Dodaj do ulubionych

błona dziewicza

IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 11.02.05, 19:42
Lekarz podejrzewa u mnie nadżerkę, bo mam upławy, ale nie może mnie zbadać,
ponieważ jestem tak zarośnięta, że jedynym sposobem jest chirurgiczne
przecięcie błony dziewiczej. Czy ktoś z was miał taki zabieg ? Czego mam się
spodziewać ?
Obserwuj wątek
    • joisana Re: błona dziewicza 11.02.05, 20:22
      Niczego specjalnego, trochę lignokainy i nawet nie poczujesz wink. Trudno mówić
      o chirurgicznym zabiegu w przypadku cieniutkiego kawałeczka błony śluzowej, to
      raczej kosmetyka. Bez obaw! Trzeba to trzeba, dziewicy nie czyni z kobiety ten
      skrawek tkanki, i tak żaden facet nie jest w stanie wyczuć czy on jest czy go
      nie ma, między bajki można włożyć te wszystkie sensacyjne opowieści o pierwszej
      nocy.
      • dominikams Re: błona dziewicza 11.02.05, 21:30
        Przeczytałam jeszcze raz Twój post. Jeśli jest infekcja, powinien pobrać
        posiew, żeby trafic z leczeniem (zarówno na bakterie, jak i na grzyby można
        przeleczyć się doustnie, niekoniecznie dopochwowo). Czy to jest wykonalne (tzn.
        ten posiew)?
        jeśli jednak Twoja błona dziewicza jest jakoś strasznie gruba, to może
        rzeczywiście lepiej byłoby ją przeciąć, mniej stresu później...
      • kocio-kocio Re: błona dziewicza 11.02.05, 21:41
        dominikams napisała:

        > upławy nie świadczą o nadżerce, jedynie o infekcji. Ja tam skonsultowałabym
        się
        >
        > z innym ginem, chyba, że taki zabieg jest Ci na rękę...



        No i niekoniecznie masz rację.
        Mnie przeróżni lekarze przez 1.5 roku (!) faszerowami przeróżnymi lekami, bo
        miałam brzydkie upławy.
        Wszystkie posiewy i inne badania wykazywały coraz to inne bakterie, grzyby,
        cuda na kiju!
        I nic nie pomagało!
        Wreszcie trafiłam do lekarza, który powiedział, że to wszystko wina niewielkiej
        nadżerki.
        Wymroził.
        Od tamtej pory jak ręką odjął.
        • dominikams Re: błona dziewicza 12.02.05, 21:37
          kocio-kocio napisała:

          > dominikams napisała:
          >
          > > upławy nie świadczą o nadżerce, jedynie o infekcji. Ja tam skonsultowałab
          > ym
          > się
          > >
          > > z innym ginem, chyba, że taki zabieg jest Ci na rękę...
          >
          >
          >
          > No i niekoniecznie masz rację.
          > Mnie przeróżni lekarze przez 1.5 roku (!) faszerowami przeróżnymi lekami, bo
          > miałam brzydkie upławy.
          > Wszystkie posiewy i inne badania wykazywały coraz to inne bakterie, grzyby,
          > cuda na kiju!
          > I nic nie pomagało!
          > Wreszcie trafiłam do lekarza, który powiedział, że to wszystko wina
          niewielkiej
          >
          > nadżerki.
          > Wymroził.
          > Od tamtej pory jak ręką odjął.

          Ok, ale wcale tak nie musi być - i w większości przypadków nie jest. Z reguły
          zakłada się infekcję, którą się po prostu leczy. A nadżerka może zniknać
          samoistnie (u mnie tak było), po leczeniu przeszło.

          Chyba, że autorka wątku leczy się bezskutecznie od jakiegoś czasu, ale ja nie
          wywnioskowałam tego z postu... w każdym razie jeśli tak jest, to rzeczywiście
          może to być przyczyna nawracających infekcji.
          >

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka