Dodaj do ulubionych

czego tak?

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.01.06, 07:44
Hej
Mam takie pytanie.Jakies 2 miesiące temu miałam helicibacter i wtey zaczęły
sie moje problemy z zołądkiem.Źle sie czułam nie mogłam jesc i tak
dalej.Przeleczyłam sie i teraz wszytsko z uk pokarmowym jest u mnie ok bo
zorbiłam wszytskie możliwe badania które wykazały ze wszystko jest w jak
najlepszym pożadku.Miałam troche stresu bo jak chorowałam nie zawsze było mi
dobrze uncertainMiałam nudności bóle żołądka a pomimo tego trzeba było jeździc na
uczelnie itd(wtedy miałam takie myśli np co bedzie jak mi sie zrobi niedobrze
czy cos).Do teraz mi to chyba zostało.Bo praktycznie zawsze o tej samej porze
koło 7.30 COŚ mnie budzi że nie moge dalej zasnąc.Przekręcam sie z boku na bok
serce mi kołacze tak jakbym sie czegos bała a teraz nie mam juz powodow.Rano
nie moge wogóle jesc na siłe wciskam kanapke.To chyba stres bp jak dojeżdzam
do na uczelnie to powili wszytko mija(albo słabnie).Ale nawet kiedy nie musze
jechac tez sie stresuje.Dziwne.Spotkał sie ktos z czyms takim?Z góry dzieki za
odp.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • venus22 Re: czego tak? 06.01.06, 08:03
      moze dalej masz H.Pylori. to podobno trudno wybic..

      Venus
    • kylie81 Re: czego tak? 06.01.06, 08:21
      Hej. Ja ma problem od zawsze ze śniadaniem. właściwie to w ogóle nie jem do
      południa, bo nic mi nie przechodzi przez gardło. Czasami nawet nie mogę zębów
      umyć, ponieważ zbiera mi się na wymioty i mną szarpie.Wiem, że to na pewno na
      tle nerwowym.Teraz, gdy się stresuję studiami, bo niedługo mam obronę, to w
      ogóle nie chce mi się jeść. Mama mysli, że się odchudzam a mi nic przez gardło
      nie może przejść i chciałabym przytyć. Wiadomo, że muszę z czegoś żyć więc coś
      wcisnę, ale rano to nic!!!Miałam się wybrać do lekarza, żeby mi cos przepisał
      na apetyt tylko wciąż to odkładam. Już od dawna się zastanawiam co mi jest.
    • Gość: zuza Re: czego tak? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.06, 09:15
      ataki nerwicy
      ale ten wątek już przeciez był?
    • monis84 Re: czego tak? 06.01.06, 13:35
      Troche dziwne,ze nadal masz objawy ze strony ukladu pokarmowego.Powinnas
      zglosic to lekarzowi.Robilas sobie gastroskopie??Helicobacter pylori jest
      czynnikiem,ktory wplywa na powstawanie wrzodow zoladka.rowniez stres bardzo
      obciaza nasz organizm i takze przyczynia sie(m.in.)do powstawania wrzodow.Moze
      jednak warto by bylo jeszcze raz sie zbadac?Pozdrawiam
      • Gość: zabka Re: czego tak? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.01.06, 14:15
        Robiłam gastroskopie w tamtym tyg wszytko jest w najlepszym porządku.Podczas
        gastro(przy pobieraniu wycinka)zauwazyli by bakterie.ALe nic tam nie ma to
        znaczy ze ją wtedy wybiłam biorąc antybiotyki.Ale nie wiem sama juz dlaczego to
        sie u mnie utrzymuje.Jestem za stresem.Sa momenty ze uda mi sie o tym zapomniec
        i jest ok.Najgorzej jak zaczynam myślec to to wraca sad i od razu szereg
        dolegliwości które powstają bezprzyczynowo.Budze sie z jakimś niepokojem z
        przyśpieszonym tetnem i walącym sercem.Wydaje mi sie ze postaci nerwicy to
        jeszcze nie przybrało ale stres to jak najbardziej.Miałam troche stresujących
        momentów ale juz ich nie ma.Jak pokonac skutki stresu?
        Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka