edytta1
28.08.02, 12:46
Pojechałam na urlop nad morze i zaczęło się. Fatalne samopoczucie od
pierwszej tabletki z nowego opakowania od 8-ej okres, a wcześniej plamienie.
Okres + to złe samopoczucie to prawdopodobnie wynik nadmiernego nasłonecznia,
jak powiedziała p. doktor, u której byłam i która przepisała mi cykloamine +
magnez. Na początku dawki nawet 3 x dziennie po 2 tabl. Po ok. 7 dniach okres
a pod koniec tych 7 dni plamienie minęło. Po przyjeździe do domu moje złe
samopoczucie jak ręką odjął, dlatego zaczęłam brać nowe opakowanie harmonetu
i znowu czuje się b. dobrze. Na marginesie harmonet zażywam od roku.
Ale to nie koniec. Podczas tego nieplanowego okresu współżyłam. I
przestraszyłam się, bo nie zapytałam lekarki czy wtedy też tabletki są w
pełni skuteczne. „ Na wszelki wypadek” zażyłam Postinor (kt. akurat miałam).
Wzięłam 2 tabl., 1 po ok.18 h od stosunku, 2 po 12 h od tej pierwszej. Wiem,
ze to było nierozsądne, ale stało się, wzięłam ten Postinor. Przy czym
nieprzerwanie do końca zużyłam opakowanie harmonetu. Po odstawieniu
prawidłowy okres nie pojawił się, tylko skąpe plamienie w czasie kiedy
powinien być okres . Przed rozpoczęciem nowego opakowania zrobiłam sobie
test – nie wykazał ciąży. Do tej pory jeśli współżyłam to tylko z użyciem
prezerwatywy.
Wzięłam już drugą tabletkę z nowego opakowania harmonetu i jestem trochę
zaniepokojona, bo czasem po ustaniu plamienia pojawia się taki dziwny lekko
pomarańczowy, zbity śluz.
A teraz moje właściwe pytanie:
P. doktor , jak Pani sądzi, czy tabletki obecnie są w pełni skuteczne, i jak
Pani sądzi co dzieje się w moim organizmie po tej końskiej dawce hormonów?
Czy dostanę okres po zakończeniu tego opakowania? Co Pani o tym wszystkim
myśli?
Przepraszam tak długą historię, z góry dziękuję za odpowiedź.