dziewczyny poradzcie!
od jakiegos czasu odczuwam bol przy stosunku. coraz bardziej sie zalamuje, bo
przez lata nie mialam nigdy takich problemow, a tu nagle zaczely sie z 3
miesiace temu i nie wiem co robic. bylam oczywiscie u lekarza, stwierdzil
stan zapalny i przepisal albothyl i pimafucort. najpierw bralam pimafucort, po
nim bylo jakby troche lepiej, ale po albothylu (tydzien temu skonczylam
kuracje) wlasnie dzis pierwszy raz sie kochalam i fatalnie. boli bardziej niz
przed leczeniem

( zalamalam sie prawie

(
poradzcie mi , co mam robic? jakie badania sobie zrobic zeby wykryc co za
cholerstwo mnie meczy? wymaz, usg? bo juz sama nie wiem..
please, poradzcie jak mam szukac przyczyny tego co sie dzieje?