kasiula78
31.03.05, 01:08
Potrzebuję małej porady, jak skutecznie pozbyć się ww. "osobnika". Już
pięciokrotnie był poddawany nacięciu i marsupializacji. Ale oporny jest chyba
na takie zabiegi. Za każdym razem przyjmowałam też dożylnie antybiotyk. Nic
mi nie pomaga. Bardzo chciałabym się go pozbyć, bo jest strasznie uciążliwy.
Już osiem lat zatruwa mi życie, hehe
Błagam, pomocy!!!