Dodaj do ulubionych

guz w piersi

IP: *.nat.student.pw.edu.pl 10.03.06, 11:10
wuczuwam ostatnio guzek w lewej piersi, sęk w tym, że może to być kawałek
żebra, bo jestem szczupłą osobą, poza tym innych objawów nie mam, noi mam
dopiero 22lata...byłabym wdzięczna gdybyście napisąły mi jakie objawy
towarzyszyły Wam, Waszym znajomym...wtedy kiedy "to" wykryłyście
Obserwuj wątek
    • joisana Re: guz w piersi 10.03.06, 11:13
      Do lekarza, niech zbada, objawów zazwyczaj nie ma, aż jest za późno.
    • aga216 Re: guz w piersi 10.03.06, 11:40
      to że masz 22 lata jeszcze o niczym nie świadczy, ja mam 25 lat a już dwa razy
      miałam usuwane gózki piersi , a objawów to przeważnie żądnych niema,głowa do
      góry najlepiej udaj sie odrazu do lekarza,,,
    • Gość: adamari Re: guz w piersi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.06, 11:47
      Po pierwsze to polecam udac sie na usg piersi. Ale nie wpadaj od razu w poploch.
      Ja tez wyczulam guzka, piers pobolewala mnie czesto (szczegolnie w okolicach
      okresu i to zdecydowanie mocniej, niz druga), przestraszylam sie potwornie,
      niemal z placzem pobieglam do lekarza. Lekarz stwierdzil, ze absolutnie w gre
      nie wchodzi zaden guzek, to, na co cierpie to gruczolowatosc piersi (nazwal to
      bardzo lagodną mastopatią, polecil brac Mastodynon i sprawa sie skonczyla).
      Ale zawsze warto sie upewnic.
      • Gość: a Re: guz w piersi IP: *.nat.student.pw.edu.pl 10.03.06, 12:01
        ale ten ból był tak jak w czasie okresu własnie (taki mięsniowy) czy jakieś
        kłócie, pieczenie?? strasznie się boję... ale postanowiłam już że pójdę w
        poniedziałek do lekarza....
        • Gość: a Re: guz w piersi IP: *.nat.student.pw.edu.pl 10.03.06, 12:08
          a propos USG to gdzie dobrze je wykonują i ile to kosztuje? a góry dzięki za
          wszystkie dopowiedzi
        • Gość: adamari Re: guz w piersi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.06, 13:35
          Bol byl rozny - raz kłucie, raz takie uczucie, jakby coś mi sie tam ciągnęło,
          szarpało, w końcu (prawdopodobnie od ciaglego dotykania) bolało mnie tak, jakbym
          porządnie się czymś uderzyła.
          Na usg nie trzeba się przygotowywac - idziesz niejako z biegu. A zrobic je mozna
          wlasciwie wszedzie tam, gdzie mają aparat usg. Proponuje jakąś klinikę prywatną
          (bo bez kolejki), choc tam pewnie krzykną ok 100 zł za badanie.
          Glowa do gory, wiem, ze sie boisz, ale to na pewno nic groznego smile
    • Gość: niebieska sukienka Re: guz w piersi IP: *.it-net.pl 10.03.06, 12:23
      Najlepsze będzie usg bo lepiej nie czekać, jeszcze nie panikuj tak jak ja
      spanikowałam a faktycznie to było żebrosmile, dodam,że usg poprawiło mi humor na długo
      • Gość: a Re: guz w piersi IP: *.nat.student.pw.edu.pl 10.03.06, 12:29
        troszke mi lepiej...mam jeszce pytanie czy muszę sie jakoś do tego USG
        przygotować?
        • Gość: adamari Re: guz w piersi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.06, 13:36
          post wskoczyl mi dwie pozycje wyzej, tam odpisalam smile
          • ida37 Re: guz w piersi 10.03.06, 17:59
            wink
        • Gość: niebieska sukienka Re: guz w piersi IP: *.it-net.pl 10.03.06, 18:26
          nie przygotowywać się nie trzeba specjalnie, ale najlepiej tuż po @ bo piersi
          nie bolą jak przed i są wiotsze, czasem organizują różne kampanie badania
          piersi, ja ostatnio byłam gdzie sponsorem był avon i płaciłam 10zł i dostałam
          ładny długopissmile
    • tlen4 Re: guz w piersi 10.03.06, 20:13
      Witaj,
      objawów nie ma zadnych, prócz strachu. Udaj się czym pręczej na USG (albo
      idziesz do szpitala i płacisz i masz badanie "od ręki"; lub idziesz do
      ginekologa, który daje Ci skierowanie).
      To, że masz 22 lata nie ma żadnego znaczenia. Jestem rok starsza i w zeszłym
      roku został u mnie wyczuty guzek (gruczolako-włókniak), po którym została teraz
      mała blizna (3 tyg temu miałam zabieg).

      Z doświadczenia wiem, że nie ma nic gorszego niż niewiedza; zamiast się więc
      zastanawiać co to może być- szoruj na badania. To może być żebro,
      nierozrośnięta tkanka lub cokolwiek innego.
      • ida37 Re: guz w piersi 10.03.06, 20:39
        Do tlen4 - a miałaś biopsję? Jak szybko zdecydowałaś się na zabieg od momentu
        wykrycia guza? Jak można stwierdzić, że to właśnie gruczalokowłkniak - tylko na
        podstawie biopsji, czy usg. Jeśli się zgodzisz, to mam parę innych pytań. Mogę
        popisać z Tobą na priva?
        • tlen4 Re: guz w piersi 10.03.06, 21:00
          ida37 napisała:

          > Do tlen4 - a miałaś biopsję?
          Tak

          > Jak szybko zdecydowałaś się na zabieg od momentu wykrycia guza?
          Wykryte w lipcu 2005. USG-sierpień. Lekarz-onkolog stwierdził po obejrzeniu
          zdjęć, że mam się nie denerwować. Na biopsję poszłam w październiku, zabieg
          miałam w lutym.
          Decyzję o usunięciu podjęłam szybko (nawet lekarz dziwił się, że tak szybko) bo
          stwierdziłam, że nie ma na co czekać smile Chirurg postawił mi jeden warunek: mogę
          chodzić z guzkiem i tylko go kontrolować, ale zanim zajdę w ciążę muszę go
          usunąć.

          > Jak można stwierdzić, że to właśnie gruczalokowłkniak - tylko na
          > podstawie biopsji, czy usg.
          U mnie opis USG brzmiał: "... zmiana może odpowiadać gruszolakowłókniakowi,
          wskazane BAC", więc dałam się nakłuć wink i biopsja w jednej piersi (miałam dwa
          guzki) wykazała że to gruczolakowłókniak a w drugiej poprostu nierozrośnięta
          tkanka, która może sobie być.

          > Jeśli się zgodzisz, to mam parę innych pytań. Mogę popisać z Tobą na priva?
          Proszę bardzo. Mam nadzieję, że będę umiała odpowiedzieć smile
          • Gość: K Re: guz w piersi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.06, 21:23
            Państwowo niestety trzeba długo czekać... sad
            a prywatnie przyjmą Cię od ręki, moja siostra ostatnio była na usg, płaciła 60
            zł...
            nie martw się, tylko idż szybko do lekarza!
            Ja mam 23 lata, moja babcia chorowała na raki piersi i moj ginekolog też kazał
            mi ostatnio iść na usg... jeszcze nie byłam, ale zamierzem niedługo się
            wybrać...
            • Gość: a Re: guz w piersi IP: *.nat.student.pw.edu.pl 10.03.06, 21:48
              niewiesz gdzie siostra robiła to USG? nie jestem z Warszawy i cięzko mi sie
              połapać...
    • Gość: mazumo Re: guz w piersi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.06, 20:41
      przedewszystkim nie martw się na zapas,ja u siebie wyczułam coś na lewej piersi
      jakiś miesiąc temu,prędziutko zapisałam się na usg i jest wszystkow w porządku
      to było skupisko tkanki gruczołowej,u ciebie też tak może być,ale nie martw się
      na zapas
      • ida37 Re: guz w piersi 12.03.06, 20:58
        Mazumo, a jaki lekarz robił usg? Jeśli nie radilog, mógł się pomylić...u mnie
        też stwierdzono najpierw gruczoł, a później okazało się, że to guz.sad
    • kimmi14 Re: guz w piersi 16.03.06, 13:05
      Ja tez jestem szczupła 28 -latką, 2 tygodnie temu mój mąż wyczuł guzek w piersi.Od razu pomyślalam o najgorszym, jak to bedzie,przeciez mam 10-miesięcznego synia do wychowania.Ale chwyciłam "byka za rogi" i do razu pobiegłam do lekarza.Lekarz rodzinny podejrzewał,ze mogł sie zatkac kanalik mleczny po karmieniu synka,bylam na usg piersi a potem u chirurga-onkologa.Okazało sie,że jest to prawdopodobnie gruczolako-włokniak.Za 2 tyg mam wyznaczony termin na usunięcie guzka,jestem dobrej mysli,ze wszytko bedzie w porzadku ale uspokoje sie dopiero jak odbiore wyniki badania histopatologicznego wyciętego guzka.Biopsji nie mialam bo guzek jest za duzy i za twardy by go nakłuwac i podobno i tak "uciekłby" spod igły.Lekarz zalecił całkowite wycięcie,odbywa sie to amulatoryjnie,w ciągu jednego dnia,w znieczuleniu miejscowym,nie ma potrzeby pozostawania w szpitalu.
      Nie martw sie,po prostu idź i skonsultuj się a z pewnością wszystko bedzie ok.Pozdrawiam i zyczę dużo zdrowia.
      • ida37 Re: guz w piersi 16.03.06, 14:27
        Kimmi 14 - ja miesiąc temu też odkryłam u siebie włókniaka, taż am 28 lat i
        solidaryzuję się w tym momencie z Tobą, bo też czekam na zabieg. Termin mam
        dopiero na kwiecień, bo robię prywatnie i pani doktor gdzieś wyjeżdża. U mnie
        po misiączce minimalnie się zmniejszył - pojawił się po sześciu latach
        stosowania hormonów. Jakie są rozmiary guza u Ciebie? Pozdr.
        • kimmi14 Re: guz w piersi 18.03.06, 16:30
          Ida37, guz jest wielkości ok 3 cm,u mnie po miesiaczce nie zmniejszył się,ja tez przez ladnych pare lat brałam hormony i prawdopodobnie to mialo duzy wpływ na pojawienie sie guzka.Ja równiez trzymam kciuki,z pewnościa bedzie dobrze.Pozdrawiam
          • ida37 Re: guz w piersi 18.03.06, 17:20
            Trzymaj się. W razie pytań na temat napiszę Ci na priva. Pozdr.
          • tlen4 Re: guz w piersi 19.03.06, 17:51
            kimmi14 napisała:

            > [...]ja te z przez ladnych pare lat brałam hormony i prawdopodobnie to mialo
            > duzy wpływ na pojawienie sie guzka.
            ==
            A rozmawiałaś z onkologiem, że tak twierdzisz?!

            Biorę tabletki ponad 3 lata i pytanie o ich ew. wpływ na powstanie gruczolako-
            włókniaka było jednym z pierwszych jakie zadałam onkologowi. Drugie to takie
            czy mam przerwać przyjmowanie i przejść na inne metory zabezpieczeń.
            Otrzymałam odpowiedź, że dobrze, iż biorę tabletki, gdyż dzięki nim mam
            ustabilizosaną gospodarkę hormonalną; a dowodów na zależność pomiędzy zmianami
            w piersiach a hormonami nie ma.
            • Gość: Mamuśka Re: guz w piersi IP: *.renicom.pl 20.03.06, 08:19
              Ja tez biorę tabletki pd ponad 10 lat,miesiąc temu mialam usunietego włókniaka,bylam na konsultacji u 2 onkologów,pytałam o wplyw tabletek na powstanie guzka i otrzymalam w obu wypadkach taka sama odpowiedz,iż tableetki mogą miec wpływ na pojawienie sie.U kobiet stosyjącycj tabletki hormonalne ryzyko raka piersi jest 10 razy większe niz u kobiet nie zażywających,yak przynajmniej twierdzili obaj onkolodzy.A wspomne ze bylam w Centrum onkologii,wiec lekarze chyba wiedzą co mowią.A bedac na wizycie pierwsze pytanie rowniez bylo o tabletki.Obecnie wpólnie z moim ginekologiem wybralismy inna metode.
              • drzewko26 Re: guz w piersi 22.03.06, 22:11
                Dziewczyny,
                ja nie brałam nigdy tabletek hormonalnych, a pmimo tego mam włókniaki!!!!!
                Doszło do tego, że miałam 7 sztuk!!!!!!! Nie zgadzam sie również z tym, że
                trzeba usunąć przed zajściem w ciąże. Dla mnie ciąża miała być ratunkiem aby
                ich sie pozbyć. I udała sie po części... Po roku od urodzenia dziecka zrobiłam
                badania i okazało się, ze jest ich 4. Natomiast dzisiaj jestem po usg, moje
                dziecko ma 20 miesięcy a ja z powrotem mam 7 włókniaków.
                I tu jest moje pytanie, czy jest ktoś kto ma podobne doświadczenia??? Bardzo
                chętnie czegoś sie dowiem, bo w zasadzie nie wiem teraz co robic. W wieku 20
                lat wyciełam dwa włókniaki i nie chcialabym jeszcze kilka razy sie
                kroic.....Ciąza miała je wyeliminowac, ale niestety nie udało się do końca...
                • Gość: amelia Re: guz w piersi IP: *.nat.student.pw.edu.pl 22.03.06, 22:59
                  20 lat??? jak je wykryłaś?
                  • drzewko26 Re: guz w piersi 23.03.06, 13:41
                    byl juz na tyle duzy, ze wyczulam go...
                    • lucy6 Re: guz w piersi 23.03.06, 15:46
                      Do drzewko26:
                      Rok temu wyczuł lekarz u mnie zgrubienie w piersi. Bylam u niego na usg (robi
                      sie okolo 5-10 dnia cyklu). Okazalo sie ze mam 3 torbiele (1 w jednej piersi i 2
                      w drugiej). Mialam biopsje -wynik badania histopatologicznego ok. Mastopatia
                      piersi.
                      W miedzyczasie lekarz kazal mi zrobic badanie poziomu prolaktyny - wyszlo ponad
                      norme - duzo za duzo. Lekarz twierdzi ze wysoka prolaktyna moze byc przyczyna
                      powstawania torbieli. Torbiele oczywiscie moga przekszatalcac sie w cos bardziej
                      powazniejszego. Prolaktyna jak okreslil to "hormon stresu" - to by sie akurat
                      zgadzalo..
                      Przepisal mi bromergon - 1 tabl. na noc na zbicie prolaktyny - po miesiacu
                      prolaktyna w normie.
                      2 miesiace temu (pol roku po ostatniej biopsji) - badanie usg - 2 torbiele -
                      prawie takiej samej wielkosci co poprzednie - po 1,4 cm. Widocznie taka moja
                      uroda... Lekarz przepisal mi dodatkowo mastodynon (leki homeopatyczne).
                      Za miesiac ide znowu na usg zobaczyc czy torbiele urosly od ostatniego razu -
                      jesli tak - znowu biopsja...
                      • ida37 Re: guz w piersi 23.03.06, 19:02
                        A ja się chyba jednak boję, bo czeka mnie zabieg wycięcia włókniaka...Czekam na
                        wizytę w kwietniu. Im dłużej czekam, tym bardziej gorszy strach mnie ogarnia
                        przed tą wizytą...ale i tak się zdecyduję...co prawda włókniak zmniejszył się
                        minimalnie po miesiączce, ale nie ma takich cudów, że sam zniknie..smile
                        • lucy6 Re: guz w piersi 24.03.06, 17:02
                          hmm, kazdy sie boi - zwlaszcza jak czekasz na wynik badania histopatologicznego...
                          I wtedy sobie czlowiek uswiadamia co jest wazne - praca? pieniadze? - nie
                          istnieje takie pojecie...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka