Gość: lidia
IP: 91.203.244.*
07.04.11, 19:47
Wczoraj mialam watpliwa przyjemnosc zalozenia takiej protezy na 5 i 6. Mimo iz ubytki byly niewidoczne to chcialam czuc sie swobodniej. Jest to proteza bardzo ladnie zrobiona ale czuje duzy dyskomfort noszac ja. W nocy ja zdjelam i rano ze lzami w oczach zakladalam w kilku podejsciach, tak mnie to bolalo w ciagu kilku godzin udalo mi sie wciskajac delikatnie umiejscowic ja odpowiednio i juz bolu nie czuje. Ale sytuacje typu suchosc w jamie ustnej, nienaturalne gromadzenie sie sliny i uczucie pragnienia mi dokuczaja. Dodatkowo wew. czesc sprawia wrazenie jakbym miala gume do zucia i lapie sie na tym ze chce ja wypluc.
Wiem ze potrzebny jest czas aby sie przyzwyczaic ale czy moje odczucia sa prawidlowe? Mam prawo czuc to co czuje czy powinnam gnac na poprawki? I co dziwne, musze ja dopychac, doslownie milimetr bo mam wrazenie ze wypadnie. Uhhhh co myslicie?