Dodaj do ulubionych

Co zrobić by iść do lekarza???

    • Gość: Z_kamienia Łupaneg jestem chyba z epoki kamienia łupanego... IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 07.12.04, 13:11
      Mam 48 latek...do wakacji tego roku nigdy nie byłam na mammografii-mimo że mam
      jako badania okresowe płatne...Bardzo dbam o swoje zdrowie, do ginekologa
      oczywiście grzecznie chodzę....ale ...tutaj nie mogłam się przekonac...mam
      chyba jakąś cancerofobię-ubzdurałam sobie że odkryją mi w piersi raka...No i
      nie....
      W tym roku sąsiadka i mój przyjaciel przekonali mnie-jak-nie wiem bo jestem i
      uparta i tchórz..Poszłąm gorzej---na strzał-odrazu sprawdzic u onkologów/ bom
      stara baba!!!!smile)))/
      Kazano oczywiście mammografię, usg piersi....i nic......
      Oprócz zdrowia które zjadłam czekając na wynik-myślałam żę dostane zawału....
      jestem z dużego ośrodka akademickiego, madra/ tak mi sie zdawałosmile))) agłupio
      przez tyle lat CIERPIAŁAM PSYCHICZNIE-NERWICA LĘKOWA.
      Opisuje ci ,żeby poazać:
      ŻE KAŻDY MA SWOJE HIMALAJE, MUSISZ SIE PRZEŁAMAC-MASZ OBCIĄZENIE W WYWIADZIE-
      IDZ-ZRÓB TO CO JA.....BEDZIE DOBRZE-UWIERZ MIsmile))
      POZDRAWIAM CIEPŁO
      ALICJA Z KRAINY CZARÓW
    • Gość: Ania a ja mysle IP: *.chello.pl 07.12.04, 15:22
      ze moze zamiast snuc rozwazania na temat tego czy masz traktowac wizyte u
      ginekologa rutynowo czy tez nie, lepiej chybna dziewczynie udzielic kilka
      praktycznych rad. Sadze ze powinnac isc prywatnie i to dobrze wyposazonego
      gabinetu- wysposazonego - mam tutaj na mysli osobny pokoj w ktorym mozesz sie
      przebrac, podmyc, zalatwic oraz zostawic ubranie i zalozyc na siebie
      jednorazowy "chalat" cos a la worek pokutny Juranda ze Spychowa, takie cos
      jednorazowe na stopy etc. Wtedy bedziesz sie zupelnie inaczej czula bo nie
      paradujesz pzred lekarzem w jakims krepujacym cie stroju ale w czyms co ciebie
      nie zaslania, jest kuse etc. Nie wiem jak u innych lekarzy, ale na 100 % tak
      wyposazony gabinet jest w Damianie (troche droga wizyta) - w tym osobnym pokoju
      zostawiasz ciuchy, jest toaleta, bidet, umywalka i pojemnik z jednorazowymi
      fartuchami. Ciuch wyglada jak zielona spodnica do pol lydki, taka jakby
      portfelowa, tak ze jak bedziesz na fotelu to i tak pozostajesz zaslonieta. Na
      stopuy zakladasz specjalne papucki jednorazowe. Sadze ze w takiej sytuacji nie
      musisz sie az tak denerwowac. Masz troche prywatnosci. A co do samego badania,
      sadze ze czasami juz z samego zachowania lekarza pzred mozesz wywnioskowac jaki
      on jest, ostatneczne zawsze mozesz zejsc z fotela jesli cie strach obleci.
      Dodam ze lekarz tez nie powinien bnyc idiota i chyba jesli zauwazy ze pacjentka
      jest bardoz spieta to chyba bedzie umial sie odowiednio zachowaci i normlanie
      porozmawiac. Ostatenicze masz prawo czuc sie skrepowana czy tez sie bnac- to
      towje ibntymne miejsca i masz prawo do prywatnosci, a inne osoby nie powinny
      robic z siebie az tak odwaznych, wiele osob umiera ze strachu pzred wizyta u
      dentysty, na widok strzykawki ma uderzenia goraca etc. Jesli znajdziesz
      odpowiedni gabinet i lekarza nie powinnas miec wiekszego problemu.
    • Gość: KL Re: Co zrobić by iść do lekarza??? IP: *.dip.t-dialin.net 07.12.04, 19:46
      Przypominam sobie moj pierwszy raz. Mialam 25 lat, wlasnie poznalam swojego
      obecnego meza i z dnia na dzien kwestia antykoncepcji stala sie palaca. Coz
      bylo robic, trzeba bylo sie przelamac i dac zbadac. Przyznaje, ze wybralam
      kobiete lekarza i dlugo uczeszczalam do niej. Az tu niestety trzeba bylo
      zmienic ginekologa i okazalo sie, ze nie ma wyjscia bedzie to mezczyzna. Wyszlo
      tak przez przypadek, kiedy to powiedzialam swojemu lekarzowi domowemu, ze mam
      problemy z zajsciem w ciaze. Ten chwycil za sluchawke i umowil mnie do pani
      doktor, ktora to po zbadaniu stwierdzila,ze ona nie zajmuje sie takimi
      przypadkami i odeslala mnie do swojego przelozonego.
      Od tego czasu na fotelu bywam srednio raz na tydzien i gdybym o tym duzo
      rozmyslala to chyba juz dawno musialabym sie spalic ze wstydu. Z mojego punktu
      widzenia najwazniejsze jest to zeby nie byc traktowana jak przedmiot. W koncu
      badanie ginekologiczne nie jest mile, ale dobry lekarz potrafi je zlagodzic
      nawet z pozoru blaha uwaga, jak rowniez usciskiem reki przed i po wizycie. Moj
      lekarz na odchodne puszcza mi jeszcze oko, takze mimo tego co przechodze,
      wychodze zazwyczaj od niego w dobrym nastroju. Podstawa wiec to sprawdzony
      adres i jak to bylo w moim przypadku, pierwsze wizyty z czekajacym chlopakiem w
      poczekalni. W koncu to zaden wstyd, a ma sie swiadomosc, ze za sciana ktos na
      Ciebie czeka i jest z Toba.
    • Gość: Ewka Re: Co zrobić by iść do lekarza??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.04, 22:23
      Hej

      Nie ma się czego bać! Strach jest większy niż faktyczne zagrożenie więc lepiej
      przełamać się i spróbować. Moje doświadczenia są takie: chodzę do państwowych
      lekarzy, w państwowych poradniach, do mężczyzn. raz byłam u kobiety lekarki
      prywatnie ale nigdy więej. Po prostu szkoda mi dużej kwoty pieniędzy na jakieś
      niepotrzebne rzeczy. Zazwyczaj chodziłam do poradni, pytałam się kto przyjmuje,
      wyciągałam kartotekę. od lekarza oczekuję zbadania, porady, ewentualnie
      przepisania leku. Przez kilka lat chodziłam także po antykoncepcję.
      Pierwszy raz poszłam do lekarza mając 18 lat. Także był to lekarz państwowy.
      Nie zdarzyło mi się mieć złych doświadczeń związanych z państwową służbą
      zdrowia.
      Traktuję to jako po prostu wizytę u lekarza. Idę aby się dowiedzieć o stan
      zdrowia, dostać leki. Jesli nie chcę czuć się skrępowana to ubieram troszkę
      dłuższego T-Shirta. Przed wizytą oczywiście kąpię się lub chociaż podmywam
      dokładnie.
      Pierwszy raz się bałam ale szłam sama, sama się zapisałam. Czułam się dumna, że
      potrafię sama to załatwić.
      Nigdy nie rozmyślam nad tym jakoś szczególnie długo. Jakbym zaczęła
      debatowaćjak ma być wyposażony gabinet, czy ma być kobieta czy mężczyzna, czy
      się wstydzę to dopiero zaczęłabym się bać...
      Życzę odwagi
      nie jest to takie straszne
      najważniejsze aby się raz zdecydować, wejść do gabinetu i już!
      Ewka
      • klemensa11 Re: Co zrobić by iść do lekarza??? 07.12.04, 22:32
        Ewa, Ewa... a czy jestes może z Wwy? jeżeli tak - to czy możesz polecic
        jakiegoś lekarza, który przyjmuje nie prywatnie? bo takiego bardzo mi
        potrzeba...
        • Gość: iczka Re: Co zrobić by iść do lekarza??? IP: *.crowley.pl 09.12.04, 22:57
          najwazniejsze, zeby przyznac sie, ze jestes u ginekologa,pierwszy raz,to bardzo
          zmienia nastawienie lekarza.
    • Gość: ja Re: Co zrobić by iść do lekarza??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.04, 03:24
      pociagnij cos glebszego, idz z kolezanka do "wybadanego" znanego lekarza
      zobaczysz minie w sekunde
      ja
      • Gość: anuszka Kubeł zimnej wody IP: *.ha3.agh.edu.pl 08.12.04, 14:14
        Sorki, ale ten wątek mnie zdumiał. Nie przypuszczalam, ze sa w Polsce kobiety,
        ktore w wieku dwudziestu kilku lat nie byly jeszcze u ginekologa. Nie
        przypuszczalam, ze w Polsce sa jeszcze kobiety w wieku powyzej lat nastu, ktore
        wstydza sie takiej wizyty. Nie przypuszczalam, ze ktos moze przez 10 lat nie
        zajrzec do ginekologa, bo pielegniarka powiedziala, ze nie trzeba.

        Qźwa, internetu uzywaja, reklamy podpasek i prezerwatyw ogladaja na codzien, a
        tu....? No to pozniej trudno sie dziwic, ze w naszym kraju jest tak duza
        umieralnosc na raka szyjki macicy i inne takie rzeczy... uncertain uncertain uncertain
        • babycakes Re: Kubeł zimnej wody 08.12.04, 15:56
          Wreszcie sensownie!!!!!
        • Gość: m Re: Kubeł zimnej wody IP: *.crowley.pl 08.12.04, 22:43
          No więc wyobraź sobie, że ludzie różnią się między sobą i że emocje a zwłaszcza
          lęk trudno poddają się kontroli rozumu. To że wiem o tym, że powinnam, nie
          znaczy jeszcze, że potrafię się przełamać. Ja się wciąż wstydzę, boję, krępuję
          mimo że byłam u ginekologa już kilka razy, nie mam traumatycznych doświadczeń i
          nie jestem nastolatką. Jest całkiem spora grupa kobiet, które tak to przeżywają
          i dla których ginekolog to koszmar. I nie są to skretyniałe dewotki, ani
          niedouczone małolaty ani histeryczki. Są po prostu troche bardziej wrażliwe w
          tej materii. A Ty miałaś to SZCZĘŚCIE, że nie znalazłaś się w tej grupie.
          • Gość: anuszka Re: Kubeł zimnej wody IP: *.ha3.agh.edu.pl 08.12.04, 23:24
            > Ja się wciąż wstydzę, boję, krępuję
            > mimo że byłam u ginekologa już kilka razy,

            Ha! No i wlasnie - ty BYŁAŚ !!! O to wlasnie chodzi! Mimo ewentualnego
            skrepowania, dyskomfortu, czy jak to tam nazwac.

            A TAMTE PANIE Z 10 LAT NIE BYŁY !!! I to mi sie w glowie nie miesci !!!!!!!!!!
            • Gość: ktostam Re: Kubeł zimnej wody IP: *.localdomain / *.wi.tuniv.szczecin.pl 08.12.04, 23:25

              > A TAMTE PANIE Z 10 LAT NIE BYŁY !!! I to mi sie w glowie nie miesci !!!!!!!!!!

              rozni ludzie maja rozne problemy np. niektorym zwykle rzeczy sie nie mieszczawink

              pozdrawiamwink
              • Gość: anuszka Re: Kubeł zimnej wody IP: *.ha3.agh.edu.pl 08.12.04, 23:28
                > rozni ludzie maja rozne problemy np. niektorym zwykle rzeczy sie nie mieszcza

                NO BEZ JAJ !!!

                Zeby kobieta przez 10 lat nie zajrzala do ginekologa, to NA PEWNO NIE JEST
                ZWYKLA RZECZ !!!!!!
                • Gość: ktostam Re: Kubeł zimnej wody IP: *.localdomain / *.wi.tuniv.szczecin.pl 08.12.04, 23:36
                  > NO BEZ JAJ !!!
                  >
                  > Zeby kobieta przez 10 lat nie zajrzala do ginekologa, to NA PEWNO NIE JEST
                  > ZWYKLA RZECZ !!!!!!

                  no bez jaj;p mloda kobitkowink
                  kiedys dawnymi czasami nie bylo ginekologow i tez ludzie zyli..
                  moze krocej moze dluzej ale zyliwink
                  wiec nie oceniaj innych po tym czy chodza czy nie do ginekologa...
                  i sie tak tym nie podniecaj... zajmij sie swoimi problemamismile
                  • Gość: anuszka Re: Kubeł zimnej wody IP: *.ha3.agh.edu.pl 08.12.04, 23:50
                    > kiedys dawnymi czasami nie bylo ginekologow i tez ludzie zyli..
                    > moze krocej moze dluzej ale zyliwink

                    Krocej.

                    > wiec nie oceniaj innych po tym czy chodza czy nie do ginekologa...

                    A wlasciwie dlaczego nie?? Ze niby co z tego, ze jakas pani przez 10 lat bala
                    sie pojsc do ginekologa, kiedy poza tym jest wspaniala kobieta i ma fantastyczna
                    osobowosc?

                    A jesli taka pani umrze na raka, bo nie poszla w pore do lekarza - i osieroci
                    meza i dzieci?

                    Wiecej niz prawdopodobne, iz taka pani podobnie wychowa corki, ze tez beda sie
                    baly pojsc. A jesli taka corka przez to bedzie miala problemy ze zdrowiem?

                    > i sie tak tym nie podniecaj... zajmij sie swoimi problemamismile

                    Zajme sie moimi problemami, jak tylko ty przestaniesz sie nimi zajmowac .
                    • Gość: ktostam Re: Kubeł zimnej wody IP: *.localdomain / *.wi.tuniv.szczecin.pl 09.12.04, 00:07
                      > Krocej.

                      hehe.. mowisz zylas kiedys i wiesz na co umierali albo jestes tak dobra z
                      historii powiadaszwink

                      > A wlasciwie dlaczego nie?? Ze niby co z tego, ze jakas pani przez 10 lat bala
                      > sie pojsc do ginekologa, kiedy poza tym jest wspaniala kobieta i ma fantastyczn
                      > a
                      > osobowosc?

                      a dlaczego tak?
                      jakos plytko oceniasz ludziwink

                      > A jesli taka pani umrze na raka, bo nie poszla w pore do lekarza - i osieroci
                      > meza i dzieci?

                      a jak jakas pani przejdzie przez pasy i ja samochod przejedzie to co??
                      wieksze prawdopdobienstwo, ze zginie z przyczyn niezaleznych niz z choroby...
                      ale dla ciebie to i tak nie wazne bo ty masz zawsze racjewink

                      > Wiecej niz prawdopodobne, iz taka pani podobnie wychowa corki, ze tez beda sie
                      > baly pojsc. A jesli taka corka przez to bedzie miala problemy ze zdrowiem?

                      dlaczego zakladasz, ze kazda kobieta ma problemy ze zdrowiem??
                      rozumiem teraz prawie kazdy ma alergie ale nie znaczy ze kazdy od razu chodzi z
                      rakiem za przeproszeniem;p ...
                      i nie chce mi sie tu wymieniac (na obrone niechodzacychwink panie, ktore w zyciu
                      nie byly i dozyly 80tki;p
                      a ktore byly i tego wieku nie dozyly..

                      i co ty sie mieszasz w wychowanie czyis dzieci..
                      rabuja, gwalca czy co???


                      > Zajme sie moimi problemami, jak tylko ty przestaniesz sie nimi zajmowac .

                      a ja sie twoimi problemami zajmuje??;p
                      po prostu nie rozumiem dlaczego innych krytykujesz chociaz sama nie jestes lepsza...

                      • Gość: anuszka Re: Kubeł zimnej wody IP: *.ha3.agh.edu.pl 09.12.04, 00:15
                        > po prostu nie rozumiem dlaczego innych krytykujesz chociaz sama nie jestes
                        lepsza...

                        Jestem lepsza.

                        Na tym kończę i idę spać.
                        • Gość: ktostam Re: Kubeł zimnej wody IP: *.localdomain / *.wi.tuniv.szczecin.pl 09.12.04, 00:36
                          >
                          > Jestem lepsza.

                          hominis est errare, insipientis in errore perseverare smile

                          >
                          > Na tym kończę i idę spać.

                          milych snowwink

                          • Gość: anuszka Re: Kubeł zimnej wody IP: *.ha3.agh.edu.pl 09.12.04, 09:29

                            > hominis est errare, insipientis in errore perseverare smile

                            Dzień dobry, tyś chyba Musierowicz czytała..............

                            Teraz na powaznie:
                            Coz moge odpowiedziec na taki glupi zarzut - ze ja na tym forum oceniam i
                            krytykuje rozne osoby na podstawie jednostronnych danych - a tak czynic jest
                            nieladnie....?

                            Na glupi zarzut - glupia odpowiedz.

                            Moge ci jednak wytlumaczyc, dlaczego twoj zarzut jest glupi.

                            Otoz nie znam zadnej osoby, ktora wpisuje sie do tego watku.

                            To, co znam, to jedynie zestaw stu kilku opinii na konkretny temat - strachu
                            przed wizyta u ginekologa.

                            Krytykuje wiec nie jakies osoby - bo ich nie znam, moga one nawet wcale nie
                            istniec, nic o nich nie wiem, poza ich ewentualnym zdaniem na wyzej poadny temat.

                            Krytykuje jedynie poglady wyrazone na forum, bo owe poglady to jedyne, czym
                            tutaj dysponuje.

                            Ba, nie tylko krytykuje - otwarcie stwierdzam, ze tego przedstawione poglady sa
                            niebezpieczne.
                            Niektore wrecz potepiam.

                            Nie ma to jednak nic wspolnego z zarzucanym przez ciebie nieuprawnionym
                            ocenianiem osoby na tej tylko podstawie, jaka jest jej czestotliwosc wizyt u
                            ginekologa. Nie oceniam zadnej osoby, bo to, do czego mam dostep na tym forum,
                            to nie zadne osoby lecz zaledwie ich opinie na bardzo waski temat.

                            Banalnym jest stwierdzenie, ze nie nalezy oceniac ludzi na podstawie jednego
                            tylko aspektu ich swiatopogladu itp. Zostawmy dyskusje nad tym zdaniem i
                            przyjmijmy, ze jest ono prawdziwe.

                            Jednakze prawdziwosc powyzszego nie jest sprzeczna z tym, ze NIE MA NIC
                            NIESTOSOWNEGO w ocenianiu, krytyce, a nawet potepianiu czyichs OPINII.

                            To czynie wlasnie na tym forum. Do tego, nawiasem mowiac, forum zostalo
                            stworzone. Gdyby wszyscy stosowali sie to twojego zdania (gdybys ty sama sie do
                            niego stosowala) fora internetowe musialyby zamilknac.

                            Ty uwazasz, ze krytyka np. twojej opinii w danej sprawie jest uderzeniem w
                            ciebie. Niestety, za duzo oczekujesz od internetu. Przeciez nikt cie tu nie zna,
                            wiec nikt nie jest w stanie naprawde CIEBIE oceniac. Chyba zbyt osobiscie
                            podchodzisz do tego forum.



                            • Gość: ktostam Re: Kubeł zimnej wody IP: *.ha.tuniv.szczecin.pl 10.12.04, 12:39
                              hm..ale dalej nie rozumiem skad u ciebie monopol na 'prawdziwia' i jedyna wiedze??
                              czyzby za duzo bravo girl, fiflipinek i innych tego typu gazetek?wink

                              a co do placenia.. to dlaczego ja mam sie dokladac do twoich czestych
                              nieuzasadnionych wizyt u gina? hm?;p w koncu tez place ubezpieczenie...
                              a naprawde w minimalnym (na razie odpukac;p) korzystam zakresie;p
                      • Gość: anuszka Re: Kubeł zimnej wody IP: *.ha3.agh.edu.pl 09.12.04, 09:37
                        Aha, jeszcze jedno. Znalazlam cos, na co akurat warto konkretniej odpowiedziec...

                        > i co ty sie mieszasz w wychowanie czyis dzieci..
                        > rabuja, gwalca czy co???

                        Ludzie nie wychowani w poszanowaniu dla wlasnego zdrowia w przypadku choroby i
                        poznego zdiagnozowania skazani sa na kosztowne leczenie, operacje, leki
                        refundowane itp, za ktore w ramach solidarnosci spolecznej place rowniez ja.

                        Na przyklad moje skladki na ZUS zuzywane sa i beda na kuracje onkologiczne
                        roznych pan, ktore przez 10 lat baly sie odwiedzic ginekologa.

                        W ten sposob, poniewaz w gre wchodza moje pieniadze - kwestia staje sie rowniez
                        moja sprawa. Na tym polega zycie w spoleczenstwie.
        • Gość: HEHEHE JAKI ZNOWU KUBEL IP: *.attu.pl / 85.128.90.* 17.02.05, 11:56
          MOZE TY LUBISZ SIE ROZKRACZAC ALE INNI NIE BEZWSTYDNICA
    • Gość: jj Re: Co zrobić by iść do lekarza??? IP: *.server.ntli.net 08.12.04, 14:09
      idź do luxmedu za politologią w podwórku, chyba ul radziwiłowska do dr
      michalak, super babka i b.dobry lekarz. pytaj o wszystko i powiedz, że to twój
      pierwszy raz. to buł mój pierwszy lekarz smile
      • Gość: kinia Re: Co zrobić by iść do lekarza??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.04, 15:06
        No dobrze!
        Ja wiele rozumiem, wiele sama przechorowałam, lekarzy się naodwiedziałam.
        Wszystko, wszelakie badania łącznie z USG per rectum. ponad 20 lat i nie była u
        lekarza????? Głuptaski!

        Każda, która się boi powinna wziąć lusterko, pogapić się na siebie, popukać w
        czoło i uświadomić sobie, że babsko duże, mądre, a boi się jakiegoś tam
        lekarza. TAK! Jakiegoś tam!

        Że nago?
        A jak wy się drogie Panie myjecie?
        Za zamkniętymi oczami?
        Nie ma w łazience lustra?
        Obejrzyjcie się wszystkie głuptaski w tym lustrze na golasa i pomyślcie Panowie
        Doktorzy widzieli już baby okropne i brudne, a wy przecież jesteście piękne,
        czyste i pachnące. Nie mam racji.

        Idzcie najpierw pod wybrany gabinet i spytajcie się, czy jest osobna
        przebieralnia w gabinecie. nie ma? Zmienić gabinet.

        Rada moja numer jeden:
        Jak już będziecie siedzieć na tym straszliwym fotelu i pan doktor będzie czynił
        swą powinność GADAJCIE DO PANA DOKTORA! O czymkolwiek. Jak nie chcecie gadać,
        patrzcie sobie na sufit, a nóż widelec jakas interesująca plama tam będzie!
        albo czy zamknijcie i wymyślcie listę zakupów. Proszę mi nie mówić, ze łatwo mi
        mówić: mówię z długiego doświadczenia, u ginekologa byłam mnóstwo razy, a mam
        lat 20. Pierwszy raz byłam, gdy miałam jakieś 13, bo jakaś wredna infekcja mnie
        odwiedziła i pamiętam, ze na fotelu gadalam coś o gawronach. POtem była
        operacja i stada badających mnie lekarzy. Gadałam do nich same głupoty, jak mi
        wsadza palec to niech przynajmniej mam coś z tego i pobrzęczę mu jak mucha za
        uszami.

        Rada numer dwa:
        Jak pan doktór te dwa palce wsadzi rozluźnijcie brzuch i wykonujcie krótkie
        oddechy. Usta w kółeczko i oddychać takimi krótkimi małymi oddeszkami. A jak
        nagle zaboli, to powiedzcie panu doktorowi, żeby się przez moment nie ruszał i
        rozluźnijcie brzuch ponownie.

        I przed tą nieszczęsną pierwsza wizytą zróbcie sobie listę:
        1.termin ostatniej miesiączki i ile trwala, ile trwa zwykle.
        2.uczulenia, na co, jak się objawia
        3.czy kiedykolwiek miałyście operację, kiedy, jaką, dlaczego(łącznie z
        wycięciem migdałków)
        4.choroby w rodzinie: nowotwory, tarczyca, cukrzyca

        Bo pan doktor najprawdopodobniej sppyta a wam szczęka opadnie, ze ppaaaanie
        dokktorze...jjjja nie pamiętam.

        I uszy do góry.
        Proszę mi się od razu rejestrować i nie wygłupiać. I pomyślcie sobie: jak
        pójde, jak już będę taka mądra i odwazna, to sobie kupię DOBRE CIACHO. Nie ma
        wizyty, nie ma ciacha.

        Pozdrawiam strachajły, pracowac mi nad sobą.
        • Gość: ta co tez sie boi Re: Co zrobić by iść do lekarza??? IP: *.crowley.pl 09.12.04, 15:14
          smile
          Bardzo fajnie to napisałaś.
          Dzięki
          • agma Re: Co zrobić by iść do lekarza??? 09.12.04, 17:12
            Dziewczyny, jestem w stanie zrozumiec, ze bardzo sie boicie i strach paralizuje
            Wasz rozsadek. Powaznie sie w zwiazu z tym zastanawiam, czy nie powinnyscie
            porozmawiac o tym z psychologiem. Skoro nie mozecie przelamac blokady, moze
            warto byloby, zeby ktos Wam w tym profesjonalnie pomogl? Trzymam bardzo mocno
            kciuki i zdecydowanie namawiam do wizyty i wykonania cytologii. Lepiej,
            zebyscie ten strach przelamaly na spokojnie teraz, niz pozniej musialy sie z
            nim zmierzyc w przypadku naglym (typu pobyt w szpitalu), co przeciez moze sie
            zdarzyc.
            Ze swojej strony moge tylko potwierdzic, ze nie ma sie czego bac. Do ginekologa
            trafilam po raz pierwszy z mama, majac kilkanascie lat. Potem chodzilam juz
            sama i bylo OK. Wiadomo, ze to nic milego, ale z madrym lekarzem i w porzadnie
            wyposazonym gabinecie naprawde da sie przezyc bez zadnego problemu. To po
            prostu lekarz jak kazdy inny. Dobrze tez byloby, gdyby lekarz mial w gabinecie
            usg, sprawdzi Was od razu dokladnie.
            Trzymam kciuki, na pewno dacie sobie rade. Wykonalyscie juz jeden wielki krok -
            przyznalyscie sie, ze swojego problemu, co pewnie tez nie bylo latwe.

            I na koniec - slabo mi sie robi, jak czytam w tym watku wypowiedzi (autorstwa
            mezczyzny zreszta!), ze kobieta do ginekologa chodzic nie musiuncertain


        • Gość: :(((((((((( DLA MNIE TO CHORE IP: *.attu.pl / 85.128.90.* 17.02.05, 11:54
          DLA MNIE TO CHORE ABY ROZKRACZAC SIE PRZY KIMS OBCYM I DAWAC MU SOBIE WSADZAC
          PALCE TO UPOKAZAJACE NIE WYOBRAZAM SOBIE TEGO PO CO TO KOMU JAK SIE WTEDY
          WYGLADA TO ZALOSNE NO CHYBA ZE KTOS WYGLADA JAK BARBIE TO SE MOZE ALE TE
          PALUCHY??????????? NAJBLIZSZEJ OSOBIOE NA TO NIEPOZWALAM A OBCEMU?
    • Gość: up Re: Co zrobić by iść do lekarza??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.04, 01:28
      up dla mlodej koleżanki
      • Gość: gocha i poszłyście??? IP: *.resetnet.pl 11.02.05, 08:54
        Czy soby, które się wahały w postach powyżej poszły?? ja prawie sad( Już był w
        ogródku, już witał się z gąską...już miałam iść, kiedy miałam wypadek i jestem
        unieruchomiona w domu...a już było tak blisko, a teraz znowu się boję sad( bez
        sesnu, taka walka samej ze sobą.
    • Gość: gosc Re: Co zrobić by iść do lekarza??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.05, 10:35
      trzeba pogadac ze znajomymi i znalezc jakiegos dobrego lekarza - przede wszystkim
      potem sie zarejestrowac
      potem sie umyc i isc- bo to nie boli
    • Gość: lili Re: Co zrobić by iść do lekarza??? IP: *.ls.net.pl 11.02.05, 11:30
      dziewczyny a ile kosztuje wizyta u takiego zwyklego lekarza ginekologa?
    • martini22 Re: Co zrobić by iść do lekarza??? 17.02.05, 11:23
      CZytająć te posty widzę siebię z przed paru lat mam 25 a poszlam pierwszy raz
      majac 20. Tez sie wstydzilam mialam rozne opory...Nie potrzebnie trafilam na
      wspaniala Pania doktor...co tu mowic teraz to ja moge chodzic codziennie
      (zartuje) poprostu trzeba sie przelamac i powiedziec sobie ze jestem duza
      dziewczynka i robie to dla swojego dobra. Same badanie (chwila kiedy jest sie
      nago) trwa nie wiecej niz minute, dwie. To sa lekarze i oni patrza na to
      zawodowo sa do tego przygotowni Nikt nie wpatruje sie tam bez potrzeby sa
      dyskretni i delikatni...Naprawde

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka