Gość: bianna
IP: *.ip.netia.com.pl
10.05.12, 08:16
Rzecz się tyczy mojej mamy. Od kilku lat cierpi bardzo z powodu bólu rąk. Ten ból wręcz ją paraliżuje, boli cały czas. Oprócz tego są momenty nagłego ataku, kiedy to nawet nie jest w stanie nic utrzymać w rękach. Reumatolog nie stwierdził zmian reumatoidalnych, czynnik reumatoidalny jest niski, RTG nic nie wykazuje. Jedyna pomoc ze strony lekarza, to rehabilitacja kilka razy w roku, ktora zresztą nic nie daje.
Mama jest tuż przed 60-ką, przez trzydzieści lat pracowała jako telegrafistka, ale lekarz wykluczyl zespół cieśni nadgarstka.
Chcę jej pomóc, bo widzę, ze cierpi i nie wiadomo co robić, dzie się udac, jakie badania zlecić?
Ostatni zabralam ja do osteopaty, stwierdził, ze ręce są opuchnięte (wg mnie zresztą też), choć reumatolog mówił, że to niby nie jest opuchlizna.
Czy ktoś się spotkał z takim przypadkiem?