Dodaj do ulubionych

cesarka na zyczenie

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.05, 18:09
Czesc Dziewczyny. Bardzo prosze o pomoc. Planujmy z mezem dziecko, ale do niczego nie dojdzie, dopoki nie bede miala pewnosci co do sposobu rodzenia. Panicznie boje sie porodu i naturalny w ogole nie wchodzi w gre! Wiem, ze w prywatnych klinikach robia to na zyczenie, alenie stac mnie na 7000 impreze tego typu (+koszty popbytu oczywiscie). Stad moja prosba o namiary na lekarza panstwowego lub prywatnego, ktory bedzie w stanie mi pomoc kierujac na cesarke pod jakims tam pretekstem (nawet za "oplata" pod biurkiem). Tylko blagam, nie prawcie mi moralow nt piekna i plusow zdrowotnych porodu naturalnego, bo to nic nie da. Moj maz tak bardzo pragnie dziecka, a ja niegdy sie nie zdecyduje jezeli nie bede miala pewnosci co do sposobu rozwiazania. Chce mi sie plakac...
Obserwuj wątek
    • Gość: Orchidea Re: cesarka na zyczenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.05, 18:11
      Nie powiedzialam najwazniejszego. Chodzi o Otwock, Warszawe lub okolice. Dzieki za wszelka pomoc. Pozdrawiam smile
      • grazia.eni Re: cesarka na zyczenie 17.04.05, 19:14
        Nie wiedziałam, że się coś zmieniło. Ja rodziłam trzy lata temu i w szpitalach
        wystarczyło zapłacić ok. 500zł za zabieg. Szpital powiatowy i wojskowy. Spróbuj
        dowiedzieć się dokładnie, najlepiej bezpośrednio na oddziałach.
        • Gość: Orchidea Re: cesarka na zyczenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.05, 19:47
          Grazio, zawsze myslalam i slyszalam, ze cesarka to zabieg wykonywany w sytuacji zagrozenia zycia matki lub dziecka i jesli nie ma podstaw, to nigdy nie wykonuje sie go na zyczenie, bo jednak jest to operacja. Nawet na forum czytam ile sie dziewczyny musza nakombinowac, zeby to zalatwic, a Ty mi mowisz, ze wszystko jest na legalu? Az nie chce mi sie wierzyc. A czy mozesz mi podac nazwiska tych przychylnych lekarzy? I gdzie sa te szpitale, mowimy o Wawie czy okolicach? Bede Ci bardzo wdzieczna. Pzdr
          • Gość: eve Re: cesarka na zyczenie IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 18.04.05, 09:03
            zawsze myslalam i slyszalam, ze cesarka to zabieg wykonywany w sytuacji
            > zagrozenia zycia matki lub dziecka

            zagroź samobójstwem na sali przyjęć szpitala...
    • lilith76 Re: cesarka na zyczenie 18.04.05, 09:18
      pewnie się zdenerwujesz, ale ja uważam, że skoro kategorycznie nie dopuszczasz
      jakiegokolwiek innego porodu niż cc, to po prostu jeszcze nie dojrzałaś do
      macierzyństwa albo masz do niego infantylny stosunek.
      nigdy np. nie słyszałaś o zoo przy porodzie?
      • the_kami Re: cesarka na zyczenie 18.04.05, 09:32
        Właśnie-właśnie. Macierzyństwo to jakby troszkę więcej niż różowy, gaworzący
        bobasek. A co, jeśli okazałoby się, że z jakichś powodów medycznych to cc jest
        wykluczone? Autorka wątku obrazi się i wyjdzie z sali porodowej, odmawiając
        posiadania dziecka?

        Ja tam fanatyczką w żadną stronę nie jestem. Ale taka ingerencja w naturę ot
        tak, tylko i wyłącznie z powodu własnego widzimisię i kaprysu jest dla mnie...
        właściwie nie wiem, czy śmieszna, czy żałosna, czy przerażająca.
      • niusia1803 Wcale nie tak! 18.04.05, 09:58
        To nie jest tak dokładnie z tą dojrzałością. Ja cierpiałam przy pierwszym
        stosunku i nie wyobrażałam sobie siebie rodzącej naturalnie, więc od dawna
        wiedziałam, że tylko cc. Ponad 8 mcy temu w ten sposób urodziłam wspaniałago
        synka i jestem najszczęśliwszą mamą i mam nadzieje bardzo dobrą mamą dojrzałą
        do macierzyństwa. Po połogu mój lekarz, który podjął się cc stwierdził badając
        mnie, że całe szczęście że nie rodziłam naturalnie bo bylaby to droga przez
        męke.Jak więc widzisz to nie "niedojrzałość" tylko coś więcej - BÓL! I póki
        ktos tego sam nie odczuwa nie zrozumie drugiej osoby.
        • the_kami Re: Wcale nie tak! 18.04.05, 10:05
          niusia1803 napisała:

          [...]
          > Jak więc widzisz to nie "niedojrzałość" tylko coś więcej - BÓL! I póki
          > ktos tego sam nie odczuwa nie zrozumie drugiej osoby.

          Być może.
          Ja bazuję na tym, że poród jest NATURALNY. To nie jest borowanie zęba, robienie
          tatuażu, przekłuwanie sutków. To coś _naturalnego_.
          Swoją drogą czy nie jest dziwne, że lekarz nie umiał przed porodem ocenić że w
          Twoim przypadku są wskazania do cesarki?
          • niusia1803 Re: Wcale nie tak! 18.04.05, 10:12
            Chodziłam do innego lekarza, który znał dokladnie moja historię, ale niestety
            nie przyjmuje w żadnym szpitalu. A ten , u którego rodziłam jest ordynatorem w
            szpitalu i miał okazję zbadać mnie tylko raz, że tak powiem "dogłebnie", ale
            było to na końcówce ciąży, bez wzierników itd. itp A potem u niego na wizycie
            sam stwierdził, że byłoby ciężko! Musiałabyś mnie widzieć na fotelu wink Ja nie
            mam do ciebie pretencji, ale wierz mi ból jest silniejszy!
            • the_kami Re: Wcale nie tak! 18.04.05, 10:21
              Widzisz - ja teraz teoretyzuję, bo to jeszcze przede mną.
              Wiem, że będę się bała. I bólu, i samego tego wydarzenia, i tego czy dam radę...
              Ale wydaje mi się, że najsilniejsze i najważniejsze będzie dla mnie dobro
              dziecka. I przede wszystkim tym się będę kierować.
              • niusia1803 Dla dobra dziecka 18.04.05, 10:45
                Akurat mój maluszek jest i był bardzo zdrowiutki i właśnie czytając o różnych
                porodach naturalnych zakończonych kleszczami lub próżnociągiem tym bardziej
                chciałam cc. Powtarzam: PLANOWANE - to nie jest coś nagłego wtedy i lekarz i
                anestezjolog są przygotowani, a ja byłam wyjątkowo spokojna.
          • elle666 Re: Wcale nie tak! 19.04.05, 13:35
            tak, kamienie nerkowe tez są naturalne i nikt nie operuje ich na zywca
            • the_kami Re: Wcale nie tak! 19.04.05, 15:44
              elle666 napisała:

              > tak, kamienie nerkowe tez są naturalne i nikt nie operuje ich na zywca

              Nie widzisz różnicy? To współczuję.
            • vecka Re: Wcale nie tak! 19.04.05, 22:36
              Zgadzam sie.
              • vecka Re: Wcale nie tak! 19.04.05, 22:37
                To bylo do elle666.
          • Gość: may Re: Wcale nie tak! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.05, 09:25
            Jasne, naturalne to jest przebijanie pęcherza, oksytocyna w zyłach, masaże
            szyjki, rutynowe nacinanie, fizjologiczna pozycja parcia na plecach z nogami
            przy lampie itd. wybacz, ale ja ci dziękuję za taką naturę... Naturalnie to ja
            moge rodzić ale nie standardowo po polsku, gdzie kobieta jest traktowana jak
            cielna krowa.
        • Gość: Do Orchidei Re: Wcale nie tak! IP: *.f.strato-dslnet.de 18.04.05, 10:15
          Moja przyjaciolka zmuszona byla do ciecia cesarskiego.
          Po tej operacji cierpiala (bez przesady) 5 lat.
          Byla slaba od ciaglych bolow po tym cieciu. Nie mogla nawet nosic swojej
          dziecinki na rekach!
          Zastanow sie, czy takie nastepstwa sa warte, byc moze polgodzinnych bolow partych?
          "Na dwoje baka wrozyla" to takie stare powiedzonko, ale tak czy tak, komplikacje
          moga nastapic nie zaleznie od sposobu rodzenia. A wiec jak z tego wynika, nie ma
          porodu bez strachu i bolu, taki jest juz nasz kobiecy los wink
          Pozdrawiam i zycze pozytywnego nastawienia do maciezynstwa (wlacznie z porodem).
        • lilith76 Re: Wcale nie tak! 18.04.05, 10:37
          zwróciłam w tym wątku uwagę nie na samą chęć rodzenia przez cc (każda kobieta
          powinna zrobić rachunek zysków i strat, podjąć decyzję), ale na fakt
          uzależnienia zajścia w ciąże od obiecania cc. sorry, ale coś tu jest nie tak.
          • niusia1803 Rozumiem 18.04.05, 11:00
            OK, rozumiem cię. Myślę, że Orchidei chodziło o to, żeby mieć takie poczucie
            bezpieczeństwa, że będzie miała to cc i wtedy myśl o porodzie nie będzie jej
            przerażać.
          • gocha221 Re: Wcale nie tak! 19.04.05, 08:50
            sa rózne fobie i wielkie strachy!!
            czemu tak negatywnie to oceniasz, to są często zupelnie irraconalne strachy, tak
            silne ze powstrzymuja nas przed czymś, czego chcemy.
            ja ostatnio widzialam pania ok. 50 lat, która bała się wejśc na schody ruchome.
            stała i mówiła: nie dam rady, chyba znowu nie dam rady, trzymając się kurczowo
            poreczy przed schodami. Dla mnie to głupi strach, bo co moga złego zrobić schody
            ruchome. Ale to nie powód, zeby twirdzić, ze widocznie ta pani nie była dojrzała
            do II pietra i nie chciała wystarczająco kupic bluzeczki. takie rzeczy czasami
            wymagają interwencji odpowiedniegoo lekarza. Ja też chciałabym miec przed
            pewnosc, ze bede miala CC. Boje się bólu, jestem na niego średnio odporna i nie
            chce zeby to wydarzenie z bólem mi się kojarzyło.
            A zzo też niesie ze sobą ryzyko, jak wszytko zresztą. Co do wpływu cc na
            dziecko, to też poglądy są podzielone. Ja byłam rodzona przez cc, bo byłam duża,
            Mama drobna, a ja sie wystawiłam tyłkiem do Świata i jakos nic mi nie jest.
            • niusia1803 Masz rację 19.04.05, 09:34
              Masz całkowitą rację. Ja też chciałam od dawna cc i miałam i jestem super
              zadowolona. Gdybym miała mieć w przyszłości jeszcze dzieci tez będę miała cc.
    • theday Re: cesarka na zyczenie 18.04.05, 10:12
      czy autorka tego posta zdaje sobei sprawę z tego że cc wiąże się również z
      ogromnym bólem- bo owszem samego przecięcia się nie czuje bo jest się pod
      narkozą ale potem rana gorzej się goi niż przy porodzie naturalnym, dłuzej się
      wszystko babra i dokucza, trzeba nosić specjalny pas uciskowy i nie wolno nosić
      nic ciężkiego- nawet dziecka; dodatkowo mogą byc problemy z laktacją bo to
      własnie podczas naturalnego porodu wytwarzane są hormony wspomagajace produkcję
      mleka (to oczywiscie nie jest wyznacznik ale jednak ma wpływ)
      czy autorka brała pod uwagę poród np. z pomocą środków pezeciwbólowych? czuje
      się zdecydowanie mniej a jednak dziecko wychodzi bardziej naturalną drogą
      swoją drogą to wszystkie leki i srodki przeciwbólowe oraz narkoza przy cc
      dostają się do organizmu dziecka i mają na nie wpływ- to trochę ryzykowne dla
      swojego dobra ryzykować zdrowiem dziecka
      • niusia1803 Nie uogólniać 18.04.05, 10:16
        Ja nie nosiłam żadnego pasa, wstałam bardzo szybko i sprawnie opiekowałam się
        synkiem i teraz do tej pory karmię mojego ssaka piersią (mleka mam dla pułku)i
        czułam się bardzo dobrze a byłam po ogólnym znieczuleniu (też takie chciałam).
        Tak więc proszę nie uogólniaj! Widziałam kobiety po naturalnych porodach, które
        wiły się z bólu podczas gdy ja chodziłam juz z malutkim po korytarzu. Właśnie
        dlatego, że było to planowane nie było komplikacji.
      • majowa-panna Re: cesarka na zyczenie 21.04.05, 00:29
        jakie leki?
        i odkąd to np. zzo szkodzi dziecku?
    • Gość: aga Re: cesarka na zyczenie IP: *.dolsat.pl 18.04.05, 11:12
      eee... no to ja też coś powiem.tak dowodzicie wyższości rodzenia naturalnego
      nad " nienaturalnym" a dla mnie to dywagacje na temat wyższościA kreski nad
      kropką.nie wszystko co tworzy natura jest najlepsze a zdobycze medycyny to nie
      zawsze zło konieczne i wymysł sztana.
      w krajach trzeciego świata właściwie są same porody naturalne i są one
      najczęstszą przyczyną zgonów wśród kobiet.no, ale sa naturalne...
      mówicie o powikłaniach i trudach związanych z cięciem. prawda to wszystko. ale
      poród naturalny też może byc powikłany.ile z was drogie kobietki wspomina poród
      mało przyjemnie, dłougo po nim doichodziło do siebie?
      no nie wiem... jakoś tak nikt nie krzyczy, że to nienaturalne jeżeli ktoś chce
      wyrywać zęby w znieczuleniu.przyjeło sie to za normę.a poród?
      no i własnie do kol.Orchidea:jest jescze opcja, że poprosisz ( też niestety za
      opłatą ) o znieczulenie porodu. mniej skutków uboczynych nioż przy cięciu a
      też redukuje nieprzyjemne doznania.
      ja wim, że wszystko ma swoje przeciwwskazania: cięcie, znieczulanie, a nawet
      ciąża.ale dlaczego macieżyństwo ma byc okupione bólem jesli nie musi?dodaje mu
      to blasku i chwały ?
      to taki moje rozważania. pozdrawiam :-]
      • niusia1803 Prawda 18.04.05, 11:18
        Podpisuję się w całej rozciągłościi pozdrawiam.
      • lilith76 Re: cesarka na zyczenie 18.04.05, 11:39
        znając mojego pecha, czy zdecyduję się na poród naturalny, czy cc, to dotkną
        mnie wszystkie skutki uboczne dla danego rodzaju porodu jakie tylko podręczniki
        wymieniają.
        • niusia1803 Re: cesarka na zyczenie 18.04.05, 11:57
          Myślę, że nie będzie tak źle. Trochę opytmizmu wink
    • warunia Re: cesarka na zyczenie 18.04.05, 12:35
      wejdz na forum Cesarskie ciecie
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=13344
      moze tam cos znajdziesz

      ja miałam cesarkę nie z wyboru, ale była na szczęście zaplanowana (ułożenie
      pośladkowe)i nie zamieniłabym tego porodu na żaden inny. Bardzo szybko doszłam
      do siebie, nosiłam od razu moje maleństwo i karmię do tej pory choć minął już
      rok.
      Uważam, że każdy ma prawo wyboru i strach przed bólem wcale nie świadczy o
      niedojrzałości. Z tego co wiem są w Warszawie lekarze, którzy robią to na tzw.
      życzenia, żeby nie stersować kobiety w ciąży, bo przecież jej samopoczucie ma
      duży wpływ na dziecko. Niestety nie znam nazwisk, ale spróbuj na tym forum,
      może któraś miała tam na życzenie.

      Być może Twoje myślenie z ciąży zmieni się diametralnie, tak czasami się
      zdarza, ale jeżeli do podjęcia decyzji potrzebujesz pewności - Twoje prawo.

      Swoją drogą co powiecie o kobietach, które na siłe upierają się przy naturalnym
      porodzie, chociaż już w jego trakcie wiadomo, że istnieje zagrożenie - tego
      zupełnie nie rozumiem!

      • niusia1803 Masz rację 18.04.05, 12:54
        Jak pisałam już wcześniej cc na życzenie to duzo lepszy wybór jeśli kobieta
        tego chce i ma takie prawo. W Polsce to jeszcze niektórym wydaj się dziwne, ale
        to nie powinno dziwić bo w końcu każda z nas ma wybór. Jeśli zaś chodzi o
        upieranie się przy naturalnym porodzie podczas gdy są jasne wskazania do cc -
        tego nie rozumiem i osobiście uważam to za brak rozwagi ze strony przyszłej
        mamy. Pozdrawiam.
        • Gość: Parfe Re: a jesli nie zzo to co? IP: *.241.81.adsl.skynet.be 18.04.05, 15:57
          Kobietki,
          A co jesli schorzenia kregoslupa nie pozwalaja na zzo,ja wlasnie jestem takim
          przypadkiem...wolalabym miec cc niz rodzic naturalnie....czy istnieja inne
          sposoby skutecznego znieczulenia przy porodzie naturalnym?
    • Gość: jj09 Re: cesarka na zyczenie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.04.05, 16:07
      Tak samo jak Ty od samego początku wiedziałam że nie mogę
      rodzić naturalnie i muszę mieć cc.
      Trafiłąm do szpitala, zapłaciłam 500 zł. lekarzowi/ordynator/
      .W aktach mam napisane " cc na życzenie pacjentki w obawie
      o zdrowie swoje i swojego dziecka".
      Moja córka była 2 razy owinięta pępowiną, nie było tego widać
      na 3 usg robionych w szpitalu/przed porodem byłam w szpitalu
      2 tygodnie/.Urodziła się z O punktów.
      Gdyby nie cc mała by się prawdopodobnie w ogóle mogła nie urodzić.
      Wierzę w intuicję.
      • Gość: Orchidea Re: cesarka na zyczenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.05, 23:01
        Kobitki, dziekuje za wsparcie. Niektore Panie maja co prawda klopoty z rozumieniem tekstu, gdzie wyraznie prosze o nieumoralnianie, tylko konkretne fakty, ktore jednak w tych postach wystapily w ilosciach sladowych. Dziekuje Tym z Was, ktore podeszly do tematu ze zrozumieniem. Pozdrawiam, O.
        • elle666 Re: cesarka na zyczenie 19.04.05, 16:59
          no tak, rzeczywiscie nie wszystkie zrozumiały o co prosiłas. ale olej to i
          postępuj tak, jak Ty uważasz, że jest najlepiej dla Ciebie. Pozdrowienia
      • Gość: Lisa Do jj09 IP: *.f.strato-dslnet.de 19.04.05, 09:48
        Moj syn tez byl dwa razy owiniety pepowina i urodzil sie sposobem naturalnym z 0
        punktami. Jak widzisz i taki przypadek zakonczyl sie szczesliwie.
    • alchemilla Re: cesarka na zyczenie 19.04.05, 12:18
      Boi się dziewczyna i tyle. I ma do tego prawo, chce się czuć bezpieczna, też
      jej sprawa, ale czemu niektórzy uważają, że nie dorosła do macierzyństwa, nie
      rozumiem, to krzywdzące. Poza tym jak się uprze, że boi się porodu dołem,
      zmuszą ją do tego to dopiero się pokomplikuje. Na forum jest bardzo dużo
      przeciwników cc na życzenie, ja mam tylko pytanie, czemu na Zachodzie jest tych
      porodów tak dużo? Bo się boją procesów? Czemu, skoro to cc jest podobno
      niebezpieczne a nie psn?
      • lilith76 Re: cesarka na zyczenie 19.04.05, 12:48
        z wygody. po co lekarzowi i położnej rodząca przez kilka godzin, kiedy można
        się umówić na dzień i godzinę. nie za to im płacą.
        w marcowym "Twoim Stylu" czytałam o kobietach z Manchattanu, gdzie modne staje
        się nie tylko cc na życzenie, ale do tego na początku ósmego miesiąca, żeby się
        kobieta za bardzo nie roztyła w ciąży. super pomysł. mam nadzieję, że do Polski
        szybko trafi ten trend, bo ja np. nie zdecyduję się zajść w ciążę póki mi ktoś
        nie obieca, że po porodzie nie wrócę do poprzedniej wagi. taka strasznie
        zestresowana jestem i to może wpłynąć negatywnie na płód.
        • wiki24 Re: cesarka na zyczenie 19.04.05, 13:00
          robisz sobie jaja a dla niektórych to jest na prawdę problem.Ja czytałam że
          ponoć Włoszki robia bardzo czesto cc na zyczenie.U nich to już jest norma.
    • joisana Re: cesarka na zyczenie 19.04.05, 13:29
      Nie ma reguły co do porodów. Ja zniosłam cc fatalnie, walczyłam z powikłaniami
      4lata i czeka mnie usunięcie macicy, moja przyjaciółka za to, tydzień po cc
      mogła po górach chodzić, czuła się świetnie i nie zamieniłaby się na nic
      innego. W kwestii naturalnego porodu zaś, moja bratowa rodziła całe 4 godziny,
      z czego największy ból czuła 2 sekundy jak jej krew z żyły pobrali w szpitalu,
      reszta jak w czasie miesiączki, a bóle parte wogóle nie bolały tyle że wysiłek
      duży, dziecko było duże, a ona drobna. Za to koleżanka "naturalnie" została
      wręcz rozerwana przez swoją córkę i dochodziła do siebie miesiącami. Jaki z
      tego wniosek?
      Nie ma znaczenia w jaki sposób dziecko przyjdzie na świat, poród cc czy
      naturalny nie są ani lepsze ani gorsze, tylko inne. Nikt nam nie zagwarantuje,
      że ten czy tamten poród obejdzie się bez komplikacji. Zadaniem lekarzy zaś
      jest zapewnić bezpieczeństwo rodzącej i jej dziecku w każdej sytuacji.
    • elle666 Re: cesarka na zyczenie 19.04.05, 13:39
      hej, a ja tam rozumiem twoją decyzje o cesarce - skoro boisz sie naturalnego
      porodu to dlaczego masz przezywac przez 9 miesiecy katusze ze strachu.
      oczywiscie w naszym pieknym kraju ból uszlachetnia i lepiej jest cierpiec, bo
      jak nie zaboli to nie bedziesz dobrą matką oj, jak czytam takie pierdoły to
      mnie głowa boli. jeden sie nie boi, drugi woli cesarke, ale co tam, nie ma nad
      czym deliberowac.najprostszym sposobem jest zalatwienie sobie zaswiadczenia od
      okulisty o wysokiej krotkowzrocznosci i po klopocie. życzę Ci powodzenia i
      trzymam za Ciebie kciuki
      • the_kami Re: cesarka na zyczenie 19.04.05, 14:05
        elle666 napisała:

        [...]
        > oczywiscie w naszym pieknym kraju ból uszlachetnia i lepiej jest cierpiec, bo
        > jak nie zaboli to nie bedziesz dobrą matką oj, jak czytam takie pierdoły to
        > mnie głowa boli.

        Co ma do tego 'nasz piękny kraj'? Poród to sprawa fizjologiczna, naturalna. O
        ile poród siłami natury nie zagraża zdrowiu dziecka ani matki - nie rozumiem,
        po co zmieniać go w dość poważny zabieg chirurgiczny.

        > najprostszym sposobem jest zalatwienie sobie zaswiadczenia od
        > okulisty o wysokiej krotkowzrocznosci i po klopocie.

        Wiesz, to jest właśnie 'nasz piękny kraj' :-#
        • justynnka Re: cesarka na zyczenie 19.04.05, 14:43
          piekny kraj ma do tego - wbrew pozorom- wiele. jest demokracja, istnieje
          prywatna sluzba zdowia ( dzieki Bogu ze istnieje!)i nikt i nic nie odbierze mi
          prawa wyboru jak i gdzie chce urodzic moje dzieckood poczatku ciazy nastawilam
          sie na cc a moj organizm sam stworzyl do tego warunki. niestety , w
          panstwowym,warszawskim szpitalu, szeroko opisywanym na forum ( swoja droga
          gratuluje odwagi- rodzic w szpitalu zadluzonym,przepelnionym i nie
          zapewniajacym godziwych warunkow...)odmowiono mi wykonania cc.takie troche
          sredniowiecze- kobieta ma rodzic naturalnie. moze i tak ale mnie to nie
          interesowala. mialam cc w prywatnej klinice,dziecko jest zdrowe, ja czuje sie
          rewelacyjnie. czuje sie dobra i odpowiedzialna matka - zapewnilam mojej corci
          latwa , bezstresowoa droge na swiat i najlepsze z mozliwych warunkow
          szpitalnych w w-wie.
          a jak ktos lubi byc ,,matka - polka''cierpietnica rodzaca godzinami to prosze.
          demokracjasmile

          justynnka mama Kajusi ( juz 2 miesiecznej)
          • Gość: elle666 Re: cesarka na zyczenie IP: *.aster.pl 19.04.05, 15:17
            wlasnie justynko, czy jak ktos chce rodzic naturalnie to my mu tego zabraniamy?
            prosze bardzo. ale dlaczego w druga strone tak negatywne, krytyczne oceny?
            zaraz wszyscy krzycza, ze nie,ze zle, ze trzeba naturalnie, w bólu, godzinami,
            bo tak jest zdrowiej i lepiej. przeciez ludzie sa rozni i maja rozne
            preferencje.ehhhhhhh
            • the_kami Re: cesarka na zyczenie 19.04.05, 15:30
              To ja powtórzę jeszcze raz. Słowem-kluczem w tym przypadku jest _natura_ i
              _fizjologia_. Poród nie jest stanem chorobowym. To coś naturalnego. Tu nie
              chodzi o preferencje. I moim zdaniem (moim!) płytkie jest dopiero to, że
              sprowadza się tę kwestię tylko i wyłącznie do poziomu 'preferencji' i 'wygody'.
              • Gość: katarzyna Re: cesarka na zyczenie IP: *.aster.pl 19.04.05, 16:13
                to ty nie bądz wygodna,a ja bede. i w dupie mam to czy nazwiesz mnie płytką
                czy głęboką.
                • the_kami Re: cesarka na zyczenie 19.04.05, 16:15
                  Gość portalu: katarzyna napisał(a):

                  > to ty nie bądz wygodna,a ja bede. i w dupie mam to czy nazwiesz mnie płytką
                  > czy głęboką.

                  Poczułaś się lepiej? big_grin
                  To dobrze big_grin
                  • Gość: katarzyna Re: cesarka na zyczenie IP: *.aster.pl 19.04.05, 16:19
                    widze,ze zamieszczanie zjadliwych uwag na forum to twój sposób spędzania
                    wolnego czasu. chyba mało masz sympatii do ludzi i lubisz im udowadniac ze sa
                    głupi, plytcy, ze im współczujesz poglądów. hmmmmm
                    • the_kami Re: cesarka na zyczenie 19.04.05, 16:21
                      Gość portalu: katarzyna napisał(a):

                      > widze,ze zamieszczanie zjadliwych uwag na forum to twój sposób spędzania
                      > wolnego czasu. chyba mało masz sympatii do ludzi i lubisz im udowadniac ze sa
                      > głupi, plytcy, ze im współczujesz poglądów. hmmmmm

                      Dziewczynko, a kto agresywnie wyskoczył na mnie?
                      To jest dyskusja - staram się prowadzić ją spokojnie, nie wzburzać się.
                      Prezentuje moje zdanie w sposób nienarzucający moich poglądów - przynajmniej
                      się bardzo staram. A zjadliwe uwagi - wiesz, jeśli rozmówca zejdzie na pewien
                      poziom, to ja też przestaję mieć opory.

                      Myślę, że EOT, bo to troszkę nie na temat.
              • vecka Re: cesarka na zyczenie 19.04.05, 22:51
                Fizjologia, ktora bywa czasem bardzo niedoskonala niestety. Jak masz okres i cie boli brzuch, to lykasz apap i to jest normalne, to nie fizjologia?Po co lykac apap, meczyc sie, bo to fizjologia przeciez!!!
              • justynnka Re: cesarka na zyczenie 20.04.05, 12:36
                natura? gratulujesmileproponuje nie chodzic do lekarza, zyc przy swiecach,a
                jeszcze lepiej tylko przy swietle dziennym,jesc to co sie samemeu upoluje.
                gdyby porod byl stanem naturalnym nie bylby do niego potrzebny lekarz i
                polozna,a takze oddzialy poloznicze zamkneliby na cztery spusty. jak dla mnie
                mysl sobie co chcesz-jak dla mnie plytkie jest upieranie sie przy swoim bez
                znajomosci faktow i realiówsmile
                • the_kami Re: cesarka na zyczenie 20.04.05, 12:48
                  justynnka napisała:

                  > natura? gratulujesmile

                  Nie widzisz różnicy? I granicy?
                  To współczuję.

                  > proponuje nie chodzic do lekarza, zyc przy swiecach,a
                  > jeszcze lepiej tylko przy swietle dziennym,jesc to co sie samemeu upoluje.

                  Proponuję odstawić warzywka, owocki, mleko, jogurcik - przecież wystarczy
                  sztuczne żarcie i suplementy...

                  > gdyby porod byl stanem naturalnym nie bylby do niego potrzebny lekarz i
                  > polozna,a takze oddzialy poloznicze zamkneliby na cztery spusty.

                  A jak go nazwiesz? Chorobowym?

                  > jak dla mnie mysl sobie co chcesz

                  Dziękuję Ci, o boska, żeś mi na to pozwoliła suspicious

                  > -jak dla mnie plytkie jest upieranie sie przy swoim bez
                  > znajomosci faktow i realiówsmile

                  No i OK. To Twoje zdanie - ja Ci prawa do jego posiadania nie odbieram.
                  • vecka Re: cesarka na zyczenie 20.04.05, 17:35
                    the kami napisala:
                    Nie widzisz różnicy? I granicy?
                    > To współczuję.
                    >

                    To wspolczuj. Ja nie widze niestey roznicy miedzy tzw. fizjologia przy porodzie i przy okresie.Okres i skurcze macicy sa naturalne i bol porodowy tez jest naturalny, to i to ,tak i tak, stworzyla natura. Jesli wedlug ciebie ta granica ma byc nasilenie bolu, to nie o tym rozmawiamy, tylko o niby naturalnie fizjologicznym stanie kobiety- i okres i porod sa takim samym staniem fizjologicznym - stworzonym przez nature, czyz nie?

                    the kami pisze:
                    A jak go nazwiesz? Chorobowym?

                    Niestety, ale bywa , ze ciaza jest stanem chorobowym i tutaj nie ma co zaprzeczac, bywa nawet dla zycia niebepieczna i dlatego nie mozna zamknac oddzialow polozniczych i rodzic w domu, bo bysmy w naturalny sposob umieraly przy porodach- naturalna smierc..., tak jak chce natura, prawda?
                    Jezeli kobieta sie boi po prosu zbyt mocno porodu i to zle wplywa na jej psychike w znacznym stopniu, to to juz jest stanem chorobowym z pukntu widzenia psychologicznego, nawet jezli sie fizycznie ciaza dobrze rozwija, ale nie tylko plod czy tez dziecko jest wazne, ale i matka tez.
                    POzdr.
    • Gość: elle666 Re: cesarka na zyczenie IP: *.aster.pl 19.04.05, 15:07
      co do tego ma nasz piekny kraj - otorz wiele. lezałam kiedys w szpitalu i wiem,
      ze podawanie srodków przeciwbólowych jest niewskazane bo to szkodzi. tak,
      lepiej wic sie z bólu przez 48 godzin bez snu i bez jedzenia, niz dostac
      zastrzyk i zakoczyc te męczarnie. to jest podejscie polskich leakrzy, na
      zachodzie nie do pomyslenia. we francji kazdej kobiecie proponuje sie
      znieczulenie do porodu, u nas jest to luksus za ktory trzeba placic i nasluchac
      sie czesto, ze jak nie zaboli to co to za matka. trzeba cierpiec bo cierpienie
      uszlachetnia! a skoro nie mozna inaczej - to tak, trzeba sobie radzic innymi
      metodami, jakie wlasnie doradzam. a moze lepiej pozowolic soba pomiatac?
      • lilith76 Re: cesarka na zyczenie 19.04.05, 15:34
        nie uważam, że cierpienie uszlachetnia i prawdziwa matka, to ta która rodziła
        w bólu i mękach. problem jest w tym, że nadal daleko polskim porodom do
        humanitarności - brak bezpłatnego znieczulenia, cc jest wykonywane nie wtedy,
        kiedy kobieta czuje, że dotarła do swojej granicy, ale wtedy gdy z dzieckiem
        ewidentnie jest już coś nie tak.

        nie jestem zwolenniczką cc jako zabiegu zrównanego niemal z wizytą u
        kosmetyczki, jak to bywa np. we Włoszech. nie jestem także zwolenniczką porodu
        czysto naturalnego. przesada w żadną stronę nie jest dobra.
        jak tak dalej pójdzie, to za dwa wieki będziemy wynajmować surogatki żeby w
        ogóle ciążą się nie przejmować.
      • madeleine7 Re: cesarka na zyczenie 19.04.05, 15:36
        A to dziwne, bo czytałam jakiś czas temu w jakimś piśmie medycznym, ze im
        więcej bólu człowiek znosi tym mniej jest na niego odporny. Tak to jest, studia
        po znajomościach a potem viva i naj zamiast literatury fachowej...

        Mnie to najbardziej bawi najmodniejsze słowo "naturalny". Naturalnie to jest
        spać pod gołym niebem, myć się w strumieniu, podcierać listkiem babki,
        przykładać pijawki i rodzić w kucki w czasie sianokosów. Niektórzy to się chyba
        zahibernowali i jeszcze dobrze nie obudzili.
        • the_kami Re: cesarka na zyczenie 19.04.05, 15:46
          Cała rzecz polega na zachowaniu rozsądku i znalezieniu złotego środka.
      • the_kami Re: cesarka na zyczenie 19.04.05, 15:42
        Gość portalu: elle666 napisał(a):

        > co do tego ma nasz piekny kraj - otorz wiele.

        Przepraszam, ale oczy mnie zabolały - 'otóż'.

        > lezałam kiedys w szpitalu i wiem, ze podawanie srodków przeciwbólowych jest
        > niewskazane bo to szkodzi.

        Mówisz o porodzie? Nie wiem, jeszcze nie rodziłam, ale mogę gdzieś tam to
        zrozumieć - przecież będąc w ciąży unika się np.: wielu leków, bo są szkodliwe
        dla plodu - nie można zażywać m.in. przeciwbólowego ibuprofenu i aspiryny (o
        ile pamiętam). Tak samo w czasie porodu - od relatywnie krótkiego czasu mamy
        środki znieczulające na poziomie światowym/europejskim, i że faktycznie ileś
        lat temu standardowy 'znieczulacz' mógł zaszkodzić.
        Natomiast co do 'zwykłego' pobytu w szpitalu - mnie po operacjach podawano
        środki przeciwbólowe, nawet mnie pilnowano, żebym nie dopuściła do 'rozbujania
        się' bólu, bo trudniej go potem wyciszyć. Ale wiadomo - szpitale są różne i
        lekarze są różni. Leczy i ten, który miał slabe tróje, i ten który jechał ba
        piątkach.

        > tak, lepiej wic sie z bólu przez 48 godzin bez snu i bez jedzenia, niz dostac
        > zastrzyk i zakoczyc te męczarnie.

        Czym innym jest znieczulenie, czym innym cesarka. Nie sądzisz?

        > to jest podejscie polskich leakrzy,

        Nie wszystkich. A poza tym w grę wchodzi tu też kasa. I mowisz o całym systemie
        opieki zdrowotnej w Polsce, który jaki jest każdy widzi... Jest koszmarny!
        A wątek dotyczy cesarki na życzenie...

        > na zachodzie nie do pomyslenia. we francji kazdej kobiecie proponuje sie
        > znieczulenie do porodu, u nas jest to luksus za ktory trzeba placic

        A wiesz, jaki tam jest generalnie poziom życia? Pensje? Podatki? System opieki
        zdrowotnej? Tu nie bardzo jest co porównywać...

        > i nasluchac sie czesto, ze jak nie zaboli to co to za matka. trzeba cierpiec
        > bo cierpienie uszlachetnia!

        Boszszsz... to nie o to chodzi. Wiesz, chodzi mi o to, że zbliżamy się do
        momentu, kiedy ciąża będzie się rozwijać w probówce, bo przecież kobieta cierpi
        w ciąży - ma żylaki, hemoroidy, mdłości, puchnie, robią jej się rozstępy... Po
        co? Skoro na pewno niedługo technika posunie się tak, że do probóweczki wpuści
        się jajeczko i plemniczek, wybierze się płeć i kolor oczu, a po 9 miesiącach
        wyjmie pachnącego bobaska.
        Już któraś z dziewczyn tu pisała o schizie na Manhattanie, gdziek obiety robią
        cesarki na początku ósmego miesiąca - żeby nie przytyć za bardzo. I uprawiają
        intensywny jogging, w tym samym celu - bo tusza jest najważniejsza.
        W tym wszystkim nie o to chodzi...

        > a skoro nie mozna inaczej - to tak, trzeba sobie radzic innymi
        > metodami, jakie wlasnie doradzam.

        Wiesz, jak ja to nazywam? Nie obraź się, ale to zwykłe cwaniactwo.

        > a moze lepiej pozowolic soba pomiatac?

        To ZUPEŁNIE inna rzecz. I sądzę, że udajesz, że nie widzisz różnicy.
        • Gość: elle666 Re: cesarka na zyczenie IP: *.aster.pl 19.04.05, 16:04
          skoro tak pilnie i wnikliwie umiesz czytac, to przeczytaj najpierw wpis autorki
          wątku - przeciez prosiła o konkretne rady i by nikt jej nie pouczał, bo nie po
          to sie odezwała. jesli masz ochote na dywagacje filozoficzne to załóż swój
          wątek, bo autorce powyzszego chyba niezbyt wiele masz do powiedzenia.
          • the_kami Re: cesarka na zyczenie 19.04.05, 16:07
            Chcesz mi jeszcze jakichś lekcji albo światłych rad udzielić? Nie radzę suspicious

            Aha - to jest publiczne forum dyskusyjne.
            • elle666 Re: cesarka na zyczenie 19.04.05, 16:09
              własnie, to forum publiczne wiec jak bede chciała to udziele ci jeszcze paru
              dobrych rad
              • the_kami Re: cesarka na zyczenie 19.04.05, 16:16
                elle666 napisała:

                > własnie, to forum publiczne wiec jak bede chciała to udziele ci jeszcze paru
                > dobrych rad

                Ale oczywiście liczysz się z tym, jak mnie tym rozbawisz? suspicious
                • elle666 Re: cesarka na zyczenie 19.04.05, 16:21
                  cóż, pozostaje spuscic zasłone miłosietrdzia, choc ciekawego dlaczego ziejesz
                  taką pogardą
                  • the_kami Re: cesarka na zyczenie 19.04.05, 16:24
                    Czekaj-czekaj. Gdzie pogarda? Napisałaś coś. Ja na to odpisałam. Dość
                    merytorycznie, jak sądzę. Ty nie odpowiedziałaś, tylko odbiłaś piłeczkę 'nie
                    umoralniaj autorki wątku'. Skoro zaczęłaś pogrywać - nie ma merytorycznej
                    dyskusji. Więc czemu się dziwisz ironii?
                    BTW - ironia od pogardy się troszkę różni.
                • Gość: sylwia Re: cesarka na zyczenie IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 20.04.05, 01:58
                  dziewczyno,autorka postu poprosila o podanie nazwiska lekarzy,ktorzy mogliby
                  jej zrobic cesarke,nie o twoje madrosci zyciowe i prawienie jej moralow,
                  • elle666 Re: cesarka na zyczenie 20.04.05, 02:52
                    tak, ale kilka osób na tym forum tego nie pojęło. kłopoty ze zrozumieniem
                    czytanego tekstu?
        • madeleine7 Re: cesarka na zyczenie 19.04.05, 16:07
          the_kami napisała:

          > Boszszsz... to nie o to chodzi. Wiesz, chodzi mi o to, że zbliżamy się do
          > momentu, kiedy ciąża będzie się rozwijać w probówce, bo przecież kobieta
          cierpi
          >
          > w ciąży - ma żylaki, hemoroidy, mdłości, puchnie, robią jej się rozstępy...
          Po
          > co? Skoro na pewno niedługo technika posunie się tak, że do probóweczki
          wpuści
          > się jajeczko i plemniczek, wybierze się płeć i kolor oczu, a po 9 miesiącach
          > wyjmie pachnącego bobaska.
          > Już któraś z dziewczyn tu pisała o schizie na Manhattanie, gdziek obiety
          robią
          > cesarki na początku ósmego miesiąca - żeby nie przytyć za bardzo. I uprawiają
          > intensywny jogging, w tym samym celu - bo tusza jest najważniejsza.
          > W tym wszystkim nie o to chodzi...

          Troszkę demagogią zapachniało. To, że kobiety dziś rodzą w szpitalach na
          znieczuleniu dla Papuaski rodzącej w kucki w trawie też może być schizą i
          dążeniem do paranoi. A dla Ciebie to normalność. Wszystko jest względne. Jak
          ktoś napisał -zdobycze cywilizacji są dla ludzi, podejście i doświadczenia
          lekarzy tez ewoluują, za 50 lat być może nikt nie będzie wiedział co to poród
          siłami natury. Jeśli chodzi o bezpieczeństwo matki i dziecka to obie metody
          mają po równym odsetku powikłań. Niech każdy w swoim sumieniu zadecyduje czego
          bardziej się boi i wybierze najlepiej jak potrafi.
          Pozdrawiam.
          A do do Twojego Stylu...proponuje niektóre artykuły traktowac na równi z
          komiksami.
          • the_kami Re: cesarka na zyczenie 19.04.05, 16:15
            madeleine7 napisała:

            > Troszkę demagogią zapachniało. To, że kobiety dziś rodzą w szpitalach na
            > znieczuleniu dla Papuaski rodzącej w kucki w trawie też może być schizą i
            > dążeniem do paranoi.

            Eeee...

            > A dla Ciebie to normalność. Wszystko jest względne. Jak ktoś napisał -
            > zdobycze cywilizacji są dla ludzi,

            Tak, byle rozsądnie.

            > podejście i doświadczenia lekarzy tez ewoluują, za 50 lat być może nikt nie
            > będzie wiedział co to poród siłami natury.

            Być może. Ale dziś się jeszcze tak rodzi. I nie jest to jakoś odradzane ani
            traktowane jako przejaw ciemnogrodu...

            > Jeśli chodzi o bezpieczeństwo matki i dziecka to obie metody mają po równym
            > odsetku powikłań. Niech każdy w swoim sumieniu zadecyduje czego
            > bardziej się boi i wybierze najlepiej jak potrafi.

            Ja jeszcze nie rodziłam, urodziło natomiast kilka moich koleżanek. Oczywiście
            to nie jest żaden dowód ani argument, ale w większości z przypadków lekarze
            namawiali na poród siłami natury - ze znieczuleniem. Oprócz dwóch ewidentnych
            przypadków, 1) kiedy dziewczyna męczyła się kilkanaście godzin, bo
            lekarze 'byli zajęci', i cesarkę wymógł groxbą dopiero jej partner z położną, i
            2) kiedy to był już drugi poród przez cc, w przypadku pierwszego wskazaniem
            była oplątanie dziecka pępowiną.
            Być może w takim towarzystwie się obracam, stąd moje podejście do tego.
            Uważam, że w żadną stronę nie można przesadzać, ale takie uplastikowienie się,
            zdanie na skalpel w przypadku, z którym ciało sobie doskonale samo radzi - jest
            dziwne i niekoniecznie potrzebne*. To moje zdanie. I nikogo nie nawracam, tylko
            je przedstawiam.

            * w odróżnieniu od leczenia zębów, które zepsute same z siebie do zdrowia nie
            wrócą, kamieni nerkowych, czy cc wskazanych w przypadku jakichkolwiek zagrożeń
            dla matki albo dziecka
            • madeleine7 Re: cesarka na zyczenie 19.04.05, 16:30
              Ja raczej nie jestem z tych jak to nazwałaś "uplastikowionych", nie wiem
              jeszcze co wybiorę. W moim otoczeniu są i zadowolone z cc i niezadowolone, i
              takie co rodziły po 36 godzin bo cesarka to "fe" i takie co mają dzieci z wadą
              rozwojową po porodzie kleszczowym. Dlatego wiem, że żadna metoda nie
              jest "lepsza". Dlatego jestem daleka od krytykowania kogoś za jego wybory.Każdy
              ma swoje lęki, strachy, widzimisię itp.

              A tak z ciekawości, rodził ktoś w wodzie?
              • lilith76 Re: cesarka na zyczenie 19.04.05, 16:41
                ma forum Ciąża i Poród widziałam kilka dni temu wątek o porodzie w wodzie, w
                podwarszawskim Wołominie (jestem w ciężkim szoku, że szpital tak idzie z
                postępem).
            • Gość: Edyta Re: cesarka na zyczenie IP: *.teleton.pl 20.04.05, 12:29
              No właśnie, nie rodziłaś. Więc nie wiesz jak to jest na prawdę, ja bym Ci
              radziła nie być taką kategoryczną, bo nigdy nic nie wiadomo. Jestem ciekawa,
              jakie bedziesz miała zdanie po swoim własnym, naturalnym porodzie.
              • the_kami Re: cesarka na zyczenie 20.04.05, 12:45
                E tam. Pitu-pitu.
                Odmawiasz mi posiadania zdania o np.: raku, bo nigdy nie chorowałam? Albo o
                rzeźniach, bo nigdy nie byłam rzeźnikiem?
                • Gość: Edyta Re: cesarka na zyczenie IP: *.teleton.pl 20.04.05, 15:51
                • Gość: Edyta Re: cesarka na zyczenie IP: *.teleton.pl 20.04.05, 15:56
                  Nie odmawiam Ci posiadania zdania. Myślę, ze rak akurat nie jest tutaj dobrym
                  przykładem, ale nie będę Co tłumaczyć dlaczego.
                  I nie pitu, pitu, tylko na prawdę czasam na swoim zacietrzewieniu można się
                  nieźle przjechać.
                  • the_kami Re: cesarka na zyczenie 20.04.05, 16:00
                    Gość portalu: Edyta napisał(a):

                    > Nie odmawiam Ci posiadania zdania.

                    O, dziękuję, doprawdy...

                    > Myślę, ze rak akurat nie jest tutaj dobrym
                    > przykładem, ale nie będę Co tłumaczyć dlaczego.

                    Przykład może być dowolny, od raka, przez posiadanie króliczków, na hodowli
                    jedwabników kończąc.

                    > I nie pitu, pitu, tylko na prawdę czasam na swoim zacietrzewieniu można się
                    > nieźle przjechać.

                    Ekhm... Czy to ja używam argumentu wobec dziewczyny po cc 'nie rodziłaś
                    naturalnie, więc jakim prawem wypowiadasz się na temat wyższości cc nad porodem
                    naturalnym'...?
    • Gość: l79 Re: cesarka na zyczenie IP: *.crowley.pl 19.04.05, 16:18
      Orchideo mam do Ciebie pytanie.
      Czy zastanawialas sie co bedzie jesli (mimo "zalatwienia sprawy") zaczniesz
      rodzic naturalnie i nie bedzie sie dalo zrobic cesarki? Albo jesli w ciazy Twoj
      stan zdrowia pogorszy sie i okaze sie ze porod naturalny to jedyne wyjscie? Co
      wtedy zrobisz?
      Lekarz moze Ci obiecywac ale nie jest Bogiem.
      I nie ulegaj mezowi. Jesli nie chcesz dziecka to nie ma sensu sie zmuszac
      • elle666 Re: cesarka na zyczenie 19.04.05, 16:26
        co do ostatniej kwestii - popieram w całej rozciagłości
    • lilith76 do orchidei 19.04.05, 18:55
      a tak już nawiązując do twojego pytania, to chyba na forum Ciąża i Poród dowiesz się najwięcej. tam są takie same spory i dyskusje, ale prawdopodobieństwo natknięcia się na kobietę, która ci pomoże jest większe.
    • grazia.eni Re: cesarka na zyczenie 19.04.05, 19:25
      O matko z córką - ale się wątek rozwinął. Wiesz, ja rodziłam naturalnie - i
      żałuję do dzisiaj. Razem ze mną rodziła przez cesarkę dziewczyna - na życzenie.
      W pobliskim mi wtedy miasteczku też to było możliwe. Nie dopytywałam dokładnie,
      może to nie było zbyt legalne, więc nie podam adresu szpitali.
      Może wystarczy znieczulenie wewnątrzoponowe (zewnątrz? nigdy nie wiem). Dowiedz
      się więcej na ten temat. Matki bardzo chwalą.
      • myszka243 Re: cesarka na zyczenie 19.04.05, 21:19
        Każdy sam powinien decydować w jaki sposób chce rodzić.Nie mam nic przeciwko
        porodom naturalnym,ale jestem na 100%pewna że będę mieć cc.Ponieważ na ból
        jestem wogole nie odporna i przy większym "okresowym" bólu mdleje,pozatym mam
        ograniczenia w ruchomości w biodrach więc chyba nie mam nawet innego wyjścia.
        • Gość: Orchidea Re: cesarka na zyczenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.05, 23:17
          Wow,ale sie Panie rozpisaly! Nie sadzilam ze wywolam tkak burzliwa dyskusje. Do I79: to nie jest uleganie mezowi, no moze troszke, ale koles ma juz X lat i to jest high time to do it. Sama mam (sorki) starych rodzicow i wiem ze to nic dobrego dla dziecka, nazwalabym momentami malym nieszczesciem. Ale nie o tym mamy mowic. CC planuje nie po to, zeby byly jakies niespodzianki. Wiem, ze zaraz zostane skrytykowana , w szczegolnosci przez dwie z obecnych tu Pan, ale jestem sklonna dolozyc do koperty za CC w terminie wczesniejszym powiedzmy o tydzien niz planowany, zeby tylko miec pewnosc, ze nie bedzie niepodzianek! A teraz mnie zjedzcie drogie lilith76 i kami. Pozdrawiam.
          • the_kami Re: cesarka na zyczenie 19.04.05, 23:21
            Gość portalu: Orchidea napisał(a):

            [...]
            > A teraz mnie zjedzcie drogie lilith76 i kami.

            Chciałabyś ;->
            Przeceniasz swoją kontrowersyjność.
            Ja po prostu mam inne zdanie. Wolno mi. Tak samo jak wolno mi je wyrazić. A to
            Twoje dziecko, Twój brzuch, Twoje pieniądze. I tyle.

            > Pozdrawiam.

            Również. I zdrowia dużo. Bez ironii, bardzo szczerze.
    • Gość: zulka Re: cesarka na zyczenie IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 20.04.05, 09:42
      po co takie swiete oburzenie??/ Jak jestescie takie madre i wszechwiedzące to
      poczytajcie, ze taki ogromny lek moze tylko skoomplikować poród! I jest to
      jeden z powodów przeprowadzenia cc. Dziewczyna moze mieć bardzo niska barierę
      bólu i bedzie to dla niej koszmarna meczarnia.
      Ja tez wiem, ze wchodzi u mnie w grę tylko cc. Przy okresie mdleje z bólu, więc
      porodu sobie nie wyobrazam. Na szczęście mam dosyć wysoka wadę wzroku,
      która "upoważnia" mnie do przeprowadzenia takiego zabiegu. To jest b.
      indywidualna sprawa i nie potepiajcie dziewczyny, nie macie prawa.
      A to, że bedzie bolało po cc, normalne-zostanie blizna (teraz juz b mała). Ale
      to ból nieporównywalny.
      • lilith76 Re: cesarka na zyczenie 20.04.05, 10:49
        rozumiem. ale skąd taka wiara w cud cc skoro istnieje coś takiego jak
        znieczulenie przy porodzie??? znam kobiety, którym to bardzo pomogło i też na
        pewno z tego skorzystam.
        • madeleine7 Re: cesarka na zyczenie 20.04.05, 11:07
          Bo nie zawsze takie znieczulenie jest możliwe. Mogą Ci dać tylko jeden raz bo
          więcej jest niebezpiecznie dla dziecka. Działa parę godzin, potem ból wraca i
          jesli poród trwa kilkanaście lub kilkadziesiąt godzin nic to nie daje. A trudno
          jest przewidziec czy dany zastrzyk akurat wystarczy do samego porodu. Po drugie
          nie każdy lekarz chce dawać, mają jakieś tam argumenty. Po trzecie jest grupa
          kobiet, która nie tylko obawia się bólu ale paru innych rzeczy i dlatego
          decyduje się na cc.
          • lilith76 Re: cesarka na zyczenie 20.04.05, 11:20
            ok. nie uważam też żeby przedłużający się poród naturalny, czy z zzo był
            powodem do chwały. słyszałam o szpitalu gdzie po dziesięciu godzinach robi się
            cc i o takim, gdzie cc robi się dopiero jak dziecko zaczyna umierać ze
            zmęczenia.
            trochę podejrzewam, że w zamiłowaniu do cc jest może z 20% troski o dziecko, a
            z 80% troski o własną wygodę i kosmetykę. tylko zsłanianie się dzieckiem tak
            ładnie wygląda.
            nie jestem generalnym wrogiem cc, ale chciałabym chociaż spóbować urodzić bez
            wspomagania skalpela, a nie od razu założyć, że będzie jatka i cierpienie.
            • madeleine7 Re: cesarka na zyczenie 20.04.05, 11:32
              lilith76 napisała:

              > trochę podejrzewam, że w zamiłowaniu do cc jest może z 20% troski o dziecko,
              a
              > z 80% troski o własną wygodę i kosmetykę. tylko zsłanianie się dzieckiem tak
              > ładnie wygląda.

              Nie bardzo wiem co chcesz przez to powiedzieć. Nawet jesli przyszła matka boi
              się głównie o siebie, o swoje cierpienie, o to jak jej psychika zareaguje na
              długotrwały ból, widok krwi itp. to chyba nie jest to godne potepienia? Wiadomo
              przecież, że większość przypadków szoku poporodowego to rodzaj reakcji psychiki
              na ból, którym podświadomie obwinia sie dziecko. Wiele kobiet pod wpływem
              wspomnień z porodu nie chce miec więcej dzieci. Myslę, że przywiązywanie wagi
              do własnych odczuć i higieny psychiki nie jest niczym złym. Jak juz ktoś
              napisał komfort matki komfortem dziecka smile
              • lilith76 Re: cesarka na zyczenie 20.04.05, 11:45
                Wiele kobiet pod wpływem
                > wspomnień z porodu nie chce miec więcej dzieci.

                moja najbliższa przyjaciółka jest jedną z tych kobiet. cc zrobili jej dopiero
                po 24 godzinach męczarni, kiedy dziecko spadło tętno. dlatego uważam, że trzeba
                wypracować na sali porodowej jakiś kompromis.
              • the_kami Re: cesarka na zyczenie 20.04.05, 11:49
                madeleine7 napisała:

                [...]
                > Nie bardzo wiem co chcesz przez to powiedzieć. Nawet jesli przyszła matka boi
                > się głównie o siebie, o swoje cierpienie, o to jak jej psychika zareaguje na
                > długotrwały ból, widok krwi itp. to chyba nie jest to godne potepienia?

                Nie, nie jest. Do momentu - moim, i tylko moim zdaniem - kiedy to nie jest
                _podstawowym_powodem_ dla którego decyzja o cesarce jest podjęta i forsowana.
                Wg mnie najważniejsze ma być w tej całej imprezie dziecko.

                [...]

                > Myslę, że przywiązywanie wagi do własnych odczuć i higieny psychiki nie jest
                > niczym złym. Jak juz ktoś napisał komfort matki komfortem dziecka smile

                Nie, nie jest. Ale - powtórzę - wg mnie komfort matki _nie_może_ być ważniejszy
                niż dobro dziecka.
                • Gość: kalinka Re: cesarka na zyczenie IP: *.242.81.adsl.skynet.be 20.04.05, 11:57
                  a moje wszystkie znajome lekarki rodzily wlasnie przez cc , ginekolozki tez...i
                  wcale nie ze wzgledow zdrowotnych
                  • the_kami Re: cesarka na zyczenie 20.04.05, 12:01
                    Gość portalu: kalinka napisał(a):

                    > a moje wszystkie znajome lekarki rodzily wlasnie przez cc , ginekolozki
                    > tez...i wcale nie ze wzgledow zdrowotnych

                    A z jakich?
                    • Gość: Kalinka Re: cesarka na zyczenie IP: *.242.81.adsl.skynet.be 20.04.05, 12:03
                      Po prostu uwazaly ze tak bedzie dla nich i dziecka lepiej
                    • Gość: adi [...] IP: *.aster.pl 20.04.05, 14:01
                      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • madeleine7 Re: cesarka na zyczenie 20.04.05, 12:05
                  the_kami napisała:

                  > madeleine7 napisała:
                  >
                  > [...]
                  > > Nie bardzo wiem co chcesz przez to powiedzieć. Nawet jesli przyszła matka
                  > boi
                  > > się głównie o siebie, o swoje cierpienie, o to jak jej psychika zareaguje
                  > na
                  > > długotrwały ból, widok krwi itp. to chyba nie jest to godne potepienia?
                  >
                  > Nie, nie jest. Do momentu - moim, i tylko moim zdaniem - kiedy to nie jest
                  > _podstawowym_powodem_ dla którego decyzja o cesarce jest podjęta i forsowana.
                  > Wg mnie najważniejsze ma być w tej całej imprezie dziecko.
                  >
                  > [...]
                  >
                  > > Myslę, że przywiązywanie wagi do własnych odczuć i higieny psychiki nie j
                  > est
                  > > niczym złym. Jak juz ktoś napisał komfort matki komfortem dziecka smile
                  >
                  > Nie, nie jest. Ale - powtórzę - wg mnie komfort matki _nie_może_ być
                  ważniejszy
                  >
                  > niż dobro dziecka.
                  >

                  Widzisz ominęłas wazny fragment mojej wypowiedzi który odpowiada na to co
                  napisałaś. Moim zdaniem komfort matki jest ciut ważniejszy niż komfort dziecka
                  w czasie samego porodu. Bedzie lepiej dla dziecka gdy matka bedzie szczęsliwa,
                  zrelaksowana i bedzie mogła się nim zająć niz matka po kilkunastu godzinach
                  porodu, z depresją, umęczona i zniechęcona. Dziecko na cc nic nie traci. Tak
                  przynajmiej wypowiadają się profesorowie uniwerysteccy w pismach medycznych.
                  • justynnka Re: cesarka na zyczenie 20.04.05, 12:31
                    dokladnie! zrelaksowana, spokojna matka to spokojne dziecko,mniejsze
                    prawdopodobienstwo depresji poporodowej i niecheci do wlasnego
                    dziecka,mozliwosc zajecia sie nim krotko po porodzie.pozatym dziecko nie jest
                    zmeczone,zdeformowane,nie mowiac juz o innych uszkodzeniach okoloporodowych a
                    jest ich mnóstwo.
                    zreszta nie rozumiem jak ktos kto nie rodzil moze sie wypowiadac na temat
                    porodu - obojetne - fizjologicznego ( bo naturalnie to bylo kiedys - w domu
                    albo i na polu...)czy cc. to teoretyzowanie nie poparte faktami i
                    doswiadczeniem.pozatym podkresle to po raz kolejny - komfort matki , moj
                    komfort ( psychiczny , fizyczny , emocjonalny) nie byl wazniejszy niz komfort
                    mojej corki - byl rownie wazny. i ani mnie ani mojemu mezowi porod nie kojarzy
                    sie z rzezia i wielogodzinnym bezsensownym cierpieniem,pobytem w panstwowym
                    szpitalu tylko z narodzinami naszego upragnionego dziecka.
                    • anula.a1 Re: cesarka na zyczenie 20.04.05, 15:11
                      Hej, a powiedz gdzie rodziłaś? W jakim centrum? Ile kosztował poród i pobyt w
                      szpitalu, tak całosciowo? Aha i jaki lekarz Cię prowadził?
                      • Gość: malinka Orchidea... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.05, 00:54
                        orchidea, u mnie jest podobnie, lęk przed psn mnie paraliżuje sad nie mówię że
                        skorzystam z cc ale jakaś gwarancja że jednak mogłabym z tego skorzystać od
                        razu postawiłaby mnie na nogi... a swoją drogą ciekawią mnie te
                        wskazania "psychiczne".
                        • Gość: Milka Re: Orchidea... IP: *.umcs.lublin.pl / *.umcs.lublin.pl 21.04.05, 10:44
                          Droga Orchideo! Ja podobnie jak ty strasznie bałam się porodu. Panicznie.
                          Myślałam sobie: jak będę kiedyś w ciąży to tylko cesarka.
                          Moja ciąża była nieplanowana. Więc jak się o niej dowiedziałam cała się
                          trzęsłam. Wizja porodu mnie paraliżowała.

                          Mijały dni i tygodnie. I stałam się szczęśliwa, że jestem w ciąży. Porodu nadal
                          się bałam ale stopniowo zaczęła paraliżować mnie wizja cesarki. W końcu doszłam
                          do tego, że zaczęłam modlić się o to, żeby tylko wskazań do cesarki nie było.
                          Jak więc widzisz wszysko mi się zmieniło o 180 stopni.

                          Modlitwy zostały wysłuchane. Rodziłam naturalnie. Dość krótko bo 4 godziny.
                          Bolało ale do wytrzymania. Bóle parte nie bolały wcale. Mimo to, poród był dla
                          mnie takim szokiem, że ponad pół roku dochodziłam do siebie psychicznie. Dziś
                          minął juz rok, a mimo to nadal nie czuję się zupełnie normalnie.

                          Szczerze mówiąc trochę zazdroszczę dziewczynom co miały cesarkę. Szok
                          poporodowy to koszmar. Popieram twoją decyzję o cesarce. Niestety w Polsce ze
                          wszystkim jest problem. Mieszkam w mieście wojewódzkim, w którym zoo jest
                          fanaberią i się go stosuje najwyżej do cesarek, a pacjentka która się go domaga
                          kłopotliwą i niwygodną. I to w szpitalu, w którym rzekomo rodzi sie po ludzku.
                          Nie wspominając o cesarkach na życzenie, bo to chyba niemożliwe. I nikt nie
                          pomyśli o zdrowiu psychicznym po porodzie....
                      • justynnka Re: cesarka na zyczenie 21.04.05, 13:30
                        rodzilam w CM Damiana, cala moja ciaze prowadzil dr Panczesnik,doskonaly lekarz
                        i przesympatyczny czlowiek - to dzieki niemu mam moja Kajusie,bo ciaz od
                        poczatku byla zagrozona.tylko zaznaczam - ja oprocz tego ze chcialam cc to
                        mialam do niego wskazaniasmilejesli chcesz cos wiedziec wiecej- napisz na priv.
                        • madeleine7 Re: cesarka na zyczenie 21.04.05, 13:48
                          justynnka napisała:

                          > rodzilam w CM Damiana, cala moja ciaze prowadzil dr Panczesnik,doskonaly
                          lekarz
                          >
                          > i przesympatyczny czlowiek - to dzieki niemu mam moja Kajusie,bo ciaz od
                          > poczatku byla zagrozona.tylko zaznaczam - ja oprocz tego ze chcialam cc to
                          > mialam do niego wskazaniasmilejesli chcesz cos wiedziec wiecej- napisz na priv.

                          Pare lat temu w Damianie nie prowadzono patologii ciązy. Czy teraz jest inaczej?
                          • justynnka Re: cesarka na zyczenie 21.04.05, 13:55
                            patologii nie ma. z tym ze od 6 miesiaca z moja corcia bylo juz ok, pozatym u
                            mnie ciaza zagrozona byla z powodu ,,strajku" mojego organizmu.
    • niusia1803 Droga Orchideo 21.04.05, 10:17
      Jak już pisałam wcześniej, dla mnie od kiedy pamietam myśl o dziecku zawsze
      wchodziło cc i koniec. I tak ponad 8 m-cy temu urzoidzłam zdrowitukiego sncia,
      który się pięknie rozwija. A ja... czuję sie bardzo dobrze, blziny juz prawie
      nie widać a psychika wolna od stresu i z prawdziwą radością myślę o kolejnym
      dzidziusiu (oczywiście cc). I powtarzam: TYLKO PLANOWANE - wtedy masz pewność,
      że wszystko jest pod kontrolą. Ja miałam go na tydzień przed terminem (39tc).
      U mnie próg bólu jest bardzo niski; same badania ginekologiczne wzbudzają lęk.
      Spoko, załatw sobie tą furtkę do cc i bądź szczęśłiwą przyszłą mamą!
      Pozdrawiam serdecznie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka