mechetka
23.05.04, 14:21
Dawno nie bylam u ginekologa ( jakies 2 lata) wiec czas juz isc. Problem w
tym, ze gabinet ginekologiczny do ktorego chodzilam zostal zlikwidowany a
karty pacjentek przeniesione do innej przychodni. Zadzwonilam tam zeby sie
umowic, ale jak pani powiedziala mi ze na sierpien to podziekowalam. W
zwiazku z tym mam pytanie. Czy moge isc do innej przychodni np. w innym
miescie i czy mnie przyjma? A moze znacie jakas przychodnie ginekologiczna w
Gdyni gdzie nie czeka sie 3 miesiace na wizyte? Pozdrawiam.