11.01.06, 16:48
jestem mlodą mężatką i planuje dziecko. zgodnie z wszystkimi rozsądnymi
radami wybralam się do lekarza, podczas badania wykryto poważną
nadżerke.Zrobiono mi cytologie i okazało się,że jest ryzyko raka, później
kolposkopie, która raka wykluczyła, ale...jeden lekarz radzi zamrażać, drugi
już 2msc.leczy mnie globulkami na bazie masla kakaowego i irygacjami.
Chciałabym szybko wyzdrowieć i mieć dziecko, co radzicie?
Obserwuj wątek
    • maja2 Re: nadżerka 11.01.06, 17:01
      Ja miałam zamrażaną nadżerk, przed ciażą i co???Mam dziecko.Szymcio 15 stycznia
      skończy 4 m-ce, urodził się zdrowy, a i ja nie ucierpiałam w ciąży i w czasie
      porodu. Pozdrawiam i głowa do góry.
      Szymcio-www.maja2.bobasy.pl
    • christych Re: nadżerka 11.01.06, 17:24
      Półtoramiesiąca po zamrożeniu nadżerki zazłam w ciążę. Teraz mam zdrową 10-
      mies. córeczkę.
      • wodniaczki Re: nadżerka 11.01.06, 19:37
        Ja maiałam nadżerkę przed ciążą i lekarz nic nie kazał mi z tym robić,po
        porodzie zrobiłam cytologię i okazało się,że stan mojej nadżerki się poprawił i
        nie wymaga leczenia.
    • ob-gynaec Re: nadżerka 11.01.06, 22:15
      "Chciałabym szybko wyzdrowieć i mieć dziecko, co radzicie?"

      A skąd przekonanie, że nie jesteś zdrowa? Możesz mi to racjonalnie wytłumaczyć?
      I co to znaczy "poważna nadżerka"? Napisz też coś więcej o wyniku cytologii i
      kolposkopii.
      • olwizja Re: nadżerka 12.01.06, 08:29
        hej, wyszla III GRUPA, a to podobno ozznacza pojedyncze komorki
        rakowe+rozpadające się komorki, kolposkopia, to wykluczyła(miesiąc czekania na
        wyrok-koszmar), ale wykazala poważny stan zapalny i nadżerke.Lekarz na mnie
        wrzeszczy, że taka młoda(22)a już na najlepszej drodze do raka. Nadżerka
        podobno, jak u kobiety, ktora wielokrotnie rodziła.Lekarka, ktora, to wykryla od
        razu chciała zamrażać, ale wysłała mnie jeszcze na konsultacje do niego(pan
        profesor...)on stawia na te globulki, gdyż wedlug niego, po wypalaniu lub
        zamrażaniu mogę mieć problemy z zajściem w ciąże. Mam jeszcze jedno pytanie:co z
        seksem w czasie leczenia?
        • katka1971 Re: nadżerka 12.01.06, 12:06
          Też miałam nadżerkę i to początki III grupy.
          Tylko że ja byłam w innej sytuacji gdyż nadżerka u mnie powstała po porodzie.Mó
          j syn ma obecnie 7 lat.Oczywiście do lekarza nie chodziłam przez 6 lat i stało
          się -panika!!!!.Lekarz dał mi na początku globulki później po jamiś czasie
          zrobił cytologię-wyszła II grupa i umówił się na zabieg,który polegał na
          wypaleniu (zsabieg jest skuteczny-polecam gdyż branie globulek to tylko
          zaleczenie).Po zabiegu niestety zero sexu!!! przez 6 tygodni.
          Pytasz się co z "sexem w czasie leczenia" lekarz by odpowiedział albo leczenie
          albo sex - wybierasz ty przeciez to twoje zdrowie
        • ob-gynaec Re: nadżerka 12.01.06, 15:08
          olwizja napisała:

          > hej, wyszla III GRUPA, a to podobno ozznacza pojedyncze komorki
          > rakowe+rozpadające się komorki, kolposkopia, to wykluczyła(miesiąc czekania na
          > wyrok-koszmar), ale wykazala poważny stan zapalny i nadżerke.Lekarz na mnie
          > wrzeszczy, że taka młoda(22)a już na najlepszej drodze do raka. Nadżerka
          > podobno, jak u kobiety, ktora wielokrotnie rodziła.Lekarka, ktora, to wykryla
          od razu chciała zamrażać, ale wysłała mnie jeszcze na konsultacje do niego(pan
          > profesor...)on stawia na te globulki, gdyż wedlug niego, po wypalaniu lub
          > zamrażaniu mogę mieć problemy z zajściem w ciąże. Mam jeszcze jedno pytanie:co
          > z seksem w czasie leczenia?

          Skąd Ty jesteś i u kogo się leczysz? Polscy lekarze są niereformowalni! Uważają
          się za nie wiadomo kogo ne respektując rekomendacji i algorytmów opracowanych
          przez najlepszych na świecie fachowców w dziedzinie patologii szyjki macicy.

          III grupa według PAP wcale nie oznacza, że w rozmazie są pojedyncze komórki
          rakowe! Kto Ci to powiedział?
          Najlepsza droga do raka? Niesamowite! Według mnie to najlepsza droga do sowitego
          wynagrodzenia za bezsensowny zabieg. Postępowanie tego wrzeszczącego lekarza aż
          nadto na to wskazuje. Niech łaskawie przedstawi dowody naukowe potwierdzające
          jego teorie. Oczywiście - nie zrobi tego, bo takie dowody nie istnieją.
          A tak na spokojnie - skoro kolposkopia (były pobierane wycinki?) nie wykazała
          podejrzanych onkologicznie zmian, to należy wyleczyć infekcję (o ile takowa
          została potwierdzona badaniem mikrobiologicznym - takie są zasady!) i za kilka
          miesięcy ponownie wykonać cytologię - ale ocenioną według systemu Bethesda, a
          nie PAP - na świecie od prawie 10 lat nie stosuje się skali PAP! W przypadku
          nieprawidłowego wyniku cytologii (ASC-US, LSIL) - wymaz w kierunku HPV z szyjki,
          ewentualnie wycinki z szyjki.
          W żadnym schemacie postępowania odnośnie patologii szyjki, w żadnym programie
          profilaktyki raka szyjki macicy nie ma mowy o usuwaniu nadżerki celem ochrony
          przed nowotworem!
          • Gość: Aga Re: nadżerka IP: 213.134.160.* 12.01.06, 17:12
            Ob-gynaec, szkoda, że nie masz gabinetu w Krakowie... Im więcej Twoich postów
            tu czytam, tym większe wzbudzasz zaufanie. Gdyby więcej było takich lekarzy...
            Pozdrawiam.
          • olwizja Re: nadżerka 12.01.06, 19:05
            dziękuje, jestem z Lublina, a lekarz nazywa sie Radomański, jest profesorem i
            podobno przez wiele lat był zagranicą.Byly pobierane wycinki.Najbardziej
            zastanawiam się nad tymi globulkami z masłem kakaowym, czy to+uwielbiane przez
            pana profesora irygacje(każda wizyta zaczyna się od przepytywania z
            irygacji)przyniosą rezultaty i kiedy, ja naprawde chcialabym już pomyśleć o
            dzidziusiu

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka