Dodaj do ulubionych

ciąża a Egipt...

12.11.04, 10:36
Kobietki, dzisiaj zrobiłam test i są!!!!!Upragnione i wyczekiwane od roku
DWIE KRESECZKI!!!!!!!!!!!!!!!W poniedziałek idę do gina, ale jest mały
problem...Za pięć dni lecę na tydzień do Egiptu i w związku z tym mam pewne
obawy...Uwielbiam słońce, wylegiwać się na plaży - teraz to chyba nie
wskazane? Jeśli byłyście kiedyś w podobnej sytuacji - prosze napiszcie, bo
troszkę się denerwuję, żeby nie zaszkodzić maleństwu tym wyjazdem.
Z góry dziękuję i serdecznie pozdrawiam.
Nomi
Obserwuj wątek
    • anula36 Re: ciąża a Egipt... 12.11.04, 10:54
      zapytaj lekarza- nie mialam takich doswiadczen ale podejrzewam,ze nie
      ruszalabym sie nigdzie w ciazy samolotem,za granice i przy totalnej zmianie
      klimatu.
      • lolka11 Re: ciąża a Egipt... 12.11.04, 10:58
        Ja cie moze pociesze....
        Bedac w 7 tc lecialam samolotem, zreszta w ciagu tych 9 miesiecy latalam dosc
        czesto. Opalalam sie i nie bylo problemow. Oczywiscie nie wyztawialam brzucha
        na dlugo, ale zawsze....
        Jesli ciaza nie jest zagrozona, to spokojnie mozesz podrozowac. Pamietaj aby
        duzo pic i w samolocie poruszac sie troszke...
        Ciaza to nie choroba, wiec rozkoszuj sie tym czasem....

        Dorota
        • Gość: nomi Re: ciąża a Egipt... IP: 157.25.31.* 12.11.04, 11:45
          Dziękuję!!!!!!!!!!!
    • Gość: ewcia1980 Re: ciąża a Egipt... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.04, 12:12
      nie jestem ekspertem, ale na twoim miejscu nie ryzykowałabym. z tego co
      zrozumiałam dopiero co zaszłaś w ciążę, więc jeszcze jajeczko dobrze sie nie
      zagnieżdziło w macicy. ono przez 14 dni wedruje z jajowodu do macicy, wiec
      dopiero co znajduje sobie miejsce zeby sie ulokowac smile do trzeciego mieciaca
      trzeba najbardziej na siebie uwazać bo wtedy zdaża sie najwiecej poronień. poza
      tym opalanie sie w czasie ciąży jest zupełnie niewskazane. ja wiem, że ciaża to
      nie choroba, ale ostatnie poczecie dziecka i urodzenie go, co powinno byc
      najłatwiejsza rzecza na swiecie wcale takie nie jest. sama o tym wiesz skoro
      staracie sie juz rok. moia znajoma, która o dzidziusia stara sie juz od trzech
      lat wkońcu zaszła w ciaże i żeby to uczcić wybrała sie z mężem do Chorwacji.
      była już w 2 miesiącu i co? ...poroniła. zrobisz jak bedziesz chciała, ale
      moim zdaniem pieniadze które juz pewnie wydaliscie na ta wycieczke nie są warte
      przezyć jesli "cos pójdzie nie tak" pozdrawiam cie serdecznie. trzymaj sie
      ciepło i ...uważaj na siebie.
      • lolka11 Re: ciąża a Egipt... 12.11.04, 12:27
        Nie przesadzajmy...Jak ma pojsc cos nie tak (czego nie zycze autorce watku) to
        i tak pojdzie....To, ze twoja znajoma poronila, to nie wierze, ze bylo to
        skutkiem lotu samolotem ... i to, ze najwiecej poronien dzieje sie w I
        trymestrze, nie jest wynikiem tego czy matka super dbala o siebie w ciazy,
        tylko tego, ze plod byl zle warunki do rozwoju lub mial wady...
        Czynniki zewnetrze, takie jak podroz czy zmiana klimatu nie maja na to
        wplywu...chyba, ze jest zagrozona ciaza.
        Autorka watku w poniedzialek idzie do ginekologa, wiec jej powie, czy wszystko
        OK.

        Pozdrawiam
        Dorota
        • anula36 Re: ciąża a Egipt... 12.11.04, 12:29
          no dokladnie - i opinia lekarza jest w tej sprawie decydujaca.
          • Gość: Nomi Re: ciąża a Egipt... IP: 157.25.31.* 12.11.04, 12:35
            Jeszcze raz Wam dziękuję za rady - faktycznie poczekam na decyzję lekarza,
            wszystkiego dobrego - Nomi
        • Gość: ewcia1980 Re: ciąża a Egipt... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.04, 12:41
          nie bede sie z toba kłóciła, ale dla mnie to co piszesz jest po prostu
          smieszne. w czasie ciąży absolutnie wszystko ma wpływ na zdrowie kobiety, a
          zmiana klimatu w pierwszej kolejności. a nie pomyslałas o tym ,że tam nawet
          dieta jest zupełnie inna niż nasza. chociaż pewnie wg. ciebie to co jemy tez
          nie wpływa na ciąże i dziecko. a poza tym w dzisiejszych czasach co druga ciąża
          jest zagrożona. autorka watku chciała rade. ja jej napisałam jakie jest moje
          zdanie, a ona sama zdecyduje.
          • lolka11 Re: ciąża a Egipt... 12.11.04, 12:43
            Z takim podejsciem do ciazy, to faktycznie co druga moze byc zagrozona.....

            Dorota
    • klubiale1 TYLKO NIE EGIPT! 12.11.04, 14:38
      Sama leciałam w ciąży (I trymestr) na Wyspy Kanaryjskie. Słońce, plaża i
      wypoczynek to było to czego potrzebowałam. Nawet mdłości były łagodniejsze niż
      w kraju.
      Ale zdecydowanie ODRADZAM EGIPT! Byłam tam (na szczęscie nie w ciąży)i
      stanowczo odradzam dla ciężarnych ze względów zdrowotnych.
      Mieszkaliśmy w super hotelu, czysty, zadbany, 4*. Piliśmy tylko wodę
      butelkowaną znanych marek, owoce parzyliśmy wrzątkiem, co wieczór piliśmy
      alkohol (nie polecam w ciąży). I nic nie pomogło na tzw klątwę faraonów. Oboje
      (ja i mąż) w 4 dobie pobytu dostaliśmy biegunki, potwornych bólów brzucha,
      mdłości. Nie pomagał węgiel i smecta. Takich bólów jelit i żołądka w życiu nie
      miałam. Nie wiedziałam,że coś takiego może być.
      W końcu musieliśmy kupić miejscowy specyfik: strepomycynę, antybiotyk na
      bakterie coli i po 2 dniach stosowania wszystkie dolegliwości minęły. Nie jest
      to jednak specyfik dozwolony w ciąży.

      Wyjazd i odpoczynek w ciąży jest jak najbardziej wskazany. Tym bardziej,że po
      porodzie też minie trochę czasu zanim znów pojedziesz na urlop. Ale wybierz
      miejsce bezpieczne, bez konieczności robienia specjalnych szczepień, bez
      narażania siebie i dziecka na konieczność leczenia za granicą.
      Pozdr
    • nuncjatka Re: ciąża a Egipt... 12.11.04, 15:38
      Tylko uwazaj co jesz i pijesz. I na warunki higieniczne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka