Dodaj do ulubionych

Fortrans - przed badaniem

28.03.12, 14:32
Witam,
czy ktos ten lek przyjmował? Mam pewien problem, a pani w aptece mówi, że tak jak pisze w ulotce. Lekarz też, że tak jak pisze w ulotce. Otóż mam rozrobić 4 saszetki w 4 litrach wody i wypić jako jedną dawkę. Ma to byc o godz. 14. A i o godz. 13.30 mam zarzyć 6 tabletek węgla medycznego. W czasie od godz. 14 do 21 mam wypić 3 litry wody niegazowanej. Nie za dużo tego płynu?? Badanie mam miec w kolejnej dobie o 8 rano. Może ktoś też wie czy po tym leku i takiej ogromnej dawce pójdę do toalety raz , a porządnie czy będę chodziła aż do rana? Kurcze waże tylko 45 kilo i jak dla mnie dawka jest ogromna. Tyle litrów na raz?
Stosował ktoś może? MOże ktoś coś podpowie.
Obserwuj wątek
    • Gość: kamila Re: Fortrans - przed badaniem IP: *.adsl.inetia.pl 28.03.12, 14:51
      ja przy wadze 60kg wypilam 3litry.
      Najwazniejsze, ze chyba wypada 1 litr na godzine(?). Jesli sie nie myle.
      Smak tegoz cuda jest tragiczny, ja zapijałam sokiem jablkowym-bo tylko takim wolno, zadnych "z fusami" czyli np pomaranczowy podpada.
      Rozrabialam saszetke w litrze, wstrzasalam butelka i lalam do szklanki-pij po jednej szklance na raz, bez oddychania, bo inaczej to nie wejdzie, cos jak woda morska-brud, smrod i slonoscwink A po szklance lyczek soku. Powiem Ci ze pod koniec 3 litra to moj zoladek malo nie zwrocil zawartosci, tak duzo tego bylo. Im blizej konca tym gorzej.
      Co do oproznienia-ja myslalam ze poczuje "skret kiszek" taki jak przy biegunce. Pierwsza runda wyproznienia pojawila sie po pierwszej butelce-myslalam ze juz pierwsza szklanka mnie przeczysciwink I najdziwniejsze jest to, ze nie czulam parcia na stolec ani zadnego skretu kiszek, poszlam siku a okazalo sie ze sie wyprozniam... Dziwne...
      I jak juz sie zaczelo to biegalam co jakies 5 min-10min.
      Moja rada-po kazdym wyproznieniu umyj sie i posmaruj odbyt wazelina-powaznie. Ja zaczelam to robic zbyt pozno, dop gdy juz bolala mnie skora wokol odbytu i niestety ostatnie woproznienia byly bardzo bolesne.
      Zaczelam przyjmowac fortrans ok godz 14 a ok 22 bylam ostatni raz w toalecie.
      A czy musisz wypic 3 czy 4 litry poznasz po kolorze "kału" czy raczej wody jaka bedzie pod koniec z Ciebie wylatywac-musi byc czysta, praktycznie przezroczysta-w przeciwnym razie znaczy ze jelita nie sa dobrze wyczyszczone.
      Pozdrawiam i powodzenia, przygoda z Fortransem mila nie jest, ale zdecydowanie do przejsciasmile
      • Gość: nana Re: Fortrans - przed badaniem IP: *.dynamic.chello.pl 26.06.14, 14:26
        dobry pomysł z tym sokiem jabłkowym i wazelina (Y) ja już na sam widok mieszanki Fortransu po wypiciu 1 lira miałam mdłości... ale nic innego mój lekarz nie chciał zapisać, pomimo próśb... większość jest na receptę i nie każda apteka sprzedaje bez sad Na początku po pierwszym łyku nie wydawało się takie okropne jak potem... masakra. Czytając różne fora i posty na ten temat, w końcu trafiłam na środki ułatwiające tą wielogodzinną mękę. Zdecydowanie jak poleca kamila, sok jabłkowy prima po każdej szklance czy butelce tego "świństwa". Wazelina też bardzo pomocna, nie boli tak i nie piecze od częstych wypróżnień. Brawo za pomocną dłoń, którą nie zawsze w takich szczegółach jest lekarz smile pozdrawiam smile
    • montija Re: Fortrans - przed badaniem 28.03.12, 15:04
      Rozjaśniłaś mi bardzo sprawę Fortransusmile Dziękuję bardzo. Też wyobrażałam sobie, że to będzie nagły skręt i parcie na stolec. No nic. Zobaczę jaka będzie moja "przygoda".
      Pozdrawiam
    • ania.rene Re: Fortrans - przed badaniem 28.03.12, 15:26
      .ja podpowiem coś od siebie.

      zaczelam pic w godzinach popoludniowych ok 14-stej. badanie mialam dnia nastepnego o 17-stej

      wczesniej wyproznialam sie systematycznie wiec mi duzo nie zalegalo

      po pierwszej butelce nie moglam sie zalatwic - podobno to sie zdarza - miala wzdety brzuch. wtedy trzeba zrobic lewatywe. wystarczy raz i bedzie wszystko ladnie zciebie zlatywac. calkowicie oczyszczona bylam po wypiciu 2 litrow. wtedy juz leci sama czysta woda.
    • montija Re: Fortrans - przed badaniem 29.03.12, 16:17
      Dzisiaj piję od 14.30 i ni. Wypiłam juz dwa pełne litry i jak narazie nic się nie dzieje. Kurczę tak nie chcę lewatywysad
    • devilyn Re: Fortrans - przed badaniem 29.03.12, 18:07
      Moja mama piła to niedawno...rozrobiła płyn w 3 liitrach (bo 4 l nie dała by rady wypić)...i jak ją wzięło po 2 godzinach do do 21 toaleta tylko dla niej była big_grin
      • Gość: paulinka Re: Fortrans - przed badaniem IP: *.adsl.inetia.pl 29.03.12, 18:10
        Ja z trudem wypiłma 4 litry, to było ohydne i obrzydliwe, ale jestem dumna, dałam radę, wypiłam to w trakcie 3 godzin, to toalety latałam chyba z 50 razy, ale i tak nie przeczysciło mnie do konca, na badaniu było to widaćsmiledodam, że przez tydzień przed kolonoskopią miałam bardzo lekkostrawną i płynną dietęsmilepozdrawiam
    • Gość: paul Re: Fortrans - przed badaniem IP: *.icpnet.pl 21.03.13, 19:30
      siema, właśnie siedze na kibelku bo mnie przeczyszcza, też ważę 45 kg i mnie po 1 litrze juz tak przeczyściło ze kupa była klarowna jak woda, ale nigdy nie miałam problemów z wypróżnianiem, w razie czego i tak wypiłam jeszcze ten 2litr, jutro z samego rana mam przyjąć drugą dawkę, tez wypiję jeeszcze 1 litr (chociaz mialam wypic 2, ale juz tak mnie przeczysciło ze sądze ze to zbęde), badanie mam o 13. żałuję że nikt mi o wazelinie nie wposmnoiał wczesniej. dobrze, że można chociaz ssać landrynki, forntans jest ohydny na maxa ale piłam za mamę za tatę... i co najważniejsze zapomyślne wyniki! powodzenia!
      • Gość: nana Re: Fortrans - przed badaniem IP: *.dynamic.chello.pl 26.06.14, 14:09
        podobnie jak Ty paul badanie kolonoskopii mam na 13, ale od rana nie mogę już nic pić...a co dopiero mieszankę Fortransa... kazano mi wypić 2 litry rano i 2 wieczorem w dniu poprzedającym badanie O.o ... a w dniu badania kompletnie nic. Może dlatego, że to badanie mam mieć ze znieczuleniem ogólnym.Pozdro.
        • Gość: Patryk Re: Fortrans - przed badaniem IP: *.olsztyn.mm.pl 23.07.14, 09:43
          U mnie podobnie tyle ze badanie przed 17 czyli 2 l dzień wcześniej i 2 w dniu badania. Fortrans okazał się nie taki zły jak o nim piszą, przyjąłem cała dawkę bez problemów z odrobiną soku z cytryny i schłodzone lekko. Do tego jakieś 2 l w miedzy czasie niegazowanej wody i mam nadzieje ze do badania jestem dobrze przygotowany . Pozdrawiam
    • Gość: marry Re: Fortrans - przed badaniem IP: *.dynamic.chello.pl 22.03.13, 16:55
      przy takiej wadze producent zaleca trochę mniejszą ilość saszetek - przeczytasz w ulotce.
      nie pójdziesz do łazienki raz a porzadnie, lecz będzie to cała seria wycieczek
      • Gość: qwerty Re: Fortrans - przed badaniem IP: *.ngates.nasze.pl 23.03.13, 14:20
        fleet fosfosoda
        polecam smile ten sam efekt a sposób przyjmowania dużo wygodniejszy
    • Gość: Go. Re: Fortrans - przed badaniem IP: *.play-internet.pl 28.08.13, 22:42
      Fortrans to ohyda- żałuję, że się wcześniej nie zorientowałam odnośnie innych leków przeczyszczających na rynku i dałam go sobie przepisać...za taką cenę (ok. 80zł za 4 saszetki!!!!) uważam, że można wyprodukować coś o bardziej neutralnym smaku albo przynajmniej nie wymagającego wypicia tego 3 litry...Już zbliżając się do końca 1-szego litra, każdy następny łyk przyprawiał mnie o wymioty.
      • Gość: agata Re: Fortrans - przed badaniem IP: *.adsl.inetia.pl 29.08.13, 18:31
        Nie wiem, czy komuś się przydadzą moje doświadczenia z fortransem, ale ja się dużo naczytałam i bardzo mi to pomogło.
        Mam urografię jutro o 9 rano i za picie tego świństwa zabrałam się o 12:15 dzisiaj. Pomogłam sobie trochę tym, że już wczoraj przestałam wieczorem jeść, a do tego mój organizm raczej szybko radzi sobie z trawieniem.
        O 12:15 zaczęłam pierwszą butelkę, o 12:40 1. wizyta w toalecie - raczej z tych lekkich i to jeszcze nie było to, o co w tym chodzi.
        O 13:00 2. wizyta i znowu raczej ta zwyczajna.
        O 13:15 3. wizyta w toalecie i tu zaczął się zasadniczy atak na moje jelita, czyli krótko mówiąc nie odróżniasz, czy jeszcze robisz siku, czy już to drugie.
        O 13:25 zaczęłam drugą butelkę, o 13:30 4. wizyta.
        O 13:45 - wiem, że to obrzydliwe, ale od tej pory obstawiłam się trzema bidonami i jednym litrowym dzbankiem, kubkiem porannego earl greya i laptopem w kiblu. W ten przemiły sposób z komputerem na podłodze przede mną spędziłam dzień w toalecie.
        O 14:15, czyli 2 godziny po pierwszym łyku była to już prawie czysta przelatująca woda.
        O 14:30 skończyłam drugą butelkę, o 16:00 to była już tylko czyściutka woda.
        O 16:15 wzięłam ostatniego łyka.
        Ostatni raz w toalecie byłam o 17:15, czyli 5 godzin od startu i póki co jest ok, poza tym, że umieram z głodu.
        Przyznaję bez bicia, że trochę oszukiwałam, bo piłam wszystko ze sportowych bidonów do koksiarskich odżywek po 700 mililitrów każdy, i dzbanka, więc łącznie 3,15 litra, ale to i tak wystarczyło.
        Zgubiłam 1 kilogram i z ręką na sercu stwierdzam, że najgorsze w tym wszystkim było siedzenie na samym tronie, nogi tak bolą, że hej. reszta to pestka.
        Taka mała rada na koniec (poza tym, że bezapelacyjnie trzeba wziąć urlop, wygonić mężów i żony z domu, dzieci na podwórko, babcie do warzywniaka i w świętym spokoju siedzieć w łazience):
        weźcie od razu 4 litrowe naczynia, z których będziecie pić (czy 8 półlitrowych, bez znaczenia). Dlaczego?
        Muszę przyznać, że po pierwszej butli miałam naprawdę kłopot ze znalezieniem dobrego momentu na wyrwanie się z toalety i zrobienie kolejnych roztworów. Jak już się udało wyrwać na chwilę, zrobiłam wszystkie pozostałe 3 saszetki i postawiłam sobie pod nosem.
        I picie z bidonu było niezłym pomysłem, wtedy nie wącha się tego niepotrzebnie tylko pije i pije. Sam smak wcale nie był ohydny i obrzydliwy, naprawdę, sama nie cierpię takich rzeczy, a to da się spokojnie pić, tylko nie należy się w tym rozsmakowywać, bo nie ma po co. Może faktycznie smakuje trochę jakby się wpadło do morza, ale raczej nie śródziemnego czy Atlantyku, tylko raczej jak resztki wywaru po małżach. Wystarczy nie wąchać i pić duszkiem i nie schodzić z toalety.
      • Gość: ja Re: Fortrans - przed badaniem IP: *.dynamic.chello.pl 14.10.13, 15:59
        ja właśnie pije. Przereklamowaliście go ;p ja sok jabłkowy z biedronki, cytrynka lód i nic nie czuć innego smile
    • Gość: J 23 Re: Fortrans - przed badaniem IP: *.swidnica.mm.pl 13.09.13, 23:19
      Witam !!!
      Kolonoskopię miałem dwa razy. Samo badanie nie było dla mnie żadnym problemem. Problemem było oczyszczenie jelit. A konkretnie mówiąc wypicie Fortransu.
      Oba badania robiłem będąc w szpitalu. Gdy za pierwszym razem, pielęgniarka przyniosła mi cały dzbanek 1,5 litrowy tego w/w cuda, pomyślałem sobie ,,nie ma problemu''. Problemu nie było dopóki go nie skosztowałem. Tego nie dało się wypić. Próbowałem różnych sposobów. Dodawałem do tego soki i herbaty, jednak to nic nie dało. Skończyło się to serią lewatyw.
      Przy drugim badaniu, mając już pewne doświadczenie z raczenia się Fortransem, zastosowałem mały trick. Po prostu roztwór Fortransu schłodziłem w lodówce. Taki schłodzony Forteans da się już pić.
      • Gość: Zuza Re: Fortrans - przed badaniem IP: *.25.ftth.classcom.pl 29.11.13, 07:26
        Kochania wszystko można wypić zatykając nos jak dziecku-jak się poddaje coś nie miłego..doroślli a tego nie robią. Ja wypiłam na raz 3 litry z zatkanym nosem i tylko otarałam się o coś nie przyjemnego-także można. Na początku wypiłam bez, ale fakt obrzydliwe to...chyba jak większość "dobrych leków"-więc stary babciny sposób "zatykajcie noc i może wszystko zjeść i wypić.
        Pozdrawiam serdeczniewink
        • Gość: stefan Re: Fortrans - przed badaniem IP: *.dynamic.chello.pl 25.06.15, 13:09
          Pić po całej szklance na raz, duszkiem, następnie po wypiciu na wdechy polizać cytrynę. Cały ten mdlący smak przechodzi szybko i nic nie czuć. smile
          • Gość: ika Re: Fortrans - przed badaniem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.15, 08:19
            Waśnie próbuje ten sposób z cytryną na język i dobrze mi to idzie jest OK dzięki
    • Gość: stefan jak sobie poradzić z wypiciem fortransu IP: *.dynamic.chello.pl 25.06.15, 13:08
      Pić po całej szklance na raz, duszkiem, następnie po wypiciu na wdechy polizać cytrynę. Cały ten mdlący smak przechodzi szybko i nic nie czuć. smile
      • chichicha Re: jak sobie poradzić z wypiciem fortransu 27.11.16, 19:28
        o 15 zaczełam swoją przygodę z fortransem, mam za sobą 3 litry. No i nic. Dlaczego ????
      • Gość: Smakoszfortransu Re: jak sobie poradzić z wypiciem fortransu IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 22.03.18, 17:30
        Zupełnie nie rozumiem tych waszych traum smakowych. Jest słodkawe i mdłe, ale bez problemu wypiłem litr w ciągu 20 minut. Po półgodzinnej przerwie kolejny litr. Rano powtórka z rozrywki. Jak się było parę dni na diecie lekkostrawnej to żadnych wielkich wariacji na kibelku nie ma. Trochę wody poleci. Da się przeżyć bez żadnego problemu.
    • gosia.k1407 Re: Fortrans - przed badaniem 03.02.21, 01:33
      Wiem że temat „stary” co do daty ale jednkowoż cały czas aktualny. Nie wiem jak będzie na kolonoskopii, jeszcze jestem na etapie „po pierwszej porcji obrzydlistwa” ale pisze moje doświadczenia i przemyślenia (szkoda że rychło w czas) ale może ktoś skorzysta z tej rady-dlatego warto żebym napisała. Widzę że wszyscy 10 lat temu pili FORTRANS. Obecnie na rynku są co najmniej 4 rodzaje preparatów przed kolonoskopią , wszystkie mają to samo działanie i jeśli pacjent jest „świadomy” to może uprzeć się na wskazany przez siebie preparat. NIE MA WSKAZAŃ CZY PRZECIWSKAZAŃ że ten jest lepszy dla tego a ten dla tego bo ma jakieś tam schorzenie! To tak jakbyś brał na ból głowy ibuprom, koleżanka ibupar a sąsiad ibum. Tak naprawdę wszyscy biorą to samo i oczekują że głowa przestanie ich boleć...i przestaje boleć. Ta tabletka ma właśnie takie zadanie.
      MoviPrep - trzeba wypić litry
      Fortrans- 4 litry
      Eziclen - 2xpo 1/2 litra (to właśnie piłam)
      I bonus: CitraFleet - 2x.po 150 ml
      Wszystkie powyższe preparaty mają smak popłuczyn z autowidolem (zatkany nos i łyk, łyk-zagryźć cytryną, pomarańczą lub popić trochę sokiem . Oczywiście NIE ŻREĆ cytrusów tylko z małego kawałeczka wyssać sok i wystarczy) Ja musiałam wypić tylko 2x po 1/2 litra ale ito był wyczyn także nie wyobrażam sobie jak to jest pić 4 litry - MASAKRA
      Gdybym jeszcze kiedykolwiek musiała mieć kolonoskopię to wiem że poproszę CITRAFLET - 150 ml (cały pryszcz!) w ostateczności to gówno co wypiłam EZICLEN - 500ml.
      Konsultowałam te moje przemyślenia z lekarzem i POTWIERDZA!
    • marcin960 Re: Fortrans - przed badaniem 12.12.22, 16:27
      Dzisiaj byłem na badaniu o 13 tej
      I wczoraj wypiłem prawie 2 l tego rozrobionej płynu i litr wody
      A dzisiaj rano dwie szklanki tego rozrobionej płynu i 1.5l wody
      Bo więcej nie dałem rady, na wymioty mnie brało

      I wczoraj brązowe leciało, w nocy tak już słomkowe z zanieczyszczeniami
      Rano brązowe i tak se pomyślałem ze kurde chyba nie jestem wyczyszczony, wypiłem te dwie szklanki i za Chiny więcej nie mogłem . Zacząłem do tego wodę pic i przed samym wyjazdem na badania kialem słomkowe z takim jakimiś zanieczyszczeniami
      Na badaniu pani się pyta co piłem , czy 4 butelki. Powiedziałem ze nie wczoraj dwie i dzisiaj jedna (tak naprawdę dwie szklanki ) i odpowiedziała widać
      Ale badanie normalnie zakończyła w pełni i jestem po. Uff

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka