magda003
31.10.02, 11:16
Przed planowaną ciążą wykonałam test na odporność (obecność przeciwciał)
toksoplazmozy. Ku zadowoleniu Pani doktor i memu wynik był jednoznaczny, ze
mam odporność na tę chorobę. W 10 tygodniu ciąży wykonalam na nowo to badanie
na polecenie innego ginekologa - prowadzącego ciążę i wynik jest dodatni.
Jeszcze nie widział tych wyników, ale moje obawy są ogromne. Co to oznacza?
Jestem chora? Jestem chora, ale nie stanowi to zagrożenia dla dziecka czy po
prostu jak sama domniemam test jest prawdopodobnie z pomyłką i należy go
powtórzyć? Proszę o informację.