Dodaj do ulubionych

suchy zebodol??

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.06, 16:14
mialam wyrwana gorna 6, zalozony szew ale niestety zebodol nie wypelnil sie
do konca, bylo troche ropy. Zebodol byl wylyzeczkowany(w poniedzialek) niby
ladnie sie goil do chwili...dzis wypadl mi skrzep sad( i teraz widac
dziure!!! sad( co mam robic?? wygoi sie samo?? a moze to normalne ze skrzep
wypada po 3 dniach??
napiszcie co mam robic!! smile
z gory dziekuje smile
Obserwuj wątek
    • Gość: m. Re: suchy zebodol?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.06, 17:08
      hmmm...coz, chyba Ci nie pomoge...
      Moge jedynie powiedziec, ze ja tez mialam wyrywana 6, tzn. moze niedokladnie 6,
      tylko resztke korony+korzenie [na przeswietleniu korzenie wygladaly korzystnie -
      korzystnie pod wzgledem wyrywania, a tu sie nagle okazalo, ze sa jakos zawiniete
      wokol siebie czy cos takiego..] ...mialam rozwiercane korzenie i wyrywane, kazdy
      osobno, do zebodolu mialam wlozona gaze i juz...opuchlizna zeszla mi w sumie
      b.szybko...jadlam rzadkie pokarmy, lody....no i wszystko sie ladnie zagoilo...

      Zdrowka zycze zebodolowi:]
      • mamusiajedrusia Re: suchy zebodol?? 19.01.06, 19:22
        Miałam kiedys po wyrwaniu 6 suchy zebodól.
        Niestety konieczne wkładanie antybiotyku w ten dół.
        Tak bynajmniej ja miałam-z 5lat temu.
        Nie bolało wcale-ani suchy zębodół,ani wkładanie
        antybiotyku.
        Najbardziej wkurzajace było to,
        ze musiałam chodzic do stomatologa codziennie-kilka dni.

        Pozdrawiam.Kasia.
    • kocio-kocio Re: suchy zebodol?? 19.01.06, 21:18
      Iść do dentysty.
      Niech to obejrzy.
      • joannaszym Re: suchy zebodol?? 19.01.06, 22:20
        ja mialam dwa miesiace temu usuwana 6 i trafil mi sie zebodol. bol potworny.
        przyjmowalam doustnie antybiotyk, pare razy mialam naswietlany laserem. bardzo
        czesto chodzilam aby mi lekarz zajrzal czy jest ok, bo zawsze mialam wrazenie
        ze cos jest nie tak. powtala w tym zebodole ziarnina. stomatolog twoerdzil, ze
        lekarze robia blad lyzeczkujac to, bo poprostu dluzej trwa gojenie. a przeciez
        ziarnina to tworzenie sie tkanek skory (czy cos takiego) calkiej od nowa. wiec
        postanowilismy tego nie ruszac. czesto plukalam rztworem dentoseptem no i
        dobrze dziala na bakterie plyn do plukania jamy ustnej Aquafresh. W sumie
        zagoilo sie tak dobrze po 5 tyg.
        Bedzie dobrze, tylko nie ma co tam grzebac za wiele
        • Gość: gosc Re: suchy zebodol?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.06, 23:22
          w sumie to mnie ten zebodol nie boli!! smile wiec nie wiem o co chodzi ale i tak
          pojde do dentysty smile bede spokojniejsza smile
          pozdrawiam
          • Gość: mondo666 Re: suchy zebodol?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.06, 15:06
            Pusty ( suchy ) zębodół to powikłanie, które może się zdarzyć po każdej
            ekstrakcji, zarowno zęba 1 jak i wielokorzeniowego, przyczyny - albo naczyńka
            krwionośne się po znieczuleniu tak skurczyły, że nie doszło do wytworzenia
            skrzepu, albo skrzep został wypłukany, najpierw sie zębodół łyżeczkuje, przez
            co wypelnia sie on krwia, tworzy sie skrzep i po problemie, mozna tez zebodol
            zaszyc po wypelnieniu krwia, jesli to sie nie udaje to trzeba przez kilka dni
            chodzic do dentysty i plukac sola fizjologiczna albo natrium bicarbonicum -
            wszystko zalezy od dolegliwosci i stanu miejscowego, a no i trzeba dbac o
            higiene w domu zeby nie doszlo do ropnego zapalenia zebodolu, wtedy trzeba
            chodzic codziennie, plukac i stomatolog zaklada do zebodolu takie pastylki,
            najczesciej nipas labo antalv, anyway idz do dentysty, niech to zobaczy pozdro
            od stomatologa wink
    • Gość: jotta Re: suchy zebodol?? IP: *.N4U.krakow.pl / *.n4u.krakow.pl 20.01.06, 10:00
      Mój chłopak miał suchy zębodół po jakimś komplikowanym wyrywaniu korzenia.
      Trochę go bolał potem.
      Antybiotyki. A potem płukanie solą fizjologiczną tego miejsca przez parę tygodni - miał taka specjalną igłę i sobie tak po prostu płukał. To pomagało a poza tym dawało poczucie bezpieczenstwa, że będzie tam zachowana higiena etc.
      Teraz jest okej.
      Ale ogólnie przykra sprawa. Współczuję.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka