mamą nie podnoszą Cię na duchu, ale jak sama piszesz u mamy jest już wszystko dobrze smile
                          Wtorek już blisko, do tego czasu musisz się pozytywnie nastawić smile
                          Wpadaj do nas jak tylko masz ochotę, posłuchamy i powspieramy jak tylko najlepiej potrafimy smile
                          Spokojnej nocki Ci życzę kiss
                        • karma66o Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 04.02.11, 05:44
                          Agulutko nie zamartwiaj sie na zapas kochana.Wiem,ze choroba Twojej mamy "nadszarpnela" Twoje nerwy,ale fakt,ze mama miala "skorupiaka" nie oznacza,ze Ty tez go bedziesz miala.Mnie tak powiedziala lekarka,kiedy u mojej mamy stwierdzono raka piersi.Nie boj sie,wiele lat zycia przed Toba i dzieciatek tez sie doczekaszsmileTrzymaj sie cieplutkokwiat
                          • asiutka35 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 04.02.11, 07:55
                            Witaj Agulutka smile
                            Rozumiem Ciebie że się boisz ale jak piszą dziewczyny to ze jesteś w grupie ryzyka nie oznacza że musisz zachorować. Nie zamartwiaj się na zapas tylko postaraj się myśleć pozytywnie a zobaczysz będzie dobrze. Pozdrawiam serdecznie... wink
                        • opty53 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 04.02.11, 12:03
                          Agulutka zajrzyj na BRCA1 .
                          • olikkk Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 04.02.11, 12:13
                            Agulutka podaję Ci link do wątku na który zaprasza Cię Opty smile
                            forum.gazeta.pl/forum/w,100789,119389364,119389364,BRCA1.html
            • olikkk Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 04.02.11, 08:19
              Beciu kochana dziękujemy Ci za te anioły którymi nas nazwałaś kiss
              Zapewniam Ciebie i pozostałe dziewczyny oczekujące na operację, które trafiły na nasze forum, że nawet nie zdążycie się obejrzeć, jak same staniecie się takimi Aniołami smile
              Uprzedzam, że jest to choroba zakaźna smile Każda, która tu trafia również zamienia się w Anioła po czym zaprasza tu dziewczyny z innych forów i nawet jeszcze przed operacja zaczyna wspierać inne panie w potrzebie smile
              Żeby daleko nie szukać to pierwszy przykład z tego wątku Łezka smile
              Inne pewnie ujawnią się same smile
              • beci.a40 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 04.02.11, 09:58

                becia40
                Witam moje kochane Aniołki smile
                Kochana Olikkk , Łezka ma rację jesteś takim dobrym duszkiem, który czuwa nad każdą z nas,oby więcej takich aniołków,dziękuję za wszelkie wskazówki i rady,przyznam się, że nie za bardzo radzę sobie z obsługą komputera,ale staram się jakoś korzystać z dobrodziejstw internetu smile

                Basiu dziękuję bardzo za Aniołka-sama nim jesteś smile

                ar e masz rację powinnyśmy trzymać się razem ,a jest nas tutaj podobno czwórka dziewczyn przed operacją, nie jestem za bardzo zorientowana, ale tak wyczytałam
                ar e a skąd jesteś ?bo ja z Katowic.

                Łezka wiem ,że niedługo do nas wrócisz,mam nadzieję ,że dasz znać ,jak się czujesz,bo ja ciągle myślami jestem z Tobą i cieszy mnie fakt,że nie tracisz pogody ducha,aż Ci zazdroszczę,ze jesteś już po wszystkim,wracaj szybciutko do zdrówka smile

                Staram się czytać wszystkie wasze wypowiedzi i myslę sobie,że może nie będzie ,aż tak źle,ale serducho wali jak opętane na samą myśl sad dobrze,ze jesteście tutaj ,pozdrawiam Was kochane cieplutko i moc buziaków przesyłam każdej z osobna kiss smile

                Ps.A jeśli chodzi o tę "zakaźną chorobę" smile to chętnie mogę się nią zarazić smile to bardzo miłe uczucie smile
                • olikkk Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 04.02.11, 12:38
                  Beciu jak pięknie napisałaś swój ostatni post kwiat kwiat kwiat
                  Widzę, że bardzo uważnie przeczytałaś nasze pomocnicze wskazówki smile
                  Jeszcze tylko zredagujesz swoją sygnaturkę i już w niczym nie będziesz odbiegała od "starych" (w sensie stażu, żeby ktoś mnie tu zaraz nie zrugał wink) forumowiczek smile
                  I nie oceniaj siebie tak surowo, bo widzę że radzisz sobie świetnie smile
                  A to forum oprócz innych zalet wink , posiada również taką, że można się tu sporo nauczyć z dziedziny obsługi komputera smile A to dla Ciebie i pozostałych dziewczyn oczekujących w naszym towarzystwie na operację smile
                  https://teraz.com.pl/vardata/gify/buziaki/buziaki007.gif
                  • agulutka Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 04.02.11, 13:21
                    ŁEZKI nieznam ani niepisalam z nia.ale czekam z niecierpliwoscia az zajzy tutaj. czekam tez z niecierpliwoscia na wtorek na wizyte...ale nieboje sie dzieki wam kochane... pozdrawiam i .serca. sle
                  • beci.a40 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 04.02.11, 13:21
                    Olikkk dzięki za pochwałki,staram się jak mogę smile mam nadzieję ,że zanim dotrę na operację to połapię jeszcze co nieco smile
                    A ten buziak omal nie zwalił mnie z nóg ,he,he...bardzo,bardzo dziękuję i odwzajemniam z jeszcze większą siłą kiss kiss
                    a co do pomysłu dla [b]łezki -popieram Was,myślę ,że będzie bardzo zaskoczona ,tylko czy nie wyleje zbyt wiele łez....ale dzięki Bogu będą to tym razem łzy "szczęścia"
                    Całuję Was wszystkie kochane kiss pa...
                    • olikkk Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 04.02.11, 17:26
                      Buziaki od Łezki smile Dziś niestety raczej cierpiącej sad
                      Kolejny etap, który nieuchronnie trzeba przejść, to bolesne wzdęcia i zaparcia, pomimo leków sad Jak pamiętam własne doświadczenia, utrzymywać się będą jeszcze czas jakiś po powrocie do domu, ale Łezka pisze "Dam radę buzia" - dzielna z niej dziewczynka smile
              • malgos65_2 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 04.02.11, 10:03
                Aga, Becia, O-re...mam nadzieję, ze przypadek Łezki zadziała na Was uspokajająco...Widziałyście jak bardzo łapała dolki, jak sie bała...No i widzicie teraz jak szybko to sie zmienilo...smile Naprawdę, bedzie dobrze smile
                Juz nie mogę sie doczekac Łezki znowu u nas... Chyba trzeba jakos forum i ten watek udekorowac na jej powrót smile
                • olikkk Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 04.02.11, 12:16
                  Gosiu wyjęłaś mi to z ust
                  Chyba trzeba jakoś forum i ten watek udekorować na jej powrót smile
                  Myślałam dokładnie o tym samym smile
                  • aga43wawa Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 04.02.11, 20:13
                    Małgoś i Oleśsmile
                    Ja już dzis chciałam wkleić cały mieniący bukiet ale nie umiemsad(((((( buuuu.

                    Agulutka ja Cię z całego serca przepraszam, że wciągnęłam się do naszych szeregówsad "operantek" Akysz...lecz się a najlepiej napisz, że lekarz głupek i się pomylił i tego się trzymajmy.
                    • aga43wawa Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 04.02.11, 20:27
                      C:\Users\Aga\AppData\Local\Microsoft\Windows\Temporary Internet Files\OLKFA84\scooby-doo (2).gif

                      Udało mi siębig_grin nie wiem jak ale się udało...coprawda to Scoobysmile ale też ma bukiet
                      To dla Wszystkich Aniołów i oczekujących na...wyniki i tych już "operantek"
                      • aga43wawa Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 04.02.11, 20:50
                        Łez...to dla Ciebiesmile najpiękniejsza łza jaką znalazłamsmileC:\Users\Aga\AppData\Local\Microsoft\Windows\Temporary Internet Files\OLKFA84\lza1.gif
                        • olikkk Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 05.02.11, 12:09
                          kwiat kwiat kwiat Dla Łezki powracającej ze szpitala smilekwiat kwiat kwiat


                          https://www.stronka-agusi.pl/gify/images/1245ikonka_welcome.gif

                          https://stronka-agusi.pl/obrazki/januar-3dedf0f893.gif

                          ---
                          kwiatWiek 51 lat, 23 luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami (mięśniaki macicy), poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , Śląsk kwiat
                          • malgos65_2 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 05.02.11, 12:45
                            Witamy Łezko smile

                            https://gify.11street.pl/vardata/galeria/roze/roze003.gif
                            • asiutka35 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 05.02.11, 12:50
                              Witaj Łezko wink

                              https://t2.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcQc0btldHCfYO2bUkorzpiES0_IDP_2hITwPA8gFyZhzno7ocLf
                              • karma66o Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 05.02.11, 13:28
                                Wtaj Kochana Lezko kiss
                                dla Cebie:
                                https://www.glitterplaatjes.be/glitterplaatjes/e/engelen/119481re2um02fmz.gif
                                • maria1_1 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 05.02.11, 14:59
                                  Witaj Łezko

                                  https://www.e-gify.com/gify/1765.gif
                                  • or-e Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 05.02.11, 16:10
                                    witaj kochana Łezko
                                    https://img204.imageshack.us/img204/4678/722image.gif
                                    • opty53 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 05.02.11, 17:46
                                      https://supergify.pl/images/stories/Kwiatki/rose1__bloomingA.gif
                                      Łezko szybkiego powrotu do pełni sił
                                      • beci.a40 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 05.02.11, 19:57
                                        https://pu.i.wp.pl/k,NjEwMjMyNDgsNDUwNTQxODE=,f,serce_czerwone0.gif

                                        To dla Ciebie łezko
                                        Wracaj szybciutko do zdrówka kiss
                                        • olikkk Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 06.02.11, 13:29
                                          Przekazuje Wam bardzo serdeczne pozdrowienia od Łezki smile
                                          Bardzo Wam dziękuję za pamięć i za to, że za nią tęsknicie smile
                                          Ona też bardzo tęskni za nami i za powrotem do domciu smile
                                          Niestety tak ja Wam wczoraj pisałam na POGADUCHACH podwyższona temperatura, pokrzyżowała plany i powrót się troszkę opóźnia sad
                                          Ale Łezka jest dobrej myśli i ma nadzieję, że już jutro będzie mogła się z nam przywitać smile
                                          • aga43wawa Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 06.02.11, 23:13
                                            C:\Users\Aga\AppData\Local\Microsoft\Windows\Temporary Internet Files\OLKFA84\lza1.gif
                                            • aga43wawa Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 06.02.11, 23:31
                                              Jak sama nazwa wskazuje Łezki się smakuje,
                                              Generalnie są słonawe ale znamy jedną taką Łez
                                              Co słodyczy ma, że festsmile
                                              Baaa do tego jest jak lala, zdrowa cudna doskonała
                                              I jak minie okres zły, na rowerek ja i Tysmile
                                              Zakładając, że jak dotąd… rower nie był mi opoką,
                                              To w ramach sztamy będę trzymać się tej ramysmile
                                              I rozwiewać włosy wiatrem, bo…życie jest teatrem

                                              To dla Ciebie Łez z życzeniami szybkiego powrotu do zdrowia…buziaki kochanie
                                              • asiutka35 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 07.02.11, 06:17
                                                Witaj Aga smile piękny wiersz napisałaś, pozdrawiam i Miłego dnia wink
                                                • a_n_k_a_62 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 07.02.11, 07:57
                                                  https://stronka-agusi.pl/obrazki/herzrose.gif

                                                  Łezko to dla Ciebie, jak już będziesz mogła do nas zajrzeć big_grin
                                                  • lezka40 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 07.02.11, 17:22
                                                    Autor: lezka40 07.02.11, 16:45
                                                    Dodaj do ulubionych
                                                    Odpowiedz cytując Odpowiedz
                                                    Witajcie moje kochane.
                                                    Jestem. Właśnie wróciłam, Jestem oszołomiona pierwszą stroną i ilością wpisów. Jeszcze nie czytałam bo przed chwilą Jacek mnie przywiózł.Miałam więcej nie płakać ale nie nie potrafię... DZIĘKUJĘ
                                                  • karma66o Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 07.02.11, 17:29
                                                    Lezko odpoczywaj teraz i jak juz lepiej bedziesz sie czula,to my tu jestesmy i czekamy...kiss
                                                  • lezka40 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 07.02.11, 17:38
                                                    Ja ja już wszystko rozumiem. Rozumiem dlaczego tak bardzo spokojnie czekałam na operację. W dniu zabiegu na sali byłyśmy dwie. Najpierw poszła Anitka (wspaniała dziewczyna) a ja miałam czekać aż Ona będzie po. No i zostałam "sama" w sali i zero strachu , zero. Ale teraz wiem , że nie byłam sama. Były ze mą wspaniałe kobiety ze swoją energią mocą i na pewno z modlitwą i dlatego tak spokojnie to wszystko przetrwałam. nie wiem jak mam Wam wszystkim dziękować. Jesteście cudowne. DZIĘKUJĘ. I każda, która będzie miała takie wsparcie wygra.
                                                    A to czego teraz doświadczyłam (czytając wasze wpisy) jest nie wypowiedziane , paradoksalnie dzięki mięśniakowi doświadczyłam życzliwości, śerdecznoęci ..... DZIĘKUJĘ MOJE ANIOŁY I DUSZKI.
                                                    łza40, oczekująca na cięcie, dziękująca wszystkim za wsparcie
                                                  • lezka40 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 07.02.11, 17:45
                                                    Czy ja zasłużyłam: cudowne serduszka, kwiaty? Aniołki?, wiersz agi? To na prawdę dla mnie?
                                                  • asiutka35 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 07.02.11, 18:00
                                                    Łezko nie zawracaj sobie głowy tym czy zasłużyłaś czy nie, ciesz się tym czego doświadczyłaś, sama wiem po sobie jak wsparcie zupełnie obcych osób może pomóc. Czerp od Nas energie i zdrowiej bo teraz to jest najważniejsze. Cieszę się ze już jesteś w domu.... Dbaj o siebie... Miłego wieczorku kiss
                                                  • lezka40 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 07.02.11, 18:41
                                                    O nie asiutka35! Nie jesteście dla mnie obcymi osobami. Jesteście dla mnie najbliższymi istotami jakie Bóg pozwolił spotkać na mojej drodze. To nic, że tylko wirtualne ale czuję Was w moim sercu, pozwolilibyście odczuwać radość , zapomnieć o samotności i ignorancji, obojętności, wzruszacie, pomagacie. Jesteście promyczkami radości, dajecie wiarę, że życie wcale nie jest takie złe. Ba! Życie jest piękne!
                                                  • maria1_1 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 07.02.11, 19:05
                                                    Łezko taki cel właśnie ma to nasze wspieranie, żebyś zrozumiała, jak sama piszesz, że "ŻYCIE JEST PIĘKNE", że są wokół nas życzliwi ludzie, którzy bezinteresownie pomagają i nie odwracają się kiedy przychodzi choroba.
                                                    Wiem, że teraz Ty również będziesz dużym wsparciem dla kolejnym oczekujących na operację dziewczyn.
                                                    Wypoczywaj i uważaj na siebie smile
                                                  • malgos65_2 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 07.02.11, 18:43
                                                    Witaj Łezko... smile Tak bardzo sie cieszę, ze już jesteś smile Odpoczywaj, pewnie za długo jeszcze nie możesz posiedzieć przy komputerze, ale jak tylko dasz radę, bądź z nami smile Tak bardzo na Ciebie czekałyśmy smile
                                                  • malgos65_2 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 07.02.11, 18:45
                                                    No tak Łezko... teraz to i ja juz ryczę... Ale to ze wzruszenia...
                                                    Jak sie czujesz Łezko???
                                                  • opty53 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 07.02.11, 18:48
                                                    https://supergify.pl/images/stories/Dziewczynki/176.gif
                                                    Witaj Łezko ,nie ma jak to w domu.Odpoczywaj i nabieraj sił.
                                                  • beci.a40 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 07.02.11, 19:13
                                                    Witaj kochana Łezko,zniknęłaś na forum kafeterii,ale znalazłam Cię tutaj i z niecierpliwością czekałam na Twój powrót,bardzo się cieszę,że już jesteś ,teraz odpoczywaj i wracaj szybciutko do zdrowia, DUŻE BUZIAKI DLA CIEBIE kiss kiss

                                                    kwiat planowany termin operacji 17 luty
                                                  • lezka40 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 07.02.11, 19:17
                                                    Dziękuję beciu40. Ja niedobra zapomniałam o KAFE! Już tam pomykam.
                                                  • malgos65_2 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 07.02.11, 19:28
                                                    No widzisz Łezko...strach ma wielkie oczyska smile I teraz będzie z każdym dniem coraz lepiej smile
                                                  • olikkk Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 07.02.11, 20:11
                                                    Łezko , to od Agi dla Ciebie smile
                                                    Jej próby zamieszczenia tej łezki jakoś się nie powiodły, może mnie się uda smile

                                                    https://mail.google.com/a/gazeta.pl/?ui=2&ik=75560ad97c&view=att&th=12e017b72a105127&attid=0.1&disp=inline&zw
                                                  • lezka40 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 07.02.11, 21:14
                                                    Nie udało się, ale nic to i tak dziękuję.
                                                  • olikkk Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 07.02.11, 21:16
                                                    Łezko a to ode mnie z życzeniami spokojnej nocy we własnym łóżeczku smile

                                                    https://swiat-obrazkow.pl/obrazy/2/288/dobranoc.jpg
                                                  • aga43wawa Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 07.02.11, 22:43
                                                    Olikkk nie weszłosmile))))) a mi się już śmiać chce z tego, bo widocznie nawet najpiększniejszy gif.łza nie może wystąpić na tym forum, bo mamy Łezsmile
                                                    Trudno będę nadrabiać wątpliwą poezjąwink skoro nie była taka kiepska.

                                                    A Łza ma rację, nigdy Was nie widziałam i pewnie nie zobacze ale jesteście tak bliskie jak na wyciągnięcie ręki. Niesposób wymienić Was wszystkich ale Wasz duch, emocje te ciepłe i wrażliwe a nawet te ukryte, żeby nie urazić, nie przestraszyć są BEZCENNE i dzięki Wam za to...ŻE JESTEŚCIE I TWORZYCIE TO FORUM dla takich jak mysmile zagubionych owieczeksmile
                                                  • lezka40 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 07.02.11, 19:15
                                                    Czuję się prawie dobrze. Mam podwyższony wskaźnik wskazujący na jakiś stan zapalny i Pani doktor przepisała mi antybiotyk. Brzuszek boli tylko troszkę. Myślałam, że będzie gorzej. Jednak strach ma wielkie oczy. Bałam się, że nie będę mogła sama się ubrać, że nie dam radę zapiąć kozaków ale wszystko zrobiłam sama. Jestem z siebie bardzo dumna wink
                                                  • lezka40 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 07.02.11, 21:32
                                                    Aga! Już olikkk się postarała, żebym od Ciebie dostała cudowną łezkę. Dziękuję. Takimi łzami się do Was dzisiaj zalewam. Wszystkie jesteście wielkie i z pięknym sercem.
                                                    Dobrej i spokojnej, i błogosławionej nocki.
                                                  • aga43wawa Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 07.02.11, 23:21
                                                    Dla Wszystkich - założycielki, prowadzących i wszystkich czynnych i biernych/brzmi jak na gali Oskarówsmile/

                                                    Jest takie Forum na Gazeta.pl
                                                    Które ma przepiękny CEL
                                                    Usunięcie macicy i co dalej?
                                                    Wejdź tu kobieto nie szalej…
                                                    Tu Anioły wprost z chmury
                                                    Wybiją Ci z głowy te bzdury
                                                    Że boleć Cię musi? A wcale
                                                    Że masz problemy? No ..ale
                                                    Na każde pytanie i wątpliwości
                                                    Mają odpowiedź z dozą życzliwości
                                                    Każdy jest tu mile widziany
                                                    A Anioły przyłożą Cię do rany
                                                    Uśmiech w Twym sercu zagości
                                                    Tak się tu traktuje GOŚCI !!!
                                                    Niestety ma to swoje minusy
                                                    Kto wejdzie to zostać Tu musismile
                                                    To Forum jest jak narkotyk
                                                    Działa jak najlepszy Antybiotyksmile
                                                  • agulutka Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 07.02.11, 23:28
                                                    witam was wszystkie cieplutko... ŁEZKO nigdy niepisalysmy ale ja tez cie witam cieplutko.... dziewczyny jutro wtorek i okarze sie co bedzie zemna... trzymajcie kciuki o 12.45... po wizycie jak tylko bede w domu to napisze wam co lekarz zadecydowal... dobranoc kochane...
                                                  • karma66o Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 08.02.11, 06:49
                                                    Agulutko Trzymam kciuki.Bedzie dobrzesmile

                                                    Aga super poezjasmileSerce sie raduje...kiss
                                                  • asiutka35 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 08.02.11, 07:26
                                                    Aga super wiersz, aż łezka mi się zakręciła smile

                                                    Agulutko Powodzenia, będzie dobrze smile
                                                  • basiab640 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 08.02.11, 07:46
                                                    Aga,normalnie szacun dziewczyno smile
                                                  • lezka40 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 08.02.11, 08:20
                                                    Agulutka ... cokolwiek powie lekarz z Dziewczynami Aniołami będzie tylko dobrze! Uwierz, że tak będzie. Ja to wiem.
                                                  • lezka40 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 08.02.11, 08:17
                                                    aga43waw Dokładnie tak!
                                                  • lezka40 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 08.02.11, 08:27
                                                    Ja jeszcze do mojej kochanej Asieńki32 To Ona przychodziła do mnie do szpitala i Ona dała mi ogrom siły jak patrzyłam na Nią: jak pięknie wygląda, jak śmiga sobie (mimo, że operację miała 3 tyg. przede mną). Bardzo mi Asieńko 32 Twoja obecność duchowo, telefoniczna a przede wszystkim osobista pomogła. Dziękuję.
                                                  • monika520 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 08.02.11, 08:28
                                                    Witaj Łezkosmilesmilesmile
                                                    Cieszę się razem z Dziewczynami, że jesteś już w domciu. Teraz wypoczywaj i niczym się nie martw - to jest czas dla Ciebie.
                                                    Całuskismilesmilesmile
                                                  • or-e Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 08.02.11, 08:29
                                                    Dzień dobry smile
                                                    aga43wawa ale mnie rozweseliłaś z rana, haha, świetnie Ci ta poezja idzie. Jak pod narkozą zaczniesz deklamować wiersze, to zostaniesz szpitalnym czasoumilaczem wink

                                                    https://img815.imageshack.us/img815/5200/brawo.gif
                                                  • malgos65_2 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 08.02.11, 09:28
                                                    Aga, piekny wiersz smile
                                                    Agulutko, czekamy na wieści od Ciebie...ale zobaczysz, będzie wszystko dobrze smile
                                                  • a_n_k_a_62 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 08.02.11, 09:34
                                                    https://www.stronka-agusi.pl/gify/images/840hello10.gif to dla Ciebie Łezko cieszę się, że już jesteś.
                                                    Za Agulutkę trzymam kciuki kiss Aga no no Dziewczyno, śliczne wierszyki, mamy w naszym wesołym autobusie poetkę kiss
                                                    O- re, Monika kiss
                                                    --kwiat27 wrzesień 2010 usunięcie macicy, szyjki, przydatków. Wynik hp ok smile. Śląsk kwiatkwiatkwiat
                                                  • olikkk Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 08.02.11, 10:13
                                                    Łezko witaj o poranku wreszcie w domciu i naszym groniehttps://t3.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcRq1AZHDF8eCY3jqtosalaTX6Sbpyi4A2Kx98KpJiCDmXHYfsz9rAi życzę Ci miłego dnia smile
                                                    Agulutka trzymam dziś za Ciebie mocno kciuki smile
                                                    Aga ale z Ciebie poetka !!! Dziękujemy za piękny wierszyk smile
                                                  • beci.a40 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 08.02.11, 10:47
                                                    Witajcie Kochane dziewczyny smile
                                                    Jestem pod ogromnym wrażeniem tego co tutaj przeczytałam,poprostu nie mogę powstrzymać łez ...tyle w Was dobra i serdeczności,jesteście NIESAMOWITE!
                                                    Aga Twoja poezja jest Superowa smile powinnaś wydać swój "tomik wierszy"
                                                    ŁEZKO jesteś wzorem dla dziewczyn "przed" podziwiam Cię za wielką odwagę ,skromność i hart ducha,ja niestety nadal mam ogromne obawy, ale wiara przecież "czyni cuda"
                                                    Pozdrowienia dla Wszystkich Dziewczyn,życzę pogodnego dnia smile pa...
                                                    kiss

                                                    kwiatplanowany termin operacji 17 luty
                                                  • lezka40 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 08.02.11, 10:57
                                                    Becia40, Kochana..., Z tymi Aniołami tutaj to mogę góry przenosić i Ty też to poczujesz . Zobaczysz.
                                                    Z całym sercem jestem z Tobą.
                                                  • beci.a40 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 08.02.11, 11:36
                                                    Dziękuję Kochana Łezko ,nawet nie wiesz jak wiele znaczą dla mnie Twoje słowa ,jesteś dla mnie wzorem do naśladowania DUŻE BUZIAKI DLA CIEBIE prosto z serca smile
                                                    kiss
                                                    kwiat planowany termin operacji 17 luty
                                                  • agulutka Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 08.02.11, 13:41
                                                    aniolki kochane wiem ze jest wielkosci 6.9. skierowanie na konsultacje do szpitala i w szpitalu zadecyduja co dalej zrobic...jestem zdenerwowana.... pozdrawiam was i caluje kazda z osobna...
                                                  • opty53 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 08.02.11, 13:50
                                                    Agulutko,niepokój co będzie dalej jest sprawą naturalną. Każda z nas się bała.Pamiętaj,że można leczyć farmakologicznie przypadłości kobiece a usunięcie narządów to ostateczność.Jesteś taka młoda,że lekarze zrobią wszystko abyś mogła mieć dzieci a młody organizm szybciej poddaje się różnym terapią.Optymizmu i pogody ducha.Wszystko musi być dobrze.
                                                  • karma66o Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 08.02.11, 19:36
                                                    Agulutko rozumiem ,ze jestes zdenerwowana,ale juz wczesniej pisalam ,ze nie ma sensu denerwowac sie na zapas.Miesniak nie jest bardzo ogromny,wiec pewnie skonczy sie na wyluszczeniu,a moze nawet i do tego nie dojdze,nie jestem lekarzem co prawda,ale wiem i juz tez o tym pisalam,ze miesniki mozna "rozgonic" farmakologicznie.Musisz myslec pozytywniesmileJestes mloda i zaden lekarz z pewnoscia nie bedzie dazyl do tego,aby pozbawic Cie mozliwosci macierzynstwasmilePozdrawiam cieplutkokwiat
                                                  • olikkk Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 09.02.11, 07:42
                                                    Agulutko a kiedy idziesz do szpitala na konsultację ?
                                                    Łezko witam Cię raniutko w Twoim wątku, oraz wszystkie oczekujące na operację, Twoje podopieczne smile
                                                  • olikkk Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 09.02.11, 07:47
                                                    Widzę że dziewczynom przed operacją jest w Twoim wątku o wiele przytulniej niż w wątku
                                                    Czeka mnie operacja smile
                                                    Pewnie Twoja bliskość dodaje im otuchy, co mnie wcale nie dziwi smile


                                                    To dla Was aby dzień był miły https://t1.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcT2YgR0ea52CtUYrZIMNKpizdfsT9oWxumuWkJN1-pN5MiehlvX
                                                  • lezka40 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 08.02.11, 15:49
                                                    kiss Becia , a gdzie będziesz operowana?
                                                  • maria1_1 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 08.02.11, 16:21
                                                    Aga jaki piękny i prawdziwy wiersz smile

                                                    Łezko jesteś bardzo aktywna na forum a to oznacza, że zapewne czujesz całkiem dobrze. Bardzo mnie to cieszy smile Pozdrawiam serdecznie smile
                                                  • malgos65_2 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 08.02.11, 18:51
                                                    Agulutko, spokojnie... naprawdę lekarze z pewnością nie będa chcieli od razu robic radykalnej operacji. Jesteś młoda... Inaczej to wyglądało np. u mnie...nie planowałam juz ciąży, poza mięśniakiem miałam endometriozę...Operacja była jedynym rozwiązaniem. Ale u Ciebie jest zupełnie inaczej. Zobaczysz, będzie OK smile
                                                    Becia, widzisz jak Łezka wszystko dobrze znosi...? Tak samo będzie z Tobą smile I z Tobą Aga .. Tylko musicie uwierzyć w to, ze bedzie OK, nie stresować się, bo naprawdę szkoda zdrowia. Czas przed operacja jest najgorszy, rozumiem Wasze obawy. Ale teraz wykorzystajcie ten czas na cos przyjemnego, relaksującego. Będzie dobrze smile W końcu jesteśmy tu z Wami smile
                                                  • beci.a40 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 08.02.11, 19:23
                                                    Łezko ....w szpitalu klinicznym na Ligocie ,ale martwie się bo ciągle jakiś wirusek sie przyplątuje ,dzisiaj byłam znów u lekarza rodzinnego z powodu bólu gardła i podwyższonej temp.i okazało się ,że mam ropną anginę i oczywiście bez antybiotyku nie da rady,a termin operacji już,tuż,tuż....czasem załamuję ręce,bo mimo to ,że staram się myśleć pozytywnie,to ciągle coś dzieje się nie tak...biorę zapobiegawczo leki na uodpornienie,ale jak widać nie pomagają,pani doktor doradziła mi żeby jeszcze dodatkowo włączyć actimel ,więc posłusznie zakupiłam dzisiaj smile A Ty kochana jak się czujesz? brzuszek dokucza? musisz teraz bardzo uważać na siebie,nie zapominaj ,że podnoszenie ciężarków ZABRONIONE! Dbaj o siebie w miarę swoich możliwości,szkoda,że mieszkasz w Krakowie ,bo chętnie podjechałabym porozmawiaćsmile ale może kiedyś... smile życzę Ci miłego wieczorku i spokojnej nocki kiss

                                                    kwiatplanowany termin operacji 17 luty
                                                  • lezka40 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 08.02.11, 19:48
                                                    Beciumusisz się podleczyć i żebyś tylko nie kaszlała bo wtedy ból jest straszny. Nie stresuj się bo stres osłabia i łatwo o infekcję. Ja na prawdę dzięki forum odzyskałam spokój i uwierz mi to nie jest tylko takie tam pocieszanie. W szpitalu nie jest źle. Wszystkim zależy żeby pacjentka szybko wróciła do zdrowia. A na sali poznałam bardzo wspaniałe i miłe Panie: i młode dziewczyny (starające się od lat o dziecko), i kobietki w średnim wieku , i starsze Panie. Wszystkie wspierałyśmy się i to dawało nam siłę, nadzieję.
                                                    Zobaczysz. Jeszcze Ci będzie żal stamtąd wychodzić.
                                                    Myślę, że spotkanie jest całkiem możliwe. Do wiosny wydobrzejemy i zorganizujemy gdzieś w pięknym miejscu jakiś zlocik. Tak. Koniecznie coś musimy wymyślić. Pozdrawiam Cię Trzymaj się zdrowo. A gardło płucz słoną wodą, wypędzluj spirytusem. To chyba jest skuteczne. Mi Mama ucierała żółtko z cukrem i też przynosił ulgę
                                                  • malgos65_2 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 08.02.11, 20:16
                                                    Beciu, musisz dbać o siebie przed operacją, żeby nie mieć żadnej infekcji...jak napisała Łezka, kaszel nie wskazany po operacji. Mnie też tuż przed operacją złapało przeziębienie, ale szybko je zwalczyłam. Bardziej mnie wystraszył krwotok na pięc dni przed terminem operacji...nie działały leki powstrzymujące krwotoki...operacja do ostatniego dnia była pod znakiem zapytania.... Ale na szczęście nie było konieczności zmiany terminu, bo oczekiwanie jest najgorsze. Więc wylecz wszystko, zeby być zdrową w szpitalu.
                                                  • beci.a40 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 09.02.11, 08:02
                                                    Witajcie moje kochane kwiatkwiatkwiat
                                                    ŁezkoAgaMałgośBożenka kisskisskisskiss
                                                    Dziękuję Wam z całego serca za dobre rady,zapewne zastosuję się do nich moje wspaniałe "lekareczki"smile
                                                    Słyszałam już o cudownych właściwościach miodu cytryny i czosnku,to sprawdzony eliksir "mojej teściowej" Ja to już powinnam się przyzwyczaić do tych moich różnorakich dolegliwości,ale czasem niestety bywają tak uciążliwe,że nic tylko "płakać" sad ale moja pani doktor rodzinna pocieszyła mnie ,że nie będzie tak źle,tylko mam się już tak bardzo nie przejmować tą operacją,no cóż staram się....a Wy moje drogie jesteście najlepszym lekarstwem na tę dolegliwość smile bardzo,bardzo Wam dziękuję kiss Jeśli chodzi o kaszel,to na szczeście narazie go nie mam i niech tak zostanie wink
                                                    Życzę wszystkim cudownego dnia...u nas dzisiaj za oknem słoneczko wyjrzało,może wyjdę na jakiś mały spacerek z moją kochaną psinką-ona to taka moja mała pocieszycielka w smutne dni smile jeśli któraś z Was ma pieska,pewnie doskonale o tym wie.
                                                    Jeszcze raz całuję mocno,pa....kiss
                                                    kwiatkwiatkwiatkwiat
                                                    Olikkk kochana dla Ciebie też kiss

                                                    kwiatplanowany termin operacji 17 luty
                                                  • a_n_k_a_62 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 09.02.11, 08:57
                                                    Cześć Beci.a jeszcze trochę czekania przed Tobą, a nerwy wtedy szaleją okropnie. Zaglądaj do nas jak najczęściej, bo tu to się i pośmiać można i poradzić i pożalić. W dniu Twojej operacji będziemy z Tobą, więc uszka do góry smile
                                                    Aha, wróciłam ze swoim piesem ze spacerku. Niech Cię słoneczko nie zwiedzie... Zimno tam jeszcze i wiatr przenikliwy.
                                                  • beci.a40 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 09.02.11, 10:56
                                                    Hej Aniu kiss
                                                    Właśnie wróciłam ze spacerku i znów tutaj jestem smile jak tak dalej pójdzie to nie będę mogła żyć bez Was smile miałaś rację w słoneczku jest super,ale wiatr nie za ciekawy-zimny,a ja muszę uważać na to gardło sad dzięki serdeczne za wsparcie,dni niestety szybko mijają a stres siedzi tam głęboko,mam nadzieję,że uda mi się go jakoś wypędzić.
                                                    Łezko ten pomysł z tym spotkaniem na wiosnę jest super! ale czy dojdzie do skutku? pewnie będzie jeszcze okazja o tym porozmawiać smile
                                                    Agalutko może nie mam takiego doświadczenia jak dziewczyny,ale myślę ,że ten mięśniak jest do wyleczenia,może wystarczy tylko zabieg łyżeczkowania skoro umieścił sie wewnątrz macicy,ale napewno macicy Ci nie usuną,zobaczysz będzie dobrze i urodzisz jeszcze ślicznego zdrowego dzidziusia smile bądz dobrej myśli i czerp siły od naszych cudownych dziewczyn,bo one to prawdziwe Aniołki smile kiss,pa...
                                                    kwiatplanowany termin operacji 17 luty
                                                  • a_n_k_a_62 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 09.02.11, 11:01
                                                    Beci.a........
                                                    jak siedzisz w domku i nie masz nic lepszego do roboty to wleź na pogaduchy, może nie wiesz ale mnie takie nasze codzienne rozmowy o byle czym trzymały przy życiu przed operacją, inaczej sama siebie bym zadręczyła własnym strachem. Dziś nadajemy na chorujących mężów, dzieci itp big_grin nie obawiaj się tam zajrzeć, bo to naprawdę bardzo miłe chwle dnia i uzależniają!!! smile
                                                  • lezka40 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 09.02.11, 13:56
                                                    Witajcie Kochane.
                                                    Mam dobre wieści. Wiecie czego najbardziej się bałam? Tego, że nie dam sobie rady po operacji. A ja dzisiaj byłam pozbyć się niteczki do szpitala a skoro wyszłam z domu to pozwoliłam sobie na spacerek. Ba! Spacer! Chyba ze cztery km maszerowałam wzdłuż Wisły. I nie było mi słabo, żadnych mroczków przed oczami. Fajnie. Oczywiście poczułam w pewnym momencie zmęczenie ale nic to ! W domu też wszystko robię sama. SAMA! A bardzo ale to bardzo sie tego bałam. Oczami wyobraźni widziałam niedołężną staruszkę, która nie może dojść z łóżka do łazienki, nie potrafiąca zrobić sobie herbaty! A tu nic z tych rzeczy. Kobiety! Dacie radę!. Oczywiście nie forsuję się, wręcz przeciwnie żadnego sprzątania (mimo, że podłoga nie błyszczy jak trzeba, zakupów też nie dźwigam (zadbałam o to przed).
                                                    Ale wiecie co? Moja blizna to nie uśmiech; o taki: ), tylko wygląda tak: (
                                                    Chyba mój brzuszek chce płakać. Taka właśnie jest minka. Pewnie sobie wywróżyłam tą "łezką". wink Pozdrawiam
                                                    AAA! Spotkanie na mus musimy zorganizować!
                                                    łza40, pocięta, dziękująca wszystkim za wsparcie
                                                  • a_n_k_a_62 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 09.02.11, 14:26
                                                    A widzisz Łezko smile , my babki silne jesteśmy i ze wszystkim sobie poradzimy. Cieszę się, że pospacerowałaś. Mi na pierwszym spacerze pooperacji wszystko się podobało, a przecież tak na prawde to przez parę dni mojej nieobecności nic się nie zmieniło.
                                                    Zuch Dziewczyna. Gratuluję kiss
                                                  • karma66o Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 09.02.11, 14:32
                                                    Lezko tylko gratulowac smileDzielna dziewczyna!!! U mnie tak rozowo nie bylo,ale tez dalam radesmileTrzymaj sie kwiat
                                                  • or-e Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 09.02.11, 15:18
                                                    Łezko zrobiłaś 4km, super, ja też zrobiłam dzisiaj 4, ale ja jestem przed, znowu następne pocieszenie, tydzień po operacji można już tak wędrować smile
                                                  • malgos65_2 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 09.02.11, 15:32
                                                    Łezko, jak fajnie sie Ciebie czyta... smile Dzielna jestes smile
                                                  • olikkk Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 09.02.11, 15:34
                                                    Or-e tak, nikt Was lepiej nie pocieszy niż dziewczyny, które dopiero co wróciły do domu po operacji smile
                                                    A Łezka to zuch dziewczyna, więc bierzcie z niej przykład smile
                                                  • bozenka1313 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 08.02.11, 22:15
                                                    witajBeciu i nie stresuj sie > Juz niedligo w wszystko bedzie dobrze . Sama napiszes jak i leska jak wrocisz > poki co to moja receptura jest taka. :szklanka mleka zabki czasnku pokroic drobno i zagotowac< wypis i pod kolderke wygrzas sie . jest paskudne ale skuteczne. Dbaj o siebie bo kaszel jest straszny po operacji . Ja to przerobilam i wiem jak sie mezylam zeby odkaslac. Bylam wykonczona tym strasznie . Dlugo dochodzilam do siebie i dalej dochodze. Wiesz ze mnie tez czeka nastepna poeracja i jakos nie oswoilam sie z tym jeszcze . A ordynator do tej pory nie zadzw. jutro sama do niego zadzw. i zapytam bo to czekanie jest tragiczne dla mnie. staram sie nie muslec i chodze na spacery szukam zajecia albo nos w ksiazke . To jest lepsze niz myslenie . Jeszcze sie spotkamy i bedziemy smialy . Dbaj o siebie. POZDRAWIAM. smile
                                                  • lezka40 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 08.02.11, 10:54
                                                    Dziękuję Dobry Duszku. Wszystkim Paniom Miłego Dnia. Agulutka ani się nie obejrzy jak też będzie dostawać od nas na powitanie "po" bukiety serdeczności i życzliwości
                                                  • lezka40 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 08.02.11, 10:51
                                                    Jak Wy przesyłacie te cudowności? Dziękuję. Też bardzo się cieszę , że już jestem z Wami.
                                                  • aga43wawa Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 08.02.11, 21:02
                                                    o-re
                                                    ja jestem jak koło gospodyń wiejskich...tylko w stolicy
                                                    Jajka maluję, wiersze rymuję tylko nie haftuje - bez przenośni mi tu, ja o hafcie angielskim mówię (nie nie umiemsad i na drutach kiepskosmile)-
                                                    Planowana operacja usunięcia macicy na 15 luty z powodu mięśniaków
                                                  • aga43wawa Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 08.02.11, 21:15

                                                    Agulutka trzymaj się ciepło i słuchaj bo kto jak kto ale te kobiety wiedzą co mówią.
                                                    Becia.40 jak jestem przeziębiona robię sobie takie świństwo okropne ale działasmile pół szklanki ciepłej nie gorącej wody + cała wyciśnięta cytryna + 3 ząbki czosnku+ 2 łyżki stołowe miodu...iiiii wypić duszkiemwink a feee ale działa cuda, tak leczę moją rodzinkę. Wiem, że się martwisz, bo ja dostałam nadwrażlwiości..jak widzę, że ktoś kaszle zasłaniam się szczelnie albo idę na drugi koniec autobususmile jak wariatsmile u mojej córki pogrom grypy w szkole. Sama codzinnie 2 tabletki rutinoskorbinku /podobno pomaga na żyły a moje kiespkiesad/ i gripexsmile nie dam się. Teraz czekam na miesiączkę i tak się boje, że pokrzyżuje mi planysad echh

                                                    A bardzo Wam dziękuję za piękne podziękowaniasmile samej łza mi poleciała
                                                  • aisab222 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 08.02.11, 22:07
                                                    Do Aga43wawa.
                                                    Chylę czoła. Twoje zdolności twórcze są jak balsam na chore ciało.
                                                    Gdzie będziesz operowana jeśli mogę wiedzieć?
                                                    Pozdrawiam wszystkie dziewczynki z forum.
                                                  • aga43wawa Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 08.02.11, 23:33
                                                    W Warszawie na Szaserów
                                                  • aga43wawa Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 08.02.11, 23:34
                                                    aisab222
                                                    a Ty gdzie?
                                                    A za balsam dziękuję smile kosmetyki w cenie u każdej kobiety wink
                                                  • aisab222 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 09.02.11, 18:18
                                                    Wow!!!!!
                                                    Aga43, tam możesz iść jak na bal karnawałowy. Spokojnie. Bez obawy. Byłam tam operowana w 2010 roku.
                                                    Możesz pytać o co chcesz. Odpowiem i opowiem.
                                                    Masz namiar kto będzie Ciebie operował?
                                                    Pozdrawiam cieplutko.
                                                    Piętnasty bliziutko.
                                                  • maria1_1 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 09.02.11, 20:47
                                                    Super Łezko, że tak świetnie sobie radzisz. Jesteś bardzo dzielna. Tak trzymaj smile
                                                  • asiutka35 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 09.02.11, 20:57
                                                    Łezko bardzo się cieszę że tyle optymizmu jest w Tobie smile, życzę szybkiego powrotu do zdrowia, trzymaj się cieplutko.... kiss
                                                  • lezka40 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 09.02.11, 21:05
                                                    Moje drogie, sama siebie nie poznaję. Ciekawe kto mnie tak odmienił? wink Słodkich snów dla Wszystkich Wielkich Dam *)
                                                  • lezka40 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 09.02.11, 21:07
                                                    kiss
                                                  • olikkk Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 09.02.11, 21:30
                                                    https://t0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcSFGczYHMZPc2vBnx-7sirLbCJsFKsEDvz3nRK-XD-RzW9l_bu7uA
                                                  • maria1_1 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 09.02.11, 22:00
                                                    Łezko jesteś najlepszym dowodem na to, że nasz optymizm bez problemu przenosi się przez te nasze monitory na pesymistki i zamienia je w optymistki smile
                                                    To nas cieszy najbardziej. Pozwalam sobie mówic w imieniu wszystkich, bo zapewne wszystkie tak myślą.
                                                  • lezka40 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 09.02.11, 23:11
                                                    Dokładnie tak Mario1_1. Nie mogłam zasnąć bez olikkkkowych kociaków. smile
                                                    Coś mi się jeszcze przypomniało dla dziewczyn, które są przed, a mianowicie: przy wypisie dostaniecie zastrzyki przeciwzakrzepowe, które będziecie robić sobie same. Poproście żeby Wam pokazano jak to wykonać. Mi instruktażu udzieliła wspaniała dziewczyna Anitka, która leżała ze mną na sali. Myślę, że gdyby nie Jej perfekcyjna lekcja to musiałabym wzywać do tego pielęgniarkę (bo ulotka niezbyt dokładnie to opisuje).
                                                    Anitko! Dziękuję.
                                                    I jeszcze jedno. Po wenflonie spuchła mi ręka, zrobił sie wewnątrz mały wylew. Ale to nic strasznego. Trochę bolało no i ręka zrobiła się pulchniutka. Ale na to jest jest sposób: altacet w żelu i w oczach widać poprawę. U mnie po trzech dniach prawie nie wyczuwam zgrubienia, opuchlizna prawie zeszła a bólu już w ogóle nie czuję.
                                                  • maria1_1 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 10.02.11, 16:47
                                                    U mnie to było tak z zastrzykami. Po pierwszej operacji brałam je w domu tylko przez 6 dni a po drugiej to już 30 dni. Jeszcze widzę ten swój posiniaczony brzuch. Wyglądałam jakby ktoś mnie maltretował smile Robienie ich nie stanowiło dla mnie problemu i chociaz zawsze robiłam je w ten sam sposób to czasami czułam lekkie szczypanie.

                                                    Ręka też mi spuchła ale dokładnie było tak jak piszesz Łezko. Żel i po problemie.
                                                  • olikkk Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 10.02.11, 20:49
                                                    Aga dla Ciebie smile https://obrazki.joe.pl/sub_images/nie-martw-sie-wszystko-bedzie-dobrze.gif
                                                  • olikkk Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 09.02.11, 23:14
                                                    Jeszcze maleńka prośba do Agi43 i Aisab222 smile
                                                    Jeżeli zechcecie wymienić opinie na temat szpitala w Warszawie na Szaserów to zapraszam do wątku : forum.gazeta.pl/forum/w,100789,119011248,119011248,Czego_sie_spodziewac_w_szpitalu_.html
                                                    Może ktoś jeszcze będzie tematem zainteresowany, to łatwiej będzie mu znaleźć smile
                                                  • eli-50 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 09.02.11, 23:49
                                                    Łezko również bardzo się cieszę, że już masz to z głowy, jesteś wśród nas i możesz udzielać na gorąco ''fachowych'' porad innym dziewczynom. Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie i życzę szybkiego dojścia do normy.
                                                  • karma66o Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 10.02.11, 07:02
                                                    Hej Dziewczetasmile
                                                    Pisze w zwiazku z zastrzykami przeciwzakrzepowymi.Mnie podawano je w szpitalu juz dzien przed operacja i pozniej przez caly czas mojego tam pobytu czyli 10 dni.Nie musialam sama ich sobie aplikowacsmileSadze ,ze roznie jest w roznych szpitalach.Pozdrawiam i nie ma strachu kochane.Bedzie dobrze i juz...smile
                                                  • malgos65_2 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 10.02.11, 09:04
                                                    U mnie było podobnie Karma, zastrzyki dostawałam tylko wszpitalu, w domku juz obylo się bez nich, więc nie musiałam sama sie kłuć. Widać różnie bywa w róznych szpitalach.
                                                  • a_n_k_a_62 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 10.02.11, 09:47
                                                    Dostawalam takowe w szpitalu plus recepta do domku. Mąż się dzielnie bawił w doktora i dawał mi je w brzuszek do dnia kiedy się rozwrzeszczałam, bo czucie w brzuchu powolutku wracało.
                                                    Zostało mi jeszcze z pół opakowania i nie wiedziałam co z tym zrobić. Już wiem smile Zaniosę do szpitala jak będę odwiedzać Bożenkę.... Przyda się Jej albo komuś big_grin
                                                  • aga43wawa Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 10.02.11, 23:40
                                                    Olikk
                                                    cudny ten psiur smile prawie jak mój tylko, że mój jest czekoladowy labrador wink dziewczynka.
                                                    A odnośnie zastrzyków, jak miałam operację wyłuszczenia mięśniaków to dostwałam zastrzyki wyłącznie w szpitalu. Na drugiej operacji jaką miałam na z innego już powodu, też dostawałam w szpitalu. Widocznie w w-wie nie wierzą w umiejętności pielęgniarskiesmile pacjentek.

                                                    A jutro trzymajcie za mnie kciuki idę na wojnę z kardilogiem i internistką, która doszukuje się nie wiadomo czego sad służba zdrowia - nerwów Ci doda.
                                                  • lezka40 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 11.02.11, 09:09
                                                    Witam drogie Panie.
                                                    Dzisiaj ledwo zwlekłam się z łóżka. Jestem bardzo słaba. Ale to dlatego, że niewiele jadłam wczoraj. Byłam już na zewnątrz i kupiłam ogroooomną drożdżówę. Zaraz dostanę powera i będzie dobrze. Pogoda się zmienia i może stąd też nieciekawe odczuwanie brzucha.
                                                    No ale psiunio podniósł kąciki ust do uśmiechu smile.
                                                    Pozdrawiam i dużo sił.
                                                    aga43waw to dobrze, że takie maja podejście warszawscy lekarze. U mnie wypisali to co chciałam. Mimo, że mam guza na tarczycy internista nie kazał iść do specjalisty tylko wydał tak po prostu oświadczenie, że moge być operowana. Tym razem się udało.
                                                    Trzymam za Ciebie mocno kciuki, że będzie wszystko dobrze. To pewnie stresy powoduję, że serduszko troszkę osłabione. kiss
                                                  • malgos65_2 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 11.02.11, 10:16
                                                    Dzień dobry Łezko smile Pogoda tez ma wpływa na Twoje samopoczucie. Mimo, ze jestem prawie cztery miesiące po operacji, dzis odczuwam lekki piekacy bol. Mysle, ze to własnie ta pogoda tak działa.
                                                    Musisz pilnowac odpowiedniego odżywiania. Organizm został mocno osłabiony operacja, musisz dostarczac mu tego co potrzebuje, nie zaniedbuj posiłków.
                                                    Aga, powodzenia na "wojnie" smile
                                                  • a_n_k_a_62 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 11.02.11, 10:29
                                                    Aga trzymam kciuki, bo jak inaczej. Napisz co przynisła wojna z lekarzami.

                                                    Łezko nie kombinuj Dziewczyno tylko jedz ładnie i nabieraj siłkiss

                                                    Dziś trzymamy kciuki za Bożenkę i na pogaduchach zamieszczam wiadomości od Niej....... Wpadnijcie tam, bo pogubić się można w tych wszystkich naszych pokoikach big_grin



                                                    -https://www.stronka-agusi.pl/gify/images/439sun.gif-
                                                    kwiat27 wrzesień 2010 usunięcie macicy, szyjki, przydatków. Wynik hp ok smile. Śląsk kwiatkwiatkwiat
                                                  • olikkk Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 11.02.11, 15:23
                                                    Łezko , czy rosołek dla wzmocnienie organizmu ugotowany ?
                                                    https://img75.imageshack.us/img75/2862/vrouwkokenjz9.gif
                                                  • lezka40 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 11.02.11, 15:31
                                                    Dzisiaj jeszcze nie, drożdżówa naprawdę była ogromna.
                                                  • olikkk Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 11.02.11, 15:40
                                                    Drożdżówka to do kawusi, a na obiadek coś konkretnego się należy smile
                                                    Proszę to ładnie zjeść na zdrówko smile

                                                    https://t2.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcRp_uBpSvv8xui45JQiQB5u-DZsSd11wg2SglXDgXVBQ7uzeVupLQ
                                                  • lezka40 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 11.02.11, 15:43
                                                    Dobrze olikkku, Dziękuję.
                                                  • lezka40 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 11.02.11, 19:11
                                                    Mój kierownik liczy dni do mojego powrotu; pociesza sie, że to jeszcze tylko tydzień.....
                                                  • olikkk Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 11.02.11, 19:17
                                                    Tydzień ? Łezko a skąd on ma takie informacje ???????? Jakiś niepoprawny optymista ....
                                                  • asiutka35 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 11.02.11, 19:23
                                                    Witaj Łezko smile no to kierownik się przeliczy... zwolnienie możesz mieć nawet do pół roku. Wszystko zależy od wykonywanej pracy i powrotu do zdrowia. Trzymaj się cieplutko... i dbaj o siebie.
                                                  • lezka40 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 11.02.11, 19:27
                                                    Zwolnienie mam wystawione do 21 lutego i oni myślą, że ja wrócę ale chyba bym nie chciała tak szybko.
                                                  • olikkk Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 11.02.11, 19:31
                                                    Łezko to nie chyba bym nie chciała, tylko po prostu nie możesz i nie ma nawet mowy !!!! Niech nawet nie marzą o tym !!!!!!
                                                  • asiutka35 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 11.02.11, 19:35
                                                    Łezko jak tylko możesz to nie śpiesz się do pracy tylko bierz zwolnienie. To jest Twój czas rekonwalescencji. Z tego co czytałam to bywa różnie, jedni lekarze dają dłuższe zwolnienie a inni krótsze. Ja na szczęście nie miałam tego problemu i sama podjęłam decyzję ze chcę wracać do pracy po 7-u miesiącach pobytu na zwolnieniu. Jeśli nie masz problemu ze zwolnieniem to bierz bo Ci się należy i dbaj o siebie, teraz jest na to najlepszy czas. Pozdrawiam smile
                                                  • lezka40 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 11.02.11, 19:40
                                                    Tak, moje Kochane. Wszystko sie zgadza ale ja się boję o pracę a poza tym bardzo mi żal kierownika. On ma tak strasznie dużo pracy. Nie będę się za bardzo spieszyć bo wiem, że zdrowie najważniesze tylko jak oni to przyjmą....
                                                  • lezka40 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 11.02.11, 19:42
                                                    Aga43 ma zgodę na operację. Cieszymy się Agnieszko, że serduszko się uspokoiło i teraz tutaj wszystkie Anioły przygarną Cię pod skrzydła ochrony by nic nie zakłóciło powrotu do zdrowia.
                                                  • malgos65_2 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 11.02.11, 19:54
                                                    Łezko, nie myśl nawet o powrocie wcześniej do pracy, niż po 60 dniach. To co pisała Asia, to czas jaki jesteśmy pod tzw. ochrona, czyli tak długo ewentualnie można być na L4. Ale niezbędne minimum to 30 dni, a taki czas bardziej realny to 60 dni. O ile oczywiście nie wykonuje sie pracy fizycznej, bo to zupełnie inna bajka, wymagająca dłuższego okresu zwolnienia. Ja jestem osobą chorą na pracoholizm, bardzo rwałam sie do pracy, ale wcześniej niż po 60 dniach było to zupełnie niemożliwe. Kiedy juz czułam się na siłach i poszłam do mojego lekarza, żeby wypisał mi zgodę na powrót do pracy, lekarz zaczął się zastanawiać, czy powinnam już wrócić... Krótko powiedziałam, że albo pisze zgodę, albo skierowanie do szpitala psychiatrycznego smile Miałam już dosyć siedzenia w domu bezczynnie... smile Wróciłam do pracy, ale mam naprawdę lekka pracę.
                                                    Aga, znaczy, ze jedna bitwa wygrana smile dalej tez będą wygrane smile
                                                  • asiutka35 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 11.02.11, 19:59
                                                    Aga powodzenia, będziemy z Tobą. smile
                                                  • olikkk Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 11.02.11, 20:01
                                                    Łezko Ty to musisz się koniecznie zamartwiać jak nie o siebie to o szefa, a niech oni się też troszkę pomartwią o Ciebie i potęsknią za Tobą.
                                                    Niech zobaczą jak to jest jak Ciebie zabraknie. Może Cię bardziej docenią.
                                                    Kiedyś miałam szefa, który odchodząc powiedział nam :
                                                    " jak mnie się oczy zamkną, to wam się dopiero otworzą "
                                                    I bardzo mi się te słowa podobały, bo miał rację. Czasem sama je wykorzystuje smile

                                                    Super, że Aga dostała jednak zezwolenie na operację i już będzie miała to z głowy smile


                                                    kwiatWiek 51 lat, 23 luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami (mięśniaki macicy), poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , Śląsk kwiat
                                                  • lezka40 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 11.02.11, 20:05
                                                    No zobaczymy jak sie będę czuła ale obiecuję: wyrywać do pracy się nie będę.
                                                  • maria1_1 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 11.02.11, 20:20
                                                    Łezko boję sie, że dziewczyny mnie zabiją za to co napiszę.
                                                    Nie wiem czy kojarzysz ale ja wróciłam do pracy bardzo bardzo szybko (po 3 tygodniach).
                                                    Więc jeżeli masz lekką pracę i lekarz pozwoli to wracaj. Ja oczywiście pytałam go o zgodę. Powiedział, że spokojnie mogę wracać, że to dużo da mojej psychice. Miał rację.
                                                    Tylko pamiętaj nie rób tego dla kierownika ale dla siebie.
                                                    Ja wróciłam bo bym zwariowała siedząc w domu. Całe leczenie onkologiczne przechodziłam pracując. Rano praca, popołudniu naświetlania.
                                                  • lezka40 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 11.02.11, 20:31
                                                    Szacun Mario. Właśnie chodzi o psychikę bo ja siedzę w czterech ścianach sama i nie wiem jak długo to wytrzymam. Oby tylko wszystko w środku się zagoiło i z niczym nie było problemów.
                                                  • maria1_1 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 11.02.11, 20:35
                                                    Łezko ale masz ten magiczny sprzęt pod nazwą komputer a w "jego wnętrzu" tyle bratnich dusz, że ho, ho smile
                                                  • lezka40 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 11.02.11, 20:38
                                                    Tak, to mnie trzyma i pewnie dlatego nie będzie mi spieszno do biura.
                                                  • beci.a40 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 12.02.11, 19:52
                                                    lWitaj droga Łezko kiss
                                                    Qstatnio rzadko tutaj zaglądam ,ale mój komputer zrobił mi psikusa i zepsuł się całkowiciesad
                                                    Mam nadzieję,że z Twoim zdrówkiem coraz lepiej i juz niedługo będziesz śmigać na rowerku smile oczywiście nic na siłę! bo sama wiesz ,że trzeba troszkę odczekać...i przede wszystkim zadbaj o zdrowe jedzonko,bo to bardzo ważne by dojść do zdrówka,czego Ci życzę z całego serca,teraz dużo odpoczywaj i nie martw sie tym ,że kierownik liczy na Twój powrót do pracy,pamiętaj ,że Ty jesteś teraz najważniejsza,praca nie zając....nie ucieknie.
                                                    Ja niestety też troszkę choruję,ale mam nadzieję,że ozdrowiejęsmile bo już mam dość tego czekaniasad Trzymaj sie dziewczyno! Duże buziaki dla Ciebie kiss

                                                    kwiatplanowany termin operacji 17 luty
                                                  • lezka40 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 12.02.11, 20:24
                                                    Witaj Beciu. Pobolewa troszkę ale to chybaa normalne, jeszcze wszystko świeże. Nie, nie. Nie bedę sie spieszyć do pracy. Podkuruj się Kochana, żebyś się nie męczyła tam za bardzo. Pozdrawiam i dużo zdrówka.
                                                  • aga43wawa Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 12.02.11, 22:20
                                                    Dziewczyny smile dzięki za kciuki, tak wojna wygrana teraz tylko poniedziałek na siłę charakteru, pakowanie i 7 rano wtorek witaj Izbo Przyjęć...ech
                                                    Łez, ja tam wiem jedno Twój kierownik na bank nie przechodził operacji takiej jak my i dlatego taki kozak...ale szkoda chłopawink powiem tak skoro tak nalega na Twój powrót to znaczy, że już Cię ceni jako pracownika i poczeka. Gdyby to była prywatna firma to może być róźnie. Achaaa...dokładnie masz komputer i masz nas SAMA NIE JESTEŚ.

                                                    Olikk cudny Miś, cudna koniczynka i tak jej dużo smile A róźa to już na Walentynki? smile
                                                    Buziaki dla o-re i Becii...trzymajmy się razem.
                                                    Olikk to będzie ciężki tydzień i bedą Was łapki boleć od trzymania kciuków...tylko nie puszczać!
                                                  • olikkk Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 12.02.11, 22:48
                                                    Aga nic się nie martw smile Jest nas dużo, kciuków więc też dość sporo i bez obaw, damy radę, a Wy trzymajcie się dzielnie smile
                                                    Róża może byś na Walentynki i nie tylko - dla Was z całuskami i naszymi serduchami smile
                                                  • lezka40 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 13.02.11, 12:18
                                                    Witajcie.
                                                    Aga43 Jesteś wspaniałą wesołą i miłą Kobietka. Bardzo mi się miło z Tobą rozmawiało jak zresztą z z Olikk i Asieńką32.
                                                    Aga43 dobrze, że już za kilka dni pozbędziesz się przyczyn swojego cierpienia.
                                                    Mi dzisiaj jakoś smutno.
                                                    Siostra mnie nie odwiedziła bo miała wczoraj bal. Oczywiście nie mam do niej żalu, wręcz przeciwnie cieszyłam się razem z Nią (rozmawiając przez telefon). Ją też bardzo ale to bardzo pokopało życie i mam nadzieję, że ułoży sobie je od nowa, że Jej życie będzie już tylko pięknym balem. Czego i Wam Moje Drogie Kobietki życzę.
                                                  • beci.a40 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 13.02.11, 14:15
                                                    Witajcie Słoneczka kochanesmile
                                                    Łezko nie smuć się proszę ,w życiu tak bywa ,że czasem smutek nas ogarnia,a szczególnie wtedy gdy jesteśmy sami,ale nie zawsze tak jest,napewno wiesz ,że po burzy wychodzi słoneczko smile tylko musisz przetrwać te trudne dni i na wiosnę zobaczysz,że Twoja buźka rozpromienieje smile a może spotkamy sie gdzięś,tak jak tego chciałaś,wszystko jeszcze przed nami,uśmiechnij się dziewczyno i pamiętaj ,że życie zaczyna się po czterdziestce...podobno smile ja też nie mam kolorowo,zawsze musiałam sama radzić sobie z problemami i teraz też tak jest.To super ,że masz siostrę i to tak bliziutko,bo ja też mam siostrę,ale niestety za granicę i tak właściwie to nawet nie mam z kim porozmawiać sad
                                                    Aga również przesyłam buziaki i jestem z Tobą,bo my tutaj teraz kobitki to jak jedna rodzina smile Niewiem kiedy tutaj znowu zajrzę ,dlatego ściskam Was z całych sił i moc buziaków przesyłam kiss
                                                    P.s . Gdyby któraś chciała porozmawiać lub eska wysłać to podaję swój nr. 503 924 287 (niestety moja skrzynka pocztowa też nie działa więc podaję nr.tutaj)
                                                    MIŁEJ NIEDZIELI "ANIOŁKI" kiss

                                                    kwiatplanowany termin operacji 17 luty
                                                  • olikkk Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 13.02.11, 19:35
                                                    Łezko , Beciu życie może się zacząć nie tylko po czterdziestce, ale i po pięćdziesiątce smile
                                                    I pamiętajcie, nie jesteście same, my jesteśmy tu po to, żebyście miały z kim pogadać, wyżalić się, poradzić i pośmiać smile Po to powstało to forum smile
                                                    My jesteśmy z Wami na dobre i na złe kiss
                                                    Życzę Wam https://t1.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcTFuHh-JCdbdN7IDmLiobsvVznkeNSOqjQgOZkFJAcnGzvHV1f-
                                                  • lezka40 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 13.02.11, 19:54
                                                    Dziękujemy DOBRY DUSZKU
                                                    A miałam nadzieję, że już nie będę musiała czekać (do tej pięćdziesiątki) wink
                                                  • olikkk Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 13.02.11, 20:14
                                                    Lezko Ty nie będziesz musiała czekać do pięćdziesiątki, mówiłam o sobie wink
                                                  • aga43wawa Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 13.02.11, 23:44
                                                    Ech całe życie się coś zaczyna i kończywink Łez...Ty teraz to dopiero zaczniesz smile zobaczysz kochanie po burzy zawsze wychodzi słoneczko. Beci.a jak ja Cię rozumiem, to Ty nawet nie wiesz sad też mam siostrę ale w Hiszpani i niestety prawie zero kontaktu sad nie tęskni za nikim, ani za krajem...smutne to ale prawdziwe. Ale Jej nie potępiam każdy ma szanse dokonywać wyboru najlepszego dla siebie.
                                                    Jutro dzień dla córki smile

                                                    A ja już mam 3 przyjaciółeczki korespondujące smile wiem nieładnie się chwalić ale mi z tym tak dobrzeeeeeeeee. Dziękuję Wam Olikkk, Łez i Basik, zanim wejdę na forum już mi się serducho raduje.
                                                  • lezka40 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 14.02.11, 04:31
                                                    Agu43, takie życie. Muszę tylko bardziej postarać się doceniać to co mam i będzie dobrze.
                                                    A Twoja córka jest szczęściarą mając taką Mamę. Ja wiem co to znaczy Mama - Przyjaciółka, doświadczyłam tego. Niestety od dziesięciu lat nie ma już Jej tutaj na ziemi.... i bardzo, bardzo mi Jej tutaj brak.
                                                    Życzę Wam Agu miłego, serdecznego obcowania.
                                                    I dziękuję.... Doskonale Cię rozumiem i myślę, że mi jest leeeeeepiej. smile
                                                    Pozdrawiam; ciepłego i miłego dnia.
                                                  • olikkk Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 14.02.11, 08:31
                                                    Specjalnie dla Łezki , oraz jej przyjaciółek - Agi, Beci i Agulutki które tu zamieszkały, na wypadek gdyby nie zerknęły na POGADUCHY smile

                                                    https://2.bp.blogspot.com/_wfMry9stbW4/SZZn4jK_znI/AAAAAAAAAHo/qSt1xdIvrck/s400/walentynki+days.gif

                                                    --
                                                    kwiatWiek 51 lat, 23 luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami (mięśniaki macicy), poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , Śląsk kwiat
                                                  • a_n_k_a_62 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 14.02.11, 09:01
                                                    Cześć kochaniutkie...... dom leży odłogiem, bo puścić kciuków nie mogę smile Najpierw Łezka, teraz Bożenka, dziś za or-e, jutro za Ciebie Aga....... najważniejsze w tym wszystkim jest to, że wracacie do nas z uśmiechem . Slę buziaki https://www.stronka-agusi.pl/gify/images/1455liefdenieuw553884146.gif
                                                  • lezka40 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 14.02.11, 09:39
                                                    Tak, trzymamy mocno kciuki or-e, Aga.
                                                    Bożenko witaj.
                                                    Olikkk. Dziękujemy. kiss
                                                  • agulutka Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 14.02.11, 15:58
                                                    kochane skarbki witajcie.... niebylam tydzien bo niemialam czasu..mam problem bo tydzien temu powinnam miec miesiaczke i mialam isc po miesiaczce na badanie.... ale niestety nadal niemam miesiaczki i nic sie niezapowiada zebym miala dostac... jutro mam wizyte u lekarza i wyglada na to ze bede musiala przelozyc...to czekanie jest najgorsze..pozdrawiam was aniolki i caluje goraco....
                                                  • agulutka Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 14.02.11, 16:01
                                                    OR-E AGUS trzymam za was kciuki kochane....jak wy bedziecie po wszystkim to ja bede miala to dopiero przed soba.....
                                                  • karma66o Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 14.02.11, 16:10
                                                    Hej Agulutkosmile To pewnie stres powoduje wydluzenie cyklu.Nie denerwuj sie ,to i miesiaczka sie pojawismileFakt,czekanie jest najgorsze,ale Ty jeszcze nie Masz pewnosci ,ze bedzie operacja, wiec nie zakladaj tego z gory,bo i po co?Trzymaj sie cieplutko i mysl pozytywniesmilePozdrawiamkwiat
                                                  • lezka40 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 14.02.11, 17:33
                                                    Agulutko. Jutro na pewno u lekarza wszystko się wyjaśni. Tak, jak pisze Karma to na pewno stres. Nie denerwuj się, juz tam lekarze poradzą sobie i z Twoim problemem. Pozdrawiam.
                                                  • karma66o Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 15.02.11, 08:10
                                                    Aga Ty juz w szpitalu,ale ja myslami jestem z Toba (nie tylko ja smile )Juz niedlugo bedziesz tylko wspominac i pomagac innym ...TRZYMAJ SIE !!! kiss
                                                  • malgos65_2 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 15.02.11, 09:49
                                                    Aga, jestesmy z Toba cały czas smile Będzie dobrze smile
                                                  • olikkk Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 15.02.11, 10:19
                                                    Trzymamy kciuki za Agę żeby wróciła szybko ale koniecznie po operacji, a nie przed smile

                                                    Dziewczyny przed operacją
                                                    które tu zamieszkały u Łezki , to dla Was informacja, że zapraszamy do nas na POGADUCHY smile

                                                    Aga twierdzi, że myślała, iż na wstęp do w/w wątku trzeba jakoś sobie zasłużyć kiss
                                                    Nic bardziej błędnego !!! Obecność tam przed operacją jest bardzo wskazana ze względów terapeutycznych, więc gorąco zachęcamy do czynnego uczestnictwa w POGADUCHACH smile
                                                    Dodam, że aktualnie czynne są Pogaduchy 3
                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,100789,122182236,122182236,Pogaduchy_3.html

                                                    POGADUCHY smile 1|2|25 (2496 ) oraz POGADUCHY cz.2 1|2|25 (2496) już przekroczyły normę kiss i nie działają smile ale poczytać można bez problemu smile
                                                  • agulutka Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 15.02.11, 12:41
                                                    bylam juz na pogaduchachsmile dziekuje za zaproszenie.., niemam jeszcze wynikow i czekac musze... ale prawdopodobnie wystarczy tylko zabieg lyzeczkowanie.... bede mogla miec dzieci po tym??
                                                  • basiab640 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 15.02.11, 12:46
                                                    Agulutko łyżeczkowanie to czyszczenie macicy ,jeżeli to wystarczy w Twoim przypadku to ja nie widzę przeszkod żebyś mogła miec dziecismile
                                                  • agulutka Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 15.02.11, 12:57
                                                    dziekuje BASIU ja sie pytam bo nigdy niemialam z tym stycznosci... mam 32lata i jest mi gluupio ze nieznam sie na tym. ale nigdy nawet nie czytalam o chorobach kobiecych a powinnam,bo moze inaczej bym wtedy zareagowala na diagnoze... ale tak to juz jest ze dopuki problem niedotyczy nas samych to niezwraca sie uwagi zbytnio na to...ale juz namawiam kolezanki na wizyty u ginekologa i na co maja zwracac uwage i na co reagowac ZE MOZE COS BYC NIE TAK i trzeba isc szybko do lekarzasmile
                                                  • basiab640 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 15.02.11, 13:01
                                                    Agulutko masz prawo na tych sprawach się nie znać ,to żaden wstyd,ja jestem taka mądra bo kilka razy w moim życiu mialam "przyjemność " mieć łyżeczkowanie i dlatego wiem na czym ten zabieg polega smile
                                                  • olikkk Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 15.02.11, 13:20
                                                    Agulutko witaj smile
                                                    Moja siostra w Twoim wieku miała łyżeczkowanie po martwej ciąży, a po 4 miesiącach już była ponownie w ciąży i mój siostrzeniec właśnie ma już 18 miesięcy smile
                                                    Wszystko powinno być dobrze, więc uśmiechnij się i z nadzieją patrz w przyszłość kiss
                                                  • lezka40 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 15.02.11, 14:09
                                                    Agulutko Wszystko będzie dobrze. Trzyma kciuki. Pozdrawiam.
                                                  • olikkk Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 18.02.11, 00:25
                                                    Aguś gdybyś jednak jutro wróciła to dla Ciebie na powitanie https://t2.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcQ4ZO1K3X5BlKzN9uioAqCv0o8IzN6C7BMOxtqeQP-Ij2oYxlu1 z najlepszymi życzeniami szybkiego powrotu do zdrowia kiss
                                                    Witam Cię tu, bo podobno u Łezki czujesz się najlepiej smile

                                                    Nie wiem kiedy wejdę na forum, bo mają nam wyłączyć jutro prąd na czas nieokreślony, więc witam Cię już teraz na wszelki wypadek kiss
                                                  • lezka40 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 18.02.11, 03:29
                                                    Mam nadzieję, że i tu Aga zajrzy więc WITAJ.
                                                    kiss
                                                  • karma66o Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 18.02.11, 06:50
                                                    Agus mam nadzieje,ze juz wszystko sie unormowalo.O przykrych rzeczach szybko przy nas zapomniszsmile Witajkiss

                                                    https://dl.glitter-graphics.net/pub/855/855841kdanl7py7o.gif
                                                  • or-e Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 18.02.11, 09:20
                                                    kiss WITAJ AGUŚ kiss

                                                    https://img232.imageshack.us/img232/4678/722image.gif To dla Ciebie kochana
                                                    Bardzo mi smutno sad że są jeszcze tacy lekarze sad
                                                    zdrowiej nam szybko Aguś kiss życzę Ci duuuuużo zdrówka kisskiss
                                                  • olikkk Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 25.02.11, 21:14
                                                    Agulutko co u Ciebie ?
                                                    Czy już masz wyniki i czy łyżeczkowanie już za Tobą ?
                                                    Odezwij się, bo nie wiemy co się teraz z Tobą dzieje kiss
                                                  • agulutka Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 01.03.11, 13:22
                                                    witajcie kochane... miesniak jest w sciance macicy..niemaga go wyłuszczyc... jedyne rozwiazanie to usuniecie macicy, ale lekarz powiedzial ze zaden normalny ginekolog nieusunie mi macicy bo jestem mloda i chce miec dzieci wiec mam isc na konsultacje do szpitala i pod stala kontrola bede... niewiwm czy sie cieszyc ze operacji niebede miala?czy plakac ze musze miec tego miesniaka i uwazac.....
                                                  • agulutka Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 01.03.11, 13:30
                                                    powiedzial mi ze gdybym miala ponad 40lat i ze dwojke dzieci to by bez zadnego wachania usuneli mi macice...ale raczej mi tego niezrobia narazie... tylko zle jest ze jest w sciance macicy...
                                                  • malgos65_2 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 01.03.11, 13:33
                                                    No i tak jak myslałysmy tu wszystkie, jestes mloda, nie będa usuwac macicy... Jakis sposób leczenia musi byc...Zobaczysz, będzie dobrze. Hormony potrafia powstrzymac rozrost mięsniaków.
                                                  • malgos65_2 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 01.03.11, 13:34
                                                    Karma ma racje... Ciąża "leczy" także takie przypadki... Glowa do góry Agulutko smile Wszystko będzie OK smile
                                                  • agulutka Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 01.03.11, 13:40
                                                    kochane tylko jest taki problem ze od dluzszego czsu staramy sie o dzidziusia... lekarz powiedzial ze byc moze z hormonami cos mam... wogle napomknal cos ze chyba mam poczatki endometriozy...ale ja slyszalam ze to niejest latwe do wykrycia i specjalne badania trzeba
                                                  • malgos65_2 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 01.03.11, 13:45
                                                    Agulutka, spokojnie... Endometrioza to też nie jest taki straszny diabeł, jak go maluja... Moja kolezanka właśnie zakończyła leczenie z tego powodu i zaczynaja starania o drugie dziecko. Leczyła się 4 miesiące, oczywiscie terapia hormonalna. Wszystko jest do wyleczenia...a jesli dorzucisz do tego swoje pozytywne nastawienie smile nie może się nie udac smile
                                                  • agulutka Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 01.03.11, 13:51
                                                    MALGOS_65_2 zawsze staram sie byc pozytywnie nastawiona ze wzgledu na wszystko, ale sa momenty czasami takie ze zapominam sie i dołuje...
                                                  • karma66o Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 01.03.11, 13:52
                                                    Agulutkojesli lekarz wspomnial ,ze mozesz miec problemy z hormonami , powinien skierowac Cie na badania w tym kierunku.Powinnas sie o takie skierowanie upomniec,bo byc moze bedzie potrzebna jakas kuracja hormonalna.Czy lekarz wspominal cos o Prolaktynie?- to hormon.
                                                  • karma66o Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 01.03.11, 13:31
                                                    Masz sie cieszycAgulutko,ze operacja poki co Cie ominie i spokojnie chodzic do lekarza i kontrolowac miesniaka.Pewnie ,ze obecnosc tegoz nie jest jakims specjalnym powodem do radosci,ale nie ma tez powodu do rozpaczy.Jest nadzieja,ze jesli zajdziesz w ciaze,to razem z dzidziusiem urodzisz miesniaka.Slyszalam o takich przypadkachsmileNie zamartwiaj sie juz i glowa do gory,dobrze jestsmilePozdrawiam serdeczniesmile
                                                  • olikkk Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 01.03.11, 13:57
                                                    Agulutko skoro zlecił Ci konsultacje w szpitalu, to może tam powiedzą i poradzą coś więcej. Widocznie trzeba zrobić kilka dodatkowych badań, żeby podjąć odpowiednią decyzję odnośnie leczenia i znaleźć przyczynę tego, że do tej pory nie udało Ci się zajść w ciążę.
                                                    Czy nadal męczą Cię te objawy, o których pisałaś na początku tj.
                                                    takie jak czeste sikanie i nawet w nocy.mdlosci.bole w podbrzuszu i plamienia ?
                                                  • diqua1 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 01.03.11, 14:11
                                                    Agulutko oczywiście że powinnaś się cieszyć!!!! Nadal masz szansę na dzidzię!!! Też chciałam jeszcze mieć dzidziusia a skończyło się "stałą" antykoncepcją...Jeśli lekarz twierdzi że jeszcze nie czas na cięcie to tylko się cieszyć a mięśniak to nie tak tragedia,Będzie dobrze a teraz staraj się w swoje życie wprowadzić kolejne życie wink póki jeszcze na to czas
                                                  • a_n_k_a_62 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 01.03.11, 14:42
                                                    Agulutko też mi sie marzyło dziecię przed operacją(mocno spóźnione)....... no ale jestem w wieku starczym smile "Ty masz szansę, więc nosek do góry i do roboty..... nie zekaj za długo z odpowiedziami, bo zamartwiam się o Ciebie kiss
                                                  • agulutka Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 01.03.11, 14:45
                                                    tak nadal mam takie objawy jak czeste sikanie,bole w podbrzuszu, mdłosci, ostatnio pojawily sie tez zawroty glowy czestsze i bol w rekach i nogach, dretwieja mi rece i nogi tak jakbym czucie tracila..... coraz czesciej sie czuje tak jakbym tracila swiadomosc....
                                                  • agulutka Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 01.03.11, 14:48
                                                    jestescie wszystkie kochane... macie niesamowita moc!!!!!!! bylam strasznie zdenerwowana jak wrocilam od lekarza a jak z wami pisze to te nerwy uciekly... jestescie wszystkie naprawde wspaniale...bez wyjatku
                                                  • agulutka Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 01.03.11, 14:55
                                                    weszlam tu dnia jak LEZKA akurat poszla do szpitala a ja sie akurat dowiedzialam o miesniaku ze mam.. dzien przed moimi urodzinami.. potem AGA i jeszcze jedna dziewczyna operacje miala, malo wchodze tu ale uwiezcie mi ze MYSLAMI JESTEM CODZIENNIE A NAWET PARE RAZY DZIENNIE Z WAMI....I SIE ZAMARTWIAM CO U WAS?JAK SIE CZUJECIE ITP.....
                                                  • olikkk Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 01.03.11, 15:52
                                                    Agulutko, a czy Ty nie masz problemów z kręgosłupem, jakieś zwyrodnienia ?
                                                    Te bóle w rękach, nogach, drętwienie itp mogą mieć z tym związek ...
                                                    Znam takie objawy z mojego i nie tylko mojego doświadczenia, a te są ściśle związane ze zwyrodnieniami kręgosłupa, zawroty głowy również. Nie wspominałaś chyba o tym, a warto to sprawdzić również smile
                                                  • agulutka Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 01.03.11, 16:58
                                                    OLIKKK mysle ze niemam problemow z kregoslupem, kregoslup mnie boli tylko jak mam miesiaczke.... no i straszny bol brzucha tez mam wtedy,wsumie bol promieniuje od brzucha do kregoslupa....
                                                  • beci.a40 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 02.03.11, 09:55
                                                    Witaj Agulutkokiss miło,że znowu jesteś z nami ,bo przebywanie z naszymi dziewczynami to najlepsza psychoterapia smile Może nie bedę jakimś super ekspertem w Twojej sprawie,bo sama borykam się z różnymi dolegliwościami,ale przychylę się do spostrzeżeń Olikkk takie objawy które nam opisujesz mogą być przyczyną schorzeń kręgosłupa,wprawdzie nie wiem ile dokładnie liczysz sobie wiosenek,a może przeoczyłam...ale podobno wiek nie ma tutaj znaczenia,poza tym ja w wieku 24 lat przeszłam operację po ciąży pozamacicznej i takie objawy jak ucisk na pęcherz,bóle w dole brzucha,mdłości i inne które wymieniłaś mogą być również skutkiem ciąży pozamacicznej ,ale myslę ,że lekarze wykluczyli już taka ewentualność,bo w przeciwnym razie już dawno leżałabyś na stole operacyjnym,wiec głowa do góry,idz spokojnie do szpitala,bo przecież już wiesz ,że operacja Ci nie grozi,oni tam z pewnością dokładnie przeanalizują Twój przypadek i znajdą najlepsze dla Ciebie rozwiązaniesmile a żeby dodać Ci otuchy,to powiem Ci ,że mnie lekarze mówili po mojej ciązy pozamacicznej,że najprawdopodobniej już nie bedę miała więcej dzieci,a za 3 latka spotkała mnie niespodzianka-urodziłam śliczną i zdrową córeczkę,tak ,że kochana kobietko ,uwierz,że sytuacje które wydają nam się bez wyjścia moga przybrać zupełnie inny obrót,życzę Ci dużo cierpliwości i wiary we własne możliwości i ciesz się,że masz faceta,który Cię wspiera i jest przy Tobie ze względu na wszystko,to jest bardzo ważne! o kurcze ale się rozpisałam,mam nadzieję,że dziewczyny mnie nie udusząsmile
                                                    Całuję Cię mocno i trzymaj się kiss
                                                  • a_n_k_a_62 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 02.03.11, 10:12
                                                    Bea żadne pytania nie są głupie, na wszystkie już odpowiedziała Basia. To był również mój pierwszy pobyt w szpitalu (poza urodzeniem synów). Co do znieczulenia to moja prośba została spełniona- nie chciałam nic słyszeć podczas operacji. Co do znieczulenia dolędźwiowego przekonała mnie pani anestezjolog, bo tak podobno lepiej dla organizmu. Wkłucia nawet nie poczułam, odpadłam natychmiast i całą operację przespałam. Tak jak napisała Basia na sali pooperacyjnej jest się do dwoch godzin... dla mnie nie było miejsca na niej więc do własnego (5 osobowego pokoiku) wróciłam po pół godzinie. Telefon czekał w szafce, więc bezładnego smska do Męża napisałam odrazu, a obrączkę dałam Mu do przechowania już w domku. Odwiedzić mógł mnie na oddziale bez problemu. Czasami pielęgniarki się złościły, ale trafiłam na przesympatyczne, więc Mąż przyjeżdzał kiedy mu się podobało. A 5 osobowe pokoje są niezłe, bo ani przez chwilkę nie jest się samym z własnymi myślami big_grin.
                                                  • a_n_k_a_62 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 02.03.11, 10:23
                                                    Napisz kiedy operacja....... bo ja dziś szaleję nieco w kuchni (ale zaglądam) Ty pytaj pytaj pytaj..... to naprawdę dobry szpital, dietka przed, wiadomo - musi być,a na drugi dzień już Cię postawią na nogi i sama będziesz pełzała po herbatkę do kuchni smile ja robiłam dla 5 dziewczyn, no ale wciąż mi mówiono żeby dużo chodzić - to chodziłam big_grin Powiem Ci, że pierwszego i drugiego dnia byłam otumaniona tymi środkami przeciwbólowymi, bo to jakieś narkotyczne coś i ból się czuje ale jak przez mgłę, na trzeci dzień już tylko zastrzyk przeciwbólowy, a na 4 - do domku. W domu nie zjadłam ani jednego procha przeciwbólowego, bo nic mnie nie bolało tak naprawdę big_grin. Powtórzę jeszcze raz gdybyś nie doczytała... takiej panikary jak ja świat nie widział... ale przeżyłam i wszyscy odwiedzający byli zdziwieni, że można tak dobrze wyglądać po operacji.
                                                  • beaplus Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 02.03.11, 11:43
                                                    Anka, Basia, Becia dziewczyny jesteście Aniołami, nie zdążyłam jeszcze dobrze pomyśleć, a Wy już zasypujecie mnie odpowiedziami na moje pytania. Dzięki, dzięki. Beci.a40 wiem coś o chorowaniu przed operacją. Pierwszy termin operacji miałam na 01.02. ale niestety dwa dni wcześniej złapałam anginę i niestety nici z operacji, kolejny termin za miesiąc i kolejny miesiąc nerwów, ale cóż widocznie tak miało być. A czy Ty już masz nowy termin? Na forum jest rzeczywiście mnóstwo informacji , postaram się wszystko przeczytać od deski do deski. Mam pytanie o znieczulenie dolędźwiowe. Czy to prawda,że po takim znieczuleniu nie można podnosić głowy przez 8 godzin, podobno mogą być jakieś problemy. Tak gdzieś czytałam, ale nie wiem czy to prawda. Operację mam mieć 8.03. ( Dzień Kobiet i ostatki !!!!) Pozdrawiam serdecznie wszystkie.
                                                  • a_n_k_a_62 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 02.03.11, 12:13
                                                    Prawda z tym podnoszeniem głowy, bo podobno po podniesieniu jej za wcześnie są bóle głowy, ale i tak te osiem godzin prześpisz, więc nie ma zmartwienia smile Czytaj od dechy do dechy i wpadaj na pogaduchy, bo tam zobaczysz, że wszystkim nam się buźki cieszą . Też miałam odkładany termin operacji z powodu nieoczekiwanego okresu i ten czas wspominam najgorzej. Gdyby nie kochane Przyjaciółki stad to pewnie bym się rozsypałą na kawałeczki. I tak jadąc do szpitala miałam jakieś koszmarnie wysokie ciśnienie, ból gardła, gorączkę... Wszystko to było zwodnicze, bo z nerwów,nic mi nie było tak naprawdę smile Poczytaj dokładnie i szykuj się... Dzień Kobiet jest dobrym dniem na operację, bo przynajmniej datę zapamiętasz smile a jak zechcesz to znów odwiedzę szpital, żeby zobaczyć czy jesteś tam grzeczna. Bo mieszkam bardzo blisko szpitala i naszą Bożenkę w nim odwiedzałam.
                                                    Aha...... ja to jestem Aniołkiem ale z różkami tongue_out
                                                  • basiab640 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 02.03.11, 12:32
                                                    Beaplus z podnoszeniem głowy to prawda ,musisz uważać jesli bedziesz miała dolędźwiowe znieczulenie ,jak ja bylam w szpitalu to widzialam kobitki z takim strasznym bolem głowy że musiały brac bardzo silne srodki przeciwbólowe zalecone przez anestezjologa bo takie zwykłe im nie pomagały.Musisz szczególnie uważać żeby nie podnieść głowy podczas "przepełzania" z wózka na łóżko po operacji (mnie kazano właśnie tak przepelzać),nie wiem czemu sama musiałam się z tym męczyć ale widać pielęgniarki do silnych nie należały że mnie nie przeniosły.
                                                  • a_n_k_a_62 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 02.03.11, 12:40
                                                    Bea możesz pertraktowć z anestezjologiem sposób znieczulenia, bo i ja to zrobiłam - wolałam pełną narkozę... ale i tak zostałam przekonana do znieczulenia w kręgosłup i bardzo się cieszę, bo przynajmniej żadnej rurki w gardle nie miałam big_grin ani wymiotów, ani żadnego dyskomfortu z tego powodu.
                                                  • olikkk Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 02.03.11, 20:52
                                                    Beaplus nie słuchaj Anki to nie anioł z rogami tylko z ogromnym serduchem !!!! kiss
                                                  • beci.a40 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 03.03.11, 08:31
                                                    Beaplus kochana,jak widać jesteśmy w jednej drużynie ,ja też pierwszy termin miałam na 17 lutego i też złapała mnie angina,ale to nie koniec mojego chorowania, bo później dopadła mnie grypa jelitowa i cały czas dochodzę do siebie,a jesli chodzi o termin ,to dopiero jutro będę wiedziała co i jak ,narazie od wczoraj zmagam się z miesiączką,więc zobaczę co lekarz zadecyduje,powiem Ci ,że to czekanie też mnie dobija,myślę ,że życie stawia nam wyzwania na ile jesteśmy silne...ale nie każdemu to wychodzi na dobre,jak pewnie sama dobrze wiesz strach ma wielkie oczy,więc jak mówi moja ciotka "bójmy się a wtedy nic nie może nam się stać" smile cokolwiek to znaczy staram się w to wierzyć. Pytasz o znieczulenie dolędzwiowe? dziewczyny już dały odpowiedz,ale myslę,że decyzję i tak wspólnie podejmiesz z anastazjologiem,ja osobiście wolę ogólne,jestem straszną panikarą,więc nie chcę nic wiedzieć ,tym bardziej słyszećsmile Trzymaj się kobietko,myślę,że dzień 8 marca będzie szczęśliwym dniem dla Ciebie,musisz poprostu w to uwierzyć,my tutaj będziemy z Tobą myślami i sercem ,więc pamiętaj ,że czuwających Aniołków w tym dniu będziesz miała dosyć sporosmile Całuję Cię i życzę dużo sił kiss
                                                  • beaplus Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 03.03.11, 09:40
                                                    beci.a40 Dzięki Ci bardzo za wsparcie, sama wiesz jak dużo to daje. Tobie również życzę wytrwałości w tym czekaniu, mam nadzieję,że termin operacji nie będzie zbyt odległy i już niedługo będziesz mogła powiedzieć - to już za mną. Dzisiaj Tłusty Czwartek dobrze,że dietę mam od jutra to jeszcze mogę sobie dzisiaj zjeść pączusia. Co do znieczulenia to nie wiem sama, ja również jestem wielką panikarą, wolałabym nic nie słyszeć, a z drugiej strony znieczulenie ogólne z rurką i wymiotami po też nie wygląda ciekawie....... no ale pewnie decyzję podejmę z anestezjologiem. Na razie jeszcze pracuję, wiadomo jak to przed chorobowym mnóstwo rzeczy do dokończenia więc do popołudnia nie mam za wiele czasu na myślenie, gorzej po pracy, ale chyba najgorsza będzie sobota i niedziela. Życzę Tobie i wszystkim innym dziewczynom słodkiego Tłustego Czwartku. Pozdrawiam
                                                  • eli-50 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 03.03.11, 10:33
                                                    Każdy wariant znieczulenia ma plusy i minusy. Na swoim przykładzie mogę tylko powiedzieć, że decyzja należała do lekarza. Wkładania i wyjmowania rurki nie pamiętam, a po operacji nie wymiotowałam tylko miałam przez pewien czas odruch wymiotny. Dostałam wtedy coś przeciwymiotnego i dość szybko ustąpiło.
                                                    Trzymajcie się dziewczyny.Beci.a40 i beaplus będziemy z Wami smile
                                                    Pozdrawiam bardzo serdecznie.
                                                  • olikkk Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 03.03.11, 10:56
                                                    Beaplus tym się nie martw, że będziesz coś widziała i słyszała, ja pomimo tego niczym absolutnie się nie przejmowałam, bo po środkach, które aplikują przed operacją jesteś zupełnie obojętna smile Też tak jak Ty mówiłam anestezjologowi, ale zapewnił mnie, że gdybym podczas operacji uznała, że jednak nie chcę ich widzieć, to dostanę coś na sen i problem rozwiązany, ale nie było takiej potrzeby smile
                                                  • basiab640 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 03.03.11, 14:53
                                                    Beaplus ,tak jak Ci pisałam wcześniej ja pomimo znieczulenia doledźwiowego byłam usypiana tuż przed rozpoczeciem operacji więc nie martw się że będziesz wszystko słyszeć ,a wydaje mi się że takie znieczulenie jest lepsze bo nie musisz mieć żadnej rurki wkładanej do gardła smile ,jak będziesz rozmawiać z anestezjologiem przed operacją to popytaj o wszystko żeby być spokojniejszą ja pytałam o wszystko i udzielono mi odpowiedzi na wszystkie moje pytania smile
                                                  • olikkk Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 04.03.11, 23:12
                                                    Beaplus trzymaj się, myślami będę z Tobą i ze wszystkimi Dziewczynami, które podczas mojej nieobecności będą w szpitalu kiss

                                                    Beciunia - dla Ciebie kiss
                                                  • beaplus Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 04.03.11, 23:28
                                                    olikk Dzięki za wsparcie i wszystkie ciepłe słowa, staram się myśleć pozytywnie i wierzyć, że wszystko będzie dobrze. Próbuję tym optymizmem zarazić i mojego męża, ale to bardzo oporny materiał. Pozdrawiam serdecznie, do zobaczenia .kiss
                                                  • beci.a40 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 06.03.11, 13:33
                                                    Beaplus mam nadzieję,że zaglądasz tutaj do nas i znalazłaś odpowiedzi na dręczące Cię pytania,w każdym bądz razie pamiętaj ,że nie jesteś sama,jesli nie ma nas w tym wątku to wpadnij na pogaduchy wiem ,że zamartwiasz się teraz,dlatego powinnaś wyjść na jakiś spacerek i choć na chwilę nie myśleć o tym co Cię czeka,a o znieczulenie się nie martw,poprostu powiedz sobie"co ma być to będzie"najważniejsze by się nie poddawać i mysleć pozytywnie,będzie dobrze zobaczysz.BUZIAKI kiss Odezwij się smile
                                                  • karma66o Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 06.03.11, 14:01
                                                    Beciu "zaczepiam " Cie tutaj ,bo widze , ze tu Jestes najczesciejsmile Kochana pytam , bo pewnie jak zwykle cos przeoczylam i nie wiem na kiedy Masz wyzaczony kolejny termin operacji?Pocieszasz i podnosisz na duchu dziewczyny przed , a Sama pewnie "bijesz" sie z myslami?Buziakikiss
                                                  • lezka40 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 06.03.11, 14:06
                                                    Beciu, Beaplus. Buziaki.
                                                  • basiab640 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 06.03.11, 14:29
                                                    Beaplus pisałaś że operacje masz 8 marca więc pewnie juz jutro idziesz do szpitala ,kochana trzymaj się dzielnie ,nie denerwuj się napewno wszystko bedzie dobrze smile .Będę razem z dziewczynami trzymać kciuki , odezwij się do Nas koniecznie po operacji jak tylko bedziesz mogła ,buziaki dla Ciebie kiss kiss
                                                  • lezka40 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 06.03.11, 14:38
                                                    Beaplus. Z tymi Aniołami tutaj na pewno się uda. Pozdrawiam.
                                                  • karma66o Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 06.03.11, 14:43
                                                    Beaplus no oczywiscie przegapilam date Twojej operacji.Sorkismile Trzymaj sie Dziewczyno , nic zlego stac sie nie moze , bedzie wszystko w porzadkusmile Trzymamy palce i wracaj do nas po wszystkimkiss https://gifynaforumanowi.blox.pl/resource/d_good_luck.gif
                                                  • beci.a40 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 06.03.11, 14:41
                                                    Witaj Karmokiss dziękuję bardzo za troskę,u mnie rzeczywiście nie wesołosad ostatnio dzwoniłam kilkakrotnie do lekarza,ale nie odbiera telefonu,albo unika kontaktu,próbowałam umówić się na wizytę prywatną,niestety najbliższy termin za dwa tygodnie z powodu zbyt dużej ilości pacjentek...nie jest mi z tym dobrze,nerwy szaleją,niestety,niewiem co dalej robić,może poprostu zmienię lekarza,nie podoba mi się ta cała sytuacja,do tego jeszcze problemy w domu...szkoda słów...słusznie to określiłaś "bije się z myślami" ale jeśli sama sobie nie poradzę to kto? sytuacja mnie przerasta....może Ty Karmo pomożesz znależć jakieś rozwiązanie?
                                                    Łezko kiss
                                                  • basiab640 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 06.03.11, 14:46
                                                    Beaplus jeśli chciałabyś mieć z nami kontakt sms-owy podczas pobytu w szpitalu to napisz do mnie na pocztę basiab640@gazeta.pl to podam Ci mój numer telefonu smile
                                                  • karma66o Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 06.03.11, 14:54
                                                    Beciu kochana,moze lekarz nie unika kontaktu tylko rzeczywiscie ma sporo pracy?Chyba nie byloby dobrze teraz go zmieniac i znowu czekac nie wiadomo jak dlugo na zabieg.No i czy faktycznie trafilabys lepiej?Wiem i rozumiem co czujesz i w jakim jestes stanie psychicznym,ale osobiscie odradzalabym dzialania pochopne.Nie wiem jakie sa twoje relacje z lekarzem i trudno mi radzic Beciu kochana.Zastanow sie czy masz do niego zaufanie,bo to wazne.Musisz przemyslec to na spokojnie.Pisz o swoich watpliwosciach,moze i reszta dziewczyn postara sie doradzic.kiss
                                                  • beci.a40 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 06.03.11, 15:23
                                                    Karmo wiem ,że lekarz jest bardzo zapracowany i ma ogrom pacjentek,z tego co zdążyłam się zorientować jest bardzo dobrym specjalistą cieszący sie zaufaniem innych pacjentek,myślę,że on rzeczywiście poświęca się temu co robi,ale ostatnio jakoś zaczynam mieć wątpliwości,wizyty u niego nie należą do tanich(150zł) i mam wrażenie ,że zaczyna mnie zbywać...czyżby przepracowanie? ale dlaczego ja mam na tym ucierpieć,tymbardziej że wcześniej zapewniał mnie,że osobiście przeprowadzi operację,najgorsze jest to ,że przez dłuższy okres czasu staram się optymistycznie nastawiać sie do całej tej sytuacji,a tutaj ciagle jakieś kłody walą mi się pod nogi ,jak nie choroba to znów coś nie tak....czasem myślę ,że urodziłam sie pod pechową gwiazdąsad bo całe moje życie ,to jedna wielka porażkasad dzieki Wam zaczęłam wierzyć,że będzie dobrze...a teraz....już sama niewiem co począć....
                                                  • karma66o Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 06.03.11, 15:34
                                                    Beciu jesli Masz zaufanie do tego lekarza i rzeczywiscie jest on tak dobrym specjalista, zwyczajnie "uzbroj" sie w cierpliwosc i przeczekaj te dwa tygodnie do wizyty u niego.Wierze ,ze po rozmowie z nim wszystko sie "wyklaruje" i bedziesz wiedziala co dalej.Wiesz jak to jest-klopoty lubia chodzic parami ,ale po nich nastepuje szczesliwy czas i tak bedzie i u CiebiesmilePowodzenia Beciukiss
                                                  • eli-50 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 06.03.11, 17:57
                                                    Beciu witaj !
                                                    Doskonale Cię rozumiem, bo przed swoją operacją też przeżywałam różne rozterki. Wydawało mi się, że wszystko zaczyna się walić. Jednej biedy było mało. Nie wiedziałam czym mam się martwić najpierw. Ale z czasem wszystko pomału zaczęło się w miarę stabilizować. Trzeba się uzbroić w bardzo dużą porcję pozytywnych myśli. Nie dawaj się. Musisz być mocna. Zdecydowanie łatwiej Ci wtedy będzie z tego wszystkiego wyjść.
                                                    Na Twoim miejscu zasięgnęłabym jeszcze opinii u innego lekarza nie rezygnując na razie z dotyczczasowego.
                                                    Pozdrawiam serdecznie kiss
                                                  • basiab640 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 06.03.11, 18:29
                                                    https://www.bysio.com/i/id.joe.pl/sub_images/pictures/f2f2f98e2b37b49c74856f5039d92c83_th2.gif

                                                    Beaplus ten słonik dla Ciebie na szczęście kiss
                                                  • eli-50 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 06.03.11, 18:46
                                                    Beaplus trzymaj się dzielnie i powodzenia. Będziemy czekać na wieści od Ciebie. kiss
                                                  • beci.a40 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 06.03.11, 21:59
                                                    DZIĘKUJĘ DZIEWCZYNY smile
                                                    Co ja bym bez Was zrobiła....
                                                    Karma Eli Łezko kisskisskiss
                                                  • basiab640 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 09.03.11, 11:27
                                                    Agulutko co u Ciebie słychać ? odezwij się smile
                                                  • lezka40 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 06.03.11, 15:06
                                                    Beciu Może rzeczywiście poszukaj innego lekarza.
                                                  • lezka40 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 06.03.11, 15:08
                                                    Ja właśnie tak zrobiłam i nie żałuję. Ważne żeby poczuć zaufanie do lekarza.
                                                  • eli-50 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 03.03.11, 09:27
                                                    Witaj beaplus !
                                                    Koniecznie przeczytaj jak najwięcej interesujących Cię informacji. Też tak starałam się robić przed operacją. I to mi pomogło.
                                                    To będą Twoje specyficzne ''ostatki'' wink, ale głowa do góry. Dasz radę na pewno jak i my dałyśmy radę.smile
                                                  • karma66o Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 01.03.11, 17:18
                                                    Agulutko takie objawy , o ktorych piszesz, moga wystepowac rowniez przy silnej nerwicy.Biorac pod uwage fakt,ze mialas sporo stresow ostatnio, i taki scenariusz trzeba by przemyslec.Trzymaj sie smile
                                                  • olikkk Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 14.02.11, 23:50
                                                    Agulutko jak widzisz ostatnio u naszych dziewczyn też występują opóźnienia w operacjach, tyle że z powodu przeziębień. Wiem że to strasznie stresujące takie dodatkowo czekanie, ale trzeba się uzbroić w cierpliwość. Czy to znaczy, że jutro jednak nie pójdziesz do lekarza ?
                                                    Bo nie wiem, czy dobrze zrozumiałam.
                                                    Daj znać jak sytuacja będzie się rozwijała, a czekamy na wiadomości od Ciebie kiss
                                                  • aga43wawa Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 15.02.11, 00:20

                                                    a_n_k_a_62
                                                  • aga43wawa Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 15.02.11, 00:23
                                                    Będę o Was cały czas myśleć i chłonąć dobrą energię...jak macie złą to walcie w te mięśniaki, co to jeszcze krzywdy nikomu nie zdążyły zrobić, żeby poszły w nicość smile
                                                  • lezka40 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 15.02.11, 04:04
                                                    Witajcie,
                                                    Agu43 , mam nadzieję, że przez noc zwalczyłaś infekcję?
                                                    Przekazuję Ci całą energię żebyś tutaj do nas szybciutko, zdrowiutka wróciła. Całym sercem jestem z Tobą. kiss
                                                  • or-e Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 15.02.11, 07:16
                                                    Witaj Aga
                                                    https://img38.imageshack.us/img38/549/powodzeniathumbnail.gif
                                                    Powodzenia Aga
                                                    Tylko ten okres i to gardło... nie chcę nic krakać
                                                    Bądź zdrowa, trzymam kciuki za Ciebie
    • beaplus Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 01.03.11, 14:49
      Witam serdecznie!
      Zajrzałam na to forum przypadkiem w poszukiwaniu jakiś wiadomości o operacji usunięcia macicy. Czeka mnie to za tydzień, idę do szpitala 07.03. prawdopodobnie będę miała usuniętą macicę z mięśniakiem wielkości grejfruta. Nie ukrywam,że podobnie jak wszystkie z nas bardzo się boję. Boję się samej operacji, tego co będzie po, czy się obudzę po operacji, jaki będzie wynik hp, boję się dosłownie wszystkiego. Na dodatek mój mąż jest tak samo przerażony operacją jak ja oby nawet nie bardziej.Przeczytałam tu wiele waszych wypowiedzi, próbuję dać sobie z tym radę, ale nie jest mi łatwo.
      • asiutka35 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 01.03.11, 14:58
        Witaj Beaplus serdecznie, dobrze trafiłaś, tutaj pozbędziesz się wszelkich lęków a MY razem z Tobą przejdziemy przez to wszystko, wiec nie będziesz już sama. W naszym Forum jest wiele wątków i każdy może znaleźć coś dla siebie, myślę że tam znajdziesz trochę odpowiedzi a o resztę pytaj. Zapraszamy również na Pogaduchy, tam to dopiero się rozluźnisz wink
        • asiutka35 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 01.03.11, 15:04
          Agulutko myślę że powinnaś się cieszyć. Jak wiesz ja nie miałam tej szansy i operacja była koniecznością. Nie skarżę się ponieważ żyję i tego się trzymam ale nie mam już szansy na własne dzieci. Ty ją masz i wykorzystaj. Udaj się do szpitala i zobacz co Ci zaproponuję to po pierwsze a po drugie musisz dać odrobinkę na luz. Nerwy są najgorszym doradcą a i w zajściu w ciąże nie pomagają. Karma wspominała o prolaktynie, warto sprawdzić bo ona jest ostatnio częstym problemem w zajściu w ciąże. A co do endometriozy to nie martw się na zapas. Masz szansę i tego się złap, reszta jest nie ważna. Pozdrawiam ciepło i wysyłam pozytywne myśli. Będzie dobrze a TY dasz radę. wink
        • a_n_k_a_62 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 01.03.11, 15:06
          Bea......... masz superowski nick bo i plus w nim jest......... Nie zamartwiaj się, pobądz z nami, wszystkie jesteśmy po operacjach. a dzioby nam się wciąż cieszą smile dasz radę, a my tu zrobimy wszystko, żebyś się uśmiechała smile
      • agulutka Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 01.03.11, 15:00
        BEAPLUS lepiej trafic niemoglas. dziewczyny tu na forum napewno ci duzo powiedza o operacji bo to przeszly,ja niepomoge ci w tym sensie ze napisze jak to jest bo niemam pojecia....moge ci tylko pomoc w tym sensie ze bede trzymala kciukismile
      • karma66o Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 01.03.11, 15:09
        BeaplusWitajsmile
        Wszystkie jak jeden maz , przezywalysmy przed operacja te same rozterki i strach jakie sa teraz Twoim udzialem, ale jestesmy tu cale i zdrowe i to rowniez czeka CiebiesmilePoczytaj kochana watki ,ktore mowia o tym co Cie czeka przed operacja ,co zabrac do szpitala i najwazniejsze co robic ,zeby "wlaczyc" pozytywne myslenie.Nie obawiaj sie ,to tylko strach ma wielkie oczy i nic wiecej...Przezyjesz,obudzisz sie po operacji i wszystko bedzie w jak najlepszym porzadkusmileZagladaj do nas jak najczesciej ,jesli masz pytania ,na ktore nie znajdujesz odpowiedzi w watkach pytaj gdzie chcesz,a my Ciebie znajdziemywink i postaramy sie rozwiac Twoje watpliwoscismilePozdrawiam Cie bardzo serdeczniesmile
      • olikkk Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 01.03.11, 16:00
        Beaplus bardzo się cieszę razem z moimi poprzedniczkami, że do nas trafiłaś jeszcze przed operacją smile Masz jeszcze kilka dni, żeby się dowiedzieć od nas jak najwięcej o tym, co Cię czeka za tydzień smile
        Ale dowiesz się też, że dasz sobie radę podobnie jak my wszystkie i niebawem razem z nami będziesz się cieszyła, że wszystko już szczęśliwie za Tobą smile
        To, że mąż jest przerażony bardziej niż Ty akurat znam z autopsji smile
        To raczej ja musiałam go pocieszać, że wszystko będzie dobrze i miałam racje smile
        Koniecznie wpadaj do nas na Pogaduchy 3 , bo tam złapiesz dystans do tego co przed Tobą smile
        Super, że jesteś z nami kiss
        • aga43wawa Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 01.03.11, 17:44
          Beaplus
          • beaplus Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 01.03.11, 19:51
            Aga43wawa dzięki serdeczne za słowa otuchy Tobie i wszystkim innym dziewczynom,
            nie spodziewałam się aż tylu odpowiedzi. Ja jestem ze Śląska, operację będę mieć w szpitalu w Gliwicach. Prawdopodobnie będę mieć usunięty trzon macicy bez szyjki drogą brzuszną. Piszę prawdopodobnie ponieważ lekarz zastanawia się jeszcze nad wyłuszczeniem samego mięśniaka, ale twierdzi, że jest za duży i możliwe że skończy się to usunięciem macicy. Nie wiem czy lepiej od razu nie usunąć macicy bo słyszałam, że mięśniaki lubią się odnawiać. Nie mam dzieci i prawdopodobnie już nie będę miała ( właśnie przekroczyłam 40-tkę).A tak w kwestii tego co zabrać do szpitala,powiedzcie mi czy lepiej mieć koszulę czy piżamę? Chodzi mi głównie o ranę po operacji , czy piżama nie będzie przeszkadzać? Cieszę się że znalazłam to forum, mam przynajmniej gdzie się wygadać, bo z moim mężem to lepiej nie zaczynać tego tematu. Aga43wawa chciałabym tak jak Ty po 2 tygodniach od operacji tryskać humorem.
            • olikkk Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 01.03.11, 20:36
              Beaplus to witaj między swoimi kiss
              Zdaje się, że Ślązaczki stanowią tu zdecydowaną przewagę big_grin
              Kilka z nas miało operację w Gliwicach, więc pewnie chętnie podzielą się swoimi doświadczeniami smile
              Zresztą już to zrobiły w wątku
              forum.gazeta.pl/forum/w,100789,119011248,119011248,Czego_sie_spodziewac_w_szpitalu_.htmloraz
              forum.gazeta.pl/forum/w,100789,119792977,119792977,Pobyt_w_szpitalu_co_bylo_ok_a_co_nie_.html
              Jak się nie mylę to w Gliwicach była operowana Bożenka, Ania i Basia, więc proponuję żebyś zerknęła co napisały na ten temat.

              Co zabrać do szpitala, możesz poczytać w wątku
              forum.gazeta.pl/forum/w,100789,118994056,118994056,Co_zabrac_do_szpitala_.html
              W sprawie tego co wziąć do spania to ja proponuję jednak zdecydowanie koszulę smile

              A co do humoru po 2 tygodniach po operacji, to zapewniam, że będzisz go miała, choć jeszcze będzie to i owo bolało smile
              • aga43wawa Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 01.03.11, 23:10
                Olikk big_grin

                ja zabrałam dwie koszule i dzieki temu moja kolezanka z Ciechanowa Ania tez miała koszulke, bo u nas w W-wie to nie pozwalają w piżamach sad

                Czy to forum to ktoś reklamuje na tym Śląsku??? toć to szok big_grin

                BeaPlus
                ale masz farta, ja to nie miałam tak fajnie sad(
                • a_n_k_a_62 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 02.03.11, 08:09
                  Bea pytaj o co chcesz, miałam operację właśnie w Gliwicach. W moim przypadku wszystko poszło ok i na drugą noc po operacji miałyśmy taki atak głupawki, że cały oddział nie mógł spać. Pomimo obolałych brzuchów zaśmiewałyśmy się z pielęgniarką ze wszystkiego. 5 takich samych agregatek się trafiło. Wyobrażasz sobie?
                  Śląsk górą... koszulka zdecydowanie lepsza, a ponieważ żadna z nas nie krwawiła po operacji majtasy były zupełnie niepotrzebne.
                  • beaplus Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 02.03.11, 09:05
                    Witaj a_n_k_a_62
                    Może niektóre pytania wydadzą Ci się głupie, ale ja jeszcze nigdy nawet nie leżałam w szpitalu, nie mówiąc już o operacji. Także to mój pierwszy raz i od razu operacja, no ale kiedyś musi być ten pierwszy raz. Z tego co piszesz wnioskuję, że sale są liczne 5 osobowe. Jak długo po operacji przebywa się na sali pooperacyjnej, kiedy wraca się na swoją salę? Gdzie na czas operacji można przechować rzeczy typu komórka, obrączka itp. Czy będąc na sali pooperacyjnej będę mogła skorzystać z komórki,żeby zawiadomić rodzinę,że jestem już po operacji? Czy mąż będzie mógł mnie odwiedzić po operacji? Rozumiem, że dzień przed operacją i w dniu operacji nie będę mogła nic jeść, nie wiem czy nie dłużej jeszcze. Czy jest tam możliwość zrobienia sobie herbaty, czy jest dostępna tylko ta szpitalna? Czy o rodzaju znieczulenia decyduje anestezjolog czy pacjentka ma możliwość wyboru oczywiście zgodnie z zaleceniami lekarza, jeżeli tak to co lepiej wybrać? Dzięki serdeczne że jesteście, że mam z kim pogadać.
                    • basiab640 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 02.03.11, 09:37
                      Witam Beaplus ja też bylam operowana w Gliwicach ,sale w szpitalu są raczej 5-cio osobowe, po operacji leżysz na sali pooperacyjnej tak okolo dwóch godzin,ja miałam znieczulenie doledźwiowe i leżałam na pop-ie ponad dwie godzinki aż odzyskałam czucie w nogach.Na czas operacji komórkę i inne rzeczy zostawiłam na górze w sali ,wspólpacjentki pilnowały,na salę operacyjną raczej nie bedziesz mogla zabrać telefonu. Rodzina może Cie odwiedzać zaraz jak przewiozą Cie na salę na oddział ,ale ja nie chcialam zeby mnie odwiedzali bo i tak miałam tylko przebłyski świadomości w tym dniu ,prawie cały czas spałam,co do znieczulenia mnie Anestezjolog zaproponowała dolędźwiowe ,ale i tak przed samą operacją mnie uspiono ,było to takie znieczulenie jak do zabiegu łyżeczkowania ,bez rurki intubacyjnej ,obudzilam sie jak lekarz kończyl mnie szyć.Na oddziale jest kuchenka ,tam można sobie robić herbatkę ,kawkę co kto chce . Jak będziesz jeszcze miała jakies pytania to pisz ,cieszę sie że jesteś z Nami . Pozdrawiamsmile
                      • beci.a40 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 02.03.11, 10:21
                        Witaj Beaplus smile
                        Jak widać dziewczyny już się Tobą odpowiednio zaopiekowały i uwierz w To co mówią,bo to prawdziwe ANIOŁYsmile
                        Ja podobnie jak Ty też jestem przed operacją,choć powinnam już być dawno po...ale niestety z powodów w sumie ode mnie niezależnych,uważaj kobietko na infekcję,obyś nie złapała jakiegoś przeziębienia a broń Boże grypy! bo ja z tego własnie powodu cały czas jestem w "zawieszeniu" Jak weszłam na to forum ,to nie mogłam wyjść z podziwu,że tutaj jest tyle informacjj i i odpowiedzi na nurtujące mnie pytania,tak,że dziewczyno postaraj się przeczytać to forum "od deski do deski" a jeśli masz jakieś wątpliwości dziewczyny napewno pomogą.
                        Anka kochana Ty moja mówisz ,że Śląsk tutaj góruje,he,he...pewnie masz rację ostatnio mnożą się u nas ślązaczki,więc witaj w klubie Beaplus smile
                        Trzymaj się zdrowo kobietko ,bedzie dobrze,zobaczysz z takimi ANIOŁAMI można góry przenosić,Całuję Was wszystkie kiss
    • karma66o Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 06.03.11, 19:15
      Beaplus Pamietaj- tylko pozytywne myslismile Od nas tylko takie poplyna w Twoja stronekiss

      https://dl10.glitter-graphics.net/pub/992/992850kcfgxupla3.jpg
      • beaplus Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 06.03.11, 20:04
        karma660 witam Cię serdecznie i wszystkie inne dziewczyny. Nie zaglądałam tu dzisiaj przez cały dzień ponieważ przygotowywałam się do jutrzejszego pójścia do szpitala i dopiero teraz mam chwilkę czasu. Torba przygotowana już czeka, ja nastawiam się pozytywnie. Dzięki Wam jestem trochę spokojniejsza, trzymajcie za mnie kciuki. Basiu dzięki za cudownego słonika, wierzę,że przyniesie mi szczęście. Jak tylko będę mogła odezwę się i dam znać co i jak.Beciu strasznie mi przykro,że tak Ci się wszystko zawaliło, ale nie martw się z każdej sytuacji, nawet najgorszej jest wyjście. Staraj się myśleć pozytywnie. Spróbuj umówić się na wizytę do tego lekarza nawet za te dwa tygodnie, zobaczysz co Ci powie, zawsze kontakt osobisty jest lepszy niż telefoniczny. Zawsze możesz zmienić lekarza, chociaż takie zaczynanie wszystkiego od początku nie jest dobre, ale jakbyś miała nie mieć do niego zaufania to lepiej zmienić na innego lekarza. Jeszcze raz dziękuję Wam, że jesteście, całuję, pa.kiss
        • karma66o Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 06.03.11, 20:15
          TRZYMAJ SIE Beaplus !!! kiss Jestesmy myslami z Toba.Bedzie OK smile
        • karma66o BBEAPLUS:) 11.03.11, 06:42
          BEAPLUS kiss Witam Cie tutaj po operacji ,bo cos mi sie zdaje ,ze tutaj zajrzyszwink
          Wszystkiego dobrego Kochana smile Zdrowiej szybciutko i zagladaj do nas jesli tylko sil wystarczysmile

          https://dl10.glitter-graphics.net/pub/1026/1026830xl6c62s02e.gif
          • a_n_k_a_62 Re: BBEAPLUS:) 11.03.11, 08:17
            Beakiss to ja też tutaj zostawię Ci kwiatuszki powitalne wraz z życzeniami szybkiego powrotu do zdrowia

            https://www.teraz.com.pl/vardata/gify/kwiaty/kwiaty030.gif
    • joanna4819 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 11.03.11, 08:44
      Na stronie cieszsiezdrowiem.blogspot.com/ znajduje się wyszukiwarka. Polecam
      • basiab640 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 11.03.11, 10:32
        https://28.img.v4.skyrock.net/283/morgiane62/pics/2317823391_1.gif

        Bea witaj kiss wracaj szybko do zdrowia kiss
        • lezka40 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 11.03.11, 13:34
          Witam Cię Bea.
          Mam nadzieję, że odezwiesz się do Nas. Najwięcej Kobietek jest na Pogaduchach. Pozdrawiam Cię i szybciutko nabieraj sił. Wiosenka już za progiem i będzie nam coraz radośniej, kolorowo i cieplutko. kiss
          • or-e Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 11.03.11, 13:40
            https://img863.imageshack.us/img863/6628/kwiaty.gif
            WITAJ BEA
            • eli-50 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 11.03.11, 14:15
              BEA WITAJ WŚRÓD SYRENEK ! :KWIAT: smile
              • eli-50 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 11.03.11, 14:19
                Skoro nie mam paska to miał być taki kwiat kwiat Pozdrawiam Cię Bea cieplutko i życzę szybkiego powrotu do normy w towarzystwie naszych przemiłych dziewczyn. kiss
                • aga43wawa Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 11.03.11, 20:50
                  Bea Witaj i Zapraszamy na Pogaduchy4

                  https://t0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcSi0bz9U2d6v8hi3wAgSb7y_OxDUVC5lL4hPuXzojF01ROYhtXS
                  kwiat Usunięcie macicy przezpochwowo 16 luty 2011...przy wsparciu Aniołów z Forum. Wyłuszczenie mięśniaków 2001kwiat
                  • agulutka Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 13.03.11, 22:32
                    witajcie dziewczyny kochane... ja dopiero doszlam do siebie dzisiaj i wstalam z lozka, pierwszy raz bylam tak chora, przez tydzien niemoglam zbic temperatury 39.82 i to byl koszmar, dostalam anginy ropnej i zapalenie oskrzeli, wyobrazacie sobie co przezywam?bol gardla i kaszel do tego? przez tydzien z lozka niewstalam. niemoglam antybiotyku przelknacsad jutro na kontrole ide ale jeszcze niewyzdrowialam bo nadal mam kaszel i bol gardla.... pozdrawiam was wszystkie i caluje...
                    • agulutka Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 13.03.11, 22:35
                      jestem do tylu z forum troche i niewiem co sie dzieje tu ostatnio, ale jak bede miala sile troche i lepiej sie czula to poczytamsmile
                      • aga43wawa Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 13.03.11, 22:50
                        Witaj Agulutka wpadaj na Pogaduchy4...tam siedzą wszystkie kobitki to taki Sabat Czarownic smile
                        Czekamy i buziaki
                        • karma66o Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 14.03.11, 06:43
                          Witaj Agulutko Zdrowka Ci zycze .Gdzies Ty podlapala takie chorobsko?Kuruj siesmilePozdrawiam;kwiat;
                          • agulutka Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 28.03.11, 17:23
                            witajcie kochane. co u was slychac? ja z moim misiaczkiem planujemy i staramy sie o dzidziusiasmile wyzdrowialam juz i od dzisiaj wrocilam do pracysmile narazie dobrze sie czuje ale mam bole w podbrzuszu, niemaiala kompa przez tydzien bo jakiegos wirusa mialam i musialam windowsa nowego wgrac, pozdrawiam was serdecznie i caluje...........
                            • karma66o Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 28.03.11, 17:52
                              Czesc Agulutkasmile Super ,ze Wyzdrowialas i zycze owocnych starańsmileBuziaki.
                            • or-e Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 28.03.11, 18:34
                              Agulutka kiss super, że się odezwałaś....gratuluję, że Twoje pozytywne nastawienie do życia pomogło Ci wyzdrowieć....życzę zdrowego bobasa.....a może i dwóch kiss
                              • lezka40 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 28.03.11, 20:34
                                Witajcie moje Kochane. kiss
                                Za mną pierwszy dzień pracy. Nie było źle. Oszczędzali mnie dzisiaj. Bardzo się ucieszyli, że w końcu wróciłam. Ja z jednej strony też (bo przecież żyję, jestem zdrowa, może jeszcze nie do końca w pełni sił ale teraz będzie dobrze. Prawda? wink Czeka mnie jeszcze wizyta żeby dostać orzeczenie o zdolności podjęcia pracy.
                                Bardzo dziękuję, że mogłam czas przed i po oraz czas rekonwalescencji spędzać z Wami. I bardzo dziękuję, za ciepłe słowa, za to że czułam Waszą obecność. Jesteście dla mnie bardzo ważne i bliskie, i nigdy Wam tego nie zapomnę. smile
                                Życzę wszystkim dużo radości, optymizmu, zdrowia i samych Aniołów na drogach życia kiss
                                • olikkk Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 28.03.11, 20:45
                                  Łezko kochana dzięki, że się odezwałaś choć jak wiemy jesteś bardzo zmęczona, więc szybciutko do łóżeczka i śpij spokojnie kiss
                                  • lezka40 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 28.03.11, 20:49
                                    Dziękuję Oliku. Wstyd mi, że od razu nie napisałam. Aga mnie zmobilizowała. W końcu mam przecież silny organizm!
                                    • olikkk Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 28.03.11, 20:53
                                      Łezko jaki wstyd wink Jest nadzieja, że po ciężkim dniu dobrze będziesz spała, czego Ci życzę z całego serducha kiss
                                      • aga43wawa Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 28.03.11, 20:57
                                        Olikku big_grin
                                        Ja Łez do niczego nie zmuszłam, ja napisałam, że już napisałam na forum, że ...torszku zdycha Bidula, a ta masz...klawiatura i do dzieła tongue_out

                                        Łezka do łóżeczka odpoczywaj..ale migiem.
                                        • lezka40 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 28.03.11, 20:59
                                          Dajecie mi mnóstwo siły. smile
                            • olikkk Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 28.03.11, 22:10
                              Agulutka kochana fajnie, że się odezwałaś, że wracasz do zdrowia i przygotowujesz się do macierzyństwa big_grin
                              Teraz wszystkie trzymamy kciuki i zapewniamy, że modlitwą będziemy Was wspierać z nadzieją, że na naszym forum doczekamy narodzin Waszego dzidziusia big_grin
                              • lezka40 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 29.03.11, 05:11
                                Witajcie wszystkie moje Miłe! Agulutka, damy radę. kiss
                                Wszystkim życzę dobrego dnia jak również powodzenia. smile
                                Teraz byle do przodu:
                                www.youtube.com/watch?v=wLhu0iR6DnA
                                • lezka40 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 29.03.11, 18:34
                                  Witam po raz drugi. Nie mam jeszcze zgody na powrót do pracy. sad
                                  • karma66o Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 29.03.11, 18:55
                                    Lezka jak to? I co teraz? Dalsze chorobowe?O rany nie wiem czy cieszyc sie czy martwic?
                                    Wiesz ,a ja chcialam powiedziec, ze czytajac Twoj poprzedni post z wielka radoscia i pewnym zaskoczeniem wysluchalam" mojego " nagrankawink
                                    Lezko moze dobrze ,ze masz jeszcze szanse wypoczac i dojsc do pelnej sprawnosci i sil.
                                    • lezka40 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 29.03.11, 19:02
                                      Karmo, zrobiłam błąd bo poszłam do pracy a powinnam iść najpierw do lekarza prowadzącego po zaświadczenie, że nie ma przeciwwskazań do podjęcia pracy. Lekarz zakładowy nie chce najprawdopodobniej brać na siebie odpowiedzialności i podpisać mi zgody na powrót do pracy. Jutro muszę to załatwić. Jest to dosyć męczące bo muszę trochę pojeździć po mieście i nie wiem czy jutro przyjmie mnie moja Pani doktor.
                                      Dzisiaj trochę mnie boli właściwie ciągnie. Ale dużo dzisiaj się nachodziłam , załatwiając te formalności. Złożyłam też wniosek do ubezpieczyciela - dostanę tylko odszkodowanie za pobyt w szpitalu; za operację się nie należy.
                                      • bozenka1313 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 29.03.11, 19:15
                                        Lezko. Mnie sie wydaje ze dobrze ze lekarz nie podpisal zgody na powroy do pracy. Jednak potrzeba na to czasu zeby dojsc do siebie. Stawiajac diagnoze to napewno wie ze powinnas jeszcze dbac o siebie zeby w pelni wyzdrowiec. Zalatw sprawy i odpoczywaj. Zycze zdrowka.
                                        • lezka40 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 29.03.11, 19:20
                                          Dziękuję Bożenko. Muszę wrócić do pracy bo się najzwyczajniej w świecie boję, że ją stracę. Dzisiaj zobaczyłam kupkę pism jaka mi urosła do załatwienia ....
                                          Bożenko, Tobie też życzę dużo zdrówka i powodzenia.
                                          • olikkk Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 29.03.11, 19:57
                                            Łezko czyli to był falstart ?
                                            Myślałam, że zdolność do pracy już miałaś, ale chyba się myliłam sad
                                            Rozumiem, że się nie poddajesz i będziesz walczyć o zgodę na podjęcie pracy.
                                            Skoro zależy Ci na powrocie, to życzę Ci żeby się jednak udało, ale najbardziej tego, żebyś miła wystarczająco dużo zdrowia i siły smile
                                            Buziaczki kiss
                                            • lezka40 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 29.03.11, 20:13
                                              Oliku, zabieram jutro słonika i na pewno się uda. kiss
                                              • olikkk Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 30.03.11, 00:13
                                                Łezko musi się udać i śpij spokojnie kiss
                                                • olikkk Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 30.03.11, 20:48
                                                  Łezko, czy udało Ci się dziś załatwić pozytywnie wizytę u pani ginekolog ?
                                                  Twoja dzisiejsza złota myśl coś mało optymistyczna sad
                                                  • lezka40 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 30.03.11, 21:01
                                                    Oliku, i tak i nie. Zgodę dostałam ale nawet nie zapytali jak się czuję. Jutro idę prywatnie do swojej lekarki niech sprawdzi czy wszystko jest w porządku.
                                                  • olikkk Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 30.03.11, 21:24
                                                    Łezko koniecznie idź. Jak nie czuję się jeszcze na siłach, nie ma co przyspieszać powrotu do pracy. Cieplutko Cię pozdrawiam i życzę spokojnej nocy smile

                                                    https://www.stronka-agusi.pl/hosting/images/qt5ahzh8me69wls66wa3.gif
                                                  • lezka40 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 30.03.11, 21:39
                                                    Dziękuję Oliku. Prześliczny Aniołek Aniołku kiss

                                                    łza40, pocięta, dziękująca wszystkim za wsparcie
                                                  • olikkk Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 31.03.11, 20:16
                                                    Łezko napisz, czy byłaś dziś u swojej ginekolog i czego się dowiedziałaś smile
                                                  • lezka40 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 31.03.11, 20:37
                                                    Witajcie. Dziękuję. Boli znacznie mniej. Lekarka powiedziała , że w brzuchu nic niepokojącego nie ma. W nerkach zobaczyła piasek.Przepisała mi leki na zatrzymanie jajeczkowania oraz przeciw bólowe i na stan zapalny. Tych pierwszych nie zamierzam nawet kupować.
                                                  • olikkk Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 01.04.11, 21:31
                                                    Łezko witaj smile Ciesze się, że czujesz się już lepiej i że w brzuszku wszystko jest ok smile
                                                    A ten piasek to raczej niekoniecznie jest tam potrzebny sad Czy on jest powodem stanu zapalnego ? A wiesz dlaczego przepisała Ci leki na zatrzymanie jajeczkowania ?
                                                  • lezka40 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 01.04.11, 21:39
                                                    Witaj olikk. Martwi mnie trochę ten piasek. Kupiłam dzisiaj wodę mineralną Jana możne wypłucze ten piasek.
                                                    A leki na zatrzymanie jajeczkowania przepisała mi po to, żeby za dwa miesiące nie bolał mnie prawy jajnik. I mam niby brać tylko dwa miesiące (aż wydobrzeje ten pocięty jajnik. Ale ja nie chce aż tak ingerować bo to przecież chemia. A ten ból trwa tylko trzy dni więc jakoś wytrzymam.
                                                    Ten lek, o który pytasz jest też przeciwbólowy i chyba dlatego mi go P.doktor przepisała. Raczej stanu zapalnego nie ma bo przecież miałabym temperaturę.
                                                    Będzie dobrze. smile
                                                  • olikkk Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 01.04.11, 21:48
                                                    A może pani doktor ma rację i powinnaś brać ten lek ? Chyba to było uzasadnione skoro poleciła,
                                                    może tym sposobem ten który ucierpiał szybciej wydobrzeje ? Ja się nie znam, ale tak sobie kombinuje na chłopski rozum albo raczej babski smile
                                                  • lezka40 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 01.04.11, 21:56
                                                    Wiesz Olikk, dam mu szansę ; niech sam może wydobrzeje. Nie chcę zakłócać pracy hormonów. I tak już wystarczająco ogłupiały jest ten układ to po co jeszcze dodawać mu wrażeń. No chyba, ŻE NIE DAM RADY ZNIEŚĆ BÓLU TO SIĘ PODDAM I SKORZYSTAM Z TEJ CHEMII. Ale dam radę. smile
                                                  • olikkk Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 01.04.11, 22:13
                                                    Twarda z Ciebie sztuka, tylko pogratulować kiss
                                                  • lezka40 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 01.04.11, 22:31
                                                    Nie, Oliku, nie twarda; nawet sobie nie wyobrażasz jak miękka.
                                                  • olikkk Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 01.04.11, 22:39
                                                    No troszkę wiem, zresztą ta Łezka mówi sama za siebie wink
                                                  • opty53 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 06.04.11, 08:27
                                                    Łezko w Krynicy piłam Jana trzy razy dziennie po szklance minimum pół godziny przed posiłkiem.Wodę najlepiej pić małymi łyczkami wykonując codzienne prace w domu lub biurze.Zobaczysz jak oczyszczać będą się nerki nie tylko z piasku ale też z innych toksyn.Życzę zdrowia.
                                                  • lezka40 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 09.04.11, 08:20
                                                    Witam.
                                                    Dziękuję Opty za informację o wodzie. kiss W takim razie będę kupować ją systematycznie. Mam jeszcze fitolizynę. I chyba rzeczywiście przy piciu wody ruch jest ważny bo chodzi o to żeby wstrząsać tym piachem (oczywiście w celu wyrzucenia go z tych nerek).
                                                    Pozdrawiam i miłego dnia.
                                                  • opty53 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 09.04.11, 15:56
                                                    Łezko,dowiedziałam się,że powinno pić się około 2 litrów płynów dziennie ale nie liczy się herbata czarna i kawa.Najlepiej wypijać płyny między posiłkami w mniejszych ilościach niż dużo na raz.Podobno wtedy organizm lepiej wchłania wodę.Pozdrawiam ,życzę zdrowia.
                                                  • lezka40 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 10.04.11, 20:16
                                                    Przyznam się, że z piciem wody zawsze byłam na bakier. Wypijałam sporo przeróżnych herbat, głównie zielonej. Teraz to zmieniam, staram się więcej pić wód mineralnych. Dzisiaj nawet zakupiłam karton pięciolitrowej wody mineralnej Jana. I zachęcam też wszystkie Panie do picia; wody oczywiście smile
                                                  • agulutka Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 22.08.11, 22:45
                                                    czesc kochane aniolkismile dawno niebylam, u mnie jest dobrze wszystko,tylko zdrowie troche nie tak jak powinno byc, ale daje rade... pozdrawiam was i caluje goraco. buziaczki
                                                  • olikkk Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 23.08.11, 08:26
                                                    Witaj Agulutko miło znowu Cię widzieć po długaśniej przerwie kiss
                                                    Bardzo się cieszę, że wszystko u Ciebie jest dobrze, a żeby było jeszcze lepiej, życzę Ci dużo zdrówka kiss
                                                    Pozdrawiam cieplutko smile
                                                  • olikkk Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 23.01.12, 22:49
                                                    Wierzyć się nie chce, że już za parę dni minie roczek od operacji naszej Łezki smile
                                                    Ponieważ prawdopodobnie w tym dniu ( 1 lutego ) nie będzie mogła zerknąć na forum, dlatego już dziś pozwolę sobie na złożenie życzeń z tej okazji, a myślę , że właśnie ten wątek nadaje się do tego celu najlepiej smile
                                                    Łezo - Kochana nasza adopcyjna Syrenko, przyjmij od olikkka najserdeczniejsze życzenia, poczynając od nienagannego zdrowia, poprzez pogodę ducha, wielu wspaniałych rowerowych wypraw, serdecznych przyjaciół i samych dobrych ludzi wokół, abyś w kolejny rok od operacji weszła z wiarą i nadzieją na dobre i szczęśliwe kolejne lata, i oby ta wiara sprawiła, że życzenia się spełnią kiss

                                                    https://moje.glitery.pl/obrazki/22/118/2-Roczekezki-Zdrweczk-0-6469.jpg
                                                  • karmagula Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 24.01.12, 08:26
                                                    Wszystkiego dobrego Łezko smile Zdrówka mnóstwo smile
                                                    https://3.bp.blogspot.com/_lddFFu6s4yQ/Sf4zBsi4AcI/AAAAAAAATss/jO19h9fYZe4/s400/konwalie5.jpg
                                                  • eli-50 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 24.01.12, 10:43
                                                    Łezko z okazji zbliżającej się rocznicy Twojej operacji życzę duuużo zdrówka. A na kolejne lata życzę Ci tyle szczęścia ile tylko potrafisz udźwignąć kiss
                                                    https://t2.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcTvpy1boB-5ZtDEx_AAf4j7Qdus-z_nAwJZ6nS84Sc2EuvETNFyuw
                                                    Jesteś ciągle w moich myślach i mam nadzieję, że zajrzysz tu czasem.
                                                    Pozdrawiam gorąco i ślę buziaczki.
                                                  • bulbinka536 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 24.01.12, 10:53
                                                    https://moje.glitery.pl/obrazki/23/106/3-ezko--Bulbinka-0-4871.jpg
                                                  • lezka40 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 24.01.12, 20:49
                                                    Witam, Was Kochane, Dzielne Syrenki.
                                                    Bardzo Wam dziękuję za wspaniałe życzenia.
                                                    Ten mijający rok niestety bardzo dał mi się we znaki ale człowiek potrafi wiele znieść, zwłaszcza jeśli ma wokół siebie wsparcie życzliwych Aniołów, którymi jesteście właśnie Wy. Z całego serca bardzo Wam dziękuję.
                                                    Olikkku, jesteś nieoceniona.
                                                    Karmo, Elu, Or-e, Morgi,Aniu, Basiu, Alu, Bulbinko, Agu, Beciu, i wszystkie Panie zawsze będziecie obecne w moim sercu. Pozdrawiam Serdecznie i życzę Wam i Waszym Rodzinom samych dobroci.
                                                  • olikkk Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 24.01.12, 21:02
                                                    https://img5.dreamies.de/img/229/b/4cqgt1myd1.gif
                                                  • lezka40 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 24.01.12, 21:20
                                                    http://emots.yetihehe.com/3/roza.gif
                                                  • basiab64 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 24.01.12, 21:22
                                                    Łezko kochana ,Wszystkiego Dobrego Ci Życzę ,przede wszystkim Zdrówka kisskiss
                                                  • karmagula Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 25.01.12, 07:50
                                                    Łezko ,więc nich obecny rok będzie dla Ciebie...i dla nas wszystkich...o wiele łaskawszy ...Powodzeniakisshttps://3.bp.blogspot.com/_lddFFu6s4yQ/SbGbFKLvhBI/AAAAAAAAPpg/mpxrhc5gQAI/s400/2.gif wink
                                                  • beaplus Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 25.01.12, 08:41
                                                    Łezko ja również przyłączam się do życzeń dla Ciebie, aby trudy minionego roku poszły w zapomnienie a obecny rok obfitował przede wszystkim w zdrówko i tylko w dobre chwile. https://www.gifownik.pl/gify_new1/3d/89.gif
                                                  • aga43wawa Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 01.02.12, 10:18
                                                    Łezkokiss Kochanie...Wszystkiego Najlepszegoo Spóżnione..ale SZCZERE-

                                                    Prawdziwy przyjaciel jest zwierciadłem, w którym odbija się dusza nasza. On jest otwartą księgą naszych myśli, czynów i upodobań, podczas gdy inni, obojętni ludzie są księgami w grubą skórę oprawnymi i zamkniętymi na kłódki.
                                                    — Bolesław Prus
                                                    -
                                                    kwiatŚwieżynka Usunięcie macicy przezpochwowo 16 luty 2011...przy wsparciu Aniołów z Forum. Wyłuszczenie mięśniaków 2001kwiat
                                                  • olikkk Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 01.02.12, 10:24
                                                    Aguś wcale nie spóźnione, trafiłaś w najwłaściwszym momencie, bo rocznica jest dziś, tylko Łezka od kilku dni urlopuje, dlatego nasze życzenia przyszły tu z małym wyprzedzeniem smile
                                                  • a_n_k_a_62 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 01.02.12, 11:07
                                                    Łezko kiss kochana też chcę Cię uściskać z okazji Twojego Roczku kiss Dużo zdrowia życzę i przytulam Cię do serducha.

                                                    Oj, przypomina mi się nasze gliwickie spotkanie, jak przybyły dwie Małolaty big_grin tzn Ty i Morgi big_grin. Bezcenne wspomnienia smile

                                                    https://img70.imageshack.us/img70/3884/agoutte051lt.gif
                                                  • olikkk Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 01.02.12, 12:50
                                                    Przesyłam Wam uściski i pozdrowienia od wypoczywającej w mroźnej górskiej scenerii Łezki, której nie omieszkałam powiadomić o napływających dla niej życzeniach smile
                                                  • morgi777 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 01.02.12, 16:33
                                                    Kochana Łezko ja też się przyłączam do życzeń rocznicowych, a jak wrócisz to cię uściskam osobiście kisskisskiss
                                                  • or-e Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 01.02.12, 17:19
                                                    Ja też Łezko chcę Cię mocno uściskać w rocznicę Twojej operacji. Życzę Ci aby ta zeszłoroczna operacja była Twoją ostatnią. Życzę Ci zdrowia na długie lata, żebyś mogła pełnymi garściami czerpać z życia to co najlepsze. Łezko życzę Ci udanych wycieczek rowerowych, zdobywania nowych szczytów górskich oraz wiernych i oddanych przyjaciół. Niech się spełnią wszystkie Twoje marzenia kiss
                                                    ------
                                                    2011 usunięcie macicy z przydatkami HTZ żel Estreva
                                                  • alicja518 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 01.02.12, 17:31
                                                    Witaj Łezko
                                                    Kiedy ja tu zawitałam to chyba Cię nie znałam, teraz widzę, jak tu wszystkie dziewczyny składają Ci życzenia. Jesteśmy wszystkie Syrenki. Więc też dołączam się do życzeń dla Ciebie.
                                                    Wszystkiego dobrego Ci życzę Łezko kiss
                                                  • fgosia65 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 01.02.12, 19:46
                                                    Łezko dużo zdrówka kochana i samych radosnych chwil. https://t3.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcRfGNlUGv1cjcTwnQJ8Xvp92cUQEOKqBFaoT7DDKbSfvyJ0MIUi
                                                  • basiab64 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 01.02.12, 20:35

                                                    https://moje.glitery.pl/obrazki/31/116/3-ezko-ycz-Ci-Duo-0-1292.jpg
                                                  • layla01 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 03.02.12, 10:17
                                                    Ja takze chciałabym z tej okazji dodać swoje życzenia dla Łezki.
                                                    Kochana życzę zdrowia, pomyślności, uśmiechu i pogody w serduchu... smile
                                                  • mapa41 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 01.02.12, 22:54
                                                    Łezko Jak wrócisz z urlopu, to mam nadzieję, że tu zaglądniesz.
                                                    Dołączam się do życzeń z okazji Roczku.
                                                  • olikkk Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 02.02.12, 22:56
                                                    Powiadomiłam Łezkę o Waszych życzeniach, więc pisze żeby Aniołkom bardzo podziękować i zmobilizować wszystkie, aby składały wnioski do sanatorium, bo naprawdę WARTO. Jak pisze trafiła tam w bardzo dobrym czasie, bo jest w pokoju z cudnymi Kobietami smile
                                                    POZDRAWIA SERDECZNIE I ŚCISKA smile
                                                    Jest w Krynicy Górskiej smile
                                                  • mapa41 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 02.02.12, 23:08
                                                    Olikku A wiesz może w jakim sanatorium jest Łezka w tej Krynicy Górskiej,
                                                    bo nie wiem czy pamiętasz, ale ja też tam byłam,
                                                    więc troszkę jestem ciekawa.
                                                    Niech więc Łezka pogłaszcze ode mnie pomnik Kiepury.
                                                    Pozdrów ją ode mnie.
                                                  • olikkk Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 02.02.12, 23:12
                                                    Nowe Łazienki Mineralne, ok przekażę smile
                                                    Oczywiście , że pamiętam że tam byłaś, przecież szukałam tam noclegu dla Twojego męża , czyż nie tak wink
                                                  • olikkk Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 03.02.12, 20:19
                                                    Mapuś Twoja prośba została spełniana, Kiepura pogłaskany i już mu cieplej wink
                                                    Łezka przesyła buziaki dla wszystkich smile
                                                  • eli-50 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 07.02.12, 17:14
                                                    Łezko życzę udanego pobytu i dziękuję za pozdrowienia kiss
                                                  • lezka40 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 15.02.12, 21:17
                                                    Witam w Syrenkowie! kiss Jak tu milutko a ja gdzieś się podziewam. Ale już jestem. smile Przywiało mnie wraz z bałwanami śniegu. Niesamowite jaka śnieżyca! Wróciłam już o 14ej ale nie miałam prądu więc dopiero teraz się z Wami serdecznie witam.kiss kiss Bardzo wszystkim dziękuję za pamięć i za życzenia, które odwzajemniam. smile
                                                    O pobycie postaram się oczywiście Wam króciutko napisać (w stosownym wątku Olikkku oczywiście smile ) ale teraz muszę troszkę uporać się walizką i załączam pranie - póki nie ma przerwy w dostawie prądu. smile
                                                    Pozdrawiam Was cieplutko i życzę miłego wieczorku.
                                                  • olikkk Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 15.02.12, 21:26
                                                    Jak miło Cię widzieć Łezko big_grin
                                                    Cieszę się, że już jesteś i że nie zasypało Cię w tych górach wink
                                                    Jasne, rób porządek z tobołami,a my poczekamy na relacje smile
                                                    Buziaczki i dobrej nocki kiss
                                                  • bulbinka536 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 15.02.12, 21:45
                                                    Łezko witam Cię kochana kisskiss
                                                  • mapa41 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 15.02.12, 23:15
                                                    Łezko Cieszę się że wróciłaś.
                                                    Mam nadzieję, że odpoczęłaś.
                                                    Teraz w Krynicy pewnie inna sceneria, niż w czerwcu, gdy ja tam byłam.
                                                    Ściskam Cię mocno i pozdrawiam.
                                                  • beaplus Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 15.02.12, 23:19
                                                    Łezko witaj po sanatorium. Pewnie wypoczęta i wzmocniona. kiss
                                                  • karmagula Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 16.02.12, 06:40
                                                    Hej Łezko kiss
                                                    Czekam niecierpliwie na relacje z pobytu...coraz bardziej jestem na siebie zła ,że nie starałam się o sanatorium...(Polak mądry po szkodzie wink ) Ej...te bałwany chyba krzywdy Ci nie wyrządziły ? winkTrzymaj się dzielna dziewczyno smile
                                                  • or-e Re: Do Łezki :) 16.02.12, 07:55
                                                    https://www.e-gify.pl/gify/emotikony/emotikony_male/zima/zima8_(www.e-gify.pl).gif witaj Łezko

                                                    Milo Cię widzieć zdrową i uśmiechniętą. Jak co nieco rozpakujesz to wracaj do nas i popowiadaj nam jak było. Ja już niedługo składam następny wniosek.
                                                    Ściskam Cie mocno, udanego dnia Ci życzę https://www.e-gify.pl/gify/emotikony/emotikony_male/zima/zima9_(www.e-gify.pl).gif
                                                  • lezka40 Re: Do Łezki :) 16.02.12, 08:17
                                                    Dzień dobry. Olikkku, druga tura w pralce i spokój. O-re. Już też myślę o kolejnym wniosku. wink Karmo, nie dam się żadnym bałwanom. wink Mapko, Krynica o każdej porze roku jest przepiękna. Beo, wypoczęłam jak nigdy. smile Bulbinko kiss
                                                    Nie wiem co mam Wam napisać ale na pewno to, że musicie składać wnioski. Wróciłam wypoczęta i mam nadzieję troszkę naprawiana. wink
                                                  • olikkk Re: Do Łezki :) 16.02.12, 09:57
                                                    Witaj Łezko w domciu smile
                                                    Domek przywitał Łezkę troszkę niegościnnie, bo na dzień dobry pozbawił prądu sad
                                                    Prąd wrócił na czas jakiś, ale chwile po tym jak nas dziś przywitała zadowolona, że pranie już pralce, historię się powtórzyła i pralka stoi, a Łezkę wyrzuciło z naszego forum sad
                                                    Mam nadzieję, że nie na długo, bo jesteśmy stęsknione smile
                                                    Do składania wniosku i ja już się przygotowuję smile Musi minąć rok od ostatniego pobytu, a u mnie mija w marcu. Nie ma co się ociągać , bo i tak potem do dwóch lat czeka się w kolejce sad
                                                    Buziaczki dla Ciebie kiss
                                                  • lezka40 Re: Do Łezki :) 16.02.12, 17:45
                                                    Pranie trochę się pogniotło w pralce przez te przestoje w dostawie prądu ale na szczęście pralka na tym nie ucierpiała. smile
                                                  • agulutka Re: Do Łezki :) 04.05.12, 12:19
                                                    witajcie kochane. pamietacie mnie jeszcze? to ja z tym miesniakem w sciance macicy... dzis bylam na kontroli i okazalo soe ze rosnie szybko i od ostatniej wizyty sto procent urosl...... wiec czeka mnie usuniecie macicy niestety... niemam dzieci i niebede miala..bo mam problem z zajsciem od ponad roku sie staramy.. jestem zalamana
                                                  • karmagula Re: Do Łezki :) 04.05.12, 15:57
                                                    Cześć Agulutko smile
                                                    Pamiętamy oczywiście smile Cieszę się ,że zajrzałaś ,choć przykre ,że z niepocieszającymi wiadomościami uncertain Mięśniaki tak na ogół mają,że rosną w szybkim tempiesad Agulutko czy brałaś jakieś leki ,które mogłyby go wyeliminować(hormony) . Co mówił Twój lekarz? Może jeszcze jest nadzieja na zachowanie macicy i poczęcie? Trzymam kciuki za Ciebie i pisz kiss
                                                  • agulutka Re: Do Łezki :) 04.05.12, 16:23
                                                    niebralam lekow zadnych bo lekarz powiedzial ze miesniak jest w sciance macicy wrosniety i tylko usunac z macica bo nic sie nieda zrobic. ale moze ktoras z was jest z trojmiasta i poleci mi dobrego ginekologa?chce o porade do innego isc jeszcze. ja jestem z rumi.
                                                  • karmagula Re: Do Łezki :) 04.05.12, 16:36
                                                    Agulutko jestem z Trójmiasta,ale daleko od Rumii...nie mogę Ci nikogo polecić z tamtych okolic.Sporo dobrych opinii słyszałam na temat szpitala miejskiego w Gdyni.Może postaraj się wyszukać ,wypytać o lekarza ,który tam pracuje i operuje.
                                                  • karmagula Re: Do Łezki :) 04.05.12, 16:55
                                                    Jestem zakręcona...przepraszam.Przecież Ty tylko poradzić się chcesz smile Agulutko jak pisałam nie znam lekarza z Twoich okolic ,ale myślę ,że jeśli popytasz wśród znajomych,to z pewnością kogoś kompetentnego Ci doradzą. Masz rację ,że zamierzasz zasięgnąć opinii innego lekarza.
                                                  • karmagula Re: Do Łezki :) 04.05.12, 17:42
                                                    Agulutko tu jeszcze link na dobrych ginekologów z Gdyni...Tekst linka...muszę już uciekać. Powodzenia smile
                                                  • bulbinka536 Re: Do Łezki :) 05.05.12, 11:17
                                                    Agulutko witaj kiss

                                                    Przykro mi bardzo ,że postawili Ci taką diagnozę, bardzo Ci współczuję .
                                                    Nie wiem co mogłabym Ci doradzić ....z pewnością faktycznie lepiej ,abyś udała się na konsultację do innego gina zanim podejmiesz ostateczną decyzję ....
                                                    Rozumiem doskonale Twoje położenie ,zdaję sobie sprawę jak bardzo cierpisz z tego powodu ...
                                                    Cóż... cokolwiek bym teraz Ci napisała i tak nie ukoi Twojego bólu kiss
                                                    Mnie też nie było dane urodzić dziecka ,powodem była ciąża pozamaciczna ,nie mięśniaki ...ale wiem jak teraz kochanie się czujesz .
                                                    Mam jednak nadzieję,że Twój przypadek może będzie inny ?
                                                    Udaj się koniecznie do innego gina ,życzę Ci powodzenia kisskiss
                                                  • vika45 Re: Do Łezki :) 06.05.12, 11:39
                                                    Agutulko polecam dr Mariusza Piątkowskiego- przyjmuje prywatnie w Gdyni-orłowie. W razie potrzeby będzie zawsze z pacjentką. Jakby co to pisz na gazetową pocztę
                                                  • alicja518 Re: Do Łezki :) 06.05.12, 12:23
                                                    Agulutko przeczytałam Twój przypadek. Smutno - ale tak sobie przypomniałam, że może idzie jeszcze te mięśniaki wyłuskać, lekarze zawsze starają się w takich przypadkach nie usuwać macicy, skoro jescze nie masz dzieci. Kochana życzę Ci aby to było możliwe. Szukaj lekarzy, nie poddawaj się może jest jeszcze nadzieja. Przytulam kiss
                                                  • olikkk Re: Do Łezki :) 13.05.12, 00:35
                                                    Agulutko witaj kiss
                                                    Oczywiście, że o Tobie pamiętam, nawet wysłałam Ci życzenia z okazji urodzin 2 lutego z nadzieją, że u Ciebie wszystko w porządku, bo długo się nie odzywałaś ...

                                                    https://moje.glitery.pl/obrazki/32/106/2--dla-Agulutki--210.jpg

                                                    Niestety życzenia wróciły, bo chyba nie masz aktywnej poczty sad
                                                    Przykro mi, że Twój problem wciąż nie został rozwiązany, ale mam nadzieję, że dzięki dobrym duszyczkom trafisz do dobrego lekarza, który potrafi Ci pomóc, czego Ci życzę z całego serca kiss
                                                  • beci.a40 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 16.05.12, 09:37
                                                    Łezkokiss kochana brakuje mi tutaj Twojej obecności crying Odezwij sie proszę....
                                                    Mam nadzieje,ze z Twoim zdrówkiem wszystko dobrze,czego Ci oczywiście z całego serca życzę smile
                                                    Pozdrawiam Cię Skarbie i ściskam z całych sił kiss
                                                  • beci.a40 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 16.05.12, 09:43
                                                    To dla Ciebie....

                                                    https://t1.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcTz7FZOeLvP-4_-RcTIHh1mkEW-jNLnMFqAsRVGAlyawxeG2zpn
                                                  • olikkk Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 01.02.13, 13:15
                                                    Łezko, z okazji drugiej rocznicy operacji życzę Ci dużo zdrówka, aby sprzyjało Twoim ulubionym wycieczkom rowerowym, a także zrealizowania wszelkich marzeń i planów życiowych kiss

                                                    https://www.spnarem.szkolnastrona.pl/container///rower1.gif https://id.joe.pl/sub_images/pictures/1cad1749dafbb37e97cf812667d47b1e_th2.gif
                                                  • bulbinka536 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 02.02.13, 23:06
                                                    Łezko dużo zdrówka i spełnienia marzeń kwiat kiss
                                          • or-e Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 29.03.11, 20:21
                                            Łezko też życzę Ci szybkiego powrotu do zdrówka.....jeżeli chcesz tak szybciutko wrócić do pracy. Nawet byłam zaskoczona.....że Ty już tak szybko wracasz ....i że zatrudnili Cie bez tego świstka. Zdrowiej szybciutko kochana....jak musisz kiss
                                            • lezka40 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 29.03.11, 20:23
                                              Dziękuję Or-e. kiss Może jednak popełniam błąd?
                                      • karma66o Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 29.03.11, 20:32
                                        Lezko dobrze rozumiem ,ze boisz sie o prace, ale czy faktycznie czujesz sie na tyle silna,zeby podolac?Porozmawiaj powaznie ze swoja pania doktor , ona wie jak wszystko sie goi i pewnie pomoze Ci podjac rozsadna decyzje.Mam nadzieje,ze Cie jutro przyjmie.
                                        • lezka40 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 29.03.11, 20:38
                                          Tak Karmo , zdam się na Panią doktor. kiss
                                          • mapa41 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 29.03.11, 22:03
                                            Lezko. Trzymam za ciebie kciuki. Ja jestem w podobnej sytuacji. Jutro jadę do pracy po skierowanie do lekarza medycyny pracy, później do mojego gina - po zaświadczenie o zakończeniu leczenia i możliwości powrotu do pracy, a w czwartek raniutko jadę do lekarza medycyny pracy na badania i zaświadczenie, że jestem zdolna do pracy. Mam nadzieję, że nie będzie żadnych przeszkód. Jedyny plus, to ten, że mam załatwione z moją przełożoną, że idę od poniedziałku na jeszcze zaległe 12 dni urlopu. Więc jeszcze trochę odpocznę.
    • lezka40 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 01.04.13, 18:38
      Drogie Kobietki. Wesołego Alleluja.
      • olikkk Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 09.04.13, 20:18
        Łezko spóźnione podziękowania za życzenia kiss
        Mam nadzieję, że Ty również wesoło świętowałaś smile
        Zapraszamy i Ciebie bardzo serdecznie na nowe forum kiss

        https://www.madzik.pl/do_blogow/linie/linnia08.gif

        http://s20.rimg.info/62d2c8d315b54165365daaaf8c48bb40.gif usunięcie macicy z przydatkami luty 2010, HTZ-Systen50, Śląsk, 59r.http://s20.rimg.info/62d2c8d315b54165365daaaf8c48bb40.gif
        • olikkk Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 29.10.14, 00:02
          związku z przeprowadzką naszego forum, wątek został przeniesiony
          i można go znaleźć tutaj:

          Syrenki - kontynuacja forum "Usunięcie macicy i co dalej?"

          http://syrenki.net/viewtopic.php?f=29&t=39


          Pozdrawiam i zapraszam na nowe forum smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka