Dodaj do ulubionych

Microgynon 21...ktoś bierze???

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.06, 18:48
Witam Was kobitki i prosze i opinie.Bralam przez rok mercilon, ale zaczely mi
bardzo wypadac włosy i teraz babka przepisala mi micogynon 21 i chciałam
spytac o opinie...Bo przeczytalam wlasnie ze one moga powodowac nadmierne
owlosienie! Z tego co czytalam to sa to tabletki II generacji, tak wiec czy
są one "gorsze"?Nie wiem czy je zazywac, cena tez jest podejrzanie
niska...Czekam na Wasze opinie smile
Obserwuj wątek
    • julia772 Re: Microgynon 21...ktoś bierze??? 31.01.06, 19:06
      Biorę od kilku miesięcy microgynon. Od kliku lat brałam harmonet, ale pod
      koniec ubiegłego roku sprzedaż harmonetu została wstrzymana i lekarz przepisal
      mi microgynom. Cena jest taka niska,ponieważ jest to lek refundowany.
      Microgynon nie wywołał u mnie skutków ubocznych, nie przytyłam nawet grama,
      włosy nie wypadają. Jedyne co to jak zaczynam nowe opakowanie to rano mam
      lekkie mdłości, poza tym pojawiło się nieco wiecej pryszczy. Postanowiłam
      jednak wrócić do harmonetu to sa tabletki nowej generacji z mniejszą ilością
      hormonów.
      • Gość: Ala Re: Microgynon 21...ktoś bierze??? IP: *.21.pl / *.21.pl 31.01.06, 19:11
        ja brałam Microgynon 21 przez długi okres czasu bo ok. 2 lat i cały czas czuam
        się bardzo dobrze. Nie zauwazyłam żadnych niepokojących objawów, nie ptzytyłam
        ani nie miałam bóli głowy jakie występowały gdy wczesniej brałam Minulet.
        Natomiast teraz staram się o dziecko i są problemy choć mój gin twierdzi ze z
        pigułkami anty nie ma to nic wspólnego. Ale kto to wiesad(
    • iii10 Re: Microgynon 21...ktoś bierze??? 31.01.06, 19:20
      ja brałam około 5 lat, podczas brania wszystko było ok, teraz natomiast od 3
      lat bez rezultatów staramy sie o dzidzie tak więc jak post powyżej nie wiem czy
      ma to jakieś powiązanie ale ja sie zastanawiam....
      • Gość: Ala Do iii 10 IP: *.21.pl / *.21.pl 31.01.06, 19:35
        A sorki ze się pytam jaka jest u ciebie przyczyna? Bo u mnie niestety całkowicie
        mam rozregulowany cykl i nie dojrzewają mi pęcherzyki. dziś byłam na usg i nie
        mam dominującego, dostałam bromek na zbicie prolaktyny która mam zawyżoną i
        luteine na wyregulowanie cyklu. Tak mam brac przez 2 miesiące a jak nadal nie
        bedzie efektu i owu nie bedzie nadal to mam dostac clo ale nie berdzo mi to sie
        podoba bo wiem ze ten lek czestopowoduje torbiele sad(
        • iii10 Re: Do iii 10 01.02.06, 08:38
          W chwili obecnej nie jezdze do żadnego lekarza bo dałam sobie spokój jak cztery
          miesiące temu dopadła mnie depresja w chwili obecnej jestem na lekach
          antydepresyjnych.
          Nie stwierdzono żadnej przyczy, przynajmniej lekarz nic nie powiedział, hormony
          w normie (progesteron troszkę za niski), owulacje podobno są, miałam badanie
          HCG też ok, męża wyniki ok.
          Miałam stymulacje clo... z reguły było prawidłowe, raz sie zdarzyło że miałam
          po clo.. ogromnego torbiela, który po okresie się wchłonął.
          Wiesz sama już nie wiem co myśleć.
          A w chwili obecnej 41 dzień cyklu i @ ani śladu. Moje cylke są z reguły 30-33
          dni chociaż sporadycznie zdarzają mi sie 36 dniowe a raz miałam nawet 40-dniowy.
          Lekarz powiedział że to w normie wachania, mam też nieraz przed @ plamienia,
          ale to też niby ok.
          Myśle o zmianie lekarza, bo ten coś przestał mi sie podobać. Jak uporam sie z
          obecnymi problemami - depresja, wybieram sie do Katowic do dr Grettki.
          Napisz jak długo sie leczysz i gdzie?
          Pozdrawiam
          • Gość: Ala Re: Do iii 10 IP: *.21.pl / *.21.pl 01.02.06, 18:51
            czesc
            Ja dopiero rok temu odstawiłam microgynon, zrobiliśmy sobie króciutka przerwe a
            potem zaczeliśmy sie starac. Ponieważ w pazdzierniku nie dostawałam okresu a był
            46dc to myslałam ze w koncu się udało lecz zrobiłam test i wyszedł negatywny i
            dlatego poszłam do gina. Okazało się że mnam zaburzenia hormonalne, za wysoką
            prolaktynę i brak owu sad(( Dostałam leki lecz narazie nic z tego a wrecz na
            odwrót tylko sie dowiaduje coraz gorszych rzeczy sad(( Narazie stopujemy bo musze
            usunąc dwa zęby mądrosci które akurat teraz dają mi popalić crying( i birę leki od
            gina bromek i luteine. Ziólka tez pije na regulację cykli. jak uporam się z
            zebami to dostane clo ale bardzo się boje tych ewentualnych torbieli sad((
            Ja jestem z częstochowy i lecze sie tutaj, jak narazie jestem zadowolona z gina
            a potem sie najwyzej zobaczy. Co do lekarza jeszcze to słyszałam o ekstra
            facecie z Zabrza od niepłodnosci, który dwie koleżanki doprowadził do ciązy po
            wielu latach leczenia ale dla mnie to narazie za daleko sad(( Pozdrawiam i życze
            zdrówka i dzieciątka smile)
            • Gość: iii10 Re: Do iii 10 IP: *.promax.media.pl 01.02.06, 19:14
              A jakie pijesz ziółka na wyregulowanie cykli? Napisz mi miksturke jeśli masz
              przepis.
              Ja jestem z Ostrowa Wlkp., i wybieram sie za jakiś czas do Katowic bo dostałam
              tam namiary na lekarza ponoć dobrego. Niesety Katowice też dosyć daleko
              odemnie, ale w pobliżu mnie jakoś nie ma typowej kliniki leczenia niepłodności.
              pozdrawiam
              • Gość: Ala Re: Do iii 10 IP: *.21.pl / *.21.pl 01.02.06, 21:57
                ja piję zioła ojca Sroki na poprawę pracy jajników:
                koszyczek rumianku { Anthodium Chamomillae} 50gr
                macierzanka {Serpylli Herba} 50gr
                pokrzywa {Urticae Folium} 50gr
                dziurawiec {Herba Hyperici} 50gr
                rdest ptasi {Herba Polygoni avicularis} 50gr
                ruta {Herba Rutae} 20gr
                nagietek {Calendulae flos} 20gr
                nostrzyk {Herba meliloti} 20gr

                Łyżeczkę ziół zalać szklanką wrzącej wody, naparzać pół godziny. Pić szklankę
                odwaru przed snem.
                Wszystkie zioła kupujemy OSOBNO w sklepie zielarskim. Większość
                jest pakowana po 50g, jednak te których mamy dać po 20g(ostatnie 3 składniki)
                należy sobie samemu w domu odważyć. Mieszamy wszystkie składniki dobrze i
                przechowujemy w szczelnym pojemniku. PIĆ ZACZYNAMY W 1 DNIU CYKLU, i pijemy
                nieprzerwanie przez około 3 cykle (nie robimy żadnej przerwy!!!) chyba że
                wcześniej zajdziesz w ciązę.
                Ja po tych ziołach czuję się bardziej spokojna, gin sie nie sprzeciwił wiec piję
                a czy działają to nie wiem. Lista dziewczyn które twierdzą że im pomogły w
                zaciązeniu jest spora ale jak to jest naprawde kto to wie .....
                A blizej Ostrowa nie ma zadej dobrej kliniki, moze posprawdzaj dokładnie bo do
                katowic to chyba ciężko ci bedzie dojeżdząc sad((
                • iii10 Re: Do iii 10 02.02.06, 08:51
                  wiesz bliżej Ostrowa nie ma, ja jeżdze do Poznania do lekarza, ale on jakoś
                  specjalnie sie nie sprawdza przez 2 lata nie wiele sie dowiedziała, według mnie
                  to wszystko jakoś długo trwa, ciągnie sie.
                  Narazie mam inne problemy z którymi muszę sie uporać (przez to wszystko
                  wpadłam w depresje) jak wszstko bedzie ok to wybiore sie do Katowic chociaż na
                  konsultacje. zobaczymy co tamten lekarz powie.
                  pozdrawiam
                  ps mam tez przepis na zółka ale troche inny i właśnie w tym miesiącu piłam.
                  • Gość: Ala Re: Do iii 10 IP: *.21.pl / *.21.pl 02.02.06, 19:52
                    A dlaczego nie do Łodzi?? Przeciez tam masz o wiele blizej albo inne bliższe
                    miasto na bocianie jest fajna lista z dokładnymi namiarami, podaje linka jakbys
                    na to nie trafiła jeszcze smile www.nasz-bocian.pl/modules.php?name=Kliniki
                    Ja teraz tez musze sie uporać z infekcją co mi tu dziąsło zaatakowała sad dziś
                    byłam u lekarza i dostałam antybiotyk bo zaczęłam miec już problemy z uchem sad(
                    Wiec teraz 5 dni antybiotyk a potem jak bedzie ok to wizyta u chirurga
                    szczękowego w sprawie zębów crying( Poprostu marzenie sad(
                    Co do lekarza jeszcze to faktycznie warto zmienić jeśi ten nic przez 2 lata nie
                    zdziałał, zawsze lepiej skonsultować się u innego bo przeciez życie ma sie jedno
                    i szanse na dziecko tez tylko do pewnego wieku sad(
                    • nic-10 Re: Do iii 10 03.02.06, 11:04
                      dzięki Ala.
                      No szczękowa to nie optymistyczna wizja sad
                      pozdrawiam
    • Gość: anusia Re: Microgynon 21...ktoś bierze??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.06, 22:39
      kurde to dziwne ze obie macie problemy teraz sad to ja juz nei wiem...
    • Gość: magdulka2 Re: Microgynon 21...ktoś bierze??? IP: *.acn.waw.pl 31.01.06, 23:38
      ja brałam microgynon przez 6 lat. Po odstawieniu od razu zaszłam w ciąże, czego
      efektem jest 3 miesięczna córeczka. Dobrze tolerowałam tabletki, żadnych
      skutków ubocznych.
    • Gość: ciotka klotka Re: Microgynon 21...ktoś bierze??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.06, 18:33
      Biore Microgynon 21 od długich lat. Zero problemów i efektów ubocznych. Staram
      się pilnowac godzin zażywania i nie powodować sobie (np. z powodu alkoholu)
      niestrawności, by tabletki bezpiecznie sie wchlaniały.
      Zredukowane okresy, w końcu bezbolesne (poprzednio umierałam, a piersi tak mnie
      bolały że szok), bez potrzeby rezygnowania z zycia na kilka dni.
      Doskonale zabezpieczenie, zero stresu.
      Kwestia blokady na ciąze po odstawieniu zalezy od indywidualnych uwarunkowan,
      po prostu (opinia mojego i innych znajomych ginów). Wśrod moich kolezanek ta
      teoria znajduje doskonale potwierdzenie.
      • klemensik2 Re: Microgynon 21...ktoś bierze??? 02.02.06, 08:38
        A jakie mogą być najdłuższe odstępstwa godzinowe przy zażywaniu tabletek? Ja
        biorę między 21.00 a 24.00 ale raz zdarzyło mi się o 3 nad ranem.
        • Gość: ciotka klotka Re: Microgynon 21...ktoś bierze??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.06, 13:46
          Sęk w tym, że ma nie być "odstępstw godzinowych" w braniu.
          Ważne jest, by stężenie substancji aktywnej leku (dotyczy to wszystkich
          lekarstw, nie tylko pigułek antyk.) było stałe i utrzymywało sie na stałym
          poziomie. Dlatego jak zażywasz codzinnie o tej samej porze, to - w ujęciu na
          wykresie - stężenie będzie miało postać linii prostej poziomej. Jeśli masz
          jakieś odstępstwo, ta linia zacznie chylić się w dół, bo stężenie spada. A jak
          spada stężenie to rezultatem jest słabszy "efekt terapeutyczny" (a w wypadku
          pigułki - mniejsza ochrona).
          Konsekwencje oceń sama.

          Oczywiście, nikt nie jest cyborgiem żeby wszystko sie układało jak w zegarku,
          ale jak już nastąpi opóźnienie w braniu pigułki to warto też zastosować
          dodatkowe zabezpiecznie, np. prezerwatywa.
          • martyna1985 Re: Microgynon 21...ktoś bierze??? 03.02.06, 17:08
            Ja bralam, ale ze wzgledu, ze zle sie czulam musialam przerwac. "Przeszkadzac"
            zaczely mi po 2 latach, moj gin twierdzil ze to cisnienie itp i nie chcial mi
            zmienic, wiec ja zmienilam jego i poszlam do innej tym razem Pani ginekolog.
            Jak sie dowiedziala, ze je biore od razu kazala mi je odstawic, stwierdzajac ze
            to dawka dla slonia a nie szczuplej osoby jak ja. Zmienila mi na Novynette, ale
            te chyba okazaly sie za slabe, bo dostawalam wczesniej okres. Teraz nie biore
            zadnych. Pozdrawiam
            • tzetze2 Re: Microgynon 21...ktoś bierze??? 05.02.06, 22:46
              ja biore je od 8 miesiecy i tez bez skutkow ubocznych, tzn. bez utycia ,
              wymiotow itp. Jednyna zmiana to spadek libido i to dosc znaczny. Moja ginekolog
              tez powiedziala ze te tabletki maja wysokie stezenie hormonow i raczej dla
              mlodych kobiet ( mam 20 lat ) ich nie poleca. Przemyslalam to i poprosilam o
              nowe tabletki. Jak skoncze opakowabie microgynonu to zaczne te nowe.. zobaczymy
    • Gość: anusia Re: Microgynon 21...ktoś bierze??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.02.06, 21:11
      No i zaczełam je brać... Mam cholerny apetyt od paru dni, i nie wiem czy to
      dlatego ze mam takie dni, czy tez przez te tabletki...Jak tak dalej pojdzie to
      wszystkiego najlepszego uncertain
      • Gość: martta Re: Microgynon 21...ktoś bierze??? IP: *.dolsat.pl / *.dolsat.pl 10.02.06, 21:46
        Gość portalu: anusia napisał(a):

        > No i zaczełam je brać... Mam cholerny apetyt od paru dni, i nie wiem czy to
        > dlatego ze mam takie dni, czy tez przez te tabletki...Jak tak dalej pojdzie
        to
        > wszystkiego najlepszego uncertain


        ja od jutra mam zmiane z novynette na microgynon i też się zastanawiam jak to
        będzie...
        • Gość: k Re: Microgynon 21...ktoś bierze??? IP: 213.255.236.* 11.02.06, 12:49
          Ja bralam Microginon 21 ok.5 lat,BEZ ZADNYCH SKOTKOW UBOCZNYCH.Jednaj poich
          odstawieniu zuwazylam ze owlosienie w niektorych miejscach stalo sie "bujne"
          • Gość: anusia Re: Microgynon 21...ktoś bierze??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.06, 13:35
            mam pytanie! jestem w polowie pierwszego opakowania, skonczyl mi sie okres i
            mam plamienia i biola mnie piersi, stalam sie takze strasznie nerwowa(ale to
            akurat nie wiem czy jest spowodowane tabl) Tak wiec pytanie: czy jest to
            normalne? Pozdrawiam!
            • Gość: soltyska11 Re: Microgynon 21...ktoś bierze??? IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 16.02.06, 18:51
              Ja bralam 2 tygodnie. Bylam bardzo nerwowa. Nigdy wczesniej nie bralam
              antykoncepcji, tylko dlatego ja stosowalam bo lekarz stwierdzil 2 torbiele,
              mowil ze po nich sie je "rozgoni". Teraz "jestem rozregulowana hormonalnie",
              chyba mam depresje. Pozatym popalam i to mnie gubi. Lekarz kazal zredukowac
              fajki do 10 dziennie. Zastanawiam sie nad zmiana antykoncepcji, albo nad
              odstawieniem fajek. Poczytaj ulotke, pisze tam o skutkach ubocznych.
              • Gość: mkk Re: Microgynon 21...ktoś bierze??? IP: *.chello.pl 16.02.06, 19:55
                spokojnie, przez pierwsze 3 opakowania, wszelkiego rodzaju bole i 'dziwne'zminay
                w organizmie sa normalne, organizm poprostu przyzwyczaic sie musi do obecnosci
                sztucznej dawki hormonow.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka