annam21
28.04.05, 18:14
zawsze gy zaczynam sie kochac z mezem to na poczatku boli mnie,myslalam ze to
moze nie wystarczajace"nawilzenie",ale nawet kiedy,jak sadze,jest
wystarczajace to i tak boli,ale tylko na poczatku.Ostatnio np.bolalo,ale az
tak na goraco,jak by mnie ktos czyms goracym dotknol,no i po wytrysku piecze
mnie od spermy-ale nie zawsze,i od jakiegos czasu(dlugiego...)nie ma mowy o
mocnym seksie,bo tez mnie boli,az mi mego chlopa szkoda,on mi nie nazeka,ale
czasami sie podsmiewuje,ze bral slub z nimfomanka,a teraz co. Nie wiem co to
moze byc. Wiecie ,piszcie? plis!!!