agawa_k
07.06.02, 00:36
Przez dwa lata brałam tabletki antykoncepcyjne. Przedtem miałam bardzo
nieregularne okresy (3-7 tygodni). Podczas brania tabletek wszystko się
ustabilizowało, a przynajmniej na ogół było regularnie (kilka razy zdarzyło mi
się 2-tygodniowe przyspieszenie okresu - było to pod koniec brania. Potem
przestałam brać tabletki a teraz okresy mam z prawie regularne, ale dosyć
żadkie - mniej więcej co 5.5-6 tygodni. Czy to jeszcze mieści się w granicach
normy?