Gość: Z_kamienia Łupaneg jestem chyba z epoki kamienia łupanego... IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 07.12.04, 13:11 Mam 48 latek...do wakacji tego roku nigdy nie byłam na mammografii-mimo że mam jako badania okresowe płatne...Bardzo dbam o swoje zdrowie, do ginekologa oczywiście grzecznie chodzę....ale ...tutaj nie mogłam się przekonac...mam chyba jakąś cancerofobię-ubzdurałam sobie że odkryją mi w piersi raka...No i nie.... W tym roku sąsiadka i mój przyjaciel przekonali mnie-jak-nie wiem bo jestem i uparta i tchórz..Poszłąm gorzej---na strzał-odrazu sprawdzic u onkologów/ bom stara baba!!!!)))/ Kazano oczywiście mammografię, usg piersi....i nic...... Oprócz zdrowia które zjadłam czekając na wynik-myślałam żę dostane zawału.... jestem z dużego ośrodka akademickiego, madra/ tak mi sie zdawało))) agłupio przez tyle lat CIERPIAŁAM PSYCHICZNIE-NERWICA LĘKOWA. Opisuje ci ,żeby poazać: ŻE KAŻDY MA SWOJE HIMALAJE, MUSISZ SIE PRZEŁAMAC-MASZ OBCIĄZENIE W WYWIADZIE- IDZ-ZRÓB TO CO JA.....BEDZIE DOBRZE-UWIERZ MI)) POZDRAWIAM CIEPŁO ALICJA Z KRAINY CZARÓW Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania a ja mysle IP: *.chello.pl 07.12.04, 15:22 ze moze zamiast snuc rozwazania na temat tego czy masz traktowac wizyte u ginekologa rutynowo czy tez nie, lepiej chybna dziewczynie udzielic kilka praktycznych rad. Sadze ze powinnac isc prywatnie i to dobrze wyposazonego gabinetu- wysposazonego - mam tutaj na mysli osobny pokoj w ktorym mozesz sie przebrac, podmyc, zalatwic oraz zostawic ubranie i zalozyc na siebie jednorazowy "chalat" cos a la worek pokutny Juranda ze Spychowa, takie cos jednorazowe na stopy etc. Wtedy bedziesz sie zupelnie inaczej czula bo nie paradujesz pzred lekarzem w jakims krepujacym cie stroju ale w czyms co ciebie nie zaslania, jest kuse etc. Nie wiem jak u innych lekarzy, ale na 100 % tak wyposazony gabinet jest w Damianie (troche droga wizyta) - w tym osobnym pokoju zostawiasz ciuchy, jest toaleta, bidet, umywalka i pojemnik z jednorazowymi fartuchami. Ciuch wyglada jak zielona spodnica do pol lydki, taka jakby portfelowa, tak ze jak bedziesz na fotelu to i tak pozostajesz zaslonieta. Na stopuy zakladasz specjalne papucki jednorazowe. Sadze ze w takiej sytuacji nie musisz sie az tak denerwowac. Masz troche prywatnosci. A co do samego badania, sadze ze czasami juz z samego zachowania lekarza pzred mozesz wywnioskowac jaki on jest, ostatneczne zawsze mozesz zejsc z fotela jesli cie strach obleci. Dodam ze lekarz tez nie powinien bnyc idiota i chyba jesli zauwazy ze pacjentka jest bardoz spieta to chyba bedzie umial sie odowiednio zachowaci i normlanie porozmawiac. Ostatenicze masz prawo czuc sie skrepowana czy tez sie bnac- to towje ibntymne miejsca i masz prawo do prywatnosci, a inne osoby nie powinny robic z siebie az tak odwaznych, wiele osob umiera ze strachu pzred wizyta u dentysty, na widok strzykawki ma uderzenia goraca etc. Jesli znajdziesz odpowiedni gabinet i lekarza nie powinnas miec wiekszego problemu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KL Re: Co zrobić by iść do lekarza??? IP: *.dip.t-dialin.net 07.12.04, 19:46 Przypominam sobie moj pierwszy raz. Mialam 25 lat, wlasnie poznalam swojego obecnego meza i z dnia na dzien kwestia antykoncepcji stala sie palaca. Coz bylo robic, trzeba bylo sie przelamac i dac zbadac. Przyznaje, ze wybralam kobiete lekarza i dlugo uczeszczalam do niej. Az tu niestety trzeba bylo zmienic ginekologa i okazalo sie, ze nie ma wyjscia bedzie to mezczyzna. Wyszlo tak przez przypadek, kiedy to powiedzialam swojemu lekarzowi domowemu, ze mam problemy z zajsciem w ciaze. Ten chwycil za sluchawke i umowil mnie do pani doktor, ktora to po zbadaniu stwierdzila,ze ona nie zajmuje sie takimi przypadkami i odeslala mnie do swojego przelozonego. Od tego czasu na fotelu bywam srednio raz na tydzien i gdybym o tym duzo rozmyslala to chyba juz dawno musialabym sie spalic ze wstydu. Z mojego punktu widzenia najwazniejsze jest to zeby nie byc traktowana jak przedmiot. W koncu badanie ginekologiczne nie jest mile, ale dobry lekarz potrafi je zlagodzic nawet z pozoru blaha uwaga, jak rowniez usciskiem reki przed i po wizycie. Moj lekarz na odchodne puszcza mi jeszcze oko, takze mimo tego co przechodze, wychodze zazwyczaj od niego w dobrym nastroju. Podstawa wiec to sprawdzony adres i jak to bylo w moim przypadku, pierwsze wizyty z czekajacym chlopakiem w poczekalni. W koncu to zaden wstyd, a ma sie swiadomosc, ze za sciana ktos na Ciebie czeka i jest z Toba. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewka Re: Co zrobić by iść do lekarza??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.04, 22:23 Hej Nie ma się czego bać! Strach jest większy niż faktyczne zagrożenie więc lepiej przełamać się i spróbować. Moje doświadczenia są takie: chodzę do państwowych lekarzy, w państwowych poradniach, do mężczyzn. raz byłam u kobiety lekarki prywatnie ale nigdy więej. Po prostu szkoda mi dużej kwoty pieniędzy na jakieś niepotrzebne rzeczy. Zazwyczaj chodziłam do poradni, pytałam się kto przyjmuje, wyciągałam kartotekę. od lekarza oczekuję zbadania, porady, ewentualnie przepisania leku. Przez kilka lat chodziłam także po antykoncepcję. Pierwszy raz poszłam do lekarza mając 18 lat. Także był to lekarz państwowy. Nie zdarzyło mi się mieć złych doświadczeń związanych z państwową służbą zdrowia. Traktuję to jako po prostu wizytę u lekarza. Idę aby się dowiedzieć o stan zdrowia, dostać leki. Jesli nie chcę czuć się skrępowana to ubieram troszkę dłuższego T-Shirta. Przed wizytą oczywiście kąpię się lub chociaż podmywam dokładnie. Pierwszy raz się bałam ale szłam sama, sama się zapisałam. Czułam się dumna, że potrafię sama to załatwić. Nigdy nie rozmyślam nad tym jakoś szczególnie długo. Jakbym zaczęła debatowaćjak ma być wyposażony gabinet, czy ma być kobieta czy mężczyzna, czy się wstydzę to dopiero zaczęłabym się bać... Życzę odwagi nie jest to takie straszne najważniejsze aby się raz zdecydować, wejść do gabinetu i już! Ewka Odpowiedz Link Zgłoś
klemensa11 Re: Co zrobić by iść do lekarza??? 07.12.04, 22:32 Ewa, Ewa... a czy jestes może z Wwy? jeżeli tak - to czy możesz polecic jakiegoś lekarza, który przyjmuje nie prywatnie? bo takiego bardzo mi potrzeba... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iczka Re: Co zrobić by iść do lekarza??? IP: *.crowley.pl 09.12.04, 22:57 najwazniejsze, zeby przyznac sie, ze jestes u ginekologa,pierwszy raz,to bardzo zmienia nastawienie lekarza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Co zrobić by iść do lekarza??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.04, 03:24 pociagnij cos glebszego, idz z kolezanka do "wybadanego" znanego lekarza zobaczysz minie w sekunde ja Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anuszka Kubeł zimnej wody IP: *.ha3.agh.edu.pl 08.12.04, 14:14 Sorki, ale ten wątek mnie zdumiał. Nie przypuszczalam, ze sa w Polsce kobiety, ktore w wieku dwudziestu kilku lat nie byly jeszcze u ginekologa. Nie przypuszczalam, ze w Polsce sa jeszcze kobiety w wieku powyzej lat nastu, ktore wstydza sie takiej wizyty. Nie przypuszczalam, ze ktos moze przez 10 lat nie zajrzec do ginekologa, bo pielegniarka powiedziala, ze nie trzeba. Qźwa, internetu uzywaja, reklamy podpasek i prezerwatyw ogladaja na codzien, a tu....? No to pozniej trudno sie dziwic, ze w naszym kraju jest tak duza umieralnosc na raka szyjki macicy i inne takie rzeczy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Re: Kubeł zimnej wody IP: *.crowley.pl 08.12.04, 22:43 No więc wyobraź sobie, że ludzie różnią się między sobą i że emocje a zwłaszcza lęk trudno poddają się kontroli rozumu. To że wiem o tym, że powinnam, nie znaczy jeszcze, że potrafię się przełamać. Ja się wciąż wstydzę, boję, krępuję mimo że byłam u ginekologa już kilka razy, nie mam traumatycznych doświadczeń i nie jestem nastolatką. Jest całkiem spora grupa kobiet, które tak to przeżywają i dla których ginekolog to koszmar. I nie są to skretyniałe dewotki, ani niedouczone małolaty ani histeryczki. Są po prostu troche bardziej wrażliwe w tej materii. A Ty miałaś to SZCZĘŚCIE, że nie znalazłaś się w tej grupie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anuszka Re: Kubeł zimnej wody IP: *.ha3.agh.edu.pl 08.12.04, 23:24 > Ja się wciąż wstydzę, boję, krępuję > mimo że byłam u ginekologa już kilka razy, Ha! No i wlasnie - ty BYŁAŚ !!! O to wlasnie chodzi! Mimo ewentualnego skrepowania, dyskomfortu, czy jak to tam nazwac. A TAMTE PANIE Z 10 LAT NIE BYŁY !!! I to mi sie w glowie nie miesci !!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ktostam Re: Kubeł zimnej wody IP: *.localdomain / *.wi.tuniv.szczecin.pl 08.12.04, 23:25 > A TAMTE PANIE Z 10 LAT NIE BYŁY !!! I to mi sie w glowie nie miesci !!!!!!!!!! rozni ludzie maja rozne problemy np. niektorym zwykle rzeczy sie nie mieszcza pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anuszka Re: Kubeł zimnej wody IP: *.ha3.agh.edu.pl 08.12.04, 23:28 > rozni ludzie maja rozne problemy np. niektorym zwykle rzeczy sie nie mieszcza NO BEZ JAJ !!! Zeby kobieta przez 10 lat nie zajrzala do ginekologa, to NA PEWNO NIE JEST ZWYKLA RZECZ !!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ktostam Re: Kubeł zimnej wody IP: *.localdomain / *.wi.tuniv.szczecin.pl 08.12.04, 23:36 > NO BEZ JAJ !!! > > Zeby kobieta przez 10 lat nie zajrzala do ginekologa, to NA PEWNO NIE JEST > ZWYKLA RZECZ !!!!!! no bez jaj;p mloda kobitko kiedys dawnymi czasami nie bylo ginekologow i tez ludzie zyli.. moze krocej moze dluzej ale zyli wiec nie oceniaj innych po tym czy chodza czy nie do ginekologa... i sie tak tym nie podniecaj... zajmij sie swoimi problemami Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anuszka Re: Kubeł zimnej wody IP: *.ha3.agh.edu.pl 08.12.04, 23:50 > kiedys dawnymi czasami nie bylo ginekologow i tez ludzie zyli.. > moze krocej moze dluzej ale zyli Krocej. > wiec nie oceniaj innych po tym czy chodza czy nie do ginekologa... A wlasciwie dlaczego nie?? Ze niby co z tego, ze jakas pani przez 10 lat bala sie pojsc do ginekologa, kiedy poza tym jest wspaniala kobieta i ma fantastyczna osobowosc? A jesli taka pani umrze na raka, bo nie poszla w pore do lekarza - i osieroci meza i dzieci? Wiecej niz prawdopodobne, iz taka pani podobnie wychowa corki, ze tez beda sie baly pojsc. A jesli taka corka przez to bedzie miala problemy ze zdrowiem? > i sie tak tym nie podniecaj... zajmij sie swoimi problemami Zajme sie moimi problemami, jak tylko ty przestaniesz sie nimi zajmowac . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ktostam Re: Kubeł zimnej wody IP: *.localdomain / *.wi.tuniv.szczecin.pl 09.12.04, 00:07 > Krocej. hehe.. mowisz zylas kiedys i wiesz na co umierali albo jestes tak dobra z historii powiadasz > A wlasciwie dlaczego nie?? Ze niby co z tego, ze jakas pani przez 10 lat bala > sie pojsc do ginekologa, kiedy poza tym jest wspaniala kobieta i ma fantastyczn > a > osobowosc? a dlaczego tak? jakos plytko oceniasz ludzi > A jesli taka pani umrze na raka, bo nie poszla w pore do lekarza - i osieroci > meza i dzieci? a jak jakas pani przejdzie przez pasy i ja samochod przejedzie to co?? wieksze prawdopdobienstwo, ze zginie z przyczyn niezaleznych niz z choroby... ale dla ciebie to i tak nie wazne bo ty masz zawsze racje > Wiecej niz prawdopodobne, iz taka pani podobnie wychowa corki, ze tez beda sie > baly pojsc. A jesli taka corka przez to bedzie miala problemy ze zdrowiem? dlaczego zakladasz, ze kazda kobieta ma problemy ze zdrowiem?? rozumiem teraz prawie kazdy ma alergie ale nie znaczy ze kazdy od razu chodzi z rakiem za przeproszeniem;p ... i nie chce mi sie tu wymieniac (na obrone niechodzacych panie, ktore w zyciu nie byly i dozyly 80tki;p a ktore byly i tego wieku nie dozyly.. i co ty sie mieszasz w wychowanie czyis dzieci.. rabuja, gwalca czy co??? > Zajme sie moimi problemami, jak tylko ty przestaniesz sie nimi zajmowac . a ja sie twoimi problemami zajmuje??;p po prostu nie rozumiem dlaczego innych krytykujesz chociaz sama nie jestes lepsza... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anuszka Re: Kubeł zimnej wody IP: *.ha3.agh.edu.pl 09.12.04, 00:15 > po prostu nie rozumiem dlaczego innych krytykujesz chociaz sama nie jestes lepsza... Jestem lepsza. Na tym kończę i idę spać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ktostam Re: Kubeł zimnej wody IP: *.localdomain / *.wi.tuniv.szczecin.pl 09.12.04, 00:36 > > Jestem lepsza. hominis est errare, insipientis in errore perseverare > > Na tym kończę i idę spać. milych snow Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anuszka Re: Kubeł zimnej wody IP: *.ha3.agh.edu.pl 09.12.04, 09:29 > hominis est errare, insipientis in errore perseverare Dzień dobry, tyś chyba Musierowicz czytała.............. Teraz na powaznie: Coz moge odpowiedziec na taki glupi zarzut - ze ja na tym forum oceniam i krytykuje rozne osoby na podstawie jednostronnych danych - a tak czynic jest nieladnie....? Na glupi zarzut - glupia odpowiedz. Moge ci jednak wytlumaczyc, dlaczego twoj zarzut jest glupi. Otoz nie znam zadnej osoby, ktora wpisuje sie do tego watku. To, co znam, to jedynie zestaw stu kilku opinii na konkretny temat - strachu przed wizyta u ginekologa. Krytykuje wiec nie jakies osoby - bo ich nie znam, moga one nawet wcale nie istniec, nic o nich nie wiem, poza ich ewentualnym zdaniem na wyzej poadny temat. Krytykuje jedynie poglady wyrazone na forum, bo owe poglady to jedyne, czym tutaj dysponuje. Ba, nie tylko krytykuje - otwarcie stwierdzam, ze tego przedstawione poglady sa niebezpieczne. Niektore wrecz potepiam. Nie ma to jednak nic wspolnego z zarzucanym przez ciebie nieuprawnionym ocenianiem osoby na tej tylko podstawie, jaka jest jej czestotliwosc wizyt u ginekologa. Nie oceniam zadnej osoby, bo to, do czego mam dostep na tym forum, to nie zadne osoby lecz zaledwie ich opinie na bardzo waski temat. Banalnym jest stwierdzenie, ze nie nalezy oceniac ludzi na podstawie jednego tylko aspektu ich swiatopogladu itp. Zostawmy dyskusje nad tym zdaniem i przyjmijmy, ze jest ono prawdziwe. Jednakze prawdziwosc powyzszego nie jest sprzeczna z tym, ze NIE MA NIC NIESTOSOWNEGO w ocenianiu, krytyce, a nawet potepianiu czyichs OPINII. To czynie wlasnie na tym forum. Do tego, nawiasem mowiac, forum zostalo stworzone. Gdyby wszyscy stosowali sie to twojego zdania (gdybys ty sama sie do niego stosowala) fora internetowe musialyby zamilknac. Ty uwazasz, ze krytyka np. twojej opinii w danej sprawie jest uderzeniem w ciebie. Niestety, za duzo oczekujesz od internetu. Przeciez nikt cie tu nie zna, wiec nikt nie jest w stanie naprawde CIEBIE oceniac. Chyba zbyt osobiscie podchodzisz do tego forum. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ktostam Re: Kubeł zimnej wody IP: *.ha.tuniv.szczecin.pl 10.12.04, 12:39 hm..ale dalej nie rozumiem skad u ciebie monopol na 'prawdziwia' i jedyna wiedze?? czyzby za duzo bravo girl, fiflipinek i innych tego typu gazetek? a co do placenia.. to dlaczego ja mam sie dokladac do twoich czestych nieuzasadnionych wizyt u gina? hm?;p w koncu tez place ubezpieczenie... a naprawde w minimalnym (na razie odpukac;p) korzystam zakresie;p Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anuszka Re: Kubeł zimnej wody IP: *.ha3.agh.edu.pl 09.12.04, 09:37 Aha, jeszcze jedno. Znalazlam cos, na co akurat warto konkretniej odpowiedziec... > i co ty sie mieszasz w wychowanie czyis dzieci.. > rabuja, gwalca czy co??? Ludzie nie wychowani w poszanowaniu dla wlasnego zdrowia w przypadku choroby i poznego zdiagnozowania skazani sa na kosztowne leczenie, operacje, leki refundowane itp, za ktore w ramach solidarnosci spolecznej place rowniez ja. Na przyklad moje skladki na ZUS zuzywane sa i beda na kuracje onkologiczne roznych pan, ktore przez 10 lat baly sie odwiedzic ginekologa. W ten sposob, poniewaz w gre wchodza moje pieniadze - kwestia staje sie rowniez moja sprawa. Na tym polega zycie w spoleczenstwie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: HEHEHE JAKI ZNOWU KUBEL IP: *.attu.pl / 85.128.90.* 17.02.05, 11:56 MOZE TY LUBISZ SIE ROZKRACZAC ALE INNI NIE BEZWSTYDNICA Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jj Re: Co zrobić by iść do lekarza??? IP: *.server.ntli.net 08.12.04, 14:09 idź do luxmedu za politologią w podwórku, chyba ul radziwiłowska do dr michalak, super babka i b.dobry lekarz. pytaj o wszystko i powiedz, że to twój pierwszy raz. to buł mój pierwszy lekarz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kinia Re: Co zrobić by iść do lekarza??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.04, 15:06 No dobrze! Ja wiele rozumiem, wiele sama przechorowałam, lekarzy się naodwiedziałam. Wszystko, wszelakie badania łącznie z USG per rectum. ponad 20 lat i nie była u lekarza????? Głuptaski! Każda, która się boi powinna wziąć lusterko, pogapić się na siebie, popukać w czoło i uświadomić sobie, że babsko duże, mądre, a boi się jakiegoś tam lekarza. TAK! Jakiegoś tam! Że nago? A jak wy się drogie Panie myjecie? Za zamkniętymi oczami? Nie ma w łazience lustra? Obejrzyjcie się wszystkie głuptaski w tym lustrze na golasa i pomyślcie Panowie Doktorzy widzieli już baby okropne i brudne, a wy przecież jesteście piękne, czyste i pachnące. Nie mam racji. Idzcie najpierw pod wybrany gabinet i spytajcie się, czy jest osobna przebieralnia w gabinecie. nie ma? Zmienić gabinet. Rada moja numer jeden: Jak już będziecie siedzieć na tym straszliwym fotelu i pan doktor będzie czynił swą powinność GADAJCIE DO PANA DOKTORA! O czymkolwiek. Jak nie chcecie gadać, patrzcie sobie na sufit, a nóż widelec jakas interesująca plama tam będzie! albo czy zamknijcie i wymyślcie listę zakupów. Proszę mi nie mówić, ze łatwo mi mówić: mówię z długiego doświadczenia, u ginekologa byłam mnóstwo razy, a mam lat 20. Pierwszy raz byłam, gdy miałam jakieś 13, bo jakaś wredna infekcja mnie odwiedziła i pamiętam, ze na fotelu gadalam coś o gawronach. POtem była operacja i stada badających mnie lekarzy. Gadałam do nich same głupoty, jak mi wsadza palec to niech przynajmniej mam coś z tego i pobrzęczę mu jak mucha za uszami. Rada numer dwa: Jak pan doktór te dwa palce wsadzi rozluźnijcie brzuch i wykonujcie krótkie oddechy. Usta w kółeczko i oddychać takimi krótkimi małymi oddeszkami. A jak nagle zaboli, to powiedzcie panu doktorowi, żeby się przez moment nie ruszał i rozluźnijcie brzuch ponownie. I przed tą nieszczęsną pierwsza wizytą zróbcie sobie listę: 1.termin ostatniej miesiączki i ile trwala, ile trwa zwykle. 2.uczulenia, na co, jak się objawia 3.czy kiedykolwiek miałyście operację, kiedy, jaką, dlaczego(łącznie z wycięciem migdałków) 4.choroby w rodzinie: nowotwory, tarczyca, cukrzyca Bo pan doktor najprawdopodobniej sppyta a wam szczęka opadnie, ze ppaaaanie dokktorze...jjjja nie pamiętam. I uszy do góry. Proszę mi się od razu rejestrować i nie wygłupiać. I pomyślcie sobie: jak pójde, jak już będę taka mądra i odwazna, to sobie kupię DOBRE CIACHO. Nie ma wizyty, nie ma ciacha. Pozdrawiam strachajły, pracowac mi nad sobą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ta co tez sie boi Re: Co zrobić by iść do lekarza??? IP: *.crowley.pl 09.12.04, 15:14 Bardzo fajnie to napisałaś. Dzięki Odpowiedz Link Zgłoś
agma Re: Co zrobić by iść do lekarza??? 09.12.04, 17:12 Dziewczyny, jestem w stanie zrozumiec, ze bardzo sie boicie i strach paralizuje Wasz rozsadek. Powaznie sie w zwiazu z tym zastanawiam, czy nie powinnyscie porozmawiac o tym z psychologiem. Skoro nie mozecie przelamac blokady, moze warto byloby, zeby ktos Wam w tym profesjonalnie pomogl? Trzymam bardzo mocno kciuki i zdecydowanie namawiam do wizyty i wykonania cytologii. Lepiej, zebyscie ten strach przelamaly na spokojnie teraz, niz pozniej musialy sie z nim zmierzyc w przypadku naglym (typu pobyt w szpitalu), co przeciez moze sie zdarzyc. Ze swojej strony moge tylko potwierdzic, ze nie ma sie czego bac. Do ginekologa trafilam po raz pierwszy z mama, majac kilkanascie lat. Potem chodzilam juz sama i bylo OK. Wiadomo, ze to nic milego, ale z madrym lekarzem i w porzadnie wyposazonym gabinecie naprawde da sie przezyc bez zadnego problemu. To po prostu lekarz jak kazdy inny. Dobrze tez byloby, gdyby lekarz mial w gabinecie usg, sprawdzi Was od razu dokladnie. Trzymam kciuki, na pewno dacie sobie rade. Wykonalyscie juz jeden wielki krok - przyznalyscie sie, ze swojego problemu, co pewnie tez nie bylo latwe. I na koniec - slabo mi sie robi, jak czytam w tym watku wypowiedzi (autorstwa mezczyzny zreszta!), ze kobieta do ginekologa chodzic nie musi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :(((((((((( DLA MNIE TO CHORE IP: *.attu.pl / 85.128.90.* 17.02.05, 11:54 DLA MNIE TO CHORE ABY ROZKRACZAC SIE PRZY KIMS OBCYM I DAWAC MU SOBIE WSADZAC PALCE TO UPOKAZAJACE NIE WYOBRAZAM SOBIE TEGO PO CO TO KOMU JAK SIE WTEDY WYGLADA TO ZALOSNE NO CHYBA ZE KTOS WYGLADA JAK BARBIE TO SE MOZE ALE TE PALUCHY??????????? NAJBLIZSZEJ OSOBIOE NA TO NIEPOZWALAM A OBCEMU? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: up Re: Co zrobić by iść do lekarza??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.04, 01:28 up dla mlodej koleżanki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gocha i poszłyście??? IP: *.resetnet.pl 11.02.05, 08:54 Czy soby, które się wahały w postach powyżej poszły?? ja prawie ( Już był w ogródku, już witał się z gąską...już miałam iść, kiedy miałam wypadek i jestem unieruchomiona w domu...a już było tak blisko, a teraz znowu się boję ( bez sesnu, taka walka samej ze sobą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Co zrobić by iść do lekarza??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.05, 10:35 trzeba pogadac ze znajomymi i znalezc jakiegos dobrego lekarza - przede wszystkim potem sie zarejestrowac potem sie umyc i isc- bo to nie boli Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lili Re: Co zrobić by iść do lekarza??? IP: *.ls.net.pl 11.02.05, 11:30 dziewczyny a ile kosztuje wizyta u takiego zwyklego lekarza ginekologa? Odpowiedz Link Zgłoś
martini22 Re: Co zrobić by iść do lekarza??? 17.02.05, 11:23 CZytająć te posty widzę siebię z przed paru lat mam 25 a poszlam pierwszy raz majac 20. Tez sie wstydzilam mialam rozne opory...Nie potrzebnie trafilam na wspaniala Pania doktor...co tu mowic teraz to ja moge chodzic codziennie (zartuje) poprostu trzeba sie przelamac i powiedziec sobie ze jestem duza dziewczynka i robie to dla swojego dobra. Same badanie (chwila kiedy jest sie nago) trwa nie wiecej niz minute, dwie. To sa lekarze i oni patrza na to zawodowo sa do tego przygotowni Nikt nie wpatruje sie tam bez potrzeby sa dyskretni i delikatni...Naprawde Odpowiedz Link Zgłoś